Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Quadri

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Quadri

  1. > Zastanawia mnie jaką to będzie miało sprawność. Super małą. Przy sprężaniu wydziela się bardzo duża ilość ciepła - powietrze będzie magazynowane w zbiorniku, który pewnie będzie to ciepło szybko oddawał do otoczenia - oddanie ciepła do otoczenia spowoduje zmniejszenie ciśnienia wewnątrz zbiornika (cząsteczki będą się mniej dynamicznie poruszać) - no i tarcie jakiegoś tłoczka, w którym będzie rozprężenie. Mamy tutaj tylko do czynienia z ciśnieniem więc sprawność będzie ekstremalnie mała - jedyna zaleta, że do sprężania będzie można wykorzystać hamowanie - tylko po co jak dzisiejszy nowoczesny akumulator mniejszy i więcej energii może zmagazynować... Przerost formy nad treścią - ale innowacja jest.
  2. > bo już prawie otwierać drzwi nie można. Co muszę kupić, co wymienić, żeby zapomnieć o problemie > klamki i spokojnie otwierać drzwi ? Samą klamkę, czy mechanizm jakiś też? Hej - zależy co Ci się tam wyrobiło. Każda klamka ma plastikowy zaczep do metalowego mechanizmu i taki metalowy mechanizm: Jeżeli coś Ci się tam rozciągnęło lub zardzewiało to należy szukać z tym mechanizmem (nie wiem nawet czy w standardzie nie są sprzedawane tylko z nim) Sam zamek od przednich klamek można przełożyć z jednego mechanizmu do drugiego (by nadal pasował ten sam kluczyk) - ja tak zrobiłem jak kupiłem klamkę ze szrotu, bo mechanizm w tej kupionej był w lepszym stanie niż mojej.
  3. > Kolego zastanowiłeś się ile by taka szyba kosztowała ,moje zdanie jest takie że w latach 90tych > mniejsze znaczenie miały koszty produkcji niż teraz ,przedtem bardziej kładziono nacisk na > jakość a nie na koszta [...] Kolego, nie wiem. Może i racja - w każdym razie jeżeli chodzi o szyby to i tak są "dziwadła" jeszcze teraz produkowane - a tak, może by przynajmniej czemuś praktycznemu to służyło. Np. taki Citroen C6 z wklęsłą tylną szybą Albo takie panoramiczne cuda jak w Oplach: http://www.autoviva.com/img/photos/472/big_100472.jpg Koszty może i większe ale nie wiem czy aż tak się tym przejmują. Tak czy siak trzeba szybę jakoś wygiąć w miarę dokładnie zawsze można też połączyć jakimś mniejszym elementem tak jak to z tyłu ma 3 drzwiowe C4 albo Civic.
  4. > Motocykl hamuje lepiej niż samochód? No tak- zależy co się porównuje. Auto ma większe możliwości - przy ceramicznych Brembo plus odpowiednie laczki , takie Ferrari przylepia organy wewnętrzne do brzucha i klatki piersiowej... Natomaiast ze względu na wagę pod warunkiem istnienia idealnych warunków atmosferycznych oraz odpowiedniej nawierzchni często motocyklem wyhamuje się szybciej niż przeciętnym Polonezem. Kiedyś testowali z Porschakiem (znalezione w necie): "test był robiony od 200km/h do 0. Wyniki: Ile metrów było potrzebne do zatrzymania: 1. Porsche911Turbo: 138,9 2. Honda CBR900RR: 139,6 3. Suzuki SV650: 143,5 4. Buell X1 Lightning: 145 5. Triumph TT600: 146,8 6. Kawasaki ZX-7R: 148,1 7. Yamaha YZF-R6: 149,5 8. Honda X-11: 150,2 9. Ducati 996: 151,5 10. Kawasaki ZX-7RR Lavilla: 157,1 (superbike z MŚ) 11. BMW R1100S: 157,6 Wszystkie moto były testowane na zimno z nierozgrzanymi tarczami Testowe Prosche ma cztery podwójne wentylowane tarcze o średnicy 330mm, ma po sześć tłoczków w każdym z czterech zacisków, sportowy ABS, więc można deptać na max. i się nie bać o poślizg, a poza tym jego oponki mają szerokość około 250mm." Biorąc pod uwagę to, że standarowych samochodów jest o wiele więcej niż takich Porschawek oraz to, że motocykli z reguły jest więcej o mocno podwyższonych parametrach i hamulcach niż w przeciętnym Simsonie to można zaryzykować takie stwierdzenie- że przeciętny motocykl zatrzyma się szybciej niż przeciętne auto. Można jedynie dywagować z turystycznymi, chopperami itp. no i bardzo dużo zależy od pogody i stanu nawierzchni, na które auta są o wiele bardziej odporne i nie tracą aż tak przyczepności. Druga prawda, że większość nowoczesnych aut z Brake Assistant ma naprawdę dobre hamulce... Kompromisowo można się umówić, że droga hamowania w idealnych warunkach jest statystycznie podobna .
