Zawartość dodana przez mp79
-
Ościeżnice - jak to ugryźć?
> A co z zawiasami? Są zamontowane w tych nowych? Czy trzeba stare obcinać? Obcinać, bo nowe są w nowej ościeżnicy. A najlepiej wywal starą ościeżnicę i zrób jak należy, bo nieraz podczas montażu okazuje się, że stara ościeżnica tak odbiega od pionu, iż mimo wszystko trzeba ją ciąć...
-
"Czarne" blachy...
Wskaż proszę jakiś § na to, co napisałeś. Bo dla mnie to teoria szyta grubymi nićmi. Tym bardziej, że kiedyś wydziały komunikacji były w gminach, a nie w powiatach.
-
Jak namierzyć właściciela porzuconego auta?
> kolega polował na malucha na chromach piekny model. > Wyczyścił szybę przednią nakleił białą folię 60x30 a na niej Kupie to auto i telefon. > Zapłącił w drukarni 20 złotych i o dziwo starsza pani zadzwoniła i auto za 300 złotych zostało > kupione i teraz je odnawiają. Dziadzio umarł 5 lat wczesniej a auto stało Chyba też zastosuję takie bardziej radykalne środki. Tym bardziej, że - jak wspomniałem - rzęch jest już bez tablic. Lecz ciągle ubezpieczony (wg UFG) A tak nawiasem, panowie - co się dzieje z porzuconymi autami po zholowaniu ich na parking? W sieci udało mi się jedynie znaleźć informacje, że gminy tracą na tym gruby szmal. To akurat średnio mnie interesuje. Wolałbym natomiast wiedzieć coś więcej na temat możliwości odkupienia takiego wraka... Wybaczcie; nie znam żadnego policjanta... Może Wy coś wiecie albo nakierujecie na odpowiednie przepisy.
-
Chcą mnie orżnąć?
Z tego, co widzę, to hany są "ciut" droższe. Jest jakaś tańsza alternatywa, którą byś polecił?
-
Chcą mnie orżnąć?
> kup interfejs na allero do sterownika i sie podlacz do sterownika, bedziesz mil pewnosz ze nikt Cie > nie orznie... Wiesz, przeczytałem kiedyś w jednym czasopiśmie takie mądre zdanie, że osprzęt do diagnostyki jest znacznie łatwiej zdobyć niż wiedzę potrzebną do jego obsługi. Nowe wtryski, jak rozumiem, można zamontować w pozycji pionowej... A nubiry już prawie rok nie naprawiam. I ciągle jeździ
-
Opel Kadett A
> a co Ty za 2900 chciałeś dostać? Garażowany rekord 2,0 1979 od "dziadka" był rok temu w Białymstoku do wyrwania za połowę tej kwoty. Oryginalny lakier, wszystkie detale, tapicerka i zero rdzy. Ten czerwony kadett za takie pieniądze to istny śmiech na sali.
-
Chcą mnie orżnąć?
> i po co zmineiałeś nubirę? tak byś jezdził na 2 gen i byłoby ok. widzisz ze masz problem. Nubirę nadal mam i jej kwestia jest znacznie bardziej złożona niż Ci się wydaje. > prezes musisz wymienić te wtryskiwacze poniewaz magic jet to tłoczkowy wtryskiwacz. Po jakims > czasie sie zaciera. Szybciej gdy wtryskiwacze sa zamontowane w innej pozycji niz pionowo. No właśnie one są bardziej w poziomie niż w pionie zamontowane. > pojedz do AC niech obadają, poza wtryskiwaczami moze byc klekajace cisnienie w reduktorze lub zle > dobrane dysze, Dzięki; wezmę to pod uwagę. Zakładała 'Takada', a 'Lecho' poprawiało, żeby dało się jeździć - tyle wiem od poprzedniego właściciela. Zapatrzyłem się na 'Lecho' z racji choćby tego, że już przy tym gmerali. 'AC' trochę onieśmiela ze względu na kolejki, o których słyszałem. I takimi bzdetami podejrzewam, że taka poważna firma nie będzie chciała się zajmować. A jeśli już - zaczną straszyć i każą wymienić całą elektronikę na swoją, mówiąc, że to, co mam, to nic niewarty badziew. Tak sobie wyobrażam. Dlatego traktuję tę opcję jako ostateczność.
-
Chcą mnie orżnąć?
> a jakie to są dokładnie ile mają lat i jakie przebieg ? Zdjęć nie mam jak teraz zrobić; w poniedziałek dopiero. Są to srebrzyste wałeczki o średnicy ok. 2 cm i wysokości ok. 3 cm. Czarne napisy: MAGIC JET 67R 010738 http://enerma.pl/208-330-thickbox/listwa-rail-ig1-4cyl.jpg Ile przejeździły - nie wiem, ale na pewno ponad 60 tys. km, z czego 7 - u mnie. Auto ma LPG od listopada 2009.
-
Chcą mnie orżnąć?
> jedź do dobrego gazownika na regulacje Czyli tych wtryskiwaczy byś nie wywalał?
-
Chcą mnie orżnąć?
Mam sekwencję w lancerze 1,6. Sterownik lecho, wtryskiwacze magic (tyle przeczytałem na szybko pod maską). Po konkretnym rozgrzaniu silnika nie chciał on pracować na wolnych obrotach. Pojechałem do gaziarza. Podłączył laptop, coś tam poklikał i już było OK. Ostrzegł jednak, że wtryskiwacze będą w najbliższym czasie do wymiany. Aktualnie problemem, jaki występuje (i występował w zasadzie od początku) jest niska kultura pracy na LPG (słychać cykanie). Jeździ normalnie, tylko teraz dla odmiany zdycha na wolnych obrotach przez kilkanaście sekund po przełączeniu się na LPG. Typowy problem? Można samemu coś z tym zrobić, czy faktycznie bez fachowca się nie obejdzie? To prawda, że w IV generacji są dwa filtry LPG?
