Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mandat-niezapłacenie mandatu jakie może mieć konsekwencje??

Featured Replies

Napisano

Witam,

Dostałem w lipcu mandacik na siódemce podczas powrotu znad morza w okolicach Mławy.100 zł. W sumie nie mogę się z tym pogodzić. Wyprzedzałem samochód, który jechał pasem awaryjnym przy zakazie wyprzedzania. Na dobrą sprawę, samochód tez nie powinien jechac pasem awaryjnym(tez była ciagla) i tak się nosze z zapłata tego mandatu.

Kolega mi mowi zeby nie placic, bo na przyklad jego znajomemu jak rok nie zaplacil to dopiero kase potracili ze zwrotu podatku. A ja nie mam zwrotu podatku bo jestem studentem i nie mam zadnych dochodów. Jakie mogą być konsekwencje nie zaplacenia tego mandatu przeze mnie? Wiem, ze nie ma co walczyć dla 100 PLN, ale wkurza mnie to, ze niektórzy naprawde jezdza jak samobojcy,a ja staram sie jezdzic bezpiecznie...

Napisano

Siemka.

Biorąc pod uwagę że się dokopia do Twojego mandatu, to dostaniesz najpierw wezwanie do zapłaty potem drugie i trzecie. Jak nie zapłacisz sprawa może trafic do sądu. Sąd wezwie Cie na rozprawe i bedzie kazał zapłaćic mandacik. Lub istnieje możliwość że nie dokopią sie do Twojego. A do US mogą i tak przesłać sprawe i wtedy od nich dostaniesz wezwanie do zapłaty.

Napisano

Ja dzis dostalem wezwanie do US w celu zaplacenia zaleglosci. Jako ze zadnych zaleglosci typowo podatkowych nie mam wiec sie domyslam ze sprawa dotyczy 100zlotowego mandatu otrzymanego w dniu 1 kwietnia br. sick.gif

Napisano

Był zakaz? Był. Wyprzedzałeś? Tak. To płacz i płać biglaugh.gif

BTW. zeby nie było, że jestem świętoszek na 7 zarobiłem 500 i zapłaciłem nie robiąc scen na forum zlosnik.gif

Napisano

> BTW. zeby nie było, że jestem świętoszek na 7 zarobiłem 500 i

> zapłaciłem nie robiąc scen na forum

to ty twardziel jesteś biglaugh.gif

ja dostałem 6pkt i 400 i nie mam zamiaru płacić uzbroj_zlo.gif

a tak naprawdę to zależy od farta w życiu - moje dwa mandaciki przepadły w odchłaniach biurokracji ale po jeden to przyszedł smutny pan i kazał sobie doliczyć 15 zł za fatygę do 100 zł mandatu - bez powiadomień, monitów i żadnych spraw.

Napisano

> He he nie dokońca jest tak jak mówisz. Sa wyjątki od tego.

Ale, że co? grinser006.gif

Ja wyprzedzałem na ciągłej i do tego "lekko" przekroczyłem prędkość. (Piszę o swoim przypadku)

Nawet chwili nie dyskutowałem z busted.gif, bo wiem, że przegiąłem - więc jak świadomie łamię przepisy to muszę liczyć się z konsekwenjami swoich czynów palacz.gif

Napisano

Ja mialem niezaplacony mandat z marca 2006 (50zł). W sumie o nim zapomnialem i jakies 2 miesiace temu mialem kartke w drzwiach ze skarbówki, zeby przyjsc w jakiejs tam sprawie itp.

