Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Eco driving

Featured Replies

Napisano

> Ok, czekam na wyniki.

> Sprawdz, przekonasz sie.

Czy sam już próbowałeś?

> Skrzynia automatyczna dwusprzęgłowa ma załączone dwa biegi

> jednocześnie. Powiedz jakiż to problem gdy na jedym sprzęgle

> "wrzuci" luz a drugi ma już przygotowany do jazdy? Żaden. Nie ma

> rzeczy niemożliwych - są rzeczy które nie mają uzasadnienia

> ekonomicznego.

Zupełnie nie zrozumiałeś tego co napisałem. Skąd skrzynia czy tam jej program sterujący ma zgadnąć w jakim celu kierowca puścił gaz? Podaj mi algorytm czy przyczynę: które puszczenie gazu ma wywołać wrzucenie na luz, a które hamowanie silnikiem?

> Da się.

No widzisz. Czyli konstruktorzy nie stwierdzili że to zbyt niebezpieczne i nie zablokowali możliwości wrzucenia na luz podczas jazdy, a przecież mogli by to bez problemu zrobić.

Napisano

> Kolega wyolbrzymia "niebezpieczeństwo" dojeżdżania do świateł na

> luzie i ogólnie wyrzucania na luz.

> Ja przekornie życzę "wrzucenia na luz" ;-)

Ależ ja nie wyolbrzymiam, po prostu stwierdzam że to nie jest prawidłowe. Pełną kontrolę nad autem mamy wtedy, gdy jest załączony bieg.

Aha i jestem wyluzowany zlosnik.gif

Napisano

> To

> tak jakby podać przykład: nie gryźcie kamieni, bo od tego na

> pewno zepsują się wam zęby.

A nie? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> proponował bym też poczytać pierwsze lepsze z brzegu

A ja bym proponował się najpierw zastanowić. Bo jak tu już ktoś pisał ten artykuł jest o czym innym. Ba, ja się z jego wnioskami zgadzam ( o czym zresztą już wcześniej pisałem).

No i bym proponował specjalistom do luzu pochwalenie się jakimiś wynikami. Bo póki co widzę, że tylko mocni w gębie są.

EDIT

A jak już przy wynikach jesteśmy

BMW 118D 143 KM kompakt ważący 1,4 tony. Średnie spalanie wg producenta 4,5 litra

srbmw.jpg

dysbmw.jpg

Te 2,8 litra raczej jest mało realne na dłuższą metę. Największy zasięg pokazywany przez kompa łącznie z przejechanymi kilometrami od tankowania wynosił ok 1360 km. Niestety nie mam zdjęcia na dowód.

Rozważania na temat dokładności wyników podawanych przez komputer zachęcam by prowadzić tu:

http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=281197818&an=0&page=0#Post281197818

Napisano

> Kolega KvM nie krytykuje tylko dyskutuje. To raczej kilku innych

> dyskutantów krytykuje jego styl jazdy że nie jest eko-legalistą.

Mi chodizlo o tych co uwazaja ecodriving za totalna glupote i uwazaja ze pojazdy ktore tak jezdza blokuja innym droge

Napisano
  • Autor

> Mi chodizlo o tych co uwazaja ecodriving za totalna glupote i uwazaja

> ze pojazdy ktore tak jezdza blokuja innym droge

Przy eko drivingu w mieście, to Ci co nie jeżdżą eko blokują drogę tym którzy jeżdżą eko sick.gif

Napisano

> Przy eko drivingu w mieście, to Ci co nie jeżdżą eko blokują drogę

> tym którzy jeżdżą eko

I tu się musze z Tobą zgodzić ok.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Po kilkunastu dniach jeżdżenia eko wnioski mam następujące

1. Wzrosła mi średnia prędkość o kilka km/h (mierzone na dystansie 3 tys km względem pomiaru z 4 tys wcześniej - od razu dodam, że nie przejechałem tego dystansu sam i jednym autem, ale tak samo było wcześniej)

2 Jeżdżę eko już teraz prawie automatycznie, nie muszę się napinać i bacznie obserwować drogi w znanym mi terenie (w którym jeżdżę w 80% czasu)

3 Nawet jeśli się gdzieś spieszę (w trasie) 90% przejazdu to eko-driving, bo doskonale wiem że pewnych rzeczy i tak się nie przeskoczy, a czas przejazdu się nie skróci (ale tak czy inaczej nie wyprzedzam na ciągłej itp.).

