Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra u chirurga plastycznego.

Featured Replies

Napisano

Moja Asterka doczekała się w końcu operacji plastycznej smile.gif Rdza ją dobiła tej zimy, ze aż wstyd było jeździć.

Do wymiany są:

1. progi z obu stron

2. reperaturki nadkoli z obu stron

3. reperaturka wlewu paliwa oraz wewnętrzne blachy wlewu

4. ten kawałek poniżej otworu wentylacyjnego schowanego za tylnym zderzakiem

5. dolne ranty drzwi ( plus malowanie do listew)

6. konserwacja podwozia

7. plastikowe tylne nadkola

Jak obstawiacie? Ile zapłacę (części + materiały + robocizna)?

I druga zagadka grinser006.gif

O tym jak ważną rolę pełni otwór wentylacyjny za zderzakiem nie będę się rozpisywał znowu wink.gif Każdy wie, i każdy zdaje sobie sprawę jaki jest jego wpływ na cyrkulację powietrza w kabinie, co skutkuje brakiem parowania szyb. Aby jeszcze tę cyrkulację poprawić wymyśliłem pewien patent zlosnik.gif Kazałem wspawać dwa małe wsporniczki w ten otwór. Kto zgadnie po co?

Dwie wskazówki:

1. końce wsporniczków oddalone są od siebie dokładnie o 100 mm

2. normalny to ja nigdy nie byłem... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Jak obstawiacie? Ile zapłacę?

stawiam pierwszy 1000 PLN wink.gif

> Kto zgadnie po co?

czyżby jakis wentylatorek niewiem.gifbiglaugh.gif

Napisano

> stawiam pierwszy 1000 PLN

U mnie za same progi z lakierem na wiosnę zeszłego roku blacharz krzyknął mi 1000 PLN. Nie wiem w jakiej części Polski lelek zamieszkuje i w jakiej zażyłości jest z blacharzem (może zaprowadzi rozbrojoną) ale obstawiam ok. 1500 PLN. skromny.gif

Napisano

> wymyśliłem pewien patent Kazałem wspawać dwa małe wsporniczki

> w ten otwór. Kto zgadnie po co?

Przepływomierz powietrza i kolejna kontrolka na desce? zlosnik.gif

Napisano

> wymyśliłem pewien patent Kazałem wspawać dwa małe wsporniczki

> w ten otwór. Kto zgadnie po co?

> Dwie wskazówki:

> 1. końce wsporniczków oddalone są od siebie dokładnie o 100 mm

> 2. normalny to ja nigdy nie byłem...

> Pozdroofka

A z drugiej strony tez?

W moich astrach dwóch tylko po jednej stronie jest otwor wentylacyjny, po drugiej przetloczenie blachy. No to wzialem wyzynarke i wyrznalem dzure po drugiej stronie tez.

Ale na pomysl wentylatora nie wpadlem. Hm... Lelek inspirujesz mnie. Chyba zdjeme zderzak raz jeszcze....

Napisano

> 1. końce wsporniczków oddalone są od siebie dokładnie o 100 mm

wiatrak od kompa na 12V ? grinser006.gif

> 2. normalny to ja nigdy nie byłem...

grinser006.gif

Napisano

> 2. normalny to ja nigdy nie byłem...

Hehe....

Nonono..... Szczerosc az do bolu...

grinser006.gifzlosnik.gifgrinser006.gifgrinser006.gifzlosnik.gifgrinser006.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Fachowca zobaczyłem pierwszy raz na oczy, więc nie jest znajomy smile.gif

Kosztorys jest następujący:

Blachy, plastikowe nadkola, wszelkie szuwaksy i lakier - 750zł

Robocizna - 1000 zł

A co do patentu zlosnik.gif Trudne nie było, zgadliście od razu smile.gif Będzie wiatraczek od zasilacza z PC zlosnik.gif Plan jest taki aby zapodać mały timerek, który pozwoli wiatraczkowi pracować jeszcze przez 15 - 30 minut po wyłączeniu silnika cfaniak.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> W moich astrach dwóch tylko po jednej stronie jest otwor

> wentylacyjny, po drugiej przetloczenie blachy.

Tak, tak jest w każdej.

> No to wzialem wyzynarke i wyrznalem dzure po drugiej stronie tez.

Wsadziełeś tam kratkę czy coś w tym rodzaju?

> Ale na pomysl wentylatora nie wpadlem. Hm... Lelek inspirujesz mnie.

> Chyba zdjeme zderzak raz jeszcze....

zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Jak obstawiacie? Ile zapłacę (części + materiały + robocizna)?