Nie poszedlem i jakos tydzien temu gosc przylazł ponownie (tym razem mnie zastał) i mu zapłaciłem 50zł + chyba 6 zł za postepowanie czy cos. Moglem go olac i trzasnac drzwiami ale za kilka groszy nie bede sobie robił problemów.

btw. tez jestem student, bez pracy stałej. ale pracowałem na umowy zlecenie wiec mozliwe ze i w ten sposob by sie jakos dobrali wink.gif

Napisano

> Był zakaz? Był. Wyprzedzałeś? Tak. To płacz i płać

> BTW. zeby nie było, że jestem świętoszek na 7 zarobiłem 500 i

> zapłaciłem nie robiąc scen na forum

dobrze gadasz się jeździ trzeba płacić spineyes.gif ja w tym roku już 8pkt i 400zł wydałem na moją jazde zlosnik.gif

Napisano

> to ty twardziel jesteś rotfl.gifok.gif

> ja dostałem 6pkt i 400 i nie mam zamiaru płacić

> a tak naprawdę to zależy od farta w życiu - moje dwa mandaciki

> przepadły w odchłaniach biurokracji ale po jeden to przyszedł

> smutny pan i kazał sobie doliczyć 15 zł za fatygę do 100 zł

> mandatu - bez powiadomień, monitów i żadnych spraw.

Sporo mandatów uzbierałem swego czasu i większośc szła ze zwrotu z podatku, natomiast jak się wczesałem na foto SM - to płaciłem szybciutko, bo dziady SG straszyli, a najlepsze jest to, że wtedy nie mieli prawa "suszyć", ale nie będę sobie zadka zawracał jakimiś starymi sprawami hehe.gif

Napisano

> to ty twardziel jesteś

> ja dostałem 6pkt i 400 i nie mam zamiaru płacić

> a tak naprawdę to zależy od farta w życiu - moje dwa mandaciki

> przepadły w odchłaniach biurokracji ale po jeden to przyszedł

> smutny pan i kazał sobie doliczyć 15 zł za fatygę do 100 zł

> mandatu - bez powiadomień, monitów i żadnych spraw.

ale, ze co, oszukali Cie?

przekroczyles przepisy czy nie?

jestem zdania jak Hysek, jade jak jade, prawko mam, przepisy znam, wpadne to place i nie jecze

niestety szczescia nie mam i nic mi nie przepada, wiec jaki sens jest jeczec na forum co bedzie itd, skoro przynajmniej teoretycznie kazdy prawko ma i przepisy zna i za swoje przewinienia odpowiedzialnosc ponosic powinien

tez bylem kiedys studentem bez kasy i wszystkie zaleglosci regulowalem i nie kumam ludzi, ktorzy za wszelka, polskim zwyczajem unikaja odpowiedzialnosci za swoje czyny

Napisano
  • Autor

szystkie zaleglosci

> regulowalem i nie kumam ludzi, ktorzy za wszelka, polskim

> zwyczajem unikaja odpowiedzialnosci za swoje czyny

Po prostu po 2 latach od kiedy mam prawko była to pierwsza moja kontrola drogowa i pierwszy mandat wiec postaraj sie mnie zrozumiec ze pytam skoro nie wiem jak takie sprawy wygladaja z doswiadczenia innych. Ale uwazam, ze policjanci tez powinni sie wykazywac odrobina wyrozumialosci. W moim przypadku jazda nie stwarzala zadnego zagrozenia poniewaz byla to prosta tyle ze w poblizu stacji benzynowej a poza tym ja prawie nie zjechalem na przeciwny pas bo to CC jechalo awaryjnym i nie mowcie mi ze "prawie" robi róznice . Przeciez wszyscy o tym wiedza, ze w Polsce po prostu nie da się przejechac dluzszego odcinka drogi nie lamiac przepisow bo po prsotu polskie drogi NIE sa przystosowane do ilosci samochodow jakie po nich jezdza. To jest dramat i wstydze sie za stan naszych drog. No bo nikt mi nie wmowi, ze przejezdza trase Gdansk-Warszawa-Krakow (siódemka) bez zlamania ograniczenia predkosci. To jest niemozliwe. Trzeba by jechac 2 dni.!!!!

Sorry, ze sie rozpisalem, ale naprawde mnie skreca jak sobie pomysle ile kasy od nas- kierowcow wplywa do rzadu (z akcyzy i innych dupereli) a co w zamian dostajemy. Mam nadzieje, ze gigantyczne plany budowy drog w kraju nad Wisłą nie pozostaną tylko planami...

