Zawartość dodana przez mp79
-
Przepisowa 'jazda' .
> Razem z Żoną majętni jacyś nie jesteśmy, a i jako nudni, wśród znajomych, też nie jesteśmy > odbierani. Znajomi po prostu chcą być mili.
-
Co podświetla deskę w lancerze VII?
Pewnie masz rację, choć przy moim szczęściu do samochodów, nawet przy bezawaryjności takiego lancera, to i tak jest dobrze, że częściej nim jeżdżę niż go naprawiam.
-
Drgania przy hamowaniu
> To nie jest takie oczywiste i kolega powyżej już o tym napisał. > Przerabiam to na własnym przypadku-przy hamowaniu telepało kierą dość mocno, więc szybka decyzja, > zakup kpl tarcz i klocków i wymiana. Jakie było moje zdziwienie jak po wymianie dalej to samo > :/ W zawieszeniu luzu nie mam żadnego, jedyny wyczuwalny przy sprawdzaniu był na łączniku > stabilizatora, który został wymieniony. W poniedziałek zamienię koła przód/tył bo na jednej > feldze zauważyłem zagniecenie od krawężnika. Jednak nie liczę, że się coś poprawi. Kolejne > typy: > -zacisk? > -półoś? U mnie konkretne bicie pojawia się, kiedy lekko hamuję, tzn, zwalniam. Gdy depnę trochę mocniej, jest już niewyczuwalne. Po raz pierwszy pojawiło się ono po usunięciu nagaru z prawej tarczy (musiałem to zrobić, bo auto piszczało w czasie jazdy), ale: na lewym zacisku stwierdziłem luz, jakiego nie wyczuwam na prawym. I chyba to jednak będzie ten zacisk, bo kiedy auto się toczy i kilkakrotnie delikatnie przyhamowuję, to za którymś razem hamuje już bez bicia. Czy zacisk podlega czemuś takiemu jak regeneracja w zakresie luzu na prowadnikach?
-
Uszkodzenie tarcz
> Widziałem sporo przegrzanych tarcz, przyjeżdżają do mnie ludzie z zatartymi tłokami w zacisku, > stopione kołpaki się widuje, ale tarcza nigdy tak nie pękła, jak u Ciebie. W mojej nubirze, gdy tłok się zapiekł w zacisku, tarcza tak się nagrzała podczas jazdy, że dopiero przy trzecim wiadrze zimnej wody wylanym na koło, nie było słuchać syczenia. A tarcza nawet się nie wypaczyła; nie mówiąc już o takich bruzdach.
-
Pasek rozrządu - tak na szybko który wybrać
> a ja powiem Gates Ja też, ja też! > u siebie mam założony, w poprzedniej firmie klientom polecaliśmy i nikt nie wracał z rozwalonymi > zaworami Ja rozwaliłem zawory, zaniedbawszy termin wymiany rozrządu. ALE: Skończyła się jedna z rolek; pasek zaś nie wykazywał jakichkolwiek śladów zużycia.
-
Skoda pożarta.........
To dlatego, że ma kurczaka na masce.
-
Przepisowa 'jazda' .
> Oczywiście, że trzymam się przepisów, ale nie o mnie mówimy. Jak znam życie, przepisów trzymasz się tak samo, jak lubisz mówić o sobie... > Mówimy o kimś, kto na publicznym forum > chwali się, że na co dzień jeździ 2 razy szybciej niż normalnie można. > Cytuję. > "Normalny przejazd tego odcinka bez szaleństw zajmuje mi ok. 50min. > Z szaleństwami nawet 35min . > Przepisowo w 100% - 1h 20min." > To ja się pytam, czy to jest normalne? Oj, może po prostu było ograniczenie do 20, a on jechał 40
-
Przepisowa 'jazda' .
> nie podejmę czegoś takiego, straszna strata czasu i zmęczenie. Wynika ono trochę z jazdy na pamięć. Wiesz, gdzie i ile możesz jechać, a tu nagle trzeba pilnować prędkościomierza. Ja nawet nie myślę próbować, chyba że gdzieś na nowych szlakach; ale nawet wtedy podąża się bardziej za pędem niż za przepisami. Bo to przecież przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów.
-
Przepisowa 'jazda' .
> Po prostu nie wierzę. No nie wierzę. Prawy obywatel raz jeden w życiu jechał zgodnie z > przepisami. Faktycznie fascynujące. Dobrze, że przynajmniej Ty tak się trzymasz przepisów...
-
Co podświetla deskę w lancerze VII?
Heh... Jak na większość pytań zadanych na łamach tego działu, tak i na to w końcu odpowiedzi musiałem udzielić sobie sam. Są to mianowicie żarówki, niestety większość z gatunku tych po co najmniej 3 zł/szt, no i sam proces wymiany wymagający pomyślunku. Ale najważniejsze, że da się to zrobić we własnym zakresie. Trudność rozbierania deski na poziomie daewoo nubira (z jaką niespełna osiem lat temu podobny temat przerabiałem), więc nie jest tak źle jak się na początku wydawało (porobiłem zresztą zdjęcia deski z wybebeszonymi plastikami). W gruncie rzeczy są to całkiem podobne auta. Szkoda tylko, że dzieli je taka przepaść w cenie części...
