Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

0.2 promila czy moze więcej ?

Featured Replies

Napisano

> Kara śmierci dla każdego ?! ;-D

> Ehehehe.

> Widzisz.

> Problem polega nie na wysokości kar, tylko na ich nieuchronności.

> I druga sprawa to to, czego nie obczajasz.

Mówiąc Twoim językiem. To ty chyba nie obczajasz pewnych rzeczy. Ja wole zeby było 0%%, niz miec swiadomość ze z naprzeciwka na 100 aut, dobra na 1000 bedzie jechał jeden taki, który pewny ze ma dozwoloną dawke alkoholu w wydychanym powietrzu siepnie sobie 2, a co tam 3 piwka, albo wieczorkiem stukneli z kumplem po liteku, bo przeciez na drugi dzien jest "trzeźwy" - ma poniżej o,5 %%

> W cywilizowanych krajach jest albo wysoki limit, albo możliwość

> prawie bezkarnej jazdy do 0,5%% (mandat).

> Powyżej zasadniczo urywają jaja tak jak u nas.

> Tyle, że w naszym pięknym kraju najczęściej jak się łoi, to do upadu

> - 1, 1,5, 2%% - norma, panie...

> Jak się trafi jakiś sprawca poniżej 1,0%% to już prawie trzeźwy jak

> niemowlę...

> U nas kuleje niestety wykrywalność i jest wysokie przyzwolenie

> społeczne na taką jazdę i tu jest pogrzebany pies

Napisano

> Luksemburg 0.8

> Łotwa 0.5

> Armenia 0

> Malta 0.8

> Australia 0.5

> Mołdawia 0.3

> Austria 0.5

> Niemcy 0.5

> Norwegia 0.2

> Białoruś 0.5

> Belgia 0.5

> Bośnia Hercegowina 0.5

> Polska 0.2

> Bułgaria 0.5

> Portugalia 0.5

> Chorwacja 0.5

a ja znalazlem ze 0.0 grinser006.gif

> Rosja "upojenie"

> Czechy 0

> Dania 0.5 8

> Finlandia 0.5

> Słowacja 0

> Francja 0.5

> Słowenia 0.5

> Grecja 0.5

> Szwajcaria 0.8

> Hiszpania 0.5

> Szwecja 0.2

> Holandia 0.5

> Islandia 0.5

> Turcja 0.5

> Irlandia 0.8

> Izrael 0.5

> Węgry 0

> Wielka Brytania 0.8

> Włochy 0.5

> Korea Płd. 0.5 Zimbabwe 0.8

> Litwa 0.4

Napisano

jak zamierzam gdzies jechac albo wiem ze bede uzywal samochodu to nie pije ....i nawet 1 lyka piwa nie wezme 270751858-jezyk.gif moze dziwne ale tak juz mam smile.gif

Napisano

0,2 już jest stanem po użyciu alkoholu, polecam Ustawę o wychowaniu w trzeźwosci i przeciwdziałaniu alkoholizmiwi.

Napisano

> W każdym razie dla mnie każdy kto siada po alkoholu za kierownicę,

> nawet jak to będzie jedno piwko to niebezpieczny idiota. Zawsze

> można odczekać te dwie godziny lub dłuzej przy większej dawce.

Załóżmy że wpadli znajomi w niedzielę wieczorem, kolega przyniósł flaszeczkę a Ty jedziesz o 7 rano do pracy. C opowiesz, sory nie napiję się bo jutro jadę?

Ja po alkoholu nie siadam za kółko, ale to łapanie "pijanych" na drugi dzień to przegięcie. Skąd mam wiedzieć kiedy mi spadnie poniżej 0,2? Na ogół zawsze dobrze się czuję na 2 dzień jak nie przedawkuję a nigdy nie wiem czy mogę jechać czy nie.

Napisano

> ano wuasnie. Siedząc wczoraj w miłej knajpce nad jeziorkiem popijałem

> z żoną winko i spedzałem miłe popłudnie. Po lampce pytam mojej

> czy pojedzie to ja wypije sobie jeszcze po wielkich namowach

> uległa i pomimo ze upłynęło sporo czasu alko w roganizmie być

> nie mogło to powstaje pytanie : Na h*j ten durny limit 0.2

> ?????skoro nie pozwala tak naprawde na żaden ruch aby wypić

> lampke wina jak cywilizowany człowiek czy piwo do obiadu. Sądze

> ze taki przepis jest stworzony celowo aby ucelować (głównie po

> kieszeni) kogos kto wypije piwo np 0.4 a nie 0.3.

> Myśle ze podniesienie tej granicy ma sens tak jak w innych krajach

> zachodnich do 0.5 %o bo można bez obaw wypić jedną lampke wina

> czy jedno piwo. A jeśli ktoś powie ze taka ilość alkoholu sprawi

> ze bede jechał pijany to IMO ten ktoś ma problemy psychiczne.

> Grypa i i temp 38 st. jest większym zagrozeniem niż ktoś kto

> wypił piwo...

