Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Brak oswietlenia tablicy rejestracyjnej a zabranie dowodu

Featured Replies

Napisano

> A jak zdawałeś prawko to ci kazali czytać AK czy Kodeks Drogowy.

> Poza tym już Ci Liwek napisał, że nieznajomość przepisów nie zwalnia

> od kary

Uczepiles sie mnie, a chyba nawet sam nie masz pojecia o czym piszesz.

Zadalem ci wobec tego kilka pytan wiec prosze odpowiedz na nie:

Quote:

Od jakich rzeczy?

Pokaz mi to w kodeksie!

Pozatym jakiej ignorancji?


A teraz dodaje jeszcze jedno pytanie

Gdzie mi Liwek pisal, ze nieznajomosc przepisow nie zwalnia od kary?

Napisano

> Uczepiles sie mnie,

Napisałem jeden post a ty się gotujesz jak bym od wczoraj pisał

a chyba nawet sam nie masz pojecia o czym

> piszesz.

> Zadalem ci wobec tego kilka pytan wiec prosze odpowiedz na nie:

> Quote:

> Od jakich rzeczy?

> Pokaz mi to w kodeksie!

> Pozatym jakiej ignorancji?

> A teraz dodaje jeszcze jedno pytanie

> Gdzie mi Liwek pisal, ze nieznajomosc przepisow nie zwalnia od kary?

Napisałeś wyrażnie, że nie wiedziałeś bo nie byłeś zarejestrowany na AK.

Liwek napisał Ci "Ignorantia iuris nocet" co wyedytowałem.

A swoją drogą to wyjechałś na Wyspy parę lat temu i od tego czsu wszystko co Polskie jest passe??

Polska policja jest generalnie nie taka jak powinna być ale takie głupie podświetlenie tablicy rejestracyjnej umożliwi rozpoznanie samochodu w przypadku ucieczki z miejsca wypadku bo świadek odczyta numer.

Napisano

> Napisałem jeden post a ty się gotujesz jak bym od wczoraj pisał

Napisales jeden post w ktorym zarzuciles mi, ze od takich rzeczy jest Kodeks drogowy a nie AK i zarzuciles mi ze probuje sie tlumaczyc z ignorancji.

Moim zdaniem jest to dosc obrazliwe, biorac pod uwage chocby to, ze nawet nie chcialo ci sie zerknac o czym pisalem.

> Napisałeś wyrażnie, że nie wiedziałeś bo nie byłeś zarejestrowany na

> AK.

Owszem tak napisalem.

A moglbys teraz laskawie zerknac, czego nie wiedzialem?

> Liwek napisał Ci "Ignorantia iuris nocet" co wyedytowałem.

A wiesz co to znaczy?

Mozna sprawdzic tutaj.

A teraz zerknij sobie tez tutaj, zeby sie dowiedziec co to jest ignorancja.

Widzisz jakies podobienstwo miedzy tymi dwoma wyrazeniami?

Bo ja nie

> A swoją drogą to wyjechałś na Wyspy parę lat temu i od tego czsu

> wszystko co Polskie jest passe??

Pierwsze slysze.

Wyjechalem do Irlandii, gdzie zobaczylem, ze wiele rzeczy mozna zrobic lub urzadzic prosciej i lepiej.

I o tym czasto pisze na AK.

Podobnie jak Irlandczykom tlumacze, co mozna u nich zrobic lepiej na przykladzie niektorych rozwiazan z Polski.

> Polska policja jest generalnie nie taka jak powinna być ale takie

> głupie podświetlenie tablicy rejestracyjnej umożliwi rozpoznanie

> samochodu w przypadku ucieczki z miejsca wypadku bo świadek

> odczyta numer.

To sie zgadza.

Ale moja rozmowa z Liwkiem wogole nie byla na ten temat wsumie.

A ty mnie odrazu od ignorantow wyzywasz.

Napisano

> Jak myslicie ??

Nie myślimy, czytamy.

Stanowisko policji w tej sprawie:

Quote:

Kiedy policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny?

