Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

LINEA - kusi mnie to autko...

Featured Replies

Napisano

> tak, ale podałeś dane dla Astry w wersji kombi. A skoro Linea to

> sedan, to porównajmy sedany.

Sedan ma ten sam rozstaw, co kombi. ok.gif

Napisano

> Sedan ma ten sam rozstaw, co kombi.

Czyli co? HB ma mniejszy? Bo znalazłem na kilku stronach info o 260 CM

Napisano

> czyli nowy lanos?

nowa impreza jest brzydka, tak samo zresztą jak stare imprezy... ale ja naprawdę nie wiem, gdzie Ty tam widzisz lanosa... zlosnik.gif

japan-report-subaru-impreza-wrx-sti-goes-on-sale.jpg

Napisano

> ale chyba nie najnowszy model

to taki żart był zlosnik.gif

Napisano

> to taki żart był

ta najbardziej wypasiona (co zdjecie dales) to jeszcze ma swoj urok, ale ta mniej... nie, no nie wiem, ale Subaru sie nie popisalo, sedany poprzednich 2 generacji jednak mialy swoj styl smile.gif

Napisano

> Ale ja zdaję sobie sprawę z krążących mitów. To tak jak z drogimi

> częściami do japończyków.

ale przeciez czesci są drogie grinser006.gif

a zamiennikow prawie brak lub sa jakosci made by JC faint.gif

zlosnik.gif

Napisano

> Dziwne, ze patrzac racjonalnie, do glowy przychodza Ci tylko i

> wylacznie Ople, jakieby to kryteria wyboru nie byly, to caly

> czas ta sama spiewka

i najczescie Astry grinser006.gif, no ale chyba nick wszystko tlumaczy 270751858-jezyk.gifzlosnik.gif

Napisano

> ale przeciez czesci są drogie

> a zamiennikow prawie brak lub sa jakosci made by JC

Do jakiego japończyka brak zamienników? cfaniaczek.gif

Napisano

> Do jakiego japończyka brak zamienników?

np do mojego tongue.gif

Napisano

> np do mojego

Akurat Twój model japończyka za bardzo popularny nie jest.

Zapewniam Cię, że do toyot (ave, corolka, yaris), czy nissanów (primera, almera, micra), z zamiennikami nie ma problemu. Oczywiscie, nie dot. wszystkich części, ale większości tzw. eksploatacyjnych (sprzęgła, rozrządy, hamulce, amorki, tego typu).

Napisano

> Akurat Twój model japończyka za bardzo popularny nie jest.

Pytales, to ci dalem przyklad grinser006.gif, nawet pan z IC sie zdziwil, iz po dokladnym sprawdzeniu nic nie moze mi zoferowac, choc na samym wstepie twierdzil, iz wszystko sie znajdzie grinser006.gif

> Zapewniam Cię, że do toyot (ave, corolka, yaris), czy nissanów

> (primera, almera, micra), z zamiennikami nie ma problemu.

Pewnie tez tak nie dokonca, ze do ostatnich modeli wszystko dostaniesz, czy np do Toyot mniej popularnych, typu Camry, Solara, itd

> Oczywiscie, nie dot. wszystkich części, ale większości tzw.

> eksploatacyjnych (sprzęgła, rozrządy, hamulce, amorki, tego

> typu).

Z samochodami typu Punto dostepnosc czesci jest jednak duzo wieksza.

Napisano

> Pytales, to ci dalem przyklad , nawet pan z IC sie zdziwil, iz po

> dokladnym sprawdzeniu nic nie moze mi zoferowac, choc na samym

> wstepie twierdzil, iz wszystko sie znajdzie

Zgoda. ok.gifwink.gif

> Pewnie tez tak nie dokonca, ze do ostatnich modeli wszystko

> dostaniesz, czy np do Toyot mniej popularnych, typu Camry,

> Solara, itd

Generalnie, zamienników chyba nie ma do wszystkich nowości - a co do nietypowych, oczywiście, tylko niemalże każda marka ma w ofercie modele mniej popularne i do nich też może byc problem.