Cenę już podałeś ale patrząc na zakres prac obstawiałem dużo więcej. zlosnik.gif

> O tym jak ważną rolę pełni otwór wentylacyjny za zderzakiem nie będę

> się rozpisywał znowu Każdy wie, i każdy zdaje sobie sprawę jaki

> jest jego wpływ na cyrkulację powietrza w kabinie, co skutkuje

> brakiem parowania szyb.

Tak przy okazji problemu z parowaniem: w zeszłe lato przyjrzałem się bliżej temu ustrojstwu i okazało się ze ktoś wstawił tą kratkę odwrotnie. Znaczy te gumowe listki otwierały się w drugą stronę a właściwie to się nie otwierały. Wystarczyło przełożyć plastik tak jak powinien być założony i jakoś dziwnym trafem problem z parowniem nie powiem że znikł, ale występuje tylko w rzeczywiście ekstremalnych warunkach. wink.gif

Pozdrowienia

Napisano
  • Autor

> Cenę już podałeś ale patrząc na zakres prac obstawiałem dużo więcej.

Ja też zlosnik.gif ale to już inna historia wink.gif

Szukając warsztatu nie pytałem o "najtańszy" tylko o "najporządniejszy" smile.gif Znajomi poradzili, udałem się pod wskazany adres.

Podczas pierwszej rozmowy nie padło ani jedno słowo o pieniądzach, rozmawialiśmy jedynie o tym JAK to będzie robione. Auto zostało w piątek wieczorem, miałem w sobotę przyjść kiedy będzie już rozebrane aby oszacować zakres prac.

W sobotę człowiek powiedział, że jak robi w zawodzie 30 lat to jeszcze nie widział tak czystego i zadbanego auta smile.gif W związku z tym, że sam ma świra na punkcie dbania o auto, to w "nagrodę" będzie zniżka i zrobi "na laleczkę", więc 1000 zł i 4 dni dłużej bo będzie robione "jak dla siebie" smile.gif

I rzeczywiście, asystuję trochę przy robocie i widzę, że człowiek się stara. Nie przepuści żadnej plamki rdzy. Jak ma coś schnąc ileś godzin, to tyle schnie, żadnego poganiania opalarką smile.gif

No ja jestem przeszczęśliwy, ze będzie porządnie zrobione, człowiek mówi że aż przyjemnie mu się pracuje, więc wszyscy zadowoleni smile.gif

Dorobił mi też odpływ wody z anteny radiowej (foto poniżej).

Wyszło też na jaw dlaczego progi szlag trafił: przednie odpływy z szyberdachu skierowane były do wnętrza progów... icon_eek.gif Nie wiem, czy to błąd na montowni czy złośliwość pracownika, czy w każdym tak jest?

> Tak przy okazji problemu z parowaniem: w zeszłe lato przyjrzałem się

> bliżej temu ustrojstwu i okazało się ze ktoś wstawił tą kratkę

> odwrotnie. Znaczy te gumowe listki otwierały się w drugą stronę

> a właściwie to się nie otwierały. Wystarczyło przełożyć plastik

> tak jak powinien być założony i jakoś dziwnym trafem problem z

> parowniem nie powiem że znikł, ale występuje tylko w

> rzeczywiście ekstremalnych warunkach.

Czyli potwierdzasz newralgiczność tego miejsca jeśli chodzi o cyrkulację powietrza wink.gif . Wentylatorek potrzebny jak nic... grinser006.gif

Pozdroofka

283398443-rurka.jpg

post-36940-1435250640062_thumb.jpg

Napisano

A tak z ciekawości czy wewnetrzne blachy wlewu paliwa też są do kupienia czy się je dorabia bo patrząc na tę reperaturke to tam tylko takie malutkie wypustki są.

Mnie też pewnie po zimie czekają reperaturka wlewu i tylnych błotników, choć te tylko na rantach przy progach puchną.

Napisano
  • Autor

> A tak z ciekawości czy wewnetrzne blachy wlewu paliwa też są do

> kupienia czy się je dorabia

Na 90% człowiek kupował, ale dopytam się.

Pozdroofka

Napisano

> I rzeczywiście, asystuję trochę przy robocie i widzę, że człowiek się

> stara.

No to tylko się cieszyć, Nie dość że dobrze to jeszcze tanio. zlosnik.gif

W sumie po zimie mnie też to czeka, już od jakiegoś czasu przymierzam się do gruntownego remontu lakieru bo nawet na myjni mówią że trochę szorstki i polerkę by trzeba zrobić. wink.gif

Większych wykwitów nie ma, ale wychodzą tu i tam plamki, a poza tym jest parę deformacji blach powstałych w wyniku eksploatacji na parkingach. wink.gif

> Wyszło też na jaw dlaczego progi szlag trafił: przednie odpływy z

> szyberdachu skierowane były do wnętrza progów... Nie wiem, czy

> to błąd na montowni czy złośliwość pracownika, czy w każdym tak

> jest?

