Zawartość dodana przez mp79
-
Świergolenie pod maską (sprzęgło)
He he... Powiedzmy, że naprawiłem. Zajęło mi to... Tak, zeby nie skłamać - no, może z 5 min... Wystarczyła odrobina WD-40 w połączeniu z dobrymi chęciami i brak oporów przed podtoczeniem rękawów oraz wsadzeniem rąk pod maskę. Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie nastraszyli. Wierzę, że Wasze sugestie jednak się nie potwierdzą
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Jak dla mnie to auto śliczniutkie i warte nawet 30-40 TPLN No, bez jaj
-
Pytanie o zapowietrzone sprzęgło (i hamulce przy okazji)?
A jak odniesiecie się do tego? Quote: Silnik pracuje na luzie, sprzęgło jest załączone, czyli pracuje wałek główny w skrzyni razem z silnikiem, słychać dziwne odgłosy z okolicy skrzyni sprzęgła, w tym samym czasie łożysko wyciskowe/oporowe powinno znajdować się w stanie spoczynku czyli nie pracuje i nie ma powodu do wydawania żadnych dźwięków. Ta sytuacja sugeruje (moim skromnym zdaniem) kończącą się powoli skrzynię biegów. Teraz wciskamy pedał sprzęgła, co za tym idzie zaczyna pracować łożysko oporowe/wyciskowe, natomiast sprzęgło zostaje rozłączone, silnik pracuje dalej, wałek główny w skrzyni przestaje pracować, jeśli odgłosy ucichną mamy na 100% walniętą skrzynię, jeśli nadal wydobywa się rzężenie albo coś w tym stylu możemy do listy dopisać też łożysko oporowe. Czyżbyśmy od zapowietrzenia w układzie hamulcowym doszliśmy do uszkodzonej skrzyni?
-
Jak odszukac wlasciela pojazdu po numerach rejestracyjnych
> Zdejmij tablice rejestracyjne, wyryj na odwrocie list do właściciela i zgłoś się na policję, że > znalazłeś blachy w krzakach Średnio legalne, mało poważne, stuprocentowo skuteczne. Na czym polega owa "skuteczność"? Napiszesz list do nie wiadomo kogo - i policjanci podadzą ci jego dane? Nie ukrywam, że i mnie temat coraz mocniej interesuje, bo kilka lat temu namierzyłem fajnego złoma na podkarpackich numerach na jednym z osiedli. Przejeżdżałem niedawno - i nadal tam stał. Te auta z policyjnych parkingów to są sprzedawane w jakichś przetargach? Niedawno czytałem, że po jakimś czasie niezgłaszania się właściciela, przechodzą na własność skarbówek...
-
Jak wymienić uszczelniacz mostu?
Problem jak w temacie. Przyznam się, że niezbyt mi to wychodzi. Zdjąłem końcówkę wałka i uszczelniacz mam już na wierzchu. Myślałem, że wystarczy podważyć, ale niewiele to zmienia, poza tym, że stary uszczelniacz się gnie. Jakieś sugestie?
-
Wyjazd do Czech
> Było już to poruszane 1000 razy Gratuluję. Przy takiej ilości, ja bym się nie doliczył.
-
Fenomen passsata
> Tak, jak muchy . Też o tym myślałem. Z tą różnicą, że volkswageny (gł. golfy i passaty) może nie tyle są gówniane, co okropnie nudne. Mam nadzieję, że pojawiające się "cultstylowe" golfy II i III są pozytywną zapowiedzią zmian w tym względzie i równie popularne staną się również takowe passaty. > Witaj w klubie .
-
Świergolenie pod maską (sprzęgło)
Sam robiłeś, czy zlecałeś? Pytam, bo nie wiem, na jakie wydatki się szykować - a nie ukrywam, że mam również inne...
-
Pytanie o zapowietrzone sprzęgło (i hamulce przy okazji)?
OK; dzięki.
-
Świergolenie pod maską (sprzęgło)
Można z tym jeździć, czy w każdej chwili może paść?
-
Fenomen passsata
Miliony Polaków nie mogą się mylić! PS. Nie miałem nigdy VW i nie zamierzam mieć.