Napisano

> szystkie zaleglosci

> Po prostu po 2 latach od kiedy mam prawko była to pierwsza moja

> kontrola drogowa i pierwszy mandat wiec postaraj sie mnie

> zrozumiec ze pytam skoro nie wiem jak takie sprawy wygladaja z

> doswiadczenia innych.

A co tu jest za filozofia - mandat jest, płacisz...

> Ale uwazam, ze policjanci tez powinni sie wykazywac odrobina wyrozumialosci. W moim przypadku jazda nie

> stwarzala zadnego zagrozenia poniewaz byla to prosta tyle ze w poblizu stacji benzynowej a poza tym ja prawie nie zjechalem na

> przeciwny pas bo to CC jechalo awaryjnym i nie mowcie mi ze "prawie" robi róznice .

Gośiu - facet jesteś czy baba (przepraszam wszystkie Panie za tenże szowinistyczny tekst - ale na tym forum to i wy jesteście Panie fajne chłopaki smile.gif), przestań płakać w spódnice bo to niefajne jest.

Wyprzedzałeś? To miej "kochones" wypić to piwo, które nawarzyłeś.

> Przeciez wszyscy o tym wiedza, ze w Polsce po prostu nie da się przejechac dluzszego odcinka drogi

> nie lamiac przepisow bo po prsotu polskie drogi NIE sa przystosowane do ilosci samochodow jakie po nich jezdza.

Młody jesteś i narowisty... Ale jaki mazgajowaty... Dżizu...

Da się, uwierz mi...

> To jest dramat i wstydze sie za stan naszych drog. No bo nikt mi nie wmowi, ze przejezdza trase Gdansk-Warszawa-Krakow (siódemka) bez

> zlamania ograniczenia predkosci. To jest niemozliwe. Trzeba by jechac 2 dni.!!!!

J/w... Trzeba było wziąć pociąg...

Napisano

> Ja dzis dostalem wezwanie do US w celu zaplacenia zaleglosci. Jako ze

> zadnych zaleglosci typowo podatkowych nie mam wiec sie domyslam

> ze sprawa dotyczy 100zlotowego mandatu otrzymanego w dniu 1

> kwietnia br.

Mi weszli na pensje za zaległe 100zł icon_rolleyes.gif

Napisano

> szystkie zaleglosci

> Po prostu po 2 latach od kiedy mam prawko była to pierwsza moja

> kontrola drogowa i pierwszy mandat wiec postaraj sie mnie

> zrozumiec ze pytam skoro nie wiem jak takie sprawy wygladaja z

> doswiadczenia innych...

Tu jest tylko Polska, ciezko jest jedno pewne rozwiazanie wskazac, niejednemu sie upieklo, innym wsiedli na pensje lub sprawe Urzad Skarbowy rozwiazal.

Napisano

> Kolega mi mowi zeby nie placic, bo na przyklad jego znajomemu jak rok

> nie zaplacil to dopiero kase potracili ze zwrotu podatku. A ja

> nie mam zwrotu podatku bo jestem studentem i nie mam zadnych

> dochodów. Jakie mogą być konsekwencje nie zaplacenia tego

> mandatu przeze mnie?

jak mandat nie zginie, to trafi do komornika i on przyjdzie do Ciebie wink.gif

jeżeli nie masz żadnych dochodów to właściwie nic Ci nie zrobią, ale kiedyś zaczniesz pewnie zarabiać i wtedy ...

z doświadczenia - mandat na "zakopiance" komornik był po pół roku wink.gif

mandat w jakiejś pipidówie w świętokrzyskim - do tej pory nie przyszedł (już się przedawnił grinser006.gif)

Napisano

> Witam,

> Dostałem w lipcu mandacik na siódemce podczas powrotu znad morza w

> okolicach Mławy.100 zł. W sumie nie mogę się z tym pogodzić.

