Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Oglądziny astry z kącika w celu zakupu - porażka

Featured Replies

Napisano

Pare dni temu przejechałem się obejrzeć pewna astre która była do sprzedania przez naszego kolegę z kącika.

Zachęcił mnie sam właściciel po telefonie wykonanym do niego w cely bliższego dowiedzenie sie czegoś o tym autku, a miało być nie bite na 100% lecz z dwoma ogniskami korozji - cena dość wygórowana ale mówie auto w dobrym stanie musi kosztować . Po pokonaniu 150km (dobrze że było dośc bilsko) ujrzałem yikes.gif ogniska korozji nie tylko w tych miejscach, poza tym autko bite z przodu (maska, błotniki, pas przedni, zderzak, szyba przednia - pozmieniane na nowe i polakierowane - nawet ładnie spasowane ale bite. z tyłu to samo zderzak wymieniony popękany, kontrolka od silnika sie nie świeci - więcej nie opisuje bo to nie ma sensu. Tylko opisuje sam fakt bo myślę że wsród forumowiczów do takich rzeczy nie powinno dochodzić że się chce kogoś nabić w butelkę.

Pozdrawiam!!!

Napisano

Podaj jeszcze kto ją sprzedawał i zapraszamy sprzedawcę do ustosunkowania się do zarzutów.

Napisano

no i tu kolega ma racje piszace toego posta, a astra chyba jeszcz e jest do sprzedania na naszym forum w dziale kupie-sprzedam-oddam moz e to trzecie miał nas z kolega na mysli piszac sprzedam astre z 2 ogniskami korozji

Napisano

> Tylko opisuje sam fakt bo myślę że wsród forumowiczów do

> takich rzeczy nie powinno dochodzić że się chce kogoś nabić w

> butelkę.

Może nie wiedział żeś "swój" wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Pare dni temu przejechałem się obejrzeć pewna astre która była do

> sprzedania przez naszego kolegę z kącika.

> Zachęcił mnie sam właściciel po telefonie wykonanym do niego w cely

> bliższego dowiedzenie sie czegoś o tym autku, a miało być nie

> bite na 100% lecz z dwoma ogniskami korozji - cena dość

> wygórowana ale mówie auto w dobrym stanie musi kosztować . Po

> pokonaniu 150km (dobrze że było dośc bilsko) ujrzałem ogniska

> korozji nie tylko w tych miejscach, poza tym autko bite z przodu

> (maska, błotniki, pas przedni, zderzak, szyba przednia -

> pozmieniane na nowe i polakierowane - nawet ładnie spasowane

> ale bite. z tyłu to samo zderzak wymieniony popękany, kontrolka

> od silnika sie nie świeci - więcej nie opisuje bo to nie ma

> sensu. Tylko opisuje sam fakt bo myślę że wsród forumowiczów do

> takich rzeczy nie powinno dochodzić że się chce kogoś nabić w

> butelkę.

> Pozdrawiam!!!

Jednym słowem porażka. Powiem Ci, że jak szukałem auta do siebie to przejeździłem z 1000km po Polsce. Oczywiście na zdjęciach przysłowiowa "igła", a z bliska... masakra.

W końcu giełda - w moim przypadku Poznań i na 5szt, które mi wpadły w oko wybrałem tą jedyną brawo.gif.

Co mogę poradzić? Jak znajdziesz coś ciekawego w necie, to zadzwoń do gościa i umów się np. na giełdzie, bo jak z autem będzie coś nie tak, to zawsze możesz obejrzeć inne na miejscu.

Z drugiej strony kolega koledze taki numer? Za to czerwona.gif

Napisano

dawaj nicka tego delikwetna- noooo "MY" sie z nim juz policzymy tuk.gif

lelek: nie ma znaczenia czy swój , czy nie swój, chciał wepchnac grata uczciwemu człowiekowi co wiecej członka "naszego bractwa" 893goodvibes.gif. tym bardziej zekomo twierdził ze 100% NIE BITE!!!

pozdor

Napisano

> Pare dni temu przejechałem się obejrzeć pewna astre która była do

> sprzedania przez naszego kolegę z kącika.