Policjant ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu na podstawie przepisów ustawy -- Prawo o ruchu drogowym. Artykuł 132 cyt. ustawy wymienia przypadki zatrzymania przez Policję dowodu rejestracyjnego. Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego może nastąpić tylko za pokwitowaniem. Funkcjonariusz Policji obowiązany jest wydać takie pokwitowanie za zatrzymany dokument osobie, gdzie stwierdza przyczynę zatrzymania.

Art. 132. Ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908) 1. Policjant zatrzyma dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) w razie:

1) stwierdzenia lub uzasadnionego przypuszczenia, że pojazd:

zagraża bezpieczeństwu,

zagraża porządkowi ruchu,

narusza wymagania ochrony środowiska,

[...]

Dowód rejestracyjny może być zabrany, gdy usterki techniczne, braki w wyposażeniu są na tyle drobne, że bezwzględnie nie eliminują pojazdu z ruchu. Przykładem może być brak wymaganego trójkąta ostrzegawczego, pęknięta szyba czy nawet brak wymaganego oznaczenia pojazdu, brak oświetlenia tablicy rejestracyjnej.

Policjant za zatrzymany dowód rejestracyjny wydaje pokwitowanie. Może on zezwolić na używanie pojazdu przez czas nieprzekraczający 7 dni, określając warunki tego używania w pokwitowaniu.

[...]


ps. jeśli czegoś nie ma w googlach, to znaczy, że tego nie ma.

Napisano

> To w mondeo trzeba zdjac zdezak zeby wymienic zarowke?

Nic nowego... większość nowych Opli ma podobnie.

Albo zderzak do ściągnięcia, albo cały reflektor... chore... grinser006.gif

Napisano

> Problem w tym, że u nas jak się komuś spali żarówka to zazwyczaj

> jeździ póki go Policja nie zatrzyma. I nie ma znaczenia czy

> jedzie w dzień czy w nocy.

> Zresztą akcje zabierania DR są sporadyczne - przy mnie nawet kiedyś

> puścili faceta w mondeo bo zaczął zdejmować zderzak żeby

> wymienić żarówkę.

w mondeo tablica rejestracyjna jest na klapie bagażnika skromny.gif

Napisano

> Wczoraj mielismy maly spocik klubowy i na koniec podjechalismy

> zobaczyc co sie dzieje na Inzynierskiej ( w piatki wieczorem

> czesto sobie tam smigaja klienci na motorkach itd...) Nagle

> droge z 2 stron zablokowala policja i kazdy kto chcial z tamtad

> wyjechac mial gruntowna kontrole pojazdu. Sprawdzali doslownie

> wszystko. Do mnie sie przyczepili za spalona zarowke od

> podswietlenia tablicy rejestracyjnej z tyłu i zabrali mi dowód

> rejestracyjny. I tak sie zastanawiam czy mieli do tego prawo

> Jak myslicie ??

mają prawo

coprawda to jest czepialistwo, ale o to im chodzi na nielegalach

jak kontrolowali mi Punto to po swiatlach pierwsze co zrobil to pokazując znajomosc na autach ...

"oo Punto, wiszą linki? sprawdzimy działanie hamulca pomocniczego"

hehe.gif

trzeba sie przyzwyczaic i jadąc w tego typu miejsca

miec wszystko sprawne i miec obowiązkowe wyposazenie auta, aby móc się potem smiac z nich grinser006.gif

Napisano

> Mysle, ze to co wyprawia policja w PL to sie w pale nie miesci.

a ja mysle ze to co wyprawiaja na nct w ie sie w pale nie miesci !!!

Napisano

> Wczoraj mielismy maly spocik klubowy i na koniec podjechalismy

> zobaczyc co sie dzieje na Inzynierskiej ( w piatki wieczorem

> czesto sobie tam smigaja klienci na motorkach itd...) Nagle

> droge z 2 stron zablokowala policja i kazdy kto chcial z tamtad

> wyjechac mial gruntowna kontrole pojazdu. Sprawdzali doslownie

> wszystko. Do mnie sie przyczepili za spalona zarowke od

> podswietlenia tablicy rejestracyjnej z tyłu i zabrali mi dowód

> rejestracyjny. I tak sie zastanawiam czy mieli do tego prawo

> Jak myslicie ??

miales zarowke na zapasie zeby wymienic na miejscu ? jakbys wymienil na miejscu - dowodu by nie zabrali

Napisano
  • Autor

> miales zarowke na zapasie zeby wymienic na miejscu ? jakbys wymienil

> na miejscu - dowodu by nie zabrali

kolega mial smile.gif probowalem wymienic ale trzeba to zrobic z tylu zderzaka :/

Napisano

> Ja wiem.

