Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

0.2 promila czy moze więcej ?

Featured Replies

Napisano

ano wuasnie. Siedząc wczoraj w miłej knajpce nad jeziorkiem popijałem z żoną winko i spedzałem miłe popłudnie. Po lampce pytam mojej czy pojedzie to ja wypije sobie jeszcze po wielkich namowach uległa i pomimo ze upłynęło sporo czasu alko w roganizmie być nie mogło to powstaje pytanie : Na h*j ten durny limit 0.2 ?????skoro nie pozwala tak naprawde na żaden ruch aby wypić lampke wina jak cywilizowany człowiek czy piwo do obiadu. Sądze ze taki przepis jest stworzony celowo aby ucelować (głównie po kieszeni) kogos kto wypije piwo np 0.4 a nie 0.3.

Myśle ze podniesienie tej granicy ma sens tak jak w innych krajach zachodnich do 0.5 %o bo można bez obaw wypić jedną lampke wina czy jedno piwo. A jeśli ktoś powie ze taka ilość alkoholu sprawi ze bede jechał pijany to IMO ten ktoś ma problemy psychiczne. Grypa i i temp 38 st. jest większym zagrozeniem niż ktoś kto wypił piwo...

ale aby poprzeć swoją teze i czemu taki stan moim zdaniem nie wpłynie na zwiększenie ilości pijanych kierowców powiem ze:

człowiek rozumny mając świadomość co grozi za przekroczenie 0.5 pr. i jazde po pijaku wypije jedno piwo i na tym zakończy

człowiek nierozumny wypije jedno drugie piąte bez wzgględu czy ograniczenie wyniesie 0.0, 0.2 czy 0.5 Dlaczego zatem nie ułatwić życia ludziom normalnym którzy potrafią obchodzić sie z alkoholem w myśl zasady wszytsko dla ludzi ale rozsądnie.

Napisano

> ano wuasnie. Siedząc wczoraj w miłej knajpce nad jeziorkiem popijałem

> z żoną winko i spedzałem miłe popłudnie. Po lampce pytam mojej

> czy pojedzie to ja wypije sobie jeszcze po wielkich namowach

> uległa i pomimo ze upłynęło sporo czasu alko w roganizmie być

> nie mogło to powstaje pytanie : Na h*j ten durny limit 0.2

> ?????skoro nie pozwala tak naprawde na żaden ruch aby wypić

> lampke wina jak cywilizowany człowiek czy piwo do obiadu. Sądze

> ze taki przepis jest stworzony celowo aby ucelować (głównie po

> kieszeni) kogos kto wypije piwo np 0.4 a nie 0.3.

> Myśle ze podniesienie tej granicy ma sens tak jak w innych krajach

> zachodnich do 0.5 %o bo można bez obaw wypić jedną lampke wina

> czy jedno piwo. A jeśli ktoś powie ze taka ilość alkoholu sprawi

> ze bede jechał pijany to IMO ten ktoś ma problemy psychiczne.

> Grypa i i temp 38 st. jest większym zagrozeniem niż ktoś kto

> wypił piwo...

> ale aby poprzeć swoją teze i czemu taki stan moim zdaniem nie wpłynie

> na zwiększenie ilości pijanych kierowców powiem ze:

> człowiek rozumny mając świadomość co grozi za przekroczenie 0.5 pr. i

> jazde po pijaku wypije jedno piwo i na tym zakończy

> człowiek nierozumny wypije jedno drugie piąte bez wzgględu czy

> ograniczenie wyniesie 0.0, 0.2 czy 0.5 Dlaczego zatem nie

> ułatwić życia ludziom normalnym którzy potrafią obchodzić sie z

> alkoholem w myśl zasady wszytsko dla ludzi ale rozsądnie.

Ja tam stosuje złotą zasadę - piję - nie jadę.

Swoją drogą pojawiły się fajne spoty reklamowe w TV odnośnie takiego podejście. Reklama kończy się "jest nas coraz więcej" zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ja tam stosuje złotą zasadę - piję - nie jadę.