> Zachęcił mnie sam właściciel po telefonie wykonanym do niego w cely

> bliższego dowiedzenie sie czegoś o tym autku, a miało być nie

> bite na 100% lecz z dwoma ogniskami korozji - cena dość

> wygórowana ale...

heh przypomniało mi się jak szukałem auta dla siebie i zaliczyłem parę tras do Rybnika czy Radomia choć w rozmowach telefonicznych wszystko było OK a mówiłem że dzwonie z Krakowa, ludzie są niepoważni i tyle, smutne,

brat

Napisano

> heh przypomniało mi się jak szukałem auta dla siebie i zaliczyłem

> parę tras do Rybnika czy Radomia choć w rozmowach telefonicznych

> wszystko było OK a mówiłem że dzwonie z Krakowa, ludzie są

> niepoważni i tyle, smutne,

> brat

Według mnie to obojętne skąd byś jechał. Trzeba szanować cudzy czas. Jak sprzedawałem Omegę, to otwarcie mówiłem, że progi i nadkola lecą, ale silnik i zawieszenie były w stanie dobrym . Kolesie przyjechali z Gliwic do Wrześni (woj. wlkp) zeby.GIF. Auto kupili, do domu dojechali i dziękowali za szczerość wink.gif.

Czasy "frajerów", którzy się nie znali na autach minęły. A jak ktoś się nie zna, to bierze ze sobą mechanika itd.

Napisano

> lelek: nie ma znaczenia czy swój , czy nie swój, chciał wepchnac

> grata uczciwemu człowiekowi

No wiem, ale moje:

> Może nie wiedział żeś "swój" wink.gif

było reakcją na:

> myślę że wsród forumowiczów do takich rzeczy nie powinno dochodzić

Pozdroofka

Napisano

trzeba było kupić ode mnie :-) w II jest już ocynk :-)

Napisano

W marcu przejechałem ponad 1300 km w jedną stronę na "idealną" vectrę (2005, 1.9 CDTI kombi, 37 tys. km), do Bawarii. Przez telefon było super a na miejscu sciana.gif powypadkowa i ściągnięta z Hiszpanii. Jeszcze gostek mi ściemniał, że kontrolka Airbagu to pali się przez zwarcie hahaha.gif i że za 5 euro wyłączą mi ja w serwisie. Facet myslał, że jak przejade tyle kilosów to wezmę wszystko. Miałem w okolicy umówione jescze 4 vectry, ale też mi się nie spodobały (jedna po powodzi - była jeszcze mokra tapicerka. Mit tanich dobrych aut w Niemczech prysł. Dobry samochód musi kosztować !!! Cały wyjazd mie troche kosztował ... najwięcej na przewalutowaniu. Ale nie żałuje powrotu bez auta. Kupiłem nówke Astre i jestem zadowolony.

Napisano

> Według mnie to obojętne skąd byś jechał. Trzeba szanować cudzy czas.

o czasie nawet nie wspominam, ale 180km w jedną stronę w niedziele to jednak mogłem w bardziej wycieczkowe miejsce pojechać i odpocząć wink.gif

> Jak sprzedawałem Omegę, to otwarcie mówiłem, że progi i nadkola

> lecą, ale silnik i zawieszenie były w stanie dobrym . Kolesie

> przyjechali z Gliwic do Wrześni (woj. wlkp) . Auto kupili, do

> domu dojechali i dziękowali za szczerość .

ciekawe ile ja będę sprzedawał fieste z 98r z przebiegiem 157kkm i lecącymi nadkolami, w necie takiej nie znajdziesz ... :/

> Czasy "frajerów", którzy się nie znali na autach minęły. A jak ktoś

> się nie zna, to bierze ze sobą mechanika itd.

ale fakt jest faktem że jak jeździłem w poszukiwaniu asterki z elektronicznym miernikiem grubości lakieru to paru facetów w komisach się ładnie zdziwiło jak ów przyrząd wygląda - i nie było to udawane heh

brat

Napisano

> Pare dni temu przejechałem się obejrzeć pewna astre która była do

> sprzedania przez naszego kolegę z kącika.

