Zawartość dodana przez karolchyla
-
pobór prądu z akumulatora, a wzrost napięcia
Ładowarka automatyczna z Lidla i wszystko jasne. Ona widocznie tak działa. Najpierw ładuje poprawnie- czyli 14V. Następnie następuje wyłączenie ładowania - powód mi nie znany, albo zaplanowany myk przez konstruktorów, lub np. przegrzanie ( wyłączenie przed uszkodzeniem). Zastanawia mnie jedynie wartość napięcia jaką podawałeś 12,2V. Trochę nisko. Ale jak z twojego opisu wynika następowało wtedy włączanie ładowarki i znowu cykl ładowania trwał do osiągnięcia stanu naładowania akumulatora. Moim zdaniem cykle, które opisałeś są całkowicie prawidłowe. Tylko te 12,2V i sam fakt konieczności skorzystania z ładowarki- może akumulator daje sygnały, że już pora na niego.
-
co wlać do baku...
> Ja to bym zaczął od wymiany filtra paliwa Ot to ! do tego filtr powietrza, być może nowe świece zapłonowe i próba zatankowania 95 na BP , albo Lotosie. To najszybsze i najtańsze sposoby na pierwotną diagnozę co może być nie halo .
-
po pożyczeniu prądu nadal nie odpala
> Nie przesadzajcie z tym wybuchem. Może on nastąpić jeśli aku biorcy ma zwarcie i popłynie przez > niego prąd zwarciowy, który go rozsadzi. Tylko, że wtedy aku biorcy jest martwy. > Zwykle słaby aku na mrozie umiera i podpięcie go do dawcy po kilku minutach powoduje > "przebudzenie". Podobny, ale mniejszy efekt uzyskuje się po włączeniu świateł na 2-3 minuty. > Przepływ prądu rozgrzewa lekko akumulator i jego pojemność rośnie. > Testowane oba przypadki na mojej renówce. Najpierw rozgrzanie światłami przy - 10 po nocy pomogło. > Innym razem po tygodniowym postoju przy -15 nawet nie zakręcił. Po 10 min "ładowania" z dawcy > kręcił jak dziki. Wątpię by naładował się w 10 min. Nie chodzi o przegrzanie zwarciem, czy ciśnieniem gazów nagromadzonych w akumulatorze. Na ogół akumulatory mają odpowietrzniki dość wydajne. Chodzi o to, że podczas przepływu prądu w elektrolicie z akumulatora wydziela się WODÓR i to on jest tym niebezpieczeństwem. Byłem świadkiem wybuchu akumulatora. Mój brat dostał elektrolitem po twarzy. Właśnie wybuch nastąpił przy katowaniu rozrusznika i akumulatora przy próbach odpalenia zapowietrzonego diesla. Wielokrotne rozładowania akumulatora i ciagłe ładowanie go prostownikiem z natężeniem prądu w okolicach ( zaledwie ) 15 A. Pomyślcie co może się dziać wewnątrz gdy tak katowany akumulator zostaje podłączony do dawcy z pracującym silnikiem. Dziesiątki amperów uruchamiają proces elektrochemiczny w akumulatorze. Ostrożności nigdy za wiele, lepiej losu nie kusić.
-
Ogrzewanie w samochodzie
Wiele razy zaobserwowane i nic w tym dziwnego. Zapewne masa powietrza zimnego i ciepłego i jego bezwładność ma z tym sporo wspólnego. Ważne także jest chyba to, że ciepłe powietrze zawsze wędruje ku górze. Do tego dodajmy przechyły auta i mamy rozwiązanie problemu. To tak jakby próbować zagrzać sobie nogi wyłącznie nadmuchem na szybę. Ciężko to zrobić. W czachę gorąco, a byty zimne.
-
Pękniety wał korbowy
A koło zamachowe i wał korbowy poprawnie były zmontowane i wyważone? Może warto tą wersję sprawdzić. Wibracje nawet nieznaczne mogą być przyczyną "rozszczepienia" się wału
-
kirovec k700
No cóż napiszę tak. Zawodowo zajmuje się prowadzeniem ładowarek kołowych na budowach i na co dzień ma do czynienia z takimi konstrukcjami. Ciągle robi to na mnie wrażenie jak cholerka. Taki Kirowiec to rzeczywiście fajny wynalazek. Ktoś tu napisał że trochę jak ładowarka bez osprzętu i na wstecznym. Bo rzeczywiście tak to wygląda. Można sie napatrzeć i czasami podziw jest ogromny, ale porównywalne wyczyny widziałem na żywo szczególnie w wykonaniu wozideł budowlanych. Takie wozidło to chyba najbardziej odpowiedni kuzyn takiego kirowca. Niektórzy cuda tym wyprawiają. Chyba tylko Krazy daja większą radochę jak się je widzi w akcji.
-
Uciekający płyn chłodniczy
Na początek zostaje dolewka i częste sprawdzanie poziomu- czy i jak szybko ubywa. Być może to tylko jednostkowy przypadek, że płynu brakło. Jeżeli ubywa to jak koledzy piszą trzeba szukać. Nie zapomnij sprawdzić okolic pompy wodnej czy czasami ona nie przepuszcza. A może ten brak płynu powstał w związku z wymianą nagrzewnicy , której dokonałeś wcześniej? po prostu teraz odpowietrzyło się wszystko i akurat płynu brakło? Też brałbym to pod uwagę.