Zawartość dodana przez AkuQ
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> No nie wiem ... Może faktycznie trzeba speca zapytać ale np. w focusie 99 rok ( a to już chyba > starsze auto ) poniżej 4 stopni się nie włączy... Audi, VW też ma 4* przynajmneij te starsze. Nie wiem, nie doktoryzowałem się z ukł klimatyzacyjnych.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> A jak się może uruchamiać sprężarka bez ciśnienia w układzie ??? Kompresor się załączy, przynajmniej w starszych autach (w nowych nie testowałem), ale efekt będzie taki, że nie chłodzi i (tu pewności nie mam) powietrze nie idzie przez osuszacz. Nie jestem specem od klim więc Kengoo musiałby się wypowiedzieć, efekt był taki, że przy temp ok 0st było pstryknięcie, wahnięcie obr i na tym się kończyło.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> to po jaką cholerę wklejasz takie wycinki, które wprowadzają w błąd? > Kończę, bo nie chce mi się rozwiązywać tego Twojego supła, który (IMVHO) zapętlasz coraz bardziej. > Idę się kurować z nadzieją na normalne oddychanie o poranku. Żaden supeł, pełnego uzasadnienia z wiadomych powodów wklejał nie będę, zainteresowanych zapraszam, na miejscu do wglądu, a ten przypadek wrzuciłem nie dla draki i przeciągania się kto potrafi czytać a kto nie, tylko dlatego, że jest prawomocny i niejako bliźniacza sytuacja powstała u kolegi założyciela
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> Skany wklejać umiesz. Z czytaniem gorzej: > Jest tam takie zdanie: "Charakter tych wad nie należał do typowych w odniesieniu do pojazdu > używanego" - czyli samochód używany ma prawo mieć wady, typowe dla samochodu używanego. Przekleję Ci ponownie. Ale ma być sprawny. Poza tym jak mi zarzucasz że mam problem z czytaniem to również Ciebie to tyczy, bo wcześniej wyraźnie zostało napisane odnośnie "wad typowych dla samochodu używanego" I rozumiesz zapewne zdanie w którym możesz podstawić skrzynię biegów, która uniemożliwia pełne korzystanie z zakupionego auta. > Trudno > w samochodzie o przebiegu 300 tys km wymagać skrzyni biegów w stanie fabrycznym. Nie ma być fabryczna, ma być sprawna, a to różnica. > Podjarałeś się jedną wygraną sprawą w sądzie i już jesteś bogiem prawa i sądów ... Skąd takie wnioski?Wkleiłem to, czego dotyczy watek, sprawa niemalże lustrzana, ale Ty lepiej wiesz ile spraw miałem Po co robisz jakieś wrzutki i podjazdy osobiste nt bogów i sądów???Może skup się na wątku lepiej, a nie na mnie. > Jeszcze się > dowiesz, że niezbadane są wyroki boskie i sędziowskie, ale te boskie łatwiej przewidzieć. Przecież ja to wiem, jestem tego świadomy, o czym również już napisałem w tym wątku jakbyś uważnie przeczytał.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> drugi raz szach i mat i pozamiatane, no ale ja sie nie znam, ja truskawki cukrem posypuję. Zycze > miłego wieczoru i uciekam cieszyc się życiem. > Jutro wrócę Haha, drugi raz zaszachowałeś sędziego Szkoda że ozarek źle zinterpretował naprawy, to ja naprawiałem (po wykryciu wady) a nie sprzedajacy
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> ale tu przecież w pierwszym zdaniu masz odpowiedź dlaczego wyrok jest taki a nie inny. > ''[...]części zamienne użyte do naprawy były częściami używanymi[...]'' Ale to ja naprawiłem na używanych, dlatego potem roszczenie zadanej kasiury było klepnięte jako uzasadnione Nie sądzisz, że to troszkę zmienia?
