Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Masz OC i myślisz, że masz spokój... to się mylisz

Featured Replies

Napisano

link

Zakład ubezpieczeniowy może odmówić wypłaty odszkodowania z polisy OC, jeśli szkoda nastąpiła na skutek niezawinionej przez kierowcę awarii samochodu.

Elastyczność tych przepisów często powoduje, że jedyną drogą dochodzenia roszczeń jest pozewsądowy - pisze "Dziennik Polski".

Czytelnik tej gazety był oburzony, kiedy towarzystwo ubezpieczeniowe Benefia odmówiło mu wypłaty odszkodowania z tytułu polisy OC kierowcy, który spowodował szkodę. Jak się okazało, ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkodę, ponieważ nastąpiła ona bez winy kierowcy - w tym przypadku z powodu nagłej awarii hamulców samochodu.

czytaj dalej

- Najechanie nie wynikało z winy sprawcy. Nie ma winy, nie ma odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej. Pozostaje odpowiedzialność sprawcy, który musi sam pokryć szkody - tłumaczy Andrzej Ciecieręga z biura rzeczoznawców Universum, które reprezentowało w tej sprawie Benefię.

- Jeśli kierowca nie zawinił, polisa OC nie obejmuje szkód. Znam kilka takich spraw, kiedy na podstawie opinii biegłego nastąpiło jednoznaczne wskazanie, że winny jest samochód - dodaje Lech Mrozowski, dyrektor Centrum Likwidacji Szkód w Benefii.

Scenariusz, w którym odszkodowanie z OC nie zostaje wypłacone, ponieważ "zawinił" pojazd, grozi dużej liczbie osób. W ostatnich miesiącach do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów napłynęły zawiadomienia od producentów o możliwych usterkach w kilkudziesięciu tysiącach samochodów różnych marek, m.in. Fiat Panda i Opel Corsa.

- Zakład ubezpieczeń może odmówić wypłaty odszkodowania z polisy OC, jeśli sprawcy szkody nie można przypisać winy, bo rzeczoznawca uznał, że wystąpiła jakaś nagła awaria pojazdu - potwierdza Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych.

Jak tłumaczy dyrektor Krawczyk, w takich sytuacjach poszkodowanemu pozostaje wystąpić o rekompensatę bezpośrednio do sprawcy szkody. "Niewinny" sprawca może natomiast pozwać wszystkich, którzy mogli mieć jakikolwiek związek ze szkodą, np. stację diagnostyczną, która badała pojazd albo - jeśli awaria wystąpiła w nowym samochodzie - producenta.

W praktyce oznacza to, że towarzystwa ubezpieczeniowe są w dogodnej sytuacji - mogą odmawiać wypłaty odszkodowań, jeśli tylko dysponują opinią rzeczoznawcy, który za winnego uznał samochód. Pozyskanie takiej opinii nie jest trudne - ocenia "Dziennik Polski". - Towarzystwa ubezpieczeniowe mają najczęściej "swoich" rzeczoznawców - przyznaje dyrektor Krawczyk - czyli takich, którzy robią ekspertyzy po ich myśli.

Mam nadzieję, ze to tylko jakaś dziwna "nadinterpretacja", bo IMHO to stwarza ogromne pole do nadużyć...

Napisano

Przekonałem się już (na szczęście w bardziej błahej sprawie), że rzeczoznawcy to banda najemników. Za kasę wydadzą opinię korzystną dla swego dobrodzieja.

Winę za taki stan rzeczy ponoszą ustalający przepisy pozwalające na takie praktyki.

