Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

bratPit

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bratPit

  1. > Drzwi sie otwierają normalnie. Tzn po otwarciu przodu wszystkie zamki sie odblokowywuja, natomiast > po otwarciu tylu (jak pasażer wychodzi tylem) zamki sie nie odblokowuja, nadal są zamknięte, > czyli tylu w ogóle nie zamyka - nie wiadomo czemu Pytanie fundamentalne - jaki jest stan wiązek kablowych drzwi tylnych w przelotkach do tych drzwi?
  2. > Nie wiem jak wygląda 1,8 umiejscowiony w komorze. > Czekam na więcej. Dobra, drążek silnika od Vectry zakupiłem w zaprzyjaźnionej hurtowni, teraz czas na dorobienie mocowań I obiecane foto, robione po zmroku ale może coś widać, plan ogólny Z18XE pod maską Miejsce w którym V-B ma ów drążek, w A-H (chyba jest tak samo jak w A-G zresztą), można by próbować upchać to mocowanie ale na karoserii nie bardzo są miejsca które można wykorzystać, jedynym mocniejszym punktem jest punkt mocowania łącznika obudowy filtra powietrza "A", potrzebny byłby drugi punkt podparcia dla jakiegoś łącznika w kształcie banana ale w miejscach "B" i "C" są tylko te rachityczne gwinty do mocowania wężyków czy wiązek więc dość to ryzykowne. Prościej byłoby od strony silnika bo w miejscu "D" jest łapa podwieszania silnika i "E" to mocowania alternatora. Dodano: Można by kupić łapę - wspornik (GM 24449617) od V-B mocowany on jest do alternatora i gdzieś do bloku od tyłu - pewnie by pasował, pozostaje jednak kwestia mocowania do kielicha MCP Jeszcze jedna łapa podwieszania silnika jest w miejscu zaznaczonym strzałką zieloną po lewej stronie silnika jednak tam jest taka plątanina osprzętu, że dorobienie czegokolwiek tam byłoby zegarmistrzostwem rodem ze Szwajcarii. Myślę o jakimś wsporniku mocowanym w okolicach pompy ABS/ESP czy pompy hamulcowej. Natomiast poniższe miejsce wydaje mi się najłatwiejsze do wykorzystania. Miejsca "A", "B" lub "C" mają fabryczne otwory, można by zrobić wspornik łączący te miejsca i wówczas drążek reakcyjny mijałby się z obudową wentylatora silnika "E" a rezonatorem rurki poboru powietrza "F" łącząc się z łapą podwieszania silnika "D".
  3. > Wiadomo że to już zaprzeszłe modele, ale mam parę przemyśleń i chciałem porównać. > Kto jeździł jednym i drugim modelem i jakie miał ma wrażenia na zakrętach? > Wiadomo, że są przypadki osobnicze - nie wymagam klinicznej precyzji i przebadania tysiąca aut. A co tu porównywać? Z całą moją sympatią do F-ki to balia na kołach, miękka, komfortowa, a zarazem nie trzymająca się drogi. Z kolei A-G jest twarda jak wóz drabiniasty i co za tym idzie lepiej się trzyma drogi, choć do zawieszeń wielowahaczowych jej oczywiście brakuje.
  4. > Nie wiedziałem jak to wygląda, teraz widzę... Oczywiście, że nie potrzeba. no to jeden problem z głowy, > Wiesz co, analizowałem > to pochylenie tego tłumika wibracji i myślę, że w tym Twoim silniku wibracje powstają ze > składowej momentu obrotowego wału i silnik drży obracając się (oscylując oczywiście) w osi > obrotu wału korbowego. Tu trzeba szukać. spróbujemy tego drążka, zobaczymy jaki efekt, > Może faktycznie DKZ załatwiło by tu sprawę drgań... zapewne tak, tylko czy DKZ z Z17DT by pasowało? sama tarcza i docisk pewnie tak bo skrzynie też były F17, gorzej z samym kołem zamachowym, które zapewne ma inne mocowanie do samego wału, inna grubość etc, więc tu ciężka sprawa, no i cena DKZ nie zachęca do prób > Może się okazać że ten Twój drążek z Vectry może być strzałem w 10-kę. Gdzie go tylko załapać? na szybko do pasa przedniego górnego, gdyby się sprawdziło można jeszcze coś kombinować, > Czemu tylko nie zamocowali go w połowie jednostki napędowej ( z tyłu silnika) a za przód > silnika? Dziwne to trochę dla mnie... pewnie chodziło o zrównoważenie momentu skręcającego całą jednostę ze względu na umieszczenie poduszki hydro L nieco z przodu silnika - trochę przed skrzynią biegów, > Można by pokusić się o przedłużenie go i złapanie gdzieś > za silnikiem... Nie wiem jak wygląda 1,8 umiejscowiony w komorze. > Czekam na więcej. zrobię foto i wrzucę później