> Wyprzedzałem samochód, który jechał pasem awaryjnym przy zakazie

> wyprzedzania. Na dobrą sprawę, samochód tez nie powinien jechac

> pasem awaryjnym(tez była ciagla) i tak się nosze z zapłata tego

> mandatu.

> Kolega mi mowi zeby nie placic, bo na przyklad jego znajomemu jak rok

> nie zaplacil to dopiero kase potracili ze zwrotu podatku. A ja

> nie mam zwrotu podatku bo jestem studentem i nie mam zadnych

> dochodów. Jakie mogą być konsekwencje nie zaplacenia tego

> mandatu przeze mnie? Wiem, ze nie ma co walczyć dla 100 PLN, ale

> wkurza mnie to, ze niektórzy naprawde jezdza jak samobojcy,a ja

> staram sie jezdzic bezpiecznie...

nie płać, ja nigdy nie płacę.

Zawsze czekam na to az mi potrące ze zwrotu podatku, najczęsciej po +/- roku.

Jak byłem studentem ładnych parę lat temu to tez nie płaciłem. I również po roku do drzwi pukał poborca skarbowy i wtedy mu płaciłem. Koszta postępowania egzekucyjnego są śmieszne i wynoszą około 12zł od 100zł mandatu i około 20zl od 200zl.

Więc jak nie masz kasy albo masz wazniejsze wydatki to to zlej.

I nie bij się w piersi tak jak Ci to wręcz narzucają coponiektórzy.

Nie raz juz mówiłem - jak ktos zarabia 4kpln / m-c to ma w dupie czy zaplaci 200zl mandatu czy nie.

Jak ktos zarabia 800zl to juz mu to robi sporą różnicę.

A jak ktos studiuje, w auto leją mu rodzice i generalnie po wszystko musi isc do mamy czy taty to wtedy mandat nawet 100zl jest problemem.

Proste.

Napisano

> Siemka.

> Biorąc pod uwagę że się dokopia do Twojego mandatu, to dostaniesz

> najpierw wezwanie do zapłaty potem drugie i trzecie. Jak nie

> zapłacisz sprawa może trafic do sądu. Sąd wezwie Cie na rozprawe

> i bedzie kazał zapłaćic mandacik. Lub istnieje możliwość że nie

> dokopią sie do Twojego. A do US mogą i tak przesłać sprawe i

> wtedy od nich dostaniesz wezwanie do zapłaty.

Jaki sąd, jaka rozprawa?

Wezwać to może co najwyżej komornik/poborca skarbowy - oczywiście jeśli trafi do nich tytuł wykonawczy od wystawcy mandatu.

Jeśli nie trafi do niego TW lub trafi a przez 3 lata od wykroczenia nie będzie żadnej czynnosci w sprawie - mandat leci do kosza.

Sąd jest baaaaaaardzo daleko od tej procedury

Napisano

> Jaki sąd, jaka rozprawa?

> Wezwać to może co najwyżej komornik/poborca skarbowy - oczywiście

> jeśli trafi do nich tytuł wykonawczy od wystawcy mandatu.

> Jeśli nie trafi do niego TW lub trafi a przez 3 lata od wykroczenia

> nie będzie żadnej czynnosci w sprawie - mandat leci do kosza.

> Sąd jest baaaaaaardzo daleko od tej procedury

Od razu widac ze w Izbie Skarbowej sie pracowalo zlosnik.gif

Napisano

> Ja dzis dostalem wezwanie do US w celu zaplacenia zaleglosci. Jako ze

> zadnych zaleglosci typowo podatkowych nie mam wiec sie domyslam

> ze sprawa dotyczy 100zlotowego mandatu otrzymanego w dniu 1

> kwietnia br.

