Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie do astrowskich gazowników:)

Featured Replies

Napisano

Witam

Przypadłość na która chorowałą moja asterka,brak wolnych obrotów na gazie (tzn dojeżdzając do skrzyżowania gasłą),gazownik rozwiązał regulacja itp,Teraz wszystko niby chodzi ale jak sie zagrzeje brak mocy (nie reaguje na pedał gazu)przerywanie podczas dodawania gazu,diagnoza gazownika wymiana reduktora.Pytanie tylko czy właściwa??Mam reduktor Tomasseto AT -wiem że to szajs ale jest roczny(poprzedni wlaściwiel zmieniał) wiec czy może pobawić sie samemu w wymiane membram w reduktorze czy kupić nowy lepszy reduktor???Ewentualnie czy po wymiane reduktora trzeba przeprowadzać regulacje?

Pozdrawiam

Napisano

> Przypadłość na która chorowałą moja asterka,brak wolnych obrotów na

> gazie (tzn dojeżdzając do skrzyżowania gasłą),gazownik rozwiązał

> regulacja itp,Teraz wszystko niby chodzi ale jak sie zagrzeje

> brak mocy (nie reaguje na pedał gazu)przerywanie podczas

> dodawania gazu,diagnoza gazownika wymiana reduktora.Pytanie

> tylko czy właściwa??

jeśli masz wątpliwości, spróbuj może u innego gazownika?

ten reduktor ma dużo km nalatane?

"roczny" to może być 10, a może być np. 80 tys. km

> Mam reduktor Tomasseto AT -wiem że to szajs

> ale jest roczny(poprzedni wlaściwiel zmieniał) wiec czy może

> pobawić sie samemu w wymiane membram w reduktorze czy kupić nowy

> lepszy reduktor???

ja bym się w regenerację nie bawił

ale to kwestia typu reduktora, w niektórych nawet finansowo jest to średnio opłacalne ;-)

> Ewentualnie czy po wymiane reduktora trzeba

> przeprowadzać regulacje?

obowiązkowo!

Napisano

> Witam

> Przypadłość na która chorowałą moja asterka,brak wolnych obrotów na

> gazie (tzn dojeżdzając do skrzyżowania gasłą),gazownik rozwiązał

> regulacja itp,Teraz wszystko niby chodzi ale jak sie zagrzeje

> brak mocy (nie reaguje na pedał gazu)przerywanie podczas

> dodawania gazu,diagnoza gazownika wymiana reduktora.Pytanie

> tylko czy właściwa??Mam reduktor Tomasseto AT -wiem że to szajs

> ale jest roczny(poprzedni wlaściwiel zmieniał) wiec czy może

> pobawić sie samemu w wymiane membram w reduktorze czy kupić nowy

> lepszy reduktor???Ewentualnie czy po wymiane reduktora trzeba

> przeprowadzać regulacje?

> Pozdrawiam

Zgadzam się z Azją co do regeneracji. Przy większości reduktorów tomasseto cena regenaracji jest przeciętnie o 10-20 zł niższa. Chyba że samemu chcesz to robić i znasz się na tym. Co do regulacji ja jak wymieniałem reduktor a miałem właśnie identyczne objawy co TY, to nic nie regulowałem na fabrycznych ustaiweniach jeździłem, dopiero po 500 km pojechałem na regulacje, która w sumie wiele nie zmieniła, ale była smile.gif

Napisano
  • Autor

Na reduktorze jest zrobione 5-10tys,chłopaczek dojeżdzał tym autem do pracy(wiem na pewno bo z nim pracuje).Za wymiane reduktora zapłacił 350zl( no.gif i dali mu taki szajs).

Zestaw naprawczy koszt około 50zl wiec zaczynam sie nad tym zastanawiać(membramy itp)Pytanie tylko czy warto inwestować w taki słaby reduktor?

Ewentualnie co polecacie do asterki jaki model jakiej firmy???Żeby nie było problemów.....Może warto zainwestować???