> Z samochodami typu Punto dostepnosc czesci jest jednak duzo wieksza.

Ja bym chyba "przebił" popularnymi vw i oplami (golfy, passaty, astry, corsy). biglaugh.gif

Napisano

> mamy na forum uzytkownikow LINEA... troszke malo tego jezdzi po

> ulicach... a ladne auto.

Mamy. Zgłasza się jeden waytogo.gif

Jeżdżę Lineą 1.3 Multijet 90KM od listopada zeszłego roku. Przejechałem nią 6 tyś km.

Moja wersja to Dynamic. Zapłaciłem za nią niecałe 59 tyś.

W zasadzie w tej cenie znajdziesz dowolnego compacta w wersji sedan, ale... wyłącznie z silnikiem benzynowym.

Zastanawiałem się jeszcze nad kilkoma innymi samochodami w tym nad Astrą III Sedan, ale z takim samym silnikiem okazała się koszmarnie droga (+15 tyś PLN!!!)

Co mnie przekonało do Linei:

- bryła nadwozia

- wnętrze

- dobrze wróżący silnik (panda z tym motorem objechała Afrykę - polecam stronkę z relacją http://www.autopodroznicy.com/ ). Silnik jechał na różnych ropopochodnych afrykańskich świństwach i go nie zajechali. W dodatku silnik ma łańcuch rozrządu, kóry się nie wymienia.

- łatwa do odsprzedania (na to liczę w dalekiej przyszłości) i warta swojej ceny - nie mam odczucia że przepłaciłem

- wyeliminowane problemy trapiące zupełnie nowe samochody - jako że linea powstała w oparciu o grande punto, wyleiminowali w niej to co użytkowników tego samochodu czasem trapi.

Spostrzeżenia:

Jak narazie jestem zadowolony.

Nie znalazłem wad, które by mi przeszkadzały poza turbodziurą. Do tej pory przeglądam oferty innych samochodów o podobnych rozmiarach i nie widzę żadnych konkurentów w podobnej cenie. Gdybym miał o 20 tyś więcej, pewnie miałbym w czym wybierać.

Moim kryterium przy wyborze były:

1) cena

2) wersja sedan

3) silnik diesla możliwie najekonomicznijeszy i raczej nie 2.0 ze względu na opłaty gdzie mieszkam,

4) przestronność wnętrza

Spostrzeżenia po 7 miesiącach eksploatacji

O stylistyce pisać nie będę, bo koń jaki jest każdy widzi.

Serwis

odpukać byłem w nim narazie dwa razy:

pierwszy - aby zmienić olej po 3500 km przebiegu - to mój kaprys, bo na przegląd mam się stawić za dwa lata lub po 30 tyś

drugi - naprawa gwarancyjna: wymiana wkładu lusterka od kierowcy - coś w nim zaczęło brzęczeć. Jak się okazało odkleiło się zwierciadło. Naprawa na poczekaniu.

Zalety

w środku jest sporo miejsca zarówno z przodu i z tyłu z jedną wadą, o czym napisze dalej

bagażnik jest spory i z nawiązką mi wystarcza - otwierany z pilota co mi się świetnie sprawdza na zakupach

samochodem dobrze mi się jeździ, jest nawet dosyć cichy ale napewno nie tak jak dowolny benzyniak

sam mogę sobie zmienić żarówki w przednich i tylnych lampach - nie trzeba przy tym kompletnie nic rozbierać smile.gif

tapicerka podłogi jest podgumowana dzięki czemu nie ma problemu gdy się coś wyleje, czego niestety doświadczyłem. Okazało się, że cały płyn zatrzymał się na dywnie - wystarczyło go wyprać i osuszyć.

