Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszkodzienie fury przez straz pożarną

Featured Replies

Napisano

> masz rację. problem w tym, że jak baranowi się nie napisze "DROGA

> P.POŻAROWA" to baran nie myśli.

> bardzo często jest tak (np. na moim 20-o letnim osiedlu, a więc w

> miarę nowym) że jest jeden dojazd do bloków i NIE MA takiej

> tablicy. jak nie ma tablicy, to baran nie myśli, że może być

> potrzebne miejsce na przejazd pogotowia lub straży.

> BTW - żeby napić się piwa nie trzeba kupować całego browaru. po co

> zaraz kupować garaż/miejsce?? wystarczy mądrze parkować

Dokladnie, kretynizm ludzki jest niepojety. Kilka lat temu na moim podworku (wjazd tylko dla mieszkancow, wokol strefa platnego parkowania) w zimie wjechal jakis cwaniaczek sc i widzac, ze nie ma zadnego wolnego miejsca po prostu zostawil swoja lososiowa padake w uliczce wjazdowej, na wyskosci 2 klatki schodowej (na 4) tarasujac jakikolwiek wyjazd jak rowniez przejscie dla pieszych i sobie poszedl. Niestety bylo tak, ze do 4 klatki byla wezwana karetka, zeby zabierac sasiadke do szpitala i nie mogla podjechac. sanitariusze lecieli w zimie z noszami do klatki a potem znosili pacjentke i biegiem z innymi sasiadami (slisko, wasko i snieg pada) po chodniku do karetki, bo byla to jakas bardzo powazna sprawa, ze blyskawicznie trzeba do szpitala (chyba zawal), a oczywiscie karetka nijak nie moze podjechac. po wszystkim ludzie byli mocno pod...wieni, to zebralo sie kilku no i sie wzieli za padake. ktos podjechal od strony ulicy, przyczepili linke holownicza i zaczeli seja wyciagac, jednoczesnie pchajac od strony maski, zeby innych wozow nie uszkodzic. wypchneli to wozidelko na srodek skrzyzowania i tak zostawili, zeby Policaje dalej sholowali. Oczywiscie jako dodatkowa nauczke, sej nie mial juz lusterek, wycieraczek i powietrza w oponach, nie wiem jak bylo z szybami. oczywiscie to co zrobili bylo jednym wielkim chamstwem, ale jakos nie bylo i nie jest mi zal tego kretyna, ktory beztrosko zostawil sobie samochod w uliczce na kilka godzin i sobie poszedl, podejrzewam, ze juz wiecej nie zostawil tak zadnego samochodu, ale debilem juz zawsze bedzie.

Napisano

> Quote:

> Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 4 lipca 1992 roku w

> sprawie zakresu i trybu korzystania z praw przez kierującego

> działaniem ratowniczym służby ratownicze w przypadku zagrożenia

> życia i zdrowia mieszkańców mogą usuwać lub uszkodzić

> zaparkowane pojazdy, w szczególności gdy usytuowanie mienia

> utrudnia prowadzenie działania ratowniczego.

> ktore to dokladnie rozporządzenia to trzeba by poszukac, w kazdym

> razie straz ma prawo uszkodzic pojazd w sytuacji zagrozenia

> życia

To akurat nie ulega jakiejkolwiek watpliwosci. Jedzie ratowaz zdrowie, zycie i mienie, a jezeli po drodze trafiaja sie przeszkody nie do usuniecia, to smierc frajerom.

Napisano

> BTW - żeby napić się piwa nie trzeba kupować całego browaru. po co

> zaraz kupować garaż/miejsce?? wystarczy mądrze parkować

pisze to na podstawie obserwacji - osiedla od pewnego czasu sa obstawione na maxa przez auta - ludzie nakupowali samochodow i miejsc na normalnych parkingach pod blokiem brakuje. Za to wykupienie miejsca na parkingu strzezonym za 150 zeta miesiecznie niejednokrotnie przerasta wlascicieli nawet nowych aut - wola oni parkowac na trawnikach, chodnikach, drogach ppoz. U mnie na osiedlu debile parkuja nowe drogie auta pa chodnikach mimo ze w garazu podziemnym jest sporo wolnych miejsc. No ale trzeba wydac 15 tysiecy ... zenada...