> Zachęcił mnie sam właściciel po telefonie wykonanym do niego w cely

> bliższego dowiedzenie sie czegoś o tym autku, a miało być nie

> bite na 100% lecz z dwoma ogniskami korozji - cena dość

> wygórowana ale mówie auto w dobrym stanie musi kosztować . Po

> pokonaniu 150km (dobrze że było dośc bilsko) ujrzałem ogniska

> korozji nie tylko w tych miejscach, poza tym autko bite z przodu

> (maska, błotniki, pas przedni, zderzak, szyba przednia -

> pozmieniane na nowe i polakierowane - nawet ładnie spasowane

> ale bite. z tyłu to samo zderzak wymieniony popękany, kontrolka

> od silnika sie nie świeci - więcej nie opisuje bo to nie ma

> sensu. Tylko opisuje sam fakt bo myślę że wsród forumowiczów do

> takich rzeczy nie powinno dochodzić że się chce kogoś nabić w

> butelkę.

> Pozdrawiam!!!

Nie przejmuj się tacy oszuści to normalka kilka dni temu wróciłem ze szpitala i kolega poprosił mnie by zobaczyć mu samochód ibize 96r niby w ogłoszeniu i na zdjęciu igła po przejechaniu 100km do gościa okazało się że autko było składane z conajmniej 2 wozów.niewiem jak można tak robić Według mnie to powinno być wbite w dowód że autko było powypadkowe tak jak w niemczech

Napisano

No i tak to wygląda teraz, im dalej tym gorzej, niby okazje cenowe, tanio i kusi, ale tanio i dobrze to ze swieca.gif szukac. nie ma co sie napalac na okazje, handlarze myslą ze wcisną wszystko i kazdemu za odpowiednio niską cenę, niestety ale polacy juz nie biorą wszystkiego aby tylko jezdzilo, a wciskanie szmelcu za wygórowaną cenę, to już szczyt wszystkiego i należą sie takiemu chaja.gif, za zmarnowane paliwo i czas powinien zwrocic kase. Mysmy kiedys pojechali do rajchu 1000km po sharana, na zdjeciach super auto, prawi nówka yikes.gif, na miejscu powypadkowy szrot i ze zniszczona tapicerką faint.gif, ten fiut nawet nie przyjechał, poprostu podal adres gdzie auto stoi (parking) i mielismy do niego zadzwonic jak nam sie spodoba, a mial stac po domem screwy.gif. Potem pojezdzilismy po okolicy nieznalezlismy nic ciekawego, pojezdzilismy po innych miastach w drodze powrotnej szukając sharanow, paskow lub golfow i wrocilismy z pustymi rekami, to bylo rok temu, po tem po miesiacu kupilismy passata w polsce, 70km od nas, taniej niz w rajchu i w idealnym stanie, nie bity, swiezo sprowadzony, z ogloszenia w internecie od firmy ktora sprowadza auta, wybór mieli duży, byl golf4, 3 passaty, i w koncu stary zdecydowal sie na paska b5 tdi.

Napisano

Ostatnio z kol. 51Centem na GG o niej rozmawialismy i doszlismy do tego samego zdania ze szkoda jechac ogladac (kolega ten w postach szukal drzwi do astry - chyba pytal jak wymienic a pisal ze bez dzwona nono.gif)

Wiadomo kazdy jak sprzedaje to zachwala no ale mozna bylo sie powstrzymac i gdzie indziej szukac zbycia no ale co jak co prawde trzeba mowic i nie bawic sie w handlarza czerwona.gif tymbardziej wsrod kolegow z AK

EDIT zwroccie uwage ze ma lusterka w kolorze nadwozia a zderzaki nie clown.gif

czolem

Oberon

Napisano

Bita..niebita...Swoja asterke mam od 3 miesiecy i bita nie byla ! Moja radosc z pomiaru grubosci lakieru i zaufanie do sprzedajacego urosło na tyle ze oczy zaszly mgła...a teraz pokutuje. Blacha faktycznie nie ruszona ale do igły to jej troszke brakuje, zaczelo sie od dziurawej klimy po chinskie kombinacje przy silniku i pompie.....

Otuchy dodalmi kolega stwierdzeniem: dobrze ze kupiles nowe auto i dobrze ze dalej bedziemy sie spotykac w garazu smile.gif

Podajcie nick tego kolegi..przynajmniej tyle mozemy zrobic w kwestii nieuczciwych sprzedawcow

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Witam, właśnie pierwsze co widać to zderzaki to nie sa w kolorze nadwozia ale pomyślałem, że może taka była od nowości bo przeciez właściciel mnie zapewniał że jest autko bez czarnej przeszłości.