  5. > czy gumowe klamki podejda do mojego auta jesli wczesniej > mialem plastikowe? W ASO powiedziano mi, ze nie, a wydaje mi sie ze sa identyczne. Trzeba było się spytać dlaczego nie - jaka jest różnica, bo może coś więcej wiedzą... Wg mnie mocowania są identyczne a to powinno wystarczyć - w Bravie w otworze na klamkę w drzwiach miałem trochę luzu więc gwint nawet jak jest w trochę innym miejscu można dopasować dociskając je w optymalnym położeniu. Co do malowania może być faktycznie problem - pytanie czy faktycznie muszą być pomalowane - jeżeli tak, to prawdopodobnie istnieją metody trwałego pomalowania nawet takich gumowych - odpowiednio drobnie rozpylona farba teoretycznie powinna dać radę... Tak czy siak warto zadzwonić na pobliskie szroty i dorwać za grosze nawet jakąś gumową by porównać czy się nadaje czy nie.
  6. http://www.nokaut.pl/motoryzacja/produkt-marea-klamka.html i inne ceneo, skąpiec itp. - poza tym allegro i wszelkie szroty dookoła... Mi się tej zimy urwała w Bravie przy potężnym mrozie i za 20zł na pobliskim szrocie znalazłem idealną.
  7. 156

    Quadri odpowiedział Darczi na temat - Alfa & Lancia
    > Nie pod względem odsłuchu ... sorry > bravo > v6 > mialo zielone , bylo oczojebnie ... > mjet czerwone , oczojebnie > zawsze gralo i to sie liczy ... > i nie dobieralem audio pod kolor lampek na desce , mialo grac ... To trzeba szukać czegoś z Bose - na standardzie da się też walnąć audiofilskiego wzmaka pod siedzenie i wymienić głośniki na zacne i też da radę...Rozumiem audiofilów bo sam mam predyspozycje - ale auto niestety nie jest doskonałym środowiskiem jeżeli chodzi o akustykę. Wszelkie dźwięki typu wiatr, hałas toczenia auta, silnik i jakieś inne mniejsze czy większe dokładnie zamaskują niedoskonałości standardowego tranzystora - a częstotliwości można wyrównać wzmakiem z equalizerem . Oczywiście nie krytykuję - piszę tylko jak można poprawić sytuację bez oczojebliwych zabiegów - bo mnie przykładowo by raziło mocno takie radio . No ale kto co woli i lubi...
  8. > Getz mnie zachwycił jakością, łatwością prowadzenia i działaniem podstawowych mechanizmów jak gaz, > hamulec, sprzęgło, biegi, kierownica. A to wszystko w aucie za 30 tys. z groszami i silnikiem > 1.1. > Teraz sobie przypomniałem, że jeździłem też Aygo, które nie dorasta Getzowi do nabitego na oponach > DOTa. W sumie jeżeli patrzeć na cenę to masz rację - ale w sumie Getz to taka B segment raczej a Aygo to na pewno A - czyli taka Panda lub Fiat 500. Getza moim zdaniem można do Yarisa porównać lub GrandePunto. Zdziwiło mnie to jedynie dlatego, że jak ja jechałem nim to okazał się strasznym mułem i jest taki trochę biedny i pudełkowaty. W segmencie B można znaleźć o wiele lepsze auta. Jedyny argument to faktycznie atrakcyjna cena nowego takiego.