Napisano

> Na reduktorze jest zrobione 5-10tys,chłopaczek dojeżdzał tym autem do

> pracy(wiem na pewno bo z nim pracuje).

jest mało prawdopodobne "zarżnąć" reduktor na tak małym przebiegu

chyba, że co drugi dzień go zamrażał np. przełączając na gaz na zimnym silniku ;-)

dlatego sądzę, że ten reduktor ma się dobrze, a gazownik:

1/ nie radzi sobie i dlatego namawia Cie na wymianę (później pewnie też sobie nie poradzi z regulacją),

2/ chce zarobić

oczywiście to tylko moje przypuszczenia, ale warto to zweryfikować np. u innego gazownika

> Za wymiane reduktora

> zapłacił 350zl( i dali mu taki szajs).

> Zestaw naprawczy koszt około 50zl wiec zaczynam sie nad tym

> zastanawiać(membramy itp)Pytanie tylko czy warto inwestować w

> taki słaby reduktor?

szczerze - nie wiem czy ten model jest słaby, czy nie...

poszperaj w necie (opinie użytkowników), albo zapytaj na kąciku GNU ok.gif

> Ewentualnie co polecacie do asterki jaki model jakiej firmy???Żeby

> nie było problemów.....Może warto zainwestować???

nawet nie wiemy jaką masz instalację, a to wg mnie podstawa dla wyboru reduktora ;-)

Napisano

To jeszcze sprawdź jak masz poprowadzony dolot powietrza, być może najprostszą i najgorszą metodą, którą stosują gaziarze zdejmując gumowy łącznik dolotu. Jak auto się rozgrzeje to pobiera gorące powietrze z komory silnika, co może się pośrednio przekładać na gorszą mieszankę i osiągi. Spróbuj poprowadzić rurę gdzieś dołem by szło chłodniejsze powietrze, ale też nie centralnie do przodu bo będzie sie dławił i gasł po wrzuceniu na luz. Jest to taka metoda prób i błędów, którą stosowałem w swojej wysłużonej C18NZ wink.gif

pzdr

Napisano

> Na reduktorze jest zrobione 5-10tys

Za wcześnie aby padł. Mój Tomasetto po 15 tys. śmiga dalej jak nowy.

A nie masz przypadkiem przesłoniętego dolotu aby wzrosło podciśnienie?

> Za wymiane reduktora

> zapłacił 350zl( i dali mu taki szajs).

Chyba ciut za dużo...

Poza tym dlaczego uważasz że ten reduktor to szajs? Pytam serio, bo nie spotkałem się z jakąś wielką ilością negatywnych opinii na jego temat. Wiadomo że wszyscy polecają Lovato, ale to jeszcze nie powód żeby inne marki nazywać szajsem...

Napisano

> To jeszcze sprawdź jak masz poprowadzony dolot powietrza, być może

> najprostszą i najgorszą metodą, którą stosują gaziarze zdejmując

> gumowy łącznik dolotu. Jak auto się rozgrzeje to pobiera gorące

> powietrze z komory silnika, co może się pośrednio przekładać na

> gorszą mieszankę i osiągi.

hehe zapewniam Cię że nie jest to najgorsza metoda grinser006.gif

jeździłem jakiś czas ze zdjętą guma o której piszesz i nic złego się nie działo

tak prawdę mówiąc wlot do filtra jest zaraz przy reflektorze i przy normalnej jeździe wpada tam tyle powietrza,

że nie ma prawa zaciągać z komory ciepłego wink.gif

gorzej stojąc w korku, ale to inna bajka

wracając to problemu

IMO reduktor jest dobry i trzeba szukać innej przyczyny

nie wiem czy gazownik nie "przeregulował" wink.gif i teraz dławi się bo jest za bogato

jedź gdzie indziej, albo zacznij sam się doktoryzować

polecam drugi wariant wink.gif

jest jeszcze opcja, ze wymieniony reduktor nie jest nowy spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> Poza tym dlaczego uważasz że ten reduktor to szajs? Pytam serio, bo

> nie spotkałem się z jakąś wielką ilością negatywnych opinii na

> jego temat. Wiadomo że wszyscy polecają Lovato, ale to jeszcze

> nie powód żeby inne marki nazywać szajsem...

