Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra G. Niemcy/Gliwice

Featured Replies

Napisano

Witam.

Jak wyglądała produkcja Astry II???

W jakich latach produkowana była w Niemczech?

W jakich latach produkowana była w Polsce?

jak je rozróżnić??? Tylko Vin???

Czy lepszość tych z Niemiec to tylko mit???

Napisano

> Witam.

> Jak wyglądała produkcja Astry II???

> W jakich latach produkowana była w Niemczech?

> W jakich latach produkowana była w Polsce?

> jak je rozróżnić??? Tylko Vin???

> Czy lepszość tych z Niemiec to tylko mit???

Witam

Klik

KLIK

Poczytac i wszystko lub prawie wszystko jasne

Napisano

> Czy lepszość tych z Niemiec to tylko mit???

Słyszałem, że Niemcy bardzo chętnie kupowali właśnie te wyprodukowane w Gliwicach.

Napisano

> Słyszałem, że Niemcy bardzo chętnie kupowali właśnie te wyprodukowane

> w Gliwicach.

Nie dlatego że lepsze tylko że tańsze niż u nich

Napisano

> Nie dlatego że lepsze tylko że tańsze niż u nich

No i tu bym się niezgodził. Porównywałem swego czasu ceny samochodów salonowych u nas i w Niemczech i okazało się ,że za taką samą cenę można było tam kupić autko z lepszym wyposażeniem.

Napisano

To w Niemczech robią jeszcze gorsze Astry niż w Gliwicach? crazy.gif

Napisano

To że auta z Gliwic są gorsze to głupota, mówię z doświadczenia. Od dilera usłyszałem, że co najwyżej te z Antwerpii są gorsze. hmm.gif

Napisano

> To w Niemczech robią jeszcze gorsze Astry niż w Gliwicach?

Witam

Skad to przekonanie ?

W roznych artykulach prasowych mozna poczytac ze Gliwice pod wzgledem jakosci bija inne fabryki opla na glowe

A na marginesie nie robia, gdyz tam produkcja zakonczyla sie z chwila przeniesienia do Gliwic a w Gliwicach produkcja juz tez sie skonczyla

Pozdrawiam

Napisano

> Nie dlatego że lepsze tylko że tańsze niż u nich

Aaaaa....to znaczy że wszystkie Astry G,od rocznika 2004 do 2009,to żadne tam porządne,solidne samochody,tylko marne podróby o jakości zbliżonej do najtańszych, chińskich zabawek.W większości z nich,skacowani polscy robotnicy nie byli w stanie dotrzymać wyśrubowanych norm jakościowych Opla, gdyż nie dość że brak im umiejętności i chęci do pracy,to na dodatek korzystali z ze zdezelowanych maszyn ściągniętych z Gabonu.Generalnie wszystko co polskie to szmelc sciana.gif...i teraz wez dyskutuj z taką "wiedzą" wpajaną powszechnie od pokoleń.

Napisano

> Witam

> Skad to przekonanie ?

Z doświadczenia. Od eFki do Insigni, obserwuję kiepskie spasowanie blach i wady w lakierowaniu. G strasznie rdzewiejące po minimalnym zadrapaniu, jak Polonezy. Kiedyś już pisałem, jak oglądałem kilkanaście nowych eFek, w kilku salonach w Warszawie. Żadna nie nadawała się do kupna. Nawet sprzedawca mówił, że rzeczywiście mają wady, ale to pan kupi i od razu zrobi się na gwarancji screwy.gif

> W roznych artykulach prasowych mozna poczytac ze Gliwice pod wzgledem

> jakosci bija inne fabryki opla na glowe

Owszem, nawet fabryka w Gliwicach otrzymała swego czasu jakąś nagrodę za najlepszą jakość produkcji, czy coś podobnego.

niewiem.gif może jestem za bardzo przewrażliwiony.

Napisano

> To że auta z Gliwic są gorsze to głupota, mówię z doświadczenia. Od

> dilera usłyszałem, że co najwyżej te z Antwerpii są gorsze.