> Swoją drogą pojawiły się fajne spoty reklamowe w TV odnośnie takiego

> podejście. Reklama kończy się "jest nas coraz więcej"

Tylko widzisz polskie myslenie nakazuje ze jak sie pije to do końca tzn az zobaczysz dno butelki a ja zdecydowanie odcinam sie od takiego myślenia. Dla mnie lampka wina np na biznesowej kolacji nie jest piciem tylko kurtuazyjnym obowiązkiem. Chociaż nie do końca bo małe piwo czy j\wspomniana lapmka wina do kazdego obiadu pasuje zawsze i wszędzie i nie oznacza "picia"

Napisano

Ja nigdy nie mam żadnych dylematów i wyznaję zasadę.

waytogo.gif

Gdy jestem za kółkiem to nie piję pub2.gif już tak od 30lat drive.gif

Napisano

> Tylko widzisz polskie myslenie nakazuje ze jak sie pije to do końca

> tzn az zobaczysz dno butelki a ja zdecydowanie odcinam sie od

> takiego myślenia. Dla mnie lampka wina np na biznesowej kolacji

> nie jest piciem tylko kurtuazyjnym obowiązkiem. Chociaż nie do

> końca bo małe piwo czy j\wspomniana lapmka wina do kazdego

> obiadu pasuje zawsze i wszędzie i nie oznacza "picia"

Sam sobie odpowiedziałeś.

Ty myślisz, inni muszą mieć ukaz (a i tak "zaradni" są..)

Napisano

Dużo ludzi po jednym piwie jeździ. Jeśli by podnieśli limit do 0.5 to by pili po 2-3 browary i jeździli. Niestety taki polski naród.

Napisano

> Dużo ludzi po jednym piwie jeździ. Jeśli by podnieśli limit do 0.5 to

> by pili po 2-3 browary i jeździli. Niestety taki polski naród.

i przez takie podejscie nigdy nie bedziemy miec limitu na 0.5 o/oo

Napisano

Niestety ale taka jest prawda. Smutne ale prawdziwe.

Napisano

> i przez takie podejscie nigdy nie bedziemy miec limitu na 0.5 o/oo

Za to zaraz ktoś wpadnie na koncept jak "lex-lux" i przeforsuje limit 0,0%% i będzie na drogach wspaniale i bezpiecznie, a śmiertelność spadnie do zera...

Napisano
  • Autor

Luksemburg 0.8

Łotwa 0.5

Armenia 0

Malta 0.8

Australia 0.5

Mołdawia 0.3

Austria 0.5

Niemcy 0.5

Norwegia 0.2

Białoruś 0.5

Belgia 0.5

Bośnia Hercegowina 0.5

Polska 0.2

Bułgaria 0.5

Portugalia 0.5

Chorwacja 0.5

Rosja "upojenie" zlosnik.gif

Czechy 0

Dania 0.5 8

Finlandia 0.5

Słowacja 0

Francja 0.5

Słowenia 0.5

Grecja 0.5

Szwajcaria 0.8

Hiszpania 0.5

Szwecja 0.2

Holandia 0.5

Islandia 0.5

Turcja 0.5

Irlandia 0.8

Izrael 0.5

Węgry 0

Wielka Brytania 0.8

Włochy 0.5

Korea Płd. 0.5 Zimbabwe 0.8

Litwa 0.4

Napisano

> Za to zaraz ktoś wpadnie na koncept jak "lex-lux" i przeforsuje limit

> 0,0%% i będzie na drogach wspaniale i bezpiecznie, a

> śmiertelność spadnie do zera...

no bo chodzi o poprawe bezpieczenstwa zlosnik.gif

Napisano

> Za to zaraz ktoś wpadnie na koncept jak "lex-lux" i przeforsuje limit

> 0,0%% i będzie na drogach wspaniale i bezpiecznie, a

> śmiertelność spadnie do zera...

