Zawartość dodana przez arad1994
-
AAA Auto - będzie ta rewolucja czy nie będzie?
Ileś lat temu chyba się reklamowali na giełdzie w Słomczynie, ale nie wiedziałem wtedy, że to taka poważna, zagraniczna firma
-
Oblany egzamin na prawko
> 14h/dobe to jeden instruktor potrafi latać, te co naprawdę zarabiają latają więcej Jako kursant zrobiłem kiedyś 6 lub 7 godzin jednego dnia
-
Oblany egzamin na prawko
>No ale jak instruktor(ka) jest podczas pokonywania dużego skrzyzowania jest > zaabsorbowany telefonem zamiast kursantem... Mój instruktor jak wsiadałem do samochodu to mówił gdzie mam dojechać, kładł oparcie i wyciągał gazetę
-
Oblany egzamin na prawko
> Jeśli by tak było to na pewno egzamin by nie był przerwany, bo pojazd by nie hamował gwałtownie. By > jedynie miała wpisany błąd z techniki jazdy, ale mogłaby kontynuować egzamin i zdać. Jeśli z wysokiej prędkości by wrzuciła jedynkę to by zerwała rozrząd, jeśli nie zerwała to nic strasznego się nie stało Moim zdaniem powinno to być potraktowane właśnie jako "błąd w technice sterowania pojazdem" czy coś w ten deseń i jazda dalej. A czy ktoś jechał za nią i stworzyła zagrożenie to może i stworzyła, choć kierujący za nią powinien zachować bezpieczny odstęp (kolizji nie było, więc zachował) Jakbyś jechał za mną a ja bym sobie podobnie jak córka kolegi zamiast "3" wrzucił "1" i wjeżdżasz mi w kufer i przyjeżdża policja to czyja wina? I żeby dymu nie robić to nie uważam, że mylenie biegów jest ok, ale każdemu może się zdarzyć i oblewanie egzaminu jak się raz włoży nie to co trzeba jest nie fair
-
Oblany egzamin na prawko
> Nie porownuj egzmainu sprzed X lat do dzisiaj. Wtedy bylo 50 razy mniej aut na drodze a jedyne > rondo pewnie w W-wie. Jesli ktos przez pomylke wsadza 1szy bieg zamiast 3 to musi nie zdać. > Koniec. kropka. > Co to za argument ze tylko raz zrobila ten bład ? Jak raz przejedzie na czerwonym to tez mozna > darować ? Trzeba jeszcze odróżnić błąd od błędu a raczej ich skalę- przejechanie na czerwonym to co innego, a pomylić bieg to co innego. Tym bardziej, że wiadomo jak na egzaminie się biegi zmienia- pewnie wsadzała trójkę przy prędkości, że i na jedynce można tyle jechać
-
Oblany egzamin na prawko
> Dokup jej trochę godzin, niech się douczy i próbuje kolejny raz > Jeszcze nie jest gotowa. Po trzecim egzaminie godziny są obowiązkowe (przynajmniej parę lat temu były)
-
Oblany egzamin na prawko
Dość poważny błąd, można silnik popsuć. Ale pewnie 9/10 razy albo i więcej wepnie trójkę, a nie jedynkę. Nie znam się na ich wytycznych oceniania, ale IMO nie powinien od razu za takie coś oblewać, jakby się zdarzyło więcej niż raz na egzaminie to coś nie halo, a tak to czysty przypadek. Powiedz jej, że nic się nie stało i następnym razem się uda. Życzę powodzenia i trzymam kciuki Edit. wskaźnik co podałem wyżej 9/10 to jednak głupota, bo jak raz na 10 bieg nie wejdzie to często. Jednak jeśli raz się jej zdarzyło na egzaminie to przesada moim zdaniem, żeby oblać za to
-
Odmowa przyjęcia mandatu na podstawie nagrania z kamerki?