Ten Twój US to się jakiś szybki zrobił - do mnie też wysłali po 0.5 roku - ale ponieważ wcześniej zmieniłem US wezwanie delikatnie mówiąc, zignorowałem

Napisano

> Ten Twój US to się jakiś szybki zrobił - do mnie też wysłali po 0.5

> roku - ale ponieważ wcześniej zmieniłem US wezwanie delikatnie

> mówiąc, zignorowałem

A sam nie wiem co sie dzieje spineyes.gif Kilka minut temu bylo buuuum u mnie pod firma; cosiarka zadupczyla w A6. Policja przyjechala po max 5minutach brawo.gif

Napisano

> Od razu widac ze w Izbie Skarbowej sie pracowalo

no i nawet wdrażało co nieco dla egzekucji smile.gif

Napisano
  • Autor

> nie płać, ja nigdy nie płacę.

> Zawsze czekam na to az mi potrące ze zwrotu podatku, najczęsciej po

> +/- roku.

> Jak byłem studentem ładnych parę lat temu to tez nie płaciłem. I

> również po roku do drzwi pukał poborca skarbowy i wtedy mu

> płaciłem. Koszta postępowania egzekucyjnego są śmieszne i

> wynoszą około 12zł od 100zł mandatu i około 20zl od 200zl.

> Więc jak nie masz kasy albo masz wazniejsze wydatki to to zlej.

> I nie bij się w piersi tak jak Ci to wręcz narzucają coponiektórzy.

> Nie raz juz mówiłem - jak ktos zarabia 4kpln / m-c to ma w dupie czy

> zaplaci 200zl mandatu czy nie.

> Jak ktos zarabia 800zl to juz mu to robi sporą różnicę.

> A jak ktos studiuje, w auto leją mu rodzice i generalnie po wszystko

> musi isc do mamy czy taty to wtedy mandat nawet 100zl jest

> problemem.

> Proste.

Jest wreszcue ktoś kto rozumie studentów smile.gif

Napisano

Jak masz auto to stać Cię na jego utrzymanie czyli tez na mandaty

Jak rodziców stać na autko dla syna to niech za mandaty płacą

Napisano

> Jaki sąd, jaka rozprawa?

> Wezwać to może co najwyżej komornik/poborca skarbowy - oczywiście

> jeśli trafi do nich tytuł wykonawczy od wystawcy mandatu.

Jak widzisz, ludzie którzy nie odróżniają egzekucji sądowej od administracyjnej nie mają problemu z udzielaniem porad w zakresie prawa sick.gif Ja już dałem sobie spokój i nie poprawiam nawet takich bzur.

Napisano

> Nie raz juz mówiłem - jak ktos zarabia 4kpln / m-c to ma w dupie czy

> zaplaci 200zl mandatu czy nie.

> Jak ktos zarabia 800zl to juz mu to robi sporą różnicę.

Stac kogos na auto to i na mandat powinno.

Przy 800 to nie stykneloby chyba nawet na utrzymanie motoroweru , a nie samochodu,. Chyba, ze ktos padline dla pokazania sie sasiadom pod blokiem trzyma i nie jezdzi bo nie stac go na paliwo.

> A jak ktos studiuje, w auto leją mu rodzice i generalnie po wszystko

> musi isc do mamy czy taty to wtedy mandat nawet 100zl jest

> problemem.

> Proste.

Owszem jest problemem, ale dla mnie tez jest proste, ze skoro ktos jedzie na rodzicach, ktorzy na to sie godza to i na mandat tez niech daja.

W koncu nie wszyscy studenci musza autami jezdzic.

Napisano

> Jak masz auto to stać Cię na jego utrzymanie czyli tez na mandaty

> Jak rodziców stać na autko dla syna to niech za mandaty płacą

Spłycasz temat, bardzo spłycasz.

Podpowiem, że:

1) autem jest także Fiat 126p, którego kupisz za 400zl - prędkość dozwoloną w niektórych miejscach jestes w stanie nim przekroczyc czyt. dostac mandat

2)Od rodziców dostajesz $$$ jedynie tyle, co na dojazdy z punktu A do punktu B czyt. dojazdy na uczelnię.

3) Rodzice nie mają absolutnie żadnego obowiązku płacić mandatów ich pełnoletniego dziecka

Napisano

> Stac kogos na auto to i na mandat powinno.

błąd.

