Zawartość dodana przez mp79
-
Serwisowac w ASO czy nie ?
Gdyby było mnie stać na jeżdżenie nowym autem, byłoby mnie też stać na przegląd w ASO - i tak też bym uczynił.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Niech zamontują w swoich prywatnych i służbowych. Przecież ich służbowe to to samo, co prywatne. Z tą różnicą, że można włączyć niebieskie szklanki i omijać korki. No i nie trzeba się martwić o takie głupoty jak badania techniczne i OC. Auto prywatne to większa odpowiedzialność i mniejsze przywileje, więc po co...
-
Przewody klimatyzacji
W nubirze jak skraplacz klimy raz mi padł, to później żaden nie wytrzymywał dłużej niż dwa sezony. Z reguły zdychał już po jednym, ale w końcu wymieniłem również przewody (na używane) i dopiero po dwóch się posypał - ale za każdym razem był to skraplacz, z którego z niewiadomych dla mnie powodów po zimie robiło się sito.
-
Duży i Mały w majówkę wyjechały
Rower najfajniejszy, mimo iż damka. Ja swojego też nie garażuję.
-
Czym skleic pojemnik plynu wyrownawczego?
Tylko lutownica. Plus porcyjka takiego samego plastiku na nadlewkę.
-
Odliczanie VAT od paliwa a brak adnotacji w dowodzie
Gdzieś widziałem jakiś tekst na ten temat (nie pamiętam - wyrok sądu, czy interpretacja izby skarbowej), że do odliczeń uprawnia konstrukcja pojazdu, o ile spełnia on wymagania art. 86a ust. 2 ustawy o VAT. Teraz jednak nie jestem w stanie tego znaleźć, a w ustawie piszą tylko, że spełnienie tych wymagań stwierdza się na podstawie dodatkowego badania technicznego przeprowadzonego przez okręgową stację kontroli pojazdów, potwierdzonego zaświadczeniem wydanym przez tę stację oraz dowodu rejestracyjnego pojazdu, zawierającego właściwą adnotację o spełnieniu tych wymagań. Czy to sformułowanie wskazuje na obligatoryjność takiego badania?
-
Wersja lancera - invite, czy comfort?
Dzięki; staram się jak mogę.
-
Wersja lancera - invite, czy comfort?
Coś za często mdlejesz. Połóż sobie zimny kompres na głowę i zawołaj kogoś, kto ma coś do powiedzenia.
-
Wersja lancera - invite, czy comfort?
Nie pomogłeś nic a nic. Fakt, że nie dodałem, o którą generację chodzi, bo sam nie wiem (chyba VII; różne źródła różnie podają), ale przykładowy egzemplarz wygląda tak:
-
Wersja lancera - invite, czy comfort?
Ktoś tu ogarnia, jak rozróżnić? Jest invite, invite+, comfort, comfort+... Z tego, co zauważyłem po zdjęciach z sieci, + oznacza halogeny, ale nic poza tym. Po mojej wiosce jeżdżą i takie z halogenami i nakładkami progów, jak też i takie, które tych rzeczy nie mają, są natomiast wyposażone w listwy boczne oraz "szpojery" z tyłu.
-
Obowiazkowe przeglady - jest szansa, ze bedzie normalnie?
Przez kilka lat miałem w nubirze (pięcioosobowej, zarejestrowanej jako ciężarówka) kratkę wstawioną tuż za fotelami i nigdy żaden diagnosta się nie pultał. Fakt faktem - kanapa była cały czas, ale kratka ma być chyba wyznacznikiem oddzielenia przestrzeni pasażerskiej od ładunkowej...
-
Luz osiowy półosi w poldku - jaki?
> na jakimś forum takie coś znalazłem. Też to wcześniej znalazłem. Na logikę (moją logikę ) wydaje mi się, że gdyby było tam za dużo luzu, to z racji łożyska stożkowego, jakie się tam znajduje, luz byłby nie tylko osiowy, a również promieniowy. Dobrze kombinuję?