Tego to nie wiem, nie mam górnego okna. biglaugh.gif

Pozdrowienia

Napisano
  • Autor

> No to tylko się cieszyć, Nie dość że dobrze to jeszcze tanio.

Jak to mówią: głupi ma zawsze szczęście wink.gif Ale kolejny dowód, że warto dbać o rzeczy. Ostatnio moje CB przestało nadawać. Słuchać się dało ale mnie nie słyszeli. Oczywiście jak to bywa zazwyczaj, gwarancja skończyła się... dwa dni wcześniej zlosnik.gif Na szczęście sprzedawca był znajomy, więc zawiózł do serwisu jako naprawa gwarancyjna. A radio było w idealnym stanie: bez śladów montażu (miałem przyklejone taśmą dwustronną smile.gif ), nigdy nie wyciągane z auta tylko zamontowane, schowane i z folijką na wyświetlaczu smile.gif W serwisie stwierdzili, że skoro radio jest nówka więc nie naprawiali tylko dali nowe smile.gif

> W sumie po zimie mnie też to czeka, już od jakiegoś czasu przymierzam

> się do gruntownego remontu lakieru bo nawet na myjni mówią że

> trochę szorstki i polerkę by trzeba zrobić.

Polerka dobra sprawa, nie poznasz auta. Sam będziesz robił? Nastaw się na 8 godzin ciężkiej pracy smile.gif Ale efekt wynagrodzi zmęczenie.

> Większych wykwitów nie ma, ale wychodzą tu i tam plamki

Te plamki są najbardziej denerwujące, bo to zapowiedź, że już wkrótce będzie tragedia smile.gif Tym bardziej, ze złośliwie pokazują się na różnych elementach blachy zamiast grzecznie na jednym smile.gif

> nie mam górnego okna.

Żałuj... wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Polerka dobra sprawa, nie poznasz auta. Sam będziesz robił?

Eeee, nie. Dłubanie w mechanice albo w kabelkach z prądem przez parę godzin to tak (na pawlaczu parę gratów do zamontowania już czeka na sezon wiosenny) ale do napierania z pastą polerską i szmatką nie mam cierpliwości. hehe.gif

Nabędę tę usługę drogą kupna. zlosnik.gif

Pozdrowienia

Napisano

Lelek, a nie rozwazales wymiany calego tylnego, prawego poszycia, pozyskanego ze szrotu? Spaw tylko na slupku C (niewidoczny, bo zaslania go obramowanie trojkatnej szyby) i slupku D, reszta po zgrzewach fabrycznych. Wyglada po zrobieniu jak fabryczne...

Odplywy przednie szyberdachu wlasnie tam maja ujscie, w kazdej AF tak jest.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Lelek, a nie rozwazales wymiany calego tylnego, prawego poszycia,

> pozyskanego ze szrotu?

Rozważałem, bo pamiętałem ze Ty tak właśnie zrobiłeś smile.gif Ale trudno było znaleźć coś w stanie lepszym od mojego smile.gif

> Odplywy przednie szyberdachu wlasnie tam maja ujscie, w kazdej AF tak jest.

Do progów? A z progów którędy, bo nie widziałem żadnych otworów (oprócz tych, które same się zrobiły... grinser006.gif )

Pozdroofka

Napisano

> Do progów? A z progów którędy, bo nie widziałem żadnych otworów

No właśnie brak otworów lub też ich zasyfienie jest jednym z głównych powodów pojawiania się korozji która zaczyna się od wewnątrz więc jej nie widzimy a gdy już ją lukniemy to jest za późno sick.gif Ja jestem 2lata po takiej operacji jaką Ty przeprowadzasz i było to robione powoli a dokładnie tak jak u Ciebie z pewnością będzie ok.gif Po operacji wymiany progów blacharz nawiercił mi dodatkowo po 4 otwory na próg następnie zakonserowoał co by woda miała gdzie spływać cool.gif Polecam i Tobie tą operację ok.gif PS Fajnie że są tacy ludzie jak my którzy w 17-18 letnie auta pakują setki zł i mają z tego satysfakcję skromny.gif auto musi mieć duszę a nie jak najświeższy rok produkcji w dowodzie rej. Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Ja jestem 2lata po takiej operacji

I co? Nic nie wyłazi?