Wady

wyżsi pasażerowie z tyłu ocierają głową o podsufitkę tuż przy linii okien gdy siędzą wyprostowani jak struny - to wina tylnej kanapy, która jest posadowiona dosyć wysoko i nie siada się w niej jak dołka

turbodziura w silniku szczególnie uciążliwa w mieście ponieważ aby jechać trzeba mieć nie mniej niż 1800 obrotów

niezbyt precyzyjna skrzynia biegów ale podobno we fiacie to normalka, że skrzynia nie przełącza biegów sama, myśleć o tym musi kierowca

Nigdy wcześniej dieslami nie jeździłem więc drażni mnie to, że po mieście trzeba machać skrzynię biegów do jedynki włącznie. Tutaj właśnie najbardziej przeszkadza turbodziura plus mała pojemność silnika. Silnik ma 205 Nm i w zasadzie w trasie można sobie nim dosyć fajnie pojeździć. Fajnie się takim silnikiem wyprzedza. Redukujesz do czwartego biegu (zamiast do trójki) wciskasz gaz i odchodzisz. Przy prędkościach 60-120 km praktycznie nie słyszalny, chociaż dźwięk zupełnie inny niż benzynowy.

Gdy do samochodu wsiądzie 4 dorosłe osoby, samochód traci wigor i po prostu się jedzie. Ale jednak ten dieselek mocno prowokuje do szarżowania, bo nie hałasuje tak jak benzynka wkręcona na wysokie obroty.

Ekonomia ( l/100 km):

miasto korki po horyzont: 7.0 -7.2

miasto bez korków: 6.1 - 6.5 (producent podaje 6.5)

trasa jazda spokojna 100-120 km/h: 5.0 -5.1

trasa jazda do 140 km/h dosyć sporo wyprzedzeń: 5.2 - 5.4

Chwilowe spalanie

jazda z prędkością 80-90 km/h: 3.7 - 4.5 (producent podaje 4.0)

jazda po autostradzie 150 km/h: 7.5

Nie brałem pod uwagę silnika 1.4 tjet 120 KM ponieważ jego cena jest identyczna z dieslem, a po mieście niestety łykał by mi jak nic 9-10 litrów. Moje przewidywania potwierdziły się gdy obejrzałem Test 300 w TVN Turbo, gdzie testowano Astrę i Lineę w nadwoziach sedan.

To chyba tyle.

Szukałem samochodu ładnego, z silnikiem diesla i przestronnego plus oczywiście w moim zasięgu finansowym i akurat linea doskonale wpasowała się w moje oczekiwania. Lubię nią jeździć i dysponując dziś taką samą kwotą zdecydowałbym się na nią jeszcze raz. Jeśli chodzi o wersje wyposażeniowe, to warte uwagi są tylko dynamic i emotion. Dynamic świetnie sprawdza się na codzień, a Emotion aby się lansować ponieważ ma ładne chromy na bokach i piękne wnętrze. Niestety jasna tapicerka plus okruchy słodyczy to zła kombinacja. Poza tym Emotion staje się już niebezpiecznie drogi w stosunku do innych kompaktów.

Z perspektywy tych kilku miesięcy mogę powiedzieć, że Linea została zaprojektowana z głowa i prorodzinnie. Im więcej nakręcam kilometrów tym bardziej ją odkrywam i się w niej zakochuję. W tym samochodzie wszystko jest poukładane. Samochód daje poczucie komfortu i spokoju podczas jazdy. Chce się do niego wsiąść i jechać bez celu pomimo że to przecież masówka.

Osobiście w linei zmieniłbym trzy rzeczy:

1) trochę inny przód (mniej pękaty) i bardziej agresywny

2) poszerzyłbym ją optycznie ponieważ jest to samochód wysoki, smukły z boku, ale za to z przodu siakiś wąski pomimo, że szerszy od vectry B o całe 2 cm. Na fotkach reklamowych przód wydaje się szeroki i spłaszczony. W realu jest inaczej.

3) włożyłbym diesla 1.6 105 KM /120KM, bo ten obecny jest OK dla dwóch osób plus dzieci i tylko w trasie.