Napisano

> Witam, właśnie pierwsze co widać to zderzaki to nie sa w kolorze

> nadwozia ale pomyślałem, że może taka była od nowości bo

> przeciez właściciel mnie zapewniał że jest autko bez czarnej

> przeszłości.

=================

Czepiasz się szczegółów .Grunt ,że ma "bogate wyposarzenie" razem z rudą wink.gif

Napisano

> Podajcie nick tego kolegi..przynajmniej tyle mozemy zrobic w kwestii

> nieuczciwych sprzedawcow

> Pozdrawiam

Czy to nie chodzi o bordowego caravana z Częstochowy? hmm.gif

Z opisu by się zgadzało.

Jest jeszcze to ogłoszenie na kąciku

Napisano

> Pare dni temu przejechałem się obejrzeć pewna astre która była do

> sprzedania przez naszego kolegę z kącika.

chodzi o tę asterkę 278798498-scalone1.JPG

jeżeli tak to pytanie czemu kol. sprzedaje ją po pół roku cfaniaczek.gif

tu sie witał

zresztą mało ważne, szkoda tylko że kącikowicz zrobił Cię w balona frown.gif

ps. szkoda że się nie zgadaliśmy, bo mam wózek do przywiezienia z cz-wy grinser006.gif

Napisano

Ja w kwestii nieuczciwości jestem cholernie cięty, dlatego moim zdaniem takie osoby powinno się wykluczać ze społeczności u podstaw której leży wzajemna życzliwość i uczciwość.

Napisano

> (...) ze społeczności u

> podstaw której leży wzajemna życzliwość i uczciwość.

łał shocked.gif

ale pojechałeś...

Napisano

> łał

> ale pojechałeś...

czy ja wiem, mam moją fiestę do sprzedania ale w życiu bym nikomu znajomemu, czy z grupy jej nie sprzedał... wiem że będą z nią kłopoty,

brat

Napisano

> czy ja wiem, mam moją fiestę do sprzedania ale w życiu bym nikomu

> znajomemu, czy z grupy jej nie sprzedał... wiem że będą z nią

> kłopoty,

chodziło mi o samo sformułowanie, nie o sens wypowiedzi wink.gif

PS. moim zdaniem nie ma znaczenia czy się sprzedaje znajomemu (nawet z AK), czy obcemu

jeżeli świadomie zatajasz wady, ew. picujesz pod sprzedaż ewidentnego wraka, to takie samo oszustwo...

cóż, kasa dla niektórych jest najważniejsza...

Napisano

> chodziło mi o samo sformułowanie, nie o sens wypowiedzi

> PS. moim zdaniem nie ma znaczenia czy się sprzedaje znajomemu (nawet

> z AK), czy obcemu

> jeżeli świadomie zatajasz wady, ew. picujesz pod sprzedaż ewidentnego

> wraka, to takie samo oszustwo...

> cóż, kasa dla niektórych jest najważniejsza...

i tu sie podpisuję wszystkimi 4 kopytami ok.gif

wiem, że to utopia - w życiu codziennym, ale chociaż na autokąciku mogło by być inaczej i tego powinniśmy pilnować !

Napisano
  • Autor

> chodzi o tę asterkę

> jeżeli tak to pytanie czemu kol. sprzedaje ją po pół roku

> tu sie witał

> zresztą mało ważne, szkoda tylko że kącikowicz zrobił Cię w balona

> ps. szkoda że się nie zgadaliśmy, bo mam wózek do przywiezienia z

> cz-wy

nie potwierdzę i nie zaprzeczę ale ten wózek mogłem zabrać gdybym wiedział.

Pozdrawiam!!!