4. Aktualnie średnie spalanie z trybu 60/40 trasa/miasto to ok 4,6 litra (de facto na poziomie tego ile deklaruje producent więc w sumie bez rewelacji).

5 Tankowanie co 1000km to będzie już chyba standard (aktualnie mam przejechane 850 km od tankowania i jeszcze prawie ćwiartka w zbiorniku).

6 Przestałem się irytować jazdą innych. Tak jeżdżą strasznie wolno, głupio i bezsensownie (szczególnie w mieście), ale jakoś nie zwracam na to uwagi - może się starzeję.

Napisano

powiedzmy że codziennie zamiast 5l/100km spalisz 4l/100km

ile zaoszczędzisz w ciągu roku i co za to kupisz?

Napisano

> powiedzmy że codziennie zamiast 5l/100km spalisz 4l/100km

> ile zaoszczędzisz w ciągu roku i co za to kupisz?

przy przebiegu rocznym powiedzmy 30 tys km, zakładając cenę litra paliwa 4,5 PLN, zaoszczędzi 1350 PLN. Za to może sobie kupić np. wycieczkę zagraniczną. A czasami przy spokojnej jeździe można zaoszczędzić więcej niż 1l/ 100km

Napisano

> nie spotkałem sie z osobówką ... która miałaby wspomaganie

> elektryczne ... hamulców

Volvo 480 Turbo biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> powiedzmy że codziennie zamiast 5l/100km spalisz 4l/100km

> ile zaoszczędzisz w ciągu roku i co za to kupisz?

No więc oszczędzam na co dzień w przypadku diesla 1,5 litra w przypadku diesla. W przypadku benzyniaka oszczędność była na poziomie 3-4 litrów.

Rocznie robię ok 40 tys km licząc diesla jest to 2400 zł licząc benzyniaka 6400zł rocznie.

Do tego dochodzą przeglądy (w przypadku diesla nawet 2x rzadziej czyli pewnie z 1000zł), klocki hamulcowe.

A co za to kupię? Jakie to ma znaczenie. Taka jazda jest przyjemniejsza i co najważniejsze pozwala szybciej dojechać do celu.

Napisano
  • Autor

> I jadąc w trybie eko spóźni sie na samolot.

Nie kolego, jadąc normalnie się nie spóźni. Dzisiaj w mieście na trasie ok 25 km "ścigałem" się z gościem we fiacie BRAvo 150KM. Ja jechałem eko on cisnął ile się dało. Wyprzedzał mnie z 6 razy. Zgubił mnie dopiero na wyjeździe z miasta (gdzie akurat ja jechałem).

Napisano

> Nie kolego, jadąc normalnie się nie spóźni. Dzisiaj w mieście na

> trasie ok 25 km "ścigałem" się z gościem we fiacie BRAvo 150KM.

> Ja jechałem eko on cisnął ile się dało. Wyprzedzał mnie z 6

> razy. Zgubił mnie dopiero na wyjeździe z miasta (gdzie akurat ja

> jechałem).

Przy współczesnym natężeniu ruchu na drogach nie ma znaczenia, czy ktoś ciśnie, czy jedzie eko. Różnice w czasach będą niewielkie.

Napisano

> Nie kolego, jadąc normalnie się nie spóźni. Dzisiaj w mieście [...]

Słowo klucz - w mieście.

Powtarzam to o czym pisałem wcześniej - nie widzę sensu odbierania sobie przyjemności z jazdy dla urwania litra ze 100km. Nie widzę również sensu pałowania auta dla spalenia 5l więcej tylko dla dźwięku piszczącej gumy spod każdych świateł. zlosnik.gif

Napisano

> Nie kolego, jadąc normalnie się nie spóźni.