W mieście można nim jeździć dosyć dynamicznie, ale ruszanie ze świateł trochę trwa, a i pedałem przyspieszenia trzeba ostrożnie operować bo gdy turbinka się obudzi (robi to gwałtownie) to można wjechać komuś w tyłeczek. 200 Nm naprzeciw 120-150 przeciętnego benzyniaka to jednak duża różnica przy przyspieszaniu na 2..4 biegu.

Z innych ciekawostek

Na ulicach ludzie nadzwyczaj często się za lineą oglądają zarówno przechodnie jaki i kierowcy. W pracy gdy patrzę przez okna prawie codziennie widuję ludzi, którzy podchodzą, oglądają i zaglądają do środka. Bynajmniej nie jest to parking na którym stoją strucle.

Mam nadzieję, że co nieco się dowiedziałeś smile.gif

Napisano
  • Autor

> Mamy. Zgłasza się jeden

> Jeżdżę Lineą 1.3 Multijet 90KM od listopada zeszłego roku.

> cytat na ponad 2 strony. Ręce opadają.

tak jest, masz podobne podjescie do samochodów co ja;) gdyby to jeszcze bylo kombi;) i wlasnie z silnikiem 1.6 diesle.... lykam od razu;)

Napisano

> 200 Nm naprzeciw 120-150

> przeciętnego benzyniaka to jednak duża różnica przy

> przyspieszaniu na 2..4 biegu.

kolejny, który uległ czarowi niutonometrów hehe.gif

skrzynię dali Ci od benzyniaka? smile.gif

Napisano
  • Autor

> tak jest, masz podobne podjescie do samochodów co ja;) gdyby to

> jeszcze bylo kombi;) i wlasnie z silnikiem 1.6 diesle.... lykam

> od razu;)

tnij cytaty, ziom...

Napisano

> tnij cytaty, ziom...

Uprzedziłeś mnie skromny.gif

BTW potwierdza się to co pisałem 1,3 MJ nadaje się w trasę, mało spala, trzeba jeździć przy ok .2 k rpm i wtedy ani silnik się nie meczy ani kierowca z turbodziurą smirk.gif

Napisano

> kolejny, który uległ czarowi niutonometrów

> skrzynię dali Ci od benzyniaka?

A kolega pewnie ślepo wierzy w moc silnika?

Moc silnika to w przybliżeniu iloczyn momentu obrotowego i obrotów silnika. To momentem się jedzie a nie koniami mechanicznymi kóre są uproszczeniem handlowym.

Ale kolega "weteran" jak widzę z tych, kórzy odzywają się po to aby nabić licznik postów nie koniecznie wnosząc do wątku jakąkolwiek treść - raczej tylko zaczepnie puszczający bąka, rodzaj forumowego żandarma pasożyta?

Mirek

Napisano
  • Autor

> Może kiedys będzie kombi.

zajefajne sa te wizualizacje

mi sie podobaja

Napisano

No nie zrozumiałeś postu, generalnie chodziło o to, że mniej nitków benzyna nadrabia inną skrzynią.

Napisano

> No nie zrozumiałeś postu, generalnie chodziło o to, że mniej nitków

> benzyna nadrabia inną skrzynią.

To jest fakt. Przełożenia w jednej i drugiej są zupełnie inne do tego benzyna dużo wyżej się kręci. Tam gdzie diesel ryczy jak zażynane prosie, benzynka 16-zaworowa budzi się do życia choć też jęczy z wysiłku. Benzynką jeździ się intuicyjnie - im szybsze obroty tym lepiej wyciąga. A dieslem jeździ się przede wszystkim ekonomicznie i równo na trasie przy czym wyprzedzanie daje większą frajdę już na dole obrotów. Mowa oczywiście o silnikach o porównywalnych pojemnościach (max 2 litry) i mocach.

Ale nie drążmy tego tematu w tym wątku, bo nie o dieslach i benzyniakach on jest.

Pzdr

Mirek

Napisano

> A kolega pewnie ślepo wierzy w moc silnika?

> Moc silnika to w przybliżeniu iloczyn momentu obrotowego i obrotów

> silnika. To momentem się jedzie a nie koniami mechanicznymi kóre

> są uproszczeniem handlowym.