Napisano

> pisze to na podstawie obserwacji - osiedla od pewnego czasu sa

> obstawione na maxa przez auta - ludzie nakupowali samochodow i

> miejsc na normalnych parkingach pod blokiem brakuje. Za to

> wykupienie miejsca na parkingu strzezonym za 150 zeta

> miesiecznie niejednokrotnie przerasta wlascicieli nawet nowych

> aut - wola oni parkowac na trawnikach, chodnikach, drogach ppoz.

> U mnie na osiedlu debile parkuja nowe drogie auta pa chodnikach

> mimo ze w garazu podziemnym jest sporo wolnych miejsc. No ale

> trzeba wydac 15 tysiecy ... zenada...

wiem wiem. u mnie też jest tak, że miejsca parkingowe (których ciągle jest mało) zajmowane są przez typów, którzy mają garaż 400 metrów dalej

Napisano

> pisze to na podstawie obserwacji - osiedla od pewnego czasu sa

> obstawione na maxa przez auta - ludzie nakupowali samochodow i

> miejsc na normalnych parkingach pod blokiem brakuje. Za to

> wykupienie miejsca na parkingu strzezonym za 150 zeta

> miesiecznie niejednokrotnie przerasta wlascicieli nawet nowych

> aut - wola oni parkowac na trawnikach, chodnikach, drogach ppoz.

> U mnie na osiedlu debile parkuja nowe drogie auta pa chodnikach

> mimo ze w garazu podziemnym jest sporo wolnych miejsc. No ale

> trzeba wydac 15 tysiecy ... zenada...

to, o czym piszesz jest wlasnie przykladem cienkosrajstwa, bo oplata za parking w tej wysokosci nie jest wcale wielkim wydatkiem w skali miesiaca. poza tym nie trzeba od razu kupowac miejsca w garazu, bardzo czesto jest tak, ze takie miejsce mozna po prostu wynajac i miec swiety spokoj.

A tak na marginesie, 15 tysiecy za miejsce w garazu podziemnym to wcale nie tak duzo, na ogol takie miejsca kosztuja w przedziale 20-30 tysiecy.

Napisano

> i to jest jeden z wielu stopni do pokonania w drodze do normalności w

> naszym kraju , w normalnym kraju po postępowaniu wyjaśniającym

> czy rzeczywiście zagradzał drogę ,wykluczeniu celowości

> działania przez strażaka ( tak jak kilka razy słyszałem historie

> o nawiedzonych tramwajarzach którzy dostawali drgawek jak

> widzieli auto na torach i bez krępacji walili mimo iż było

> miejsce na zahamowanie .. bo przecież oni mają pierwszeństwo) to

> właściciel takiego pojazdu powinien mieć prawo domagać sie od

> strażaków zdjęcia go z drzewa na które posłałby go rzecznik czy

> inny prawnik od takich sytuacji.

Drogi Kolego! W "normalnym kraju" w ogóle nie doszłoby do takiej sytuacji jak opisywana. Samochód parkujący na oznakowanej drodze pożarowej w ciągu kwadransa zostałby odholowany w bezpieczne miejsce na koszt właściciela.

A wszystkim krzykaczom poddaję pod rozwagę inny przypadek, mniej jednoznaczny od omawianego: auto stoi prawidłowo zaparkowane w miejscu do tego przeznaczonym. Wybucha pożar w pobliskim budynku i akurat to miejsce okazuje się najlepsze do ustawienia sprzętu gaśniczego, więc samochód jako utrudniający akcję ratowniczą zostaje zgodnie z prawem (patrz niżej) usunięty i "przy okazji" uszkodzony. Co wtedy? Też wysłalibyście właściciela auta na drzewo? Nikt nie krytykuje działań podjętych przez strażaków, ale pytanie brzmi kto ma pokryć powstałe straty? Pogorzelec? Bogu ducha winny właściciel auta? Służby ratownicze? Ubezpieczyciel? Czyj?

Przepis pozwalający służbom ratowniczym na usuwanie aut i innego mienia podczas akcji brzmi:

Quote:

Kierujący akcją ratowniczą lub innym działaniem ratowniczym prowadzonym przez jednostki ochrony przeciwpożarowej jest uprawniony do zarządzenia:

(...)3) ewakuacji mienia, w szczególności gdy:

(...) b) usytuowanie mienia utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej


Źródło: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 04 07 1992 r. w zakresie i trybu korzystania z praw przez kierującego działaniem ratowniczym

Napisano

> Qumpel zaparkował w miejscu niedozwolonym, na drodze pożarowej, jego

> wina niezaprzeczalna.