> W normalnych krajach, policja raczej nie robi kontroli drogowych tak

> dla zabawy.

> Zazwyczaj przez policje zostaje sie zatrzymanym, jesli popelni sie

> jakies wykroczenie.

> A kontrole drogowe wyrywkowe owszem istnieja, ale zwykle trwaja

> kilkanascie sekund i polegaja na zerknieciu na ubezpieczenie,

> przeglad i prawo jazdy. Ewentualnie dmuchnieciu w alkomat.

> Pisze na podstawie Irlandii, ale przypuszczam, ze tak jest w

> wiekszosci europejskich krajow.

> Zostalem juz tutaj zatrzymany kilka razy do wyrywkowej kontroli, ale

> jeszcze nigdy nie trwala dluzej niz minute.

> Teraz juz to wiem.

> Ale wtedy jeszcze nie bylem nawet zarejestrowany na autokaciku, wiec

> wielu rzeczy nie wiedzialem.

> No bo jesli by tak bylo to prawda, ze nie moglbym wiedziec.

skocz do dublina - dzien w dzien na roznych ulicach sa blokady i kazdy pojazd jest sprawdzany na legalnosc (podatek, przeglad i ubezpieczenie) . wyrywkowo sprawdzaja diesla i jesli sie ma pecha ze jest sie z pl/sk/cz/lt itd to trzeba sie na gardzie stawic z dokumentami potwierdzajacymi ze krazki z szyby nie sa wydrukowane w domu ale sa legalnie nadane zlosnik.gif

Napisano

moim zdaniem to troche przesada - zabraklo dobrej woli policjanta w tym wypadku i tylko dla tego straciles dowod . zaroweczka od tablicy to czesc obowiazkowego oswietlenia ale to nie jest np swiatlo stopu czy brak recznego. dopiero co bylo wielkie halo w tv jak zabraly dwie siksy policjantki auto za brak polisy oc - tez braklo dobrej woli bo chlopak mial potwierdzenie oplaty na seicento ktorym sie poruszal ale nie bylo na tym potwierdzeniu nr rej. zawsze tak w pl bylo i pewnie bedzie ze przedstawiciele prawa czy urzednicy nie sa przychylni obywatelowwi i tylko czekaja na jakas grtyfikacje pieniezna albo "podwawelska i czekoladki" zeby w miare pomyslnie dla nas zakonczyc sprawe .

Napisano

Po przeczytaniu większości postów wyrażam zdziwienie pewnym oburzeniem.

W tym konkretnym przypadku chodziło dokładnie o nic innego (dziwna konstrukcja gramatyczna :-) ) jak o represję.

Strzelać do bandy ścigantów nie wolno, mandatu za cichy chód po ulicy dać nie wolno, ale czesać absolutnie za każdy pierd wolno i to dokładnie Policja zrobiła po to, aby ukrócić cyrki z wyścigami i innymi "nielegalnymi zbiegowiskami".

Raz, drugi, dziesiąty i się towarzystwo zniechęci.

Dokładnie to samo robiono swego czasu na Wólce Węglowej, na Zawadach i dokładnie to samo robić się będzie wszędzie indziej - i brawo Policji za to.

A co do kwestii "bo 1000 km od domu skaleczą Cię na dowód"...

Dam sobie rękę i inną część ciała uciąć, że jeżeli w trakcie rutynowej kontroli wyjdzie taki zonk jak spalona żarówka, a pacjent nie będzie fikał, to masz 10/10 że policja Cię pouczy i puści bez konfiskaty DR.

To też są ludzie - w obie strony. Przykładem prostym jest chociażby to, że w niektórych przypadkach nie ma opcji, aby ruszyć z tematem bez pomocy warsztatu - starczy chociażby, że mamy auto z ksenonem, gdzie palniki nie są powszechnie dostępne na każdej stacji benzynowej - nikt nie będzie oczekiwał cudów.

I nie mierzmy innych przez pryzmat swoich kompleksów...