> ale aby poprzeć swoją teze i czemu taki stan moim zdaniem nie wpłynie

> na zwiększenie ilości pijanych kierowców powiem ze:

> człowiek rozumny mając świadomość co grozi za przekroczenie 0.5 pr. i

> jazde po pijaku wypije jedno piwo i na tym zakończy

> człowiek nierozumny wypije jedno drugie piąte bez wzgględu czy

> ograniczenie wyniesie 0.0, 0.2 czy 0.5 Dlaczego zatem nie

> ułatwić życia ludziom normalnym którzy potrafią obchodzić sie z

> alkoholem w myśl zasady wszytsko dla ludzi ale rozsądnie.

Masz z tym jakis problem?

Ja nie mam:

jade-nie pije

pije-nie jade

Chyba proste, nie?!

I nie wazne czy jedno piwo czy "obowiazkowa" lampka wina!

NIE MA OBOWIAZKU PICIA!

A jezeli nie potrafisz dostosowac sie do 0% to przeprowadz sie do Luxemburga gdzie i 0,8 jest dopuszczalne!

Tyle ode mnie!

EOT

Napisano

> Załóżmy że wpadli znajomi w niedzielę wieczorem, kolega przyniósł

> flaszeczkę a Ty jedziesz o 7 rano do pracy. C opowiesz, sory nie

> napiję się bo jutro jadę?

> Ja po alkoholu nie siadam za kółko, ale to łapanie "pijanych" na

> drugi dzień to przegięcie. Skąd mam wiedzieć kiedy mi spadnie

> poniżej 0,2? Na ogół zawsze dobrze się czuję na 2 dzień jak nie

> przedawkuję a nigdy nie wiem czy mogę jechać czy nie.

Kup sobie alkomat i... sie zdziwisz!

Napisano

> Tak mi się przypomina, ze ktoś miał kiedyś pomysł wprowadzenia

> obowiązkowego posiadania alkomatu.

> To chyba nie taki zły pomysł , skoro obowiązkowa jest gaśnica,

> trójkąt itp

> Pozdrawiam!

Tylko że gasnica kosztuje 30 zł, trójkąt 15 zł a homologowany alkometr ok. 2500 zł

Napisano

> Załóżmy że wpadli znajomi w niedzielę wieczorem, kolega przyniósł

> flaszeczkę a Ty jedziesz o 7 rano do pracy. C opowiesz, sory nie

> napiję się bo jutro jadę?

> Ja po alkoholu nie siadam za kółko, ale to łapanie "pijanych" na

> drugi dzień to przegięcie. Skąd mam wiedzieć kiedy mi spadnie

> poniżej 0,2? Na ogół zawsze dobrze się czuję na 2 dzień jak nie

> przedawkuję a nigdy nie wiem czy mogę jechać czy nie.

Ale w ustawie nie ma mowy o tym czy ktoś "dobrze się czuje" tylko jest mowa o zawartości alkoholu w organizmie.

Napisano

> widzisz ja probblem widze taki ze piwo 0.5 moze w sprzyjających

> okolicznościach "wydmuchać" powyżej 0.2 promila o to chodzi ze

> ta granica być może pozwala na piwko ale nie wiadomo do końca

Tylko jak będzie dopuszczalne 0,5 promila to ta granicą dla wielu zrobi sie dwa piwa i znowu będzie problem czy w sprzyjających warunkach nie dmuchnie się ponad 0,5. Więc może dopuścić 0,8 - ale nie, bo po 3 znowu będzie nie wiadomo. itd

Napisano

> W każdym razie dla mnie każdy kto siada po alkoholu za kierownicę,

> nawet jak to będzie jedno piwko to niebezpieczny idiota.

Sytuacja niedawno...

Zajechałem do dziadków, jest gorąco..

Akurat było otwarte zimne piwo.

Wypiłem kilka łyków (dosłownie kilka!)

I pojechałem po zakupy...

Dzięki, że uważasz mnie za idiotę bo gwarantuję Ci,

że badanie krwi nie wykazało by śladu alkoholu w organizmie...

> Zawsze można odczekać te dwie godziny lub dłuzej przy większej dawce.

Normalny człowiek tak właśnie robi.

Napisano

> W niewielu, w wielu cywilizowanych jest 0 (coraz więcej, a lada

> chwila wszedzie będzie 0, bo takie są projekty przepisów ue). W

> dodatku co to za argument, lepiej nasladowac tych co mają

> mądrzejsze przepisy. Po jednym piwku i tak jest gorsza

> koncentracja, zwłaszcza w upały.

Człowiek od tego ma rozum co by go używać.

Oczywiście wychalnie piwa w upał jest niebezpieczne.

Ale to jest co innego.

Fixxxerowi chodzi o wypicie wina lub piwa do obiadu,

a wtedy to bardziej napoje niż alkohole...

Niestety jesteśmy takim durnym narodem,

że bez zakazów funkcjonować z głową nie możemy,

a szkoda.

Napisano

> Cywilizowany człowiek to jak pije alkohol objętnie ile to nie

> prowadzi.

Z takim rozumowanie to dojdziemy do testerów zmęczenia,

głodu, glukozy we krwi itd itp.

Zauważ, że człowiek zmęczony jest większym zagrożeniem niż ten po piwach.

> Naprawdę nie rozumiem takiego rozumowania. W każde miejsce o każdej

> porze można się dostać bez własnego samochodu.

Niby tak, ale często jest to ogromnie nieopłacalne ekonomicznie lub czasowo.

