Zawartość dodana przez karolKK
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Oczywiście, że parcha za 3 tysiące. no ja pisałem o 50km czyli 100 dziennie. Wówczas tym bardziej byś nie miał na zęby dla dzieci, bo koszty comiesięcznych napraw takiego wehikułu byłyby wyższe, niż rata za dobry sprzęt. > Zresztą nie 50km a 30km i jest działający zbiorkom. Kwestia indywidualna, nie do rozsądzenia z pozycji obserwatora. > A autko bynajmniej nie parch, tylko salonowa nówka. > A dylematem czy leczyć były zabiegi rzędu paru set złotych. różnie bywa, szczegółów zapewne nie znasz.
-
Odessanie paliwa - jak?
> tak i dobrze zassać, tak 1,5 m. W moto kup najtańszy igielit i nie słuchaj Karolka, szlauch > ogrody może się nie zmieścić i jest za sztywny tak z ciekawości zapytam czy w ogóle wiesz o czym piszesz, że tak na pewniaka radzisz? Wiesz jak poprowadzona jest rura do baku, ile ma zakrętów przez które wężyk typu akwarium nie przejdzie bo sie zegnie? Do autora - jeśli chcesz i masz czas to pokombinuj z podejściem od góry, od strony pływaka. NAjczęściej dostęp jest spod tylnego siedzenia. Wersja hardcore to odpięcie przewodu paliwowego i przekręcenie stacyjki parę razy - pompa paliwa sama Ci wypompuje
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Dla mnie szokujące. Mimo wszystko wolę ładować kasę w zdrowie dzieci niż w auto czy telewizor. a gdybyś miał wybierać - raty za samochód, którym dojeżdżasz codziennie 50km do pracy dzięki której żyjesz(i nie może to być parch za 3tysiące) czy leczenie dziecka w ramach NFZ (zamiast prywatnie) to co byś wybrał? Bardzo łatwo się ocenia ludzi z boku, że płacą za kredyt, a dzieci mają zęby dziurawe.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Nie panikuj. Kto w przypadku takiego auta patrzy na przebieg?! np. Autor, bo go podał i odnoszę wrażenie, że w niego wierzy
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Tu nie chodzi o moją wiarę. Zakładam że autor wątku zna lepiej to auto i przbieg jest jednym z > istotnych argumentów. Inaczej zamiana Punciaka na Paska nie na sensu. > I co z tego? Nie piszemy o tym co będzie za 20 lat tylko o tym co jest teraz. Ten silnik to bardzo > udana jednostka i nie ma co do tego wątpliwości. Nawet 20 letnia będzie generować mniejsze > koszty niż obecne diesla. ale autor napisał, że obecny właściciel ma to B4 od lat 8. Samochód ma 20. Więc poprzednika/ów nie zna i co za tym idzie przebieg samochodu jest w tym przypadku dobrym dowcipem
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Wg AK, to DE zarabia sie 4 razy wiecej niz u nas i wszyscy zmieniaja na nowki co 3 lata a jest u nich pensja minimalna taka jak u nas, 300E? Poza tym trochę to ślepy zaułek oceniać dobrobyt w danym kraju na podstawie ilości sprzedawanych nowych aut.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Myslisz, ze w innych krajach nie ma aut 20-letnich? są....I to być może więcej, niż u nas. Tyle, że np. u wroga za Odrą średnia wieku aut wynosi około 9 lat, u nas 14. No to siłą rzeczy 20latków jest mniej tam.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Za 20 lat dalej będą się zabijali o dwudziestoletnie Passaty. Przynajmniej w Polsce. Taka prawda. Już sam fakt powstania tego wątku świadczy o tym, że nie jest w kraju za różowo.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Znam takich, co dzieciom zębów nie leczą, ale auto na kredyt jest. nie wiem czy to takie szokujące w polskich warunkach, z naszymi polskimi zarobkami i bezrobociem.
-
Odessanie paliwa - jak?
> i po prostu włożyć węża przez otwór do tankowania ?? jak jest kąt prosty między rurą wlewową, a zbiornikiem to może sobie pomarzyć o włożeniu doń wężyka
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Z tym się zgadzam Fakt, ze kupic dobre B5 to ciezka sprawa, a co dopiero B4 - ale jeśli to prawda > co autor pisze o tym aucie, to stan jest calkiem dobry - ale my tego nie wiemy, autor wie lub > się dowie wydaje mi się, że sposób eksploatacji B4 i B5 (w ogóle całej klasy D) nie wiele się na przestrzeni lat zmienił. Te auta były mocno eksploatowane, zwłaszcza z dieslem. Większość z nich po 3 latach eksploatacji miała już minimum 100kkm, więc jak po 20tu może ten B4 mieć 250kkm?
-
Odessanie paliwa - jak?