Byłem u 3 gaziarzy w Krakowie każdy jak ogladał ten reduktor mówił to samo,pozatym opinie w necie.Życie i doświadczenie nauczyło mnie że coś tanie raczej nie jest dobre wink.gif

No i tak jak mówisz każdy poleca Lovato....

Dla mnie gaz to zło konieczne narzeczona jeżdzi do domu 250km w jedną strone i dlatego też kupiłem tą asterke z gazem.Narazie byłem zadowlony w trasie paliła 7-8 litrów gazu i dlatego też byłem w stanie jej dużo wybaczyć biglaugh.gif

Co do dolotu oczywiście gumowy łącznik ściągniety i dodatkowo oklejony taśma,spróbuje wiec założyć tam jakomś rurke i podprowadzić dolot niżej.

Wiec osteczne pytanie reanimować ten reduktor czy wyrzucić i kupić coś innego??

Nowy reduktor ponad 200

reanimacja 50zł membramy tylko czy mu to pomoże?Wydaje mi sie że wymiana membram nie powinna być zbyt skomplikowana??Ktoś może robił coś takiego?

Napisano

> Byłem u 3 gaziarzy w Krakowie każdy jak ogladał ten reduktor mówił to

> samo,

znam "gazowników", którzy 90% klientów wmawiają, że "Paaanie, sonda do wymiany"

> (...)

> Wiec osteczne pytanie reanimować ten reduktor czy wyrzucić i kupić

> coś innego??

> Nowy reduktor ponad 200

> reanimacja 50zł membramy tylko czy mu to pomoże?Wydaje mi sie że

> wymiana membram nie powinna być zbyt skomplikowana??

Twój wybór

ja bym się nie poddał tak szybko

co do regeneracji - jak pisałem wyżej: wolałbym wymianę na nowy z gwarancją

w ub. roku wymieniłem sobie sam, zakup na allegro było dość tanio ok.gif

Napisano
  • Autor

> znam "gazowników", którzy 90% klientów wmawiają, że "Paaanie, sonda

> do wymiany"

>

Na szczeście sonde ,kable i świeczki gość wymienił pół roku przed sprzedaża(wszystko NGK) więc te możliwośći wykluczam wink.gif

Korci mnie żeby sie pobawić w regeneracje ile by potem satysfakcji było 893goodvibes.gif

Napisano

> Byłem u 3 gaziarzy w Krakowie każdy jak ogladał ten reduktor mówił to

> samo,pozatym opinie w necie.

Aż zerkne pod maskę i sprawdzę jaki model ja mam bo dałeś mi nieco do myślenia. Jeśli mam Tomasetto AT to znaczy że to ten sam.

Mnie gaziarze polecali ten reduktor bo potrafią go dobrze dostroić i długo się trzyma. Polegając na opiniach znajomych którzy na tym jeżdzą, nie mam powodu aby w to nie wierzyć.

Jak jest naprawdę przekonam się sam jak więcej kilometrów przejadę grinser006.gif

>Co do dolotu oczywiście gumowy łącznik ściągniety i >dodatkowo oklejony taśma,spróbuje wiec założyć tam jakomś >rurke i podprowadzić dolot niżej.

Do głowy przychodzi mi też że może masz źle dobrany mikser pod przepustnicą, tzn. jego średnicę. Może warto aby gazownik tam zajrzał zanim władujesz się w koszty nowego reduktora?

Napisano
  • Autor

> A jest jakas elektronika ktora steruje instalacja lpg ???

niewiem.gif gdzie to sprawdzić na skrzynce gdzie jest przełącznik coś bedzie pisać??

Mam wyciąg ze swiadectwa komunikacji

przełącznik -lecho

układ elektroniczny -lecho

Napisano
  • Autor

wink.gif> Aż zerkne pod maskę i sprawdzę jaki model ja mam bo dałeś mi nieco do

> myślenia. Jeśli mam Tomasetto AT to znaczy że to ten sam.

