Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rekalkulacja OC po opłaceniu polisy

Featured Replies

Napisano

Ubezpieczałem w tamtym roku nubirę w 'Axa'. Oferta wydała się atrakcyjna cenowo w porównaniu z tą, którą miałem wcześniej, więc poleciałem na nią. Po jakimś czasie zaczęło się wzywanie do zapłacenia 230 zł dodatkowo i straszenie komornikiem.

Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają...

Napisano

a jaki jest powód rekalkulacji składki podany przez ubezpieczyciela ?

bo jeśli teoretycznie współwłaściciel miał 5 szkód w poprzednim roku, to bym się nie dziwił

Napisano
  • Autor

> bo jeśli teoretycznie współwłaściciel miał 5 szkód w poprzednim roku, to bym się nie dziwił

Była jedna, i to na innym aucie. Ja też się nie dziwię. Już nic mnie nie zdziwi, jeśli chodzi o ubezpieczalnie, ale nie muszę lubić firm, które w ten sposób mnie kroją - obiecują tanie OC, a później DAWAJ KASĘ, FRAJERZE!.

Dlatego właśnie pytam, czy ktoś z Kolegów nie wie przypadkiem, czy któraś z firm uskutecznia takie praktyki jak ta dziadowska 'Axa'. Ja po prostu mam inne sprawy na głowie niż to, kto, kiedy, czym i w co przywalił. Od razu chcę wiedzieć, ile mam zapłacić. Ja nie jestem od sprawdzania baz UFG.

Od swoich klientów też nigdy nie oczekuję więcej niż zaoferowałem, a często udzielam wręcz rabatu. Każdy, od kogo żądałbym dodatkowej dopłaty za nic, uznałby mnie przecież za niepoważnego, wyśmiałby mnie i jeszcze rozpowiedział znajomym.

Napisano

> Była jedna, i to na innym aucie.

A co zostało oświadczone we wniosku o polisę?

mar00ha

Napisano

> A co zostało oświadczone we wniosku o polisę?

> mar00ha

Po co zadajesz retoryczne pytania?

Napisano
  • Autor

> Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost

> klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają...

Napisano

> A co zostało oświadczone we wniosku o polisę?

> mar00ha

Pamiętasz o tym, że na koniec roku ja robię zestawienie najgłupszych wątków a Ty je podwieszasz? zlosnik.gif

Napisano

> Pamiętasz o tym, że na koniec roku ja robię zestawienie najgłupszych wątków a Ty je podwieszasz?

Liczę na to, że nie wystawisz mojej kandydatury. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Była jedna, i to na innym aucie.

Pytali o to przy ustalaniu składki?

Napisano
  • Autor

Ludzie, błagam Was... facepalm%5B1%5D.gif Pytali, czy korzystam z pełnych zniżek. Nie pytali, czy mamy inne auta, czy współwłaściciele nimi jeżdżą ani czy powodowali nimi szkody, tym bardziej w ciągu ostatnich pięciu lat.

Odpowie ktoś w końcu, czy jeszcze macie jakiś problem? icon_rolleyes.gif

Rozumie w ogóle ktoś, o co ja pytam? hmm.gif

Napisano

> Ludzie, błagam Was... Pytali, czy korzystam z pełnych zniżek. Nie pytali, czy mamy inne auta, czy

> współwłaściciele nimi jeżdżą ani czy powodowali nimi szkody, tym bardziej w ciągu ostatnich

> pięciu lat.

> Odpowie ktoś w końcu, czy jeszcze macie jakiś problem?

> Rozumie w ogóle ktoś, o co ja pytam?

ja rozumiem - nie podales poprawnych danych co do szkodowosci ze wzgledu na brak wiedzy (albo i nie) o szkodach poczynionych przez wspolwlascicieli na swoich pojazdach.