  5. > Wiem i ja, bo założyłem swoje niefirmowe paskudztwo (zdjęcie w którymś z poprzednich moich postów) > i też czuć różnicę - w moim przypadku zmniejszył się niewielki rezonans jaki miałem przy 2900 > obr/min a i w całym pozostałym zakresie jest ciszej. a zatem widać, że nie tylko w Z18XE jest zmiana ale i w innych silnikach, to by świadczyło o tym, że po czasie mszczą się oszczędności przy budowaniu samochodu i zaoszczędzeniu na porządnych mocowaniach silnika, nie bez kozery wiele samochodów ma takie drążki, > To akurat może powodować co innego. Niewspółosiowa półoś, luzy na moście napędowym, zużyte tuleje > wahaczy a nawet słaby amor. Pewnie jeszcze sporo innych by się znalazło... jeżeli chodzi o zawieszenie przednie to wymieniałem amortyzatory, mocowania, łożyska, tuleje wahaczy, gumy stabilizatora, jeden łącznik, innych luzów mechanik zarzeka się że nie ma, nie wychodzą ani na podnośniku ani na szarpakach na SKP. To oczywiście nie wyklucza zużycia innych elementów przenoszenia napędu, > Szkoda, że nie możesz "powachlować" masą tego ustrojstwa. dobrze byłoby zmieniać masę i sztywność samej gumy, na razie najbliższy jestem zamocowania tego drążka od Vectry, > O co byś go wyparł? Jedynie o sanki chyba. Tam też powinny być wtedy poduszki... w V-B była wsparta na solidnym wsporniku do silnika i do mocowania na kielichu MacPhersona, jak na tym foto zapożyczonym z forum Vectry innych poduszek przy tym wsporniku tam nie było jak widać i całkiem komfortowo się jeździło, sądzę więc że nie byłby potrzebne dodatkowe elementy tłumiące. Pozostaje kwestia czy mocowanie takiego drązka do pasa przedniego górnego wchodzi w grę jeżeli chodzi o jego sztywność czy nie, bo z tyłu nie bardzo widzę możliwość, na ścianie grodziowej są jedynie słabe śruby do mocowania uchwytów wiązek i węży, na prawym kielichu podobnie, a z lewej strony przy ABSie jest już tak ciasno, że zdaje się tam się nic nie upcha. Inna sprawa, że w V-B ten drążek z uwagi na poduszki hydro pod silnikiem musiał czasem przenosić spory moment, gdyby go założyć do A-H to działałby raczej jako stabilizator - no chyba że też są spore wychylenia silnika tylko o tym nie wiem > Są hydrauliczne amortyzatory drgań silnika - nawet o tym wcześniej pisałem. Od Senatora chyba, ale > i w innych dużych silnikach też. hydrauliczny byłby jeszcze lepszy niż gumowy, ale myślę, że i gumowy tu da radę, skoro fabrycznie nie ma żadnego drążka reakcyjnego, na pewno też znacznie ograniczyła by się możliwość skakania przy ruszaniu - taki m.in. był objaw w Vectrach uszkodzonego tego drążka.
  6. > Tak sobie pomyślałem, że takie eksperymenty do niczego nie doprowadzą. a jednak coś się zmienia w zależności od kąta ustawienia tego tłumika drgań - inaczej jest gdy jest w poprzek silnika, inaczej gdy wzdłużnie, inaczej gdy jest odchylony od osi wzdłużnej samochodu np o kąt 30st. > Mam taki pomysł: pisałeś, że drgania nie występują na biegu jałowym, więc trudno na postoju dojść, > co drga. tak mi się wydawało na początku, ale teraz już wiem, że te drgania występują na biegu jałowym, częstotliwość dźwięku który wzbudzają idealnie odpowiada podwojonej ilości obrotów wału na sekundę, a zatem na biegu jałowym jest to 850 obr -> ok 14 obr wału/s x 2 = 28Hz, przy 2000 obr/min -> 33 obr x 2 = 66Hz itd. Drga silnik, nie wiem w jaki sposób te drgania przenoszą się na karoserię, najprawdopodobniej przez poduszki silnika P+L przenosząc drgania na karoserię i podłużnice co powoduje taką właśnie transmisję dźwięku jakby nie było wyciszeń w aucie. > IMO trzeba zrobić próbę pod obciążeniem... na hamowni. Rozpędzić samochód do prędkości "drganiowej" > włączyć tempomat, jak masz jub jedna osoba utrzymuje prędkość, a druga osoba nawet palcami > namierzy te elementy w komorze silnika, które drgają oraz ten który drga najbardziej i może > być źródłem drgań. Pewnie z podwoziem będzie kłopot, ale może da się jakimś kijkiem dotknąć > tłumików itd. Przed testem trzeba obmacać samochód przy mniejszej prędkości, aby mieć punkt > odnienienia! byłem na hamowni dwukrotnie, hałas od rolek jest taki, że nie jesteś w stanie wyłapać co tak buczy - rolki + wentylator nawiewu na chłodnicę są znacznie głośniejsze od silnika. Być może gdyby była hamownia której wały napędowe montuje się do piast samochodu (mają taką hamownię w Starym lub Nowym Sączu w którejś z firm tuningowych) coś więcej udało by się wyłapać. Jedynie co udało mi się na hamowni wyłapać to to, że podczas testu dźwięk jest jakby "zabierany" z powietrzem wiejącym na chłodnicę - efekt jest taki że stojąc z przodu i z boku auta nie słychać buczenia a słychać je za autem - potężny niosący się bas. No i weź tu bądź mądry a uwierz że determinacji do znalezienia przyczyny mi nie brakuje EDIT: > A jesli podczas takiego testu drgań nie będzie, to będzie oznaczać, że to buda wpada w rezonans pod > wpływem oporów powietrza,,, na pewno to nie nadwozie bo gdy wciśniesz sprzęgło np przy 140km/h i silnik zejdzie z obrotów następuje cisza - słychać jedynie szum wiatru i opony, znika to magiczne buczenie. EDIT2: Na początku nie wyłapywałem buczenia w zakresie niższych obrotów bo jest stosunkowo ciche w odniesieniu do innych dźwięków, potężne staje się w zakresie 3500-4000 obr/min, przy czym na postoju silnik nie jest obciążony i inaczej to słychać niż w czasie jazdy gdy silnik pracuje obciążony. EDIT3: A może tak jak pisał kolega SAS44 w tych silnikach ulega skręceniu wał korbowy? Bo skąd te silne drgania przy przyspieszaniu szczególnie na I i II biegu? Może ten silnik powinien mieć DKZ do tłumienia drgań żeby wał się nie skręcał? Co ciekawe podczas moich poszukiwań optymalnego położenia tłumika drgań okazało się że najlepsze dotychczas położenie okazało się przykręcenie go w osi wzdłużnej pojazdu odchylonego w dół o pewną wartość kątową (30st?) powodującą bardzo miękkie zawieszenie go pod wpływem własnej masy - delikatne dotknięcie powoduje drganie tego tłumika. Oczywiście nie likwiduje to buczenia ale w największym stopniu dotychczas wycisza go. Schematycznie pokazałem to strzałką na rysunku. Dlatego dumam co by było gdyby usztywnić silnik takim drążkiem reakcyjnym jaki był stosowany w Vectrach B
  7. > Prawda... Gdybym miał czas ( w domyśle - byłbym młodszy), zrobiłbym wibrator na jakimś silniku na > stałe napięcie z regulacją obrotów i wtedy poeksperymentował z wygaszaniem rezonansów... to ciekawy pomysł - zamocować silnik elektryczny z masą na osi powodującą niewyważenie i wirujący przeciwnie do obrotów silnika spalinowego, regulując jego obroty. Pytanie jaka ta masa musiałaby być? Bo wał i drgania silnika spalinowego wydają się mieć znacznie większą energię skoro wzbudzają całe nadwozie do drgań niż jakiś potencjalnie niewielki silnik elektryczny hmm... > Czytałem trochę o wibroizolatorach i jest tam ciekawa sugestia o ich doborze. Piszą, że zły > dobór i złe miejsce zamocowania, może skutkować nie osłabieniem, ale wzmocnieniem rezonansu w > danej częstotliwości, czy przesunięciem go w inny zakres... no tak, to logiczne, jakby się nie utrafiło z przeciwną amplitudą do drgań pierwotnych to by można było sprawę pogorszyć, > Ja na szczęście nie mam problemów > z głośnością mojego "młynka do kawy", ale staram się jakoś łączyć w bólu. ech szczęśliwy człowiek Dzięki za chęć pomocy, pewnie niektórzy czytający do momentu pomiarów głośności wnioskowali już pewnie o moim silnym zespole paranoidalnym > Aha... IMHO sztywny obciążnik jest raczej do wygaszania wiotkich i sprężystych elementów o wysokiej > częstotliwości rezonansowej... Tu woził będziesz tylko dodatkowe kilogramy. hmm.... mimo wszystko testowo założę jakiś kawałek szpeja na płaskowniku testowo - zobaczę efekt. Jeszcze przyszła mi do głowy jedna rzecz, która nie sądziłem, że mi przyjdzie do głowy kiedyś... otóż ciekawe czy można do Z18XE założyć z czegoś dwumasowe koło zamachowe? Może od Z17DTL-a ? Tylko pewnie się nie przykręci koła do wału korbowego :/ Silniki z DKM pracują znacznie bardziej miękko - niezależnie czy diesle czy benzyniaki EDIT: Jeszcze jeden pomysł: A jakby dać łącznik silnika taki jak w V-B - zamocować go do łapy podwieszenia silnika a np pas przedni górny ? Może to by amortyzowało drgania silnika? Jedyny dylemat to czy by nie wyrwało pasa przedniego
  8. > Dla chcących poeksperymentować, nie musi to być dokładnie to dedykowane przez Opla. Można > wykorzystać półtorakilogramowego mela z wciśniętym w niego silentblokiem z grubą warstwą > gumy. > Albo tak jak ja zrobiłem - z wibroizolatora. (zdjęcie w załączniku) oczywiście, że nie musi, co więcej, mam wrażenie, że masa na miękkim zawieszeniu gumowym niekoniecznie musi tu być właściwym remedium, to buczenie jest raz głośniejsze a raz cichsze, zastanawiam się czy czasem nie powinna być jakaś "sztywna" masa umieszczona na ramieniu o dobranej odpowiedniej sztywności - coś a' la ten tłumik rezonansu katalizatora z BMW na rysunkach powyżej. Bez odpowiednich narzędzi do rozwiązania zagadki to walka z wiatrakami.