Napisano

> Kup sobie alkomat i... sie zdziwisz!

taki za 30 zł z allegro mam i co z tego? a na taki za 3000 zł mnie nie stać

czasem w upał na pusty żołądek 1 piwo mi zakręci w głowie a ile mam wtedy we krwi? nie wiem

a czasem po całonocnej imprezie rano czuję się świetnie i ile mam wtedy we krwi? też nie wiem, ale IMO rano więcej, a wpływ tego alkoholu na moją koncentrację jest wtedy żaden a większy po tym jednym piwie, więc z tymi promilami jest coś nie teges

Napisano

> widzisz jesteś kolejnym przykładem który nie rozróżnia napicia sie

> alkoholu a nachlania sie alkoholu. Jedna lampka wina czy

> szklanka piwa nie spowoduje stanu "niezdolości do życia" ale

> obawiam sie ze moze pokazać np 0.25 i wtedy pozamaiatane a chyba

> ta furtka pozwala na jakięś spożycie tylko jest tak dziwnie

> otwarta ze pozwal;a ale nie do końca, takie przysłowiowe "prawie

> "

nie znam takiego przysłowia kolego

wydawało mi się, że rozmawialiśmy o (nie)zdolności do prowadzenia pojazdu a nie do życia.

WPolsce powinno być dopuszczalne 0,0 nic więcej, nie miałbyś problemu.

Nie chcesz mieć "pozamiatane"? nie spożywaj alkoholu przed jazdą! Proste

Napisano
  • Autor

> Masz z tym jakis problem?

> Ja nie mam:

> jade-nie pije

> pije-nie jade

> Chyba proste, nie?!

> I nie wazne czy jedno piwo czy "obowiazkowa" lampka wina!

> NIE MA OBOWIAZKU PICIA!

> A jezeli nie potrafisz dostosowac sie do 0% to przeprowadz sie do

> Luxemburga gdzie i 0,8 jest dopuszczalne!

> Tyle ode mnie!

> EOT

A Ty jesteś typowym ignmorantem i egoistą a czemu? Bo powinno być tak ja ja mówie... smirk.gif Twój punkt widzenia jest jedyny i słuszny

Chyba proste nie ?!

no chyba jednak nie skoro limit jakiś jest tzn ze można wiec chyba nie takie proste ... smirk.gif

aaha eot smirk.gif

Napisano
  • Autor

> 0,2 już jest stanem po użyciu alkoholu, polecam Ustawę o wychowaniu w

> trzeźwosci i przeciwdziałaniu alkoholizmiwi.

0.1 równiez ale co chcdiałes mi przekazać tą ustawą ??? hmm.gif

Napisano

> WPolsce powinno być dopuszczalne 0,0 nic więcej, nie miałbyś

> problemu.

> Nie chcesz mieć "pozamiatane"? nie spożywaj alkoholu przed jazdą!

> Proste

Problem polega na tym, że pewien próg alkoholu we krwi nie powoduje osłabienia koncentracji i zwiększenia niebezpieczeństwa. W krajach cywilizowanych (nie w młodych demokracjach, gdzie ustala się populistyczne przepisy "w imię bezpieczeństwa" i "jeżeli ocali się chociaż jedno istnienie ludzkie") normą jest 0,5 promila.

Jeżeli jest to norma w krajach, które - jeśli chodzi o bezpieczeństwo drogowe - są daleko przed naszym zaściankiem, to najwidoczniej te 0,5 promila nie powoduje zagrożenia. A jeżeli nie powoduje zagrożenia, to po kiego karać tych którzy tego 0,5 promila nie przekraczają a przekraczają 0,2 ?

Równie dobrze można wprowadzić durny przepis "mrugnij prawym okiem 4 razy przed uruchomieniem silnika". Nie chcesz mieć "pozamiatane"? Mrugaj przed jazdą!

Dostrzegasz analogię?

Napisano
  • Autor

> nie znam takiego przysłowia kolego

ok powiedzenie ...

> wydawało mi się, że rozmawialiśmy o (nie)zdolności do prowadzenia

> pojazdu a nie do życia.

> WPolsce powinno być dopuszczalne 0,0 nic więcej, nie miałbyś

> problemu.

> Nie chcesz mieć "pozamiatane"? nie spożywaj alkoholu przed jazdą!

> Proste

a czemu powionno ?? bo Ty tak mówisz i masz takie zdanie ??? Jak zabronią Ci sikac po 22 to też przytakniesz ??? napewno znajdzie sie kilku którym spuszczana woda w Twoim kiblu powoduje nimozność kontemplacji tudziec niczym nie zakłuconego odpoczynku

Napisano

> Problem polega na tym, że pewien próg alkoholu we krwi nie powoduje

> osłabienia koncentracji i zwiększenia niebezpieczeństwa. W

> krajach cywilizowanych (nie w młodych demokracjach, gdzie ustala

> się populistyczne przepisy "w imię bezpieczeństwa" i "jeżeli

> ocali się chociaż jedno istnienie ludzkie") normą jest 0,5

> promila.

