Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

karolKK

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez karolKK

  1. Fiatami przejeździłem pół swojego życia jako kierowcy czyli ~~ 8 lat. Zrobiłem w tym czasie ponad 120kkm najpierw SC 1.1, potem Punto 2, GP i Stilo. Poza tym, że w Stilo mi wywalało non stop błędy na wyświetlaczu (przeważnie zimą) to nic nadzwyczajnego się nie działo z nimi wszystkimi. Tłumiki, amorki, silentblocki i inne normalne czynności obsługowo serwisowe na polskich drogach. Na silniki nie powiem ABSOLUTNIE nic - to zdecydowanie najmocniejsza strona Fiatów. Poza nieudanym 1.4 12V w Bravie, gdzie wycierały się wałki. Ale to była jednorazowa wpadka.
  2. > Mnie się kiedyś zdarzyło "dotknąc" przy cofaniu samochód sąsiada... Wysiadłem obejrzałem swój i > jego - nie dostrzegłem najmniejszej ryski wiec niespiesznie odjechałem...tego samego dnia w > godzinę później sąsiad zrobił mi karczemną awanturę o uszkodzenie samochodu pokazując rozbita > lampę w pęknięty zderzak - prawy tył.... > Tyle tylko że ja dotknąłem jego samochód w lewy przód... A ten miły człowiek widząc pewnie to z > okna natychmiast odwrócił samochód chcąc pewnie wyremontować sobie wcześniejszą stłuczkę.. Ale to zupełnie inna sprawa - to zwykła próba wyłudzenia, co stanowi przestępstwo. My tu mówimy o draśnieciu podczas parkowania i odjechaniu z miejsca, co mogło być spowodowane niewiedzą o całym zajściu. Iść-> przedstawić sytuację -> zaproponować rozwiązanie polubowne -> w razie odmowy zgłaszać na policję. A nie na odwrót.
  3. > jeździ autem więc z założenia musi mieć ukończone 18 lat, dodatkowo powinien posiadać prawo jazdy - > to wszystko wg mnie obliguje sprawcę do zachowania się jak "dorosły" - jak widać nie > interesowało go to- ja bym nie tracił czasu a dodatkowo mandacik 500zł za ucieczkę jak znalazł > dla takiego. > Nawiązując do opisanej wyżej sytuacji mojej żony - ona pojechała za tą babą, zatrzymała ją a ta na > nią z pyskiem że ona jej nie walneła (pomijam już fakt, że na monitoringu szkolnym wszystko > pięknie widać) i drze tego ryja, moja do mnie dzwoni i mi mówi (baba cały czas stoi > zablokowana przez auto żony), mówię do niej pie...ol babę, co się będziesz kłócić jak w żywe > oczy się wypiera- idź i zgłoś na najbliższym komisariacie - i tak zrobiła. > Autorowi polecam tak samo - po co się z niedorozwojem kłocić- no po co? Super rady, nie ma co. Tylko może napisz, że jak trafi na mściwego człowieka to potem będą mu się pojawiać rysy na samochodzie, przebite opony, ptaszki będą dziubać rozsypany na dachu chlebek. W końcu to sąsiad, a nie przyjezdny z Ustrzyk Dolnych.
  4. > Zgłosić żeby gościu nie zaczął mataczyć. > TUTAJ przykład brata. W końcu naprawił za własną kasę bo musi czymś jeździć > a sprawa stoi w miejscu. widać musisz być wróżbitą, bo przewidujesz jak tamten się zachowa. Nie prościej by było najpierw się do niego przejść i sprawdzić osobiście zanim się zacznie od policji?
  5. > Zglosil bym frajera, Uderzyc moze przytrafic sie kazdemu, tyle, ze sprawe zalatwia sie inaczej a > nie odjezdza z miejsca wypadku Następny Na szubienicę najlepiej od razu
  6. > Zaczął bym od powiadomienia policji. Skoro gość odjechał i nie zostawił karteczki to znaczy że się > nie poczuwał do naprawienia uszkodzenia. Już, od razu zgłaszaj, szybko, prędko bo zamkną komendę Od razu po drodze zahacz o prokuraturę Tak na poważnie - czy wyście z tymi radami z byka spadli? Pomijam kwestię rozległości uszkodzeń, bo wiadomo, że trzeba to naprawić i będzie to kosztowało więc nie ma mowy o darowaniu całego zajścia. Ale mówimy o sytuacji, gdzie autor tematu zna sprawcę, spisał numery i na dodatek jest to sąsiad czyli nie ktoś z drugiego końca kraju - parkuje tam codziennie. Facet mógł zwyczajnie nie poczuć tego klepnięcia, albo poczuł ale nie miał czasu się zatrzymać bo np. żonam u rodziła i gnał do szpitala. Wiesz jak było? Zauważyłem, że ludzie coraz mniej spraw gotowi są załatwiać na drodze polubownej, po ludzku i ze zwykłą ludzką życzliwością dla drugiego człowieka. Od razu policja, prokuratura, sądy, odszkodowania itp. Weź kurna idź i wsadź facetowi kartkę za wycieraczkę z opisem zdarzenia i poczekaj na reakcję. Nikt o zdrowych zmysłach tego nie zignoruje.
