Zawartość dodana przez Muzyk007
-
Sprężyny uno tył.... od T.
> obróć nieco belkę na gumach i będzie wyżej; to jest/był powód dlaczego Uno Majkiela tak wysoko > stoi. ale jak obrócę belkę?! o 180*? chyba żeby obrócić gumy na belce
-
Sprężyny uno tył.... od T.
> tak jak pisałem wcześniej znajdź speca i powiedz czego oczekujesz. Tego co mam jest niedaleko > mojego zakładu więc nie ten kierunek a takim razie pozostaje mi szukać w okolicy w najgorszym wypadku wsadzi się może -40 juakieś sztywne i chyba też zda to egzamin, mimo, że auto będzie nieco niżej
-
Sprężyny uno tył.... od T.
> np. zmienią wysokość bez utraty twardości. mówisz ile mm chcesz i tyle auto będzie wyżej stało. a mi bardziej chodzi o twardość. Tak by auto pod kompletem osób + co nieco w bagażnik nie tarło po ziemi. Opony na nie równościach potrafią przytrzeć o plastikowe nadkole.
-
Sprężyny uno tył.... od T.
> Daj do magików od resorów i sprężyn powiedz czego oczekujesz i to zrobią. W zeszłym tygodniu > oddawałem do bravo i zapłaciłem 40 zł za parę tzn? co zrobią? i gdzie takich magików szukać?
-
Sprężyny uno tył.... od T.
> standardowe tylne sprężyny do wszystkich Uno są takie same > Mareckiego78 zapytaj czy na strychu nie zalegają ... Dzwoniłem z tym do niego. Generalnie potem rozmawiałem z Zibim I dostałem info, że od T są twarde lub od vana Jak Marek ma serie... to nie chyba, że od vana Chodzi generalnie, żeby przy załadunku auto nie tarło zadem po ziemi - często obciążone jeździ. Jeszcze się zastanawiam nad najpewniejszym chyba rozwiązaniem pt. wsadzenie gum w zwoje sprężyny coś takiego:
-
Sprężyny uno tył.... od T.
Jak poznać, że mamy do czynienia ze sprężynami z uno turbo? Jakoś po kolorach? Poszukuję sprężyn od turrrbawki, ale nie obniżających. Ma być sztywno, bez zmiany wysokości w stosunku do wysokości seryjnej. (może ktoś ma na sprzedaż?)
-
Do maruderów odnośnie dróg
> Na tej świetnej drodze autobus wpadał w takie wibracje, że nie dało rady w klawisze stukać - tak > się postarali z nawierzchnią. tak tak... tak pewnie sobie wmawia kierowca auta
-
Do maruderów odnośnie dróg
ja ostatnio nie marudzę... Naprawdę sporo jest zrobione A2, zaczęta obwodnica południowa Wa-wy... o słynnej katowieckiej nie wspomnę.. warto było "cierpieć" dezorganizację, żeby teraz jeździć świetną drogą Używam tych dróg ostatni często... z Mojej wioski na uczelnie jadę PRZEPISOWO! do 40minut... a gdy nie było tych dróg to spokojnie 1h przy weekendzie Mam nadzieję, że tak bedzie dalej... w końcu w planach jest jeszcze sporo różnych dróg
-
Lampki tył zzz 3d na 5d...
i vice wersja, to pasują? Mi pękł klosz... a kolega tu ma dwie ładne ori w dobrej cenie, tylko z 3D, a ja mam 5D Jak na złość
-
Biały dym i nie pali na jeden gar
> Ja po podobnej akcji, z tym że mój jednak zapalił na wszystkie cztery garnki, po przestawieniu > zapłonu wróciłem jeszcze z Wa-wy w Bieszczady, ale jak po zdjęciu głowicy widzialem > mikropęknięcia na tłoku to nie szukałem nowych tylko zamieniłem silnik, który działa do dziś > aż ruda zżarła budę. Zdradzisz mi tajemnice jak dostrzegłeś na tłoku MIKROpęknięcia?