  9. > Nie... Pomyśl gdzie on najbardziej wytłumi wibracje silnika? Pionowe - nie ma znaczenia gdzie > będzie zamocowany, ale skręcające? Im bardziej będzie oddalony od osi wału tym większym > momentem zwrotnym działał będzie na silnik tłumiąc te właśnie wibracje skrętne. Tu gdzie jest > jest najlepiej - im dalej od wału tym lepiej - popróbuj różnych lokacji, nawet może gdzieś za > silnikiem. fakt, niewątpliwie różnie ustawienia jakoś wpływają na te drgania bo już czuć zmiany chociażby na biegu jałowym, muszę jednak znaleźć czy uda się wyszukać ustawienie które tłumiłoby najlepiej w zakresie 3-4 tys obr./min, > Nie o urodę tu chodzi przecież... Jak zda egzamin zrobisz z nierdzewki no ba, jak zda egzamin to zrobię z kwasówki wycinanej laserowo, spawanej, szlifowanej i azotowanej
  10. > Tak dopiero teraz spojrzałem dokładnie... IMHO nie w tej płaszczyźnie powinieneś zamocować ten > tłumik wibracji. tak wiem, w pierwszej próbie tak go umieściłem bo było mi najłatwiej, gdzie indziej nie ma miejsca, > Oglądałem na jakiejś stronie silnik z zmontowanym takim (podobnym) > ustrojstwem, ale tam był on obrócony o 90 stopni - oś tłumika równolegle do osi silnika i > maksymalnie wysoko. Spróbuj tak go umieścić... ale Twój post natchnął mnie do poszukiwań wśród złomu na warsztacie i znalazłem odpowiednie ustrojstwo, które wydaje się mieć dość dużą sztywność choć myślę że i tak lepiej byłoby przykręcić ten rezonator gdzieś w okolicy dolnej przedniej łapy silnika przy bloku, póki co potestuję to co udało mi się na szybko zrobić
  11. > To teraz możesz bez ochronników słuchu jeździć tja... tyle że nadal to nie jest poziom dźwięku taki aby komfortowo jechać kilka godzin Gdyby się udało obniżyć poziom do max 75dB(A) to byłoby super, póki co muszę się zapisać na studia podyplomowe z mechaniki by opracować tłumik rezonansu silnika na pasmo 80-160Hz (chociaż tak de facto to te drgania mają częstotliwość już od obrotów biegu jałowego czyli 850obr/min to 14 obr wału na sek x 2 = ok 28Hz do 160Hz ) Szperam sobie po katalogach i producenci różne cuda wymyślają, np BMW: tłumik rezonansu belki zderzaka E65 diesel - częstotliwość rezonansowa 33Hz, masa 1,2kg tłumik rezonansu katalizatora 1.6-2.0 benzyna (np. BMW serii 1 i 3 ) - częstotliwość rezonansowa 42Hz, masa 0,5kg tłumik rezonansu wydechu BMW Z3 - częstotliwość rezonansowa b.d., masa 1,2kg A tutaj Peugeot: tłumik rezonansu drgań silnika np 206, Berlingo, etc. 1.6 -8V - częstotliwość rezonansowa b.d., masa b.d. EDIT: Zresztą Opel też walczył - tłumik rezonansu drgań wydechu V-B X16SZR i X17TD - częstotliwość rezonansowa b.d., masa b.d. (ale to kawał szpeja >1kg)
  12. > A jakie koszta wyszły? - założenie tłumika rezonansu kołyski - ok 40zł - wymiana wieszaków układu wydechowego na miękkie - bez kosztów - miałem w garażu - wymiana kolektora wydechowego i jego obłożenie matą Vitcas - kolektor był pęknięty więc i tak wymagał wymiany - koszt kolektora z X18XE1, dwururki z tegoż silnika, emulatora katalizatora dla 2 sondy lambda i wymiany tego wszystkiego ok 1kzł, - powróciłem do zamocowania drugiego tłumika rezonansu do łapy podwieszania silnika - koszt jakieś 40zł - wyciszenie płyty pod silnikiem matą GMS010B - ok 40zł
  13. Zrobiłem dziś pomiary hałasu w aucie, (dla uproszczenia podaję prędkości km/h wskazywane przez licznik a nie rzeczywiste, pomiary na oponach zimowych - chociaż one przy silniku mają pomijalnie małe znaczenie) - bieg jałowy 64 dB(A) - 100km/h V-bieg, 73 dB(A) <- tutaj najgłośniejsze są opony, - 130km/h V-bieg, 77 dB(A) - 138km/h V-bieg 79-80 dB(A) - obroty ok 3,9 tys obr/min - obecnie częstotliwość z największym rezonansem - 145km/h v-bieg, 78 dB(A) <- tutaj szum wiatru Jak widać różnice są duże w stosunku do poprzednich pomiarów - przy f-rezonansowej jest 4 krotnie ciszej ! niż wcześniej - dokonane zmiany to (ułożone od najskuteczniejszej zmiany do najmniej skutecznej) : - założenie tłumika rezonansu kołyski - wymiana wieszaków układu wydechowego na miękkie - wymiana kolektora wydechowego i jego obłożenie matą Vitcas, - powróciłem do zamocowania drugiego tłumika rezonansu do łapy podwieszania silnika - wyciszenie płyty pod silnikiem matą GMS010B
  14. bratPit odpowiedział Darek_mat na temat - Opel
    > przymocować trzeba > ale nie do końca jest to obieg zamkniety - klapka jest w pozycji środkowej pomiedzy obiegiem > otwartm a zamknietym. Skutkuje to tym, że przy deszczu szyby zaczynają więcej parować bo po > częsci zasysa powietrze z wewnątrz ja u siebie w A-G kiedy zepsuł się silniczek ale nic nie było połamane, ustawiłem go na obieg otwarty i odłączyłem wtyczkę od silniczka, klapa była szczelnie zamknięta dla obiegu wewnętrznego