Sprawdz dobrze model u ,mnie jest to wydrapane tak że cieżko było zobaczyć(może sie już starzeje 270635636-JUMP2.gif)bo na allegro widzialem modele at-7 ,at-9 które znacznie sie różniły przynajmniej optycznie

> Do głowy przychodzi mi też że może masz źle dobrany mikser pod

> przepustnicą, tzn. jego średnicę. Może warto aby gazownik tam

> zajrzał zanim władujesz się w koszty nowego reduktora?

Tutaj raczej powinno być ok,skoro po wymiane reduktora chłopak jeździł i nic sie nie działo.

Napisano

> gdzie to sprawdzić na skrzynce gdzie jest przełącznik coś bedzie

> pisać??

> Mam wyciąg ze swiadectwa komunikacji

> przełącznik -lecho

> układ elektroniczny -lecho

No to rewelacji nie ma no.gif

Lepiej zrob fotke tego co masz pod maska (elektroniki) bo czasami gaziarze wpisuja "na sztuke" a w realu jest cos innego zalozone sick.gif

Napisano

> Korci mnie żeby sie pobawić w regeneracje ile by potem satysfakcji

> było

zacznij od testera sondy i regulacji grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Jest Lecho sprawdzalem

Pod maską Lecho Mini-cos tam jeszcze pisalo ale strasznie brudne

,,Pstryczek'' Lecho WR

Jeśli polecacie zmiane to na co? waytogo.gif

Napisano

> Jest Lecho sprawdzalem

> Pod maską Lecho Mini-cos tam jeszcze pisalo ale strasznie brudne

> ,,Pstryczek'' Lecho WR

> Jeśli polecacie zmiane to na co?

Bingo :-)

jeśli już, bo konieczne IMO to nie jest ;-)

ale fakt - taka wymiana to duży pożytek ok.gif

Napisano

> Jest Lecho sprawdzalem

> Pod maską Lecho Mini-cos tam jeszcze pisalo ale strasznie brudne

> ,,Pstryczek'' Lecho WR

> Jeśli polecacie zmiane to na co?

Z wymiana wstrzymaj sie. Sugeruje podszkolic sie i wlasnymi "rencyma" sprobowac wyregulowac ok.gif

Opis sterownika

http://www.lecholpg.pl/pl/pliki/mini.pdf

http://www.lecholpg.pl/pl/pliki/mini_przelaczniki.pdf

Napisano
  • Autor

Dzieki za link ,Po weekendzie zaczynam zabawe,zobaczymy czy coś z tego bedzie...

pozdrawiam pub2.gif

Napisano

Cały sęk w tomasseto, że trzeba uważać na eksploatacje. Ja na wcześniejszym reduktorze przechulałem prawie 80 tysi km, ale nigdy nie przełączałem na gaz jak wskazówka była na niebieskim polu, czekałem aż wejdzie ponad i dopiero wtedy na gazik. Ode mnie mój gazownik zawołał za regeneracje 130 zł, sprawdziłem alledrogo i stwierdziłem, że lepiej będzie kupić 20 złotych więcej dać i mieć nówke sztukę na gwarancji i nierozkręcany, a słyszałem że po rozkręceniu i regeneracji są problemy z regulacją, ale podkreślam słyszałem - a ja zapobiegawczy jestem.

Napisano

> słyszałem że po rozkręceniu i regeneracji są problemy z

> regulacją, ale podkreślam słyszałem - a ja zapobiegawczy jestem

Potwierdzają to niektórzy gazownicy. Ostatnio regenerowałem BRC-tecno i majster wymienił tylko membranę (gazową) z jednej strony tą dużą. Część wodną i regulacyjną zostawił bez zmian mówiąc właśnie że będzie kłopot z regulacją, a poza tym akurat w moim ta membranka jest bardzo mała i nie ma jak pracować więc spokojnie popracuje bez kłopotów.