> Jeżeli jest to norma w krajach, które - jeśli chodzi o bezpieczeństwo

> drogowe - są daleko przed naszym zaściankiem, to najwidoczniej

> te 0,5 promila nie powoduje zagrożenia. A jeżeli nie powoduje

> zagrożenia, to po kiego karać tych którzy tego 0,5 promila nie

> przekraczają a przekraczają 0,2 ?

a jesteś w stanie to udowodnić swoją tezę, że zawartość 0,5promila nie powoduje zagrożenia? Ale fachowo, poparte badaniami, lub opinia fachowca (np. lekarza), a nie dywagacjami klesi którzy nie potrafią spędzić wieczoru bez piwa.

czy uważasz że Czechy, Słowacja itd. nie są cywilizowanymi krajami, tam dopuszczalna dawka to 0,0 promila?

zaostrzenie tego przepisu na pewno nie wpłynie na pogorszenie bezpieczeństwa na drodze do póki w Polsce będzie się kombinowało jak tu wyrąbać jedno piwo więcej i wsiąść za kierownicę, będę uważał że przepis jest zbyt liberalny.

Napisano

> ok powiedzenie ...

> a czemu powionno ?? bo Ty tak mówisz i masz takie zdanie ???

tak dokładnie, takie jest moje prywatne zdanie, dla czego? już pisałem w tym wątku

>Jak

> zabronią Ci sikac po 22 to też przytakniesz ??? napewno znajdzie

> sie kilku którym spuszczana woda w Twoim kiblu powoduje

> nimozność kontemplacji tudziec niczym nie zakłuconego odpoczynku

wybacz poziom twoich wypowiedzi nie pozwala mi dalej z tobą dyskutować, jeżeli będziesz miał jakieś merytoryczne argumenty, możemy podyskutować.

Uważam, że nie powinno się spożywać alkoholu jeżeli może to mieć wpływ na bezpieczeństwo innych ludzi, nie tylko na drodze, jak dla mnie 0,2 jest wystarczające żeby być pewnym że nie jeżdżę w stanie wskazującym na spożycie.

Napisano

> otóż to !!! chodzi mi o normalne podejście do życia. w świetle

> dzisiejszych przepisów nie wiem czy taka lampka " nie wydmucha"

> np 0.3 a trudno mówić jakimkolwiek pijaństwie czy prowadzeniu

> pod wpływem %.

jak wydmuchasz 0.3 to mówisz nic nie piłem jedziemy na krew zlosnik.gif jak dojedziesz to już nic nie będziesz miał zlosnik.gif

Napisano

to teraz czy nie powinno być tak, że osoby posiadające zezwolenie na posiadanie broni i które faktycznie ją posiadają nie powinni mieć całkowitego zakazu spozywania alkocholu? no bo przeciez mogą zabić tak?

alkochol jest dla ludzi... mądrych ludzi... głupcy popadają w alkocholizm.... jeśli pijesz i nie potrafisz powiedzieć stop to jesteś głupcem...

ja często gęsto chlapne sobie browarka czasem winka czy to do objadu czy kolacyji, jeśli nie muszę wsiadać za kierownice to nie wsiadam, jeśli musze to odczekam godzinkę albo dwie i jade... nie wsiadam za kółko "pod wpływem alkocholu" w zasadzie przepis 0.2 jest głupi co zostało już niejednokrotnie potwierdzone, nawet po jabłkach masz więcej...

Napisano
  • Autor

> tak dokładnie, takie jest moje prywatne zdanie, dla czego? już

> pisałem w tym wątku

> wybacz poziom twoich wypowiedzi nie pozwala mi dalej z tobą

> dyskutować, jeżeli będziesz miał jakieś merytoryczne argumenty,

> możemy podyskutować.

> Uważam, że nie powinno się spożywać alkoholu jeżeli może to mieć

> wpływ na bezpieczeństwo innych ludzi, nie tylko na drodze, jak

> dla mnie 0,2 jest wystarczające żeby być pewnym że nie jeżdżę w

> stanie wskazującym na spożycie.

wybaczam swieca.gif

jednak jak można dyskutrowac z argumentami : "powinno być 0.0 "

To ja si pytam czemu powinno tyle a nie wiecej. Użyj merytorycznego argumentu a nie stwierdzeń bo ja wiem lepiej. skoro w wiekszej czesci europy jest 0.5 i tam nie ma problemu z pijakami za kółkiem to chyba dowód na to ze nie limit stanowi problem tylko mentalność i kultura

Napisano

> a jesteś w stanie to udowodnić swoją tezę, że zawartość 0,5promila

> nie powoduje zagrożenia? Ale fachowo, poparte badaniami, lub

> opinia fachowca (np. lekaża), a nie dywagacjami klesi którzy nie

> potrafią spędzić wieczoru bez piwa.

Napisałem wcześniej na czym opieram swoją tezę - na decyzji społeczeństw stojących na wyższym poziomie cywilizacyjnym od nas. Byłe demoludy są dobre jedynie w populistycznych hasłach.

Jeżeli w Niemczech mają takiego fioła na punkcie bezpieczeństwa, że montują kamery wykrywające jadące zbyt blisko siebie pojazdy na autostradzie i jednocześnie dopuszczają 0,5 promila, co coś pewnie w tym jest - może niekoniecznie narodowe opilstwo Niemców, którzy nie mogą spędzić wieczoru bez piwa.

> zaostrzenie tego przepisu na pewno nie wpłynie na pogorszenie

> bezpieczeństwa na drodze

Można wymyśleć wiele bzdurnych przepisów, które na pewno nie wpłyną na pogorszenie bezpieczeństwa na drodze - jeden z nich podałem wcześniej.