No i wszystko powyższe nie zmienia faktu, że to obowiązkiem kierowcy jest zadbać o sprawność pojazdu. Od tej reguły wyjątków niestety niet.

Napisano

Sibui masz bardzo dużo racji w tym co napisałeś...

Ja też jestem za tym aby policja robiła takie akcje i zniechęcała ścigantów ok.gif bo to często zagrożenie życia niewinnych ludzi .....

a to że ucierpią też przy tym obserwatorzy, trudno.... to jest ich ryzyko....

ale to tak jest, że zawsze się znajdzie ktoś kto powie, że w Polsce jest do du...... a gdzie indziej to Eden.....

i polska Policja do du..... a gdzie indziej to policjanci kawe stawiają..... hehe.gif

lecz zawsze ciekawi mnie jedno.....

po minięciu granicy, większość tych "krzykaczy" krajowych to "potulne baranki"........

czyżby jednak siła pieniądza?????

euro drogie, a kary za granicami nie małe.... cool.gif

miałem sporo różnych spotkań z polską policją miłych i mniej miłych.......

ale pomimo i złych wspomnień szanuję ich pracę, bo poziom "debilizmu" wśród naszych niektórych obywateli.....bardzo się podniósł od czasów tzw :demokracji"

Napisano

> a to że ucierpią też przy tym obserwatorzy, trudno.... to jest ich

> ryzyko....

Wojsko maszeruje-straty być muszą :-)

> lecz zawsze ciekawi mnie jedno.....

> po minięciu granicy, większość tych "krzykaczy" krajowych to "potulne

> baranki"........

> czyżby jednak siła pieniądza?????

Bo kultura i bezpieczeństwo jazdy nie zależy od narodowości, tylko od szerokości geograficznej.

Patrząc na prywatne obserwacje - z żadnym ekspatem nie wsiadłbym za pasażera.

Rodowity Polak i to nawiedzony za kierownicą jest przy nich jak potulny baranek, co to 50/50 jeździ...

Napisano

> a ja mysle ze to co wyprawiaja na nct w ie sie w pale nie miesci !!!

No niewiem.

Oni tylko sprawdzaja czy auto jest sprawne.

Raczej zadnych przekretow i zbytniego czepiania sie [a niech to prosiaczek] nie ma.

Zreszta kolega Swiko chyba moglby powiedziec cos w tym temacie.

Ale ogolnie to ja wlasciwie pisze tylko tyle co zaslyszalem, bo jeszcze nigdy nie mialem okazji robic w zadnym aucie NCT.

Dopiero teraz na jesien bede mial 2 auto do przetestowania to zobaczymy jak to bedzie.

Napisano

> skocz do dublina - dzien w dzien na roznych ulicach sa blokady i

> kazdy pojazd jest sprawdzany na legalnosc (podatek, przeglad i

> ubezpieczenie) .

No to pisalem, ze nawet w moich rejonach sie takie kontrole zdazaja.

Tylko, ze tak jak piszesz, ulica jest blokowana, sprawdzani sa wszyscy i kontrola zwykle trwa kilka do kilkunastu sekund.

A nie tak jak w PL pol godziny.

> wyrywkowo sprawdzaja diesla i jesli sie ma

> pecha ze jest sie z pl/sk/cz/lt itd to trzeba sie na gardzie

> stawic z dokumentami potwierdzajacymi ze krazki z szyby nie sa

> wydrukowane w domu ale sa legalnie nadane

A to oni sobie tego nie moga na miejscu sprawdzic?

Pozatym ja do Dublina raczej jezdze tylko i wylacznie sluzbowo. A autobusow raczej nigdy nie konroluja.

Prywatnie nie mam tam sie po co wybierac.

Napisano

> No niewiem.

> Oni tylko sprawdzaja czy auto jest sprawne.

za brak wyciagnietych pasow bezpieczenstwa spod tylnej kanapy odylaja cie do domu i kaza ustalic kolejny termin . jak bydle to kaza placic a jak koles zyciowy to tylko visual wpisze w wynik oblanego nct.

> Raczej zadnych przekretow i zbytniego czepiania sie [a niech to

> prosiaczek] nie ma.

