Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

karolKK

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez karolKK

  1. > Oczywiście, że parcha za 3 tysiące. no ja pisałem o 50km czyli 100 dziennie. Wówczas tym bardziej byś nie miał na zęby dla dzieci, bo koszty comiesięcznych napraw takiego wehikułu byłyby wyższe, niż rata za dobry sprzęt. > Zresztą nie 50km a 30km i jest działający zbiorkom. Kwestia indywidualna, nie do rozsądzenia z pozycji obserwatora. > A autko bynajmniej nie parch, tylko salonowa nówka. > A dylematem czy leczyć były zabiegi rzędu paru set złotych. różnie bywa, szczegółów zapewne nie znasz.
  2. > tak i dobrze zassać, tak 1,5 m. W moto kup najtańszy igielit i nie słuchaj Karolka, szlauch > ogrody może się nie zmieścić i jest za sztywny tak z ciekawości zapytam czy w ogóle wiesz o czym piszesz, że tak na pewniaka radzisz? Wiesz jak poprowadzona jest rura do baku, ile ma zakrętów przez które wężyk typu akwarium nie przejdzie bo sie zegnie? Do autora - jeśli chcesz i masz czas to pokombinuj z podejściem od góry, od strony pływaka. NAjczęściej dostęp jest spod tylnego siedzenia. Wersja hardcore to odpięcie przewodu paliwowego i przekręcenie stacyjki parę razy - pompa paliwa sama Ci wypompuje
  3. > Dla mnie szokujące. Mimo wszystko wolę ładować kasę w zdrowie dzieci niż w auto czy telewizor. a gdybyś miał wybierać - raty za samochód, którym dojeżdżasz codziennie 50km do pracy dzięki której żyjesz(i nie może to być parch za 3tysiące) czy leczenie dziecka w ramach NFZ (zamiast prywatnie) to co byś wybrał? Bardzo łatwo się ocenia ludzi z boku, że płacą za kredyt, a dzieci mają zęby dziurawe.
  4. > Nie panikuj. Kto w przypadku takiego auta patrzy na przebieg?! np. Autor, bo go podał i odnoszę wrażenie, że w niego wierzy
  5. > Tu nie chodzi o moją wiarę. Zakładam że autor wątku zna lepiej to auto i przbieg jest jednym z > istotnych argumentów. Inaczej zamiana Punciaka na Paska nie na sensu. > I co z tego? Nie piszemy o tym co będzie za 20 lat tylko o tym co jest teraz. Ten silnik to bardzo > udana jednostka i nie ma co do tego wątpliwości. Nawet 20 letnia będzie generować mniejsze > koszty niż obecne diesla. ale autor napisał, że obecny właściciel ma to B4 od lat 8. Samochód ma 20. Więc poprzednika/ów nie zna i co za tym idzie przebieg samochodu jest w tym przypadku dobrym dowcipem
  6. > Wg AK, to DE zarabia sie 4 razy wiecej niz u nas i wszyscy zmieniaja na nowki co 3 lata a jest u nich pensja minimalna taka jak u nas, 300E? Poza tym trochę to ślepy zaułek oceniać dobrobyt w danym kraju na podstawie ilości sprzedawanych nowych aut.
  7. > Myslisz, ze w innych krajach nie ma aut 20-letnich? są....I to być może więcej, niż u nas. Tyle, że np. u wroga za Odrą średnia wieku aut wynosi około 9 lat, u nas 14. No to siłą rzeczy 20latków jest mniej tam.
  8. > Za 20 lat dalej będą się zabijali o dwudziestoletnie Passaty. Przynajmniej w Polsce. Taka prawda. Już sam fakt powstania tego wątku świadczy o tym, że nie jest w kraju za różowo.
  9. > Znam takich, co dzieciom zębów nie leczą, ale auto na kredyt jest. nie wiem czy to takie szokujące w polskich warunkach, z naszymi polskimi zarobkami i bezrobociem.
  10. > i po prostu włożyć węża przez otwór do tankowania ?? jak jest kąt prosty między rurą wlewową, a zbiornikiem to może sobie pomarzyć o włożeniu doń wężyka
  11. > Z tym się zgadzam Fakt, ze kupic dobre B5 to ciezka sprawa, a co dopiero B4 - ale jeśli to prawda > co autor pisze o tym aucie, to stan jest calkiem dobry - ale my tego nie wiemy, autor wie lub > się dowie wydaje mi się, że sposób eksploatacji B4 i B5 (w ogóle całej klasy D) nie wiele się na przestrzeni lat zmienił. Te auta były mocno eksploatowane, zwłaszcza z dieslem. Większość z nich po 3 latach eksploatacji miała już minimum 100kkm, więc jak po 20tu może ten B4 mieć 250kkm?
  12. > Muszę wyciągnąć z baku 3 litry ON i przelać to do samochodu obok. > Jak to zrobić ? > Dla ciekawskich - nie chodzi o odessanie paliwa z samochodu służbowego do prywatnego jakie auto? Kiedyś próbowałem odessać z Seicento przez korek wlewu, wężykiem ale odpuściłem jak wężyk nie przeszedł przez załamanie rury wlewowej do baku. Ostatecznie odłączyłem plastikowy łącznik od rury wlewowej do baku i spuściłem z baku bezpośrednio.