Jedzie się momentem? hehe.gif

KM to uproszczenie handlowe? hehe.gif

Ja już naprawdę nie mam siły tego tłumaczyć. Ale liczę na to, że spróbujesz sam zrozumieć, jeśli dam Ci trop - SKRZYNIA BIEGÓW oraz WYKRES MOCY ok.gif

> Ale kolega "weteran" jak widzę z tych, kórzy odzywają się po to aby

> nabić licznik postów nie koniecznie wnosząc do wątku jakąkolwiek

> treść - raczej tylko zaczepnie puszczający bąka, rodzaj

> forumowego żandarma pasożyta?

> Mirek

hehe.gif

Drogi Mirku... jeśli zajrzysz do mojego profilu, zobaczysz że jedno z moich byłych aut to: skoda fabia rs 1.9 TDI 190KM. Jak się zapewne domyślasz, musiałem trochę pozmieniać, żeby ze 130KM zrobić 190KM. Jako że dość często zdarzało mi się tym autem ścigać, doskonale wiem jak się mają zmiany Nm i KM do osiągów samochodu. ok.gif

Ja rozumiem, że jesteś oszołomiony niutonami swojego dizelka 1.3, ale spróbuj spojrzeć na sprawę trzeźwo...

Napisano

> Drogi Mirku... jeśli zajrzysz do mojego profilu, zobaczysz że jedno z

> moich byłych aut to: skoda fabia rs 1.9 TDI 190KM. Jak się

> zapewne domyślasz, musiałem trochę pozmieniać, żeby ze 130KM

> zrobić 190KM. Jako że dość często zdarzało mi się tym autem

> ścigać, doskonale wiem jak się mają Nm i KM do osiągów

> samochodu.

> Ja rozumiem, że jesteś oszołomiony niutonami swojego dizelka 1.3, ale

> spróbuj spojrzeć na sprawę trzeźwo...

A mnie się wydaje, że kolega Mireks właśnie patrzy na sprawę trzeźwo, starał się obiektywnie opisać swoje odczucia z jazdy samochodem o którym mowa w wątku, tworząc chyba najbardziej przydatny dla autora wątku post.

Opisał jakie ma odczucia z jazdy dieslem 1.3, bo być może dla niego jest to silnik zupełnie wystarczający dla tego auta, pozwala na przyjemną jazdę, sprawne wyprzedzanie i jest oszczędny. Natomiast dowodzenie wyższości mocy nad momentem, czy odwrotnie, albo chwalenie się zczipowaną skodą niewiele wnosi do tematu i jest mało przydatne dla kogoś, kto chce kupić zwykły, rodzinny samochód i nie musi sobie nic "przedłużać" czipowaniem i wyścigami.

Napisano

> Może kiedys będzie kombi.

na tym drugim zdjęciu prawie jak Croma hmm.gif

Napisano

> A mnie się wydaje, że kolega Mireks właśnie patrzy na sprawę trzeźwo,

> starał się obiektywnie opisać swoje odczucia z jazdy samochodem

> o którym mowa w wątku, tworząc chyba najbardziej przydatny dla

> autora wątku post.

> Opisał jakie ma odczucia z jazdy dieslem 1.3, bo być może dla niego

> jest to silnik zupełnie wystarczający dla tego auta, pozwala na

> przyjemną jazdę, sprawne wyprzedzanie i jest oszczędny.

Uwaga, przybyła Fiatowska odsiecz! hehe.gif

Po pierwsze, nie wydaje mi się, żeby kolega Mireks trzeźwo patrzył na swoje niutonometry... szczególnie widać to w tym zdaniu:

"pedałem przyspieszenia trzeba ostrożnie operować bo gdy turbinka się obudzi (robi to gwałtownie) to można wjechać komuś w tyłeczek. 200 Nm naprzeciw 120-150 przeciętnego benzyniaka to jednak duża różnica przy przyspieszaniu na 2..4 biegu."

które można podsumować krótko: LOL hehe.gif

> Natomiast dowodzenie wyższości mocy nad momentem, czy odwrotnie,

> albo chwalenie się zczipowaną skodą niewiele wnosi do tematu i

> jest mało przydatne dla kogoś, kto chce kupić zwykły, rodzinny

> samochód i nie musi sobie nic "przedłużać" czipowaniem i

> wyścigami.

