Zawartość dodana przez Seth
-
Zimówki tylko na przednią oś
> W swoim aucie jezdze w zime na letnich, ale wielokrotnie jezdzilem w innych autach na zimówkach z > przodu i letnich z tyłu (lub odwrotnie, bo roznie ludzie zakladaja) i przy normalnej jezdzie > nie mialem zadnych problemów Też jeżdżę w zimie na letnich, bo 99% jazdy to miasto. Ulice czarne i jest ok. Ale na nieodśnieżonych parkingach zakopuję się jak głupi. Wprawdzie łopata lub inni ludzie pomagają, ale mam tego trochę dość, tzn męczy mnie to. I czasem się zastanawiam. czy nie zrobić tak jak kolega, żeby na parkingach było ok. On też z tego co mówił właśnie na parkingi psioczy.
-
Zimówki tylko na przednią oś
A masz może ESP?
-
Zimówki tylko na przednią oś
> Naprawde sądzisz ze przy normalnej jezdzie bedzie jakis problem? Nie wiem. Teoria powoduje, że nie chciałbym testować, stąd chciałem poznać opinie praktyków.
-
Zimówki tylko na przednią oś
> Na pewno sobie łatwej poradzi z uciekającym tyłem, niż z tym że próbuje skręcić a auto jedzie > prosto Uciekający tył, to ryzyko zderzenia bocznego, a to jest raczej bardziej niebezpieczne niż przywalenie czołem. Dziwię się, że się tego nie boi.
-
Zimówki tylko na przednią oś
Wjazd z podporządkowanej to raczej bardzo niska prędkość. I mimo to zad uciekał?
-
Zimówki tylko na przednią oś
Kolega mnie dziś nieco zaskoczył w pracy, informując, że zamówił dwie zimówki i założy je na przód (FWD). Od razu wyraziłem swoje zdanie, na temat bardzo możliwych problemów z nadsterownością, ale stwierdził, że już tak jeździł i było ok. No i teraz moje pytanie do praktyków: naprawdę rzeczywistość rozmija się z teorią? Kolega jeździ niemal tylko w mieście. Nie twierdzę, że efekt będzie jak z trolejami na tylnej osi, ale jednak bałbym się. A może nie ma czego? ESP nie świruje?
-
Budżetowe płyny do spryskiwaczy z marketów i zarówka BV
> Biedrońka Ale to nie jest na zasadzie, że jest tylko w jakimś tam tygodniu, jak jest promocja lub tydzień motoryzacyjny?
-
Budżetowe płyny do spryskiwaczy z marketów i zarówka BV
Bez ciepłego garażu też się da naprawić. Mi wystarczyły "tylko" dwie godziny stania w marketowym garażu podziemnym (temp 8 stopni). Ale mi zamarzł letni, bo się zagapiłem
-
Budżetowe płyny do spryskiwaczy z marketów i zarówka BV
> ja tam zawsze patrzę na producenta i jeśli jest Organika, to mam wręcz pewność, że nie oszukiwali . Znasz jakiś market, który regularnie trzyma to na półkach? Jesteś kolejną osobą, która tę firmę chwali, to coś chyba jest na rzeczy A nie chce mi się jeździć po marketach i szukać.
-
Co po Stilo -> do 15tyś.
> Wisiało miesiąc za 22kzł i jeden telefon, miał przyjechac - nie przyjechał, nie odzywał się. Spojrzałem sobie teraz na otomoto, za ile chodzą takie mondziaki i jednak cena niska nie była, moje wyobrażenie o cenach było sporo zawyżone
-
Co po Stilo -> do 15tyś.
> Znaczy, że za wysoka czy za niska? Jak dla mnie niska.
-
Co po Stilo -> do 15tyś.
> Spotkasz się z moja opinią, że oczko wyższy model (mondeo) z 2005 r. tdci krajowy - przy cenie > wywoławczej 20kzł - bez odzewu. Cena tak podejrzana, że nie dziwne, że bez odzewu
-
"Dokładność" dystrybutorów na stacjach paliw
> Bardziej mnie wnerwia fakt że na polskich > stacjach kapie paliwo z pistoletu na buty przy odkładaniu go na miejsce a za granicą nie > zauważyłem tego faktu Wystarczy otrząsnąć pistolet po tankowaniu.
