Zawartość dodana przez teg
- Jak jeździć po autostradzie
- Jak jeździć po autostradzie
-
Jak jeździć po autostradzie
Jak mam gdzie, to zjeżdżam, korona mi z głowy ni spadnie. A jak mam zwalniać znacząco i się wpychać na prawy, to nie zjadę, bo jaśniepan chce od Łodzi do Gdaska 200km/h przelecieć bez zwalniania. Dla mojego samochodu 140km/h to max realnie bezpieczna prędkość przelotowa, przy wiekszych się to pudło robi niestabilne. 140km/h to prędkość przepisowa, dlaczego ja mam zjeżdżać bo ktoś chce łamać przepisy?
-
Straże miejskie stracą fotoradary - zdecydował Sejm
Ogólnie na plus, zobaczymy w praktyce.
- Jak jeździć po autostradzie
-
Jak jeździć po autostradzie
Tzn.? Jeśli prawy pas porusza się 100-110, a on mija ich wszystkich, jednego za drugim, jadąc cały czas 140, to chyba nic złego? Chyba że prawy pas ma pusty na długim odcinku i może tam zjechać bez hamowania. Jak nie, to robi dobrze, zgodnie z przepisami, dlaczego miałby zjeżdżać i zwalniać, bo inni chcą szybciej niż przepisy jechać?
- Jak jeździć po autostradzie
-
Wycieraczki z mocowaniem uniwersalnym - nie polecam
Przerzućcie się na Denso, nawet zwykłe szkieletowe i koniec problemów, zostawiania smug, odczepiania się. Po prostu działają i o nich zapominam. Pod marką Denso sprzedawane są wycieraczki Nippon Wiper Blades (NWB), ot taka firemka założona w roku 1965 która wymyśliła obecny kształt wycieraczek. Zakładane na pierwszy montaż do Toyoty i sprzedawane w ASO dwa razy drożej niż Denso.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Internety??? Mnie interesuje realny świat, a nie bajki w internetach. > Rozmawiam z mechanikami i wiem ze regenerowane jak najbardziej są ok. Jay, ja też rozmawiałem z mechanikami, przez 3 miesiące nie mogli znaleźć usterki, same renomowane warsztaty. Kupiłem interfejs i w 3 godziny (łącznie z czasem zakupu) znalazłem i naprawiłem problem. Tak się znają Twoi mechanicy.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Po co kopać się z koniem? Bo "taniej" i "łoo jezu nie wiedziałem że to takie drogie"
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Nie oczekuje ideału, tylko roboty zgodnej ze sztuką. A, że ma odpowiednią wiedzę oraz potrafi > wyniki tej roboty zweryfikować, to z tego korzysta. > dranio Dranio, my nie pasujemy do realiów tego kraju
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> No tak- ale zauważ ze tysiące ludzi regenerują i jezdza zadowoleni. Nie prawda. Zadowoleni przez góra rok, a zwykle 2-3 miesiące. Tylko głośno o tym nie mówią, bo ich VW (tu wstaw dowolną markę) się nie psuje bo to wstyd przed znajomym. Jakby się nie psuło, to te firmy by nie miały takiego ruchu.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Nie, po regeneracji okazało się, że dobra firma jest dobra tylko z nazwy. Kolega, jako że jest > doktorem nauk technicznych, i jest w stanie pomierzyć parametry takiej turbosprężarki, po > zwrocie pieniędzy z dobrej firmy regeneracyjnej, wybrał ASO. > dranio Tak przypuszczałem
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Nie nowe ale >>KLIK Ale niektórych stać na posiadanie takiego samochodu i nie chce im się 7 razy przeżywać awarię i do warsztatu jeździć.
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Mogę dac namiar na dobra firme regenerującą. No ale jak ktoś woli zaplacic 15 tys zl to jego kasa i > jego strata Regeneracja to oszustwo i ściema. Długo to nie żyje. Regenerować to możesz w aucie które i tak niedługo sprzedasz.
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> A szczotki w altku? Są wieczne? Nie jest to dobry przykład, w miarę porządne powinny wytrzymać naprawdę duuuże przebiegi. Teraz silniki elektryczne i alternatory, nawet chińskie, nie mają takich problemów.
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Wymieniasz jak słyszysz ze huczy. A rdzę łatasz jak zacznie chrupać tylne nadkola. No co, zużyło się Eksploatacja.
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Tak mam na myśli tarcze i klocki. Wg mnie lozysko to czesc eksploatacyjna, bo tez sie zużywa w > czasie jazdy. A łożyska w skrzyni się nie zużywają w czasie jazdy? Zużywają, więc remont skrzyni to kwestia eksploatacyjna.
-
Laguna 2003 w cenie clio...