> Jechała straż do pożaru i przeciskając się obok jego wehikułu,

> popruła mu drzwi.

> Pytanie - niby straż działała w stanie wyższej konieczności, ale czy

> w takim wypadku można sie domagać likwidacji szkody z OC straży

> ??

> Bo jeśli nie to w takim razie kierownik ogniowozu może praktycznie

> bezkarnie rozbijać samochody stojące w świetle drogi ppoż

> Bynajmniej nie usprawiedliwiam qumpla - ma za swoje...

nie z zdziwie sie jak dostanie jeszcze wezwanie na komende smile.gif

Napisano

> Dokladnie, kretynizm ludzki jest niepojety. Kilka lat temu na moim

> podworku (wjazd tylko dla mieszkancow, wokol strefa platnego

> parkowania) w zimie wjechal jakis cwaniaczek sc i widzac, ze nie

> ma zadnego wolnego miejsca po prostu zostawil swoja lososiowa

> padake w uliczce wjazdowej, na wyskosci 2 klatki schodowej (na

> 4) tarasujac jakikolwiek wyjazd jak rowniez przejscie dla

> pieszych i sobie poszedl. Niestety bylo tak, ze do 4 klatki byla

> wezwana karetka, zeby zabierac sasiadke do szpitala i nie mogla

> podjechac. sanitariusze lecieli w zimie z noszami do klatki a

> potem znosili pacjentke i biegiem z innymi sasiadami (slisko,

> wasko i snieg pada) po chodniku do karetki, bo byla to jakas

> bardzo powazna sprawa, ze blyskawicznie trzeba do szpitala

> (chyba zawal), a oczywiscie karetka nijak nie moze podjechac. po

> wszystkim ludzie byli mocno pod...wieni, to zebralo sie kilku no

> i sie wzieli za padake. ktos podjechal od strony ulicy,

> przyczepili linke holownicza i zaczeli seja wyciagac,

> jednoczesnie pchajac od strony maski, zeby innych wozow nie

> uszkodzic. wypchneli to wozidelko na srodek skrzyzowania i tak

> zostawili, zeby Policaje dalej sholowali. Oczywiscie jako

> dodatkowa nauczke, sej nie mial juz lusterek, wycieraczek i

> powietrza w oponach, nie wiem jak bylo z szybami. oczywiscie to

> co zrobili bylo jednym wielkim chamstwem, ale jakos nie bylo i

> nie jest mi zal tego kretyna, ktory beztrosko zostawil sobie

> samochod w uliczce na kilka godzin i sobie poszedl, podejrzewam,

> ze juz wiecej nie zostawil tak zadnego samochodu, ale debilem

> juz zawsze bedzie.

To co zrobil bylo glupie ale to co zrobili Twoi sasiedzi to dopiero szczyt chamstwa. Nie wystarczylo go przestawic ? Trzeba bylo rwac lusterka i wycieraczki czerwona.gif

Napisano

> To co zrobil bylo glupie ale to co zrobili Twoi sasiedzi to dopiero

> szczyt chamstwa. Nie wystarczylo go przestawic ? Trzeba bylo

> rwac lusterka i wycieraczki

owszem byl to szczyt chamstwa, wcale tego nie neguje. nie uczestniczylem w tym, tylko widzialem jak wypychali goscia, a o tym co zrobili dowiedzialem sie pozniej, bo akurat z psem do weterynarza szedlem. Przyklad pokazywal bezmyslnosc ludzkiego zachowania w dwoch odmianach, debilizmu kierowcy i debilizmu "oprawcow" jego lososiowego wozidelka. Z drugiej strony, o ile sie orientuje, to ta karetka chyba nie zdarzyla dojechac do szpitala, moze przez wyczyn mistrza w parkowaniu, a moze z innego powodu, nie wiem.

Napisano

Więcej tam nie zaparkuje. Bardzo dobrze, że mu "pojechali" po drzwiach. A stan wyższej konieczności jest jak najbardziej w tym przypadku na miejscu. Czasem tylko tak się ktoś czegoś nauczy. A nawet gdyby chciał się kłócić to by przegrał.

Napisano

> To co zrobil bylo glupie ale to co zrobili Twoi sasiedzi to dopiero

> szczyt chamstwa. Nie wystarczylo go przestawic ? Trzeba bylo

> rwac lusterka i wycieraczki

Jak Cię komar gryzie w d..., to go po prostu... klap... i zabity.

Przeanalizuj różne przypadki rangi problemu od komara, pająka, szczura, kota, psa itd. do opisywanego przypadku.

