Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koniec Gwarancji - co dalej???

Featured Replies

Napisano

Witam

Posiadam swoje Stilo już prawie 2 latka i zastanawiam się nad zasadnosią wykonania 2-go przegladu gwarancyjnego. Wiem, ze gwarancja na lakier i blachy jest na dłuższy okres czasu, ale grarancji nie podlegają elementy: drzwi, maska, klapa bagażnika itd.?. Dlatego czy warto inwestowac w "stempelek"?. Zastanwiam się tylko czy jak wykonam 2-gi przegląd, a(tffu oby nie zlosnik.gif)coś się zepsuje, to czy Fiat przypadkiem i tak mnie "oleje"(każe płacic) i znajdzie coś na uzasadnienie i usprawiedliwienie takiego stanu pojazdu(nawet jeśli byłaby to ustarka spowodowana wadą konstrukcyjną?).

Natomist jeżeli nie wykonam tego przeglądu i np. w lipcu 2008 będie nowa kampania serwisowa, czy ten fakt(brak przegladu) pozbawi mnie prawa do skorzystania z tej akcji nawrotowej?.

Ogólnie proszę o przedstawienie plusów i minusów wykonania przegladu i czy wy też je robiliście, bo może warto serwisowac auto do końca w ASO confused.gif(ale osobiście nie jestem przekonany). I czy Stilo ma jakieś wady lakieru i blach?. Ogólnie na co warto zwrócic uwagę w Stilo 1.4?.

Z góry dziękuję za info. 20.GIF

Napisano

kampanii serwisowej nikt nie ma prawa odmówic. u mnie kampania dot. osłon na sprężyny była 2,5 roku po gwarancji ok.gif jeśli coś popsuje Ci się w niezbyt długim czasie po gwarancji to raczej możesz liczyc na partycypacje fiata w kosztach (nie wiem czy to reguła, ale miałem tak w przypadku seicento). co do stempelka, to zastanów się, czy nie ułatwi on za jakiś czas sprzedaży auta? pozdr

Napisano

samochód mój miał 58kkm jak zakładali mu osłony sprężyn wink.gif a serwis w ASO był tylko przy 10000 km wink.gif i do tego jest sprowadzony wink.gif i nie mówili nic tylko robili wink.gif autko jest z 2003 roku a w tym miał zakładane wink.gif

Napisano

> Witam

> Posiadam swoje Stilo już prawie 2 latka i zastanawiam się nad

> zasadnosią wykonania 2-go przegladu gwarancyjnego. Wiem, ze

> gwarancja na lakier i blachy jest na dłuższy okres czasu, ale

> grarancji nie podlegają elementy: drzwi, maska, klapa bagażnika

> itd.?. Dlatego czy warto inwestowac w "stempelek"?. Zastanwiam

> się tylko czy jak wykonam 2-gi przegląd, a(tffu oby nie )coś

> się zepsuje, to czy Fiat przypadkiem i tak mnie "oleje"(każe

> płacic) i znajdzie coś na uzasadnienie i usprawiedliwienie

> takiego stanu pojazdu(nawet jeśli byłaby to ustarka spowodowana

> wadą konstrukcyjną?).

> Natomist jeżeli nie wykonam tego przeglądu i np. w lipcu 2008 będie

> nowa kampania serwisowa, czy ten fakt(brak przegladu) pozbawi

> mnie prawa do skorzystania z tej akcji nawrotowej?.

> Ogólnie proszę o przedstawienie plusów i minusów wykonania przegladu

> i czy wy też je robiliście, bo może warto serwisowac auto do

> końca w ASO (ale osobiście nie jestem przekonany). I czy Stilo

> ma jakieś wady lakieru i blach?. Ogólnie na co warto zwrócic

> uwagę w Stilo 1.4?.

> Z góry dziękuję za info.

Niewiele osób pamięta, że jest jeszcze coś takiego jak partycypacja w kosztach napraw w 3 roku eksploatacji. Sam korzystałem to wiem smile.gif Dlatego że miałem przeglądy Fiat pokrył mi 70 % ceny na części w 3 roku.

