Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hokus pokus - zniknął mi płyn chłodniczy

Featured Replies

Napisano

Czołem koledzy,

Dzisiaj po ok 3 tygodniach podniosłem maskę w swoim traktorku żeby skontrolować czy wszystko na swoim miejscu i z przerażeniem odkryłem poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym sięga zaledwie do 1/3 normalnego poziomu yikes.gif masakra

Oczywiście zaraz uzupełniłem odpowiednim roztworem paraflu - weszło 0,7l !!!!! Gdzie się to ulotniło i to w tak krótkim czasie? Sprawdziłem poziom oleju - bez zmian, samochodzik jeździ elegancko, nie kopci, nie szarpie. Jedynie co mi przychodzi do głowy to że szlak mógł trafić nagrzewnice. Jak przyszły mrozy i sie odkręciło pokrętło temp na max to jednocześnie obieg płynu w nagrzewnicy się zwiekszył na maks i zaczło lecieć. Tylko jak to sprawdzić? Może macie jakiś inny pomysł? W gruncie rzeczy nagrzewnica to chyba najmniej bolesna rzecz, aż sie boję myśleć co jeszcze może być przyczyną niewiem.gif

Napisano

sprawdz korek oleju czy nie ma bialego budyniu. Jak nie ma to uzupelnij plyn i spij spokojnie, a przynajmniej spokojnie-j wink.gif

Napisano
  • Autor

> sprawdz korek oleju czy nie ma bialego budyniu. Jak nie ma to

> uzupelnij plyn i spij spokojnie, a przynajmniej spokojnie-j

Sprawdzone - korek bez podejrzanych nalotów.

Tylko 0,7l płynu ot tak nie mogło wyparować - suszyło kogoś po sobotnim wieczorze? palacz.gif

Napisano

> sprawdz korek oleju czy nie ma bialego budyniu. Jak nie ma to

> uzupelnij plyn i spij spokojnie, a przynajmniej spokojnie-j

Nawet jak jest to tez mozna sie nie martwic o ile autko jest uzywane na krotkich trasach wink.gif

Napisano

Może macie jakiś inny pomysł?

Mój stilo też tak ma. Zalewam do poziomu na zbiorniczku, mijają trzy tygodnie i mam płynu na dnie zbiorniczka. A potem tak jeżdżę przez rok, albo i więcej. Uzupełniam jak mnie najdzie ochota dolania. Choć po dolaniu znowu ubywa i wszystko działa jak należy. Podobne zjawisko miałem wcześniej we fiacie uno. Widocznie niektóre fiaciki tak mają, że nie lubią mieć na full.

Napisano

> Może macie jakiś inny pomysł?

Niestety nie mam pomysłu.

Mnie też to raz spotkało. Akurat z innych powodów przez tydzień codziennie zaglądałem pod maskę i jakież było moje zdziwienie, gdy pewnego dnia (w ciągu 24h) "wyparowało" płynu z poziomu prawie max do nieco poniżej poziomu min.. Olej bez zmian (ani ilość, ani "piany/masła"), żadnych innych niepokojących objawów czy widocznych wy-/zacieków. No po prostu wcięło, wsysło, wyparowało, spaliło czy co tam jeszcze mogło się zdarzyć icon_eek.gif Od razu za-/dolałem nieco więcej niż maks i obserwowałem. Znów po 24h zniknęło, ale tym razem już tylko "nadwyżka". I tak od ponad roku bez zmian -tzn. nic od tego czasu nie ubyło...

Sam bym się chętnie dowiedział, co się z tym płynem mogło stać hmm.gif

Napisano

Moze jakas nieszczelonosc chlodnicy albo na wezykach.

Sprawdz w miejscu gdzie weze lacza sie z rurakmi nagrzewnicy.

Jak masz rozowy paraflu bedzie bardzo latwo zlokalizowac.

Napisano

> Może macie jakiś inny pomysł?

> Mój stilo też tak ma. Zalewam do poziomu na zbiorniczku, mijają trzy

> tygodnie i mam płynu na dnie zbiorniczka.

<.................................>

Chyba rzeczywiście niektóre fiaty tak mają, identyczne objawy w bravie obserwowałem, zawsze trochę płynu w zbiorniczku wyrównaczym, jak dolałem to odrazu gdzieś znikało grinser006.gif

Napisano

> Chyba rzeczywiście niektóre fiaty tak mają, identyczne objawy w

> bravie obserwowałem, zawsze trochę płynu w zbiorniczku

> wyrównaczym, jak dolałem to odrazu gdzieś znikało

Potwierdzam w PII to samo, jak zalałem na max to po paru dniach zeszło na min. i tak już zostało zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Chłodnica jest rzeczywiście zalana różowym paraflu ale przy tej pogodzie ciężko cokolwiek robić przy samochodzie. Poziom w każdym razie został uzupełniony - dzisiaj autkiem jeździ żona. Zobaczymy jaki będzie poziom jutro.