-
Pytanie o zapowietrzone sprzęgło (i hamulce przy okazji)?
> Jeśli łożysko oporowe przyciera się, możliwe jest że zwyczajnie ,,gotuje'' płyn i zapowietrza tym > samym cały układ wraz z hamulcami. Znam takie przypadki, swego czasu o ile pamiętam w Alfie > MJTD ktoś tak miał. No i co - też były dziwne odgłosy, które po wciśnięciu sprzęgła ustawały? Dodam, że biegi wchodzą gładko. Może to kiepskie porównanie, ale w syrenie 105 miałem dokładnie odwrotnie - dopiero po wciśnięciu sprzęgła łożysko zaczynało wyć, więc nie wiem, jak się odnieść do tego, co zasugerowałeś.
-
Pytanie o zapowietrzone sprzęgło (i hamulce przy okazji)?
> Z opisu nie wynika, by układ hydrauliczny sprzęgła był zapowietrzony... Co w takim razie wskazywałoby na zapowietrzenie? > Co do procedury odpowietrzania to można użyć odpowiedniej długości wężyka, jeden koniec na > odpowietrznik a drugi do zbiorniczka. Popuszczasz lekko odpowietrznik i pracujesz pedałem Nigdy nie kumałem, o co chodzi z tą długością wężyka. Czy nie chodzi przypadkiem tylko o to, by jeden jego koniec był na odpowietrzniku, a drugi - stale zanurzony w płynie? > Co do wpływu zużycia klocków na stuki zacisku to raczej wątpliwa sprawa. Przeważnie są jakieś > sprężyny niwelujące luz klocków w jarzmie... Tymi hamulcami to jestem zawiedziony na max. Biorą ładnie - nie powiem; ale dla porównania w dwunastoletniej nubirze z ćwierćmilionowym przebiegiem nigdy nawet żadnego bicia przy hamowaniu nie uświadczyłem. A warto wspomnieć, że gasiłem zimną wodą rozgrzaną niemal do czerwoności tarczę. Przy czwartym wiadrze już nie syczała.
-
Pytanie o zapowietrzone sprzęgło (i hamulce przy okazji)?
> Myśle że w LAcnerze może być podobnie ale nie masz z kolei pustego układu wiec może wystarczyc > dolewka płynu i jedno odpowietrzenie. Dzięki; będę musiał spróbować. Rozumiem, że gatunek płynu hamulcowego wpływa tylko na intensywność hamowania; układowi hamulcowemu jako takiemu nie szkodzi?
-
Pytanie o zapowietrzone sprzęgło (i hamulce przy okazji)?
Lancer VII 1,6. Nie spodziewałem się, że model auta ma tak wielki wpływ na to.
-
Pytanie o zapowietrzone sprzęgło (i hamulce przy okazji)?
Mam taką akcję, że biegi wchodzą normalnie, ale czasami coś ćwierka pod maską. NB, już jakiś czas temu próbowałem na tym forum dopytać się o genezę tych odgłosów; wcześniej mechanik straszył mnie, że łożysko sprzęgła i muszę do serwisu jechać, bo on mi tego nie naprawi. Kilka miesięcy był spokój, lecz odgłosy pojawiły się ponownie. Tym razem doszedłem do wniosku, że wystarczy delikatnie nadepnąć na pedał sprzęgła (ew. ręką delikatnie popchnąć "łapę" sprzęgła) i odgłosy ustają. Hamulce też zachowują się dziwnie, bo choć auto hamuje, przed zatrzymaniem pedał wpada głębiej w podłogę. Jak odpowietrzać sprzęgło - tak, jak hamulce? Zastanawiam się, czy w ogóle płynu nie zmienić, bo na zbiorniczku piszą DOT-4, a zalany jest jakiś zielony - pewnie poprzedni właściciel coś popsuł i wlał DOT-3 - BO TAŃSZY. Ma to w ogóle taki istotny wpływ na układ hamulcowy w dziewięcioletnim aucie, czy można śmiało zamiennie te płyny stosować? Aha, no i jeszcze takie pytanie: czy zużyte klocki hamulcowe mogą powodować luz na prowadnikach zacisku? Przy hamowaniu słyszę stukanie i zacisk niby ma luzy, ale prowadniki są już dosyć mocno wysunięte. Rozbierać to będę i tak, ale jestem ciekaw, czy to jest w miarę normalny objaw, czy też zacisk kwalifikuje się do wymiany/regeneracji.