Potwierdzam, że różnice w czasie przejazdu nie są wielkie. Kilkakrotnie obserwowałem róznice, gdy jadąc do pracy wyprzedzał mnie ostro i dynamicznie jeżdżący kolega a ja jechałem umiarkowanym tempem. Efekt: na ostatnim skrzyzowaniu, na którym skręcamy na parking był tak 2-3, czasem aż 4 samochody przede mąa. To dawało mu zysk kilku lub kilkunastu sekund (max. pół minuty) na dystansie ok. 5-10 km (zaleznie od tego, w którym miejscu wyprzedzał). Byc może jego zdaniem było warto jechac ostro ale moim - nie warto zupełnie. Acha, żaden z nas do pracy sie nie spóxniał, ani on, ani - tym bardziej - jadący niezbyt szybko ja.

Napisano
  • Autor

> Słowo klucz - w mieście.

> Powtarzam to o czym pisałem wcześniej - nie widzę sensu odbierania

> sobie przyjemności z jazdy dla urwania litra ze 100km. Nie widzę

> również sensu pałowania auta dla spalenia 5l więcej tylko dla

> dźwięku piszczącej gumy spod każdych świateł.

Tak w mieście. Na tyle rzadko jednak jeżdżę w dłuższe trasy, że spokojnie mogę zrezygnować z eko drivingu na tę okoliczność. W trasie diesel pali mi do 7 litrów (w trybie eko 3,5 litra) benzyniak do 10 (w trybie eko 4,5 litra) i osiągam prędkości średnie na poziomie 90-100 km/h. Elementu Eco-drivingu spokojnie jednak można wykorzystać przy szybkiej jeździe, bo trasa to także przejazdy przez miasto i miejsca gdzie się szybciej pojechać nie da. Eco driving to także pomyślenie o tym by jechać np. bocznymi drogami, bo jest to szybsze i płynniejsze.

Napisano

> W trasie diesel pali mi do 7 litrów (w trybie eko 3,5 litra)

> benzyniak do 10 (w trybie eko 4,5 litra)

hehe.gifrotfl.gif

Jakie moce/pojemności? Bo te wartości, które podałeś, to taki chwyt marketingowy. zlosnik.gif Przy jeździe dynamicznej a nie nastawionej na jak najwyższe spalanie za nic w świecie nie osiągniesz spalania 2 razy większego od spalania eko.

Mojego benzyniaka (115KM z 1.8l) może i dociągniesz do 10l przy pałowaniu na siłę, a do 4,5 nie zejdziesz.

Napisano

> Bo te wartości, które podałeś, to taki chwyt marketingowy.

Piękny eufemizm dla słowa "kłamstwo". ok.gif

Chyba że pierdzi do układu dolotowego, to może i wtedy wychodzi mu taki tryb eko-spalania. pad.gif

mar00ha

Napisano

> I jadąc w trybie eko spóźni sie na samolot.

Dlaczego do wielu tak ciężko dociera, że Eko Driving, to nie jest jazda ślamazarna i bycie zawalidrogą? Czasami wręcz przeciwnie. To właśnie sztuka jak najbardziej efektywnego uzyskania odpowiedniej prędkości i "szanowania" jej, czyli przewidywanie tego co się dzieje na drodze, żeby np. bez potrzeby nie hamować, czy szybsze wchodzenie w zakręty żeby nie zwalniać i nie przyspieszać.

Napisano
  • Autor

> Jakie moce/pojemności? Bo te wartości, które podałeś, to taki chwyt

> marketingowy. Przy jeździe dynamicznej a nie nastawionej na jak

> najwyższe spalanie za nic w świecie nie osiągniesz spalania 2

> razy większego od spalania eko.

Poczytaj ten wątek od początku. Masz nawet fotki z kompa pokładowego obu aut.

Napisano

> Poczytaj ten wątek od początku. Masz nawet fotki z kompa pokładowego

> obu aut.

Nie znam się na klekotach więc nie zajmuję stanowiska. Ale nie wierzę, że przy jeździe zmierzającej do przemieszczania się z punktu A do punktu B a nie nastawionej na urwanie 0,01l ze spalania silnik benzynowy 150KM spali 4,5l. I screeny mnie nie przekonają.

Spoko, jak zrobisz trasę w środku nocy, bez konieczności choćby jednego wyprzedzania, bez zatrzymywania się na światłach, bez użycia radia, klimy, nawiewów i wszystkich innych odbiorników prądu może i się uda. Ale to są wartości tabelkowe, nierealne w codziennej jeździe.