Pozostaje utrzymywać auto w stanie idealnym zlosnik.gif

Pozdrówki

Napisano

> Pozostaje utrzymywać auto w stanie idealnym

zawsze moze cos wyskoczyc, nawet w idealnie utrzymanym autku

a jak nie wyskoczy to Pan rzeczoznawca moze takie cos stwierdzic zlosnik.gif

> Pozdrówki

pozdawiam

Napisano

Quote:

- Najechanie nie wynikało z winy sprawcy. Nie ma winy, nie ma odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej. Pozostaje odpowiedzialność sprawcy, który musi sam pokryć szkody


hmm.gif czyli ze wjade komuś w tylek to mam od razu mówić że to moja wina shocked.gif

bo jak tak nie powiem to bede musial kaske wyplacić na pokrycie szkody ?

rotfl.gif

------------------------

edytka zlosnik.gif

wszystkim ktorzy jeszcze nie oplacili za pomoc prawną

polecam pewną znaną firme ubezpieczen prawnych

Napisano

> czyli ze wjade komuś w tylek to mam od razu mówić że to

> moja wina

> bo jak tak nie powiem to bede musial kaske wyplacić na pokrycie

> szkody ?

A jak się przyznasz, a ubezpieczyciel ma info, że w Twoim aucie może być usterka to i tak Cię...

Napisano

a tego nie kumam niewiem.gif

Najechanie nie wynikało z winy sprawcy . Nie ma winy, nie ma odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej. Pozostaje odpowiedzialność sprawcy, który musi sam pokryć szkody - tłumaczy Andrzej Ciecieręga z biura rzeczoznawców Universum, które reprezentowało w tej sprawie Benefię.

Napisano

> A jak się przyznasz, a ubezpieczyciel ma info, że w Twoim aucie może

> być usterka to i tak Cię...

hehehe zlosnik.gif

no tak ok.gif

ja to jednak przewidujacy chyba bylem jak sie ubezpieczylem w das-ie grinser006.gif

Napisano

> a tego nie kumam

> Najechanie nie wynikało z winy sprawcy . Nie ma winy, nie ma

> odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej. Pozostaje

> odpowiedzialność sprawcy, który musi sam pokryć szkody -

> tłumaczy Andrzej Ciecieręga z biura rzeczoznawców Universum,

> które reprezentowało w tej sprawie Benefię.

chodzi o to że to nie sprawca był winny zlosnik.gif

a tylko ze samochod ktorym sie poruszał rotfl.gif

nie normalnie paranoja sciana.gif

Napisano

z tego tekstu to wynika ze poszkodowany moze sie zwrocic do sprawcy o wyplate , ale wczesniej dowadujemy sie ze sprawca jest samochod ( bo raczyl sie zapsuc ) i poszkodowany musi sie do niego zwrocic o pokrycie szkody . Chyba gdzies tkwi blad zlosnik.gif

Napisano

Skoro tak to znaczy, że to nie samochód jest ubezpieczony tylko kierowca więc teoretycznie powinno być tak, że jeżeli posiadam więcej niż jeden samochód to składkę powinienem płacić jedną.

Napisano

W ustawie nie ma słowa o winie, niewinności, tylko o ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej za szkody związane z ruchem pojazdu.

Czyli każda sprawa, która nadaje się do sądu cywilnego, jest objęta ubezpieczeniem OC.

To co napisał kolega, jest to ewidentny lot w kulki ubezpieczyciela.

A każdy sąd odrzuci pozew przeciwko właścicielowi z dopiskiem, że sprawę należy wytoczyć ubezpieczalni.

Napisano

> a tego nie kumam

> Najechanie nie wynikało z winy sprawcy . Nie ma winy, nie ma

> odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej. Pozostaje

> odpowiedzialność sprawcy, który musi sam pokryć szkody -

> tłumaczy Andrzej Ciecieręga z biura rzeczoznawców Universum,

> które reprezentowało w tej sprawie Benefię.

Wina w konstrukcji pojazdu np wada ukladu hamlucowego... teoretycznie wytworca ponosi odpowiedzialnosc za produkt i wlasnie za szkody wyrzadzone przez ten produkt i w takim przypadku to ubezpieczyciel producenta powinien wyplacic z OC produktu takie ubezpieczenia... w normalnym kraju ubezpieczyciel kierowcy pojazdu dochodzilby regresem od ubezpeczyciela produktu(pojazdu)... odszkodowania...

pozdr.

M.