-
Biały dym i nie pali na jeden gar
> najszybciej w przypadku 1.0 to swap na 1.1; i/oraz w przypadku kompa Motronic zmiana na ten z > poloneza plus przepustnica z bravo/brava 1.4 12v z 45 na 55koni... Jak się bawić to się bawić... i jeden dwa wstawić abo burbo
-
Allegro - ciekawe aukcje
> A takiego diesla widzieliście ? > klyk podobno były... silnik kubota 0.8 Quote: Fiat 126p Diesel[edytuj | edytuj kod źródłowy] Najbliższy realizacji był pomysł wstawienia do malucha silnika wysokoprężnego. W tym przypadku prowadzono już nawet analizy technologiczne. Idea zrodziła się w początku lat 80. – w epoce kartek na benzynę w Polsce. W grę wchodziły dwa przemysłowe silniki japońskiej firmy Kubota, chłodzone cieczą: trzy – o pojemności 600 cm³ i mocy 18 KM i czterocylindrowy. Ostatecznie wybrano jednostkę większą. Z pojemności 800 cm³ osiągała ona moc 24 KM i moment obrotowy 47 Nm. Samochód z nią stał się nie tylko bardziej dynamiczny, ale i bardziej komfortowy ze względu na mniejsze drgania silnika. Mimo zaawansowania prac nie doszło do seryjnej produkcji, ponieważ japoński jen zaczął gwałtownie zwyżkować i całe przedsięwzięcie przestało mieć ekonomiczny sens. Source
-
Jaki kredyt na samochód ?
> napisane juz 15 razy i dalej nie dociera. dobra, odpuść to bez sensu może troll? Jak Tłin
-
Jaki kredyt na samochód ?
> Witam, interesuje mnie Wasze zdanie na temat kredytu na samochód. Chciałabym wyliczyć swoją > zdolność i dowiedzieć się, czy jest szansa na otrzymanie kredytu. Proszę o info. Moje zarobki > to 2.300 na rękę (netto), umowa o zlecenie od 1,5 roku, partner z którym jestem zarabia 1.900 > na czarno. Kredyt chciałam wziąć z pierwszą wpłatą na poziomie 12-13 tysięcy, wysokość > zobowiązania 31 tys. Spłata co najmniej dwa lata. Gdzie możnaby się zgłosić? Ja ci nie dam rady... Ja ci teraz powiem, co JA bym zrobił na Twoim miejscu. Kupiłbym auto za to co mam... za 12-15 tysi można mieć naprawdę auto, które będzie śmigać przez spokojnie 3-4lata (zakładamy, że kupujesz zadbane i sam dbasz) Po piersie Biorąc kredyt (zakładając, że ktoś Ci da ) płacisz miesiąc w miesiąc raty (które małe nie będą) + eksploatacja auta . Sytuacja na rynku pracy jest niestabilna... stracisz pracę (lub partner) - masz problem z płatnościami. Bank ma to gdzieś, że nie masz pracy czy mniej własnie zarabiasz... Masz płacić raty i tyle . Jak nie - komornik - no i ... większe problemy AAA zwłaszcza, ze to nie będzie rata po max 200zł PO DRUGIE Biorac kredyt obniżasz swoją zdolność na kolejny . Po co ci kolejny kredyt? Ty, a jak Ci strzeli lodówka? Gdzie szamkę będziesz trzymał? w zimę na dworzu za oknem... ale w lato gorzej A pralka?! Masz gdzieś w razie czego rzekę gdzieś blisko? Lodówka/pralka (ete etc) ważniejsza jest niż auto za 30 000zł, zwłaszcza, że możesz mieć fajne autko za 15 000zł (na co masz gotówkę ) , które też będzie spełniać swoją rolę Ja wolę jeżdzić struclem za 4 tysie ... i spać spokojnie. W tej chwili mam tylko dwa kredyty na bardzo małe kwoty... po prostu sytuacje awaryjne zmusiły mnie do tego A Gdybym miał kredyt na auto? To własnie najprawodpodobnie nie miałbym czym ogrzać tyłka i nie miałbym gdzie wsadzić jedzenia , by się szybko nie zepsuło...
-
Jaki kredyt na samochód ?
> Ale nawet proces zwolnienia pracownika w przypadku zlecenia a etatu jest diametralnie inny. To > stawia na plus etat. też... przy umowie na czas określony masz dwa tygodnie okresu wypoiwedzenia a przez ten czas można znaleźć pracę Mnie raz się udało
-
Jaki kredyt na samochód ?
> jest jeszcze kwestia odpowiedzialności materialnej - kluczowa w kontekście szacowania ryzyka. aaa faktycznie, wyleciało mi ze łba > do tego kobieta -> etat -> ciąża. również ważny aspekt. jest więcej różnic, ale wydaje mi się, ze podałem te zasadnicze, warunkujące główny powód problemu z kredytami o przywilejach typu urlop, i dni wolne, ale płatne nie wspomne
-
Regulacja przednich lamp
> Przymierzałem się kiedyś do tego. Jeśli się zabiorę, to będzie manual to w takim razie chyba będę czekał no chyba, że znajdę czas i wenę twórczą w jednym czasie i zdążę przed Tobą
-
Jaki kredyt na samochód ?