  15. > To chyba najlepsze tłumaczenie sensu tej walki na język polski. Jeżeli silnik wibruje zbyt mocno (w > stosunku do założeń), to zatrzymanie tych wibracji jest jak lot na księżyc. ano właśnie, dziś jeździłem pół dnia i rozbolała mnie głowa - im niższy bieg i głębiej wciśnięty pedał gazu w podłogę (otwarcie przepustnicy większe) - np V-tka, przy 2,5 tys obr i wciśnięcie 2/3 gazu - to bas staje się donośny, demonstracyjny heh, > Jeżeli podłożyłbyś też podkładki pod łby śrub izolując całkowicie możliwość przeniesienia wibracji > poza gumą. Regulując siłę dokręcenia nakrętek na szpilkach (zamiast śrub) miałbyś nawet > możliwość wpływania na tłumienność tego "silent-bloku". Polecałbym jakiś średniej twardości > elastomer poliuretanowy... Tyle że widzę tu tak wiele zmiennych, że będzie to nie do > ogarnięcia. no właśnie coraz bliższy jestem twierdzeniu, że wobec posiadanej wiedzy dot. tego problemu należy: - jeździć tak jak jest - dać silnik do pełnego remontu - wymiana na panewki 1 nadwymiar, nowe pierścienie w zależności od zużycia, kontrola zużycia sworzni tłokowych/ wymiana, wyważenie statyczne i dynamiczne ukł tłokowo-korbowego, od razu przy tym "kosmetyczny" remont głowicy, etc. - koszt całości po super rabatach, po kosztach roboty na fuchę zamknie się pewnie > 3 tys zł... - sprzedać auto i kupić coś innego > To też będzie pudrowanie, nie? Bo na pewno wpłynie to na kolejne minimalne zmniejszenie wibracji > ale nie usunie głównego problemu. Może nakłada się tu kilka różnych problemów maskując ten > najważniejszy? Rozpatrując silnik to (oczywiście teoretycznie) nie ma w nim składowej która > powodowałaby wibracje wzdłuż osi wału silnika - no chyba że wał ma już spory luz wzdłużny. > Główne, to siły próbujące rozkołysać (obrócić) silnik w osi wzdłużnej wału oraz siły w pionie > wynikające z ruchów układu korbowego itd. Dlatego pewnie, bardziej pracujące poduszki związali > z kołyską, a te, które teoretycznie przenoszą mniejsze wibracje, z budą. Nie wiem jaki to był > problem by związać silnik tylko z kołyską, ale wg mnie było by to rozsądniejsze rozwiązanie. > Dając przekładki elastomerowe pod boczne poduszki mógłbyś się przybliżyć do tego lepszego > rozwiązania gdzie silnik lepiej izolowany byłby od budy. > To nie reklama... http://www.poliuretany.pl/produkty/plyty-prety-tuleje > Płyta 5mm 70 - 74 Sh A... Tylko jak zapobiegniesz kontaktowi śrub z otworami mocującymi w > poduszkach - trzeba by je rozwiercić i tam też dać dystansujące wstawki - choćby milimetrowe. > Szpilki, powiększane podkładki, nakrętka z przeciwnakrętką do regulacji siły. owszem, jest to do zrobienia, myślałem też o zakupie prawdziwych poduszek hydro (z Vectry B) - dać mechanikom w biurze do zrysowania mocowania silnika P+L i zrobienie adapterów wyciętych laserowo z kwasówki i spawanych - tak aby założyć poduszki hydro zamiast tych gumowych fabrycznych - i to też pewnie jest do zrobienia - ale jaki jest sens tego wszystkiego? Owszem, jestem hobbystą, pasjonatem motoryzacji ale w taka walka zakrawa o heroizm > Kawałek takiej > płyty mam nawet zakamuflowany w pracy... Koszt byłby żaden, trochę pracy i dało by to wiele > odpowiedzi. Daleko tylko do tego Twojego Krakowa... > PZDR. Walcz dalej. dzięki za chęć pomocy Muszę się przespać co dalej zrobić z tym tematem...
  16. > Jeszcze jedna sugestia- może to sławne wyrobione łożyska skrzyni produkcji GM? > ja miałem w Bravo takie odgłosy jęczenia wycia metalicznego że nikt tego nie potrafił zdiagnozować. > dopiero gdy już nie dało się w samochodzie wysiedzieć padła decyzja o szukaniu do skutku- zrobiłem > test -wsiadłem do auta i na podnośniku w górę rozpędzałem samochód na poszczególnych biegach a > drugi nasłuchiwał na dole > efekt- w hali szło ogłuchnąć - wiec zrób taki test. > padły łożyska w sławetnej skrzyni M32 po 80 tkm - do tego zjedzone bieżnie - wiec zrób test tu > masz małą galerię trop byłby dobry gdyby tam siedziała skrzynia 6-biegowa. A w połączeniu z Z18XE były skrzynie F17CR394 produkcji Isuzu (zwane też "jezusu" ) Owszem, skrzynię nieco słychać u mnie na 1 i 2 biegu ale to raczej normalne, F17 raczej się nie sypią, owszem nagminne było rozlatywanie się mechanizmów różnicowych w skrzyniach F18 w połączeniu z silnikami X20XEV ale skrzynia F18 jak sama nazwa wskazuje jest zaprojektowana na 180Nm a X20XEV miał moment 188Nm i po iluś tam kilometrach sypały się mechanizmy różnicowe. F17 nie słyszałem żeby się rozleciała chociaż kto je tam wie... EDIT: Poza tym sypiąca się skrzynia wyje - charakterystyczny objaw zużytych łożysk - buczenie Z18XE to zupełnie inny dźwięk - kto się przejedzie takim autem ten wie OCB (to buczenie niskiej częstotliwości (80-160Hz) niosące się po karoserii - odczuwalne jako trzęsienie się podłogi i elementów wnętrza - coś jak sportowy agro tłumik z rurą wylotową wielkości rynny, z tym że odbierane jako dobywające się wprost - nie tyle z komory silnika - a samej deski rozdzielczej - tak jakby nie było ściany grodziowej). Masakra W każdym razie ja jestem przekonany że to wibracje silnika generują to buczenie - dziś wsłuchiwałem się w pracę na biegu jałowym i już nawet na wolnych obrotach do wnętrza przenosi się basowy przydźwięk wraz z każdą detonacją w cylindrze. Moim zdaniem to na 100% wina silnika EDIT2: Dla chętnych - strona na której można wygenerować odpowiedni ton http://onlinetonegenerator.com/ można sobie wpisać częstotliwość np 130 - podłączyć się pod dobry sprzęt audio i puścić z natężeniem "zaledwie" 80dB ... oczywiście brakuje całego spektrum przytonów dodających smaczku ale posłuchanie czegoś takiego przez kilka minut da obraz jaki jest problem w Z18XE
  17. > To musze potestowac, bo wydaje mi sie, ze moj nie chcial sie zatrzasnac. > PS. mam roZwiazanie zagadki, w historii tutaj wygrzebalem. > Mialem otwarta klape wyjmujac akumulator i zamknac sie nie dalo potem. > Gdybym wyjmowal aku z zamknieta klapa pozostalaby zamknieta. hmm... A to sorry - Adam Opel coś musiał wykombinować z tym zamkiem - zwykle bywało tak, że siłownik zwalniał blokadę
  18. > No wlasnie elektrozamek bez pradu > Oj przypadkiem nie jest tak, ze jak nie masz pradu to bagaznika nie zamkniesz? siłownik służy do zwolnienia blokady, zatrzaśnie się zawsze.