Napisano
  • Autor

> =================

> Czepiasz się szczegółów .Grunt ,że ma "bogate wyposarzenie" razem z

> rudą

no i myślał że mnie tym skusi zaznaczał że klima dopiero co nabita i z elektryką wszystko ok

Napisano

> czy ja wiem, mam moją fiestę do sprzedania ale w życiu bym nikomu

> znajomemu, czy z grupy jej nie sprzedał... wiem że będą z nią

> kłopoty,

> brat

moja astra 8 letnia poszla na kaciku i z tego co sie orientuje nabywca nie narzekal wiec wszystko zalezy od tego jak sie przedstawi stan i cene samochodu.

Napisano

> no i myślał że mnie tym skusi zaznaczał że klima dopiero co nabita i

> z elektryką wszystko ok

A wspominał, że szyba brzęczy, nie świeci się kontrplka oleju i coś tyka pod silnikiem? grinser006.gif

Zobacz do archiwum i będziesz wiedział co Cię omineło zlosnik.gif

Że nie wspomnę o wodzie wlewającej się do auta zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> A wspominał, że szyba brzęczy, nie świeci się kontrplka oleju i coś

> tyka pod silnikiem?

> Zobacz do archiwum i będziesz wiedział co Cię omineło

> Że nie wspomnę o wodzie wlewającej się do auta

> Pozdroofka

Jego posty prześwietliłem od samego początku pojawienia się tego kolegi na naszym autokąciku związanym z asterką przed myślą o zakupie tego autka więc wiedziałem na czm stoję ale w jakimś poście napisał że u niego w aucie wszystko musi być na tip top (coś w tym rodzaju) i to mnie zmyliło - może na tip tpo to jest ale nie wszystko. Zresztą ta kontrolka nie oleju tylko silnika (pomarańczowa) wyszła przy moich oglądzinach - podobno wcześniej się świeciła, w związku z tym zadał pytanie na forum co mogło się z nią stać.

Pozdrawiam!!!

Napisano

> PS. moim zdaniem nie ma znaczenia czy się sprzedaje znajomemu (nawet

> z AK), czy obcemu

> jeżeli świadomie zatajasz wady, ew. picujesz pod sprzedaż ewidentnego

> wraka, to takie samo oszustwo...

> cóż, kasa dla niektórych jest najważniejsza...

fakt, dlatego nic nie picuję wink.gif a dwa że nie chce mieć problemów,

brat

Napisano

> A wspominał, że szyba brzęczy, nie świeci się kontrplka oleju i coś

> tyka pod silnikiem?

> Zobacz do archiwum i będziesz wiedział co Cię omineło

> Że nie wspomnę o wodzie wlewającej się do auta

> Pozdroofka

===================

hehe ,wygląda na to ,że z forum kącikowego można wyczytać historie samochodu .

Lepsze to niż dokumentacja

Napisano
  • Autor

> ===================

> hehe ,wygląda na to ,że z forum kącikowego można wyczytać historie

> samochodu .

> Lepsze to niż dokumentacja

Zgadza się teraz to co niektórzy zastanowią się pewnie czy pytać się o pewne uszkodzenia w swoich asterkach bo przy ewentulanej późnieszej sprzedarzy wszystko wyjdzie.

Pozdrawiam!!!

Napisano

> Zgadza się teraz to co niektórzy zastanowią się pewnie czy pytać się

> o pewne uszkodzenia w swoich asterkach bo przy ewentulanej

> późnieszej sprzedarzy wszystko wyjdzie.

> Pozdrawiam!!!

Gdy sprzedawalem astre to kilka osob z ak sie pytalo. Odpowiadalem zgodnie z prawda i sam zachecalem do czytania arch i moich wypowiedzi w celu poznania historii auta wink.gif

Napisano

> Zgadza się teraz to co niektórzy zastanowią się pewnie czy pytać się

> o pewne uszkodzenia w swoich asterkach bo przy ewentulanej

> późnieszej sprzedarzy wszystko wyjdzie.

> Pozdrawiam!!!

=============================

Ja nie mam nic do ukrycia zlosnik.gif

A może tak poczekamy ,co ma do powiedzenia sprzedający ? nie ma co po nim jezdzić , niech sam powie.

Napisano
  • Autor

> =============================

> Ja nie mam nic do ukrycia

> A może tak poczekamy ,co ma do powiedzenia sprzedający ? nie ma co po

> nim jezdzić , niech sam powie.

też tak myślę bo ja tu piszę i piszę a to może być 100% nieprawdy.