Podaj granice - od którego momentu to już jest chamstwo?

Napisano

> Jak Cię komar gryzie w d..., to go po prostu... klap... i zabity.

> Przeanalizuj różne przypadki rangi problemu od komara, pająka,

> szczura, kota, psa itd. do opisywanego przypadku.

> Podaj granice - od którego momentu to już jest chamstwo?

Szczyty kultury to napewno nie byly zlosnik.gif

Napisano

> -- obydwoje drzwi plus błotnik przedni. naprawa kosztowna, bo to chrys 300

I bardzo dobrze, mam nadzieję, że straż też sobie coś niegroźnie uszkodziła i Twój wygodny kolega zapłaci również za tę szkodę ok.gifok.gifok.gif

Napisano

> I bardzo dobrze, mam nadzieję, że straż też sobie coś niegroźnie

> uszkodziła i Twój wygodny kolega zapłaci również za tę szkodę

Jezeli straz cos sobie niegroznie uszkodzila, to moga odpuscic i wliczyc to w koszty, bo przeciez nie pozbeda sie sprawnego samochodu na czas naprawy. auta zastepczego na jej czas nie dostana.

Napisano

Ja sie w ogole nie dziwie ludziom że dokonują samosądów. Kraj ma tak po..bane przepisy i nieodpowiednich ludzi na nieodpowiednich stanowiskach (czyt. idiotów), że takie rzeczy się będą coraz częściej powtarzać. Ostatnio w tvn24 opisywali sytuacje - gość zauważył podpalaczy lasu zgłosił na policje i ruszył za nimi w pościg. Nie mógł ich zmusić do zatrzymania się, więc jakoś ich tam "zahaczył" żeby polecieli na pobocze czy cuś. Udało mu się ich obezwładnić icon_eek.gif i po jakimś czasie zajechały policaje i co ????? i mu wpierdzie... mandacik za stłuczke mlot.gif

Napisano

> ????? i mu wpierdzie... mandacik za stłuczke

I w 100% prawidlowo.

M.

Napisano

> owszem byl to szczyt chamstwa, wcale tego nie neguje. nie

> uczestniczylem w tym, tylko widzialem jak wypychali goscia, a o

> tym co zrobili dowiedzialem sie pozniej, bo akurat z psem do

> weterynarza szedlem. Przyklad pokazywal bezmyslnosc ludzkiego

> zachowania w dwoch odmianach, debilizmu kierowcy i debilizmu

> "oprawcow" jego lososiowego wozidelka. Z drugiej strony, o ile

> sie orientuje, to ta karetka chyba nie zdarzyla dojechac do

> szpitala, moze przez wyczyn mistrza w parkowaniu, a moze z

> innego powodu, nie wiem.

Zastosowali poziom nauki odpowiedni do jego poziomu.

Napisano

>

> Wedlug kodeksu drogowego zaparkowany pojazd nie moze byc sprawca

> zdarzenia drogowego

>

Który paragraf kodeksu Twoim zdaniem o tym mówi?

DaRo

Napisano

> Który paragraf kodeksu Twoim zdaniem o tym mówi?

> DaRo

a ktory mowi, ze moze ? hahaha.gif

M.

Napisano

> a ktory mowi, ze moze ?

> M.

Cytuje Twoją wypowiedź

"Wedlug kodeksu drogowego zaparkowany pojazd nie moze byc sprawca zdarzenia drogowego"

Ty stawiasz tezę więc bądź tak miły i ją uzasadnij jeżeli masz ochotę merytorycznie podyskutować.

Pozdrawiam

DaRo

Napisano

Strażacy powinni zabulić z OC.

Jeśli jakiś pojazd blokował im drogę, to od takich spraw jest policja i holownik a nie widzimisię strażaków. Jeśłi w dodatku nie było zagrożenia życia, to już napewno powinni beknąć.

Kierowca osobówki powinien zostać ukarany przez policję za zablokowanie drogi pożarowej.

Rozbicie samochodu powinno być rozpatrzone jako drugie zdarzenie.

Kiedyś w TVN Turbo była sytuacja, w której strażacy w drodze na zdarzenie przejechali sobie pas zieleni odzielający jezdnię. Pech chciał, że było po deszczu i ciężarówka zostawiła głębokie koleiny. Po skończonej akcji oficer dyżurny nakazał załodze wrócić na pas zieleni i wszystko elegancko wyplantować.