-
Zostawić auto u pana Staszka-mechanika
Tak, jak chłopaki piszą - albo powierzasz mechanikowi, albo sam podtaczasz rękawy, bierzesz w rękę przysłowiowy śrubokręt i z uczuciem dziwnego dyskomfortu psychicznego wczołgujesz się pod auto. Mnie do takich działań zmusiła "solidność" mechaniorów, i to w autoryzowanych serwisach, bo lubliny i nubirę przez wiele lat naprawialiśmy tylko tam. Jak sam coś zrobisz, to i więcej w kieszeni zostaje, i satysfakcja większa. Tylko że samemu wszystkiego się nie ogarnie. No i w czasie bardziej się wszystko rozwleka... U mnie w lancerze wymiana łożyska w przednim kole trwała ponad tydzień, ale faktem jest, że nawet w ASO nie podołali.
-
Zostawić auto u pana Staszka-mechanika
> Nie ma wyjścia zostaw auto a sam się znieczul na mieście Tylko jak potem wróci
-
Pomoc w wycenie 125p 1979
Jakieś zdjęcia byś zapodał... Stanie pod chmurką wcale nie musiało dać mu się mocno we znaki, o ile podłoże, na jakim stał, było utwardzone.
-
Luz osiowy półosi w poldku - jaki?
Tyle akurat zrozumiałem, ale pytam o co innego, bo po dopchnięciu flanszy razem z łożyskiem maksymalnie do piasty, jest ok. 3 mm luzu między łożyskiem a pierścieniem. No i pytanie brzmi: czy tak ma właśnie być? Czy pierścień ma możliwość wpaść kilka milimetrów od "swojego miejsca"? Czy gdyby tak się stało, od razu byłoby wiadomo?
-
Luz osiowy półosi w poldku - jaki?
> Zawsze nacinałem pierścień szlifierka , jedno uderzenie przecinakiem w pierścień i pękał, > nowe łożysko przez rurkę wbijane ( nie miałem wtedy prasy ) nowy pierścień na kuchnie ( mały > palniki ) po rozgrzaniu sam wpada, plus woda żeby to ostudzić I na styk do łożyska powinien być wsadzony?
-
Co ile km wymiana rozrządu w lancerze 1,6 (2004)?
No właaaaśnie - książka serwisowa. Nie posiadam czegoś takiego. Liczyłem na znalezienie tych informacji w instrukcji.
-
Jak to w końcu jest z OC po sprzedaży/kupnie auta?
Ja sprzedawałem na fakturę. Myślałem, że chociaż z tego OC odzyskam parę groszy. A kij tam... Bądź co bądź, nikt mi nigdy nie obiecywał, że będę bogaty
-
Jak to w końcu jest z OC po sprzedaży/kupnie auta?
> Nikt Cię nie robi, po prostu przepisów nie znasz. Teraz już znam
-
Co ile km wymiana rozrządu w lancerze 1,6 (2004)?
Na której stronie to masz?
-
Jak to w końcu jest z OC po sprzedaży/kupnie auta?
> sam sie robisz Oj tam, "sam sie robisz" Po prostu czegoś nie rozumiałem, czyli ta pierwsza opcja. Dzięki za wyjaśnienia.
-
Jak to w końcu jest z OC po sprzedaży/kupnie auta?
I na świstku była normalnie napisana kwota polisy za cały rok?
-
Jak to w końcu jest z OC po sprzedaży/kupnie auta?
Była na cały rok opłacona (przynajmniej na świstku, który dostałem wraz z dowodem rejestracyjnym nic nie wskazywało, że jest inaczej), a ja korzystałem już wtedy z pełnych zniżek, tj. 60 %.
-
Luz osiowy półosi w poldku - jaki?
> Pierścień zabezpieczający trzyma całość, zasadniczo jednorazowy, ale w praktyce magicy zakładają > ponownie stary korzystając ze spawarki Pan w sklepie, gdzie kupowałem dzisiaj kilka rzeczy, powiedział to samo. Szczerze, nie potrafiłbym tego pierścienia zdjąć narzędziami, które posiadam; a kupować specjalnie po to ściągacz... Jeszcze jedno: Czy to normalne, że pod flanszą półosi był olej z mostu? Mnie wydaje się, że tak, ale trochę niepokoi mnie brak smaru w łożysku, łączony przeze mnie z powyższym faktem.