-
Pęknięta sprężyna
Możesz pytać tu http://www.fiat-lancia-alfa.pl/ . Jest jeszcze na Allegro ktoś, nicka nie pamiętam, akuki czy jakoś tak.
-
rewolucja w znakach na drodze
> Właśnie bez przesady. To było ze sporej górki, ukształtowanie (zachowując proporcje) coś a'la > skocznia narciarska. Ale nie dwie sekundy i to jeszcze 4 koła w powietrzu. Z drugiej strony, skoro była taka skocznia, to nie było tego widać?
-
rewolucja w znakach na drodze
> Zauważ, że ograniczenia dotyczą nie tylko osobówek, które faktycznie zwykle mogą sobie spokojnie > +20 jechać, ale i "miszczóf" w cięzarówkach, a one cokolwiek bądź inaczej mogą zareagować na > "ograniczeniu z sufitu" na zakręcie... A to jest jakiś problem dla takiego kierownika tira, żeby wydedukował, że ma spory tonaż i trzeba nieco inaczej oceniać prędkość?
-
BRC Sequent 24 - czy może palić Pb?
> Też się nad tym zastanawiam, ale nie mam kanału. Bak jest suchy. Będę się musiał zakręcić koło > tego. Zastanawia mnie to śmierdzenie Pb przy rozruchu. Może dostaje za dużo benzyny? U mnie pompa paliwa pracuje przy jeździe na lpg. Też tak miałem, że benzyny zaczęło ubywać i czuć, wężyk puścił. Tylko, że u mnie to naprawdę mocno waliło benzyną. Temp przełączania 30 stopni jest ok.
-
rewolucja w znakach na drodze
> ... dwusekundowy (bez żadnej przesady) ... Dużo przesady Problem z tym jest taki, że w wielu miejscach ograniczenia są totalnie z kosmosu wzięte, ale trafiają się też uzasadnione, z tym, że wiedząc o tych z kosmosu niespecjalnie wierzymy tym potrzebnym.
-
Nie wracające lusterko po "wbiciu" wstecznego
Gdyby się dało też lewe ustawić, to patent nawet fajny. Nierzadko chciałbym widzieć krawężnik w lusterkach
-
Nie wracające lusterko po "wbiciu" wstecznego
Można sobie samemu ustawić do jakiej pozycji ma lusterko dojść? I co z lewym - tu nie działa?
-
Nie wracające lusterko po "wbiciu" wstecznego
A co się dzieje z lusterkiem po wbiciu wstecznego?
-
Sens walki z AXA
> Z grubsza przyjmując, wie o tym z lat bezszkodowej jazdy. Rok = 10%?
-
Sens walki z AXA
> Zwłaszcza że w AXA jest tak, że na dole 1. strony polisy jest napisane, jaka wysokość zniżek > została udzielona. > Chociaż w niektórych firmach podczas kalkulacji system sam podaje, ile było szkód i jaka jest > wysokość zniżek. A skąd klient ma wiedzieć, dlaczego taka, a nie inna wysokość mu przysługuje? Bo z tego co wiem nie ma jednego uniwersalnego systemu.
-
Sens walki z AXA
> do kalkulacji pyta, musi spytać, ale potem masz sprawdzić papiery jakie podpisujesz i tam taka > informacja też jest. U każdego ubezpieczyciela? > Podpisywanie papierków bez sprawdzania boli. Niewątpliwie, aczkolwiek nigdy na sobie nie uświadczyłem.
-
Sens walki z AXA
> To jest jeden z obowiązkowych punktów kalkulatora składki. Być może agent/pośrednik o to nie > zapytał, żeby nie stracić klienta przy braku zniżek/wysokiej cenie polisy. No chwila. To w takim razie wyobraźmy sobie sytuację, że przychodzę do ubezpieczyciela, on pyta o szkody, ja mówię, że była, ale on ich nie uwzględnia w kalkulatorze, żeby cena była atrakcyjna. Podaje mi cenę, jest faktycznie atrakcyjna, zadowolony podpisuję polisę. I teraz po jakimś czasie mi ubezpieczalnia wysyła pismo, że mam coś dopłacić i suma sumarum wychodzę na tym drożej (niż w innej ubezpieczalni). I to wszystko w zgodzie z prawem, można tak wydymać klienta??