-
Będę jeden dzień bez OC?
> UFG posiada narzędzie - program, zwane "Wirtualnym Policjantem". Narzędzie owo automatycznie > wyłapuję przerwy w ubezpieczeniu OC na podstawie baz danych, dostarczanych przez wszystkich > ubezpieczycieli. Jeśli nastąpi przerwa to w zasadzie mandat zostanie wystawiony "z automatu". A jeśli przerwa była np. w roku 2004 i właściciel nie żył już od kilku lat? Żona - żyjący współwłaściciel - też była wpisana w dowodzie rejestracyjnym.
-
Osuszacz klimatyzacji ?
> Według każdego ASO tak Najchętniej produkowaliby klimatyzacje, które rozszczelniałyby się wraz z końcem gwarancji auta - ale chyba za trudno to tak wycyrklować... Aczkolwiek w nubirze udało im się osiągnąć ideał - skraplacze, z których po kilkunastu miesiącach robiło się sito (tylko pierwszy wytrzymał chyba z sześć lat) Nie muszę chyba nadmieniać, iż wymiana osuszacza wraz ze skraplaczem nic nie dawała.
-
Dwutlenek węgla w sprayu - gdzie kupić?
> filmik > Szukając zamrażaczy znalazłem taki - cena chyba z lekka przesadzona? Eee, ja zainwestowałem dzisiaj w taki o. Cena? Pff... 67 z groszami. I to "po rabacie". Myślę - a kij tam - niczego innego nie znalazłem, to wypróbuję. No i co? A gówno, moi mili. Opalarka, zamrażacz... A wgniot na masce jak był, tak jest. Żeby nie było - nie jest to jakiś krater po potrąconym pieszym, lecz skutek oparcia się o maskę podczas jej domykania. Normalnie masakra...
-
Dwutlenek węgla w sprayu - gdzie kupić?
Naoglądałem się filmików o naprawach wgnieceń przy zastosowaniu tzw. suchego lodu w sprayu i chcę przetestować osobiście. Problem polega na tym, że nie widzę opcji kupienia tego czegoś. To jest dokładnie to samo, co w akwarystyce się stosuje?
-
Piski z koła - przyblokowany klocek czy łożysko?
Piszczenie pulsacyjne, czy ciągłe? Ja bym tu nie szukał winy w obciążeniu. Takie objawy miałem w lancerze. Winny okazał się nagar na tarczy, który sam zdiagnozowałem i usunąłem młotkiem. A "fachowcy" chcieli już klocki (a być może również tarcze) zmieniać - i weź tu zaufaj mechanikom...
-
czy można jechać bez oleju
Dwoma autami (ford escort 1,4 1986 oraz daewoo nubira 1,6 2000) zdarzyło mi się jechać bez oleju w... silniku. Dopiero hałaśliwa praca silnika nakłoniła do sprawdzenia, co słychać pod maską, a tam - suchutki bagnet. Po dolaniu oleju wszystko działało, jakby nic.
-
Polonez Caro szeroki most a układ hamulcowy
> Ja też miałem z '95 i był już na Lucasie. A ja mam 1996 i jest na "nie-lucasie". Tylko że to trak.
-
Serwisowac w ASO czy nie ?
> Może właśnie dlatego Cie nie stać ... Pewnie tak. Kroją równo...
-
Świergolenie pod maską (sprzęgło)
Coś mi ćwierka pod maską w lancerze, ale zauważyłem, że po wciśnięciu sprzęgła - choćby o kilka mm - dźwięki ustają. Jak wyregulować jałowy skok pedału (o ile to coś da)? Względem tego, co podaje instrukcja, u mnie jest on za duży. Nakrętka, do której jest dostęp z kabiny, pozwala jedynie na regulację wysokości, na jakiej "wisi" pedał sprzęgła, bez jakiegokolwiek wpływu na skok jałowy.