Ja się niczym nie chwalę, szanowny kolego... zresztą czym - skodą? zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Próbowałem tylko uzmysłowić koledze Mireksowi, który był uprzejmy nazwać mnie pasożytem puszczającym bąki( rotfl.gif ) że mam pewne pojęcie o tym, o czym piszę waytogo.gif

Napisano

> Uwaga, przybyła Fiatowska odsiecz!

> Po pierwsze, nie wydaje mi się, żeby kolega Mireks trzeźwo patrzył na

> swoje niutonometry... szczególnie widać to w tym zdaniu:

> "pedałem przyspieszenia trzeba ostrożnie operować bo gdy turbinka się

> obudzi (robi to gwałtownie) to można wjechać komuś w tyłeczek.

> 200 Nm naprzeciw 120-150 przeciętnego benzyniaka to jednak duża

> różnica przy przyspieszaniu na 2..4 biegu."

> które można podsumować krótko: LOL

> Ja się niczym nie chwalę, szanowny kolego... zresztą czym - skodą?

> Próbowałem tylko uzmysłowić koledze Mireksowi, który był uprzejmy

> nazwać mnie pasożytem puszczającym bąki( ) że mam pewne

> pojęcie o tym, o czym piszę

żadna tam odsiecz, po prostu każdy ma inne potrzeby. Dla jednego 90KM w Dieslu, to już "rakieta" a dla innego 200KM z 1.9 TDI to po prostu kolejny etap w rozwoju. A ten wątek jest o samochodzie dla ludzi z tym pierwszym podejściem smile.gif

Napisano

> żadna tam odsiecz, po prostu każdy ma inne potrzeby. Dla jednego 90KM

> w Dieslu, to już "rakieta" a dla innego 200KM z 1.9 TDI to po

> prostu kolejny etap w rozwoju. A ten wątek jest o samochodzie

> dla ludzi z tym pierwszym podejściem

Tylko, ze akurat zdanie, ktore Yarek zacytowal faktycznie jest smieszne hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Ale kolega "weteran" jak widzę z tych, kórzy odzywają się po to aby

> nabić licznik postów nie koniecznie wnosząc do wątku jakąkolwiek

> treść - raczej tylko zaczepnie puszczający bąka, rodzaj

> forumowego żandarma pasożyta?

> Mirek

Zupełnie nie rozumiem dlaczego na słuszną uwagę Yarka reagujesz tak nerwowo.

Napisano

> żadna tam odsiecz, po prostu każdy ma inne potrzeby. Dla jednego 90KM

> w Dieslu, to już "rakieta" a dla innego 200KM z 1.9 TDI to po

> prostu kolejny etap w rozwoju. A ten wątek jest o samochodzie

> dla ludzi z tym pierwszym podejściem

ale tego 1,3 z Linei w żaden sposób nie można nazwać "rakietą" niewiem.gif

Napisano

> ale tego 1,3 z Linei w żaden sposób nie można nazwać "rakietą"

można, wszystko zależy od potrzeb i punktu odniesienia. Dla kogoś kto na codzień jeździ np. fabią kombi htp z całą rodziną na pokładzie i mu wystarcza (a znam takiego smile.gif ), pewnie by była "rakieta"

Napisano
  • Autor

> ale tego 1,3 z Linei w żaden sposób nie można nazwać "rakietą"

kolego jezdze teraz roomsterem 1.6 16V wczesniej yarisem 1 generacji 1.4 d4d i yaris w porownaniu z roomsterem to dopiero byla rakieta.... szedl jak przecinak, a skodavka.... kicha na maxa...ale przynajmniej nauczylem sie wolniej jezdzic

Napisano

> można, wszystko zależy od potrzeb i punktu odniesienia. Dla kogoś kto

> na codzień jeździ np. fabią kombi htp z całą rodziną na

> pokładzie i mu wystarcza (a znam takiego ), pewnie by była

> "rakieta"

myślę że ta htp jest lepsza i szybsza po mieście niż to 1,3 Linei.

