Zawartość dodana przez arad1994
-
Sprawność amortyzatorów w %
> Nie mogę nigdzie w google znaleźć jakichś jednoznacznych i zarazem miarodajnych informacji nt. > sprawności amortyzatorów wyrażanych w procentach. > Byłem dziś w OKP i po badaniu wyszło: > LP 67% PP 70% > LT 50% PT 55% > Według diagnosty jest "miodzio". Czy aby rzeczywiście? Ile mają nowe amortyzatory i ewentualnie > jeżeli rzeczywiście u mnie jest teraz "miodzio" to od jakiego progu % należałoby wymienić? Ok 80% mają nowe, całkowicie sprawne amortyzatory, tak do 60-55% są amory dobre, a jak się zbliża do 30% to trzeba wymienić- tyle jeśli o teorie i co mi w skrócie powiedział diagnosta na zajęciach. A w praktyce to amortyzatory, które były urwane i podczas jazdy było czuć, że coś mocno nie halo miały ok 55%...
-
Małe, wściekłe i...tanie.
> Fajna opcja to 323F 2.0 V6 ale ciężko trafić. Muł straszny, swoim SC 1.2 8V (co niektórzy mówią, że SC 1.4 16V nie idzie) objeżdżałem jak chciałem. Inna sprawa, że dźwięk ma fajny
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
> Jestem zainteresowany i wciskam pedał maksymalnie w podbramkowych sytuacjach. > Co robię źle? > Dodam, że na pokładzie jest ABS, ESP i TC ABS włącza się w momencie, gdy zablokujesz koło i nie ma zadania, żeby skrócić drogę hamowania, a jedynie, żeby koło nie sunęło się zablokowane po nawierzchni. Najkrótszą drogę hamowania będziesz miał, gdy zahamujesz "na granicy zablokowania koła"- czyli z maksymalną siłą, żeby nie zablokować koła
-
Dmuchanie na żądanie
> W Lublinie na Czechowie na komisariacie wisi alkosensor (taki dość słusznych rozmiarów) na ścianie > i można się przedmuchać, co prawda jak byłem nie było słomek, ale obok jest Lidl, napój ze > słomką 99gr i jest słomka Tamta sytuacja miała miejsce ponad 70km od Lublina Ale dzięki za info- teraz większość życia spędzam w Lbn to może się kiedyś przydać
-
Dmuchanie na żądanie
Gdzieś w TV był kiedyś poruszany ten temat. Pan mówił, że policjanci nie chcą czasami badań "osób pieszych" na ich życzenie, gdyż w razie wyniku, że ktoś ma w sobie alkohol musieliby się tam jakoś tłumaczyć na komendzie, bo byłoby podejrzenie, że puścili pijanego kierowcę, aczkowiek mogą po prostu zapisać, że Jan Kowalski o tej i o tej poprosił o badanie bla bla bla i chyba (bo nie jestem tego w 100% pewny) na koniec powiedział, że nie mogą odmówić jak ktoś chce się zbadać. Przy okazji przypomniała mi się anegdotka jak kolega popił dnia wcześniejszego i chciał, żeby go podwieźć na komisariat w celu zbadania stanu trzeźwości to w odpowiedzi usłyszeliśmy, że na miejscu nie ma alkomatu, jest za to na drugim komisariacie, ale tam siedzi sama dziewczyna i pewnie nam nie otworzy Na szczęście za chwilkę podjechał patrol i przebadał kolegę- wynik był pozytywny i fachowa porada: porządny obiad i można jechać
-
Operowanie pedałami... jak to robicie?
W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałem- robię to tak jak jest wygodnie, przychodzi naturalnie ale jak staram się zastanowić/przypomnieć to lewa noga chyba chodzi cała. Jak dodaję/odejmuje gaz to pięte mam opartą o dywanik, jak hamuje/odpuszczam hamulec to też mam opartą o dywanik. Ale jak to jest podczas przekładania nogi z gazu na hamulec i z hamulca na gaz to już nie wiem Jak będę pamiętał to sobie dokładnie to obadam przy najbliższej jeździe
-
Torowe BMW E30 IS na sterydach by Walenda Motorsport
Kolejny fajny projekt! Miło się ogląda Pana tematy. Powodzenia!