Tato miał kiedyś sytuację, że go zatrzymali za wyprzedzanie na ciągłej, a wiedział, że zdążył. Policjant określający się mianem "sokolego oka" na wieść o kamerce zmiękł i odstąpił od ukarania Z kolei raz znajomy musiał przyjąć nie swój mandat, bo policjant dogonił nas "na bombach" (ok 10km za miejscem rzekomego wykroczenia) i straszył zabraniem kwitów za niezatrzymanie się, ale po pertraktacjach skończyło się na 300zł i 6pktów. A gonił na pewno nie nas, bo dobre info dostaliśmy, że tam stoją więc było jechane wg książki, a policjant w ogóle nie był zainteresowany nami w momencie jak go mijaliśmy, myślę, że jakby była kamerka, która by go uchwyciła to on sam by zobaczył, że o kogo innego chodzi. Trzeba mieć kamerkę, inaczej nie ma żadnej obrony przed tymi łobuzami
-
GP F1 2015 - Bahrajn - dyskusja
Ja po cichu liczę, że Vet z pierwszej linii wystrzeli i jeszcze pyknie Hamiltona, jak go w Redbulu nie lubiłem tak w Ferrari niech jeździ, niech wygrywa myślę, że czeka nas ciekawy wyścig, bo Ferrari mocno się podciągnęło Btw. wie ktoś może co oni tam Vettelowi zmontowali przy bolidzie, że tak go ostro kryli podczas testów? Raikkonena bolid stał sobie odkryty całkowicie
-
Typer GP F1 2015 - Bahrajn
arad1994 1 Vettel 2 Hamilton 3 Rosberg 4 Raikkonen 5 Bottas 6 Massa 7 Nasr 8 Ricciardo PP Hamilton
-
GP F1 2015 - Bahrajn - dyskusja
> a na żadnym Polsacie nie ma transmisji z P3 ? ..Edit. Znalazlem > i dlaczego w programie TV mam w Polsat sport news Q po godzinie 19 ? Spóźnili się ponad 20min z transmisją, bo mecz w tenisa się nie skończył na czas A kwalifikacje o 17:00 na Polsat Sport Extra (od 16:00 studio)
-
Założylibyście 12-letnie opony...
> Dobra droga do wyspinowania, jak to się mowi potocznie Uważać trzeba bardziej i tyle. W Daitahsu przez półtora roku jeździłem na jakiś starawych letnich z tyłu i nówkach zimówkach z przodu, lato, zima- bez znaczenia. Z tym, że na B1 praktycznie tylko po mieście jeździłem.
-
C5 w dobrej cenie bez ogladania - czy warto?
Znam gościa co kupił koparkę w ciemno i ileś lat mu służyła i był zadowolony, ja bym się raczej na zakup bez obmacania nie zdecydował. Wszystko zależy w sumie od grubości portfela- jak Cię stać, żeby w razie wtopy stracić część forsy i kupić coś innego to bierz- jest ryzyko jest zabawa, może uda się trafić prawdziwą okazję jeśli jednak musisz sobie kupić auto i masz na ten cel właśnie 1000euro to kota w worku bym nie brał
-
Dylemat zamiany auta
> manual ma moze jakis tam sens w sportowym aucie, ale do codziennej jazdy? tylko automat, > manual jest dla masochistow A co to za problem bieg zmienić? Nie róbmy z tego jakiegoś wielkiego wysiłku Jak ktoś rzeczywiście decyduje się na automat, bo sprawia mu ból wciskanie sprzęgła i machanie lewarkiem to tylko utwierdza mnie to w przekonaniu, że nie wziął manuala, bo nie jest w pełni sprawny/ zdrowy. Jak ktoś kupuje automat, bo ma taki kaprys to nie rozumiem tego, ale jego wybór- niech samochód służy Natomiast mówienie, że manual jest dla masochistów jest tak samo jak moje gadanie, że automat dla inwalidów- mocno przesadzone
-
Dylemat zamiany auta
Jeździłem 40-konną pierdziawką i 200-konną pierdziawką-obie w manualu i w żadnej nie czułem potrzeby mienia automatycznej skrzyni. Co to za problem zmienić bieg A przynajmniej nie będzie drażnić, że zmienia biegi za wcześnie/ za późno czy jakoś inaczej "nie po naszemu".