  19. > Co mogło by zwiększyć wibracje silnika? Nierównomierne zużycie tłoków? Różne > ciśnienia indykowane w czasie pracy cylindrów? Skręcenie zmęczeniowe wału - nawet przy > wyważonym wale mogą być przestawione czopy korbowodowe (skręcone względem siebie - nie > współpłaszczyznowe)... Nierównomiernie zużyte sprzęgło z dociskiem - niewyważenie. Gruby nagar > na jednym tylko tłoku. Loteria co? a wydawałoby się że przy obecnej technice znalezienie przyczyny nie powinno nastręczać problemu > Buda staje się głośnikiem... dlatego wyciszanie nic nie daje > Nic dodać nic ująć... Jak silnik zacznie wibrować nadmiernie to żadne poduszki tego nie wytłumią. > Może coś takiego? > http://e-opel24.pl/pl/p/amortyzator-drgan-silnika-Opel-OmegaSenator-C26NE-GM-0684452/435 > Jak wiadomo w której płaszczyźnie wibruje.... wydaje mi się, że w osi pionowej - założenie tłumika drgań kołyski do łapy podwieszania tłumika nie wpłynęło na buczenie - a więc raczej nie w osi wzdłużnej pojazdu, zostaje oś poprzeczna i pionowa, EDIT. Zastanawiałem się czy nie dało by się zamontować testowo jakichś podkładek izolacyjnych pod łapy silnika P+L - jakieś kilkumilimetrowe - ciekawe czy to coś by zmieniło? Ale... to wszystko i tak "pudrowanie syfa" - trzeba wyeliminować przyczynę.
  20. > Witam. > Watek sledze juz chwile, musialem sie zarejestrowac bo temat ciekawy. Witamy kolegę mimo, że w takich okolicznościach wątku > Mam dokladnie identyczny > problem z Vectra C polift z tym silnikiem. 3,5 tys obrotow i wystepuje buczenie. Wymienilem > wydech (bez kolektora), wymienialem zawieszki, zamontowalem LPG, mierzylem kompresje silnika, > wymienilem swiece, wymienialem poduszke silnika z przodu (na uzywke), sprawdzalem kolo pasowe > walu korbowego, sciagalem pasek z alternatora, rozrzad sprawdzony (nieprzestawiony), > sprawdzalem zadziory przy pokrywie paska rozrzadu (bylo o tym tutaj w kontekscie wersji > Z18XER), spradzalem szczelnosc dolotu - nic nie pomaga. Przy wymianie wydechu fachowcy > stwierdzili, ze to nie wina wydechu. Oprocz tego auto bylo u 3 mechanikow, zaden nie znalazl > przyczyny ale wszyscy potwierdzili ze to nienaturalne. potwierdza to, że na tę przypadłość cierpią też V-C i hałas jest taki sam mimo, że jakby nie było jest to o klasę auto lepsze od Astry. A dlaczego? Bo silnik na łapach przykręcony jest również do nadwozia w okolicach podłużnic i całość fantastycznie przenosi drgania na karoserię. Pytanie co powoduje te drgania rzędu zdwojonej częstotliwości obrotów wału na sekundę. Czy to rzeczywista częstotliwość drgań czy też słyszymy tylko efekt wzbudzonych do drgań elementów a drgania mają f= obrotom wału/ sek. lub inną harmoniczną? > W ASO tez bylo i stwierdzili ze > musieliby diagnozowac (ale dalej to olalem bo pierwsze pytanie w aso to czy wydech jest > oryginalny). ASO raczej nie znajdzie tego - musiałby tam pracować ktoś z wiedzą i komu by się chciało... >Spotkalem sie takze z jedna osoba z vectry klub porownac i szczerze on mial > podobnie glosno (moze ciut ciszej),. Dla mnie zastanawiajace jest, ze polfity w ogole nie maja > wyciszenia sciany grodziowej ze strony silnika... jak pokazuje życie na moim przykładzie ilość wyciszeń w tym przypadku nie ma kompletnie żadnego znaczenia - moje auto ma już ze 20-30kg więcej wyciszeń niż fabryczne i efekt jest niewielki. Transmisja drgań wywołujących ten dźwięk idzie po karoserii. Trzeba by chyba wylać beton żeby to zlikwidować > Jedna osoba na vectra klub informowala ze ma > autko z tym silnikiem od nowosci i kolo 120tys zaczelo byc tez glosno a wczesniej nie bylo, zużycie elementów... nic innego... tylko których? > znalazlem tez posty ze czasem problem pojawil sie przy okazji wymiany rozrzadu. mało prawdopodobne - u mnie rozrząd był zmieniany i ustawiany na blokady - nic się nie zmieniło > W momencie buczenia ewidetnie czuc takze przenoszenie drgan na podloge/bude. o! to, to, to > Z moich obserwacji co > zrobilem i co mam w aucie doszedlem do nastepujacych konkluzji: > - prawdopodobnie ten silnik tak ma, nie jest dobrze wywazony a po prostu na jakims etapie > "zuzycia" problem narasta dokładnie > - byc moze poduszki silnika mimo, ze nie sa pozrywane to nie maja takiej sprawnosci jak nowe ludzie na forum Zafiry zmieniali na zamienniki i oryginały (wszystkie 4) i nic to nie dało, > (zauwazylem ze przy odpalaniu zimnego jest takie lekkie uderzenie, ale pozniej