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Ja bym ustawił chociażby za ekspresówką w stronę Krk. Ci zawodnicy co jadą 100 na ekspresówce po > zjeździe z niej dalej jadą 100. Czego nigdy nie mogłem zrozumieć. Bo na ekspresówce, gdzie > można pogonić jedzie jak ciota, a po zjeździe z niej, gdzie są skrzyżowania, przejścia dla > pieszych, radary itp budzi się w nim dusza rajdowca. Może przy 100 akurat odpowiada mu hałas auta, spalanie, itp. Popatrz z drugiej strony: po prostu dla niego prędkość 100 jest optymalna to sobie tak jedzie i w jego oczach to inni co na ekspresówce go wyprzedzają, a potem się wloką to cioty, bo jak ma 2 pasy to kozak, a jak po 1 każdą stronę to już nie przyciśnie
-
fiat 1.2 czy da się wyciagnąć wiecej km
> Ad d) > bo dlubalem kilka lat 1.2 8V i wiem jak dane modyfikacje wplywaja na wzrost mocy w tym > silniku...poparte pomiarami na tej samej hamowni > 93KM wyszlo na walku 283st/10mm+reg. kolko+ 4w1 + duze zawory+ 45mm Przepustnica+ lekkie kolo+ soft > z limiterem 7500rpm (dol silnika seria) > Po dolozeniu ITB (4P) doszlo 15KM, z z walkiem 300st/11mm dociagasz do 120KM > tak wiec na seryjnym walku ...moze jeszcze bez ruszania programu miales te 93Km? przy jakich > obrotach? > najlepiej wklej wykres i opisz te mody... > Rozne cuda ludziom na hamowniach wychodza > zbior wykresow > http://forum.autokacik.pl/showflat.php?C...0&fpart=all Wiem, że dłubałeś i dłubiesz przy Cento, ale to, że Tobie wyszło inaczej to raczej nie dowodzi niczemu. Hamownia chyba w miarę OK, bo innym ludziom wychodziło w granicach serii, a chłopaki z klubu BMW to nawet narzekali, że na pewno zwalona hamownia, bo w ich 25letnich "cacuszkach" mocy względem serii brakuje A no i jeszcze na próbie H2H byłem szybszy niż SC 1.2 16V, które to w serii ma 86KM
-
fiat 1.2 czy da się wyciagnąć wiecej km
> Mocy nie dodaje,niutków kilka ucieknie a fura napędza się szybciej:) Na prostym, bo pod górkę dużo traci
-
fiat 1.2 czy da się wyciagnąć wiecej km
> dlatego nie miales 93KM a gora 80KM A wiesz to, bo? a) byłeś ze mną na hamownii jak robiłem pomiar b) odkupiłeś ten samochód ode mnie i sam byłeś nim na hamownii c) masz nadprzyrodzone zdolności w określeniu mocy auta, którego nawet na oczy nie widziałeś d) tutaj wpisz swoją propozycję
-
fiat 1.2 czy da się wyciagnąć wiecej km
> A odelżenie zamachu ile koni dodaje Pytaj kogoś kto to robił. Znajomy kiedyś wsadził odelżony, pojechał na próbę i następnego dnia wsadził seryjny spowrotem toteż trzyman się z daleka od tego
-
fiat 1.2 czy da się wyciagnąć wiecej km
> Jeśli jest to silnik fiata 1.2 8v ,który ma 75 koni to można z tego zrobić niezłą rakietę. > Takw skrócie: > Zmiana wałka > solidna obróbka głowicy > dolot > Lekkie koło zachowe > większa przepustnica > wydech z mądrym kolektorem > soft > Bez większych problemów robisz z tego 90-95koni. Nie zrobiłem chyba z połowy rzeczy co napisałeś a miałem 93KM Jakby to wszystko robić to spokojnie ponad 100 wychodzi
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
> Macie całkowicie sprawny samochód i chcecie go sprzedać? Jestem ciekaw motywacji i uzasadnień > dlaczego? Znudził się, denerwuje, bo nie daje żadnych powodów do sprzedaży a chcielibyście coś > innego, a może jeszcze coś innego? Albo kiedy czujecie, że czas na zmianę? Aixama sprzedałem, bo był to nietrafiony zakup- poj. 400ccm diesel- taki wibrator, do tego v-max wychodził ok 45-50km/h (raz z górki się bujnął jakieś 75km/h ) no i miał usterkę, której nie umiałem ogarnąć Daihatsu sprzedałem, bo był kupiony tylko na B1- zrobiłem B to przesiadłem się na Seicento Seicento też miało być od początku samochodem na rok, może troszkę dłużej- ot taki do zabawy, a potem przesiadka na coś "bardziej cywilizowanego" Grande Punto sprzedam pewnie jakoś w lipcu, bo ile można jeździć jednym samochodem?
-
fiat 1.2 czy da się wyciagnąć wiecej km
> pytam o silnik fiacika 1.2 69km. 8v > da się podwyzszyc moc silnika bez zbytniej ingerencji ? To ten z P1? Bo tam były 1.2 8V o różnej mocy (na bank różniły się wałkiem rozrządu i nie wiem czym jeszcze) To z takiego 1.2 8V na wałku 866 (73KM w serii) zrobiłem 93KM i to dość nisko budżetowo, przy większych nakładach spokojnie mógłby mieć ponad 100.
-
odpalanie diesla, grzane świec
Dobry akumulator żelowy i w ogóle nie trzeba grzać- trach i poszedł silnik 2.9TD od MB
-
Latanie bokami na recznym....