> Zreszta kolega Swiko chyba moglby powiedziec cos w tym temacie.

> Ale ogolnie to ja wlasciwie pisze tylko tyle co zaslyszalem, bo

> jeszcze nigdy nie mialem okazji robic w zadnym aucie NCT.

> Dopiero teraz na jesien bede mial 2 auto do przetestowania to

> zobaczymy jak to bedzie.

zalezy czy irol czy litwin albo polak do ciebie wyjdzie ale tak czy sial ulewaja za brak nalepki na tablicy ktora tlumaczy nazwe okregu na jezyk irlandzki (nie angielski) , pasy pod kanapa czy inne duperele . ale nie przeszkadza im ze auta maja 4 rozne opony i kieronkowa jest zalozona pod wlos zlosnik.gif

Napisano

> za brak wyciagnietych pasow bezpieczenstwa spod tylnej kanapy odylaja

> cie do domu i kaza ustalic kolejny termin . jak bydle to kaza

> placic a jak koles zyciowy to tylko visual wpisze w wynik

> oblanego nct.

No ok.

Ale to chyba nie jest zadna magia.

Czytamy:

Quote:

Preparing for the NCT

Please prepare for the test by ensuring that:

1. Your car has adequate oil and water.

2. The boot is empty and seats are clear of personal belongings. It is not necessary to remove baby seats, however, if they are in situ, they will be inspected for security and may fail. 3. The vehicle is reasonably clean (especially the underbody)

4. The wheel hubcaps are removed (only in the case where the wheel nuts are NOT visible) and

the tyres are inflated to the correct pressure.

5. The engine is in a fit state to be tested e.g. cam belt / timing belt. You may be asked to sign a

disclaimer at the test centre.

6. Seatbelts and clips are fully visible.

It is recommended that you coincide the servicing of your vehicle with its NCT.

During the servicing of your vehicle, we advise that you take special attention to (in order):

1. Headlights: alignment and condition

2. Brakes: front, rear and hand brake

3. Exhaust emissions: in most cases a slight tuning of the engine is sufficient.

...as these are the most common failure points.


Pisze wyraznie jak nalezy auto przygotowac do testu.

Nie ma tego wiele, wiec jak ktos majac taki prosty manual przyjezdza na NCT ze schowanymi pasami, to nie ma co sie dziwic ze sa potem problemy.

Nie wymagaja od ciebie cudow.

I co najwazniejsze dokladnie pisza co wymagaja.

> zalezy czy irol czy litwin albo polak do ciebie wyjdzie ale tak czy

> sial ulewaja za brak nalepki na tablicy ktora tlumaczy nazwe

> okregu na jezyk irlandzki (nie angielski) , pasy pod kanapa czy

> inne duperele .

Bo takie sa wymogi co do rejestracji.

Tak jak u nas w PL popularnym tuningiem sa pseudoxenony, lub niebieskie postojowki (ewentualnie swiecace na niebiesko diody na spryskiwaczach), tak w irlandii modnie jest sobie walnac tablice rejestracyjna z wlasna czcionka, ze znaczkiem mercedesa zamiast gwiazy europejskiej, lub z napisem Type-R zamiast nazwy hrabstwa.

I bardzo dobrze, ze takie tablice sa tempione na przegladach.

>ale nie przeszkadza im ze auta maja 4 rozne

> opony i kieronkowa jest zalozona pod wlos

Skoro prawo na to pozwala, to dlaczego mialoby im to przeszkadzac.

Napisano

> No ok.

> Ale to chyba nie jest zadna magia.

> Czytamy:

> Quote:

> Preparing for the NCT

> Please prepare for the test by ensuring that:

> 1. Your car has adequate oil and water.

> 2. The boot is empty and seats are clear of personal belongings. It

> is not necessary to remove baby seats, however, if they are in

> situ, they will be inspected for security and may fail.

> 3. The vehicle is reasonably clean (especially the

> underbody)

> 4. The wheel hubcaps are removed (only in the case where the wheel

> nuts are NOT visible) and

> the tyres are inflated to the correct pressure.

> 5. The engine is in a fit state to be tested e.g. cam belt / timing

> belt. You may be asked to sign a

> disclaimer at the test centre.

> 6. Seatbelts and clips are fully visible.