Podobna sytuacja jest z kolankami wodnymi - ruszysz to mogą popękać - trzeba wymienić na nowe z oringami

Napisano

> Cały sęk w tomasseto, że trzeba uważać na eksploatacje. Ja na

> wcześniejszym reduktorze przechulałem prawie 80 tysi km, ale

> nigdy nie przełączałem na gaz jak wskazówka była na niebieskim

> polu, czekałem aż wejdzie ponad i dopiero wtedy na gazik.

witam

mój pierwszy parownik jak jeszcze nie byłem uświadomiony padł po 60tys., ale nigdy nie uważałem na to żeby nagrzewac silnik.

Teraz jak mam nowy i juz jestem uświadomiony to najpierw rozgrzewam autko.

Ale zastanawiam się nad kosztami rozgrzewania czy przypadkiem nie przewyższą one kosztów wymiany parownika co 60tys. w przypadku z wymianą na nowy np. co 120tys. przy przełączaniu przy rozgrzanym silniku.

Jakie są jeszcze niekorzystene wpływy zbyt szybkiego przełączania na gaz??

pozdro

Napisano

> Jakie są jeszcze niekorzystene wpływy zbyt szybkiego przełączania na

> gaz??

Napewno zwiększone spalanie gazu zanim ciecz osiągnie odpowiednią temperature.

Napisano

> Ale zastanawiam się nad kosztami rozgrzewania czy przypadkiem nie

> przewyższą one kosztów wymiany parownika co 60tys. w przypadku z

> wymianą na nowy np. co 120tys. przy przełączaniu przy rozgrzanym

> silniku.

spróbuję na moim przykładzie ;-)

na rozgrzanie silnika zużywam ca. 0,6 l benzyny na każde przejechane 100km

nawet na 60 000 będzie to zatem 360l, czyli (przyjmując średnią 3,8 z kilku lat) 1368zł

teoretycznie masz rację ok.gif

ale ja i tak zawsze grzeję silnik (dba o to czujnik temp. instalacji LPG) ;-)

a do tematu kosztów wymiany reduktora podchodzę trochę inaczej ;-)

oszczędność (różnica w cenie paliwo/noPb) na każde 1000km wynosi u mnie ponad 100zł

(obecnie - kiedyś bywało lepiej, czasami gorzej)

zatem "zarabiam" na nowy reduktor (koszt=200zł) po niespełna 2000km, czyli raptem nieco ponad 2 tygodnie (w moim przypadku)

w rzeczywistości poprzedni wymieniałem po prawie 150 000km i 4 latach eksploatacji

może być? :-D

Napisano

> Potwierdzają to niektórzy gazownicy. Ostatnio regenerowałem BRC-tecno

> i majster wymienił tylko membranę (gazową) z jednej strony tą

> dużą. Część wodną i regulacyjną zostawił bez zmian mówiąc

> właśnie że będzie kłopot z regulacją,

dupa tam, ja już dwa razy regenerowałem swojego BRC, wymieniam wszystkie gumy i oringi jakie się tylko da bo starzeją się i twardnieją bardzo. Jakoś po tym z regulacją go nie mam a gazownikiem nie jestem. (może właśnie dlatego, że się nie znam zeby.GIF )

A reguluję wg opisów dostępnych na necie + zabawa z laptokiem + jazda.

I jak dotąd nie jest źle waytogo.gif

Napisano

> dupa tam, ja już dwa razy regenerowałem swojego BRC, wymieniam

> wszystkie gumy i oringi jakie się tylko da bo starzeją się i

> twardnieją bardzo. Jakoś po tym z regulacją go nie mam a

> gazownikiem nie jestem. (może właśnie dlatego, że się nie znam

> )

> A reguluję wg opisów dostępnych na necie + zabawa z laptokiem +

> jazda.

> I jak dotąd nie jest źle

potwierdzam, też sam regenerowałem i regulowałem akurat bez laptopa (bo za prosta centralka), trochę więcej pali niż po regulacji u "panów gazowników" ale za to jeździ jak trzeba i oleju nie łyka. Od regeneracji nie korzystam już z usług "fachowców" od gazu.