Niestety masz pecha - ze wzgledu na debilne rozwiazanie kwesti ubezpieczenia pojazdow itp w naszym kraju najprawdopodobniej bedziesz musial doplacic za szkode poczyniona przez wspolwlasciciela na zupelnie innym pojezdzie...

tez tak mialem, mulher.gif miala auto na wspolwlasnosc z tesciem. Tesc stuknal swojego i okazalo sie ze wszystkim znizki polecialy... troche sie probowalismy wybronic z tego, ale zaczelo sie pokazywanie OWU i paragrafow i ... dla <100pln wiekszego OC dalismy sobie ostatecznie spokoj, bo wiecej czasu zeszlo na wymianie pism niz to warte bylo (jednym slowem nas zmeczyli)

Napisano

Pytasz o to że jakaś naiwna ubezpieczalnia da się nabrać na twoje wyimaginowane 60% zniżek. Weź się ogarnij i nie rób z siebie idioty. Jak nie masz tyle zniżek to musisz płacić i koniec.

Napisano

> Odpowie ktoś w końcu, czy jeszcze macie jakiś problem?

Zachowujesz sie w tym watku jak rozpieszczone, rozsierdzone dziecko.

> Rozumie w ogóle ktoś, o co ja pytam?

Rozumie, ale kazde TU ma prawo, a z jego punktu widzenia wrecz obowiazek, Cie przeswietlic i zrobic dobrze sobie, a nie Tobie.

Niestety, w naszej rzeczywistosci to Ty masz ogarniac temat swoich i wspolwlascicieli przygod.

Moge jedynie dodat, ze z moich doswiadczen najwiekszy bajzel ma chyba MTU, wielu rzeczy nie potrafili/potrafia sie poprawnie doliczyc.

Napisano

> Ludzie, błagam Was... Pytali, czy korzystam z pełnych zniżek. Nie pytali, czy mamy inne auta, czy

> współwłaściciele nimi jeżdżą ani czy powodowali nimi szkody, tym bardziej w ciągu ostatnich

> pięciu lat.

> Odpowie ktoś w końcu, czy jeszcze macie jakiś problem?

> Rozumie w ogóle ktoś, o co ja pytam?

No to jeśli podałeś pełne zniżki to poświadczyłeś nieprawdę.

Dopłać tak jak chcą i ciesz się, że za takie oszustwa nie dostaje się zawiasów.

Napisano
  • Autor

> Niestety masz pecha - ze wzgledu na debilne rozwiazanie kwesti ubezpieczenia pojazdow itp w naszym

> kraju najprawdopodobniej bedziesz musial doplacic za szkode poczyniona przez wspolwlasciciela

> na zupelnie innym pojezdzie...

To akurat wiem, ale nie o to pytam. 275123014-zielony.gif

Napisano
  • Autor

> No to jeśli podałeś pełne zniżki to poświadczyłeś nieprawdę.

> Dopłać tak jak chcą i ciesz się, że za takie oszustwa nie dostaje się zawiasów.

Tak, i bardzo się cieszę, że czytam same mądrości ludowe, a nie mogę uzyskać odpowiedzi na proste - zdaje się - pytanie. No, nie wierzę, że nie przeczytała choć jedna osoba, która nie siedzi choć trochę w ubezpieczeniach.

Hm, a może chodzi właśnie o to, by nie doinformowywać klientów i kroić ich na każdym kroku...

Napisano
  • Autor

> Rozumie, ale kazde TU ma prawo, a z jego punktu widzenia wrecz obowiazek, Cie przeswietlic i zrobic

> dobrze sobie, a nie Tobie.

> Niestety, w naszej rzeczywistosci to Ty masz ogarniac temat swoich i wspolwlascicieli przygod.

Są ubezpieczalnie, w których "prześwietlenie" mnie na miejscu nie jest problemem. Wyjaśnisz mi ten fenomen?

Napisano

> Tak, i bardzo się cieszę, że czytam same mądrości ludowe, a nie mogę uzyskać odpowiedzi na proste -

> zdaje się - pytanie. No, nie wierzę, że nie przeczytała choć jedna osoba, która nie siedzi

> choć trochę w ubezpieczeniach.

> Hm, a może chodzi właśnie o to, by nie doinformowywać klientów i kroić ich na każdym kroku...

Ale o czym doinformować? Podałeś w kwestionariuszu zniżki. Jak nie wiedziałeś jakie masz to trzeba było doczytać a nie pisać na pałe najtańsze.

Goście Cie sprawdzili i słusznie domagają się dopłaty. Było sobie poczytac tabele bonus/malus w tym TU to byś wiedział ile masz wpisać po jednej szkodzie.