Pojazd uprzywilejowany jest zobowiązany do przestrzegania przepisów KD. Jakim prawem podjęli decyzję o zniszczeniu samochodu? Mają węże ze sporymi zapasami, łączność radiową - akcję można prowadzić nie stojąc tuż pod miejscem zdarzenia.

Pzdr

Mirek

Napisano

> Strażacy powinni zabulić z OC.

> Jeśli jakiś pojazd blokował im drogę, to od takich spraw jest policja

> i holownik a nie widzimisię strażaków. Jeśłi w dodatku nie było

> zagrożenia życia, to już napewno powinni beknąć.

> Kierowca osobówki powinien zostać ukarany przez policję za

> zablokowanie drogi pożarowej.

> Rozbicie samochodu powinno być rozpatrzone jako drugie zdarzenie.

> Kiedyś w TVN Turbo była sytuacja, w której strażacy w drodze na

> zdarzenie przejechali sobie pas zieleni odzielający jezdnię.

> Pech chciał, że było po deszczu i ciężarówka zostawiła głębokie

> koleiny. Po skończonej akcji oficer dyżurny nakazał załodze

> wrócić na pas zieleni i wszystko elegancko wyplantować.

> Pojazd uprzywilejowany jest zobowiązany do przestrzegania przepisów

> KD. Jakim prawem podjęli decyzję o zniszczeniu samochodu? Mają

> węże ze sporymi zapasami, łączność radiową - akcję można

> prowadzić nie stojąc tuż pod miejscem zdarzenia.

> Pzdr

> Mirek

Ciekawe czy bys to powtorzyl gdyby jechali do twojego mieszkania w ogniu.

Kazal bys im oceniac sytuacje, rozwijac weze i jeszcze przepraszac za zamieszanie.

Napisano

> Strażacy powinni zabulić z OC.

> Jeśli jakiś pojazd blokował im drogę, to od takich spraw jest policja

> i holownik a nie widzimisię strażaków.

To teraz wyobraź sobie sytuację - pali Ci się mieszkanie. Na dole sąsiad zastawił dojazd samochodem. Przed nim stoją strażacy i falą fajki w oczekiwaniu na pojawienie się Policji i holownika. Podoba się?

Napisano

> Jeśli jakiś pojazd blokował im drogę, to od takich spraw jest policja

> i holownik a nie widzimisię strażaków. Jeśłi w dodatku nie było

> zagrożenia życia, to już napewno powinni beknąć.

musze dodac love_4.giflove_4.gif nie lubie pieprzenia bez calowania

no rece normalnie opadaja... nie moga przejechac i co? Wyciagaja grilla odpalaja fajke od palacego sie mieszkania / samochodu / bloku i czekaja na holownik? pad.gif

A to czy jest zagrozenie zycia czy nie to wiadomo dopiero na miejscu - po dokladnym sprawdzeniu.

> Kierowca osobówki powinien zostać ukarany przez policję za

> zablokowanie drogi pożarowej.

i powinien pokryc wszystkie koszty opoznienia akcji - ciezkie do wyliczenia ale sie da. Dodatkowo jesli doszlo do obrazen u ludzi powinien rowniez za to odpowiedziec

> Pojazd uprzywilejowany jest zobowiązany do przestrzegania przepisów

> KD. Jakim prawem podjęli decyzję o zniszczeniu samochodu?

takim, że mogą to robić. Zreszta juz ktos o tym w tym watku pisał.

> Mają

> węże ze sporymi zapasami, łączność radiową - akcję można

> prowadzić nie stojąc tuż pod miejscem zdarzenia.

lol

Jakby sie palilo cos Twojego to Twoj punkt widzenia zmienilby sie o 180 stopni...

żałosny post sick.gif

Jesli ktos jest na tyle glupi i pozbawiony wyobrazni, ze parkuje na drogach pozarowych to powien sie cieszyc, ze skonczylo sie tylko na przerysowaniu auta. A jeszcze bardziej powinien sie cieszyc jesli nikt nie zgosi sie do lekarza po tym zdarzeniu.

Napisano

> Jakby sie palilo cos Twojego to Twoj punkt widzenia zmienilby sie o

> 360 stopni...

jestes tego absolutnie pewien?