Napisano

> Jest Lecho sprawdzalem

> Pod maską Lecho Mini-cos tam jeszcze pisalo ale strasznie brudne

> ,,Pstryczek'' Lecho WR

> Jeśli polecacie zmiane to na co?

Wg twoich opisów to pierwsze co mi się nasuwa to źle dobrany mikser.

Druga sprawa to szajsowaty sterownik Lecho MiniLambda(taka trochę atrapa). Możesz bawić się tym i próbować coś wyregulować ale uwierz mi - walka z wiatrakami i wcześniej lub później pieprzniesz tym w krzaki kupisz normalny prawdziwy sterownik z możliwościa konfiguracji z laptopa.. Jest nas takich już spora rzesza byłych użytkowników Lecho Minilambda lub STAG2L. zeby.GIF

Nie czepiałbym się natomiast reduktora.

Napisano

> ale ja i tak zawsze grzeję silnik (dba o to czujnik temp. instalacji

> LPG) ;-)

niestety u mnie nie ma czujnika frown.gif, a szkoda bo autem zaczeła jeździć moja serce.gif i ciężko jej wytłumaczyć, że ma przerzucać na gaz jak się silnik rozgrzeje.

Ostatnio jak wróciła to całą trasę na benzynie zrobiła.

pozdro

krzyzie

Napisano

> ale ja i tak zawsze grzeję silnik (dba o to czujnik temp. instalacji

brawo.gif świadomy użytkownik waytogo.gif.

Pamiętajmy, że nie samym LPG-iem silnik żyje. Wtryskiwacz benzyny też potrzebuje się czasami przepłukać. Częstsze wymiany Pb w baku wpływają też pozytywnie na żywotność pompy paliwa.

Napisano

> świadomy użytkownik .

> Pamiętajmy, że nie samym LPG-iem silnik żyje. Wtryskiwacz benzyny też

> potrzebuje się czasami przepłukać. Częstsze wymiany Pb w baku

> wpływają też pozytywnie na żywotność pompy paliwa.

Witam a ja mam takie pytanie.

Od dziś moja astra została zasilona LPG.

Wg gazownika gaz jest załączany przy 10* i 2000 rmp pracy silnika.

Znajomy mowil , ze niezalecane rozgrzewanie auta na jałowym biegu. Czy to prawda? Sam jestem ciekaw za i przeciw.

Mam np do pracy ok 3km i pytanie czy mam rozgrzać auto czy smiało jechac i czekać aż LPG samo zaskoczy?

Napisano

> Znajomy mowil , ze niezalecane rozgrzewanie auta na jałowym biegu.

> Czy to prawda? Sam jestem ciekaw za i przeciw.

> Mam np do pracy ok 3km i pytanie czy mam rozgrzać auto czy smiało

> jechac i czekać aż LPG samo zaskoczy?

Na jałowym silnik pracując bez obciążenia praktycznie się nie grzeje wolgóle. To raz. Dwa, ciśnienie oleju w takich warunkach dalekie jest od optymalnego, szkoda choćby panewek.

Ruszać zaraz po uruchomieniu, pilnując jedynie, by do momentu rozgrzania silnika nie piłować go pod czerwone pole obrotomierza.

Napisano

> Ruszać zaraz po uruchomieniu, pilnując jedynie, by do momentu

> rozgrzania silnika nie piłować go pod czerwone pole

> obrotomierza.

Witam.

Dlaczego wogóle się nie grzeje ja jak gdzieś stane to temperatura wędruje do góry.Nie ma chłodzeniem silnika powietrzem więc co go tak chłodzi.

Co do ciśnienia w panewkach to też troszkę nie rozumiem, no chyba że pompa oleju działa w zależności od obrotów.

I prosze nie krzyczeć na mnie bo może się nie znam spineyes.gif

A ja mam pytanie mam sąsiada, który jeździ ciągnikiem siodłowym i on zawsze jak też wielu innych takich kierowców przed wyjechaniem grzeje samochód - dlaczego ??

pozdro

krzyzie

Napisano

> Mam np do pracy ok 3km i pytanie czy mam rozgrzać auto czy smiało

> jechac i czekać aż LPG samo zaskoczy?

