Zawartość dodana przez karolKK
-
swap silnik dywagacje
> teoretyczna sytuacja > jest sobie VW T3 (były montowane silniki 1.6d -54km) lub T4 1.9d 64km. > czy wymiana takiego słabego ww. diesla na silnik benzynowy vw 1.6 od golfa 3- 75km lub golfa 4 > 100km MA SENS? > zakładając ze auto otrzyma lpg i nie bedzie wozić ciężarów... > jesli jest sens to który silnik 1.6 najlepiej wybrać aby przekładka była prosta i tania. > jak z doborem skrzyni beigów??? Porównaj momenty obu silników, nie tylko moc
-
Pomysł na biznes - pomoc przy zakupie samochodu
HP-ML-287380869-ML- /Liwek
-
Przerejestrowanie po kupnie, a termin 30 dniowy
HP-ML-287380250-ML- HP
-
Auto z 1993r z przebiegiem 28000km
Po pierwsze to jest to wysoce wątpliwe w samochodzie tej klasy. Gdyby to było Tico, to może bym jeszcze uwierzył - kupił dziadek, najpierw na działkę jeździł, a potem zakaleczał na nogi i 10 lat w garażu stał. W przypadku takiej beemki powyższy scenariusz się nie sprawdzi. Po pierwsze dziadek by go nie kupił, po drugie nawet jak by ktoś faktycznie zakaleczał to by go o wiele szybciej popchnęli do ludzi, póki jeszcze był wart przynajmniej 2 x tyle.
-
Wymiana oleju w ręcznej skrzyni biegów
> Czy auto trzeba zostawić na jakimś konkretnym przełożeniu przy spuszczaniu i zalewaniu skrzyni? Ma > to jakieś znaczenie? ja wymieniałem zawsze na luzie. O wiele istotniejsze jest ustawienie auta idealnie prosto i równo - najlepiej z kanału lub podnośnika warsztatowego. Wszelkie kombinacje typu lewarek i zdjęcie koła się zemszczą, bo nie ustalisz prawdidłowo poziomu oleju w skrzyni. A ustala się go w ten sposób, że jak wlewasz korkiem wlewowym to lejesz do momentu przelania.
-
Auto z 1993r z przebiegiem 28000km
> Jakim cudem , nie zastało sie to ? da się tym jeździć ? jakiś link?
-
Punkty VITAY - odbiór nagrody
Już skorzystałem - wymieniłem na rbat na paliwo - w sumie 160zł wyciągnąłem z tego interesu
-
Punkty VITAY - odbiór nagrody
Nadszedł czas bym sobie choć w 1/1000 zrekompensował wydatki na paliwo z ostatnich kilku lat i postanowiłem wymienić punkty z karty Vitay, a mam ich nie mało bo 32000. I powstał problem Próbowałem sparować kartę Vitay z kontem e-mail, by coś zamówić przez internet z nagród i ZONK. Podaję niepoprawne dane Prawdopodobnie karta była zarejestrowana na kogoś z mojej rodziny - matkę, ojca, brata lub żonę i nie mogę w to utrafić, a przy trzeciej próbie mi zablokowało dostęp Teraz pytanie co zrobić - czy odbierając nagrodę na stacji jakiś pin się wstukuje albo jakoś inaczej weryfikują właściciela? Przy nabijaniu nic mi nigdy nie weryfikowali, a odbierać nagród jeszcze nie miałem przyjemności.
-
AUTODOFINANSOWANIE
> Ja piszę o tych swoich znajomych. Nie brali od nich samochodu bo chcieli zarabiać czy mieć samochód > za friko. Szukali auta i mieli wziąć na niego kredyt. Przypadkiem trafili na tego ADFa. Płacą > za auto 500zł brutto. Zdawali sobie sprawę że może taka sytuacja nastąpić. Nie będą płakać za > wiele jak ADF odstąpi od umowy. Jedyny babol jaki zrobili to to iż nie sprawdzili stanu auta w > ASO. > Co nie zmienia faktu że takie firmy jak ten cały ADF powinni szybko zlikwidować co by więcej ludzi > się nie nacieło Jeżeli bierze się kredyt na samochód z chęcia i możliwościami jego spłacania to można to zrobić na sto razy lepszych warunkach w dowolnym banku, niż opisuje to autorka tematu. Montowanie mi GPS-u w aucie, jakieś stawianie się na inspekcje, konieczność mycia samochodu tak, by był wciąż czysty (w praktyce pewnie z 8 razy/m-c), jakieś opłaty inicjacyjne - w życiu bym na to nie poszedł, w zamian za wątpliwy zwrot kosztów przez może pół roku. Oferta raczej dla straceńców i meganaiwniaków, którzy myślą, że wezmą samochód za 30klocków na 5 lat i ktoś im go spłaci. Teraz tylko wypatrywać tej sprawy w TurboKamerze w TVN Turbo. Na bank się za chwilę zacznie.