Każde TU podaje cenę ubezpieczenia na podstawie posiadanych lub otrzymanych danych.

Napisano

> Są ubezpieczalnie, w których "prześwietlenie" mnie na miejscu nie jest problemem. Wyjaśnisz mi ten

> fenomen?

Czemu do nich nie poszedłeś?

Napisano
  • Autor

> Podałeś w kwestionariuszu zniżki.

A jak powiem, że nie wiem, to sprawiedliwie wyliczą?!

Napisano
  • Autor

> Czemu do nich nie poszedłeś?

A czemu złodziej nie ma na czole tatuowanego napisu ZŁODZIEJ ?

Napisano

> A jak powiem, że nie wiem, to sprawiedliwie wyliczą?!

Czego nie wiesz?

Nie wiesz czy pojazd, na który masz wykupione OC miał szkodę?

Napisano

> A czemu złodziej nie ma na czole tatuowanego napisu ZŁODZIEJ ?

Nie rozumiem.

Napisano

> Są ubezpieczalnie, w których "prześwietlenie" mnie na miejscu nie jest problemem. Wyjaśnisz mi ten

> fenomen?

a byłeś u przedstawiciela, agenta, czy w filli smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Nie wiesz czy pojazd, na który masz wykupione OC miał szkodę?

Kolego, do czego zmierzasz?

Jeśli nie zrozumiałeś pytania, które zadałem na początku, no to mam małą prośbę: odpuść sobie to przesłuchanie, bo zaczyna mnie już ono bawić. biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> a byłeś u przedstawiciela, agenta, czy w filli

U agenta, u którego ubezpieczam od lat.

Napisano

> Kolego, do czego zmierzasz?

> Jeśli nie zrozumiałeś pytania, które zadałem na początku, no to mam małą prośbę: odpuść sobie to

> przesłuchanie, bo zaczyna mnie już ono bawić.

"Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają...

"

odpowiadałem - żadne.

Napisano

> U agenta, u którego ubezpieczam od lat.

to on na 99% ma gucio, a nie dostęp do bazy UFG, wypisuje to co mu powiesz i wysyła do centrali, a oni tam weryfikują zawartość.

Napisano
  • Autor

> "Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost

> klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają...

> "

> odpowiadałem - żadne.

No to ja Ci powiem, że - delikatnie mówiąc - mijasz się z prawdą. Bo widziałem na własne oczy, jak wygląda to np. w 'Ergo Hestia' i nawet jak powiesz, że masz 60%, to już na starcie masz weryfikację do stanu faktycznego.

Wniosek: można? - Można!

Napisano

> Ludzie, błagam Was... Pytali, czy korzystam z pełnych zniżek. Nie pytali, czy mamy inne auta, czy

> współwłaściciele nimi jeżdżą ani czy powodowali nimi szkody, tym bardziej w ciągu ostatnich

> pięciu lat.

bo nie ubezpieczają innego/innych aut tylko to konkretne.

Za wiedzę o współwłaścicielach odpowiadasz sam, masz w dowodzie inną osobę to masz wiedzieć czy powodowała szkody i jakie ma zniżki bo od tego zależy składka.

Masz pretensje wszędzie na około tylko nie do samego siebie.

Są niby TU, które zbijają składki tylko jednej osoby, która spowodowała szkodę (o ile jest to jedna z os. z DR), ale to nieliczna praktyka.

Napisano
  • Autor

> Są niby TU, które zbijają składki tylko jednej osoby, która spowodowała szkodę (o ile jest to jedna

> z os. z DR), ale to nieliczna praktyka.

Czy mogę w końcu prosić o jakieś konkrety?

Napisano

> No to ja Ci powiem, że - delikatnie mówiąc - mijasz się z prawdą. Bo widziałem na własne oczy, jak

> wygląda to np. w 'Ergo Hestia' i nawet jak powiesz, że masz 60%, to już na starcie masz

> weryfikację do stanu faktycznego.

> Wniosek: można? - Można!

agent ma dostęp do platformy TU albo zwykłego kalkulatora, a to i tak nie zmienia faktu, że umowa od agenta jest weryfikowana.

Możliwe, że w hestii była historia osoby, którą weryfikowano, i dlatego system poprawił/skorygował.