> a czym się w tym ujęciu różni umowa zlecenie od umowy o pracę? > Dzisiaj zwolnić pracownika to jak za przeproszeniem pierdnąć, a okresy wypowiedzenia masz 2tyg, > 1m-c lub 3-mce w zależności od stażu pracy. > W każdym z powyższych przypadków zostaje się jak nagi w pokrzywach, bez dochodu i środków na spłatę > kredytu. > Więc spytam ponownie: > jaka różnica w formie zatrudnienia? bardzo duża choćby taka, że przy umowie zleceniu pracodwaca nie będzie miał roboty i masz kilka dni przerwy, za które Ci nie zapłaci. W pewnej firmie na zleceniu miałem zapis, że za każdy przepracowany dzień w wymiarze 9h otrzymuję wynagrodzenie w wysokości XXzł brutto Umowa o pracę zobowiązuje do pracy zazwyczaj na etat i masz określony wymiar godzin... więc.. nie ma opcji, że nie kilka dni z miesiaca Ci ubędzie. Ponadto umowa o pracę jest podpisywana na 2, 5 i wiecej lat... Czyli generalnie masz też jakąś stałą pensję. To wyraża chęć dalszej współpracy a zlecenie... ja dostawałem zawsze na max taki kwit na 6miesięcy... a co miesiac podwpisywałem zlecenie, na który miałem wypisane ile dostaje za dany miesiac... i tak co miesiąc. NCzyli wg. banku nie miałem stałych i stablinych dochodów.
-
Jaki kredyt na samochód ?
> Wg mnie nie dostaniesz nigdzie kredytu przy umowie zlecenie. zgadza się... nie dostanie znam z autopsji temat. Nawet na kwotę rzędu 2-4tysie nie ma opcji
-
Regulacja przednich lamp
> załóż silnik elektryczne , bodajże z lanosa lub matiza pasują - teraz nie pamietam. > pozdr a tu już grubsza zabawa, nie? elektryka + wymiana montaż silniczków... nikt nie zrobił manuala?
-
Problem z prędkościomierzem
> Daje sygnał na centralkę odnośnie prędkości. Bez sygnału centralka wyłączy wspomaganie. ano chyba, że tak
-
Chyba...
> Miałem coś takiego założone w maluchu. Montaż sprowadza się do wywiercenia otworu w bakelitowej > podstawce pod gaźnik. W otwór wkręcamy dyszę (dławik) i łączymy z rurką z tworzywa z > wakuometrem, który od dołu ma również taką dyszę. Przewody elektryczne służą do podświetlenia > skali. Proste... jak cały maluch > Pamiętam, że zaraz po zamontowaniu odpaliłem silnik w celu przetestowania zabawki....jakie było > moje zdziwienie, że silnik zaczął wydawać dźwięki jak gumowa, ściskana kaczuszka ....okazało > się, że niedokładnie uszczelniłem dyszę wkręconą w podstawkę i zasysało powietrze...efekt > niesamowity o tak?
-
Regulacja przednich lamp
jak zrobić, zeby to działało? siakiś płyn się wlewa tam podobno, ale jaki? Może ktoś mi się trochu rozpisać na ten temat?
-
Problem z prędkościomierzem
> Nie do końca o to chodzi. > Jak będziesz jeździł bez czujnika prędkości, to któregoś dnia po uruchomieniu autka po prostu nie > będziesz miał wspomagania. > Ważne żeby nie stało się w najmniej odpowiednim momencie ... > Jak podłączysz czujnik to wspomaganie wróci - nie będzie żadnych błędów i żadnych konsekwencji. tak z ciekowości - z czego to wynika, że przez ten czujnik V wspomaganie nie będzie działać?
-
Problem z prędkościomierzem
> Jak nie jak tak > Z góry trzeba głęboko rękę włożyć i da się wyjąć wtyczkę, czy da się go wykręcić to nie wiem bo nie > próbowałem. trochę źle się wyraziłem... dotknąć go dotknie, ale ciężko jest go wykręcic... Jak jest wygimnastykowany i ma długie ręce to możliwe, że mu się uda... Dla mnie wygodniej jest się dostać od dołu...