Mam eFke z Wawy i G z Gliwic, niestety pod wzgledem montażu G w porównaniu do F to obraz nędzy i rozpaczy... Uszczelki źle spasowane, tapicerka źle docięta, plastiki źle pozakładane, szyba przednia przecieka i wiele, wiele innych. W eFce nigdy czegoś takiego nie znalazłem.

EDIT:

Po 18kkm silnik zaczyna się pocić, pokrywa zaworów normalka... ale że z boku gdzieś też to już masakra.

Napisano

> W większości

> z nich,skacowani polscy robotnicy nie byli w stanie dotrzymać

> wyśrubowanych norm jakościowych Opla, gdyż nie dość że brak im

> umiejętności i chęci do pracy,to na dodatek korzystali z ze

> zdezelowanych maszyn ściągniętych z Gabonu.

Pracowałem kiedyś jako podwykonawca dla VW pod Poznaniem więc jeżeli chodzi o nasze fabryki produkujące samochody to dziekuje,postoję. Oczywiście nie można mierzyc wszystkich jedną miarką ale to co widziałem wystarczy mi do wyciągania odpowiednich wniosków. Można również bujac w obłokach i myślec inaczej smile.gif. Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Nie.... po prostu fabryka w Gliwicach korzysta z innych dostawców części, a fabryka w Niemczech z innych.

Amorki, sprzęgła, itd to napewno ci sami dostawcy, ale na części "mniejszego kalibru" mogli być inni...

Napisano

kolego Orochimaru zgadzam się mój egzemplarz classica II też jest źle spasowany i to w wielu miejscach.

Natomiast odpowiedź dlaczego tak się dzieje jest banalnie prosta.

Konsumenci z Europy środkowej i wschodniej od wielu lat postrzegani są przez zachodnich producentów samochodów jako tzw. "mniej wymagający",

co za tym idzie księgowi tną koszty produkcji kosztem komfortu potencjalnych użytkowników np Polaków czy Czechów.

Ponoć Turcy i Rumuni bez urazy nie wnoszą żadnych skarg na jakość astry II z Polski.

To smutne że tak jest że np moje auto nie miało fabrycznie zamontowanych wyciszeń tak jak w modelach u naszych zachodnich sąsiadów.

Ale to się powoli zmienia, Polska zyskuje uznanie na zachodzie i już wkrótce będziemy tak obsługiwani jak Niemcy, którzy są konsumentami bardzo wymagającymi i szanowanymi nie tylko przez branżę samochodową ale i np turystyczną, gastronomiczną czy hotelarską.

Przepraszam za ten wywód ale też po części poczułem się nieco oszukany sob.gif

pozdrawiam

Napisano

> Przepraszam za ten wywód ale też po części poczułem się nieco

> oszukany

Widzę w swojej Astrze pewne niedociągnięcia. Na szczęście na razie nic poważnego. Niektóre udało się poprawić niewielkim kosztem. Od początku zdawałem sobie sprawę z tego, że kupuję pojazd przeznaczony dla biednych landów na wschód od Berlina wink.gif więc nie czuję się oszukany. Uważam, że za tę cenę było warto - żadnego nowego, współczesnego kompaktu przyzwoitej marki za te pieniądze bym nie kupił. W grę wchodziła jeszcze tylko Fabia i koreańskie wynalazki (nie twierdzę, że złe).

k.

Napisano

> Mam eFke z Wawy i G z Gliwic, niestety pod wzgledem montażu G w porównaniu do F to obraz nędzy i rozpaczy...

A ja włożę kij w mrowisko. Mam G z Gliwic i wszystko idealnie spasowane, nic nie skrzypi, lakier OK itd... Podejrzewam że jakość spada po zakończeniu sprzedaży modelu na rynkach zachodnich, a - niestety - zakup auta z ostatniego okresu produkcji to może być zły strzał, wiadomo że składają z tego co wymiotą z magazynów. Mam w firmie Viki z końcówki, np. wycieraczki były no name z datą produkcji z 2006 roku.