-
Opona letnia czy zimowa?
> Ale masz problem... Idziesz do szwagra i mówisz - robimy zrzutę na zimówki. Pół ja, pół ty. On > dostanie nówki opony na trzy sezony, a ty przejeździsz kwartał w spokoju. Pytałem. On sobie kupi w styczniu jak wyjmie kasę z lokaty na auto. W sumie chyba też bym tak zrobił na jego miejscu. Święta za pasem, milion wydatków i blokować sobie kasę miałby?
-
Opona letnia czy zimowa?
> Temat jest bez sensu. Dla mnie ma sens > Nie wiemy ile masz pieniędzy, jak użytkujesz auto itd. Na opony nie mam, o czym wspomniałem. W styczniu SPRZEDAJĘ, szwagrowi. Czekamy do stycznia, bo mu się lokata terminowa końcczy wtedy. > Za m-c sprzedajesz samochód, czy zaczynasz próbować sprzedać? > Ile realnie km przejedziesz? Ile przejadę? Statystycznie, za ostatnie miesiące to z 400km/m-c > Czy możesz zamienić jazdę samochodem na taxi ? Nie. trasy, które pokonuję tym samochodem po mieście oznaczają m/w 25zł w jedną stronę taksówką czyli 50zł w dwie. Za te pieniądze zrobię 100km samochodem po mieście. > Ja bym kupił komplet opon zimowych [nowych - nawet najtańszych byle firmowych] a letnie sprzedał na > wiosnę. Za oczywiste odpowiedzi dziękuję. Komplet najtańszych chińskich to c.a. 850zł. Firmowych spokojnie ponad 1000zł. > ew. jeżli zobacz ile wydałbyś na taxi koszt opon.
-
Fiat Coupe 2,0 16V vs Fiat Bravo 1,8 GT co lepsze?
> Bo ? Osobiscie używam Imprezy WRX do podobnej jazdy i daje rade, wiec czemu Coupe czy GT sie nie > nada ? a, to chyba, że tak. Dla mnie kryterium " miasto" wiąże się z takimi sprawami jak ekonomiczność, zwrotność.
-
AUTODOFINANSOWANIE
mój sąsiad cały czas jeździ tym adf-em. Zaczynam w taki razie odliczać dni do końca
-
Fiat Coupe 2,0 16V vs Fiat Bravo 1,8 GT co lepsze?
> Witam, jak w temacie, który z w/w jest godny polecenia, auto z zalozenia ma jezdzic po miescie, za > sterami kobieta ogarniajaca kierownice. Interesuja mnie wady zalety, ceny czesci, na co > zwrocic szczegolna uwage podczas ogledzin... jednym zdaniem potrzebuje wszelkich istotnych > informacji na temat tych aut. Z gory dzieki za odzew. Pozdrawiam. Do tego celu żadne z nich nie będzie odpowiednie
-
grzejnik w łazience
> nie, ciepło > rury grzeją, ale nie da się na nich powiesić prania, > w poprzednim mieszkaniu genialnie schło na takim grzejniku W imię suszenia prania, chcesz robić taki Sajgon w całym pionie? Kup sobie suszarkę podsufitową opuszczaną i wyschnie Ci tak samo, skoro rury grzejne są w pomieszczeniu. Mieszkałem kiedyś w bloku pogierkowskim, gdzie właśnie była taka rura fi 80mm w łazience, a powrotna na korytarzu za ścianą łazienki. Przy wysokości pomieszczenia łazienki 2,5m ta rura działała jak całkiem niezły kaloryfer. Można to nawet sobie obrazowo wytłumaczyć. 2,5 m rura o tej średnicy ma powierzchnię grzania mniej więcej taką co 5 żeberkowy kaloryfer. Na łazienkę przeważnie 2x2m wystarcza w zupełności. Przy czym wysusza na tyle powietrze w łazience, że pranie podwieszone przy suficie schnie bardzo szybko. Sam tak miałem, wiem co piszę.
-
Opona letnia czy zimowa?