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> nie pogrąaj się: > 1 pisałes, że nie było uzasadnie II instancji a teraz nagle jest, jakos ciągle wydaje mi sie, ze to > z pierwszej. nie pisz tak do mnie, bo po prostu nie zrozumiałeś, napisałem wyraźnie że to uzasadnienie jest z I instancji, a w II zostało podtrzymane, więc podważasz II instancję, kończącą szopkę. > 2. Istny szczegół, to usterka, o którą toczy sie bój, nawet ten sąd w twoim uzasadnieniu napisał, > że takiej klimy nie da sie zdiagnozować podczas jazdy próbnej , w rzeczonej sprawie chodzi po > usterkę skrzyni biegów co raczej za sie zdiagnozować podczas jazdy, dodatkowo sprzedający > udostępnił auto fachowcom i ci również nie mieli zastrzeżeń. Jak zawsze diabeł tkwi w > szczegółach a tu szczegół jest bardzo istotny, Pokaż całość, ze to z II instancji bo nie > wierze, w czasie apelacji z tak uzasadnionego wyroku sypia się wióry Napisałem Ci powyżej. II instancja podtrzymała wyrok, nie wiem czy uzasadnienie było wydane, chyba nie bo adwokat by mi podesłał. Powiem Ci tylko tyle, że można rzecz, że usterka na tyle istotna i poważna, a zarazem podobna, że pozwoliłem sobie przytoczyć uzasadnienie, bo można się nim podpierać, inaczej nie biłbym piany, z klimą akurat to pikuś, została dopisana bo facet przyciął w pręta, pogoda nie pozwalała na sprawdzenie czy chłodzi, zarzekał się w ogłoszeniu i przy oględzinach że tak, kompresor się załączał, a okazało się jak zrobiło się cieplej że jest dziura w jakiejś tam rurce i 600zł wkleiłem jeszcze na naprawę tego. "Bój" się toczył o praktycznie bliźniaczą usterkę. Zapraszam do siebie, pokażę Ci całość i pogadamy o tym w mniejszym gronie.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> no nie bardzo. Prawo wyraźnie mówi, że w przypadku sprzedaży pomiędzy osobami fizycznymi > zastosowanie ma 556KC, a nie wspomniane wyżej 560 i 563KC. Co za tym idzie, jeżeli w umowie > jest wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi (558KC) to roszczenie przysługuje TYLKO > jeżeli sprzedający zataił podstępnie wadę przed kupującym. > O jakim podstępnym zatajeniu możesz tu mówić skoro sprzedający udostępnił auto do przeprowadzenia > drobiazgowej kontroli stanu (2h), wykonał jazdę testową i ani mechanik, ani kupujący po > przeprowadzeniu czynności sprawdzających nie wnieśli żadnych zastrzeżeń? Masz trochę regułek mądrzejszych ode mnie w tym temacie, czyli w pdf które wkleiłem. > to nie jest inna sprawa, decyzja o kupnie zapadła pod wpływem pozytywnej opinii mechanika. Skoro > dostał pieniądze za przeprowadzenie czynności to za skutki tej czynności bierze > odpowiedzialność bo jest 'zawodowce' i prawo nakłada na niego pewne obowiązki - m.in. sumienne > i należyte wykonanie zleconej czynności. Jak widzisz Sąd wziął to pod uwagę i wyszedł z założenia, że mechanik sprawdzić by mógł na tyle ile był w stanie, a to czego nie zauważył nie zwalnia sprzedawcy z odpowiedzialności. Czyli idąc Twoim tokiem myślenia owszem kupujący może założyć sprawę zakładowi mechanicznemu. > ASO nie wystawia świstków, bo ludzie się nie upierają żeby je dostać. Każde ASO świetnie zdaje > sobie sprawę, że skutki nieznalezienia wady, jak ktoś ma ich świstek mogą być kosztowne więc > unikają tego jak diabeł święconej wody. Wydaliby taką, że przeprowadzili oględziny "pobieżne" i nie stwierdzono wad, natomiast nie odpowiadają za wady ukryte i tyle po świstku. Wiesz o tym, że teraz prowadzisz dyskusję nie tyle ze mną co z uzasadnieniem Sędziego co tak zasądził? Ja tam się znam na prawie tyle co mi potrzebne do codziennego życia i prowadzenia interesów, w sprawach grubszych pytam mądrzejszych od siebie.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> skoro chcieli się odwoływać to musieli mieć to uzasadnienie takie są procedury No i tak zrobili, z resztą nawet jakby było niepotrzebne to pewnie wzięliby na złość sędziemu.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> dobra, odszczekam wszystko jak wkleisz tu ( pozew ) o co było roszczenie i w czym cie sprzedający > oszukał, ocenimy wtedy jak to się ma do sprawy z tematu wątku. Ale nie musisz odszczekiwać, wklej swoje sprawy wygrane/przegrane dla porównania Dla mnie możesz mówić cokolwiek, jeśli to ma umocowanie w prawie, życiu to jak najbardziej OK, abyś nie czarował i robił z wątku bagienka na zasadzie HP. Wyroki przecież są różnorakie bo takie mamy prawo. Ja opisuję jak było naprawdę, na dowód czego wklejam uzasadnienie do wyroku. Kiedyś już proponowałem, jak ktoś ma ochotę zapoznać się z całym niech wpada na kawę lub piwo-udostępnię.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> tak sami z siebie zapłacili bez klauzuli wykonalności i nakazu sądu- Mission: Impossible A jednak tak się stało...Otrzymałem maila od papugi, że czekamy 14 dni jeśli nie wpłacą to nakaz i komornik. Zapłacili w urodziny i zarazem 1 dzień urlopu co sobie zrobiłem (znaczy listonosz wtedy przyniósł $)
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> szach i mat i dodatkowo pozamiatane Nom i pozamiatałeś wyrok Sędziowski z 2 instancji. AK MA MOC Ty nie chciałeś wkleić bo Ci się wydawało, nie chce szukać w segregatorach, i masz odmienne zdanie, ja natomiast przekleję dalszą część uzasadnienia, żeby nie było, że jestem gołosłowny. Ale wierzę, że Ty byś położył Sąd na łopatki...