Swiatla caly rok-cala doba - spadek smietelnosci 33%

Limit alkoholu 0.00% - spadek smiertelnosci 33%

Obowiazkowe opony zimowe - spadek smiertelnosci 33%

Zostanie nam 1% smiertelnych wypadkow, huraaaaaa ! hahaha.gif

Napisano

Zresztą o czym my tu mówimy. Jak kobiety rodzą mając ponad 2 promile to dlaczego nie jeździć zlosnik.gif

Napisano

> Swiatla caly rok-cala doba - spadek smietelnosci 33%

> Limit alkoholu 0.00% - spadek smiertelnosci 33%

> Obowiazkowe opony zimowe - spadek smiertelnosci 33%

> Zostanie nam 1% smiertelnych wypadkow, huraaaaaa !

a zeby go zniwelowac to ograniczenia predkosci na kazdej drodze do 20km/h i foto co 100m

Napisano
  • Autor

> Dużo ludzi po jednym piwie jeździ. Jeśli by podnieśli limit do 0.5 to

> by pili po 2-3 browary i jeździli. Niestety taki polski naród.

ale nie wiedza ze nawet jedno piwo moze okazać sie zgubne... i tu dylemat ma człowiek kulturny bo sie głowi moge czy nie. Pijak to wali czy jest 0.2 czy 0.5 bo i tak sie nachla na umór

Napisano

> no bo chodzi o poprawe bezpieczenstwa

"a to jest warte każdych pieniędzy!"

No i "już nigdy żaden pijak nikogo nie zabije!"

Napisano

> "a to jest warte każdych pieniędzy!"

> No i "już nigdy żaden pijak nikogo nie zabije!"

oczywiscie samochodem zlosnik.gif

Napisano

> "a to jest warte każdych pieniędzy!"

> No i "już nigdy żaden pijak nikogo nie zabije!"

Zapomniałeś o:

"jeżeli chociaż jedno życie ocalimy, to warto!"

Napisano
  • Autor

> Sam sobie odpowiedziałeś.

> Ty myślisz, inni muszą mieć ukaz (a i tak "zaradni" są..)

i ten ukaz wg Ciebie powoduje ze co tydzień zatrzymuje sie kilkuset pijanych kierowców ????

ciekaw jest jaki % zatrzymanych miesci sie w przedziale 0.2-0.5 promila

Napisano

> i ten ukaz wg Ciebie powoduje ze co tydzień zatrzymuje sie kilkuset

> pijanych kierowców ????

> ciekaw jest jaki % zatrzymanych miesci sie w przedziale 0.2-0.5

> promila

Wiesz - można by tylko "apelować do zdrowego rozsądku" - normalnie myślący przecie po kielichu nie wsiądzie, nie ?

Napisano

> Zapomniałeś o:

> "jeżeli chociaż jedno życie ocalimy, to warto!"

No dokładnie.

Napisano

> ciekaw jest jaki % zatrzymanych miesci sie w przedziale 0.2-0.5

> promila

no wlasnie czy policja prowadzi takie statystyki z podzialem na 0.2 do 0.5 i powyzej 0.5, czy wszystkich wrzuca do jednego pijackiego wora

Napisano

> no wlasnie czy policja prowadzi takie statystyki z podzialem na 0.2

> do 0.5 i powyzej 0.5, czy wszystkich wrzuca do jednego

> pijackiego wora

Prowadzi, bo klasyfikacja tych czynów jest inna.

Napisano
  • Autor

> Wiesz - można by tylko "apelować do zdrowego rozsądku" - normalnie

> myślący przecie po kielichu nie wsiądzie, nie ?

a po jednym cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Prowadzi, bo klasyfikacja tych czynów jest inna.

dokładnie trza tego poszukać ale samo klasyfikowanie na pijanych mniej i pijanych bardziej jest bez sensu....

Napisano

oj Mareczku... wyszedł z ciebie mały egoista nono.gif

Może to Iwonka chciała wypić jeszcze tą jedną lampkę winka, i myślała że ty wrócisz??

A tak poza tym - kiedyś wypiłam lampkę wina i jak wracałam to mało nie narobiłam w gacie (za przeproszeniem) ze strachu na myśl o ewentualnej przypadkowej kontroli.

