Zawartość dodana przez mp79
-
Wjechał w dziurę, uszkodził koło i dostał mandat
> I pan Karol dał ciała że przyjął mandat bo mu się jeździć na sprawy nie chce, a mógł wygrać i > pociągnąć do odpowiedzialności zarządcę drogi mimo idiotycznego znaku A za dojazd do sądu to kto by mu zwrócił? Ty?
-
Wjechał w dziurę, uszkodził koło i dostał mandat
> To jest akurat z interii i gdzie tu widzisz coś skopiowanego? link do źródła jest, zacytowany > fragment o czym jest artykuł też... Daj mu spokój; niech sobie popisze.
-
Zdarłem lakier / farbę - jak to zabezpieczyć
Mnie w jednym aucie wrota hali magazynowej obiły miejscowo drzwi do gołej blachy. Machnąłem na to podkład akrylowy; na to lakier i już szósty rok mam spokój (tyle tylko że wgniot widać).
-
Wjechał w dziurę, uszkodził koło i dostał mandat
Gdyby jechał swoim, nie byłoby policyi i nie byłoby mandatu. Widziałem, jak jeżdżą służbówkami. Kolega na jakie krawężniki z jaką prędkością służbową corollą wjeżdżał, to normalnie byłem w szoku, że opona nie dostała guza i nic w zawieszeniu nie pękło.
-
Lancer VII - jak wyjąć przednią lampę?
Potrzebuję wymontować lewą przednią lampę, a po odkręceniu dwu śrubek nadal coś tę lampę trzyma. Podejrzewam gumowy "cycek" od strony chłodnicy, ale nie wiem: 1. czy to na pewno on 2. jak to zrobić, by go nie uszkodzić, jeśli to jednak on Pomożecie?
-
Odpowiedzialność mechanika
Ciekawy artykuł dla korzystających z usług motoryzacyjnych (czyli chyba każdego z nas).
-
Chcą mnie orżnąć?
Dzięki za informację; chyba warto ich polubić. Ja akurat na spalanie narzekać specjalnie nie mogę - waha się w granicach 7-8 l na 100 km
-
Kangoo 1,5dCi warto sie w to pakowac?
Znajomy ma logana 1,5 dCi. Ostatnio bulnął 3 tysie za naprawę, bo pompa wtryskowa miała humory.
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Co za bzdury wypisujesz? Też miałem sprawcę w PZU. Oględziny, sprawca nie cfaniakował i gdzieś po 2 > tyg. dostałem kasę bez problemu i beż jakiejkolwiek notatki. Ciekawe, co nie? Normalne. Po prostu miałeś szczęście, że sprawca nie cwaniakował. > A jak to jest w przypadku, gdy sprawca ginie? Wzywasz policję, nawet, gdy są ranni. Masz taki obowiązek. A w przypadku czyjejś śmierci to nawet nie ma co się zastanawiać. Sprawca może zginąć, ale polisa nie ginie razem z nim. Ostatecznie, jest też UFG.
-
ile razy stop ?
Dla pewności trzeba to interpretować jako konieczność zatrzymania się i przed torowiskiem, i przed skrzyżowaniem. Egzaminu by się przez to nie oblało.
-
ile razy stop ?
A przed torem kreski nie ma?
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> jak spowodowałem stłuczke to dostałem pismo z TU (Generali) czy taka sytuacja miała miejsce, > potwierdziłem i dopiero wtedy poszkodowany dostał odszkodowanie. A kiedyś miałem sytuacje ze > byłem poszkodowanym i skonczyło sie tak ze musiałem naprawiac za wlasne pieniadze bo pomimo > oświadczenia (PZU) sprawcy po trzech miasiacach dostałem od nich info ze sprawca nie poczuwa > sie do winy wiec dostane fige z makiem a ja miałem za daleko do niego zeby jechac załątwic to > w 4oczy Kiedy to miało miejsce? Mnie w listopadzie 2008 tir rozjechał nubirę. Odruchowo wezwałem policję. Czekałem chyba z dwie godziny, choć kilka patroli w międzyczasie przejeżdżało. Nawet sami się przytrzymywali i uspokajali, że zaraz koledzy przyjadą. Jak zobaczyłem, że tamten ma ubezpieczenie w PZU, to pomyślałem, że porządna firma i w sumie można było temat załatwić "na gębę"; ale widzę, że wezwanie policji to było najlepsze, co mogłem zrobić. Tym bardziej, że policyjna notatka jest tam jednym z wymaganych dokumentów podczas ubiegania się o odszkodowanie.
-
Wymiana tulei resoru
Imadło mam, ale waży może z 5 kg, więc duże nie jest. Próbowałem nim wciskać tuleje wahacza w nubirze. Mało nie rozwaliłem imadła, a młotkiem 800 g poszło w mig. Nie wyobrażam sobie, jak można to zrobić imadłem, ale skoro piszecie, że się da, to wierzę na słowo - i na tym poprzestanę. Jeżeli spróbuję, to tylko młotkiem.