przy normalnej > jezdzie czy kolejnym odpalaniu na cieplym nie ma zadnych objawow zuzytych poduszek, osobiscie > pokusilbym sie z wymiana ale wkladanie w nowe poduszki ok 2tys zl przy takiej wartosci auta > bez gwarancji sukcesu jest bezcelowe) j.w. nic to nie da > - osobiscie mam lekko pekniety kolektor wydechowy w miejscu w ktorym Ty tez miales, ale nie ma > zadnych przedmuchow wiec to tez wykluczylem (zwazywszy ze Ty wymieniles kolektor i dalej > problem wystepuje) tak, może jest ciut ciszej ale to nie powód, > - byc moze faktycznie cos z rozrzadem, ale nie ma zadnych objawow zuzycia i nie planuje go narazie > robic j.w. nic Ci to nie da > - chodzilo mi po glowie tez wymiana silentblokow z kolyski, ale ich wymiana w domowych warunkach > moze byc dosc trudna kolega tadi156 zmieniał i nic to nie wniosło, > Znalazlem natomiast posta odnoszacego sie do tej wersji silnika ale do Vectry B (jednak pisze tam o > buczeniu przy przyspieszczeniu) moze pomoze: > http://workshop-manuals.com/vauxhall/vec..._and_4500_rpm./ trop ciekawy ale skoro to drgania silnika wywołują buczenie to również zły trop, poza tym ja kładłem matę na całej ścianie grodziowej i węże idą albo po macie trójwarstwowej lub pod nią i zero różnicy, Panowie... biorąc pod uwagę ile elementów ludzie na forach wymienili w różnych autach i nic to nie dało to pozostaje jedynie silnik, sprzęgło, skrzynia/mechanizm różnicowy tylko jak to trafnie zdiagnozować? IMO to kwestia drgań silnika. Zamontowałem tłumik rezonansu kołyski na łapę podwieszenia silnika (zielona strzałka) - i znów - 'coś' to zmieniło w drganiach silnika, ale nie wpłynęło na buczenie.
  21. > To jest na pewno tylko widzisz, jak już pisałem, musiałbyś założyć miękkie poduszki, które w sobie > rozładowałyby drgania silnika ,chociaż zbyt miękkie poduszki sprawią, że pojawią się problemy > z szarpaniem przy ruszaniu... z publikacji które studiowałem wynikało, że szarpania przy ruszaniu tłumią poduszki przednia i tylna, a prawa i lewa trzymają silnik, > Może ktoś przed sprzedażą wymienił którąś na jakiegoś twardziela > i zaczął tę spiralę problemów z przenoszeniem wibracji na budę. no tego nie wiem bo nie sprawdzałem, ale skoro więcej aut z tymi silnikami ma taki problem to pewnie wynika on z cokolwiek błędnej konstrukcji któregoś z elementów... > Ba, bujałeś takim silnikiem? Spróbuj porównać jak miękko porusza się na poduszkach Z14XEP w > porównaniu z Twoim "bykiem" no właśnie nie jestem przekonany czy Z18XE jest dużo cięższy od Z14, w końcu oba to "small blocki" > Jak widzisz kierunek i trafienie dobre... tak, tylko problem polega na tym, że najprawdopodobniej główna transmisja dźwięku idzie poprzez mocowania prawe i lewe silnika a te są przykręcone do nadwozia. Wyeliminowałem drgania kołyski a to nie najistotniejsza przyczyna. > No nie wiem... Nie znasz historii tego silnika, a przecież na logikę gdy na jednym korbowodzie siła > będzie inna to może spowodować rozedrganie silnika... Taka moja teoria... pewnie masz rację, jak będzie okazja to zmierzę kompresję > Hmm... Wibracji, czy hałasu? nieosiągania mocy znamionowej, > Środkowy tłumi wysokie Hz-e. Owijałeś go kocem gaśniczym na próbę? > Zdejmij też na próbę z wieszaków i podeprzyj wydech na czymś by odizolować go od budy. wymieniłem mocowania na miękkie, faktycznie jest ciszej i zmniejszyły się drgania do 3 tys obr, potem to co generuje ten silnik nie wytłumią nawet najlepsze wibroizolatory przemysłowe... > Prawda... > Szybciej od 1,4 bo są miękkie - porównaj jak pisałem sztywność zamocowania silnika. ech... sprawdziłem raz jeszcze i prawa jest taka sama od 1.2-1.8 włącznie, różnią się jedynie lewą poduszką - może by z nią spróbować? Że też Opel oszczędził na porządnych mocowaniach silnika... ech > Nie kupuj > zamienników w większości są makabrycznie twarde i będzie jeszcze gorzej - szukaj oryginalnych > - używanych i miękkich. o tym właśnie myślę, > Wyważenie wału... Robiłem kiedyś: Wszystkie części osobno ważone i dopiłowywane by miały tę samą > masę (główka i skręcona stopa korbowodu - pomiar dla obu stron) - to łatwa część. Potem > wyważenie dynamiczne wału - ja miałem na miejscu więc dla mnie nie był to problem - nie wiem > gdzie to teraz robią, ale na pewno gdzieś robią. > Była różnica... dobrze wiedzieć, pewnie w mnie w Krk robi to firma która robi kompleksowe remonty silników, ciekawe ile taka przyjemność...