Z najnowszych wieści - właśnie rozmawiałem z żoną - niestety ubyło ok 1cm płynu ze zbiornika wyrównawczego. Bezdyskusyjnie trzeba jechać na przegląd frown.gif

Napisano

1cm to duzo i musi gdzies lac--ja ostatnimi czasy troche grzebalem u siebie przy podgrzewaniu parownika---mialem wycieki na trojnikach--trzy sztuki naprawde widac bylo golym okiem ze leja--nie wysychaly nawet po rozgrzaniu a przy tym ubytki w zbiorniczku ledwo widoczne po kilku dniach jazdy moze ok 3-4 mm

Napisano

> Może macie jakiś inny pomysł?

Ja miałem różne inne pomysły, dolewałem do zbiorniczka... aż pewnego pięknego dnia przy pierwszych mrozach zgubił tyle płynu, że przestało działać ogrzewanie. Skończyło się wymianą cieknącej chłodnicy, 600 zł w ASO.

Napisano
  • Autor

nie wiem jakie to może mieć znaczenie ale mrozy odpuściły i płyn przestał się gubić :/ w poniedziałek stawiam traktor na warsztat na przegląd - zobaczymy co powiedzą smile.gif ja sam nic nie znalazłem chociaż wczoraj ściągnąłem osłonę i siedziałem pół godziny z nosem pod klapą silnika spineyes.gif z moimi pomysłami doktorat mógłbym napisać pomimo że do wczoraj to nie wiedziałem gdzie termostat jest hehehe zakrecony.gif

no a jeszcze z dobrych wieści to dzisiaj jakby było mało to miałem czołowe z kamieniem - efektem jest ok 5cm pęknięcie na szybie czołowej. Ciekawe czy da się to jakoś zabezpieczyć czy trzeba będzie szybkę wymienić faint.gif

Napisano

> no a jeszcze z dobrych wieści to dzisiaj jakby było mało to miałem

> czołowe z kamieniem - efektem jest ok 5cm pęknięcie na szybie

> czołowej. Ciekawe czy da się to jakoś zabezpieczyć czy trzeba

> będzie szybkę wymienić

Goń hyc-kurc-galopkem do warsztatu z szybami i spytaj. Niektóre pęknięcia daje się skleić, ale trzeba to zrobić szybko, dopóki brudu nie nalazło do środka.

Napisano
  • Autor

> pęknięcia daje się skleić, ale trzeba to zrobić szybko, dopóki

> brudu nie nalazło do środka.

Dokładnie tak zrobiłem - w poniedziałek znalazłem faceta w Sosnowcu - 20min roboty i pęknięcia prawie nie widać. Widać pod światło jakby włos był na szybie - rewelacja - koszt 80zł smile.gif

Dzisiaj mechanik szuka przyczyny znikającego płynu smile.gif

Napisano

U mnie poziom płynu od roku ( wtedy wymieniałem ) taki sam ....

Jeśli macie takie ubytki to coś nie tego... albo wam korkiem wycieka ( nie trzyma zaworek ) - ale wtedy zbiorniczek był by cały zalany pd góry.... albo macie gdzieś nieszczelność - ale to powinno być widoczne po nocnym postoju pod autem... - Może gdzieś na złączach lub chłodnica dostała ...... Jeśli od nagrzewnicy by coś poszło to w środku mielibyście nieprzyjemny zapach devil.gif .... wtedy płyn wycieknie albo spływem z klimy na zewnątrz albo na dywaniki .... zależy gdzie to pęknie

Nie jest to normalne i grozi oczywiście uszkodzeniem silnika czacha.gif

Aaaa zalewam płynem gotowym do chłodnic alu - Orlenu.... nie rozrabiam z wodą bo woda to zło hehe.gif

Napisano

Przy okazji pytanie :

czy można mieszać (dolewki) różne płyny (wszystkie są pomarańczowe)?

Pytanie retoryczne bo mam "mieszankę" kilku producentów pomarańczowych płynów (coby się kolor zgadzal smile.gif ) i nic sie nie dzieje...

Napisano

> Przy okazji pytanie :

> czy można mieszać (dolewki) różne płyny (wszystkie są pomarańczowe)?

jeśli płynu są na bazie glikolu (a większość jest) to można ok.gif

Napisano
  • Autor

Niestety mechanik nic nie znalazł - wszystko cacy, czyściutko. Zrobił podobno nawet jakąś próbę ciśnieniową i nic - wycieku nie widać, płynu nie ubyło. Nie wiem czy się cieszyć czy nie - w końcu gdzieś ten płyn musiał zwiać. Mam teraz dolany do układu chłodzenia jakiś barwnik ultrafioletowy, mam podjechać jak tylko zauważę znów jakiś ubytek.

> Nie jest to normalne i grozi oczywiście uszkodzeniem silnika

Co masz konkretnie na myśli?