> Przy 800 to nie stykneloby chyba nawet na utrzymanie motoroweru , a

> nie samochodu,. Chyba, ze ktos padline dla pokazania sie

> sasiadom pod blokiem trzyma i nie jezdzi bo nie stac go na

> paliwo.

Padline? Wystarczy, ze jestes biedny i nie stac Cie na nic wiecej niz malucha.

> Owszem jest problemem, ale dla mnie tez jest proste, ze skoro ktos

> jedzie na rodzicach, ktorzy na to sie godza to i na mandat tez

> niech daja.

Bzdura, kompletna bzdura. Rodzice wydali ostatnie pieniadze by kupic dziecku malucha na dojazdy na studia, dają co miesiac powiedzmy 200zl na paliwo - i ani grosza wiecej, bo ich nie stac.

> W koncu nie wszyscy studenci musza autami jezdzic.

Mieszkasz na zabitej dechami wiosce, wypizdów dolny. Do swojej uczelni masz 20km i żadnego autobusu, chyba, ze ten o 4.15.

Nie wmówisz mi, ze bedziesz dojezdzac rowerem, zwlaszcza w zimie.

Napisano

> Jest wreszcue ktoś kto rozumie studentów

bo sam kiedys studentem bylem ok.gif

Napisano

bo temat jest płytki

Jak Cie nie stać na auto i jego utrzymanie i ewentualne mandaty to rowerek lub PKS

A ktoś na pewno sie odezwie o ten mandat - możne za parę lat jak będziesz figurował w rejestrze dłużników - jak będziesz brał kredyt na auto

Napisano

> A sam nie wiem co sie dzieje Kilka minut temu bylo buuuum u mnie

> pod firma; cosiarka zadupczyla w A6. Policja przyjechala po max

> 5minutach

Trzeba mieć farta,bo u nas do stłuczki przyjechali po 11-stu GODZINACH grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif(Rekord świata)

Napisano

> Padline? Wystarczy, ze jestes biedny i nie stac Cie na nic wiecej niz

> malucha.

> Bzdura, kompletna bzdura. Rodzice wydali ostatnie pieniadze by kupic

> dziecku malucha na dojazdy na studia, dają co miesiac powiedzmy

> 200zl na paliwo - i ani grosza wiecej, bo ich nie stac.

> Mieszkasz na zabitej dechami wiosce, wypizdów dolny. Do swojej

> uczelni masz 20km i żadnego autobusu, chyba, ze ten o 4.15.

> Nie wmówisz mi, ze bedziesz dojezdzac rowerem, zwlaszcza w zimie.

jak już ma się taką podbramkową sytuację,

to nie wystarczy w takim przypadku jeździć przepisowo ?

kurcze sam byłem studentem, sam utrzymywałem auto

i jak wpadł jakiś mandat to płaciłem, a nie dorabiałem ideologi 270751858-jezyk.gif

zgodzę się że boli ale ...

Napisano

> bo temat jest płytki

> Jak Cie nie stać na auto i jego utrzymanie i ewentualne mandaty to

> rowerek lub PKS

> A ktoś na pewno sie odezwie o ten mandat - możne za parę lat jak

> będziesz figurował w rejestrze dłużników - jak będziesz brał

> kredyt na auto

Temat wbrew pozorom nie jest płytki, a problem bardzo powszechny.

Powtarzam raz jeszcze - dziś auto nie jest juz nie wiadomo jakim luksusem, za kilkaset zlotych mozesz juz miec trupa, bo trupa ale się nazywa, ze auto masz.

Poza tym odnoszę wrażenie, ze bierzesz pod uwagę tylko taką sytuację, gdy ktoś ma 5cio letnie auto klasy kompakt, robi miesięcznie 3kkm i ma bzika na punkcie czystości (czyt. myje na myjni 3 razy w tygodniu).

A przeciez mogę miec auto, którym wyjezdzam raz w tygodniu do osciennej miejscowosci, zalatwiam sprawę i wracam.