Pozdrawiam!!!

Napisano

> nie potwierdzę i nie zaprzeczę ale ten wózek mogłem zabrać gdybym

> wiedział.

oczywiście żartowałem wink.gif

fakt - jestem na kupnie, a cz-wa to zagłebie wózkowe,

ale już znalazłem w krk przez znajomego, po cenach producenta

> Pozdrawiam!!!

pozdr

i cierpliwości w poszukiwaniach waytogo.gif

Napisano

> Zgadza się teraz to co niektórzy zastanowią się pewnie czy pytać się

> o pewne uszkodzenia w swoich asterkach bo przy ewentulanej

> późnieszej sprzedarzy wszystko wyjdzie.

> Pozdrawiam!!!

ale to jest poniekąd plus kupowania od "znajomego"

możesz się zgrubsza zorientować,

jak ktoś się obchodzi z autkiem,

trochę o jego bolączkach i historii itp.

kupując autko z AK pierwsze co bym zrobił to przeczytał

wszystkie posty danego usera 270751858-jezyk.gif

np z moich można się dużo dowiedzieć o autku

i byłbym naiwny cofając np licznik, jak nie raz chwaliłem się przebiegiem 270751858-jezyk.gif

Napisano

> i byłbym naiwny cofając np licznik, jak nie raz chwaliłem się

> przebiegiem

No bo przed sprzedażą trzeba wyedytować wszystkie posty hahaha.gif

Napisano

> ale to jest poniekąd plus kupowania od "znajomego"

> możesz się zgrubsza zorientować,

> jak ktoś się obchodzi z autkiem,

> trochę o jego bolączkach i historii itp.

> kupując autko z AK pierwsze co bym zrobił to przeczytał

> wszystkie posty danego usera

> np z moich można się dużo dowiedzieć o autku

> i byłbym naiwny cofając np licznik, jak nie raz chwaliłem się

> przebiegiem

==============================

Mam pytanko do ludzi z okolic Krakowa .

Jak najszybciej dostać się do Szczawnicy ?

Zakopianka jest oddana ? odcinek od Myślenic do Lubienia .

Pozdrawiam

Napisano

> ==============================

> Mam pytanko do ludzi z okolic Krakowa .

> Jak najszybciej dostać się do Szczawnicy ?

> Zakopianka jest oddana ? odcinek od Myślenic do Lubienia .

> Pozdrawiam

zależy kiedy jedziesz,cały czas są zwężenia i utrudnienia, w normalny weekend spoko ale jak w długi weekend to nie polecam, a oddana to ona może będzie na jakąś olimpiadę zimową w 2020tym którymś wink.gif

brat

Napisano

a ja sprzedałem swoją 2 dni temu - sprzedawałem w taki sposób, w jaki ja chciałbym sam kupić, tzn mówiłem bez ściemy co i jak było robione w aucie tj. że była bita (papiery z likwidacji szkody), że robione były pierścienie bo brała olej ( i już nie bierze), że korozja jest.

I jaki był odbiór tych informacji u oglądaczy?? A najczęściej zarzucali mi że to co im mówię to jest tylko wierzchołek góry lodowej i że pewnie jeszcze więcej ukrywam!!! Tak więc ogólnie byłem zdegustowany tym, że ja chce kupującego potraktować uczciwie, a kupujący i tak ma mnie za oszusta!!

Sam fakt że mówiłem o tym że brała olej i że były robione pierścienie - i że teraz nie bierze - to mi kurna zawsze ludziska zarzucali że i tak pewnie bierze!! Tylko że baran jeden z drugim nie wiedzą, że jak kupują Astre z silnikie X14XE to nie mają szans ustalić czy bierze czy nie i muszą uwierzyć sprzedawcy (nawet pomiar ciśnienia może być ok a auto może łykać oliwe).

Ostatecznie auto sprzedałem handlarzowi za śmieszne pieniądze (5 minut oglądał + 5 minut formalności - zrobi na pewno z niej sztuke która potem będzie w ogłoszeniach 'igła' :-) )

Ja z tej lekcji wyciągam takie wnioski - auto trzeba doszykować do sprzedarzy, i mówić ludziom to, co chcą usłyszeć - handlarze aut już dawno do takich wniosków doszli :-)

Smutna lekcja ale prawdziwa...