> A co to ma na celu ???? > Bo z driftem to nie ma nic wspólnego. Z ćwiczeniem poślizgów również ???? A jaki jest lepszy sposób nauki jazdy w poślizgu niż jazda w poślizgu?
-
ogrzewanie Grande Punto
Witam. Mam problem z moim Grande Punto 1.9mJTD 120KM, otóż przy włączonym ogrzewaniu grzeje tylko prawa strona samochodu, zarówno przy szybie, z kratki na boku deski jak i z "prawej środkowej kratki" wydobywa się ciepłe powietrze, a po lewej stronie dmucha zimnym, obie temp ustawione na taką samą wartość. Co może być przyczyną?
-
Może ktoś zna tę lawetę...
> Kwestia czasu... Pewnie tak, w końcu każdemu może się zdarzyć, ale to raczej w wyniku dekoncentracji/zmęczanie etc
-
Może ktoś zna tę lawetę...
> Ale bzdury wypisujesz... Rozwiń myśl. Z czym się nie zgadasz?
-
Może ktoś zna tę lawetę...
> Za samo to powinien być orzeczony u ciebie dożywotni zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów. Za to, że coś sobie ubzdurałeś lub masz paranoje?
-
Może ktoś zna tę lawetę...
> Obszar martwego pola zależy od konstrukcji pojazdu, lusterka, wzrostu kierowcy, ustawienia fotela > itp. itd. Jaki masz pomysł na rozpoznanie - czy akurat w danej chwili jesteś w czyimś martwym > polu czy nie? Jak miałby to odczytać policjant mający wlepić mandat za jazdę w martwym polu? > To tylko 2 powody, dla których IMO przepis taki byłby pozbawiony sensu. Zgadza się. Ja też mówiłem, że jest nie do egzekwowania i to tylko takie "gdybanie"
-
Może ktoś zna tę lawetę...
> To jest właśnie przykład człowieka, który widzi źdźbło w oku drugiego a belki w swoich nie > dostrzega > Każdy kierowca na drodze (poza owym mistrzem) jest niedorozwojem i nie ma co za nich myśleć. To, że > w d... był i g.... widział to już inna sprawa, ale wiesz... Mistrzem kierownicy jest Tyś był za to wszędzie i wszystko widział, co nie? Szczegołnie to jak jeżdżę i gdzie jeżdzę
-
Może ktoś zna tę lawetę...
> To się akurat chwali, ale sam się zachowujesz jak "niedorozwój". Chodzi o spojrzenie w prawe > lusterko kilka razy "i dzida". > Przecież twoje rady dotyczą przewidywania, co nawywijają tacy jak ty. Trochę nie jest tak mówisz. Ktoś miałby kilka/kilkanaście sekund, żeby wjechać na mój pas, schować się w moją martwą strefę i tam podróżować, żebym w niego wjechał. Jeśli bym go widział wcześniej to bym dokładniej poszukał/upewnił się czy w niego nie wjadę
-
Może ktoś zna tę lawetę...
> Ale to on mnie wyprzedza to czemu ja mam zwalniać lub przyspieszać (przyspieszanie jes zabronione > podczas bycia wyprzedzanym jakbyś nie wiedział)? Zwłaszcza na autostradzie, bo na zwykłej > drodze będąc wyprzedzanym często ujmuje gazu aby ktoś ten manewr wykonał szybko i bezpiecznie, > Przeczytałem większość Twoich postów i powiem tylko tyle że z niewiadomych mi przyczyn z uporem > maniaka robisz z siebie idiotę, jakieś tam małe części Twoich wypowiedzi zawierają poprawne > teorie ale całość Twojego myślenia sprowadza się do absurdu. 4 lata jeździsz a ile km > zrobiłeś? i iloma autami?? To dobrze że myślisz za innych i unikasz groźnych sytuacji ale > przestań imputować jakąkolwiek winę lub zaniedbanie lub bierność kierowniczki lupo,,, Nie chodzi mi o przyspieszanie przy wyprzedzaniu (tak jak wspomniałeś jest zabronione. Zabronie jest również zwalnianie jak Cię ktoś wyprzedza, ale to praktykujesz...) Ale jeśli ktoś dogoniłby mnie lewym pasem poczym zaczął podróżować tą samą prędkościa to jest to dla mnie trochę dziwne (tak zachował się kierowca lawety poczym wjechał w dziewczynę) Ziomuś to nie dyskutuj z idiotą- sprowadzę Cię do swojego poziomu i pokonam doświadczeniem Taki prawdziwy przebieg dosyć trudno mi określić, bo dopiero obecnym autem jeżdżę i po mieście i w trasy, wcześniejsze auta miałem praktycznie wyłącznie do miasta, a gdzieś dalej brałem samochód mamy Ilość samochodów, które posiadałem=4, które prowadziłem= nie wiem ile. No i na koniec: nie mówię, że dziewczyna jest winna, mówię, że mogła tej sytuacji uniknąć, ale wina jest po stronie kierowcy lawety, bo to on zmieniał pas