Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

romano11

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez romano11

  1. > pieszy musi się przed > wejściem na jezdnię zatrzymać. Nawet wtedy, gdy z marszu łapie się na sygnał zielony? Dobry żart...
  2. > To taki prosty przykład jak można skopać najprostszą czynność naprawczą w samochodzie. Wiesz: dla Ciebie, dla mnie - tak, to nie jest skomplikowana czynność. Ale spróbuj w większym gronie (ja mam kilkunastu współpracowników - jakiś punkt odniesienia jest ) zapytać, kto sam wymienia klocki? "No co Ty? Hamulce? Hamulce to MUSI mechanik zrobić, bo to jest skomplikowane/trudne/niebezpieczne/igranie ze śmiercią" A jak działa mechanik? Otóż jeden z kolegów pochwalił się, że był wymienić klocki (tarcze zostały) w Matizie i po wymianie mechanik zalecił mu kilka gwałtownych hamowań "w celu dopasowania elementów"... Dziękuję, nie mam więcej pytań.
  3. > Zajrzyj do Service Manual I tejże instrukcji się > trzymaj, bo z hamulcami nie ma żartów. Zabrzmiało to tak, jakby ktoś miał smar łopatą nakładać...
  4. > oo naklejki na szybe to bym nie przyjął nie uznaje zadnych naklejek na samochodach Tej z n-rem rej. na przedniej szybie też nie masz?
  5. > Ale gdyby np. cała ekipa bramkowa zatruła się grzybami to nie można czekać aż > przyjadą rezerwowi tylko bramki w górę. W PL? Na prywatnym odcinku A? Chyba za krótko żyjesz w tym kraju...
  6. > naklejka na szybę z datą następnego badania To jakaś nowość, czy lokalny wynalazek? W mojej stacji (jak ktoś chce) przysyłają SMS-a na tydzień przed upływem terminu badań.
  7. > jak masz same klocki, ktore chodzą wgołym zacisku to sien ie daje pasty - wietrarka, szczotka > druciana, czyścisz, montujesz. > jak masz takie metalowe gładkie, wymienialne prowadnice w ktorych chodzą klocki to sie je smaruje. Przecież te gładkie, świecące blaszki to nierdzewka - będą gładkie (prawie) zawsze i wszędzie. A sam wspornik zacisku i blacha klocka po - nawet najdokładniejszym wyczyszczeniu - jak długo będą "nieczerwone"?
  8. > No tak, jesteśmy bogatym narodem, stać nas na gadżety. Pewnie, a nie? Stać nas na płacenie za przejechanie 63km A4 tyle, ile w innych krajach się płaci za tydzień jazdy, to tak - jesteśmy bogaci. Odnoszę wrażenie, że niektórzy to by płacili nawet 1zł/km. "Mnie nie stać? MNIE NIE STAĆ?" > Inna sprawa, ile będzie można "przyciąć" na całym hi-tech osprzęcie do tych elektronicznych bramek. A co za różnica? Ani Ty, ani ja na tym nie zarobimy...
  9. > Ostatnio pewien mechanik samochod. powiedział mi, > że dziś nie daje się pasty na prowadnice klocków hamulcowych. > Jego twierdzenie jest, że smarowanie pastą to to szkoła sprzed 20tu lat. Jego prawo do jakiegoś tam twierdzenia, ale umotywował to jakoś? Albo inaczej: sam smarujesz. Masz problemy przez to smarowanie?
  10. > Kupujący lubią dostawać dużo makulatury wraz z kupowanym samochodem Trzeba iść z duchem czasu. Ja całą dokumentację okołosamochodową ładuję na pendraka, który później przypnę do kluczyków
  11. > Słoweńcy zaorali bramki, wprowadzili winiety i struktura ruchu się diametralnie zmieniła. A u nas p. Bieńkowska zawyrokowała, że winiety są rozwiązaniem przestarzałym. Więc pozostaje "elektronika i cyfryzacja"
  12. > Pewnie też, choć wsiadać codziennie przez 10 lat do tego samego wnętrza zwyczajnie się nudzi. No to teraz się wyjaśniło, dlaczego mnie się auta szybko nie nudzą: wszystko przez to, że nierzadko nie wsiadam do auta przez tydzień, a bywa, że i dłużej. Dawkuję sobie rozkosz i emocje... Moto też mam już 9 lat, ale nim jeżdżę jeszcze mniej, niż autem
  13. > a nie zależy ci na gwarancji? W przypadku Suzuki gwarancja składa się prawie wyłącznie z wyłączeń Np. na lakier jest tylko rok, aku fabryczny jedynie 2 lata, perforacyjna nadwozia niby 12 lat (pod warunkiem corocznego, płatnego przeglądu i od środka na zewnątrz musi rdzewieć, więc w zasadzie to fikcja).
  14. > jeśli to nowe auto z gwarancją to chyba nie ma innego rozsądnego rozwiązania niż ASO U nich jeszcze z tym nie byłem. Niby ASO, ale też nie mam gwarancji, że zrobią na "wysoki połysk".