Poza tym, to jestem zdania - piłes nie jedź. Masz zamiar jechać to po kiego grzyba sięgasz po browara czy też inny "napój" zlosnik.gif

Napisano

> a po jednym

Nawet po jednym...

Wiesz - dla jednego kielich to naparstek 20 g, dla innego musztardówka...

Napisano
  • Autor

> oj Mareczku... wyszedł z ciebie mały egoista

> Może to Iwonka chciała wypić jeszcze tą jedną lampkę winka, i myślała

> że ty wrócisz??

a moze jednak było inaczej ....

> A tak poza tym - kiedyś wypiłam lampkę wina i jak wracałam to mało

> nie narobiłam w gacie (za przeproszeniem) ze strachu na myśl o

> ewentualnej przypadkowej kontroli.

> Poza tym, to jestem zdania - piłes nie jedź. Masz zamiar jechać to po

> kiego grzyba sięgasz po browara czy też inny "napój"

a np ze knajpka w której byliśmy jest 20 km pod warszawą i jak tam dojechać??? Wiem wiem można wcale nie jechac ale to nie jest metoda.

Pozatym mówiłem już pare razy i sie powtórze: jedna lampka wina czy małe piwo to nie jest picie, picie jest wtedy jak sie wymienia butelke na nową albo siega po drugie piwo trzecie i czwarte ....

Napisano
  • Autor

> Nawet po jednym...

> Wiesz - dla jednego kielich to naparstek 20 g, dla innego

> musztardówka...

eeee teraz to już przesadzasz trzymajmy sie standardów nawet barowych, jest małe piwo i duże piwo ... i są 4 piwa

Napisano

> Poza tym, to jestem zdania - piłes nie jedź. Masz zamiar jechać to po

> kiego grzyba sięgasz po browara czy też inny "napój"

będąc w pracy szef organizuje spotkanie z jakiegos tam ważnego powodu, kazdy dostaje lampke wina i co?? wsiadasz w taksówke zeby pojechac do domu ??

Napisano

> Nawet po jednym...

> Wiesz - dla jednego kielich to naparstek 20 g, dla innego

> musztardówka...

No właśnie nigdy nie wiadomo kiedy przekroczy sie to 0.2 nono.gif

Tak samo dzień po imprezie, nie wiadomo o której można siadać za kierownica. Ja w dzień po nie prowadzę czym wywołuje zdziwienie znajomych screwy.gif

Tak mi się przypomina, ze ktoś miał kiedyś pomysł wprowadzenia obowiązkowego posiadania alkomatu.

Nie byłoby wtedy już dylematu jechać nie jechać i "panie władzo ale wypiłem tylko jedno piwo"

To chyba nie taki zły pomysł , skoro obowiązkowa jest gaśnica, trójkąt itp

Pozdrawiam!

Napisano
  • Autor

> będąc w pracy szef organizuje spotkanie z jakiegos tam ważnego

> powodu, kazdy dostaje lampke wina i co?? wsiadasz w taksówke

> zeby pojechac do domu ??

otóż to !!! chodzi mi o normalne podejście do życia. w świetle dzisiejszych przepisów nie wiem czy taka lampka " nie wydmucha" np 0.3 a trudno mówić jakimkolwiek pijaństwie czy prowadzeniu pod wpływem %.

Napisano

> a moze jednak było inaczej ....

Marek, nie wiem jak było naprawdę i nie interesuje mnie to. Dlatego tak napisałam, bo z twojej wypowiedzi to własnie wywnioskowałam. I tyle

> a np ze knajpka w której byliśmy jest 20 km pod warszawą i jak tam

> dojechać??? Wiem wiem można wcale nie jechac ale to nie jest

> metoda.

> Pozatym mówiłem już pare razy i sie powtórze: jedna lampka wina czy

> małe piwo to nie jest picie, picie jest wtedy jak sie wymienia

> butelke na nową albo siega po drugie piwo trzecie i czwarte ....

A dla mnie - jedna czy dwie - wypite.