  7. karolKK odpowiedział stella na temat - Zrób to sam
    Ilekroć oglądam tego typu relacje ( i ogółem relacje z wszelakiej maści "hobby") to popadam w zawstydzenie, bo ja niestety nigdy nie mam tyle wolnego czasu, by zrobić takie dzieło. Możesz chociaż wyjawić jak długo takie coś robiłaś?
  8. Najprościej będzie wyjąć akumulator i zabrać do domu. Bo nie wiem mówiąc szczerze w jakim innym celu odpalać cyklicznie, niż tylko po to, by naładować aku. Po pierwsze go w ten sposób nie naładujesz, co najwyżej zrównoważysz straty powstałe w wyniku rozruchu. Po drugie silnik najbardziej niszczy się podczas zimnych rozruchów. Kilka tygodni to nie pół roku - gładź cylindrów nie zardzewieje.
  9. > zapewne z tego że są z... kiepskiej jakości plastra miodu który stosowano w tamtych latach. ok ale w czym to się objawia? Przewracają się, sypią czy jak?
  10. > Hehe - nie. > Kilka ścianek typu "plaster miodu" wymieniam na murowane (beton komórkowy). > Do tego podłogi (panele) + płytki. > Sam jestem w szoku, że tyle wyszło... A ściany wymieniasz z jakiego powodu? Bo zakładam, że nie wyburzasz i murujesz od nowa tych dzielących Cię z sąsiadem tylko wewnętrzne dzielące pokoje.
  11. > Przecież to wcale dużo nie jest, u mnie same tynki 4,5 tony, wylewka 7 ton, kafle tona, " lekka > zabudowa " ściany i sufity ponad tona, do tego instalacje farby gładzie i pewnie dużo innych o > których zapomniałem:) To mnie zaskoczyłeś, zaskoczyliście. To ile w takim razie wynosi nośność przeciętnego stropu w bloku, skoro parę ładnych ton obciążenia jest już w czasie remontu, a gdzie meble, całe wyposażenie, hobby typu akwarium 300L?
  12. > No dobra, pochwalę się: odebrałem klucze od "nowego" mieszkania. > Nowego w cudzysłowie, bo to rynek wtórny. W dodatku do kompletnego remontu > Najpierw zrobiłem dokładny harmonogram prac. Wyszło 4,5 miesiąca (bez weekendów). > Potem zrobiłem 3 listy zakupowe. Trzy - ponieważ nie wszystkie rzeczy chcę/muszę kupować od razu, > dzieląc to na 3 osobne zakupy rozwiązuję problem z przechowywaniem oraz finansowaniem. > Pierwsza lista została właśnie w całości zrealizowana. Znalazły się na niej pozycje niezbędne na > start remontu, oraz te za które mogę odzyskać VAT. > Kwota nawet nie jest przerażająca, za to waga - już tak: 4200 kg ! > A to wszystko trzeba wnieść na 4 piętro (brak windy). Więc nie żałowałem pieniędzy na usługę > transportu z wniesieniem... > Tak więc chwalę się zakupem mieszkania i uprzedzam - będę zadawał sporo pytań > remontowo-wykończeniowych Stropy wymieniasz czy co,że tyle wyszło kg?
  13. > ja miałem kiedyś lpg, wkurzające kilka razy w tygodniu brać fakury na gaz na małych stacjach > krzakach co czasem fakture recznie wypisują To ja nie wiem gdzie Ty tankujesz to LPG, ze Ci faktury piszą ręcznie.
  14. karolKK odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Na codzień jeżdzę 140 i 115 konnymi hdi. Muszę Cię zmartwić ale włączenie klimy w nich odczuwam > znacznie bardziej niż w 80 konnej micrze > > warunkach klima chodziła cały czas. To najwidoczniej te samochody masz już tak zajechane, że połowa koni już zdechła. W normalnych warunkach nie jest możliwe to co piszesz.
  15. karolKK odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Moc przy klimatyzacji nie ma większego znaczenia. Już cinquecento miało system odłączający > sprężarkę przy maksymalnym wciśnięciu pedału gazu. Od czasu do czasu ujeżdżam PII o mocy 60 km > i przy włączonej klimie nie ma żadnej żabki o której piszesz. > > Klimatyzacja ma sens przy slinikach o mocy minimum tych 80 konnych. To przejedź się samochodem co ma 100km+ i wtedy pogadamy. Seicento, którym jeździłem na pewno nie miało odłączanej sprężarki albo też ja za słabo go deptałem. Jednak każda jazda na dystansie bodajże 1000km i 2 tyg. z włączoną klimą była udręką. Ani razu nie wyłączyła się sama przy przyspieszaniu. Wydaje mi się, że ciągnięcie na 2-ce do 60tki to w seicencie jest już spore ciśnięcie - w takich warunkach klima chodziła cały czas.