  9. Quadri odpowiedział Quadri na temat - Alfa & Lancia
    > efekt zaoceanicznych zabaw/aspiracji > z jednej strony dobrze, marka ma więcej modeli, może zacznie być ''widoczna'', ale jakość i > innowacja to już nie to niestety No dokładnie - ja jestem strasznie wkurzony tym. Teoretycznie i praktycznie Lancie i Fiaty mają lepszej jakości wnętrza itd.. niż ich amerykańskie odpowiedniki - ale wystarczy spojrzeć na stylistykę i klimat auta. No i te wnętrza - oprócz tego, że jest bez dawnego smaku, to straciło to poczucie włoskiego smaki i prawidziwej namiastki włoskiego auta klasy premium. Wystarczy spojrzeć na samo wnętrze auta Croma vs Freemont , Thesis vs Thema lub Flavia sedan vs Lybra. Wnętrze mówi najwięcej o idei auta i jego charakterze. Theme jeszcze można było przeboleć, bo stara Thema przynajmniej była podobna do tej nowej stylistycznie - jedynie w środku brak smaku stylistycznego, drewna i to głupie kiczowate niebieskie podświetlenie. Resztę można przełknąć. Ale Croma i Freemont albo teraz Lybra i w praktyce Chrysler 200 jako następca to masakra... Po tym jak nie wprowadzili konceptu Fulvii do produkcji (a można było to zrobić bez problemu na płycie podłogowej nowego bravo lub grande punto od biedy), niesamowicie się zdziwiłem, że zrobili takie Cabrio/Coupe. To akurat mogłoby jeszcze być bo jest stylistycznie w miarę subtelne ale sedan oparty o Chryslera 200 będzie naprawdę paskudny... Dla mnie to jest niszczenie marki :/
  10. > A nie macie tam torów zamkniętych, na których po podpisaniu 17 ton dokumentacji można się pościgać? Mają Indianapolis
  11. Pewnie po 1 przez ograniczenia prędkości w USA a po 2 przez ich zawieszenia. Silnik może i pociągnie (chociaż jeżeli automat ma dziwne przełożenia to się skończy na ostatnim biegu wcześniej niż 160) ale np. w Mazdzie 626 mojego wuja, które sprowadził z USA zawieszenie było tak miękkie, że powyżej 140 km/h strach było jechać bo strasznie bujało i rzucało trochę... Dlatego też pewnie w USA te pościgi z TV zawsze kończą się efektownymi poślizgami i obracaniem się samochodu wokół własnej osi przy nawet małych prędkościach .
  12. Quadri odpowiedział Quadri na temat - Alfa & Lancia
    Shit... Znalazłem już odpowiedź: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrysler_200
  13. Cześć wszystkim . Znacie to? Ciekawą nazwę nadali bo Flavia to kiedyś nie tylko Cabrio było ale także Coupe i sedan klasy średniej, co by sugerowało następcę Lybry - i tak się zastanawiam czy czasem niedługo nie wprowadzą innych wersji nadwoziowych. A tu dawna Flavia Cabrio dla porównania EDIT: I jakiś nowy silnik: 2,4 4-cylindrowy benzyniak 170KM/225Nm. Ciekawe czy to coś nowego Fiata czy znowu zerżnięte z jakiegoś Chrystlera?