Napisano

W przypadku Astry F polskie rdzewiały na rancie przedniej maski i na obrzeżach dachu, a w niemieckich tego nie było icon_rolleyes.gif, więc jakieś różnice musiały być.

Napisano

Podejrzewam że

> jakość spada po zakończeniu sprzedaży modelu na rynkach

> zachodnich

Nieprawda jakosc wyrobu jest utrzymywana do samego konca na takim samym wysokim poziomie

a - niestety - zakup auta z ostatniego okresu

> produkcji to może być zły strzał, wiadomo że składają z tego co

> wymiotą z magazynów.

Nieprawda czesci sa dostepne do ostatniego skladanego auta wlacznie. Nadwyzka czesci zawsze pozostaje i jest potem kierowana chocby jako czesci naprawcze do serwisow

Mam w firmie Viki z końcówki, np.

> wycieraczki były no name z datą produkcji z 2006 roku.

To przykre ale niektore czesci ktore maja date produkcji wczesniejsza niz data produkcji auta nie sa czesciami zlymi np. szyby.

Pozdrawiam

Napisano

Witam

> Nieprawda jakosc wyrobu jest utrzymywana do samego konca na takim

> samym wysokim poziomie

zastanawiam się w jaki sposób wytłumaczyć różnicę w cenie Astry niemieckiej a Astry gliwickiej?

Z tego co pamiętam różnica w cenie niemieckiej przed zakończeniem a polskiej po rozpoczęciu w gliwicach to ok 10tysięcy (ten sam silnik, podobne wyposażenie). Rozumiem że wszedł nowy model i stary musi być tańszy ale nie uwierzę że odbywa się to tylko kosztem marży producenta.

Z własnego doświadczenia widziałem u mechanika sedana Iszej generacji w kolorze białym. Z daleka zauważyłem że wokół tylnej szyby wyszła ruda, było jej pas około 3cm. Z daleka powiedziałem do mechanika że mocno ją wzieło, na oko rzuciłem rocznik 92. Mechanik się roześmiał i kazał obejrzeć ją dokładnie. Classic rocznik '01

Co do powodów przychylałbym się do opinii kolegi jareckiego76 a szczerze, wypowiedzi kolegi stalana nie rozumiem niewiem.gif

pzdr!

Napisano

Każda "polska" asterka, I czy II na klapie bagażnika ma napis "clasic".

pozdrawiam

Napisano

tak, tak jak wiem z tym że stałem daleko od samochodu, rudę było widać, napisu nie.

Po prostu wiek auta oceniłem po ilości rdzy

Napisano

> Każda "polska" asterka, I czy II na klapie bagażnika ma napis

> "clasic".

Zdefiniuj "polska", bo te z Żerania nie mają zeby.GIF

Napisano

> Witam

> zastanawiam się w jaki sposób wytłumaczyć różnicę w cenie Astry

> niemieckiej a Astry gliwickiej?

> Z tego co pamiętam różnica w cenie niemieckiej przed zakończeniem a

> polskiej po rozpoczęciu w gliwicach to ok 10tysięcy (ten sam

> silnik, podobne wyposażenie). Rozumiem że wszedł nowy model i

> stary musi być tańszy ale nie uwierzę że odbywa się to tylko

> kosztem marży producenta.

Witam

Ta korzysc znaczy sie polska byla tansza?

Napisano

Polakom mniej płacą!!! - niestety

nie związane z tematem ale gdzieś się muszę wyżalić - dziś rano podchodzę do auta a tu rysa przez całą długość samochodu, głęboka jak rów mariański - tylko dorwać takiego gnoja i .....no wyżaliłem się, trochę ulżyło - przepraszam

Napisano

> Co do powodów przychylałbym się do opinii kolegi jareckiego76 a

> szczerze, wypowiedzi kolegi stalana nie rozumiem

> pzdr!