> Bieżnik o głębokości 3mm w oponie zimowej można traktować właściwie tak, jakby go nie było. Lamelek > brak, a z odprowadzaniem wody radzi sobie słabo. > 4mm jest już praktycznie bezużyteczny na śniegu. > Taka opona nadaje się jedynie do jazdy po suchej nawierzchni, po której można w ostateczności > jeździć także na oponach letnich. > Cokolwiek wybierzesz, będzie źle. Dokładnie tym się kieruję - bieżnik w letnich ma 8mm, w zimowych 3mm. Jak dla mnie to w tym wypadku skład mieszanki można wsadzić między bajki, bo nie ona jest najważniejsza, a bieżnik. Stąd moje pytanie powstało.
-
Opona letnia czy zimowa?
Tytuł prowokacyjny ale pytanie jak najbardziej poważne. Sprawa wygląda tak: samochód mam ostatnie miesiące, do stycznia, potem sprzedaję. Przyszła zima i z nią kwestia zmiany opon. I tu się pojawia problem, ponieważ mam w tej chwili na kołach nowe (dosłownie nowe, mają 1,500km przebiegu i 8mm bieżnika) opony letnie 195/15), a komplet zimówek ma już niestety 3-3,5 mm w porywach. Bliżej 3mm. Moim zdaniem taki stan rzeczy kwalifikuje je na śmietnik. Ale nie mam funduszy na nowe zimówki na te 3 miesiące, w dodatku następne auto będzie mieć większe koła, także nie wykorzystam ich. Patrzyłem u gumiarzy za używanymi ale tu jest z lekka masakra - mają bieżnikowane za 100zł/szt albo taie 3-4 mm jak moje za 100-120zł/szt. Pytanie brzmi zatem : Czy lepiej jeździć na tych nowych letnich czy zakładać te zjechane zimówki? Ktoś ma doświadczenie w tego typu porównaniach? Do pracy nie dojeżdżam, samochód wyciągam (ten jest jako drugi) średnio 3 razy w tygodniu, by pokręcić się po mieście z zakupami)
-
Kolizja i ucieczka sprawcy
> Zabawię się w pracownika tej infolinii: Pozew do sądu .... Boże....W czym problem? Niech facet wrzuci ów filmik na Youtube, wrzutę, autokratę i parę for. Skoro wszystkie prawnie przewidziany środki odnalezienia sprawcy zawiodły to dostał zielone światło od Państwa na własne działania w celu wykrycia sprawcy. Państwo mu powiedział "sorry obywatelu, nie dajemy rady wykryć sprawcy, nawet mając numery rejestracyjne". Zaręczam natomiast, że gdyby ów kierowca podjechał na CPN i zatankował za 300zł i w nogi to takie samo nagranie z monitoringu z widocznymi numerami by raz dwa pozwoliło policji zjawić się w mieszkaniu właściciela. A ten, by się wypróżnił w bieliznę ze strachu i od razu wskazał kierownika pojazdu. Lub siebie.
-
Kolizja i ucieczka sprawcy
Pierwsze co bym zrobił na Twoim miejscu po takiej odpowiedzi ze strony Policji to upload filmiku na Youtube, na forum/fora. Bez żadnego zamazywania numerów. Nie masz się czego bać - sprawę zgłosiłeś na Policję oficjalnie, oficialnie też zostałeś wysłany na drzewo przez Policję, w związku z tym nie mogąc się pogodzić z takim obrotem wydarzeń poszukujesz sprawcy sam. Nagłośnij to gdzie się da. Formalnie jesteś czysty, bo jesteś pokrzywdzony.
-
Podnoszenie ramion wycieraczek tylko w położeniu serwisowym
Kolejny dowód na to, że producenci samochodów zarabiają dziś więcej na serwisie, niż sprzedaży. Co to w ogóle jest "tryb serwisowy"? Do wymiany wycieraczek? 80% nowych aut już na wymianę żarówki musi śmigać do ASO, to teraz jeszcze na wymianę wycieraczek? Obie czynności wpływają bezpośrednio na bezpieczeństwo, w stopniu równym co hamulce. Tylko, ze w przeciwieństwie do hamulców ich zużycie/awaria może nastąpić nagle, bez ostrzeżenia. W nocy, w deszczu, w święto i w środku lasu.