(przy tym samym załadunku oczywiście palacz.gif) W Linei chyba

coś spaprali z przełożeniami i dziurą bo w Pandzie nie jest to aż tak

odczuwalne hmm.gif

Napisano

> Może kiedys będzie kombi.

Do kombi idealnie pasuja te lampy. Szkoda, ze to tylko VT.

280814233-Linea_week_blog.jpg

Napisano

> W Linei chyba

> coś spaprali z przełożeniami i dziurą bo w Pandzie nie jest to aż tak

> odczuwalne

W pandzie turbinka ma łopatki ustawione na sztywno lub nie w zalezności od mocy silnika. Moment obrotowy jaki ten silnik ma to coś koło 150 Nm. Nie wiem ile waży panda, ale pewnie około 900 kg z kierowcą. Stąd odczucie, że dobrze silnik się kręci. Nawet ludzie z Grnade Punto twierdzą, że 90KM cuda wyrabia z tym samochodem.

W linei zastosowali turbinę z przekręcającymi się łopatkami i faktycznie to czuć mniej więcej przy 2700 obr silnika gdy te łopatki się ustawiają.

Ale linea niestety razem z kierowcą waży 1300 kg co powoduje, że ten silnik z dołu radzi sobie raczej słabo stąd odczucie tak dużej turbodziury chcociaż mi ona nie przeszkadza aż tak abym miał wyrzuty sumienia że można było wybrać coś innego.

Z ciekawszych informacji jakie zbierałem to porónanie silnika 1.9TDI i 1.3Multijet. Obydwie wersje 90KM. Moment 1.9TDI nieznacznie lepszy, także charakterystka przebiegu momentu jest bardziej płaska. Jednak użyteczny zakres obrotów, którymi się "jedzie jest identyczny. Tyle że ten 1.9TDI pewnie można trochę podkręcić chipem, a 1.3Multijet to już raczej jest apogeum mocy z tej pojemności i przy tej technologii. Fiat pracuje też nad tym samym silnikiem, ale w wersji 105 KM. Konstrukcyjnie podobno się różni od 90KM min głowicą.

Do ekonomicznego jeżdzenia ten silnik wystarcza. Po mieście trochę go trudno utemperować, bo albo rwie jak rumak albo rusza jak żółw. Wymaga intensywnego mieszania biegami, a doła mu brakuje szczególnie na biegu nr 2 aby zerwać się w korku na sąsiedni pas.

Wiadomo, że dużo lepszą alternatywą byłby silnik o więszej pojemności taki jak 1.6Multijet, ale on istniej na rynku dopiero 2-3 miesiące i tylko w bravo. Nie widzieć czemu fiat dając tak wąską gamę silników sztucznie tłumi sprzedaż tego samochodu, bo 1.4 77 KM to jest pomyłka jak na obecne czasy, a dwa pozstale turbodałowane silniki mocno podrażają koszt zakupu samochodu. Ale generalnie ja jestem zadowolony szczególnie z dosyć niskiego spalania w mieście no i zdecydowanie niższej składki OC niż dla silników 1.6 - 2.0

Napisano

> coś spaprali z przełożeniami i dziurą bo w Pandzie nie jest to aż tak

> odczuwalne

maly silnik, mala masa to czuc. Pande ten silnik juz napedza zanim sprezara zaladuje, a Linea niestety potrzebuje kopa wiekszego. Stad ladowanie turbodiesla 1.3 do w miare ciezkiego auta jest smieszne. Ale skoro sa tacy co kupuja...

Napisano

> faktycznie to czuć mniej więcej przy 2700 obr silnika gdy te

> łopatki się ustawiają.

to raczej nie lopatki sie ustawiaja tylko mala turbinka w koncu dmucha na tyle, ze auto zaczyna jechac. Lopatki powinny sie ustawiac w sposob plynny i nie powinienes tego czuc.