Napisano

> Niewiele osób pamięta, że jest jeszcze coś takiego jak partycypacja w

> kosztach napraw w 3 roku eksploatacji. Sam korzystałem to wiem

> Dlatego że miałem przeglądy Fiat pokrył mi 70 % ceny na części w

> 3 roku.

Czy jeśli sprowadziłem sobie auto to te zasady dalej mnie obowiązują? Mam certyfikat międzynarodowej gwarancji po włosku zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Niewiele osób pamięta, że jest jeszcze coś takiego jak partycypacja...

> Dlatego że miałem przeglądy Fiat pokrył mi 70 % ceny na części w

> 3 roku.

Rozumiem, że bez tych przeglądów Fiat niestety by się nie poczuwał w partycypacji kosztów tego zabiegu ? I tylko na części, a nie na całą naprawę(+ robocizna). Czyli mamy 1 + na zrobienie przegladu confused.gif, ale ta cena sick.gif

Napisano
  • Autor

> ... u mnie kampania dot.

> osłon na sprężyny była 2,5 roku po gwarancji...

Ale miałeś zrobione 2 przeglądy, czy tylko 1?. I zastanawia mnie kwestia lakieru i blach hmm.gif.

> ...niezbyt długim czasie po gwarancji to raczej możesz...

Martwi mnie to "raczej" yikes.gif.

>co do stempelka, to zastanów się, czy nie ułatwi on za jakiś czas sprzedaży auta?

Właśnie też myslałem, ale tak naprawdę stan pojazdu ocenia się po oględzinach auta, a nie po KG. Wiem, że zawsze to jest duży plus i moze ułatwic sprzedaż, ale czy koszty przeglądów, powiedzmy przez 5 lat w ASO(tak +/- 3500zł same przeglądy bez większych dłubaninek), zrekompensują się przy odsprzedaży auta confused.gif. Wydaje mi się, że niestety nie biorąc pod uwagę ceny używanych aut i spadek wartości Fiata. I jeszcze kwestia płacania 700 zł, za coś co można zrobic duzo taniej, a nawet samemu, to aż mnie angryfire.gif

Napisano

> Ale miałeś zrobione 2 przeglądy, czy tylko 1?.

może Cię to zdziwi, ale moje stilo ma teraz 108kkm i tylko jeden (80) przegląd poza ASO. ale to nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o kampanie!! kampania dotyczy usuwania wad fabrycznych, i ma się nijak do gwarancji icon_rolleyes.gif pozdr

Napisano

> Ogólnie proszę o przedstawienie plusów i minusów wykonania przegladu

> i czy wy też je robiliście, bo może warto serwisowac auto do

> końca w ASO (ale osobiście nie jestem przekonany). I czy Stilo

> ma jakieś wady lakieru i blach?. Ogólnie na co warto zwrócic

> uwagę w Stilo 1.4?.

> Z góry dziękuję za info.

Ja serwisuje jedno autko od 94 badz pod blokiem ( to co moge sobie szybko bez garazu dlubnac ) badz aso. Od 94 roku nabywam czesci w jednym sklepie i jedno aso dlubie przy aucie. JA znam ICH, ONI znaja auto. Ewentalny przyszly nabywca bedzie mial 2 segregatory historii ( faktury) co z autkiem bylo nie tak. Mnie to po nic. Przyszly Nabywca moze spac spokojnie. Chyba ze lubi dreszczyk emocji "sprowadzony nie bity jezdzila kobieta" wink.gif

Warto znalezc jeden warsztat w ktorym mozna zrobic "wszystko" od elektryki do blacharki. Takim zapleczem dysponuja duze warsztaty najczesciej ASO. Czemu warto ? Bo staly klient :

- ma upusty

- wie komu powierzyl auto

- jest troche lepiej traktowany niz kowalski z ulicy ( to moja subiektywna opinia)

wady blach/lakieru w stilo. Slynne "piaskowanie" w okolicy kol. Wypadajace kamienie spod kol wala po progu/blotniku. O korozji zapomniec...nie ta epoka 20.GIF

Napisano
  • Autor

> może Cię to zdziwi...