Napisano

> a ja sprzedałem swoją 2 dni temu - sprzedawałem w taki sposób, w jaki

> ja chciałbym sam kupić, tzn mówiłem bez ściemy co i jak było

> robione w aucie tj. że była bita (papiery z likwidacji szkody),

> że robione były pierścienie bo brała olej ( i już nie bierze),

> że korozja jest.

bo u nas już tak się popieprzyło ludziom [kupującym] w głowach od oglądania ogłoszeń handlarzy, ciekawe jak ja sprzedam swoją fiestę skoro jest z 98r i ma 157kkm, jakby to było coś niezwykłego? ale patrząc na ogłoszenia okazuje się, że żyję w jakimś matrixie bo samochody takie same - sprowadzone mają o 50-100kkm mniej! jakby na zachodzie nikt nie jeździł autami na codzień, no już w takim dziwnym kraju żyjemy, dziwne ale uczciwość u nas jest podejrzana heh

brat

Napisano

> kupując autko z AK pierwsze co bym zrobił to przeczytał

> wszystkie posty danego usera

No to ciesz się, że nie kupujesz ode mnie.... grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

Heh zgadzam sie z Toba. Ja do swojej gdy sprzedawalem na wiekszosc wymienionych czesci mialem rachunki. Gdy je pokazywalem aby potwierdzic co mowie ludzie sie patrzyli jak na wariata. Jeden ciul mi nawet powiedzial ze je sam sobie wydrukowalem bo papier wyglada jak nowy. hahaha.gif Nie wiadomo jak "podchodzic" do ludzi niewiem.gif Ale ogolnie trzeba napisac ze do sprzedazy auto musi byc wypieszczone tzn wosk, plaq itp kosmetyczne zabiegi czynia cuda.

Napisano

Nie mógłbym w nocy spać, gdybym sprzedał świadomie z felerem. Mojego "cienkusia" sprzedałem koledze z pracy, ale przedtem włożyłem w niego parę stów. Od innych kolegów wiem, że gość jest zadowolony, bo jeszcze nie dołożył do auta (oprócz rutynowych rzeczy).

Obcemu też bym tak sprzedał. Uczciwym się jest albo nie jest, niezależnie od okoliczności.

Napisano

> No to ciesz się, że nie kupujesz ode mnie....

> Pozdroofka

no od Ciebie to mógłbym w ciemno brać grinser006.gif

albo lepiej nie, kto by się połapał w tych Twoich udoskonaleniach wink.gif

Napisano

> ==============================

> Mam pytanko do ludzi z okolic Krakowa .

> Jak najszybciej dostać się do Szczawnicy ?

> Zakopianka jest oddana ? odcinek od Myślenic do Lubienia .

> Pozdrawiam

zakopianka jest dalej częsciowo rozgrzebana (okolice stróży)

od myślenic kawałek jedzie się po nowym odcinku, nawet dwujezdniowym, ale miejscami kluczy się po "palcu budowy"

więc na 100% będzie się tam korkować przy wzmożonym ruchu.

W zeszłą niedziele przejechałem prawie bezboleśnie.

weź pod uwagę że rozgrzebana też jest obwodnica krakowa A4 - tam też wesoło nie będzie.

Nie wiem skąd będziesz jechał, ale ja ze wschodniej części krakowa jadę przez Niepołomice, Gdów, Dobczyce, i dalej do Myślenic i zakopianką, albo na Mszanę Dolną i dalej 968 przez Szczawe, Zabrzeż, Krościenko

drugi wariant - droga kręta, trochę nierówna (nie tragiczna), ale można w miare spokojnie ominąć zakorkowaną zakopiankę

Napisano

> no od Ciebie to mógłbym w ciemno brać

No bo komu by się chcialo czytać 8000 postóe zlosnik.gif

> albo lepiej nie, kto by się połapał w tych Twoich udoskonaleniach

I to właśnie może być problem przy ewentualnej sprzedaży... frown.gif Ludzie wolą żeby wszystko było jak fabryka dała, choćby udoskonalenia były nie wiem jak przydatne. No, ale póki co nie myslę nawet o sprzedawaniu smile.gif

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.