Zawartość dodana przez mp79
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> Są niby TU, które zbijają składki tylko jednej osoby, która spowodowała szkodę (o ile jest to jedna > z os. z DR), ale to nieliczna praktyka. Czy mogę w końcu prosić o jakieś konkrety?
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> "Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost > klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają... > " > odpowiadałem - żadne. No to ja Ci powiem, że - delikatnie mówiąc - mijasz się z prawdą. Bo widziałem na własne oczy, jak wygląda to np. w 'Ergo Hestia' i nawet jak powiesz, że masz 60%, to już na starcie masz weryfikację do stanu faktycznego. Wniosek: można? - Można!
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> a byłeś u przedstawiciela, agenta, czy w filli U agenta, u którego ubezpieczam od lat.
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> Nie wiesz czy pojazd, na który masz wykupione OC miał szkodę? Kolego, do czego zmierzasz? Jeśli nie zrozumiałeś pytania, które zadałem na początku, no to mam małą prośbę: odpuść sobie to przesłuchanie, bo zaczyna mnie już ono bawić.
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> Czemu do nich nie poszedłeś? A czemu złodziej nie ma na czole tatuowanego napisu ZŁODZIEJ ?
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> Podałeś w kwestionariuszu zniżki. A jak powiem, że nie wiem, to sprawiedliwie wyliczą?!
-
Jak posiadać kilka starych niesprawnych aut ?
> Oddajesz na złom. To znaczy oddajesz na złom tabliczki znamionowe i dopłacasz Reszta jest twoja. A tablice?
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> Rozumie, ale kazde TU ma prawo, a z jego punktu widzenia wrecz obowiazek, Cie przeswietlic i zrobic > dobrze sobie, a nie Tobie. > Niestety, w naszej rzeczywistosci to Ty masz ogarniac temat swoich i wspolwlascicieli przygod. Są ubezpieczalnie, w których "prześwietlenie" mnie na miejscu nie jest problemem. Wyjaśnisz mi ten fenomen?
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> No to jeśli podałeś pełne zniżki to poświadczyłeś nieprawdę. > Dopłać tak jak chcą i ciesz się, że za takie oszustwa nie dostaje się zawiasów. Tak, i bardzo się cieszę, że czytam same mądrości ludowe, a nie mogę uzyskać odpowiedzi na proste - zdaje się - pytanie. No, nie wierzę, że nie przeczytała choć jedna osoba, która nie siedzi choć trochę w ubezpieczeniach. Hm, a może chodzi właśnie o to, by nie doinformowywać klientów i kroić ich na każdym kroku...
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> Niestety masz pecha - ze wzgledu na debilne rozwiazanie kwesti ubezpieczenia pojazdow itp w naszym > kraju najprawdopodobniej bedziesz musial doplacic za szkode poczyniona przez wspolwlasciciela > na zupelnie innym pojezdzie... To akurat wiem, ale nie o to pytam.
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
Ludzie, błagam Was... Pytali, czy korzystam z pełnych zniżek. Nie pytali, czy mamy inne auta, czy współwłaściciele nimi jeżdżą ani czy powodowali nimi szkody, tym bardziej w ciągu ostatnich pięciu lat. Odpowie ktoś w końcu, czy jeszcze macie jakiś problem? Rozumie w ogóle ktoś, o co ja pytam?
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost > klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają...
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
> bo jeśli teoretycznie współwłaściciel miał 5 szkód w poprzednim roku, to bym się nie dziwił Była jedna, i to na innym aucie. Ja też się nie dziwię. Już nic mnie nie zdziwi, jeśli chodzi o ubezpieczalnie, ale nie muszę lubić firm, które w ten sposób mnie kroją - obiecują tanie OC, a później DAWAJ KASĘ, FRAJERZE!. Dlatego właśnie pytam, czy ktoś z Kolegów nie wie przypadkiem, czy któraś z firm uskutecznia takie praktyki jak ta dziadowska 'Axa'. Ja po prostu mam inne sprawy na głowie niż to, kto, kiedy, czym i w co przywalił. Od razu chcę wiedzieć, ile mam zapłacić. Ja nie jestem od sprawdzania baz UFG. Od swoich klientów też nigdy nie oczekuję więcej niż zaoferowałem, a często udzielam wręcz rabatu. Każdy, od kogo żądałbym dodatkowej dopłaty za nic, uznałby mnie przecież za niepoważnego, wyśmiałby mnie i jeszcze rozpowiedział znajomym.