  22. > Zgadza się, ale tak naprawdę rezonans przeniesie się nawet przez samo powietrze - wszystko zależy > od siły wibracji czy już samego dźwięku. Moja gitara w kącie nieraz odzywa się cichutko, jak > wzbudzi ją jakiś konkretny dźwięk z otoczenia. Wiesz co... ilekroć jadę tym autem ostatnio i zastanawiam się co też może powodować taką transmisję dźwięku, to jestem coraz bliższy tezy, że silnik wpada w drgania, poduszki trochę tłumią je, ale wzbudzają rezonans karoserii skutkujący taką właśnie częstotliwością dźwięku. Z tego co się doszukałem w mądrych materiałach kluczowe są mocowania silnika w osi bezwładności czyli prawa i lewa poduszka, co ciekawe opel w EPC twierdzi, że te poduszki w Astrze są hydro, jednak mi one nie wyglądają na hydro - a i ich cena na to nie wskazuje. Prawdziwe poduszki hydro z olejem i poduszką gazową zamknięte w obudowie były np w V-B - ruszając taką poduszką czuć było że jest w niej olej - ich cena też jest odpowiednia. A to, że to drgania wskazuje ich zmniejszenie (i hałasu) po zamontowaniu tłumika rezonansu kołyski. Ale to silnik jest problemem i jego drgania. Skoro kolega Tadi156 wymieniał m.in. panewki i nic sie nie zmieniło to oznacza, że faktycznie albo to drgania ze sworzni tłokowych albo Da się wyważyć wał z tłokami nie robiąc remontu, szlifu, wymian panewek przy założeniu, że wszystko trzyma tolerancje fabryczne? > Sprawdzałeś kompresje? kompresji nie bo i nie widziałem takiej potrzeby, auto jeździ, oleju nawet na LPG nie bierze (dolewam ok 0.7L/15kkm), na hamowni wychodzi moment znamionowy a nawet i większy, mocy nie trzyma ale ponoć Opel tak ma - choć ja podejrzewam jeszcze że winą tego stanu rzeczy może być tłumik środkowy, > W jakim stanie są > świece? Zamień miejscami świece, potem wtryski - może to one powodują nierównomierności w > pracy silnika? Kombinowałeś w tę stronę? ten samochód był głośny odkąd go kupiłem, po zakupie zmieniłem standardowo kpl. filtrów, rozrząd, świece i nic to nie zmieniło, potem założyłem też LPG i gdyby to była wina wtrysków to by na gazie było ciszej/głośniej a to nie ma znaczenia na jakim paliwie jedzie, > Zaciskam kciuka. Drąż temat - przyda się na pewno innym. ech jak widzisz mam determinację ale powoli nawet mi już się kończą pomysły, wychodzi że TTTM i tyle, zostało mi jeszcze dołożyć tłumik rezonansu w osi poprzecznej auta, podmienić tłumik środkowy i to tyle... jak się nie poprawi to tak zostanie. EDIT. Zastanawiam sie czy założenie poduszek silnika P+L od diesla by coś zmieniło? Może mają lepsze tłumienie drgań? A może wręcz przeciwnie, są twardsze więc byłoby gorzej? Może należy pójść w stronę przeciwną i zastosować poduszki od 1.4 benzynowego?
  23. > Wibracje silnika. Podejrzewam źle wyważony zespół wał korbowy - korbowody i tłoki (za małe lub za > duże przeciwciężary na wale...) W silnikach 4 cylindrowych mogą występować drgania, wprost > proporcjonalne do wielkości silnika, a związane z siłami drugiego rzędu. jeszcze jedno mi wpadło do głowy... może to buczenie powodują drgania przenoszone na kabinę np poprzez węże klimatyzacji, węże chłodzenia, mechanizm zmiany biegów, być może jakąś wiązkę elektryczną? Może Z18XE ma coś z tych elementów który ją różni od pozostałych silników i stąd ta transmisja drgań? Wystarczy poluzować wężyk na podszybiu żeby usłyszeć ile taka drobnostka może narobić hałasu...
  24. > Dziękuję Ci za zainteresowanie tematem. > Tak, chyba pójdę w tą stronę. Dopytam nieśmiale tylko, czy potrafisz odczytać z schematów dokąd > biegną te przewody z tego włącznika? > Chciałbym wpięcie zrobić gdzieś przy wyjściu z modułu lub przy jakimś złączu o ile jest to możliwe. wygląda że ten przewód brązowo-biały o przekroju 0.5mm idzie bezpośrednio z wyłącznika pin 5 do zegarów P3. Łączy on poprzez jakąś wartość rezystancji do masy pin 38 w zegarach. (wnioskuję że "instrument" na schematach oznacza zegary ). Pytanie jaka jest wartość rezystancji w przełączniku?
  25. bratPit odpowiedział PiQ na temat - Opel
    > jeśli się okaże że to CIM to rozbieram go i wymieniam luty na ołowiowe nie wiem jak jest z dostępnością cyny z ołowiem, ale w handlu jest dostępna cyna ze srebrem (np do zastosowań audiofilskich ) i możesz w razie czego pójść w tę stronę

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.