Dlatego sam fakt niepogarszania bezpieczeństwa to za mało dla uzasadnienia przepisu, tym bardziej gdy grożą sankcje za jego nieprzestrzeganie.

Napisano

> to teraz czy nie powinno być tak, że osoby posiadające zezwolenie na

> posiadanie broni i które faktycznie ją posiadają nie powinni

> mieć całkowitego zakazu spozywania alkocholu? no bo przeciez

> mogą zabić tak?

a czy ja pisałem że jak posiadasz samochód to nie możesz pić alkocholu?

> alkochol jest dla ludzi... mądrych ludzi... głupcy popadają w

> alkocholizm.... jeśli pijesz i nie potrafisz powiedzieć stop to

> jesteś głupcem...

> ja często gęsto chlapne sobie browarka czasem winka czy to do objadu

> czy kolacyji, jeśli nie muszę wsiadać za kierownice to nie

> wsiadam, jeśli musze to odczekam godzinkę albo dwie i jade...

> nie wsiadam za kółko "pod wpływem alkocholu"

> w zasadzie przepis

> 0.2 jest głupi co zostało już niejednokrotnie potwierdzone,

> nawet po jabłkach masz więcej...

nie zgodzę się z tobą, sprawdzałem, było mniej z resztą takie stężenie utrzymuje się bardzo krótko.

ale słusznie zauważyłeś po co jest wartość 0,2 a nie 0,0.

W niektórych krajach unii dopuszczalne jest 0,0 i nie mają problemów z jazdą "po jabłkach".

Napisano

> a jesteś w stanie to udowodnić swoją tezę, że zawartość 0,5promila

> nie powoduje zagrożenia? Ale fachowo, poparte badaniami, lub

> opinia fachowca (np. lekaża), a nie dywagacjami klesi którzy nie

> potrafią spędzić wieczoru bez piwa.

> czy uważasz że Czechy, Słowacja itd. nie są cywilizowanymi krajami,

> tam dopuszczalna dawka to 0,0 promila?

parafrazując Twoje zdanie:

czy uważasz że takie kraje jak:

Australia

Austria

Niemcy

Belgia

Bośnia Hercegowina

Portugalia

Dania

Francja

Grecja

Hiszpania

Holandia

Islandia

Włochy

to nie są cywilizowane kraje, bo tam limit wynosi 0,5?

Edit:

Jeszcze jedno - trzymaj proszę nerwy na wodzy - dyskusja dyskusją, ale obrzucać się błotem to proszę na priv albo na forum onetu...

to takie np

Wielka Brytania

Irlandia

Luksemburg i

Szwajcaria

to w ogóle bananowe republiki, bo tam LEGALNIE można jechać z 0,8 %% !!!!

W Polsce, pardon, Wolsce za takie coś idzie się (przynajmniej teoretycznie) do pierdla.

A tam na legalu, paaaanie!

Popatrz na to, jakie są tam statystyki wypadkowości - toż tam powinny być gumowe słupy, bo każdy napruty jeździ...

A tera na usta patrzymy:

W cywilizowanych krajach, gdzie istnieją wiekowe tradycje spożywania niskooktanowych trunków można LEGALNIE wypić kieliszek (jeden, 150 ccm) wina do obiadu, bądź popić wursta chmielowym trunkiem i legalnie jechać do domu.

W naszym kraju pod pojęciem 1 kieliszek rozumie się kieliszek o pojemności min 2 litrów (wina), bądź 0,5 litra (wódka) - stąd podniesienie w PL limitów to jak danie małpie brzytwy.

Tym niemniej - znów patrzymy na usta - w CYWILIZOWANYM społeczeństwie wypicie minimalnej ilości alkoholu NIE JEST szkodliwe - patrz powyższe dane.

Tylko u nas jest opcja "będziemy tysiące istnień ratować" przez włączania świateł i inne bzdeje...

Napisano

Tommi...

> alkochol jest dla ludzi... mądrych ludzi... głupcy popadają w

> alkocholizm.... jeśli pijesz i nie potrafisz powiedzieć stop

(...)

> nie wsiadam za kółko "pod wpływem alkocholu" w zasadzie przepis

> 0.2 jest głupi co zostało już niejednokrotnie potwierdzone,

> nawet po jabłkach masz więcej...

Alkohol

alkoholizm...

pad.gif

Napisano

> 150 ccm) wina do obiadu, bądź popić wursta chmielowym trunkiem i

> legalnie jechać do domu.

bedac we Wloszech i na Krecie pilem do obiadu butelke wina na 4 osoby (1 kieliszek na glowe) i na legalu jezdzilem autem - to jest norma w krajach poludniowych, u nas bylbym morderca za kolkiem

> Tylko u nas jest opcja "będziemy tysiące istnień ratować" przez

> włączania świateł i inne bzdeje...

bo u nas nie ma kultury picia

nie wazne, czy bedzie limit 0 czy 0.5 czy 2%%, zawsze beda tacy, ktorze maja to gleboko w tyleczku i wlasnie przez brak kultury i przez takich cffaniaczkow bardzo dlugo nie bedzie mozna podniesc limitu w naszej kochanej ojczyznie

Napisano

> wybaczam

> jednak jak można dyskutrowac z argumentami : "powinno być 0.0 "