Podobnie jak opisywane 10l. Wyjedziesz na autobahn, zamkniesz licznik to będzie i 15. Ale to jazda dla pokazania jak dużo można a nie jak dużo pali.

Napisano

> Dlaczego do wielu tak ciężko dociera, że Eko Driving, to nie jest

> jazda ślamazarna i bycie zawalidrogą?

Ja rozumiem sens eko drivingu. Ale jak tak dalej pójdzie to za kilka dni okaże się, że auto może nie palić nic. Wystarczy, że będzie zawsze jeździło z górki.

Napisano

widze jeden blad logiczny...

nie zakladasz w ogole jazdy z predkosciami przepisowymi

Jesli zmienisz podejscie spalanie drastycznie spadnie. Poniewaz zaczniejsz jezdzic wolniej przestaniesz "szarpac" - co jeszcze zmniejszy spalanie

a na koncu przestanie Cie denerwowac jazda innych osob

oszczednosci na paliwie i na nerwach ok.gif

Napisano

> widze jeden blad logiczny...

> nie zakladasz w ogole jazdy z predkosciami przepisowymi

Jak najbardziej zakładam.

> Jesli zmienisz podejscie spalanie drastycznie spadnie. Poniewaz

> zaczniejsz jezdzic wolniej przestaniesz "szarpac" - co jeszcze

> zmniejszy spalanie

Co to znaczy drastycznie? AFAIR spalanie na trasie tego t-jet podane przez fabrykę to ~6,5l. I mam uwierzyć, że jeżdżąc zgodnie z przepisami można urwać z tego ponad 2 litry?

U siebie jadąc spokojnie jestem w stanie zejść z 7,5-8l do 7-6,8. Jadąc zgodnie z przepisami zejdę do powiedzmy 6,5. Na skutek, jak to dobrze nazwałeś, złego podejścia strzeli mnie qrwica, ale dam radę. zlosnik.gif I uznam to za sukces.

Nie mam nic przeciwko oszczędzaniu na paliwie, bo każdy jeździ jak chce. Ale podawanie tu wartości uzyskanych w warunkach niemalże laboratoryjnych nijak ma się do rzeczywistości.

BTW jakie masz u siebie książkowe spalanie i ile uzyskujesz jeżdżąc przepisowo?

> a na koncu przestanie Cie denerwowac jazda innych osob

Z roku na rok jestem bardziej tolerancyjny, ale pełnego luzu nie będzie nigdy. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Nie znam się na klekotach więc nie zajmuję stanowiska. Ale nie

> wierzę, że przy jeździe zmierzającej do przemieszczania się z

> punktu A do punktu B a nie nastawionej na urwanie 0,01l ze

> spalania silnik benzynowy 150KM spali 4,5l. I screeny mnie nie

> przekonają.

> Spoko, jak zrobisz trasę w środku nocy, bez konieczności choćby

> jednego wyprzedzania, bez zatrzymywania się na światłach, bez

> użycia radia, klimy, nawiewów i wszystkich innych odbiorników

> prądu może i się uda. Ale to są wartości tabelkowe, nierealne w

> codziennej jeździe.

> Podobnie jak opisywane 10l. Wyjedziesz na autobahn, zamkniesz licznik

> to będzie i 15. Ale to jazda dla pokazania jak dużo można a nie

> jak dużo pali.

> Nie znam się na klekotach więc nie zajmuję stanowiska. Ale nie

> wierzę, że przy jeździe zmierzającej do przemieszczania się z

> punktu A do punktu B a nie nastawionej na urwanie 0,01l ze

> spalania silnik benzynowy 150KM spali 4,5l. I screeny mnie nie

> przekonają.

> Spoko, jak zrobisz trasę w środku nocy, bez konieczności choćby

> jednego wyprzedzania, bez zatrzymywania się na światłach, bez

> użycia radia, klimy, nawiewów i wszystkich innych odbiorników

> prądu może i się uda. Ale to są wartości tabelkowe, nierealne w

> codziennej jeździe.

> Podobnie jak opisywane 10l. Wyjedziesz na autobahn, zamkniesz licznik

> to będzie i 15. Ale to jazda dla pokazania jak dużo można a nie

> jak dużo pali.