-
Taka sobie Ladzianka...
Ot, jak cię mogę, ale ten przód zwieśniaczony dokumentnie - wymiennik ciepła zamiast zderzaka mógłby przynajmniej częściowo nawiązywać do zderzaka kształtem. Nie byłoby takiej wiochy.
-
jak szybko odkuć lód z samochodu i nic nie uszkodzić?
> Duża ilość wody, ale dość chłodnej. Ja lałem ciepłą. Ku zdziwieniu, nawet mojemu własnemu, nic złego się nie działo. > Nagłe zmiany temperatury niczemu dobrze nie służą... Ale dotyczą głównie lodu, którego chcemy przecież się pozbyć.
-
Polacy rzucili sie na antyradary
> Ostatnio woidzę, że w Łodzi ludzie jeżdżą > zdecydowanie wolniej i spokojniej niz kiedyś. Ja w Białymstoku obserwuję to samo. W trasie również. Jak zauważają koledzy powyżej - ma to swoje dobre strony, bo spalanie mniejsze. Ha ha! Nieudacznicy z PO - chcieli nas kroić, a zamiast tego jeszcze bardziej pogrążyli budżet. Spadły wpływy z akcyzy, bo dzięki spokojniejszej jeździe ludzie zużywają mniej paliwa podczas pokonywania tych samych tras. Jak znam życie, wkrótce w odpowiedzi na ten stan rzeczy, pojawi się więcej ograniczeń prędkości, i to w miejscach, gdzie naprawdę trudno będzie ich przestrzegać.
-
kupić, odnowić i sprzedać - co teraz warto?
> Nie jezeli nie ma rdzy nie piaskuje sie calego auta.
-
Ikarus XXXX....XXXL
Nie był aż taaaki długi - bądź co bądź, miał tylko dwa przeguby.
-
Poldi Truck - czy wychodził na takich felgach ?
Nie wychodził.
-
Przegub zewnętrzny półosi - jak to "ugryźć"?
Gdyby ktoś potrzebował rozpiąć zewnętrzny przegub w lancerze z 2004 r. (nie wiem w końcu, czy to VII, czy VIII, czy jeszcze jakaś inna rzymska liczba, ale chyba każdy wie, o jakiego chodzi), to śpieszę z informacją, bo udało mi się rozpiąć ten przegub mimowolnie. Po prostu zbyt mocno szarpnąłem. Otóż, okazało się, że półoś siedzi w przegubie zewnętrznym "na wtyk", na prosty pierścień sprężysty - tak, jak przegub wewnętrzny w skrzyni.
-
Chyba wraca PRL na drogach PL ?
Nie musi tego wiedzieć, bo to nie jest mu do niczego potrzebne. Wie, czego chce - trwać u koryta. Sondaże i wybory są pod jego dyktando.
-
kupić, odnowić i sprzedać - co teraz warto?
Taa, "piaskowanie to zło, bo po nim blacha jest podziurawiona". Nie odnosisz wrażenia, że masz więcej uporu niż racji? Ja bym już dawno przyznał kolegom słuszność - to nic nie kosztuje.
-
lublin 3 diesel
Ja z narkotykami miałem tyle wspólnego, co z mercedesami, czyli nic.
-
Chyba wraca PRL na drogach PL ?
Generalnie wszędzie można wszystko, ale trzeba się liczyć z konsekwencjami.
-
Chyba wraca PRL na drogach PL ?
> Cb nie jest zabronione w Austrii , można używać W Polsce wszystko można ...ale na własną odpowiedzialność.
-
Chyba wraca PRL na drogach PL ?
Wraca PRL - w sensie mody na fiaciory i borewicze. A pasożyty z ITD dorobiły do tego ideologię na własny użytek.
-
lublin 3 diesel
> a przy 70-80km/h w trasie to spali z 8-9? Dla mnie takie spalanie w lublinie to abstrakcja, choć kto wie - przy utrzymywaniu prędkości na poziomie 70-80 km/h może i faktycznie zszedłbyś do takich wartości... Bądź co bądź, w instrukcji z 1996 podają 8,5 l/ 100 km dla krótkiego blaszaka przy minimalnym obciążeniu - ale nie napisali, czy to dotyczy wersji z cztero-, czy pięciobiegową skrzynią. Poza tym, wtedy nie było wersji z turbiną (o ile w ogóle ta turbina poprawia spalanie). > i jakie ma wtedy obroty? Niestety, w żadnym nie mam obrotomierza, ale w obu piątkę można wrzucać już przy 60 km/h, chociaż mają różne skrzynie biegów.
-
Jak wyjąć tę półoś?
> A czemu nie spróbowałeś zaprzeć szpikulca młota udarowego we wgłębieniu na czole ośki przegubu i pojechać serią uderzeń? No, jak nie, jak tak! Spróbowałem, gdy podsunąłeś mi taki pomysł. Mam kilka młotów udarowych i taki właśnie szpikulec, więc wziąłem się do roboty. Pierwsze moje skojarzenie to: walenie głową w mur... > Taki udar ma za małą energię, żeby odkształcić taki puc, a potrafi cuda zdziałać. Wiem, bo używam go "zawodowo", ale tutaj okazał się bezużyteczny.