Ale miałes go od nowości, czy zakupiłeś uzywanego od kogoś?.Rozumiem, że wogóle nie serwisowałeś w ASO i nie inwestowałeś w stempelki, ale czy nie miałeś jakiś obaw z tym związanych?. bo Stilo(jak każde auto smile.gif ) ma dobre i złe egzemplarze? (kolega miał Stilo 4 lata i nic ale nic się nie działo).A ja już jakieś mini kłopoty miałem oslabiony.gif. Dobra to już wiadomo, że kampani nie odmówia 893goodvibes.gif

Pozdrawiam ok.gif

Napisano
  • Autor

> JA znam ICH, ONI znaja auto...

No właśnie na całe szczęście, ja jeszcze tak często w serwisie nie bywam zlosnik.gif I niech tak zostanie bow.gif.

I moje ASO to tzw. "lotnisko" duży ruch i "przerób" aut. No i może lepiej, że nie znam mechaników po imieniu smile.gif.

> segregatory historii....

Ja to nie mam co narazie zbierac (chyba,że rachunki za paliwo sciana.gif), ale wiem, że to zawsze nie zaszkodzi skromny.gif.

> Warto znalezc jeden warsztat w ktorym mozna zrobic "wszystko" od

> elektryki do blacharki.

I właśnie dlatego wybieram duże ASO, coś za coś może cena i troszkę większa, ale za to Panowie mechanicy napewno lepiej przeszkoleni, a już napewno mają większą praktykę i doświadczenie w "trudnych przepadkach".

Czemu warto ? Bo staly klient :

> - ma upusty

> - wie komu powierzyl auto

> - jest troche lepiej traktowany niz kowalski z ulicy.

No z tym to różnie bywa:1. póki co ja za nic nie płaciłem (gwarancja).

2.Nie

3.Jest miło i sympatycznie ale zawsze jest jakieś "ale" buu.gif

> wady blach/lakieru w stilo. Slynne "piaskowanie" w okolicy kol.

No nie zaobserwowałem, ale umyję i dokładnie oblukam boje_sie.gif

Pozdrawiam.

Napisano

używany. ło Jezusie, przecie stoi jak byk, że jeden przegląd poza ASO, czyli reszta tamże zlosnik.gif ale to nie ma teraz znaczenia, bo i tak się psuje devil.gif

Napisano
  • Autor

Wiem, że ASO omijasz szerokim łukiem grinser006.gif , ale pytam o "stempelek", chociażby w sprawie odsprzedaży auta wazniak.gif.

A często się cosik psuje? i czy to coś poważnego(kosztownego) ?.Ja u siebie podejrzewam przekładnię kierowniczą, ale muszę to sprawdzic - może jakieś pomysły jak? (tylko takie namacalne, żeby miec z czym iśc do ASO- póki gwarancja).

Thx. ok.gif

Napisano

> Wiem, że ASO omijasz szerokim łukiem , ale pytam o "stempelek",

> chociażby w sprawie odsprzedaży auta .

A po co stempelek z ASO? Inne warsztaty też się mogą wstemplować. wink.gif Albo wystarczy mieć zlecenia napraw z podanym przebiegiem auta. To powinno wystarczyć kupującemu. smile.gif

Napisano
  • Autor

> A po co stempelek z ASO?...

To wiem, ale jednak ASO to ASO i jeszcze zawsze zostaje kwestia ewentualnej partycypacji FIAT-a w kosztach napraw.

Ponadto nawet kupujący wolą stempel ASO niż Pana "Tadzia" smile.gif, a dlaczego?? confused.gif.I tak jak wyżej, ja podejrzewam swoja przekładnię , może masz jakies pomysły?. przeszukałem archiwum i cos tam poczytałem, ale jednoznacznej odpowiedzi mi to nie dało icon_rolleyes.gif. Jeśli miałbyś chwilkę i jakiś linczek podesłał, to było by superrrr 893goodvibes.gif. Dlatego chyba ponownie skorzystam z ASO, chociaż zamiło tego nie wspominam oslabiony.gif.Dziękuję

Napisano

(...)wstęplować.

B Y K O M - S T O P !

Poprawna pisownia i ortografia w internecie

Napisano

> B Y K O M - S T O P !

> Poprawna pisownia i ortografia w internecie

Dziękuję. smile.gif

Napisano

Już dwa razy odsprzedawałem auto w ASO , za każdy wykonany przegląd miałem +200 , a za każdy brak - 400 zł smile.gif

Napisano
  • Autor

> Już dwa razy odsprzedawałem...