> Muszę wyciągnąć z baku 3 litry ON i przelać to do samochodu obok. > Jak to zrobić ? > Dla ciekawskich - nie chodzi o odessanie paliwa z samochodu służbowego do prywatnego jakie auto? Kiedyś próbowałem odessać z Seicento przez korek wlewu, wężykiem ale odpuściłem jak wężyk nie przeszedł przez załamanie rury wlewowej do baku. Ostatecznie odłączyłem plastikowy łącznik od rury wlewowej do baku i spuściłem z baku bezpośrednio.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> B5 a zwłaszcza B5FL to nie sa stare auta. W wątku mowa o B4 - to jest stare auto, ale niekoniecznie > "zajeżdżone padło" próbuję zasugerować, ze autor watku idzie w tym samym kierunku co Ci, którzy mdleją na widok B5. Z całym szacunkiem do B5, bo to dobre auto (jeździłem trochę ale benzyną 1.8) ale obecne stany tych aut są w większości agonalne.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Przeciez pisal ze nie jest zajeżdżone. A o padło też nikt się nie bije, nie slyszalem by się bili o > przykładowo Renault 19 czy Xantie... no, patrząc na komisy w mojej okolicy, w których co trzeci samochód to B5 albo B5FL i ilość oglądaczy oraz jak krótko te auta stoją to bym polemizował I wcale nie powiedziałem, ze tak szybko schodzą bo są idealne. Po prostu magia VW oraz legenda Passata.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> ale doczytałeś, o tym, że auto jest od osoby, którą dobrze znam, podobnie jak same auto? jasne, że doczytałem. Ale czy to stanowi gwarancję, ze się nie zepsuje? Albo inaczej - ten znajomy ma go od nowości? Z tego co wyczytałem, to od 8 lat. Czyli wcześniejsze 12 pewnie miał z 2 właścicieli. Jak Ty wierzysz w te 250kkm przebiegu?
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> a jak się przekonać o tym? no wiesz, nie odpowiem Ci na to pytanie jednoznacznie. Ale ja bym na pewno nie próbował się o tym przekonywać w ten sposób, ze sprzedaję Punto (wiem, co mam) i kupuję 20 letniego Passata z nadzieją, że będzie lepszy.
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> ale.... > on zamienia "stare" na "lepsze stare" - nigdzie nie ma mowy o zmianie na cos sensownego/nowszego > wiec w czym problem?? sęk w tym, że nie wiadomo jednoznacznie czy będzie to lepsze stare.
-
Zużycie gazu do ogrzewania i cwu?
> Mopy nie będą marzły? jak byś rozwinął swoje pytanie, szczególnie w kierunku odpowiedzi na pytanie co to są "mopy" to byłbym bardzo wdzięczny.
-
Zużycie gazu do ogrzewania i cwu?
Jak tak czytam Wasze wypowiedzi to dochodzę do wniosku, że ogrzewanie gazem jest tańsze od węglowego. Dom ocieplony wraz z poddaszem użytkowym również ocieplonym, okna PCV, 140mkw. Przy mrozach, w styczniu spalone 700kg węgla za około 550zł. Kocioł CO górnego spalania ze sterownikiem. Chyba zainwestuję w kocioł gazowy, bo instalacja jest zaszykowana i przyłącze mam.
-
FV za paliwo
HP-ML-287528623-ML- Ponieważ nie mamy kącika księgowego wątek leci na HP / tajemniczy wielbiciel
-
Kupno samochodu do 16 tyś zł?
w tych pieniądzach i z założeniem silnika benzynowego najlepszy będzie Civic VII, poliftowy z lat 2004-05. Z benzynowych silników masz do wyboru 1.4 90km i 1.6 VTEC 110km. Oba są niemalże identyczne konstrukcyjnie (różnica to skok tłoka i VTEC) i oba są praktycznie nie do zajechania. Każde auto wymienione przez Ciebie pod względem silnika nie dorasta do pięt Civicowi. Oba silniki, przy lekkiej nodze na trasie mieszczą się w 6l. Do tego Honda o wiele lepiej trzyma wartość, niż np. Megane, za które przy sprzedaży otrzymasz już góra 4 cyfrową wartość.
-
eCall obowiazkowy dla nowych samochodow od 2015 roku
> Obowiązkowe poduszki, dpf'y, powiadomienie. > Czemu nie jest obowiązkowa klima, wspomaganie kierownicy czy szyberdach? bardzo mądre pytanie zważywszy, że poduszki, abs to elementy wpływające na bezpieczeństwo bierne, a klimatyzacja to również element bezpieczeństwa ale czynnego. Mówiąc obrazowo - jadąc w lecie w samochodowym piekarniku, gdzie temp. sięga w srodku 40, 50 st. ludzki organizm jest tak otępiały, że ryzyko wypadku rośnie drastycznie. Ale producenci widać wolą leczyć, niż zapobiegać.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> A dla jakiego samochodu 100 jest najbardziej ekonomiczną prędkością? Dla Matiza? Bo nawet moja > lodówka najmniej pali przy 120. A jeśli ktoś umie jeździć to nie gna 100 przez przejścia dla > pieszych. Poganiając wszystkich jadących wolniej. Bo to jest kretyństwo nie ekonomia. Bardzo mnie interesuje jakim cudem jadąc 120km/h spalasz mniej, niż jadąc 100km/h. Wszystkie samochody, którymi jeździłem i jeżdzę, pokazują chwilowe spalanie wyższe przy 120, niż przy 100km/h.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> My rozmawiamy o przepisach czy o tym co jest bezpieczniejsze? Bo być może nie widzisz różnicy ale > jednak drobna ale jest. > Dlaczego się podczas drogi nie zatrzymałeś na odpoczynek skoro tak wspaniale i bezpiecznie > jeździsz? Odpoczywałem przed wjazdem na A1 przy węźle Nieszawka. Sama jazda A1 z CTR do GD z przepisową prędkością trwa około 1,5h. W mojej ocenie nie wymaga postoju.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Może kierowcy się zmieniali ja podejrzewałem, że mu dzieciak haftował od takiej jazdy, bo jechał z rodzinką. > Mija się samochody jadące z przeciwka Fakt - wyprzedzał.