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> w tej kwestii tak, ale nie wierze, że oponenci też byli tacy uprzejmi względem sędziego No nie byli, to uzasadnienie było na ich wniosek po pierwszej sprawie, potem po drugiej nie wiem jakie były ich poczynania, ale chyba dalszej drogi nie mieli, bo listonosz przyniósł mi w lipcu pieniążki po 1,5 r marnowania czasu :/
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> Łoo matko czemu go nie podpaliłem, rozbiłem utopiłem tylko zechciałem sprzedać a teraz jeszcze może > będę musiał dopłacić 2 wartości auta bo ktoś zażyczy sobie może nową skrzynię i nowe > zawieszenie i nowe .... nie wiem co jeszcze bo wszystko zataiłem... Życzyć to sobie może jak napisze do Św Mikołaja, Dieda Maroza czy Gwiazdki (nie tej naszej kącikowej). Spokojnie taka naprawa może być na częściach używanych sprawnych. Sąd nie jest głupi wbrew pozorom i nie orzeknie tak by ktoś poszedł z torbami i miał stary -nowy samochód, tylko adekwatnie do okoliczności.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> ależ były sprawne, innego przecież by kupujący nie kupił, wszystko co stało się później to już wina > kupującego. Ja powiem tylko tyle, zakwestionował bym jedno: ekspertyzie poddana została nie ta > skrzynia, z którą auto wyjechało z placu sprzedawcy, teraz udowodnij, ze było inaczej. Widzisz, na kąciku każdy mędrzec...a życie jest życie. Dla kącikowicza nawet wyrok sądu (prawomocny) nie jest żadnym przykładem. Jaką sprawę Ty miałeś/wygrałeś odnośnie używanego auta?Bo doprosić się nie mogę abyś opisał.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> i miałem to wywnioskować z tego skanu co wkleiłeś, stary nie wierzę, że to II instancja, bo tam > uzasadnienie są cokolwiek inne. Uzasadnienie jest po 1 instancji, I orzekła że winny jest sprzedający, zażyczył sobie jego adwokat uzasadnienia wyroku i sprawa poszła do sądu II instancji, do której uzasadnienia nie mam, wyrok został podtrzymany i uzasadnienie nie było wykonywane. Robi się je podobno na prośbę którejś ze stron, mój papuga powiedział, że jeśli wyrok jest dla danej strony korzystny to nie wnosi się o uzasadnienie w ramach ukłonu w stronę sędziego, żeby nie robić mu więcej roboty. (tak?)
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> Tylko normalnie nie orzeknie, bo nie podstaw, w twojej sprawie wkleiłeś fragment nie wiadomo czego, > mocno wyrwane z kontekstu, tak jak napisałem te sprawy różni jakiś istotny szczegół, którego > nie znamy. W tej konkretnej sprawie roszczący sobie jakieś pretensje kupujący może sobie > barana strzelić i tyle Niestety nie masz racji, a całego wyroku nie będę tu wklejał, musisz po prostu uwierzyć. Usterka można powiedzieć była podobna, bo można było interpretować, że przecież samochód ma 300 tys i to czysta eksploatacja, a można było tak, że zostało zatajone, bo auto pomimo 300 tys jeśli jest sprzedawane jako sprawne ma być sprawne (nie nowe-sprawne) i takie sprawy jak silnik, skrzynia itp to są istotne elementy, które mają działać poprawnie, jeśli nie działają właściwie a usterka została zatajona (to biegli oceniają) to wyrok jest skazujący sprzedającego i tyle w temacie. Teraz proszę Cię przedstaw swoją sprawę-warto wymienić poglądy, w końcu to MK i po to tu jesteśmy.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> Czym innym jest zatajenie usterki i picowanie auta do sprzedaży, czy to przez wkręty w gumy czy > motodoktor do oleju, a czym innym zwyczajna usterka eksploatacyjna, która w układzie > przeniesienia po 300kkm ma prawo wystąpić. Ależ masz rację, tylko w takich sytuacjach Sąd opiera się na biegłych i w zależności co oni opiszą taki będzie wyrok. Czy Ci się to podoba czy nie tak to działa, czasami na naszą korzyść, czasami nie-ale tak po prostu jest.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> tylko zamazałeś najważniejszy element tego wyroku czyli ową usterkę... dodając do tego wspominanie > klimatyzacji można wyciągnąć wniosek, że ktoś picował auto do sprzedaży i szukał jelenia. Ach...zamazałem zgadnij dlaczego?Dlatego że MK jest indeksowane?Usterka nie była spowodowana żadnym picowaniem i musisz uwierzyć na słowo.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> kolega poniżej już dokładnie to opisał, a co do sądu to wystarczyło by złożyć apelacje i z tego > twojego uzasadnienia wióry by się posypały Apelację od 2 instancji?Dokąd byś ją złożył?Dana sprawa była w II instancjach