Napisano

> jestes tego absolutnie pewien?

tak

imho pierwszy by lecial do strazakow, zeby ich poganiac

szczerze watpie zeby dzwonil po policje i holowinik bo cos mu droge zatarasowalo

Napisano

> tak

> imho pierwszy by lecial do strazakow, zeby ich poganiac

> szczerze watpie zeby dzwonil po policje i holowinik bo cos mu droge

> zatarasowalo

Bardziej o stopnie chodziło... zeby.GIF (było 360*)

Napisano

> Bardziej o stopnie chodziło...

o kuzwa... faktycznie rotfl.gif

jeszcze sie nie obudzilem beksa.gifrotfl.gif

wyedytowane zeby.GIF

Napisano

> Qumpel zaparkował w miejscu niedozwolonym, na drodze pożarowej, jego

> wina niezaprzeczalna.

> Jechała straż do pożaru i przeciskając się obok jego wehikułu,

> popruła mu drzwi.

> Pytanie - niby straż działała w stanie wyższej konieczności, ale czy

> w takim wypadku można sie domagać likwidacji szkody z OC straży

> ??

> Bo jeśli nie to w takim razie kierownik ogniowozu może praktycznie

> bezkarnie rozbijać samochody stojące w świetle drogi ppoż

> Bynajmniej nie usprawiedliwiam qumpla - ma za swoje...

Domagać to się może, a czy dostanie, to inna sprawa. I czy straż nie złoży zawiadomienia do prokuratury o stworzenie przez kolegi utrudnienia w akcji ratowniczej, co może zahaczyć o zarzut stworzenia zagrożenia życia i zdrowia ludzi.

Co do prawa do robienia zniszczeń - to akurat straż gasząc pożary jak najbardziej robi masę zniszczeń, których teoretycznie by można było uniknąć i jakoś nikt z tego powodu od niej odszkodowań nie żąda - na przykład za zalane stropy. Generalnie płacą za to ubezpieczyciele poszkodowanych. A co do prawa, na jakim jest to oparte, to jest prawo mówiące, że nie popełnia przestępstwa ten, kto wyrządza mniejszą szkodę działając w celu zapobieżenia większej. I w wypadku uszkodzenia pojazdu, choćby był wykonany ze szczerego złota, żaden sąd nie uzna, że miał on wartość większą od zagrożonego ludzkiego życia. Nawet, jeżeli na miejscu się okazało, że w pożarze nie ma ludzi, straż z zasady działa w oparciu o domniemanie, że są, póki nie udowodni inaczej - sprawdzając pogorzelisko.

Napisano

> Domagać to się może, a czy dostanie, to inna sprawa. I czy straż nie

> złoży zawiadomienia do prokuratury o stworzenie przez kolegi

> utrudnienia w akcji ratowniczej, co może zahaczyć o zarzut

> stworzenia zagrożenia życia i zdrowia ludzi.

Widziałem w USA na własne oczy akcję gasniczą (w sąsiedztwie)...

Przy hydrancie stał w odległości ok 30 cm samochód osobowy. Straż nie bawiła się w subtelnosci tylko kierowca straży "lekko pchnął" rzeczonego zawalidrogę tak że stoczył się z niewielkiej skarpy i po osie zapadł się w blotko...

Jak właściciel przyszedł to już na niego czekal policjant. Podobno właściciel sąsiedniej działki też domagal się odszkodowania za zniszczony trawnik...

Napisano

bo to takie Polskie ...

jak sąsiada biją to pewnie zasłużył

a jak mi auto ktoś ochlapał to bandyta rotfl.gif

Napisano

> Widziałem w USA na własne oczy akcję gasniczą (w sąsiedztwie)...

> Przy hydrancie stał w odległości ok 30 cm samochód osobowy. Straż nie

> bawiła się w subtelnosci tylko kierowca straży "lekko pchnął"

> rzeczonego zawalidrogę tak że stoczył się z niewielkiej skarpy i

> po osie zapadł się w blotko...

> Jak właściciel przyszedł to już na niego czekal policjant. Podobno

> właściciel sąsiedniej działki też domagal się odszkodowania za

> zniszczony trawnik...

I to zmusza do myślenia.

Wielokrotnie spotykałem się z uwagami znajomych - a dlaczego tu nie zaparkujesz? Nie parkowałem z różnych powodów - za bardzo na styk, tyłek by wystawał na ulicę, coś bym blokował, itp. Ale to zawsze wywoływało zdziwienie.

Napisano

> Zastosowali poziom nauki odpowiedni do jego poziomu.

czyli taki, zeby zrozumial zlosnik.gif i chyba zrozumial, bo wicej sie juz nie pojawil.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.