Napisano

no prosze robi się ameryka, niedługo wszyscy bedą pozywać wszystkich a instytucje do których należą pewne obowiązki nie bedą wypełniały swojej powinności.

Czy to nie jest tak, że ubezpiecza się danego własciciela w konkretnym pojeżdzie? czy ma znaczenie, czy facet zawinił czy technika? czy w umowie ubezpieczeniowej jest zapis z podziałem na wine kierowcy a wine innych czynników?

Napisano

> Przekonałem się już (na szczęście w bardziej błahej sprawie), że

> rzeczoznawcy to banda najemników. Za kasę wydadzą opinię

> korzystną dla swego dobrodzieja.

bo rzeczoznawcy z zasady pownini być niezależni a nie być na garnuszku ubezpieczyciela bo zawsze beda cisnać i starać sie wszystko okroić.

Oczywiście można wziąc rzeczoznawce z PZMotu ale raz, że to koszt, dwa, ze czas i dlaczego sam musze za tym biegac aby dostać swoje.

Rozumiem, ze to prawa rynku, ekonomia itd, ale jak dla mnie ubezpieczyciele to oszuści!!!

A Polska to doskonały kraj dla nich ze swoimi kretyńskimi przepisami, gdzie jedna instytucja/urzad interpretuje przepis tak, a urzad w innym mieście inaczej

Napisano

Taaaaaaaa

Wjechałem komuś w tył bo mnie słońce oślepiło

czyli jestem bez winy bo to słońce mnie oślepiło itp itd .

Bo desz padał , bo zupa była za słona hehe.gifhehe.gifhehe.gifscrewy.gif

Bo droga była sliska to dorgowcy sa winni w zime , bo bo bo bo palacz.gifpad.gif

Napisano

> Wina w konstrukcji pojazdu np wada ukladu hamlucowego... teoretycznie

> wytworca ponosi odpowiedzialnosc za produkt i wlasnie za szkody

> wyrzadzone przez ten produkt i w takim przypadku to

> ubezpieczyciel producenta powinien wyplacic z OC produktu takie

> ubezpieczenia... w normalnym kraju ubezpieczyciel kierowcy

> pojazdu dochodzilby regresem od ubezpeczyciela

> produktu(pojazdu)... odszkodowania...

> pozdr.

> M.

też mi się tak zdawało, że sprawcą w tym wypadku jest producent pojazdu. Niemniej wypowiedź jest bardzo niejasna.

Inna sprawa, że jak ktoś wcześniej napisał, ubezpieczyciel leci sobie w kulki ewidentnie.

Napisano

> Taaaaaaaa

> Wjechałem komuś w tył bo mnie słońce oślepiło

> czyli jestem bez winy bo to słońce mnie oślepiło itp itd .

> Bo desz padał , bo zupa była za słona

> Bo droga była sliska to dorgowcy sa winni w zime , bo bo bo bo

hehe.gif przypomniało mi się jak w listopadzie ub. roku babka wjechała mi w tył auta, akurat było po deszczu, i odrazu do mnie, że to nie jej wina, bo to jezdnia była mokra i śliska i ona nie poczówa się do winy, bo na dodatek gdybym nie hamował to ona by we mnie nie uderzyła hahaha.gif

Napisano

> I myślisz, że to antidotum

nie zlosnik.gif

ale mysle ze w razie jakiejs wpadki, nie bede sie musial z durna ubezpieczlnia meczyć skromny.gif

Napisano

> Skoro tak to znaczy, że to nie samochód jest ubezpieczony tylko

> kierowca więc teoretycznie powinno być tak, że jeżeli posiadam

> więcej niż jeden samochód to składkę powinienem płacić jedną.

No raczej. Albo albo.

To nie jest wykorzystywanie luki tylko zwykle oszustwo.

Napisano

> Skoro tak to znaczy, że to nie samochód jest ubezpieczony tylko

> kierowca więc teoretycznie powinno być tak, że jeżeli posiadam

> więcej niż jeden samochód to składkę powinienem płacić jedną.