Napisano

BARDZO wiele zależy od organizmu. Przekonałem sie o tym kiedy dziadek po jednym piwie i piersióweczce miał tylko 0,1 promila, czas od wypicia ok. 1h. Nie prowadził auta, ale skontrolowali bo sie klocil z policja ze wchodza bez zgody na teren prywatny(nieogrodzony) gdzie sobie pil w/w trunki do śniadania pod chmurką z kolegą. Dziadek wprawiony - od wielu lat codziennie jedno piwo i czasem coś wiecej jak przyjdzie gość. Waga myśle że 100-110kg.

Napisano

> otóż to !!! chodzi mi o normalne podejście do życia. w świetle

> dzisiejszych przepisów nie wiem czy taka lampka " nie wydmucha"

> np 0.3 a trudno mówić jakimkolwiek pijaństwie czy prowadzeniu

> pod wpływem %.

nigdy nie wiesz ile taka lamkpa bedzie miala

Napisano

> Tak mi się przypomina, ze ktoś miał kiedyś pomysł wprowadzenia

> obowiązkowego posiadania alkomatu.

> Nie byłoby wtedy już dylematu jechać nie jechać i "panie władzo ale

> wypiłem tylko jedno piwo"

> To chyba nie taki zły pomysł , skoro obowiązkowa jest gaśnica,

> trójkąt itp

A wiesz ile kosztuje legalizowany alkomat? cfaniaczek.gif

Napisano

> Tak mi się przypomina, ze ktoś miał kiedyś pomysł wprowadzenia

> obowiązkowego posiadania alkomatu.

> Nie byłoby wtedy już dylematu jechać nie jechać i "panie władzo ale

> wypiłem tylko jedno piwo"

> To chyba nie taki zły pomysł , skoro obowiązkowa jest gaśnica,

> trójkąt itp

Technicznie niemozliwe - w miarę "obiektywny" alkomat kosztuje kilka tzł i trzeba go co jakiś czas kalibrować... 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Technicznie niemozliwe - w miarę "obiektywny" alkomat kosztuje kilka

> tzł i trzeba go co jakiś czas kalibrować...

uzywany przez busted.gif Alco Sensor IV kosztuje ok 4200zl, legalizacja co pol roku, koszt ok 300zl zlosnik.gif

edit

do tego ustniki jednorazowe - koszt ok 20gr za sztuke

Napisano

> ano wuasnie. Siedząc wczoraj w miłej knajpce nad jeziorkiem popijałem

> z żoną winko i spedzałem miłe popłudnie. Po lampce pytam mojej

> czy pojedzie to ja wypije sobie jeszcze po wielkich namowach

> uległa i pomimo ze upłynęło sporo czasu alko w roganizmie być

> nie mogło to powstaje pytanie : Na h*j ten durny limit 0.2

> ?????skoro nie pozwala tak naprawde na żaden ruch aby wypić

> lampke wina jak cywilizowany człowiek czy piwo do obiadu. Sądze

> ze taki przepis jest stworzony celowo aby ucelować (głównie po

> kieszeni) kogos kto wypije piwo np 0.4 a nie 0.3.

> Myśle ze podniesienie tej granicy ma sens tak jak w innych krajach

> zachodnich do 0.5 %o bo można bez obaw wypić jedną lampke wina

> czy jedno piwo. A jeśli ktoś powie ze taka ilość alkoholu sprawi

> ze bede jechał pijany to IMO ten ktoś ma problemy psychiczne.

> Grypa i i temp 38 st. jest większym zagrozeniem niż ktoś kto

> wypił piwo...

> ale aby poprzeć swoją teze i czemu taki stan moim zdaniem nie wpłynie

> na zwiększenie ilości pijanych kierowców powiem ze:

> człowiek rozumny mając świadomość co grozi za przekroczenie 0.5 pr. i

> jazde po pijaku wypije jedno piwo i na tym zakończy

> człowiek nierozumny wypije jedno drugie piąte bez wzgględu czy

> ograniczenie wyniesie 0.0, 0.2 czy 0.5 Dlaczego zatem nie

> ułatwić życia ludziom normalnym którzy potrafią obchodzić sie z

> alkoholem w myśl zasady wszytsko dla ludzi ale rozsądnie.