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> Wychodząc z Twojego założenia przed sprzedażą należy rozebrać auto do ostatniej śrubki i sprawdzić > czy coś się nie zużyło przy eksploatacji... To nie jest moje założenie. Takie mamy prawo. Nie ssam tu historii z sufitu jak niektórzy potrafią czy tu czy na HP, tylko mówię to co się działo i jak zostało rozstrzygnięte przez Sąd, a nt orzeczenia Sądu to sobie możemy obaj popaplać a i tak winny jest winny. > Jeżeli przy zakupie brał udział warsztat/mechanik, który ma za zadanie przeprowadzić przegląd > przedzakupowy i wydaje opinię po takiej czynności na jego temat to do niego ewentualnie można > mieć pretensje, że czegoś nie wyłapał. A to inna sprawa, najpierw byłaby sprawa o wadę ukrytą a potem może sobie dochodzić w innej sprawie od warsztatu zadośćuczynienia. O ile ma jakiś papier, a wątpię, bo nawet ASO za przedzakupowy rzadko dają. I może być tak, że warsztat powie-pana u nas w ogóle nie było.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> i tak i nie. Sprzedający nie żyje z obrotu samochodami, nie jest mechanikiem, ma święte prawo nie > wiedzieć więcej niż jak się leje paliwo, płyn do spryskiwaczy i sprawdza olej. Może wyjść z > założenia, że TTTM, mechanicy nie mówili o problemie ect. No skoro nie żyje z obrotu pojazdami to różnica taka, że dotyczą go inne przepisy, ale dalej dotyczą. Zasada rękojmi również. Wyżej masz kawałek uzasadnienia wydanego przez Sędziego, całość ma kilkanaście stron i nie chce mi się tego przeklejać. Ot mówię, w umowie może być zapisane cokolwiek, a jak sąd orzeknie wadę ukrytą to sprzedający ma lipę i tyle.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> kolokwialnie i po chamsku: może mu na wentyl skoczyć i tyle, tez przerobione , jeżeli twierdzisz > inaczej tzn nie wiesz o czym mówisz albo pominąłeś jakiś istotny fakt różniący te sprawy Ale to sąd sądził nie ja. Więc może opisz swoją sytuację skoro twierdzisz inaczej i podeprzyj ją umocowaniem prawnym. Ja wkleiłem kawałek uzasadnienia do prawomocnego wyroku.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> Jak kupujący udowodni, że sprzedawca wiedział o sporadycznym wyskakiwaniu wstecznego ? Bardzo łatwo-rzeczoznawca, rozbierze skrzynię, zobaczy "dlaczego" i wyda opinię czy mogło się wytrzeć w 10 dni czy był to proces długotrwały i miał miejsce podczas sprzedaży i po zawodach. Nikogo nie straszę, tylko piszę z doświadczenia. Zapisków na umowie może być dziesiąt, jeśli będzie mowa o wadzie ukrytej to można je sobie w buty wsadzić, co dokładnie sędzia zrobił. Poniżej kawałek uzasadnienia wyroku.
-
Zwrot sprzedanego auta paragraf 560 i 563
> Przytoczone paragrafy dotyczą sprzedaży konsumenckiej. > "O sprzedaży konsumenckiej można mówić wówczas, gdy przedsiębiorca w zakresie działalności > przedsiębiorstwa dokonuje sprzedaży rzeczy ruchomej" > Odpisz mu, że wspomniane przez niego art. nie maja w tym przypadku zastosowania oraz przytocz > fragment umowy, w którym jest mowa o tym, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym > kupowanego samochodu i nie wnosi co do tego zastrzeżeń. > Na koniec, ze bardzo Ci przykro, ze zepsuł sobie samochód i że jesteś pełen nadziei, że szybko uda > się go przywrócić do pełnej funkcjonalności. Możesz jeszcze dodać coś o pogodzie lub > rozmieszczeniu najbliższych drzew. Mądry z Ciebie facet i praktycznie zawsze się z Tobą zgadzałem, jednak tutaj się mylisz i nie masz racji. W umowie może być napisane że się zapoznał ze stanem, ze stan techniczny jest mu znany i 18 innych formuł zabezpieczających, jak nie wypunktowali w umowie, że skrzynia uszkodzona, to koleś może mu zrobić koło pióra i tyle.Przerobione w sądzie.