-
Odciecie pompy paliwa
Miałem w nubirze, lecz po jakimś czasie od zamontowania go, pompa zaczęła warczeć, więc odłączyłem w cholerę. Niektórzy (chyba nawet na tym forum) twierdzili, że to wina kijowej jakości przekaźnika, ale fakty są nieubłagane: u mnie odcięcie okazało się - delikatnie mówiąc - zbędne.
-
Ceny LPG/ CNG Wrzesień 2013
2,37 na franczyzowym 'Orlenie' w podbiałostockich Zaściankach. W ciągu niespełna dwóch tygodni cena podskoczyła z 2,27 na 2,33, a następnie na 2,37. Tankuję tam cały czas, a za 2,33 nie zdążyłem zatankować, bo zaraz cenę znowu podnieśli.
-
Co podświetla deskę w lancerze VII?
Pytanie mam o źródło światła na pokrętłach itp. - czy są to diody, czy żarówki? Prosiłbym o konkretne ich parametry, jeśli ktoś tu siedzi w powyższym temacie.
- trasa S8
-
Rozrusznik renault master 2,5 120 dCi - jak wyjąć?
Czyli jednak tędy droga? Dzięki za szybką reakcję. Rozumiem, że płynu zlewać nie muszę... ...a to, że "Chłodnicę bardzo szybko wysuniesz" to jest, delikatnie mówiąc, kupa prawda. Próbowałem po Twoich "dobrych radach", dzięki którym straciłem tylko czas. Błogosławieni ci, którzy nie mają nic do powiedzenia i nie próbują ubrać tego w słowa. Dziś master jedzie do mechaniora. Pozdrawiam serdecznie.
-
Rozrusznik renault master 2,5 120 dCi - jak wyjąć?
Długo zastanawiałem się, czy poruszyć ten temat na forum, ale chyba niewiele mam do stracenia. Wczoraj dość długo wojowałem z rozrusznikiem, ale wyjąć nijak mi się nie udało. Wychodzi, że albo obudowę filtra oleju trzeba zrzucić (spuszczać olej? co z uszczelnieniem obudowy?), albo chłodnicę z wiatrakiem wymontować (też przesrane, bo dłubaniny co nie miara plus spuszczanie płynu). Dobrze kombinuję? Może ktoś z Was coś podpowie... Jakoś wierzyć mi się nie chce, że to aż takie trudne.
-
Renault Master -- opinie
Chyba przesłodziłem. Bo dziś pojawiły się trudności z odpalaniem - rozrusznik. Inna sprawa, że lublina powyższa przypadłość też dotykała, ale od auta droższego o rząd wielkości można wymagać niewystępowania powyższej usterki.
-
Dopisanie wspołmałżonka do dowodu rejestracyjnego
> a nie wystarczy w WK wpisać długopisem współwłaściciela i przybić pieczątkę?... chyba tak. Właściwie to najlepiej byłoby tak, jak piszesz. Dwa lata temu urzędniczka wpisywała długopisem sama, to dwie cyfry PESEL przepadły podczas tej operacji. Chyba ostro skacowana była, bo pismo takie, że ja już lewą ręką ładniej bym wpisał.
-
Renault Master -- opinie
Kupiliśmy "majstera" 120 dCI z 2006 r. niecały rok temu i powiem szczerze, że auto, choć sfatygowane, nie daje powodów do psioczenia. Zastąpiło u nas lublina 1 bez wspomagania - i jedyne zmiany na minus to... zwrotność oraz korozja maski.
-
Syrena R20
Czytałem.
-
Szczotki silnika dmuchawy do corolli verso
8×8 - pasowały. Podobno to typowy przekrój szczotek do dmuchawy, ale k...wsko ciężko je dostać, przynajmniej w Białymstoku. W razie czego, są też sklepy internetowe, więc jeśli ktoś by potrzebował podobnej rady, to już wie czego szukać. Nie ma za co.
-
Syrena R20
Eeee, rzeźba. Żadna fabryczna R20, nawet R20L nie miała chromowanych ust.
-
Mandat za tablicę rej. własnej roboty - przewożenie roweru
W C15 i w nubirze - z tyłu miałem samoróbki. Policjanci się nie czepiali, a widzieli nie raz. Może dlatego, że jeśli chodzi o wszelkie wymiary, porobiłem je zgodnie z normą; nawet folii odblaskowej do produkcji używałem.
-
kupno przez męża, rejestracja tylko na żonę
No tak, ale ja wnoszę tylko informacyjnie, że jedno z małżonków może mieć firmę - wtedy sprawy własnościowe mogą się komplikować. Jeżeli tylko mąż ma auto kupione na swoją firmę, a żona nie jest wspólnikiem - żony nie można wpisać do DR, bez względu na to, jak wielka jest miłość i wspólnota między nimi.
-
Ubezpieczenie do gory nogami... - juz wyplacone...jak dziala
Kongratulacje. W Polsce tylko posłowie (itp.) mają takie fory. Kiedy planujecie następną stłuczkę?