Zawartość dodana przez romano11
-
Grill mojej roboty.
To się zrobi odciągi i po problemie...
-
przyciemnione przednie szyby na Słowacji
Gdzie tam... mógł paść ze śmiechu
-
Czy ogniwa guzikowe można lutować?
Ogniwo z wąsami? Anna Grodzka...
-
Zbyt duże ciśnienie sprężania
2,2 litra? To jakaś odmiana RS cy cuś?
-
Podgrzewane manetki
"po nitce do kłębka"... zależy, do której elektrociepłowni masz najbliżej...
-
korek wlewu oleju w Z12XEP
Sądzisz, że skacze ochlapywany olejem rozrzucanym przez wałek nierządu?
-
Podgrzewane manetki
Stąd stwierdzenie: "w serwisie mi montowali" nie stanowi absolutnie pewnika dobrze wykonanej pracy... ufać znaczy sprawdzać
-
Podgrzewane manetki
Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to, że połączyłeś je szeregowo, skutkiem czego grzeją na 25% mocy... albo masz manetki o dużej, wysokiej termoizolacyjności
-
Aku do japońca? - więcej niż 45Ah w małym rozmiarze ?
Coś w tym może być, bo ja słyszałem, że ichniejsze KM też są mniejsze... takie małe japońskie kucyki A bardzie poważnie - to do mojego silnika ZI 1.5 dali aku 36Ah 300A EN... ale troszkę miejsca w "kuwecie" jest, więc mam pole manewru
-
Pomysł na gniazdka i wyłączniki
Oświetlenie główne, czyli sufitowe?
-
Włącznik podwójny
Dlatego też narysowałem schemat rozwojowy (wersja 1.1 ), gdzie sterujesz tylko jednym napięciem. Co zrobi autor - tego nie wiem.
- Podgrzewane manetki
-
Wypadek i i telefon na 112
Będzie mi tu starucha machać - z dzieckiem jadę! Jeszcze się dziecko padliny wystraszy... i co wtedy?
-
Wypadek i i telefon na 112
Zrobią zdjęcia, nakręcą filmik, a na koniec trójkąt ukradną...
-
Wypadek i i telefon na 112
No tak... niektórzy jak mają dziecko, to dostają sraczki, padaczki i paraliżu jednocześnie... Co mnie twoje dziecko obchodzi? Czyli jak z nim jedziesz, to nie zatrzymujesz się? Typowo polska hipokryzja: liczę się ja, ja i ja, a patrzę najdalej na koniec mojej maski, bo dziecko, bo to, bo tamto...
-
Włącznik podwójny
Ale wytłumacz mi, co do tego ma kolor przewodu? Ja bym to widział tak: Można by to jeszcze zmodyfikować (jeśli jest przewód 3x za W1) i wymienić W1 na łącznik seryjny (świecznikowy) - wtedy zyskał byś możliwość całkowicie indywidualnego sterowania halogenem H3 i łącznikiem W1 włączał byś osobno H1 + H2 i H3 drugim klawiszem.
-
Włącznik podwójny
No właśnie nie wystarczy zrobić sterowanie trafo, bo ze schematu jasno wynika (wszak to schemat oświetlenia ), że tylko jeden z trzech halogenów ma mieć możliwość sterowania indywidualnego (w zasadzie wyłączenia), a drugim będzie realizowane sterowanie grupowe.
-
2 komplety felg - czy warto ?
To chyba taki "wyścig zbrojeń" - kto ma niższy naleśnik i średnicę felgi niczym z Jelcza... do kompletu jeszcze obniżenie zawiasu i potem przed "leżącym sierżantem" takie cuś trzeba przenosić, bo bez zahaczenia nie przejedzie... Ale dobrze, jest różnorodność, jeden wybiera funkcjonalność, drugi wygląd, trzeci wyważa koła 2x w roku i jest OK
-
2 komplety felg - czy warto ?
Ale że w sensie: w ogóle, nigdy nie były wyważone... ?
-
Włącznik podwójny
Jest tylko jeden mały, lecz istotny szczegół: ten dwubiegunowy ma co prawda dwa oddzielne tory, ale sterowanie nimi jest "sprzężone" (będzie pewnie jeden klawisz), a autorowi wątku chodzi o niezależne sterowanie każdego toru. Rozwiązaniem jest łącznik podwójny schodowy (w Twoim linku na dole, po lewej).
- czy się zawali?
-
Zbyt duże ciśnienie sprężania
W rzeczy samej nie, ale używane są - to pewne Gwint "używany", a dla kontrastu w zasadzie biały izolator? Jak nowy?
-
Wypadek i i telefon na 112
Ty rzeczywiście tego nie pojmujesz, czy tylko się tak drażnisz? Jasne jest, że jeśli jest na miejscu osoba (jednostka) powołana blablabla (nie myl jej z innym uczestnikiem), to przecież nie pogonisz lekarza/ratownika, bo jesteś jednym z 35 świadków zdarzenia. Zresztą trudno mi sobie wyobrazić 35 ludzi uskuteczniających RKO jednego poszkodowanego Tu chodzi o sytuację, gdy na służby czeka poszkodowany i gapi się na niego 35 świadków zdarzenia. - Panie prokuratorze: sąsiad co prawda spadł z dachu garażu i wykorkował, ale jedyne, co łączy w/w sytuację z KD to garaż i ja nie miałem obowiązku mu pomagać, bo nie byłem uczestnikiem. Prokurator na to: - Kaizen, pił pan coś? Zaraz zrobimy test na obecność narkotyków... i będzie pan miał 3 lata na douczenie się... Świadek, z dobrej i nie przymuszonej woli, wyciąga smartfona i zaczyna nagrywać poszkodowanego...
-
Zbyt duże ciśnienie sprężania
Też przypuszczałem, że komora spalania jest pokryta nagarem, ale czy w takim przypadku świeca nie powinna być "deko ciemniejsza", niż widzimy na fotce?
-
Wypadek i i telefon na 112
Idziesz chodnikiem. Jadący tym samym chodnikiem turedfrans zauważa Cię zbyt późno i by Cię nie staranować - skręca i uderza w latarnię, po czym pada i leży nieprzytomny. Jest uczestnik, jest świadek. Uczestnik (bo Ty niczemu nie zawiniłeś, turdefrans Cię nie drasnął, jechał tam, gdzie nie powinien, a nawet, gdy może, to pieszy i tak ma wyższy status) leży, co robi świadek? Zawsze możesz udać, że nic nie zauważyłeś...