-
Stan surowy zamknięty
> Oczywiście że jest. > Tylko spróbuj zrobić to samo budując kolejnymi ekpiami, a nie jedną firmą. Tutaj rzeczywiście będzie trudno/trudniej - ale nie z uwagi na proces technologiczny samej budowy ale na kwestie międzyludzkie - zgranie ekip jak wspomniałeś, niesłowność itd. > P.S. Do suszenia domu wstawia dmuchawy? Tego nie wiem ale zapytam, bo będę się z nim dziś widział.
-
Stan surowy zamknięty
> To se mieszkaj. > Ja się wprowadziłem równo po trzech latach - trwało dłużej, bo kolejnych fachowców ustawiałem > dopiero po zakończeniu poprzedniego etapu. Ludzie są niesłowni i nie chciałem już tracić > nerwów na przestawienie kolejnych ekip. > Co do 8-10 m-cy - gratuluje pomysłu przy wysychaniu tynków, wylewek - szczególnie jak mokry rok > (trzy lata temu bodajże taki był). 8-10 miesięcy jak najbardziej realne. Kumpel ma firmę budowlaną, swego czasu mocno myślałem z żoną nad zamówieniem domu u niego. Prowadziliśmy wtedy sporo rozmów, domy stawia w stanie pod klucz maksymalnie w rok czasu. Kompleksowo robią wszystko od robót gruntowych, po kafelki w łazience.
-
Stan surowy zamknięty
> ...od dzisiaj > 12.07.2013 zalewane ławy, dzisiaj zamontowana została brama garażowa, w czwartek okna. Dach ma się > ku końcowi, w poniedziałek wchodzą elektrycy i pod koniec przyszłego tygodnia hydraulik > Aha...w przeciwieństwie do jednego kolegi o nic nie chciałem zapytać Chciałem tylko pokazać > zdjęcie Hmmm, w sumie o niczym innym, niż o posiadaniu sporej gotówki Twój post nie świadczy Generalnie budowa domu w dzisiejszych czasach przy posiadaniu odpowiedniej gotówki w ręce to od momentu wbicia łopaty w ziemię do wnoszenia mebli to tak 8-10 miesięcy. Jak jeszcze udzwigniesz finansowo temat wykończeniówki, bo koszta zaczynają się od wejścia do środka, to na Wielkanoc zamieszkasz. Tylko taką budowę domu rozumiem - mam kasę, buduję, wykańczam, mieszkam. Góra rok czasu. Niestety większość ludzi porywa się na budowy domów systemem gospodarczym i najczęściej kończy się tym, że w połowie inwestycji dostają czkawki i inwestycja staje. Ewentualnie dłubią dalej systemem gospodarczym - 3, 5, 8 lat.... To ja już wolę mieszkać w bloku
-
Belka zderzaka tylnego Civic EP - korozja
Przy okazji ściągnięcia zderzaka mym oczom ukazała się wszechobecna rdza tylnej belki. Korozja zapewne sposowdowana brakiem nadokoli tylnych, także cały syf idzie spod kół pod zderzak i na belkę. Generalnie nie miałem czasu się nią zająć jakoś bliżej, tylko wziąłem szlifierkę i rozszlifowałem purchle do żywego metalu (praktycznie 60% powierzchni belki). Na szczęście pas tylny jest jak nowy - tam widać ocynk działa. Teraz zastanawiam się co z tym fantem zrobić - odkręcić i oddać do lakiernika, niech się tym zajmie fachowo (i pewnie skasuje ładnie) czy samemu to jakoś ogarnąć jakimś hammerite'm ? Co byście radzili, by nie wychylić się ponad 120-150zł? Patrzyłem na Allegro - belek jest pełno w cenach 50-150zł ale ich stan jest dokładnie taki sam jak mojej - skorodowane. Prosiłbym o przedstawienie łopatologicznie mi tego, gdyż o ile mechaniką pojazdową amatorsko zajmuję się już z 10 lat, to sprawy blacharsko lakiernicze są dla mnie czymś zupełnie nowym.
-
Tolerancja w zakresie zmiany offset'u (ET)
> Byłem świadkiem opisu kolizji (karambol) policja spisywaka poza dokumentami > Wszystkie oznaczenia na swiatlach > Wszystkie ozn. na oponach, głębokość bieżnika > Wszystkie oznaczenia na szybach > Liczniki > Pytałem po co? To Pan odp ze dla ubezpieczalni > Fakt felg nie odczytywali, ale mysle ze mize byc to pkt zaczepienia przy wypadku ze skutkiem > śmiertelnym Tak na logikę - jaki wpływ na wypadek lub sam jego przebieg może mieć różnica w ET rzędu 7-8mm?