Cóż, masz prawo do swoich opini. Tyle, że jak dla mnie ani te 10 litrów to nie jest żaden wyczyn ( i jest to spalanie w normalnej dynamicznej jeździe bez nastawiania się na marnowanie paliwa). Co więcej są tacy którym w te 10 litrów ciężko uwierzyć (że tak mało). To samo w drugą stronę. te 4,5 litra to nie jest żaden wielki wyczyn, spokojnie w optymalnych warunkach dałbym radę zejść poniżej 4 litrów. Jedno i drugie to sprawdzone dane w codziennej jeździe. Te 4,5 litra to średnia z ok 500 km i trybu mieszanego.

Te same proporcje osiągnąłem też dieslem. 3,5/7litrów dla eco/dynamicznej jazdy to nie jest żaden wyczyn. Bo znam takich którym ten diesel potrafi wciągnąć ponad 7 litrów, a mi się udało zejść nawet poniżej 3 litrów.

srbmw.jpg

Napisano

> BTW jakie masz u siebie książkowe spalanie i ile uzyskujesz jeżdżąc

> przepisowo?

2,2 l Duratorq-TDCi, kombi

miasto

8.4/8.4

6,5-8,1

jak jezdzilem na niedogrzanym silniku tylko dom->metro, metro->dom 8,1

6,5 jak jezdze popoludniami w srednim ruchu (po 18 np wilanowska i krakowska) trzymajac sie prawego (najluzniejszego) pasa zlosnik.gif

I tu wszystko zalezy od pory dnia, trasy i podejscia do jazdy. Jak juz miniesz korki to praktycznie na swiatlach sie nie zatrzymuje - staram sie tak dobrac predkosc aby zminimalizowac cykle start/stop bo wtedy auto pali najwiecej. Im wiecej bedziesz jezdzil poza korkami i plynnie srednie Ci spadnie. Jak bedziesz jezdzil tylko do pracy i caly czas w korkach wzrosnie

Dlatego takie porownywanie roznych miast, tras i kierowcow nie ma sensu...

Bardziej reprezentatywne jest wsadzanie tego samego kierowcy do roznych aut zlosnik.gif

poza miastem

5.1/5.1

wg producenta.

Jesli przyspiesze i nie bede przekraczal 120-130km to bedzie 5.5 (takie spalanie srednie mialem z wycieczki do Bornego - lacznie 1500 km + zwiedzanie po drodze i graty w bagazniku)

mieszany

6.3/6.3

ciezko powiedziec.

spalanie wg kompa. Byc moze troche oszukuje ale na pewno nie duzo bo raczej staram sie jezdzic podobnym stylem i tankuje zawsze pelen bak paliwa

diesle beda palic przy w miare przepisowej jezdzie bez pilowania na obrotach podobne wartosci jakie podaje producent. Z benzynami to juz roznie...

podsumowujac. Za paliwo do auta wazacego 1,5 tony, majacego 360 (400 max) momentu i 155 koni wydaje miesiecznie tyle samo co na gaz do lanosa 1.6

komfort, przyspieszenia i wielkosc auta jest przepascia. Wg mnie zamiana na plus.

A poniewaz wyprowadzam sie za miasto i do pracy bede mial 30km (wiec minimalne przebiegi dzienne to 60km) to roznica bedzie jeszcze bardziej odczuwalna dla portfela smile.gif

Napisano

> Te same proporcje osiągnąłem też dieslem. 3,5/7litrów dla

> eco/dynamicznej jazdy to nie jest żaden wyczyn. Bo znam takich

> którym ten diesel potrafi wciągnąć ponad 7 litrów, a mi się

> udało zejść nawet poniżej 3 litrów.

W zasadzie to, co teraz bym Ci odpowiedział jest w odpowiedzi na post eMdzieja.

I przytnij ten cytat. pad.gif

Napisano

> 2,2 l Duratorq-TDCi, kombi [...]

> diesle beda palic przy w miare przepisowej jezdzie bez pilowania na

> obrotach podobne wartosci jakie podaje producent. Z benzynami to

> juz roznie...

[...]