Napisano

> No to ja Ci powiem, że - delikatnie mówiąc - mijasz się z prawdą. Bo widziałem na własne oczy, jak

> wygląda to np. w 'Ergo Hestia' i nawet jak powiesz, że masz 60%, to już na starcie masz

> weryfikację do stanu faktycznego.

> Wniosek: można? - Można!

Zapytałeś, które TU nie mówi na początku ile trzeba zapłacić, ja odpowiedziałem, że żadne. Gdzie się minąłem z prawdą?

Każde TU wycenia składkę na podstawie albo weryfikacji w UFG albo na podstawie oświadczenia kupującego. Czego nie zrozumiałeś?

Napisano

> Czy mogę w końcu prosić o jakieś konkrety?

Znaczy pytasz, które TU nie obcinają składek przy jednej szkodzie?

Napisano
  • Autor

> Możliwe, że w hestii była historia osoby, którą weryfikowano, i dlatego system poprawił/skorygował.

Tylko że ta osoba nigdy niczego tam nie ubezpieczała.

Napisano
  • Autor

> Zapytałeś, które TU nie mówi na początku ile trzeba zapłacić, ja odpowiedziałem, że żadne. Gdzie

> się minąłem z prawdą?

Dwa różne przykłady masz powyżej. 'Axa' łowi frajera i później go kroi, a 'Ergo Hestia' automatycznie na podstawie UFG weryfikuje zgodność oświadczenia z prawdą. Już samo to świadczy, że nie masz racji.

> Każde TU wycenia składkę na podstawie albo weryfikacji w UFG albo na podstawie oświadczenia

> kupującego. Czego nie zrozumiałeś?

To jest zrozumiałe i tu pełna zgoda. Tylko co z oświadczenia kupującego, skoro i tak podstawą jest UFG? niewiem.gif

Napisano

> Dwa różne przykłady masz powyżej. 'Axa' łowi frajera i później go kroi, a 'Ergo Hestia'

> automatycznie na podstawie UFG weryfikuje zgodność oświadczenia z prawdą. Już samo to

> świadczy, że nie masz racji.

Łowi frajera?

> To jest zrozumiałe i tu pełna zgoda. Tylko co z oświadczenia kupującego, skoro i tak podstawą jest

> UFG?

Bo ludzie kręcą co masz na swoim przykładzie, niby zniżki masz a jednak nie masz.

Napisano
  • Autor

> Znaczy pytasz, które TU nie obcinają składek przy jednej szkodzie?

Znowu nie uważałeś na lekcji. nono.gif

Są niby TU, które zbijają składki tylko jednej osoby, która spowodowała szkodę (o ile jest to jedna z os. z DR), ale to nieliczna praktyka.

Pytałem zatem o TU, które obcinają zniżki tylko dla sprawcy, a nie dla wszystkich współwłaścicieli. Bo to, że "są niby", to i ja mogę napisać, że np. jest w Polsce człowiek, który potrafi tańczyć na uszach. screwy.gif

Napisano
  • Autor

> Łowi frajera?

> Bo ludzie kręcą co masz na swoim przykładzie, niby zniżki masz a jednak nie masz.

To nie było żadne kręcenie. Gdybyś przeczytał wątek, to byś wiedział. Najłatwiej jest prawić morały, ale coś doradzić to już troszkę trudniej...

Napisano

> Dwa różne przykłady masz powyżej. 'Axa' łowi frajera i później go kroi, a 'Ergo Hestia'

> automatycznie na podstawie UFG weryfikuje zgodność oświadczenia z prawdą. Już samo to

> świadczy, że nie masz racji.

> To jest zrozumiałe i tu pełna zgoda. Tylko co z oświadczenia kupującego, skoro i tak podstawą jest

> UFG?

a bierzesz pod uwagę fakt, że dane w UFG nie są aktualizowane ''w locie''?

Napisano

> Są ubezpieczalnie, w których "prześwietlenie" mnie na miejscu nie jest problemem. Wyjaśnisz mi ten

> fenomen?

{Piszesz, ze byles u agenta, z ktorego uslug korzystasz od lat, wiec zadaj AGENTOWI to pytanie a nie mi.

Napisano

> Nie rozumiem.