-
Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy
Ubezpieczałem w tamtym roku nubirę w 'Axa'. Oferta wydała się atrakcyjna cenowo w porównaniu z tą, którą miałem wcześniej, więc poleciałem na nią. Po jakimś czasie zaczęło się wzywanie do zapłacenia 230 zł dodatkowo i straszenie komornikiem. Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają...
-
Szczotki silnika dmuchawy do corolli verso
Jak w temacie - gdzie można dostać takie cacko? Z dmuchawy ledwo je wyjęliśmy. Wszystko ładnie pozaklepywane i trzeba było uruchomić młotek z przecinakiem. W ASO wymieniliby silnik i po temacie, ale może ma ktoś informację, gdzie byłaby możliwość dorwać takie szczotki: 7,9×7,9×20(albo więcej) mm?
-
Syrena hatchback
> Tradycyjny 3D był o wiele > ładniejszy . Nie przesadzaj; QP jest równie "tradycyjne" co 3D, tylko robione na bazie akwarium (NB, wtedy jeszcze nie istniejącego, więc można powiedzieć, że to raczej akwarium pochodzi od QP ), a nie borewicza - stąd ten nie do końca fortunnie szeroki słupek B.
-
Syrena hatchback
Gdybyś wiedział, ilu poloneziarzy spuszcza się na widok czegoś takiego... Ba, niektórzy nawet takie coś remontują, ogromnym nakładem czasowym i finansowym.
-
Syrena hatchback
> Coupe ma drzwi bez ramek ...chyba że jest polskie
-
czym wyczyścić frakcje (mazut) w parowniku
Ja miałem tym lepiszczem zawór sklejony - i dlatego silnik niechętnie przełączał się na LPG. Ze zdumieniem stwierdziłem, że benzyna się tego nie ima; natomiast nitro ładnie rozpuszcza ten syf.
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> -zawieszenie zestrojone pod komfort, nie pod wożenie ziemniakow Sedanem ziemniaki też woziłem.
- Czy sedan to akceptowalna bryła?
-
Jak odszukac wlasciela pojazdu po numerach rejestracyjnych
> Napisałem to pół-serio Policjanci ustalą właściciela i zwrócą mu tablice. No tak, ale w takim wypadku też nie dowiesz się, kto to jest. NB, jakiś czas temu założyłem podobny wątek. Sposób na pozbycie się niechcianego auta z parkingu jest w miarę prosty. Gorzej, gdy bardziej interesuje nas sam wrak, niż miejsce, które on zajmuje... PS. Czy ktoś mógłby się jakoś odnieść do tego, co napisałem kilka postów wyżej?
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Moim zdaniem cena, którą podałeś też byłaby grubym przegięciem. Jakby realnie ktoś dał 10k to > myślę, że i tak byłoby sporo Kolega z Pietrasz opchnął 5 lat temu wyrejestrowaną syrenę 105 z 1978 r., która od 1982 r. cały czas stała w garażu (dowód rejestracyjny do niej też był). 100% kompletna; przebieg... 4196 km! Poszła za 2450 i kupujący dostał jeszcze kilka gratisów. No i - co najważniejsze - obeszło się bez cwaniaków z allegro.pl, którzy płaciliby jak za złom, "bo przecież lawetę trzeba wynająć", "bo powietrza w kołach mało i akumulator słaby"... Nadmienię, iż ja mogłem ją wziąć za tysiąc, lecz dwa i pół roku wcześniej sam pozbyłem się podobnego problemu.
-
Miękki pedał hamulca
Może warto by było wymienić również płyn?
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Lokata kapitału. Takiego auta nie kupuje się do jazdy. Tak, do chuchania, dmuchania i zapchania nadliczbowych miejsc w garażach. Gdzie tu sens? Gdzie tu logika? Kapitał lepiej lokować w coś, co przynosi zysk i nie rdzewieje. Takie kolekcjonerstwo to bardziej rozrywka dla bogatych, którzy nie mają co z pieniędzmi robić. Chyba że kupują takie auta za normalne pieniądze.