  14. We Fiacie 500L przednią szybę dali dość mocno do przodu by zrobić dwie po bokach dość sporych rozmiarów z dwoma mniejszymi słupkami zamiast jednym ogromnym W teorii powinno być lepiej bo szyby "patrzą" lekko na skos ale bardziej na boki niż w przód - fajnie jakby ktoś kto tym jechał się wypowiedział bo jak tak dalej pójdzie pewnie niedługo inne auta też będą miały takie sporej wielkości dodatkowe dwa (lub więcej) bulaje. Problem w tym, że tutaj faktycznie mało urodziwie to wygląda z zewnątrz. Teoretycznie mogliby też kształtować szybę tak jak w starych Cadillackach I za nią zrobić jakiś mega słupek tak by nie przeszkadzał - ale z drugiej strony taka szyba z cofniętymi mocno słupkami łosia czy innego jelenia na klatę by słabo przyjeła... I tak źle i tak niedobrze . Ciekawe kto wymyśli jakieś praktyczne i fajne rozwiązanie (nie licząc okamerowania i oczujnikowania auta dookoła)
  15. >klamka zablokowana itd itd. > [...] > to prawie juz nascie > lat olewania klienta przez Fiata... Ja pamiętam jak ojcu się zablokowała klamka w maluchu i też wysiadła mu prądnica, więc będzie z parędziesiąt lat
  16. Poniżej na przykładzie starego Audi doskonale jest napisane, jak nie należy w dzisiejszym nowoczesnym dwudziestym pierwszym wieku budować samochodów, tak by umożliwić spełnienie odpowiednich norm awaryjności: http://www.zlomnik.pl/index.php/2013/01/21/pol-banki-w-audi-czyli-jak-nie-nalezy-budowac-samochodow/
  17. Każdy fan motoryzacji wie, że Włosi mają bzika na punkcie sportów motorowych. W każdym ze sportów, w którym się pojawili byli kolorowymi postaciami - czy to w rajdach z Lancią Deltą Integrale, Stratosem lub 037 Rally czy w DTM z Alfą Romeo 155 czy w F1 z Ferrari, czy to w Moto GP Z Ducati. Są też jedynym krajem, w którym istnieje obok siebie tyle marek specjalizujących się w tzw. supersamochodach (Lamborghini, DeTomaso, Cizeta, Pagani, Ferrari, Maserati etc.). Prawdziwe niczym nie skrępowane szaleństwo i bezkompromisowość włoskich maszyn pokazują jednak czasy przedwojenne, w których Alfa Romeo była marką dosłownie niepokonaną na wszelkiego rodzaju serpentynach wyścigów ulicznych m.in. takich jak Targa Florio lub Mille Miglia, z Tazio Nuvolarim jako kierowcą na czele - zaś Fiat pokazywał swoje bezkompromisowe włoskie szaleństwo w konstruowaniu samochodów do bicia rekordów prędkości. Dlaczego tak się stało? W czasach gdy technologicznym majstersztykiem dla wszystkich marek świata była Alfa Romeo, Fiat chcąc sprostać technologicznemu tempu jakie narzucała Alfa wszystkim konkurentom, miał prostą filozofię - duży silnik i duża przepustnica . Hamulce i reszta nie były takie ważne - dlatego przykładowo jedynym dostępnym hamulcem w większości fiatów z serii S, był ręczny . W końcu maszyny wyścigowe Fiata poznały zjawiska bezwładności masy i zalety prostych i genialnych rozwiązań jakie były w małych i lekkich Alfach. Fiat konkurować mógł tylko za granicą i wygrywał w Grand Prix innych krajów - tak czy siak Fiat szybko znalazł niszę, w której jego samochody realizowały się z dość sporą skutecznością - czyli wspomniane wcześniej rekordy prędkości. By nie tworzyć tomów historii, skupie się na wyjątkowo szczęśliwym roku dla Fiata - 1912 - i na 2 dających obraz czasów modelach S74 - którym Fiat wygrał właśnie w tym roku Grand Prix Francji oraz S76 którym ustanowił w tym samym roku lądowy rekord prędkości. A oto bohaterzy: Fiat S74 - 4 cylindrowy 14 litrowy samochód wyciągający 75 koni mechanicznych. Była to konstrukcja jeszcze z 1904 roku. Jako ciekawostkę można też podać, że pierwszym kierowcą ścigającym się tym autem, był kierowca testowy Fiata - Vincenzo Lancia (późniejszy założyciel marki Lancia). Tak czy siak, mimo 8 lat udało mu się wygrać GP Francji w 1912 roku zostawiając francuską i brytyjską konkurencję w tyle. I ostatni prawdziwy model przed erą downsizingu czyli auto z 4 cylindrowym silnikiem o pojemności 28355cc. Z powodu rozmiaru cylindra miał aż 3 świece zapłonowe - w owych czasach osiągał magiczne 300 koni i wyciągnął rekordowe 290 km/h. I w czasie jazdy Bonus 1: filmiki z innymi modelami Fiata do bicia rekordów: http://www.topgear.com/uk/videos/top-gear-rides-shotgun-in-fiats-217litre-demon (Z kolekcji Jaya Leno) I jako bonus 2: wszyskie zwycięstwa Fiata jakby chciał ktoś kompendium . http://forum.321auto.com/forum/m_--%3e+les+victoires+de+fiat+_1281184_2.html I to by było na tyle
  18. > W pracowym garażu takiego widuję Z tym, że to nie jest wersja Sport - można poznać po przednim zderzaku chociażby. Mimo wszystko ktoś ma zacne auto i dobry gust
  19. Ten Ford stylem trochę mi pasuje do Fiata Dino natomiast muscle-car o którym ja marzę, to Alfa Montreal
  20. > Auta dla mało wymagających Zależy czego się wymaga. Ja przykładowo Toyotą bym nie mógł jeździć - może kiedyś mi się zmienią priorytety, ale jak na razie swoje oczekiwania mam spełnione w 100%. Samochód po prostu ma wiele innych własności oprócz samej 100 procentowej bezawaryjności.