W wolnym tlumaczeniu, Gosc Ci napisal, ze jest zlodziejem i dlatego poszdel tam, gdzie nie sprawdzaja, bo na czole nie ma tego wypisanego ok.gif

Napisano

> Pytałem zatem o TU, które obcinają zniżki tylko dla sprawcy, a nie dla wszystkich współwłaścicieli.

> Bo to, że "są niby", to i ja mogę napisać, że np. jest w Polsce człowiek, który potrafi

> tańczyć na uszach.

Wychodzac z zalozenia, ze u nas ubezpieczasz auto, a nie konkretna osobe, to ciezko pewnie bedzie.

Duzo wczesniej napisalem Ci o MTU, z tym ze u nich to raczej z balaganu chyba wynikalo niz praktyki regularnej (w przypadku moim i ojca raczej dobrowolnie wybierali sobie, ktoregos do utraty znizek).

Napisano
  • Autor

> {Piszesz, ze byles u agenta, z ktorego uslug korzystasz od lat, wiec zadaj AGENTOWI to pytanie a

> nie mi.

Podpadł mi; nie powiem, dlatego na podstawie opinii użytkowników autokacik.pl próbuję zasięgnąć informacji, czy i tym razem nie wciska mi jakiegoś kitu. Chciałem odejść z 'Link4' do 'Aviva' (bo dzwonili do mnie) i przyszedłem do niego, by wypowiedzieć polisę, to przekonał mnie, że pakuję się w jeszcze większe bagno. Cyrk na kółkach normalnie z tymi ubezpieczalniami. Nie ma bata - z następnym OC idę do 'PZU' - przepłacę, bo przepłacę, ale przynajmniej normalna firma i wiem, że zapłacę bez ukrytych kosztów...

Napisano
  • Autor

> W wolnym tlumaczeniu, Gosc Ci napisal, ze jest zlodziejem i dlatego poszdel tam, gdzie nie

> sprawdzaja, bo na czole nie ma tego wypisanego

Lecz się, człowieku... screwy.gif

Chodziło mi o oszukaństwo TU, które nie mają w nazwie żadnej informacji o niecnych praktykach, stosowanych na klientach. Heh; tylko po co ja to tłumaczę komuś, kto prawdopodobnie w takim przybytku pracuje.

Napisano

Witam.

"Małe agencje" zazwyczaj nie mają dostępu do UFG. Nie mają także dostępu do baz firm, z którymi współpracuję.

Bezpośrednio w placówce ubezpieczyciela, wał który wywinąłeś, zasłaniając się nie wiedzą, by nie przeszedł.

Więc pytanie brzmi: skoro okłamałeś ubezpieczyciela, podpisałeś papiery na których widnieje zaznaczona opcja np. 60%, a w rzeczywistości masz np.40%, to do kogo masz żal ?

Ubezpieczyciel zweryfikował Twój wniosek, po jego wprowadzeniu do systemu i ma prawo wezwać Cię do zapłaty. Wariant nrII. zapłaci to Przedstawiciel, który Cię ubezpieczył.

A więc masz do wyboru:

- bierzesz na klatę kłamstwo, i dopłacasz

- robisz po polsku, ja nic nie wiem, wara odemnie. Po dupie dostanie przedstawiciel.

Każdy ubezpieczyciel, po wywinięciu takiego wała, dobierze się do Ciebie, albo agenta.

A to, że wyszukałeś małą agencję, która ma umowy ze wszystkimi, i nie stać ją na dostęp do UFG, to niestety Twój problem.

"Chciałeś wydymać Freda, teraz Fred....." - że pozwolę sobie zacytować.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

Robisz ze mnie krętacza, a prawdopodobnie nawet nie raczyłeś przeczytać, jak to naprawdę było.

Odpuść sobie podobne uwagi, skoro nie znasz sprawy, bo jesteś w najlepszym wypadku najmniej kompetentną osobą w tym temacie.

Co do jednego, to masz rację - trzeba było przynajmniej próbować zwalić winę na agenta. Bo ja tak naprawdę nawet nie próbowałem kogokolwiek oszukać. Na wszystkie zadane przez niego pytania odpowiedziałem zgodnie z prawdą. A jednak dopłacać musiałem. Jedyne, co mogę sobie w tej sytuacji zarzucić, to to, że nie walczyłem o swoje.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.