-
Dylemat zamiany auta
Kolegi brat nie ma jednej stopy i jeździ automatem i to jedyne zastosowanie go jakie rozumiem. Jak człowiek jest w pełni sprawny i zdrowy to automat nie ma najmniejszego sensu. Jechałem kiedyś automatem kolegi (Mitsubishi Colt VI) i mnie nie urzekł, kolega teraz rozgląda się na innym samochodem i tylko manual bierze pod uwagę
-
droga dla rowerów po lewej
> Jakoś po ulicy samochody, rowery i motocykle jeżdżą ponad 40 km/h i nie ma problemów o których > piszesz. Jak wyjeżdżając samochodem z drogi podporządkowanej, nie masz dobrej widoczności, to > też wymuszasz pierwszeństwo z okrzykiem "przecież ja nie miałem szans go zobaczyć"? > Cóż, widocznie nie odróżniasz rowerzystów weekendowo-spacerowych, od rowerzystów > całoroczno-sportowych. Twoim tokiem myślenia, to powinno się na autostradach postawić > ograniczenie do 30 km/h i kilkutonowe głazy, które trzeba omijać, a w miastach trzeba wysiąść > z samochodu i go pchać. Przy skręcie w prawo bardzo łatwo nie dostrzec rowerzysty, który wjeżdża na przejazd dla rowerów, a przy prędkości rzędu 30-40km/h to jestem niemal pewien, że jak tylko będzie możliwość to będziesz zatrzymywał się na samochodzie, bo ludzie nieprzyzwyczajeni do tego są- patrzą w okolice przejścia czy nie ma pieszego w pobliżu, a Ty z prędkością 6-8 razy większą od pieszego pojawisz się "znikąd". Szykany i ograniczenia prędkości dla rowerów jak najbardziej! A rowerzyści sportowi? Cóż- ruch miejski to nie miejsce na uprawianie sportu
-
Typer GP F1 2015 - Chiny
arad1994 1 Hamilton 2 Raikkonen 3 Vettel 4 Rosberg 5 Ricciardo 6 Verstappen 7 Kwiat 8 Bottas PP Hamilton
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
Dużo zależy też w jakiej kolejności jechaliście- ten ostatni musi się najwięcej "naszarpać" i jechać szybciej, żeby nadążyć za pierwszym. Jeżeli zamienilibyście się kolejnością to różnice w spalaniu też by się zmieniły. Przy takie porównania niedużo dają
-
Oglądacze zdjęciowi - Hyundai Tucson
> Tak na marginesie się zapytam, bo nie czaję. Czy Twój kolega ma zamiłowanie do najbrzydszych > samochodów świata, czy po prostu chce na siłę (taniego) SUVa ? Przesadzasz, o ile Hyundai rzeczywiście nieciekawy to Rexton dobrze wygląda
-
jazda bez pasow - zaswiadczenie
> http://allegro.pl/atrapa-zaslepka-klamra-pasow-brelok-peugeot-208-i5081746370.html coś takiego > wystarczy Taniej chyba wyjdzie skoczyć na szrot i sobie wyjąć z jakiegoś samochodu
-
Kto ma pierwszeństwo?
u rodzicow na osiedlu wiekszosc skrzyzowan nie ma > znakow, wiec sa rownorzedne i tak je wszyscy traktuja U mnie na osiedlu jest takie skrzyżowanie w kształcie "T" i część osób traktowała je jako równorzędne, a część osób skręcała w lewo jakby byli na pierszeństwie (wynikało to z wcześniejszego wyglądu skrzyżowania i tego jak ludzie jeździli wcześniej) ktoś chyba zainterweniował, bo pojawił się znak "ustąp", ale ci co mają pierszeństwo nie mają żadnego znaku
-
Kto ma pierwszeństwo?
> nie musi byc znaku aby skrzyzowanie bylo rownorzedne, to wlasnie znaki sa po to aby wskazac ze to > nie jest skryzowanie rownorzedne. to tak jak z ograniczeniem do 50'tki w terenie zabudowanym, > nie musisz miec znaku co skrzyzowanie a ograniczenie i tak obowiazuje Racja, ale z tego co zauważyłem to albo ja miałem ustąp, jak nie miałem żadnego znaku to Ci "na poprzecznej" mieli ustąp albo była informacja, że skrzyżowanie jest równorzędne
-
Kto ma pierwszeństwo?
Wyjeżdżasz z drogi wewnętrznej to ustępujesz im pierszeństwa. Oni (jadący z lewej i prawej) mieli wcześniej znak, że znajdują się na drodze z pierszeństwem i dopiero jak będą musieli ustąpić komuś to zobaczą znaki, że koniec drogi z pierszeństwem przejazdu oraz znak ustąp pierszeństwa przejazdu Przynajmniej ja się z takim oznakowaniem spotykam, a jak skrzyżowanie jest równorzędne to stoi znak, że skrzyżowanie jest równorzędne (również mówię ze swoich doświadczeń)
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> to tez bez sensu. Bede pod marketem przeliczać gotówke i pisac umowe na dachu? juz parokrotnie > sprzedawałem/kupowałem motocykl/auto i zawsze finalizowałem umowe jak człowiek w domu przy > kawie czy herbacie Alfę oglądałem na stacji paliw, a jak zdecydowałem się kupić to pojechaliśmy spisać umowę do właściciela do domu Ale kilka razy spotkałem się z załatwieniem sprawy od początku do końca na parkingu- mi to nie przeszkadza