To jest chyba normalne zjawisko, wiarygodnośc podnosi wartośc auta ,kupujący teoretycznie wie co kupuje ale...różnie z tym bywa, czasem trafia się oink.gif.Ale ciekawe czy ASO rozpatruje każdy przypadek (auto)indywidualnie, czy ma taki ogólny cennik, bezwzględu na zużycie(w granicach normalnego użytkowania i rosądku ) na te stemple???

Napisano

> Już dwa razy odsprzedawałem auto w ASO , za każdy wykonany przegląd

> miałem +200 , a za każdy brak - 400 zł

Jesli masz podbite w ASO + faktury na wszlekie naprawy to szansa ze TAM ktos cos sknocil w por. do stodoły pana cześka jest mniejsza. Kto by wybral wariant drugi nie znajac mozliwosci manualnych jego mechnikow?

2. Gdy by osobiscie urwal sie rozrząd przed zalecanymi terminami (nie wazne w jakim aucie) a mial bym wszelkie przeglady ok i w czasie to nie popuscil bym by aso nie partycypowalo w kosztach. Bo niby dlaczego? W innym przypadku juz to by nie przeszło... itd itd

Napisano

I czy Stilo

> ma jakieś wady lakieru i blach?.

witaj. smile.gif jak się zdążyłem zorjętować, to stilo w niektórych egzęplarzach ma wady lakiernicze. Nie we wszystkich one występują, ale ogólnie bywają. Odpryski lakieru na progach od kamieni wylatujących spod przednich kół. U mnie takiej sytuacji nie zauważyłem, ale u niektórych użytkowników na forum takie rzeczy mają miejsce. U mnie natomiast wystąpiła wada lakiernicza na tylnej klapie. Lakiernik serwisowy u którego ją likwidowałem w ramach gwarancji w trzecim roku eksploatacji stwierdził że takowa wada występuje w MW.

Napisano

> Już dwa razy odsprzedawałem auto w ASO , za każdy wykonany przegląd miałem +200 , a za każdy brak - 400 zł

Już sam pomysł sprzedaży auta w salonie (w rozliczeniu) wydaje mi się szalony ze względu na znaczne zaniżenie wartości auta sick.gif, ale -400 złotych za nieuzyskanie pieczątki ASO za wyłącznie zmianę oleju to normalnie kiła. sick.gif

Napisano

>. U mnie takiej sytuacji

> U mnie natomiast wystąpiła wada lakiernicza

> na tylnej klapie. Lakiernik serwisowy u którego ją likwidowałem

> w ramach gwarancji w trzecim roku eksploatacji stwierdził że

> takowa wada występuje w MW.

A mozesz to rozwinąc?

Napisano

> Już sam pomysł sprzedaży auta w salonie (w rozliczeniu) wydaje mi się

> szalony ze względu na znaczne zaniżenie wartości auta

To już zależy od konkretnej sytuacji - czasem może to być wręcz zawyżenie. zlosnik.gif Poza tym ma to taką niezaprzeczalną zaletę, że po prostu przyjeżdża się starym, a wyjeżdża nowym. ok.gif

Napisano

> Już sam pomysł sprzedaży auta w salonie (w rozliczeniu) wydaje mi się

> szalony ze względu na znaczne zaniżenie wartości auta , ale -400

> złotych za nieuzyskanie pieczątki ASO za wyłącznie zmianę oleju

> to normalnie kiła.

ale co się dziwisz to wszystko ma na celu udokumentowanie stanu auta

Ty jako sprzedający nazywasz to "kiłą" kupujący natomiast ma do tego

zupełnie inne podejscie...

Co do "szaloności" pozostawienia auta w rozliczeniu też się nie zgadzam

Znaczne zaniżenie wartości występuje tylko przy kompletnym braku

umiejętnosci negocjacyjnych osoby pozostawiajacej auto - pozostałe

to właściwie tylko zalety takie jak np:

- pozostawienie auta dilerowi który przejmuje właściwie odpowiedzialność

prawną

- brak telefonów i wizyt potencjalnych męczących kupców oraz likwidacja

etapu ciągłego zachwalania swojej padaki

- szybkośc zamiany samochodu (dotyczy szczególnie momentu gdzie

wymarzone nowe auto jest akurat na placu)

- ogólnie rozumiana wygoda - wchodzę ze starym wychodzę z nowym itd

Napisano

> I czy Stilo

> witaj. jak się zdążyłem zorjętować, to stilo w niektórych

> egzęplarzach ma wady lakiernicze.