3km to lepiej rowerkiem jeździć. Ja mam ~25km i śmigam autem. Mam też dwóch kolegów co mają ~30km i w sezonie śmigają rowerkami do pracy zeby.GIF

Jadą szybciej niż autem... mlotek.gif

Napisano

> A ja mam pytanie mam sąsiada, który jeździ ciągnikiem siodłowym i on

> zawsze jak też wielu innych takich kierowców przed wyjechaniem

> grzeje samochód - dlaczego ??

nie grzeje silnik, tylko nabija powietzre do ukłądu hamulcowego. w ciągniku siodlowym dobrze jest jak silnik sobie w sumie pochodzi kilka minut zeby przemieszał olej bo turbo sprezarka pompuje tam og 600obr/min. a co za tym idzie musi miec dobre smarowanie.

Napisano

> nie grzeje silnik, tylko nabija powietzre do ukłądu hamulcowego. w

> ciągniku siodlowym dobrze jest jak silnik sobie w sumie pochodzi

> kilka minut zeby przemieszał olej bo turbo sprezarka pompuje tam

> og 600obr/min. a co za tym idzie musi miec dobre smarowanie.

dziękować teraz przynajmniej wiem co i jak smile.gif

pozdro

Napisano

> Witam.

> Dlaczego wogóle się nie grzeje ja jak gdzieś stane to temperatura

> wędruje do góry.Nie ma chłodzeniem silnika powietrzem więc co go

> tak chłodzi.

Pisząc to miałem na myśli, że proces nagrzewania się zimnego silnika nieobciążonego jest bardzo powolny. A skoro jest powolny, to silnik długo pracuje w niesprzyjających dla siebie warunkach.

Gdy staniesz na przykład w korku temperatura rośnie w miarę szybko, ale:

silnik znajduje się zapewne już w zakresie temperatury pracy roboczej (~90 stopni), a więc blok jest ciepły, płyn chłodniczy i olej również. Łatwiej podgrzać taki układ (który ma jednak dość sporą pojemność cieplną) w zakresie 90-100 stopni, niż w zakresie 0-90 stopni.

> Co do ciśnienia w panewkach to też troszkę nie rozumiem, no chyba że

> pompa oleju działa w zależności od obrotów.

Nie zapominaj jednak, że cała ta klamociarnia jest skonstruowana pod kątem pracy w założonych warunkach pracy. Olej osiąga właściwe parametry smarowania w określonej temperaturze, zimny nie smaruje optymalnie. Podobnie sam układ smarowania - bo samochód z natury ma jeździć, a nie pyrkać na biegu jałowym.

Dlatego celem jest jak najszybsze doprowadzenie układu do pracy w temperaturze roboczej, a więc nie pyrkanie na postoju, a ruszenie z miejsca (lub założenie webasto wink.gif)

> I prosze nie krzyczeć na mnie bo może się nie znam

Ja też nie jestem mechanikiem przecież smile.gif

Napisano

Wracając do Parownika Tomasetto... mam właśnie taki i pare tygodni temu regenerowałem go ponieważ silnik na gazie gasł, krztusił się i parskał, dużo palił itp. Wymieniłem menbrany i uszczelnienia potem regulacja u znajomego gazownika i póki co jak ręką odjął. Koszt 50 zetów 1,5 h zabawy regulacja za friko, ja zadowolony

Napisano

> Wg gazownika gaz jest załączany przy 10* i 2000 rmp pracy silnika.

Dobra temperatura ale tylko na zimowe mrozy. W lato będzie Ci się przełączał od razu na gaz, a to niekorzystne.

U mnie w lato, jak miałem 12*C ustawione, to przy mocniejszym wciśnięciu gazu potrafił z początku szarpnąć. Po przestawieniu na 16*C jest już OK. A ponieważ działało dobrze to zostawiłem takie ustawienie na całą zimę i nie narzekałem. Średnie spalanie benzyny wtedy wyszło coś około 0.4 - 0.6 l/100 km, czyli w miarę grinser006.gif Na mrozie przełączał się po 1 - 1.5 km jazdy.