> To ja si pytam czemu powinno tyle a nie wiecej. Użyj merytorycznego

> argumentu a nie stwierdzeń bo ja wiem lepiej. skoro w wiekszej

> czesci europy jest 0.5 i tam nie ma problemu z pijakami za

> kółkiem to chyba dowód na to ze nie limit stanowi problem tylko

> mentalność i kultura

powinno być 0,0 to nie argument kolego tylko moje prywatne zdanie, argumenty masz tu:

Quote:

do póki w Polsce będzie się kombinowało jak tu wyrąbać jedno piwo więcej i wsiąść za kierownicę, będę uważał że przepis jest zbyt liberalny


2. 0,5 promila alkoholu we krwi przy osłabionym organizmie może spowodować spowolnienie reakcji - to od znajomego lekarza ogólnego usłyszałem, dowodów nie mam, sam nie jestem lekarzem, dla tego nie spieram się z tym co ktoś w przepisach zawarł z pewnością w konsultacji z ekspertami, a co podnosi moje bezpieczeństwo jako użytkownika drogi.

3. wsiadając do auta nie masz pewności czy masz 0,2 a może 0,25 a może jednak 0,3 przyjmujesz że możesz jechać bo dobrze się czujesz, gdyby dopuszczalne było 0,5 znaleźli by się tacy którzy wsiedliby przy 0,7 może więcej bo kiedyś po 3 piwach wykazało im 0,5 a tym razem mieli słabszą kondycję. - to jest właśnie mentalność i kultura, jak pisałeś, której u nas Brakuje dla tego 0,2 jest jak najbardziej odpowiednie.

część europu ma 0,5 a inna część 0,0 jaki to argument, ci którzy maja 0,0 są głupsi, a może mają swoje badania z których wynika coś zupełnie innego?

Dziwny argumet "większość europy", nie zawsze większość ma racje.

Napisano
  • Autor

> powinno być 0,0 to nie argument kolego tylko moje prywatne zdanie,

> argumenty masz tu:

> Quote:

> do póki w Polsce będzie się kombinowało jak tu wyrąbać jedno piwo

> więcej i wsiąść za kierownicę, będę uważał że przepis jest zbyt

> liberalny

> 2. 0,5 promila alkoholu we krwi przy osłabionym organizmie może

> spowodować spowolnienie reakcji – to od znajomego

> lekarza ogólnego usłyszałem, dowodów nie mam, sam nie jestem

> lekarzem, dla tego nie spieram się z tym co ktoś w przepisach

> zawarł z pewnością w konsultacji z ekspertami, a co podnosi moje

> bezpieczeństwo jako użytkownika drogi.

> 3. wsiadając do auta nie masz pewności czy masz 0,2 a może 0,25 a

> może jednak 0,3 przyjmujesz że możesz jechać bo dobrze się

> czujesz, gdyby dopuszczalne było 0,5 znaleźli by się tacy którzy

> wsiedliby przy 0,7 może więcej bo kiedyś po 3 piwach wykazało im

> 0,5 a tym razem mieli słabszą kondycję. - to jest właśnie

> mentalność i kultura, jak pisałeś, której u nas Brakuje dla tego

> 0,2 jest jak najbardziej odpowiednie.

> część europu ma 0,5 a inna część 0,0 jaki to argument, ci którzy maja

> 0,0 są głupsi, a może mają swoje badania z których wynika coś

> zupełnie innego?

> Dziwny argumet "większość europy", nie zawsze większość ma racje.

wiekszość nie zawsze ma racje ale moze mieć racje.

Co do opóźnionych rekacji to daje głowe ze większe zagrozenie bedzie powodował gośc w 35 st upale bez klimy lub ten z goraćzka powiedzmy 38 st. niż ja po jednym piwie ok.gif

Dlacze zatem nie zabronić kierowcom bez klimatyzacji poruszania sie po drogach w czasie upałów albo tym na prochach które potrafia dobrze otumanić . Kolejne zakazy i nakazy wcale nie sa najlepszym wyjsciem

Napisano

> albo tym na prochach które potrafia dobrze otumanić

To akurat zostało już dawno temu zrobione zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> To akurat zostało już dawno temu zrobione

ja miałem na myśli gripexy i ine temu podobne które brane często garsciami powoduja ze człowiek tumanieje jak dzika swinia we mgle spineyes.gif

Napisano

> ja miałem na myśli gripexy i ine temu podobne które brane często

> garsciami powoduja ze człowiek tumanieje jak dzika swinia we

> mgle

A czytałeś ulotkę takiego gripexa? Polecam punkt "wpływ na zdolność kierowania pojazdami mechanicznymi" palacz.gif

Napisano
  • Autor

> A czytałeś ulotkę takiego gripexa? Polecam punkt "wpływ na zdolność

> kierowania pojazdami mechanicznymi"

no ponoć nie zalecają prowadzenie pojazdów mechanicznych zlosnik.gif

Napisano

> parafrazując Twoje zdanie:

> czy uważasz że takie kraje jak:

> Australia

> Austria

> Niemcy

> Belgia

> Bośnia Hercegowina

> Portugalia

> Dania

> Francja

> Grecja

> Hiszpania

> Holandia

> Islandia

> Włochy

> to nie są cywilizowane kraje, bo tam limit wynosi 0,5?

a czy cos takiego napisałem?

stwierdziłem tylko, że oprócz państw które dopuszczają 0,5 promila są też inne dopuszczające niższą zawartość alkoholu we krwi kierowcy i też są cywilizowane.