Co do wad lakierniczych to zgadza się. Sam gdy kupowałem moje Stilo to auto było po lakierowaniu gdyż poprzedni właściel oddał je do komisu (przy ASO Fiata) z łuszczącym się lakierem na masce, prawym błotniku i na progach w części tylnej (dzięki temu auto było tańsze zlosnik2.gif).

Napisano

> poprzedni właściel oddał je do

> komisu (przy ASO Fiata) z łuszczącym się lakierem na masce

Co znaczy "łuszczącym się"? hmm.gif Widziałem na kilku egzemplarzach Stilo obłażący klar, właśnie głównie na masce hmm.gif - właściwie dziwne jest to, że wszystkie auta z taką przypadłością były w tym samym kolorze (jasnozielony metalik).

Napisano

> Co znaczy "łuszczącym się"? Widziałem na kilku egzemplarzach Stilo

> obłażący klar, właśnie głównie na masce - właściwie dziwne jest

> to, że wszystkie auta z taką przypadłością były w tym samym

> kolorze (jasnozielony metalik).

No właśnie głównie schodził bezbarwny lakier wierzchni, ale gdzieniegdzie były ubytki samego lakieru. Zostały te cześci oczywiście polakierowane na nowo i jak dotąd (odpukać) poza oczywistymi jakimiś skazami powstałymi w wyniku kamieni nic się nie dzieje.

Napisano

>Zgadzam się. Ćwiczyłem to już dwa razy. Oddaję "zużyte" kluczyki i biorę "nowe". Nawet jeśli moje poprzednie autko miało walnięty synchronizator któregoś biegu, to nie policzyli robocizny tylko za synchronizator. Fakt, że może indywidualnie uzyskałbym trochę wyższą kwotę, ale pod warunkiem, że ktoś "za mnie" znajdzie czas na procedurę sprzedaży z "kilkukrotnymi próbami". COś za coś. wink.gifwink.gif

Napisano
  • Autor

> >Zgadzam się...

Też przerabiałem, ale na otarcie łez po stracie miałem Stilo zlosnik.gif.Ale niestety ASO zaniża koszty skupu aut i zdolności negocjacyjne pomagaja, ale wszystko ma swoje granice mlotek.gif. Jednak brak "bieganiny" ułatwia,życie. Wyzśzą kwotę może i można uzyskac tylko w jakim czasie i po ilu próbach???. A co w przypadku jak cena spadnie biglaugh.gif. A ASO od rączki brało bez dyskusji i narzekań. Ja im nie robie reklamy, ale to jest ułatwienie, i kto mysli o starymconfused.gif, jak ma nóweczke do smigania jump.gif.

Dokładnie coś za coś ok.gif

Napisano
  • Autor

> witaj. jak się zdążyłem zorjętować, to stilo w niektórych....

...Odpryski lakieru na progach od kamieni wylatujących spod przednich kół. U mnie takiej sytuacji....

ja na całe szczęscie też nic nie widzę i niech tak zostanie bow.gif

> U mnie natomiast wystąpiła wada lakiernicza na tylnej klapie. Lakiernik serwisowy u którego ją likwidowałem

w ramach gwarancji w trzecim roku eksploatacji....

Czyli warto robic 2 przegląd, bo jakbyco to proszę (rozumiem, że 2 przegląd miałeś? smile.gif)

...stwierdził że takowa wada występuje w MW.

Też słyszałem o tylniej klapie ale nie tylko w MW, ale również w 5D- które posiadam winner.gifzlosnik.gif

Napisano

> Już sam pomysł sprzedaży auta w salonie (w rozliczeniu) wydaje mi się

> szalony ze względu na znaczne zaniżenie wartości auta , ale -400

> złotych za nieuzyskanie pieczątki ASO za wyłącznie zmianę oleju

> to normalnie kiła.