Napisano

> Wg gazownika gaz jest załączany przy 10* i 2000 rmp pracy silnika.

Jak dla mnie zdecydowanie zbyt niska temp. przełączania. Powinno być minimum 40*C, a jeszcze lepiej 60*C.

> Znajomy mowil , ze niezalecane rozgrzewanie auta na jałowym biegu.

> Czy to prawda? Sam jestem ciekaw za i przeciw.

Na jałowych obrotach silnik ma tylko tyle mocy, żeby podtrzymać jego pracę. Mało mocy, mało wytwarzanego ciepła, długie nagrzewanie

> Mam np do pracy ok 3km

To po co zakładałeś LPG? hmm.gif

Napisano

> To po co zakładałeś LPG?

nie samą pracą człowiek żyje zakrecony.gif

Może do narzeczonej śmiga 50km w jedną stronę 270635636-JUMP2.gif

Napisano
  • Autor

Witam Po weekendzie

Pragne donieść że astra na trasie śmigała na gazie bez problemu,a co ciekawe na zbiorniku 34 l gazu zrobilem 500km,wiec jak tu nie kochać tego auta wink.gif

W następny weekend operacja regeneracja ,oczywiście zdam relacje:) wink.gif

Napisano

> Jak dla mnie zdecydowanie zbyt niska temp. przełączania. Powinno

> być minimum 40*C, a jeszcze lepiej 60*C.

Ja w takim razie zarżynam swój parownik wink.gif

Bez względu na temperaturę przełączam się na gaz po ok 200-300 metrach.

Był okres (~2 miesiące w trakcie słynnej zimnej zimy), że odpalałem bezpośrednio z gazu (awaria pompy paliwa).

Fakt, że membrany w takich warunkach w kość dostają - regenarację zrobiłem po 40kkm, po 100kkm wymieniłem cały parownik. Poza przyspieszonym zużyciem parownika innych problemów związanych z przełączaniem na gaz na zimnym nie zaobserwowałem.

Napisano

> ciekawe na zbiorniku 34 l gazu zrobilem 500km

Mnie się udaje ~450km (choć ja mam 1.4 wink.gif)

A przy obecnych cenach LPG jazda to sama przyjemność smile.gif

Napisano

> ciekawe na zbiorniku 34 l gazu zrobilem 500km,wiec jak tu nie

> kochać tego auta

witam.

dla mnie taki wynik a mam 1.4 byłby juz zastanawiający czy przypadkiem nie mam ustawionej zbyt ubogiej mieszanki, co wiąże się z szybszym wypalaniem zaworów.

Kiedy byłeś na regulacji samego gazu z analizatorem spalin?

Napisano
  • Autor

> witam.

> dla mnie taki wynik a mam 1.4 byłby juz zastanawiający czy

> przypadkiem nie mam ustawionej zbyt ubogiej mieszanki, co wiąże

> się z szybszym wypalaniem zaworów.

> Kiedy byłeś na regulacji samego gazu z analizatorem spalin?

z 1,5 tygodnia temu ,mysle ze ten wynik wynika wink.gifz dobrego ,,mieszania'' biegami no i trasy wink.gif

Napisano

> z 1,5 tygodnia temu ,mysle ze ten wynik wynika z dobrego

> ,,mieszania'' biegami no i trasy

a chyba że tak mi sie nigdy nie udało zejść poniżej 7l/100km

pozdro

krzyzie

Napisano

> Ja w takim razie zarżynam swój parownik

Dobrze, że przynajmniej jesteś tego świadom wink.gif.

Zimny reduktor nie reguluje tak dobrze mieszanki, więc przy odrobinie (nie)szczęścia możesz jeździć przy zimnym silniku na ubogiej mieszance i zrobić kuku zaworom.

Napisano

Czy po wymianie filterka i menbrany zmieni się spalanie? Dodam że był zadżumiony jak siedem nieszczęść...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.