Dzięki. ok.gif

No to teraz patrząc na wyniki KvM powinieneś w mieście zejść do 4l, na trasie do 2,5. zlosnik.gif Niemożliwe? A może nie masz pojęcia o jeżdżeniu eko? zlosnik.gif

Myślę, że u Ciebie znaczenie ma stosunkowo duża pojemność silnika. Mocny silnik osiągnie większe różnice wartości spalania. Przy silnikach o pojęmnościach rzędu 1,2-1,4 których u nas mnóstwo, ciężko uzyskać skrajnie różne wyniki.

Jeśli masz nerwy jeździć płynnie i powoli to chwała Ci za to. zlosnik.gif Przy dużych przebiegach kieszeń czuje różnicę. Ale to tylko pokazuje to, o czym pisałem - że można ograniczyć spalanie ale nie o połowę...

Napisano

> Wystarczy, że będzie

> zawsze jeździło z górki.

żagiel mój drogi, żagiel to jest przyszłość zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli masz nerwy jeździć płynnie i powoli to chwała Ci za to. Przy

> dużych przebiegach kieszeń czuje różnicę. Ale to tylko pokazuje

> to, o czym pisałem - że można ograniczyć spalanie ale nie o

> połowę...

O połowę nie, ale na pewno da się sporo zmniejszyć... na przykładzie omegi 3.0 w automacie: moja typowa jazda po warszawie to spalanie 14 litrów/100km, czasem nawet więcej. Ale po urlopie naszła mnie jakaś dziwna chęć na spokojną icon_eek.gif jazdę, zgodnie z przepisami icon_eek.gificon_eek.gif bez zbędnego przyspieszania, itd. zlosnik.gif Efekt: rekordowo udało się zejść do 11 litrów/100km ok.gif

Jest tylko jeden mały problem... trzeba mieć żelazową wolę zlosnik.gif żeby tak jeździć w wawie....

Napisano

> O połowę nie, ale na pewno da się sporo zmniejszyć... na przykładzie

> omegi 3.0 w automacie: moja typowa jazda po warszawie to

> spalanie 14 litrów/100km, czasem nawet więcej. Ale po urlopie

> naszła mnie jakaś dziwna chęć na spokojną jazdę, zgodnie z

> przepisami bez zbędnego przyspieszania, itd. Efekt:

> rekordowo udało się zejść do 11 litrów/100km

> Jest tylko jeden mały problem... trzeba mieć żelazową wolę żeby tak

> jeździć w wawie....

Potwierdzam. Omega 3.2 Spalanie normalna jazda 15 - 16. Spalanie w eko 12-13.

Przy czym cholera moze trafic od takiej jazdy grinser006.gif

Napisano

> [...]

> Dzięki.

> No to teraz patrząc na wyniki KvM powinieneś w mieście zejść do 4l,

> na trasie do 2,5. Niemożliwe? A może nie masz pojęcia o

> jeżdżeniu eko?

nie jezdze typowo eko... czasami mnie poniesie i przycisne zlosnik.gif

> Jeśli masz nerwy jeździć płynnie i powoli to chwała Ci za to

wkurzalo mnie to przez pierwszych pare dni. Teraz mam odwrotnie zeby.GIF bardziej mnie wkurzja goscie co lataja z dopuszczona x2

Napisano

> O połowę nie, ale na pewno da się sporo zmniejszyć... na przykładzie

> omegi 3.0 w automacie: moja typowa jazda po warszawie to

> spalanie 14 litrów/100km, czasem nawet więcej. Ale po urlopie

> naszła mnie jakaś dziwna chęć na spokojną jazdę, zgodnie z

> przepisami bez zbędnego przyspieszania, itd. Efekt:

> rekordowo udało się zejść do 11 litrów/100km

To jest to, o czym pisałem. Że duże pojemności/moce umożliwiają ich wykorzystywanie w bardzo szerokim zakresie. W takie różnice wierzę i myslę, że każdy z nas potrafiłby je uzyskać.