> It is recommended that you coincide the servicing of your vehicle

> with its NCT.

> During the servicing of your vehicle, we advise that you take special

> attention to (in order):

> 1. Headlights: alignment and condition

> 2. Brakes: front, rear and hand brake

> 3. Exhaust emissions: in most cases a slight tuning of the engine is

> sufficient.

> ...as these are the most common failure points.

> Pisze wyraznie jak nalezy auto przygotowac do testu.

> Nie ma tego wiele, wiec jak ktos majac taki prosty manual przyjezdza

> na NCT ze schowanymi pasami, to nie ma co sie dziwic ze sa potem

> problemy.

racja ale badzmy powazni . wyjecie pasow spod fotele kosztuje retest 25e

> Nie wymagaja od ciebie cudow.

> I co najwazniejsze dokladnie pisza co wymagaja.

w ie nie ma warsztatow ktore moga sprawdzic stan hamulcow to jest sily hamowania . zaden warsztat nie ma rolek wiec po naprawie jest wrozenie z fusow albo sie juz podstawily i wyjdzie ok alebo zonk . ja wracalem 3 razy z durnymi hamulcami bo reczny sam sie zle podstawil i musialem recznie zniwelowac roznice sily hamowania - obled

> Bo takie sa wymogi co do rejestracji.

> Tak jak u nas w PL popularnym tuningiem sa pseudoxenony, lub

> niebieskie postojowki (ewentualnie swiecace na niebiesko diody

> na spryskiwaczach), tak w irlandii modnie jest sobie walnac

> tablice rejestracyjna z wlasna czcionka, ze znaczkiem mercedesa

> zamiast gwiazy europejskiej, lub z napisem Type-R zamiast nazwy

> hrabstwa.

> I bardzo dobrze, ze takie tablice sa tempione na przegladach.

> Skoro prawo na to pozwala, to dlaczego mialoby im to przeszkadzac.

pojedziesz na nct to zobaczymy jakim bedziesz fanem irlandzkiego przegladu technicznego jak pan cie odesle za zle ustawione swiatla ktore dopiero co 3 dni temu ustawiales w warsztacie advance i masz na to kwit zlosnik.gif kwit w kieszen , ustawia ci ponownie za free ale za retest zaplacisz z wlasnej kieszonki zlosnik.gif

Napisano

> Policjant powiedział, że tak dalej nie może jechać i albo żarówkę

> wymieni na miejscu albo DR będzie zabrany.

A ja kiedyś w środku nocy zostałem przyłapany przez policję na wściekaniu się na opuszczonym placu targowym. Miły pan przetrzepał auto tak konkretnie, że na niektórych przeglądach mniej się wysilają, zbadał zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i zapytał czy pokażę mu co noszę w portfelu. Pewnie chciał sprawdzić, czy nie brałem czegoś mocniejszego. Powiedziałem, że może sobie nawet sam przebadać moją legitymację i paragony z supermarketu.

Cały czas byłem pokorny i kulturalny, wytłumaczyłem Panom, że kręcę bączki tutaj, bo lubię a zawsze tutaj bezpieczniej zapie...alać niż na ulicy. Powiedziałem, że parę minut takiego "treningu" i już dużo wolniej wracam do domu. Przytaknął i zgodził się ze mną (jak miał tego nie zrobić, skoro sami w zimie tam zajeżdżają)

Dopiero po moich gęstych tłumaczeniach powiedzieli mi, że powodem zatrzymania było niesprawne podświetlenie tablicy. Następne zdanie brzmiało tak: "Teraz jedzie Pan prosto do domu i jeśli jeszcze dzisiaj zobaczę Pana z niesprawnym podświetleniem na mieście to holujemy auto. Dobranoc."

Ja i Oni wiedzieliśmy dokładnie o co chodzi.

Napisano

> racja ale badzmy powazni . wyjecie pasow spod fotele kosztuje retest

> 25e

No ja wiem, pierdola a kosztuje.

Ale wyraznie pisze, ze maja byc wyjete.

W PL trzeba przy sobie wozic dowod rejestracyjny i potwierdzenie OC. Tez pierdola. Latwo zapomniec.

A jak zapomnisz to mandat chyba 100zl.