I w takim razie ile wg Ciebie muszę zarabiac by takie auto utrzymac? Przy zalozeniu, że mam 60% znizki na OC?

raz jeszcze proszę - nie spłycaj

Napisano

> jak już ma się taką podbramkową sytuację,

> to nie wystarczy w takim przypadku jeździć przepisowo ?

> kurcze sam byłem studentem, sam utrzymywałem auto

> i jak wpadł jakiś mandat to płaciłem, a nie dorabiałem ideologi

> zgodzę się że boli ale ...

jazda przepisowa,a zdroworozsądkowa to dwie rozne sprawy.

Niedaleko mnie jest las - stoi tam ograniczenie do 40km/h - nawierzchnia bdb, brak zabudowań, brak nawet znaków o wybiegających jeleniach itp. Efekt jest taki, ze ilekroc tam przejezdzam to jade minimum 60km/h jak wszyscy zresztą. Dosłownie nikt tego nie przestrzega. W minionym roku byl nawet artykuł w lokalnej prasie nt. tego ograniczenia - dziennikarze się zastanawiali na łamach gazety dlaczego ten znak tam stoi, zwazywszy, że za i przed tym znakim jest przepisowe 90km/h....

Jak znajdę ten artykuł w mojej biblioteczce to wkleję skan by nie byc gołosłownym.

Tak więc próbuję Ci pokazac, ze nie wszystko w zyciu jest stąd dotad - nie da sie zyc respektując wszytkie przepisy, regulaminy.

Napisano

Wcale nie spłycam

Rok temu zona chciała auto by do pracy jeździć - praca na zmiany - jeden autobus docelowy ale godziny nie pasły

Dostałą malucha rocznik 95 z jednym warunkiem - płacisz za mandaty ,paliwo ,ubezpieczenie ,części - robocizna moja

jak utrzymasz to masz nie to idzie na sprzedaż

Teraz maluch jest na sprzedaż bo zmienia na nowsze i większe auto - sama yay.gif

I nadal twierdze - jak cię stać na auto czy za 400 zł czy za 40 tys.zł to stać cie na mandaty

Napisano

[ciach]

> I nadal twierdze - jak cię stać na auto czy za 400 zł czy za 40

> tys.zł to stać cie na mandaty

no widzisz, jednak nie. Nie rozumiesz.

Wogóle sie zastanawiam jak mozna przyrownac kogos kto jezdzi autem za 400zl do tego co jezdzi autem za 40kpln.-- przyrównac pod względem zasobnosci portfela.

hmm.gif

Napisano

> jazda przepisowa,a zdroworozsądkowa to dwie rozne sprawy.

zgoda

ale jak nie mam na mandaty to jeżdżę przepisowo, a jak mnie stać

żeby czasem zapłacić frycowe za "zdroworozsądkową" jazdę, to tak jeżdżę i płacę w razie wpadki.

Tak jak pisałem, nikt mi nigdy na utrzymanie samochodu nie dawał, a mandaty zawsze płaciłem,

dlatego nie rozumiem tłumaczenia - "biedny student, na mandat nie ma"

ale chyba nie o tym było w tym wątku grinser006.gif

Napisano

> zgoda

> ale jak nie mam na mandaty to jeżdżę przepisowo, a jak mnie stać

> żeby czasem zapłacić frycowe za "zdroworozsądkową" jazdę, to tak

> jeżdżę i płacę w razie wpadki.

> Tak jak pisałem, nikt mi nigdy na utrzymanie samochodu nie dawał, a

> mandaty zawsze płaciłem,

> dlatego nie rozumiem tłumaczenia - "biedny student, na mandat nie ma"

> ale chyba nie o tym było w tym wątku

Ok - polemika jest na poziomiei argumentacja tez.

Zgoda.

Dodam tylko, tak juz poza zawodami, ze bardziej na kierowców wpływa wysoki stan konta punktowego, niz widmo zaplacenia mandatu.

Sam swego czasu miewalem po 12-16 punktów i uwierz, ze wtedy czlowiek respektuje nawet 30km/h na autostradzie hehe.gif

Napisano

> ale, ze co, oszukali Cie?