  21. > a co mnie jako klienta danej marki interesuje czy padnie mi silnik czy pierdoła która unieruchomi > mi auto?? > jezlei osprzęt pada to powinni zmienić producenta/technologie zastosowana w danym modelu aby > wyeliminować problem czy nie?? > wiele usterek przechodzi z modelu do modelu i nic z tym fiat nie robi... Masz całkowitą rację - ale to kwestia właśnie również obsługi klienta i zbierania feedbacku z rynku - tak jak robi Toyota dlatego o tym wspomniałem. Jakość to w najmniejszym stopniu zrobienie świetnej i wytrzymałej konstrukcji (w czym Fiat jest wg mnie dobry) i wypuszczenie jej do produkcji ale jakość to głównie ciągła kontrola wszystkich czynników mających na nią wpływ - tak jak robi Toyota. Jak jest duża seria wadliwych rzeczy, które są poważniejsze to oczywiście każda marka ma feedback i to poprawia ale jeżeli chodzi o pierdoły, to wg mnie istnieje duża szansa, że tego typu "małe" rzeczy w ogóle nie zostają zgłoszone do centrali Fiata (nawet jeżeli są upierdliwe dla użytkownika) bo ASO nie ma obowiązku prowadzenia żadnych statystyk ani żadnego systemu jakości jak w Toyocie- i nie zbierają też przez to jak w Toyocie żadnych informacji od klientów, która jest fundamentalnym parametrem jeżeli się chce poprawiać jakość. Dlatego jak wcześniej napisałem tutaj nie widzę niestety szybkiej poprawy a to wg mnie główna przeszkoda by jakiekolwiek pierdoły zostały wyeliminowane i podstawowa rzecz dla Fiata by faktycznie być marką, która chwali się bezawaryjnością.
  22. > niestety samochód to nie tylko silnik i zazwyczaj sam silnik niezbyt czesto pada (jaka by to marka > nie była) zazwyczaj osprzet i wyposazenie Silnik to jedna z nielicznych rzeczy faktycznie produkowanych przez marki samochodowe - te osprzęty, które padają z reguły wykonują firmy poboczne i większość z nich powiedzmy jakiejś firmy X pada tak samo często w większości marek w których ta firma montowała swoje rzeczy . Fiatowi na przestrzeni lat można jedynie było zarzucić makabryczne problemy z rdzą w latach 80tych i niską jakość tworzyw sztucznych trwającą aż do 2000 roku - w sensie szybkiego starzenia się materiału co powodowało z reguły że szybko stawał się twardy i kruchy - nie tylko w środku ale też wszelkie uszczelki wężyki gumowe itp. - dlatego często awarie były powodowane wyciekami lub tym, że jakieś plastikowe gówno pękło i coś odpadło . Poza tymi zarzutami to wg mnie przy odpowiedniej kulturze technicznej użytkowania i serwisowania auta naprawdę nie ma się do czego przyczepić u Fiata - a obecnie te auta stają się powoli coraz to bardziej lepsze jakościowo i to widać gołym okiem. Jeżeli nadal będą szli tym torem i nie dadzą "ciała" to lepszy wybór producentów "osprzętu" może pozwolić bez problemu Fiatowi na dogonienie Toyoty. Z tym, że jest jeszcze jedna bolączka Fiata, której nie widzę szybkiego i skutecznego rozwiązania - mianowicie serwisy i obsługa klienta. Toyota np. nawet w obsłudze klienta ma systemy typu 6 sigma itd. U Fiata z reguły jest buractwo i brak profesjnalizmu :/ więc zawsze istnieje groźba, że mimo udanego modelu, przez nieprofesjonalny serwis na odwal zrówna go do reszty naprawiając jedną rzecz a psując dwie inne - a wymiana (jak to często w ASO Fiata bywa) wszystkiego po kolei by zobaczyć w czym faktycznie problem pokaże na statystykach, że popsuło się prawie wszystko i klient dostanie tak po kieszeni, że też sam będzie miał odpowiednią opinię o samochodzie (a niestety rzadko o ASO). W Toyocie takie podejście jest nie do pomyślenia. Po każdym serwisie dzwoni konsultant 2 razy by upewnić się, czy jest się zadowolonym z obsługi i czy wszystko OK z autem. Dlatego sam "udany model" to często za mało.