  16. karolKK odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > 100KM to maja ludzie w kompaktach. Jak kierowca ogarniety to i 60KM mu wystarczy a jak sie nie > nadaje to wypisuje farmazony, ze z klima sie nie da jechac. Jeżdziłeś kiedyś czymś co ma poniżej 60km i klimę? Tak czy nie? Ja jeździłem m.in. Seicento 1.1 54km z klimą - dramat. Samochodzik bardzo lekki w porównaniu z tutaj wymienianymi (Spark, Alto) i moc rzekłbym, że jak na SC całkiem niezła. Niestety po włączeniu klimy i chociażby 2 osobach na pokładzie (kierowca + pasażer) przy ruszaniu ze świateł należy wyłączyć klimę. Po prostu - auto po prostu robi żabkę na włączonej klimie, przy ruszaniu. W dużym mieście jest to wręcz niebezpieczne, bo auto za nami może wjechać w bagażnik. Klimatyzacja ma sens przy slinikach o mocy minimum tych 80 konnych.
  17. karolKK odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Spark z klima, metalik i lpg 32800.Do tego 3 przeglady po 300 zl. > Z tylu ma zaskakujaco duzu miejsca ( w porownaniu z panda i citygo). > Poczatkowo bylem sceptycznie do niego nastawiony ale teraz stwierdzam ze to fajne autko wersje z klimą mają zapewne gratis Murzyna dodawanego, by to pchał przy włączonej klimie i komplecie pasażerów
  18. > Bajdurzysz i szukasz na sile Jesli glowna zaleta diesla jest rzadkie tankowanie no to coz ja > poradze, jezdzij dieslem krótko i na temat
  19. > Często. I nie spieszę się tylko nie lubię. > Jak ktoś jeździ w trasy (a takie auta jeżdżą) to ma znaczenie. Albo np. niesamowicie wkurzająca > jest niemożność dojechania na miejsce i z powrotem bez tankowania - nawet w Polsce. Taka jazda > do Warszawy, Wrocławia, Lublina czy Poznania zdarza mi się bardzo często. Tankuję tylko na > Neste (faktury). I niesamowicie upierdliwe było szukanie w tych miastach stacji, pakowanie się > do centrum itp. tylko po to żeby zatankować. Z zakupem diesla problemy zniknęły. Mógłbym w tym momencie podnieść argument, że tankowanie z uwagi na faktury wyłącznie na stacjach, których w Polsce jest najmniej nie jest zbyt dobrym pomysłem. Dodajmy, że w miastach powiatowych i mniejszych w ogóle Neste nie uświadczysz. Także ten argument też nie jest bezwzględny dlatego, że wolałbym już częściej tankować benzynę, niż stanąc w sytuacji, ze kończy mi się ropa w Dieslu, a ja jestem akurat w miejscu, gdzie nie ma Neste w promieniu 100km.
  20. > 500 to mało. Ja potrafię przejechać na raz tyle co mieści bak diesla (do 1000km). Gratuluję wytryzmałości i współczuję Twoim hemoroidom A tak na poważnie - jak często robisz trasy dłuższe, niz wspomniane 500km i zarazem spieszysz się przy tym na tyle, by nie móc stanąc na tankowanie co te 500km? Nie dopisuje ideologii do swojej teorii, bo aspekt o którym iszesz może mieć znaczenie dla kierowcy Tira, który ma tacho i zazwyczaj zawsze się spieszy.
  21. > Nawet nie wiesz jak upierdliwa potrafi być konieczność zatrzymywania się co chwila na tankowanie w > długiej trasie. W aucie klasy premium, bo w takie celuje autor wątku zbiorniki rzadko kiedy mają mniej, niż 70L. Uważasz, że w trasie nie przejadą 500km na takiej ilości benzyny? Sorry ale co 500km to ja "technologicznie" muszę stanąć, by mi nogi w tyłek nie weszły. Przy okazji można zatankować, zero problemu.
  22. > Nie. Bo za nic nie chcą się rozlecieć więc śmieję się z internetowych bajeczek, którymi babcie > straszą dzieci. To nie są bajeczki. Gdzieś spłodziłem ostatnio wątek, chyba właśnie na AK (szukać mi się nie chce) jak to koledze się wysypało w A6 jednorazowo turbo, dwumas, przy okazji wymieniono też sprzęgło. Sytuacja z życia wzięta.
  23. > Ha! Zrozumiałeś sens diesla! A jak Ci się dwumas, turbo albo wtryskiwacze rozlecą i autko postoi 2 dni w serwisie to ta strata czasu Ci nie będzie przeszkadzała?
  24. > Oszczędność paliwa przekłada się na mniejsza ilośc wizyt na stacji benzynowej = oszczędność czasu. > A ta jest ważniejsza niż zaoszczędzone pieniądze. To o ile razy więcej w skali miesiąca byś tankował benzynowy samochód? 1 czy 2? Ile by to zajęło? 10 min jednorazowo? Jeśli nie jesteś Billem Gatesem i nie zarabiasz w godzinę $500,000 to wydaje mi się, że przełkniesz ten czas stracony na zatankowanie 80L benzyny.
  25. Helikopter sobie kup, większy szacun zdobędziesz

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.