> przekroczyles przepisy czy nie?

przekroczyłem i nie kwestionuję tego

a nie płacę mandatów bo nie i już - po to płacę podatki żeby różne darmozjady miały państwową pensję - to niech trochę popracują a nie wszystko na tacy biglaugh.gif

Napisano

Witam.

Wątek nie na ten temat, ale trochę powiązany więc nie będę zaśmiecał forum. biglaugh.gif

Mam pytanko. Czy po otrzymaniu mandatu od drogówki, do ręki, przysyłają jakiś list do domu? A także, czy przysyłają jakiś list po tym jak otrzymają wpłatę na swoje konto?

Dzięki za odpowiedzi z góry. :>

Napisano

> Witam.

> Wątek nie na ten temat, ale trochę powiązany więc nie będę zaśmiecał

> forum.

> Mam pytanko. Czy po otrzymaniu mandatu od drogówki, do ręki,

> przysyłają jakiś list do domu? A także, czy przysyłają jakiś

> list po tym jak otrzymają wpłatę na swoje konto?

> Dzięki za odpowiedzi z góry. :

2*nie

Napisano

> Mi weszli na pensje za zaległe 100zł

A ja jestem bezrobotny smile.gif i mam u nich mandatow za ok 1700zl Ciekaw jestem czy juz sie nie przedawnily, ale jeszcze nigdy nie zaplacilem mandatu i nigdy nie zaplace

Napisano

> Witam.

> Wątek nie na ten temat, ale trochę powiązany więc nie będę zaśmiecał

> forum.

> Mam pytanko. Czy po otrzymaniu mandatu od drogówki, do ręki,

> przysyłają jakiś list do domu? A także, czy przysyłają jakiś

> list po tym jak otrzymają wpłatę na swoje konto?

> Dzięki za odpowiedzi z góry. :

hehe.gif

rodzina sie nie dowie hehe.gif

Napisano

> A ja jestem bezrobotny i mam u nich mandatow za ok 1700zl Ciekaw

> jestem czy juz sie nie przedawnily, ale jeszcze nigdy nie

> zaplacilem mandatu i nigdy nie zaplace

Z takim podejsciem nigdy tez nie bedziesz oficjalnie nic posiadal "na siebie".

Twoj wybor, ale moim zdaniem trudne jest zycie wiecznie unikajacego prawa.

Napisano

Najpierw komornik przyjdzie do Ciebie i spróbuje się z Tobą zobaczyć. Gdy nikogo nie zastanie zostawi w drzwiach zaproszenie do wizyty w US- możesz wyrzucić. Jak mu się znudzi przychodzenie i ciągłe zamknięte drzwi to może zadzwonić i zapytać o Ciebie nie przedstawiając się i nie mówiąc o co chodzi. Jak i to mu się znudzi to potem wyśle poleconym "zawiadomienie o zajęciu prawa majątkowego stanowiącego wynagrodzenie u dłużnika zajetej wierzytelności będacego pracodawcą". Wyjątek- z tego co pamiętam, dochody poniżej najniższej krajowej. No ale Ciebie opcja zajęcia wynagrodzenia nie dotyczy.

Możesz też się spotkać z komornikiem i oświadczyć mu że nie posiadasz żadnego źródła dochodów ani majątku. W tym momencie sprawa jest umarzana.

Twój wybór wink.gif

Napisano

> A ja jestem bezrobotny i mam u nich mandatow za ok 1700zl Ciekaw

> jestem czy juz sie nie przedawnily, ale jeszcze nigdy nie

> zaplacilem mandatu i nigdy nie zaplace

Podziwiam Twoją odwagę za przyznanie się do tego na motokąciku hehe.gif

Napisano

> Podziwiam Twoją odwagę za przyznanie się do tego na motokąciku

Nie ma tam znowu czego podziwiac cool.gif

Napisano
  • Autor

A orientujecie sie po jakim czasie od wystawienia mandatu następuje jego umorzenie?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.