No to chyba bedzie trza płacić 1 składkę OC. Najlepiej bedzie kupić samochód np. Fiat 126p i płacić OC a poruszać sie jakimś 2 badź 3 litrowym niezłe by to było grinser006.gif Bo na to wychodzi że samochów jest bez OC tylko kierowca ma je zapłacone yikes.gifscrewy.gifscrewy.gifscrewy.gif

Napisano

No to sie ciesz że wypłacili Ci odszkodowanie bo jak nie to musiałbyś ją pozwać a ona musiała by pozwać :

- projektanta drogi - że taką zaprojektowal

- wykonawce drogi - że wykonał taką i jest sliska

- producenta opon - że na deszczu nie hamuje

- producenta hamulców - że mimo dobrych opon które na deszu nie hamuja , nie dały rady

- producenta auta - że wypuścił auto które się nie zarzymało na żądanie

- ludzi od pogody - bo zapowiadali że będzie świeciło słońce

- producenta wycieraczek - że nie ścierały dobrze wody i miała zamazaną szybe

- producenta szyby - że woda nie spływała z szyby tak szybko widok był przejzysty

- producenta silniczka od wyceiraczek - za to że wolno pracuje

- znowu producenta auta - za to że nie dąl możliwośći ustawienia szybszego trybu pracy wycieraczek

- gożdzikową - za to że głowa nadal bolała pomimi wzięcia leku

pad.gif

Napisano

> hehehe

> no tak

> ja to jednak przewidujacy chyba bylem jak sie ubezpieczylem w

> das-ie

W tym konkretnym przypadku DAS by ci -wg. mojej wiedzy- nie pomógł. Źle mówię, pomógłby ci ale nie na pierwszym etapie postępowania. Zgodnie z OWU par. 7 pkt.6 -"Odpowiedzialność ubezpieczyciela nie obowiązuje kosztów procesu w sprawach o odszkodowanie, wytoczone przeciwko ubezpieczającemu lub ubezpieczonemu, jak również odszkodowań, które musi zapłacić ubezpieczający lub ubezpieczony."

Tzn. jeśliby poszkodowany taki proces ci wytoczył to odbyłby się on bez udziału DAS-a.

Natomiast w przedstawionym tu scenariuszu jest ów drugi etap w którym DAS by już uczestniczył czyli twoje roszczenie do serwisanta, producenta itp.

Napisano

> ale mysle ze w razie jakiejs wpadki, nie bede sie musial z durna ubezpieczlnia meczyć

DAS należy do Grupy Ubezpieczeniowej Ergo => łapie się pod definicję "durna ubezpieczalnia" ? hehe.gif

Może jest coś w filozofii => "durny z durnym się dogada", osobiście nie sądzę no.gif

Napisano

> DAS należy do Grupy Ubezpieczeniowej Ergo =Może jest coś w filozofii

> => "durny z durnym się dogada", osobiście nie sądzę

Zbyt duży pesymizm.

Napisano

> nie

> ale mysle ze w razie jakiejs wpadki, nie bede sie musial z

> durna ubezpieczlnia meczyć

Z własnego doświadczenia Ci podpowiem, że będziesz się musiał męczyć i "z durną ubezpieczalnią" i z D.A.S. passed_out.gif

Napisano

> Jedyne, co radzę =Dobra nie róbmy dymu, jestem zdania => każde

> ubezpieczenie lepsze od żadnego

Pesymizm powiązany z trzeźwą oceną sytuacji jest jak najbardziej wskazany w każdej sytuacji. DAS nie jest zły ale nie jest "lekiem na całe zło" i wszystkiego za nas nie zrobi.

Napisano

niezle kreca nie ma co slinka.gif kazda mozliwa sytuacje wykorzystaja zeby kierowce zrobic w wala....to w takim razie skoro to nie wina kierowcy tylko samochodu to nie powinien przyjmowac mandatu od policjii bo przeciez to nie on spowodowal kolizje tylko jego samochod paranoja icon_eek.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.