Ale 3 litry z 14/11 a 3 litry z 7/4 to dwie różne bajki. wink.gif

Ale chodzi mi o coś innego - mógłbyś napisac, że potrafisz zejść ze spalania STI trzykrotnie. Nie dodając, że w porównaniu z upalaniem na torze. zlosnik.gifok.gif

Napisano

> nie jezdze typowo eko... czasami mnie poniesie i przycisne

Ha! Każdy ma jakieś grzeszki! grinser006.gif

> wkurzalo mnie to przez pierwszych pare dni. Teraz mam odwrotnie

> bardziej mnie wkurzja goscie co lataja z dopuszczona x2

Bo teraz ich prędkość postrzegasz przez pryzmat różnicy z Twoją. zlosnik.gifok.gif

Napisano

> To jest to, o czym pisałem. Że duże pojemności/moce umożliwiają ich

> wykorzystywanie w bardzo szerokim zakresie. W takie różnice

> wierzę i myslę, że każdy z nas potrafiłby je uzyskać.

> Ale 3 litry z 14/11 a 3 litry z 7/4 to dwie różne bajki.

w pełni zgadzam się z moim interlokutorem ok.gifzlosnik.gif

> Ale chodzi mi o coś innego - mógłbyś napisac, że potrafisz zejść ze

> spalania STI trzykrotnie. Nie dodając, że w porównaniu z

> upalaniem na torze.

mógłbym, i nie skłamałbym hehe.gif

Napisano
  • Autor

No niestety dziś eco driving kosztował mnie 8 punktów i 300 zł za 92/50. P..na SM ustawiła budkę w środku lasu, ale zaraz za tablicą "teren zabudowany". Zatrzymywała policja, jak ich zapytałem co o takim postępowaniu sądzą prywatnie, to odmówili komentarza, a strażnikom też było chyba głupio, bo dali najniższą cenę z widełek i poinformowali, że za 15 km czekają ich koledzy.

Napisano
  • Autor

> od kiedy Eko to łamanie przepisów?

Jedno drugiego nie wyklucza. W tym konkretnym wypadku niestety była ładna górka i jak już pisałem wcześniej oprócz tablicy "teren zabudowany" las. Prawie każdy kto nie miał CB się tam łapał, do obsługi była wręcz kolejka...

Napisano

> No niestety dziś eco driving kosztował mnie 8 punktów i 300 zł za

> 92/50. P..na SM ustawiła budkę w środku lasu, ale zaraz za

> tablicą "teren zabudowany". Zatrzymywała policja, jak ich

> zapytałem co o takim postępowaniu sądzą prywatnie, to odmówili

> komentarza, a strażnikom też było chyba głupio, bo dali

> najniższą cenę z widełek i poinformowali, że za 15 km czekają

> ich koledzy.

Niedługo eco będzie bo prawko zabiorą oslabiony.gif

Napisano

> No niestety dziś eco driving kosztował mnie 8 punktów i 300 zł za 92/50.

I 68 litrów benzyny lub ON (dzisiejsza cena na mojej stacji to 4,4PLN) poszło się kochać. Toż to 1900 przejechanych ekokilometrów dieslem lub 1500 benzyniakiem! icon_eek.gif

mar00ha

Napisano
  • Autor

> I 68 litrów benzyny lub ON (dzisiejsza cena na mojej stacji to

> 4,4PLN) poszło się kochać. Toż to 1900 przejechanych

> ekokilometrów dieslem lub 1500 benzyniakiem!

> mar00ha

Eco jest od ekologii, a nie od ekonomi ;-)

Prawdopodobnie jakbym jechał "normalnie" miałbym tam jeszcze większą prędkość, ale mniejsza z tym. Wkurzyłem się bo to była zwykła akcja na wyciąganie kasy.

Napisano

> Eco jest od ekologii, a nie od ekonomi ;-)

> Prawdopodobnie jakbym jechał "normalnie" miałbym tam jeszcze większą

> prędkość, ale mniejsza z tym. Wkurzyłem się bo to była zwykła

> akcja na wyciąganie kasy.

Ani chybi zaczaili się na eco kierowców.

Napisano
  • Autor

> Ani chybi zaczaili się na eco kierowców.

Zaczaili się na wszystkich którzy na widok tablicy "teren zabudowany" w środku lasu nie hamują z piskiem opon. Ustawili sam fotoradar, tak aby z daleka nie było nic widać (bo generalnie widać było drogę z daleka). Nie ustawili go pół kilometra dalej gdzie były już jakieś zabudowania i przejścia dla pieszych. Tam można już było bezkarnie z....ć jak się miało CB i wiedziało gdzie stoi radar.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.