  13. > B5 a zwłaszcza B5FL to nie sa stare auta. W wątku mowa o B4 - to jest stare auto, ale niekoniecznie > "zajeżdżone padło" próbuję zasugerować, ze autor watku idzie w tym samym kierunku co Ci, którzy mdleją na widok B5. Z całym szacunkiem do B5, bo to dobre auto (jeździłem trochę ale benzyną 1.8) ale obecne stany tych aut są w większości agonalne.
  14. > Przeciez pisal ze nie jest zajeżdżone. A o padło też nikt się nie bije, nie slyszalem by się bili o > przykładowo Renault 19 czy Xantie... no, patrząc na komisy w mojej okolicy, w których co trzeci samochód to B5 albo B5FL i ilość oglądaczy oraz jak krótko te auta stoją to bym polemizował I wcale nie powiedziałem, ze tak szybko schodzą bo są idealne. Po prostu magia VW oraz legenda Passata.
  15. > ale doczytałeś, o tym, że auto jest od osoby, którą dobrze znam, podobnie jak same auto? jasne, że doczytałem. Ale czy to stanowi gwarancję, ze się nie zepsuje? Albo inaczej - ten znajomy ma go od nowości? Z tego co wyczytałem, to od 8 lat. Czyli wcześniejsze 12 pewnie miał z 2 właścicieli. Jak Ty wierzysz w te 250kkm przebiegu?
  16. > a jak się przekonać o tym? no wiesz, nie odpowiem Ci na to pytanie jednoznacznie. Ale ja bym na pewno nie próbował się o tym przekonywać w ten sposób, ze sprzedaję Punto (wiem, co mam) i kupuję 20 letniego Passata z nadzieją, że będzie lepszy.
  17. > ale.... > on zamienia "stare" na "lepsze stare" - nigdzie nie ma mowy o zmianie na cos sensownego/nowszego > wiec w czym problem?? sęk w tym, że nie wiadomo jednoznacznie czy będzie to lepsze stare.
  18. > Mopy nie będą marzły? jak byś rozwinął swoje pytanie, szczególnie w kierunku odpowiedzi na pytanie co to są "mopy" to byłbym bardzo wdzięczny.
  19. Jak tak czytam Wasze wypowiedzi to dochodzę do wniosku, że ogrzewanie gazem jest tańsze od węglowego. Dom ocieplony wraz z poddaszem użytkowym również ocieplonym, okna PCV, 140mkw. Przy mrozach, w styczniu spalone 700kg węgla za około 550zł. Kocioł CO górnego spalania ze sterownikiem. Chyba zainwestuję w kocioł gazowy, bo instalacja jest zaszykowana i przyłącze mam.
  20. HP-ML-287528623-ML- Ponieważ nie mamy kącika księgowego wątek leci na HP / tajemniczy wielbiciel
  21. w tych pieniądzach i z założeniem silnika benzynowego najlepszy będzie Civic VII, poliftowy z lat 2004-05. Z benzynowych silników masz do wyboru 1.4 90km i 1.6 VTEC 110km. Oba są niemalże identyczne konstrukcyjnie (różnica to skok tłoka i VTEC) i oba są praktycznie nie do zajechania. Każde auto wymienione przez Ciebie pod względem silnika nie dorasta do pięt Civicowi. Oba silniki, przy lekkiej nodze na trasie mieszczą się w 6l. Do tego Honda o wiele lepiej trzyma wartość, niż np. Megane, za które przy sprzedaży otrzymasz już góra 4 cyfrową wartość.
  22. > Obowiązkowe poduszki, dpf'y, powiadomienie. > Czemu nie jest obowiązkowa klima, wspomaganie kierownicy czy szyberdach? bardzo mądre pytanie zważywszy, że poduszki, abs to elementy wpływające na bezpieczeństwo bierne, a klimatyzacja to również element bezpieczeństwa ale czynnego. Mówiąc obrazowo - jadąc w lecie w samochodowym piekarniku, gdzie temp. sięga w srodku 40, 50 st. ludzki organizm jest tak otępiały, że ryzyko wypadku rośnie drastycznie. Ale producenci widać wolą leczyć, niż zapobiegać.
  23. > A dla jakiego samochodu 100 jest najbardziej ekonomiczną prędkością? Dla Matiza? Bo nawet moja > lodówka najmniej pali przy 120. A jeśli ktoś umie jeździć to nie gna 100 przez przejścia dla > pieszych. Poganiając wszystkich jadących wolniej. Bo to jest kretyństwo nie ekonomia. Bardzo mnie interesuje jakim cudem jadąc 120km/h spalasz mniej, niż jadąc 100km/h. Wszystkie samochody, którymi jeździłem i jeżdzę, pokazują chwilowe spalanie wyższe przy 120, niż przy 100km/h.
  24. > My rozmawiamy o przepisach czy o tym co jest bezpieczniejsze? Bo być może nie widzisz różnicy ale > jednak drobna ale jest. > Dlaczego się podczas drogi nie zatrzymałeś na odpoczynek skoro tak wspaniale i bezpiecznie > jeździsz? Odpoczywałem przed wjazdem na A1 przy węźle Nieszawka. Sama jazda A1 z CTR do GD z przepisową prędkością trwa około 1,5h. W mojej ocenie nie wymaga postoju.
  25. > Może kierowcy się zmieniali ja podejrzewałem, że mu dzieciak haftował od takiej jazdy, bo jechał z rodzinką. > Mija się samochody jadące z przeciwka Fakt - wyprzedzał.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.