  15. > Zorientuj się ile lakiernik by wziął za lakierowanie, bo ceny są różne, sądzę że 300-500zł. Jeden, z którego usług kiedyś korzystałem (i byłem zafascynowany jakością lakierowania, ale to jedynie grill był do fiacika ) oszacował to tak: lekkie klepnięcie, delikatna szpachla, kolor miejscowo i bezbarwny na cały błotnik = 350zł. Zastanawiam się jedynie, czy np. za kilka lat ta naprawa nie odbije mi się czkawką np. w postaci łuszczącego się klaru albo innej zarazy... Żeby nie było gorzej, niż jest > Być może błotnik pasuje też od Fiata Sedici. Zerkałem i niby pasuje, ale nawet do mojego bolidu były wersje z i bez migacza w błotniku
  16. Drogie siostry, drodzy bracia Zebraliśmy się tutaj, aby wspólnie naradzić się, co dalej... Pacjent to SX4, wiek: 10 m-cy. Przez własną głupotę i zagracony garaż mam zarysowany błotnik. Rysa do podkładu, długości ~25cm, lekkie wgniecenie... Cierpię tym bardziej, że zrobiłem to na swoje życzenie, wystarczył dosłownie 1cm korekty kursu i śladu by nie było, no ale stało się... Doradźcie, proszę, co robić: 1 - sprzedać tak, jak stoi - stracę najwięcej, ale pocieszę się nowym, nieskazitelnym bolidem 2 - zostawić tak, jak jest, próbować zapomnieć - będzie trudno... 3 - wymienić błotnik 4 - naprawić - zawodowcy zawyrokowali: jedynie malowanie całego błotnika (myślałem o tzw. wpyłce) Co robić, jak żyć?
  17. romano11 odpowiedział Stebel na temat - Motokącik
    > Wszystkie wojskowe > auta są szpetna z Hummerem na czele. > Nie wiem czemu ale od razu projektują paskudztwa. Bo ktoś z ramienia armii opisał w kilku prostych, żołnierskich słowach wymagania więc projektant w kilku prostych ruchach ołówka zobrazował to, co usłyszał
  18. > Zwłaszcza nowy. Jak ktoś inwestuje w nowe auto to raczej nie na przebiegi rzędu 500km miesięcznie. z ostatnich 10 m-cy wyszło mi ~607 km/m-c
  19. > No i przyszedł list z gminy razem ze zdjęciem. Fota wyraźna? W kolorze? Rozpoznajesz się? > 73 km/h na 50-ce. 200 zł + 4 punkty. Oj tam, nikt nie jest święty ja miałem ~100/70 i też błysnęło, ale żadna fotka nie wchodzi w rachubę
  20. > Jak najlepiej poradzić sobie z poniższym pęknięciem? > Czy istnieją jakieś domowe metody, które są trwałe, a które nie wymagają użycia narzędzi > elektrycznych (brak dostępu do zasilania 230V)? Można to to zdemontować? To odkręć, jeśli jest miejsce od tyłu - "pokalecz" ostrym grotem lutownicy i zalej klejem, w którym dodatkowo możesz zatopić jakąś siatkę. Od frontu bym tego nie dotykał.
  21. > luźna/brudna klema. > Zatem w pierwszej kolejności sprawdzić połączenia na klemach i na umasowieniu silnika. Sprawdzę
  22. > Nie wiem jak u Ciebie ale w Renault sa nie zaizolowane i > pokrywają się patyną, która powoduje "próchnienie". Przewody są w normalnej izolacji PCV. > Sprawdź połączenie budy z silnikiem. To może być trudne, ponieważ wszystkie elementy nadwozia są z tworzywa, ale rama jest jak najbardziej stalowa Muszę wytropić, gdzie w czeluściach i zakamarach chowa się drugi koniec przewodu masowego
  23. Witajcie, bracia i siostry Co prawda problem nie dotyczy pojazdu dwuśladowego, ale silnik jak i akumulator są - że tak powiem - normalne No więc jest silnik 1300ccm, aku 20Ah, 180A EN, lat cztery i dwa miesiące. W ub. piątek po dwumiesięcznym postoju pojazd nie odpalił. Pokonałem oporną materię podłączając drugi aku kabelkami - odpaliło Po rozruchu pokładowy woltomierz wskazuje, że ładowanie w normie. Po przejechaniu ok. 30km postój ok. 10 minut, rozruch bez problemu - to akurat mnie specjalnie nie zdziwiło. Po kolejnych 30. kilometrach sprzęt zdławiony przy ruszaniu, wciskamy guzik rozrusznika i... ten nie robi nawet pół obrotu, kontrolki gasną, wskaźniki lecą na łeb, na szyję... Ale że było lekko z górki - drugi bieg i jedziemy dalej. Po przejechaniu kilometra postój ok. 20 minut i z ciekawości rozruch - bez problemu... Co jest? Kiedy poprzedni aku zdychał, to był słaby ciągle, przyjmował każdą ilość energii z prostownika, ale nic z tego nie wynikało... Teraz raz jest moc, a raz niemoc i pojęcia nie mam, czy to aku już się żegna, czy to też coś innego, ale co? Pozdrawiam - romano11
  24. > Trzeba zmajstrować sobie statyw, albo wyciosać klocek aby tak podeprzeć motocykl, aby przód był w górze. Ja w takim przypadku posiłkuję się lewarkiem samochodowym trapezowym, podstawianym pod silnik. Z tym, że ja mam łatwiej z uwagi na centralną podstawkę
  25. > tarcie w prawym tylnym kole Skąd pewność, że dźwięk pochodzi z prawego koła?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.