Ja jedynie usiłowałem nieśmiało zasugerować towarzystwu,aby pokładali wiekszą ufność w umiejętności i solidność,rodzimych wytwórców.Czasy realnego socjalizmu gdy "polskie" było synonimem partactwa,już dawno minęły.A wpadki jakościowe?...zdarzają się wszystkim ,patrz gnijące Mercedesy klasy E...a niemieckie przeca hmm.gif,o kilkuletnich Fordach Mondeo nawet nie wspomnę.

Napisano

> To że auta z Gliwic są gorsze to głupota, mówię z doświadczenia. Od

> dilera usłyszałem, że co najwyżej te z Antwerpii są gorsze.

Ja tam nie wiem, moje F-ka od nowości jeździ bezproblemowo, co najwyżej można się doczepić do drobiazgów, jak brak lampki w schowku czy kabli do tylnych głośników w sedanie.

Napisano

Bo ogołocili ją z takich rzeczy - to fakt, żeby była tańsza, ale co do jakości zero zastrzeżeń. Też miałem sedana z '99r. zlosnik.gif

Napisano

Wpadka, jeden egzemplarz o niczym nie świadczy. oslabiony.gif Teraz wszystkie marki mają takie wpadki, od Forda po Mercedesa. oslabiony.gif

Napisano

> Bo ogołocili ją z takich rzeczy - to fakt, żeby była tańsza, ale co

> do jakości zero zastrzeżeń. Też miałem sedana z '99r.

Za to w serii były dwie poduszki ok.gif

Napisano

A ja mam Astrę G produkowaną w Anglii z przeznaczeniem na Niemcy i powiem że jestem bardzo zadowolony z jakości tego auta.

Napisano

> Wpadka, jeden egzemplarz o niczym nie świadczy. Teraz wszystkie

> marki mają takie wpadki, od Forda po Mercedesa.

Całkiem możliwe, to był tylko jeden egzemplarz taki jak do tej pory.

Jednak różnica w cenie z czegoś wynika, brak lampki w schowku, brak przewodów do głośników to przykłady które widać. Podejrzewam że były też oszczędności których nie widać na pierwszy rzut oka.

@stalan, wydaje mi się że rozchodzi się tu nie o jakość pracy "rodzimych wytwórców" ale o zbijanie kosztów przez firmowych urzędników.

pzdr!

Napisano

> Całkiem możliwe, to był tylko jeden egzemplarz taki jak do tej pory.

> Jednak różnica w cenie z czegoś wynika, brak lampki w schowku, brak

> przewodów do głośników to przykłady które widać.

> @stalan, wydaje mi się że rozchodzi się tu nie o jakość pracy

> "rodzimych wytwórców" ale o zbijanie kosztów przez firmowych

> urzędników.

> pzdr!

Witam

Zgodze sie z toba ale nie do konca.

Rzeczywiscie koszty tnie sie na wyposazeniu za ktore producent tez musi komus (podwykonawcy) zaplacic.

Wtedy powstaja wlasnie takie wersje bez lampek , kabli, polek w schowkach, wygluszen na masce, z innym rodzajem tapicerki itp.

Jest jednak druga strona medalu

Auto aby bylo kupowane w takim kraju jak Polska - gdzie poki co kazdy z nas liczy sie jeszcze z kazda wydana zlotowka - musi byc tanie i tu wracamy do pkt. jak zrobic aby bylo tanio? zredukowac wyposazenie ktore na innych rynkach jest standardem.

Przylkad : Astra IV wersja podstawowa nie ma klimatyzacji i radia ale kosztuje 58 500 PLN - chcerz klime doplac za manuala 4500 PLN

Podejrzewam że

> były też oszczędności których nie widać na pierwszy rzut oka.

Ja raczej nie bo na czym niby by mieli oszczedzic na ilosci zgrzewow?

Pozdrawiam

Napisano

Chodzi mi o wymogi ekonomistów by elementy składowe były tańsze co przekłada się na sumaryczną niższą cenę samochodu. Tak samo jak tyczy się tapicerki tak samo podejrzewam tyczy się np. blach.

Ale to są przypuszczenia, dowodów oczywiście nie mam wink.gif

pzdr!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.