  23. > Tak, bezpośredni w 1.2 8v owszem ma, ale do kolektora dolotowego kiedyś jakiś typek napisał w > necie, że 1.4 16v StarJet ma laserowy pomiar wielkości kropli do tej pory to gdzieś na wiki > wisi i się od czasu do czasu na forum ktoś podnieca. 1,4 16v nie miał laserowego pomiaru wielkości kropli ale i tak był wyjątkowy cytat z: http://www.fiatpress.com/press/detail/9218 "the new 95 bhp 1.4 16v Starjet (EURO 4) applies three technologies at the same time for the first time in the world. It adopts a variable swirl combustion chamber system based on an intake manifold with phased Doppler anemometry (PDA), combined with variable valve timing (VVT) controlled by the injection control unit." Natomiast swoje spostrzeżenie czerpie ze strony Fiata: http://www.fiat.pl/samochody-osobowe/nowa-panda/konfiguruj Jak kliknie się to koło zębate przy danej wersji silnikowej, wtedy przy pozycji "Zapłon" widnieje Jet Thrust Stochiometric - czyli wg terminologii: http://www.autocentrum.pl/motoslownik/jts-jet-thrust-stoichiometric/ . Jest tam Alfa bo jako pierwsza w koncernie stosowała tego typu silniki od 2002 roku - natomiast jeżeli chodzi o Pandę to głowy nie dam sobie uciąć, bo nie zaglądałem do silnika . Bazuje tylko na tym co Fiat umieszcza na stronie w specyfikacji silnika.
  24. > jakie toto róznice są oprócz bezpośredniego wtrysku bo jakoś nie mogę tej hiper technologii > odnaleźć? > nawet T-JET 120 ma dwumasę- nie słyszałem o awariach a do tego każdy motor ma gratis sięgający Zgadzam się w 100% Możnaby jeszcze u Fiata dodać multiair, twinair i twinturbo i do tego każdy jeden silnik, nawet ten najbardziej podstawowy w Pandzie 1,2 8v ma bezpośredni wtrysk benzyny - tzw. Jet Thrust Stoichiometric. Żadne nowości w porównaniu z super innowacyjnym, skomplikowanym TSI, który ma tak złożoną budowę, że wszyscy podnoszą szczęki z podłogi za pomocą wózka widłowego . Ale być może chodziło o to, że włosi zwykle mają proste i skuteczne rozwiązania. W sumie to prawda - raczej nie ma tutaj mechanicznego przerostu formy nad treścią i należy pamiętać, że tylko najprostsze i jednocześnie skuteczne rozwiązania można nazwać genialnymi a nie jakieś potworki, które spełniają i tak czasem ledwo tą samą funkcję co proste i skuteczne rozwiązanie. Akurat z awaryjnością Fiatów można polemizować - mimo, że wg moich doświadczeń często psują się upierdliwie drobne rzeczy a poważne i niebezpieczne awarie omijają z reguły te samochody szerokim łukiem. Ale to, że Fiat lub cały koncern Fiata jest lub był kiedykolwiek mało nowoczesny lub innowacyjny to tylko maksymalnie zatwardziały i zaślepiony człowiek może napisać . to Fiat w końcu skonstruował w latach 60tych pierwsze działające zmienne fazy rozrządu, w latach 70tych sprzedawał jako pierwszy w seryjnych autach 16 zaworowe 4 cylindrowce albo jako pierwszy w latach 80tych sprzedawał w seryjnych autach TDI z bezpośrednim wtryskiem oleju napędowego, kiedy VW nawet nie marzył o takich silnikach albo skonstruował w latach 90tych common raila po czym sprzedał patent Boschowi (o ile dobrze pamiętam) -a to tylko kilka kropelek w całym morzu świetnych pomysłów .

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.