Za każdym razem jak sprzedawałem auto w salonie wychodziłem lepiej niż na giełdzie smile.gif

Pamiętam za CQC 900 dostałem w 2001 - 11 tys. , w życiu bym go wtedy za dychę nie sprzedał, a za SC 1,1 w 2004 dostałem 17 tys. , giełdowa była coś koło 15-16 ( oczywiście zawsze miałem wszystkie pieczątki przeglądowe )

Na dodatek ja zostawiałem SC to dostałem 3000 upustu na Punto Active + rabat i tak autem , które kosztowało z cennika 41 tys. wyjechałem za 35 smile.gif

Napisano

> A mozesz to rozwinąc?

Nic nie trzeba za bardzo rozwijaćsmile.gif zauważyłem na tylnej klapie jakieś pół roku wcześniej 3 delikatne uniesienia lakietru. znając zbywanie klijętów przez ASO czekałem trochę aż się to bardziej rozwinie, ażeby nie było żadnych wątpliwości. na wiosnę 2006r. postanowiłem to zlikwidować. Dla porządku muszę dodać, że usterki nie zwiększyły się przez te pół roku oczekiwania i nic więcej jak do tej pory się nie wydażyło. jedna "krostka" była nad lewą tylną lampą, druga na uchwycie a trzecia poniżej szyby po prawej stronie.

Napisano

> Już sam pomysł sprzedaży auta w salonie (w rozliczeniu) wydaje mi się

> szalony ze względu na znaczne zaniżenie wartości auta ,......

a ile aut wymieniłeś opisanym systemem ?

Napisano

jedna "krostka"

> druga na uchwycie

Kurcze, mam cos takiego na uchwycie... to element odkrecalny i wymienialny na czas ew. malowania? A moze szybciej zmówic taki nowy? Hmm zobaczymy co powiedza aso na przegladzie jak bede w najblizszym czasie... powinni uznac a jak nie to uzbroj_zlo.giftuk.gif

Napisano

> Kurcze, mam cos takiego na uchwycie... to element odkrecalny i

> wymienialny na czas ew. malowania? A moze szybciej zmówic taki

> nowy?

Uchwyt jest wykonany z tworzywa i przykręcony do klapy - jako "nowy" przychodzi już w stanie przygotowanym do lakierowania.

Miałem z tym uchwytem ciekawą przygodę w ASO rotfl.gif - stąd wiem. zlosnik.gif

Napisano

> Uchwyt jest wykonany z tworzywa i przykręcony do klapy - jako "nowy"

> przychodzi już w stanie przygotowanym do lakierowania.

> Miałem z tym uchwytem ciekawą przygodę w ASO - stąd wiem.

To skad tam taki purchel/wybrzuszenie... zrobie foto w najblizszym czasie i wrzuce do oceny... crazy.gif

Napisano
  • Autor

> To skad tam taki purchel/wybrzuszenie...

Może to teoria na wyrost, ale tam jest podświetlenie tablicy (lampki) i może się oprawka przetopiła, a teraz ten plastik (uchwyt) się odkształca od temperatury? confused.gif. I stąd ten purchel.

Napisano

podswietlenie jest daleko od tego miejsca... z 15cm.. moze taki byl od poczatku /tj wada fabryczna elementu plastikowego?/

Napisano

> Czyli warto robic 2 przegląd, bo jakbyco to proszę (rozumiem, że 2

> przegląd miałeś?

Drugiego przeglądu nie robiłem ze względu na blacharkę, ponieważ uważałem błędnie że podwójny ocynk i "nowoczesna" technologia lakiernicza rodem z Nasa zrobi wieeeele dobrego hehe.gifMiałmm wymienioną centralkę ABS i obawiałem się że kiedy ta wymiana nie załatwi kłopotu to ASO umyje ręce od dalszych ewętualnych interwęcji. wiesz jak ktoś nie zna się na prawie, to woli dmuchać na zimne.

Napisano

> a ile aut wymieniłeś opisanym systemem ?