> Edit:

> Jeszcze jedno - trzymaj proszę nerwy na wodzy - dyskusja dyskusją,

> ale obrzucać się błotem to proszę na priv albo na forum onetu...

nie wiem w którym miejscu zauważyłeś obrzucanie się błotem?

Jeśli kogoś uraziłem, przepraszam

> to takie np

> Wielka Brytania

> Irlandia

> Luksemburg i

> Szwajcaria

> to w ogóle bananowe republiki, bo tam LEGALNIE można jechać z 0,8 %%

> !!!!

> W Polsce, pardon, Wolsce za takie coś idzie się (przynajmniej

> teoretycznie) do pierdla.

Kolego zapominasz że ten przepis obowiązywał jeszcze długo przed "Wolską"

> A tam na legalu, paaaanie!

Zbędny twój sarkazm, wiem jak czuję się po wypiciu 3 piw ~0,8 promila, nie wsiadłbym za kierownicę w takim stanie.

> Popatrz na to, jakie są tam statystyki wypadkowości - toż tam powinny

> być gumowe słupy, bo każdy napruty jeździ...

> A tera na usta patrzymy:

> W cywilizowanych krajach, gdzie istnieją wiekowe tradycje spożywania

> niskooktanowych trunków można LEGALNIE wypić kieliszek (jeden,

> 150 ccm) wina do obiadu, bądź popić wursta chmielowym trunkiem i

> legalnie jechać do domu.

> W naszym kraju pod pojęciem 1 kieliszek rozumie się kieliszek o

> pojemności min 2 litrów (wina), bądź 0,5 litra (wódka) - stąd

> podniesienie w PL limitów to jak danie małpie brzytwy.

Tu się z tobą w pełni zgadzam

> Tym niemniej - znów patrzymy na usta - w CYWILIZOWANYM społeczeństwie

> wypicie minimalnej ilości alkoholu NIE JEST szkodliwe - patrz

> powyższe dane.

> Tylko u nas jest opcja "będziemy tysiące istnień ratować" przez

> włączania świateł i inne bzdeje...

chyba OT więc się nie ustosunkuję

Napisano

> wiekszość nie zawsze ma racje ale moze mieć racje.

> Co do opóźnionych rekacji to daje głowe ze większe zagrozenie bedzie

> powodował gośc w 35 st upale bez klimy lub ten z goraćzka

> powiedzmy 38 st. niż ja po jednym piwie

a co jeśli ten gość będzie w 35 st upale po jednym piwie?

> Dlacze zatem nie zabronić kierowcom bez klimatyzacji poruszania sie

> po drogach w czasie upałów albo tym na prochach które potrafia

> dobrze otumanić . Kolejne zakazy i nakazy wcale nie sa

> najlepszym wyjsciem

ten przepis obowiązuje w Polsce od dawna, jazda do 0,5 jest wykroczeniem, dopiero powyżej przestępstwem, nie uważam żeby konieczna była zmiana.

Ja po prostu nie odczuwam takiej potrzeby, zresztą w obecnej sytuacji politycznej nie ma na szans na złagodzenie.

skończyły mi się argumenty

dla mnie EOT

Napisano

> Tommi...

> (...)

> Alkohol

> alkoholizm...

ortografia w przeglądałce szfankuje zlosnik.gif

Napisano

> nie wazne, czy bedzie limit 0 czy 0.5 czy 2%%, zawsze beda tacy,

> ktorze maja to gleboko w tyleczku i wlasnie przez brak kultury i

> przez takich cffaniaczkow bardzo dlugo nie bedzie mozna podniesc

> limitu w naszej kochanej ojczyznie

Ci, którzy mają to w d... i tak by przekraczali 1 promil albo i 2.

A ci, którzy mieliby 0,4 i nie powodowaliby niebezpieczeństwa, nie byliby szykanowani za nadgorliwość ustawodawców. Taka byłaby różnica.

Napisano

> ortografia w przeglądałce szfankuje

No kuuurna, stary chłop a pisać nie łumi...

No wstyd, men...

Napisano

> No kuuurna, stary chłop a pisać nie łumi...

> No wstyd, men...

stary ale jary zlosnik.gif od młodych lat mam na to papiery wink.gif

Napisano

> ano wuasnie. Siedząc wczoraj w miłej knajpce nad jeziorkiem popijałem

> z żoną winko i spedzałem miłe popłudnie. Po lampce pytam mojej

> czy pojedzie to ja wypije sobie jeszcze po wielkich namowach

> uległa i pomimo ze upłynęło sporo czasu alko w roganizmie być

> nie mogło to powstaje pytanie : Na h*j ten durny limit 0.2

> ?????skoro nie pozwala tak naprawde na żaden ruch aby wypić

> lampke wina jak cywilizowany człowiek czy piwo do obiadu. Sądze

> ze taki przepis jest stworzony celowo aby ucelować (głównie po

> kieszeni) kogos kto wypije piwo np 0.4 a nie 0.3.