> w ie nie ma warsztatow ktore moga sprawdzic stan hamulcow to jest

> sily hamowania . zaden warsztat nie ma rolek wiec po naprawie

> jest wrozenie z fusow albo sie juz podstawily i wyjdzie ok alebo

> zonk . ja wracalem 3 razy z durnymi hamulcami bo reczny sam sie

> zle podstawil i musialem recznie zniwelowac roznice sily

> hamowania - obled

Jestes pewny ze zaden warsztat nie ma rolek do pomiaru hamulcow? Napewno by szlo taki znalesc, chociaz osobiscie przyznam, ze jeszcze widzialem takiego.

> pojedziesz na nct to zobaczymy jakim bedziesz fanem irlandzkiego

> przegladu technicznego

No za 2 miesiace bede jechac z bravo a za 3 z mondeo.

Zobaczymy co z tego bedzie.

> jak pan cie odesle za zle ustawione

> swiatla ktore dopiero co 3 dni temu ustawiales w warsztacie

> advance i masz na to kwit kwit w kieszen , ustawia ci ponownie

> za free ale za retest zaplacisz z wlasnej kieszonki

Do Advance Pitstop bym raczej nie pojechal, bo maja ceny z kosmosu a jakos uslug watpliwa.

Zreszta jakosc uslug jest watpliwa w kazdym warsztacie w Irlandii, ale skoro nie widac roznicy to poco przeplacac.

Napisano

Bo ważne jest żeby znaleźć tą samą "częstotliwość" podczas rozmowy i być spokojnym, a nawet w zależności od sytuacji przyznawać funkcjonariuszom rację. Wtedy rozmowa przebiega sympatycznie. A jak ktoś zaczyna kręcić lub struga "cfaniaka" to potem niestety robi się nieprzyjemnie.

Napisano

> No ja wiem, pierdola a kosztuje.

> Ale wyraznie pisze, ze maja byc wyjete.

wiem zlosnik.gif ja mialem na wierzchu zlosnik.gif

> W PL trzeba przy sobie wozic dowod rejestracyjny i potwierdzenie OC.

> Tez pierdola. Latwo zapomniec.

a potem bieda dla poszkodowanego w wypadku . nie ma papierow nie ma co spisywac .

> A jak zapomnisz to mandat chyba 100zl.

w ie sa dyski ale co z tego jak polakom i litwinom mimo sprawdzenia dyskow kaza przynosic cale dokumenty na garde do weryfikacji

> Jestes pewny ze zaden warsztat nie ma rolek do pomiaru hamulcow?

> Napewno by szlo taki znalesc, chociaz osobiscie przyznam, ze

> jeszcze widzialem takiego.

mam kolege w advance i wg niego zaden warsztat nie ma rolek . ja w dublinie nie znalazlem nikogo kto by takie roleczki mial a w osrodku badan technicznych nie mozna sie umowic na same hample .

> No za 2 miesiace bede jechac z bravo a za 3 z mondeo.

> Zobaczymy co z tego bedzie.

oby poszlo ok

> Do Advance Pitstop bym raczej nie pojechal, bo maja ceny z kosmosu a

> jakos uslug watpliwa.

> Zreszta jakosc uslug jest watpliwa w kazdym warsztacie w Irlandii,

> ale skoro nie widac roznicy to poco przeplacac.

zlosnik.gif ja sam dlubie kluczami z argosa zlosnik.gif naszczescie toyota odpukac jest niezawodna zlosnik.gif

Napisano

> a potem bieda dla poszkodowanego w wypadku . nie ma papierow nie ma

> co spisywac .

No to sie wzywa policje i juz policje i oni juz powinni sobie poradzic z tym aby papiery dowiozl/doniosl.

> w ie sa dyski ale co z tego jak polakom i litwinom mimo sprawdzenia

> dyskow kaza przynosic cale dokumenty na garde do weryfikacji

Naprawde pierwszy raz sie spotykam z taka opinia.

Siedze juz pare lat w Irlandii, ale jeszcze nigdy nie spotkalem sie z sytuacja zebym byl gdzies gorzej potraktowany z tego powodu, ze jestem polakiem.

Tylko ze ja mieszkam na zachodzie.

Pewnie w Dublinie jest inaczej.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.