Osobiście ani jednego, bo za młody jeszcze jestem. hehe.gif Ale 5 lat temu odkupiłem od znajomego auto za 15.000 cool.gif, które wg wszystkich możliwych cenników powinno kosztować 18.000. Sprzedał mi je za 15.000, bo tyle właśnie oferowali mu w salonie FIATa za odkup. sciana.gif Auto ze wszystkimi pieczątkami, w idealnym stanie... Przejechałem nim 30kkm bez żadnych nakładów finansowych. smile.gif

Napisano

> i tak autem , które kosztowało z cennika 41 tys. wyjechałem za 35

15% rabatu. W tamtych czasach to był standardowy upust dla klienta z ulicy, który chociaż trochę ponegocjował. 270751858-jezyk.gif Przy odrobinie cierpliwości mogłeś wyrwać dodatkowy tysiąc. I to bez sprzedaży starego auta. Ze sprzedażą starego mogłeś wyrwać ze 2 tysiaki. tongue.gif

Napisano

> Osobiście ani jednego, bo za młody jeszcze jestem. Ale 5 lat temu

> odkupiłem od znajomego auto za 15.000 , które wg wszystkich

> możliwych cenników powinno kosztować 18.000. Sprzedał mi je za

> 15.000, bo tyle właśnie oferowali mu w salonie FIATa za odkup.

> Auto ze wszystkimi pieczątkami, w idealnym stanie...

> Przejechałem nim 30kkm bez żadnych nakładów finansowych.

no to się odkup Ci przysłużył to co narzekasz rotfl.gif

a tak z ciekawości dlaczego znajomy sprzedał Ci to auto po cenie

odkupowej a nie rynkowej a Ty dlaczego wykorzystałeś bez skrupułów

znajomego i nie dałeś mu ceny rynkowej pomimo idealnego stanu cfaniaczek.gif

Gdzie interes zrobił znajomy cfaniaczek.gif

Czy przypadkiem nie zachowałeś się jak rasowy wyceniacz od dilera cfaniaczek.gif

p.s.

dodam tylko ze diler musi zaniżać cenę odkupu bo narzuca potem marżę i musi

się jeszcze zmieścic w cenie rynkowej - ty zaś możesz sobie odbić różnicę

na wynegocjowanej cenie nowego auta palacz.gif Wszystko da się zrobić

Napisano

> Już sam pomysł sprzedaży auta w salonie (w rozliczeniu) wydaje mi się

> szalony ze względu na znaczne zaniżenie wartości auta

Tu się zgodzę. Raz próbowąłem odsprzedać auto w salonie i rzeczywiście cena, która została mi zaproponowana nie budziła optymizmu. Nawet Panowie z salonu sami stwierdzili, że lepiej sprzedać auto na właśną rękę w nadziei na lepszą kasę no i ... mieli rację.

Jedyną sprawą wartą rozważenia jest to że salony co jakiś czas dają promocję, która proponuje rabat w związku z pozostawieniem starego auta. Oczywiście zarobić na tym nie można bo cena oferowana przez salon jest znacznie wtedy zaniżona, ale czasem w takim przypadku można przynajmniej wyjść na "0"

smile.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Już jestem zdecydowany na wykonanie przeglądu gwarancyjnego. Pytanie tylko gdzie i jaki olej zalac? confused.gif.Czy ktoś śmiga na Selenii bo ja obecnie Castrol GTX Magnatec i nie wiem co teraz zalac? niewiem.gif.

Ale pojawiła się nowa opcja, mianowicie można dokupic dodatkową gwarancję(jak fabryczna) na 3 i nawet 4 rok. Czy ktoś z was skorzystał z tego pakietu????. Jak to wyglada i czy warto?

Nie wiem jak to wygląda w kwestii kosztów???, ale może warto. Wiem, że wiele tu zależy od egzemplarza auta, ale czy ja mam ten bezawaryjny? hehe.gif

Napisano

> i nie wiem co teraz zalac? .

Zalej to co było. zlosnik.gif

> Ale pojawiła się nowa opcja, mianowicie można dokupic dodatkową

> gwarancję(jak fabryczna) na 3 i nawet 4 rok. Czy ktoś z was

> skorzystał z tego pakietu????. Jak to wyglada i czy warto?

> Nie wiem jak to wygląda w kwestii kosztów???, ale może warto. Wiem,

> że wiele tu zależy od egzemplarza auta, ale czy ja mam ten bezawaryjny?