-
Wymiana tulei resoru
Lepiej, bo prościej, ale z moim szczęściem doliczą za "utrudnienia" - i nie będzie tej satysfakcji, że się zamemu zrobiło. Inna sprawa, że samemu może się nie dać...
-
Wymiana tulei resoru
> zależy jaką średnicę wewnętrzną ma tuleja, wiadomo że nie każdy brzeszczot może się zmieścić w > jej środku. Jak jest w Polonezie Spokojnie; nie widziałem jeszcze tulei resoru, w jakiej nie zmieściłby się brzeszczot od nożówki; nawet większy. Bardziej się obawiam wszadzenia w to miejsce nowej tulei - czy pozwolą na to naprężenia tam panujące - resor się zwinie i pa pa. Najlepiej by było nową tuleją wybijać starą; tylko weź tę starą rusz bez rozcinania.
-
Wymiana tulei resoru
> Jak nie masz dużego młotka to proponuje wypalić gumę, później brzeszczotem nacinamy tuleję w > środku, sama wtedy wypadnie. W dolnym wahaczu tak właśnie wyjmowałem, bo za ch...(iny) nie chciała wyjść. A nową wbiłem tak, że tylko z jednej strony wystaje. Z drugiej jest zlicowana. Dalej nie szła i koniec.
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Ktoś ewidentnie ściemnia. > Auto pasuje do rocznika >83, aczkolwiek wtedy ten silnik 1300 jest dość nietypowy. Może buda wymieniona. Ale razem z wnętrzem? No i koła też coś za nowe, choć to akurat niewiele znaczy. Faktem jest natomiast, że na 1983 też ten fiat nie wygląda. Przynajmniej ja nie pamiętam żadnego białego z tego rocznika.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
A czy jest jakaś różnica (poza przednim zderzakiem) między lancerem produkowanym od 2005 r. a produkowanym do 2005? Chyba bezawaryjność nie dotyczy tylko przedniego zderzaka
-
Wymiana tulei resoru
> Młotek zależnie od własnego widzi mi się. Nie mniej jak 5KG. Kuźwa, a już się cieszyłem, że w końcu mam młotek 3 kg, bo nic większego nie będzie mi potrzebne do zabawy w mechanika... W moim przypadku chodzi o poloneza trucka. Resor podobno taki jak w żuku (nowy typ; nie wiem, o co chodzi). Resoru jeszcze nie wyjąłem, ale z tym nie będzie chyba wielkiego kłopotu, bo z lublina wczoraj wyjmowałem.
-
Allegro - ciekawe aukcje
> 2500 za lampe Przecież napisał, że kumpel sprzedaje. Przynajmniej szczerze. Kumpel podzieli się zyskiem. 2500 za lampę to chyba niezła przebitka. A tak na serio, to raz dostałem ostrzeżenie za podobne "pieniactwo", bo w ogłoszeniach był 125p z 1982 r. bez fiatowskich oznaczeń - rasowe FSO z bocznymi kierunkami. Zapytałem grzecznie, o co tutaj chodzi. W odpowiedzi (która NB nie padła) mój post poleciał w kosmos, a ja dostałem osta od jednej mendy.
-
Zabrany dowód skutkujący koniecznoscią tablic tymczasowych
1 marca 2005 dostałem próbne tablice, ważne 7 dni. Jeździłem na nich, jakby nic, do połowy maja. Policyja co prawda w międzyczasie nie zatrzymywała (ba, nie natknąłem się nigdy na żaden radiowóz) i 19 maja w urzędzie nic nie pitolili, że tak długo trzymałem te tablice, a byłem przekonany, że będą się czepiać. Tylko że to były jeszcze inne czasy
-
Wymiana tulei resoru
Jestem ciekaw, jak AKowicze zapatrują się na powyższy problem. Poczytałem na innych forach i trochę mnie te temat przeraża. Bo o ile z tulejami wahaczy szło się uporać, o tyle tutaj stopień trudności wydaje się być "nieco" wyższy. Resor wymontować potrafię; tylko co dalej? Naprawdę potrzebny jest młotek > 5 kg, jak to piszą na innych forach?
-
Pytanie księgowe - odliczanie VAT od paliwa
> jesli samochod sluzylby tylko do najmu to vat moglby odliczyc wynajmujacy (wlasciciel auta - nawet > osobowego) Osobowego!? No i kogo masz na myśli, jako wynajmującego - wynajmującego komuś, czy wynajmującego od kogoś, bo to różnica?
-
Chcą mnie orżnąć?
> Co do grzebania przez nich w Twojej instalce to stawiam, ze Cie splawia Potwierdziłeś tylko moje wcześniejsze obawy.
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
Ja utrzymuję samochód w stanie "żyletka".