> Co rozumiesz przez "wymianę hamulców"? Jeżeli klocki i tarcze to tak Dla mnie wymianą > eksploatacyjną jest to, co jest wymienionę w książeczce serwisowej. Coś tam co ileś kkm, coś > tam co ileś lat, coś tam wg zużycia. I nie ma tam nic o wymianie łożyska, alternatora czy > silnika. To są awarię, a nie zużycie eksploatacyjne Nie przetłumaczysz, wszystko co można wymienić jest sprawą eksploatacyjną, np. łożyska w kole. Bo w skrzyni to już awaria Mam 12-letnie wozidło, mimo 156kkm przebiegu liczę się z tym, że może się zepsuć wszystko, nie ważne że to Toyota czy Renault. Bo ma prawo, bo jest stare. W nowym aucie na gwarancji, albo powiedzmy - do 2-krotności okresu gwarancji, nie ma prawa, bo jeśli się zepsuło to było źle zaprojektowane albo zrobione po taniości. Granicy przebiegu nie ma, statystycznie ryzyko wzrasta z wiekiem i przebiegiem. Aha - łożyska w kołach już wymieniałem i do głowy by mi nie przyszło traktować to jako część eksploatacyjną. Zużyły się bo były stare i dużo przejechały, a nie bo producent nakazuje ich okresową wymianę co jakiś czas lub przebieg.
-
Wypadanie zapł. - wymiana świec pomogła na krótko
Dzięki temu że kupiłem interfejs i sam zacząłem sprawdzać to znalazłem przyczynę, mechanicy i gazownicy sobie nie radzili i nie znaleźli przez miesiące. Błąd był obecny tylko przez sekundy, znikał i się pojawiał, dlatego postawiłem na wiązki. Okazało się, że wiązka od LPG była poprowadzona tak, że ocierała o wystający element do którego powinna być zamocowana wiązka ECU. No i po trzech latach się przetarła izolacja, powodując ciągle pojawiające się i znikające zwarcia 3go wtryskiwacza do masy. "Brawo" specjaliści, jak zwykle sam znajduję usterkę. I brawo zakład Auto-Flesz z Lubicza koło Torunia, taki polecany i pozytywnie opiewany zakład a tu taki zonk. Oni sami też nie znaleźli przyczyny. Mechanicy z testerami również, bo nawet nie zaglądali do błędów "pending". Ja jeździłem odświeżając co sekundę, aż na chwilę błąd wyskoczył a zaraz znikł.
-
Wypadanie zapł. - wymiana świec pomogła na krótko
Dzisiaj rano udało mi się "złapać" błąd tymczasowy: P0267 - cylinder 3 injector circuit low, po chwili znikł i już się nie chciał pojawić, autko lekko szarpało. Błąd nie zostaje w pamięci ECU. Jakie są przyczyny tego błędu? Czy sam wtryskiwacz, np. wieszający się lub zabrudzony może dawać taki błąd? Czy też jest to jakiś problem z połączeniem?
-
Wypadanie zapł. - wymiana świec pomogła na krótko
Wkurzyłem się i kupiłem Elm327 na BT. Spostrzeżenia: błędów brak, sonda lambda 'rysuje' wykresy takie jak powinna (na to mi wygląda...), czujnik temp. pokazuje ok, przepływomierz pokazuje ok, czujnik położenia przepustnicy działa. Trudno w tym silniku wymusić zapamiętanie błędu - po odpięciu sondy lambda musiałem 3 razy odpalić i zgasić żeby uzyskać błąd trwały. I sprawdziłem: nie ma szans, żeby przełączenie gaz/benzyna, gaszenie silnika czy nawet odpalanie na LPG wykasowało błędy z ECU - tak się nie dzieje, myślę że mechanik coś pochrzanił i albo nie umiało odczytać błędów, albo miał zły sprzęt, albo przypadkiem skasował. Szkoda bo tylko raz ten problem spowodował wyrzucenie check engine i dopóki znowu całkiem nie padnie, nie dowiem się nic. Odpinanie cewki zapłonowej czy wtryskiwacza nie daje takich objawów jak ta awaria - ani nie wywali trwałego błędu, ani nie kopci z rury biało-siwym śmierdzącym dymem.
-
Wypadanie zapł. - wymiana świec pomogła na krótko
Nie pochwalę się, bo jak zostawiałem auto w warsztacie i odpaliliśmy to pracowało na 3 cylindry i dymiło, a jak odpalili w poniedziałek to pracowało normalnie i już nie chciało się zepsuć. Błędów nie udało się odczytać, bo komputer LPG resetuje ECU przy każdym przełączaniu gaz/benzyna i błędy się skasowały. Masakra. W sobotę zalałem STP do czyszczenia wtrysków na pół baku, zrobiłem 280km i nie szarpnęło nawet raz. W poniedziałek i dzisiaj z rana znowu szarpie póki nie przejadę kilku kilometrów. Muszę do gazowników podjechać żeby komp LPG przestał kasować błędy ECU. Jakieś pomysły? Cewki... Kupiłem jedną i podmieniałem na 3 i 1 cylindrze, bez zmian, jeszcze ją na 2 i 4 wsadzę.
-
świece zapłonowe - masakra
> pitolisz??? > Masz tą książkę, zrób skan strony Ale o co chodzi, w Toyocie irydowe wymienia się wg. instrukcji - co 120kkm.
-
Wypadanie zapł. - wymiana świec pomogła na krótko
Autko wylądowało w warsztacie, w poniedziałek mam wiedzieć coś więcej.