Po pierwsze to nie jest przedłużenie gwarancji, tylko ubezpieczenie zwrotu kosztów napraw Top Assistance. wink.gif Gwarancją to tylko szumnie nazywają, ale prawdziwą gwarancją to to nie jest i nigdy nie było. zlosnik.gif Analizowaliśmy to kilka lat temu i wychodziło, że jest to średnio opłacalne. Ponadto jeśli już brać, to tylko pełną opcję, która wówczas kosztowała około 5000 złotych. tongue.gif Wiesz co możesz naprawić za 5000 złotych? spineyes.gif Zaraz pewnie odezwą się głosy, że wystarczy, że poleci jedna centralka i już mamy 4000, ale tak z ręką na sercu... Ilu z nas wymieniało centralki? cfaniaczek.gif Dwóch, trzech... Na 60 osób, które przetoczyły się przez ten kącik. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Zalej to co było.

A nie lepiej zalac Selenie K20, wkońcu tak jak "freeco" napisał w jakimś wątku, to jest olej zalecany i nikt mu nie powie, że coś się tam dzieje bo zły olej lał. To skrajne przypadki, ale.....

I jeszcze ostatnio doszły mnie słuchy, że ten Castrol to coś ostatnio z jakością spadł i , że juz nie wart swojej ceny.A mechanior mi powiedział, że została już tylko metka ,a zawartośc to co innego confused.gif. I oba te oleje tanie nie są, tylko Selenie trudno dostac i to jest jej minus(w trasie). I czy teraz po syntetyku, moge przejśc na półsyntetyk?

A może M1 zalac?

> Po pierwsze to nie jest przedłużenie gwarancji, tylko ubezpieczenie

A nie to odpada na starcie, z racji kosztów sick.gif. Myslałem, że to się inaczej cenowo przedstawia. Mam nadzieję, że nie dołączę do grona wymieniających centralke bow.gif

To ja dziękuję nie skorzystam smile.gif

Dzięki za zainteresowanie tematem

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

I oba te oleje tanie nie są, tylko Selenie trudno dostac i to

> jest jej minus(w trasie). I czy teraz po syntetyku, moge przejśc

> na półsyntetyk?

Chyba nie pali Ci na tyle oleju zeby 1L butelka na dolewke byla za malo wink.gif Woze ze soba na wszelki wypadek w bagazniku i nie przydala sie nigdy odpukac. A z syntetyka na polsyntetyk to raczej szkoda przechodzic - IMHO ja bym nie przechodzil z lepszego na gorszy (a juz bron boze minerala)... A ze tani nie jest kto powiedzial ze serwisowanie aut(a) jest bylo i bedzie tanie i przyjemne. Z reszta kto by oszczedzal na oleju pare pln majac auto za wiecej niz 50euro...

Napisano

> A z syntetyka na polsyntetyk to raczej szkoda przechodzic - IMHO ja bym nie przechodzil z lepszego na gorszy (a juz bron boze minerala)...

Na półsyntetyk bym przeszedł przy przebiegu 100-150kkm. wink.gif Mineralny dopiero przy 250kkm. zlosnik.gif

Luka_01 ma wolnossącą benzynę, więc każdy olej 5W40 lub 10W40 klasy SL lub SM będzie pasował. zlosnik.gif Oleju 0W40 przy silniku 1.4 chyba bym nie zalewał, bo może sobie popijać. frown.gif

Napisano
  • Autor

> Woze ze soba na wszelki wypadek w bagazniku

No dobry pomysł, tylko ta cena i jak ta Selenia? ok?, czy zalewasz tylko ze względu na zalecenia producenta?.

>A z syntetyka na polsyntetyk to raczej szkoda przechodzic -

czyli Selenia odpada confused.gif.

>IMHO

tzn.? nieśmiejcie się ja w tej terminologi netowej to nieoblatany jestem, a kto pyta, nie błądzi, więc ??????

>A ze tani nie jest kto powiedzial ze serwisowanie aut(a) jest bylo i bedzie tanie i przyjemne.

Dokładnie(niestety).

>Z reszta kto by oszczedzal na oleju pare pln majac auto za wiecej niz 50euro...

Też racja, musze porównac koszty ile który kosztuje i się okaże co zalac.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.