Napisano

> to raczej nie lopatki sie ustawiaja tylko mala turbinka w koncu

> dmucha na tyle, ze auto zaczyna jechac. Lopatki powinny sie

> ustawiac w sposob plynny i nie powinienes tego czuc.

łopatki turbiny sie ustawiaja? chyba raczej kierownicy hmm.gif

Napisano

> maly silnik, mala masa to czuc. Pande ten silnik juz napedza zanim

> sprezara zaladuje, a Linea niestety potrzebuje kopa wiekszego.

> Stad ladowanie turbodiesla 1.3 do w miare ciezkiego auta jest

> smieszne. Ale skoro sa tacy co kupuja...

Po pierwsze, to nie martw się kasę innych a tym bardziej moją, bo to nie Twój interes. Po drugie w tym samochodzie fiat nie stosuje nic rozsądnego i alternatywnego poza 1.4 turbo benzyną. Problem w tym że ona jest w tej samej cenie co diesel, a pali o 30% wachy więcej. Napewno lepiej by się nią jeździło od świateł do świateł, tylko czy jest sens jeśi ona ma dokładnie takie same parametry jak diesel tylko że wyżej i szybciej się kręci? Niby ten power jest fajny, ale po którymś tam razie gdy żona powiedział do mnie iż zbyt mocno dociskam pedał gazu i robi się jej niedobrze (bo tak wyciąga ten silniczek że żoładek się przewraca), tym bardziej umocniłem się w przekonaniu że jazda ekomomiczna jest zdecydowanie rozsądniejsza niż jazda na dwóch kołach i marudzącą żoną.

Domyślam się, ze jest mnóstwo kontrargumentów dla których nie warto kupować linei, ale akurat wady (mała pojemność) które Ty dostrzegasz były dla mnie zaletami. Wszystko zależy od tego czego oczekujesz od samochodu.

Jeśli chodzi o działanie turbiny, to trudno mi określić, czy akurat u mnie jest dobrze czy źle. Wiem tylko, że przy 2000 obrotów wciska mnie w fotel raz, a przy 2700 czuje, że samochód dostaje jeszcze jednego kopa chociaż nie jest on już tak mocny. Nie wnikam czy to jest kwestia dobrego rozkręcenia turbiny czy intensywniejszego wtrysku paliwa przez ECU. Dla mnie ten silnik to synonim trwałości i bezobsługowości (brak paska rozrządu).

W dobie samochodów, kóre z 1.6 wyciągają 115 KM (tylko przy jakich obrotach?) 90KM w linei wydaje się czymś małym, ale tak jak napisałem - wszystko zależy od kryteriów wyboru.

Napisano

> W linei zastosowali turbinę z przekręcającymi się łopatkami i

> faktycznie to czuć mniej więcej przy 2700 obr silnika gdy te

> łopatki się ustawiają.

Turbosprężarka z przekręcającymi się łopatkami? hehe.gif

Napisano

> Turbosprężarka z przekręcającymi się łopatkami?

Co takiego śmiesznego jest w turbosprężarkach ze zmienną geometrią turbiny?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Co takiego śmiesznego jest w turbosprężarkach ze zmienną geometrią

> turbiny?

> pozdrawiam,

> bromsky

bo to nie łopatki turbiny sie przekręcają wink.gif tylko kierownice strumienia spalin na łopatki

Napisano

> Co takiego śmiesznego jest w turbosprężarkach ze zmienną geometrią

> turbiny?

> pozdrawiam,

> bromsky

VTG nie polega na tym, że łopatki wirnika są w jakikolwiek sposób ruchome, tylko na "dołożeniu" do turbosprężarki ruchomych kierownic powietrza.

Napisano

> łopatki turbiny sie ustawiaja? chyba raczej kierownicy

kiedys widzialem animacje i lopatki sie ruszaly. filmu nie mam, ale jest obrazek

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.