> Aaaa zalewam płynem gotowym do chłodnic alu - Orlenu.... nie

> rozrabiam z wodą bo woda to zło

Ja mam auto zalane Paraflu jak Bozia (czyt. fiat) przykazała

Napisano

> ... Może macie jakiś inny pomysł? W gruncie rzeczy

> nagrzewnica to chyba najmniej bolesna rzecz, aż sie boję myśleć

> co jeszcze może być przyczyną

Co prawda nie w Stilo, a w Ploneziepalacz.gif miałem taki sam problem - znikający płyn. Okazało się, że pęknięty był zbiornik wyrównawczy i delikatnie płyn się sączył i ubywało do pewnego poziomu. W dodatku pęknięcie byto w takim miejscu, że nie było widać ani wycieku ani śladów po odparowanym płynie.

Napisano

Według mnie - na skutek niskiej temperatury powietrze w układzie chłodzenia)zmniejsza swoją objętość i do układu dostaje się (być może zassane do obiegu przy stygnięciu auta) - dodatkowe powietrz z zewnątrz. Po porannym rozruchu na mrozie i nagrzaniu silnika - nadmiar powietrza i płynu razem wypychane są z układu. Sądzę to po obserwacji okolic korka zbiornika wyrównawczego który jest pokryty nalotem z wyschniętego płynu. Bo w nakrętce jest zdaje się coś jakby zawór bezpieczeństwa (a może się mylę?). Powyższe zjawiska zachodzą na skutek dużej różnicy temperatur - zimny silnik i silnik po nagrzaniu.

Napisano

> Niestety mechanik nic nie znalazł - wszystko cacy, czyściutko. Zrobił

> podobno nawet jakąś próbę ciśnieniową i nic - wycieku nie widać,

Zbiorniczek wyrównawczy ma korek.W korku są zaworki.Jeden z nich utrzymuje ciśnienie w układzie.Jak wiadomo z fizyki temperatura wrzenia cieczy zależy od panującego ciśnienia.Jak w zaworku będzie słabsza sprężynka to i ciśnienie w układzie chłodzenia będzie niższe.Przy niższym ciśnieniu ciecz w układzie szybciej odparowuje a tym samym jej poziom się obniża.Co by był śmieszniej to z płynu chłodzącego odparowuje woda.

Napisano
  • Autor

Powiem Wam że jestem miło zaskoczony odzewem na mój problemik. Nie spodziewałem się tylu pomysłów - dziękuję smile.gif

Jutro jadę odwiedzić rodzinkę w góry, mam do przejechania w sumie ok 300km - zobaczymy co będzie w zbiorniczku po powrocie smile.gif

Napisano

> Jutro jadę odwiedzić rodzinkę w góry, mam do przejechania w sumie ok 300km - zobaczymy co będzie w zbiorniczku po powrocie

Oby nie pustka smile.gif

Napisano
  • Autor

> Oby nie pustka

no i bądź człowieku mądry - poziom się nie zmienił ani o milimetr niewiem.gif

Napisano
  • Autor
angryfire.gif no i wrócił mrozik i płynu znowu ubyło - po 100km o ok 1.5cm mniej w zbiorniczku - szlag by to ..... klnie.gif
Napisano

Może masz wodę w nim abo co? Mi nie ubywa. Fakt, że przed zimą zalali mi nierozcieńczanym, bo mi wyparowało sporo to teraz poziom trzyma się na stałe.

Napisano

> no i wrócił mrozik i płynu znowu ubyło

Więc masz kolego nieszczelność .... przy niskich temp. tak sie dzieje

Ja stawiam na pompę "wody" - nie widać a cieknie wink.gif

Napisano
  • Autor

> Ja stawiam na pompę "wody" - nie widać a cieknie

klnie.gif a była wymieniana 10kkm temu razem z rozrządem :/ jak kupowałem furę to w ramach negocjacji serwis forda wolał mi wymienić rozrząd niż dać upust to skorzystałem.

Z drugiej strony jeśli byłaby to pompa to musiałaby puszczać cały czas no nie?

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Z dzisiejszej wizyty w warsztacie wynika, że płynu ubywało (w mojej padace)) na skutek nieszczelności chłodnicy. Na skutek różnych czynników (np. mrozów) chłodnica wykonana z plastiku i metalu straciła szczelność i w miejscach połączeń pojawił się przeciek.

Na początku ubytek był minimalny - ale po ostatnich mrozach nieszczelność powiększyła się. Mam wrażenie, że Włosi nie przewidzieli, że u nas mrozy -25 to całkiem możliwe.

Jeżeli komuś ubywa płynu to może właśnie w ten sposób.

Napisano

Dlatego odradzam stosowanie wodnych roztworów czegoś tam a zalecam lanie gotowego płynu do -35 C na bazie czegoś tam hehe.gif glikolu hmm.gif np Orlenu

Woda zawsze sie gdzies skrystalizuje i rozwali coś

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.