Wstrzeliles sie w temat wiadomosci grinser006.gif Własnie na TVN24 opowiadali o panu Eugeniuszu ze Szczecina, którego zatrzymano wczoraj - miał... uwaga... napiecie rosnie... 7 promili !!!!!!!!!!!!!!!!!!! [kurza twarz] pad.gif

Oczywiście prowadził samochód angryfire.gif Okazało się, że pan ow kilka lat temu mial odebrane prawko na 2 lata wlasnie za jazde po pijaku, takze jak widac, jak ktos chleje to nic go nie nauczy i ma to generalnie centralnie w tyle oslabiony.gif

Napisano

> uzywany przez Alco Sensor IV kosztuje ok 4200zl, legalizacja co pol

> roku, koszt ok 300zl

> edit

> do tego ustniki jednorazowe - koszt ok 20gr za sztuke

No właśnie... oslabiony.gif

Zastanawiałem się kiedyś nad "lepszym" alkomatem z selgrosa, ale wywalić parę stówek, a potem jechac z dusza na ramieniu, czy dobrze pokazał, to też bez sensu... oslabiony.gif

Piszę o sytuacjach "dzień po", bo po piwku staram się nie wsiadac za kółko.

Pewnym rozwiązaniem byłaby możliwość pomiaru za niewielką kwote na komisariacie, ale to pewnie sprzeczne z jakąś ustawą, że policja nie prowadzi dz.g. oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> nigdy nie wiesz ile taka lamkpa bedzie miala

bez przesady lampka lampka wina (150cl) w życiu nie podniesie stężenia do pół promila to jest poprostu niemozliwe

Napisano
  • Autor

> Marek, nie wiem jak było naprawdę i nie interesuje mnie to. Dlatego

> tak napisałam, bo z twojej wypowiedzi to własnie wywnioskowałam.

> I tyle

no to już wiemy ze było inaczej niz wywnioskowałaś ok.gif

> A dla mnie - jedna czy dwie - wypite.

no to pytam po co 0.2? lepiej 0.0 ok.gif

Napisano

a ja pije duze piwo i po godzinie bardzo czesto prowadze

kolega tez po godzinei od duzego piwka dmuchał i wykazało 0,00

jezeli o mnie chodzi , smiało pije piwko i siadam po godzinie lub dłuzej za kółkiem

Napisano

> Wstrzeliles sie w temat wiadomosci Własnie na TVN24 opowiadali o

> panu Eugeniuszu ze Szczecina, którego zatrzymano wczoraj -

> miał... uwaga... napiecie rosnie... 7 promili

> !!!!!!!!!!!!!!!!!!! [kurza twarz]

> Oczywiście prowadził samochód Okazało się, że pan ow kilka lat temu

> mial odebrane prawko na 2 lata wlasnie za jazde po pijaku, takze

> jak widac, jak ktos chleje to nic go nie nauczy i ma to

> generalnie centralnie w tyle

ciekawe czy przezył

Napisano

> ciekawe czy przezył

jak mowili to jeszcze zyl, a ze to bylo wczoraj czyli dozyl do dzisiaj to pewnie przezyje sick.gif

Napisano
  • Autor

> chociaż w tym się zgadzamy

ale znów źle to zinterpretowałaś bo ja sie z tym nie zgadzam lub inaczej w tym wypadku sie z Tobą nie zgadzam ok.gif

Napisano

> No właśnie...

> Zastanawiałem się kiedyś nad "lepszym" alkomatem z selgrosa, ale

> wywalić parę stówek, a potem jechac z dusza na ramieniu, czy

> dobrze pokazał, to też bez sensu...

Te nielegalizowane alkomaty może i są dobre w odróżnianiu czy ktoś ma 1 czy 3 promile,

ale wskazania typu 0.10 wcale nie muszą oznaczać że faktycznie jest mniej niż 0.20...

Napisano

> Masz zamiar jechać to po

> kiego grzyba sięgasz po browara czy też inny "napój"

bo masz ochote i nie jest to zabronione

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.