> Myśle ze podniesienie tej granicy ma sens tak jak w innych krajach

> zachodnich do 0.5 %o bo można bez obaw wypić jedną lampke wina

> czy jedno piwo. A jeśli ktoś powie ze taka ilość alkoholu sprawi

> ze bede jechał pijany to IMO ten ktoś ma problemy psychiczne.

> Grypa i i temp 38 st. jest większym zagrozeniem niż ktoś kto

> wypił piwo...

> ale aby poprzeć swoją teze i czemu taki stan moim zdaniem nie wpłynie

> na zwiększenie ilości pijanych kierowców powiem ze:

> człowiek rozumny mając świadomość co grozi za przekroczenie 0.5 pr. i

> jazde po pijaku wypije jedno piwo i na tym zakończy

> człowiek nierozumny wypije jedno drugie piąte bez wzgględu czy

> ograniczenie wyniesie 0.0, 0.2 czy 0.5 Dlaczego zatem nie

> ułatwić życia ludziom normalnym którzy potrafią obchodzić sie z

> alkoholem w myśl zasady wszytsko dla ludzi ale rozsądnie.

ja powiem tak, wg. mnie to 0,2 jest słuszne bo ma na celu to zeby po spożyciu jakiejkolwiek ilości alkoholu nie prowadzic. Co z tego że Ty sobie walniesz browara czy lampke wina, odczekasz, nie bedziesz czul zadnego oslabienia, a trafi sie ktos ze słabym łbem który bedzie mial inną reakcje na alkohol (bez wzgledu na %%). Wiec maja ukladac przepisy pod takich jak Ty i pod tych ze słabszym łbem? Jest 0,2 to rozsadne osoby dostosuja sie i nic nie beda pily. A zalozmy ze wprowadzaja to 0,5, wtedy bedzie przekonanie ze po piwie czy po lampce mozna jechac, taka osoba jak Ty, gdy poczuje sie nie na siłach to nie pojedzie, a kto inny pojedzie, bo przeciez mu wolno wg. przepisów, a mała ilość alkoholu bedzie miala wpływ na jego zachowanie. A uwierz, że znam osoby, które po bardzo małej dawce alkoholu zachowują się inaczej. Ja sam czuje gorszą koncentracje po piwie i nie ma co tu porównywać do jazdy w upale bez klimatyzacji itp. A jeszcze wiecej jest ludzi którzy robią coś bo im wolno, nie patrząc na to czy są w stanie ro robić

Napisano

> Cywilizowany człowiek to jak pije alkohol objętnie ile to nie

> prowadzi.

Serio? Ja to jakoś widzę inaczej...

Napisano

> ciekawe czy przezył

zasnął podobno w oczekiwaniu na drogówkę po złapał go policjant po cywilu z tego co słyszałem icon_rolleyes.gif

Napisano

To ja Ci napiszę, że po jednym piwie widzę u siebie sporą różnicę.

Możecie się śmiać, ale jak ktoś pije okazyjnie (bardzo okazyjnie), to właśnie takie jedno piwo, może mu "zaszkodzić"

Tylko co będzie jak ktoś zje kg jabłek ??? lub kilka cukierków z alkoholem ??? Też mu pewnie wykaże ponad 0,2. mlot.gif

Napisano

Ja trzymam się zasady-prowadzę nie piję

nie wazne czy pół piwa czy dwa.

Nie pije i koniec i uwazam że tak jest najrozsądniej.

Napisano

> To ja Ci napiszę, że po jednym piwie widzę u siebie sporą różnicę.

Ja czasami też, bywa ze po 1 to mi sie kreci w głowie i czuje się jakbym był nawalony, czasem zakreci mi sie i po pol piwa........... yikes.gif

Napisano

> To ja Ci napiszę, że po jednym piwie widzę u siebie sporą różnicę.

> Możecie się śmiać, ale jak ktoś pije okazyjnie (bardzo okazyjnie), to

> właśnie takie jedno piwo, może mu "zaszkodzić"

> Tylko co będzie jak ktoś zje kg jabłek ??? lub kilka cukierków z

> alkoholem ??? Też mu pewnie wykaże ponad 0,2.

oj 0,2 od jablek nie tak łatwo osiagnac - chyba ze mocno zgnite smile.gif

i to tak chwilowo

mnie zastanawia jak jest w krajach gdzie jest 0,00 ? toz np. 0,05 juz bardzo łatwo osiagnac bez picia

Napisano

> a moze jednak było inaczej ....

> a np ze knajpka w której byliśmy jest 20 km pod warszawą i jak tam

> dojechać???

To akurat ziom nie jest wytłumaczeniem biglaugh.gif

Wiem wiem można wcale nie jechac ale to nie jest

> metoda.

> Pozatym mówiłem już pare razy i sie powtórze: jedna lampka wina czy

> małe piwo to nie jest picie, picie jest wtedy jak sie wymienia

> butelke na nową albo siega po drugie piwo trzecie i czwarte ....

Najn! Wiele osób po pół piwie nie powinno wsiadac za kółko a po 1 sie zatacza-więc 1 piwo jak mówisz uważam że ma znaczenie-wydaje Ci sie że jest ok. ale w sytuacji podbramkowej moze byc gorzej.

Napisano

> Ja czasami też, bywa ze po 1 to mi sie kreci w głowie i czuje się

> jakbym był nawalony, czasem zakreci mi sie i po pol

> piwa...........

Nie ma obowiązku picia smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.