> Po operacji wymiany progów blacharz nawiercił mi

> dodatkowo po 4 otwory na próg następnie zakonserowoał co by woda

> miała gdzie spływać Polecam i Tobie tą operację

No to mój blacharz też nie w ciemię bity... wink.gif :

283402532-malow_11.JPG

> Fajnie że są tacy ludzie jak my którzy w 17-18 letnie auta pakują setki

> zł i mają z tego satysfakcję auto musi mieć duszę a nie jak

> najświeższy rok produkcji w dowodzie rej.

O to to...

Ja już dawno zapowiedziałem mojej kobicie, ze jak chce to niech lata nawet promem kosmicznym, ja będę jeździł asterką do końca. Jej lub mojego smile.gif

Pozdroofka

post-36940-1435250644133_thumb.jpg

Napisano

> Rozważałem, bo pamiętałem ze Ty tak właśnie zrobiłeś Ale trudno było

> znaleźć coś w stanie lepszym od mojego

To prawda. Jak ja robiłem okolice wlewu (bo cała klapka z mocowaniem praktycznie już odpadła) to na początku fachowiec właśnie proponował wymianę całej prawej ćwiartki z tyłu.

Bo prościej, szybciej i generalnie lepiej. Ale po tygodniu szukania sam stwierdził że wszystkie ćwiartki do sedana jakie znalazł były gorsze niż moja buda i skończyło się na łataniu reperaturkami.

Ale póki co wszytko jest ok, wiec nie ma co marudzić. zlosnik.gif

Pozdrowienia

Napisano

Jak wiecie, 2 lata temu moj woz rowniez przeszedl gruntowna naprawe blacharska i dokladna konserwacje (to juz robilem sam, zuzylem 10 puszek "baranka" Wurth, 2 puszki Tectyl ML Valvoline w profile i progi, 1,5 puszki masy uszczelniajacej Wurth, 3 opakowania Brunox-a, 1 litr dwuskladnikowego podkladu antykorozyjnego Novol), na chwile obecna wylaza tylko drogiazgi (niewielkie plamki) pod spodem, co oczywiscie na wiosne usune, na nadkolach (spasowalem rowniez plastikowe nadkola dokladnie do rantu i zamocowalem tylko tasma dwustronna do skrzynek pocztowych oraz kolkami rozporowymi do tylnego zderzaka-jedno nadkole ksztaltowalem ok 2 godzin) i wlewie zero rdzy, na progach rowniez. Wymienialem tylko poszycie zewnetrzne tylnej prawej cwiartki (kompletna cwiartke wycialem w 2 godziny z rozbitej przodem AF-co ciekawe, rowniez z 93 roku, blacha w idealnym stanie!), odseparowalem poprzez rozwiercenie zgrzewow cale zewnetrzne poszycie, a blachach idealnie wstawil je w miejsce poprzedniej rzezby innego blacharza (wykonanej ledwo 2 miesiace wczesniej-wkurzalo mnie zle spasowanie i duza ilosc spawow w okolicy wlewu paliwa i nadkola-przynajmniej progi dobrze wstawili- a asystowac nie moglem z powodu sporej odleglosci od blacharza i przy braku samochodu). Zaplacilem za obie operacje, ale efekt rowny fabrycznemu.

Wracajac do przednich odplywow szyberdachu: w okolicy slupka A, przy jego laczeniu z podloga i progiem znajduje sie wytloczenie w ksztalcie mniej wiecej wydluzonej komorki plastra miodu (przed punktem podparcia podnosnika fabrycznego). Przez ten otwor realizowany jest odplyw wody z szyberdachu (sprawdzalem lejac duze ilosci wody w korytko odplywowe szybra).

Po zespawaniu progow najlepiej spawy dobrze oczyscic, nastepnie zamalowac gruntem dwuskladnikowym, po wyschnieciu pociagnac dokladnie masa uszczelniajaca i dopiero pokryc "barankiem. Lakiernik dodatkowo pokryl dolna czesc progow (od spodu) laminatem, nastepnie pokryl "barankiem" i na koniec polakierowal. Tak wiec widoczna z zewnatrz czesc progu jest gladka, od spodu posiada strukture. Sprawdzone, dziala. Pokombinuje jeszcze, aby dorobic plastikowa oslone na szew laczacy prog z plyta podlogowa.

Pozdrawiam

Napisano

> I co? Nic nie wyłazi?

Powiem Ci szczerze że nie ok.gif Ważne żeby założyć plastikowe nadkola i to w sposób bezinwazyjny czyli nie wiercąc w rantach błotnika wink.gif Poszukaj takich z plastikowymi zaczepami ,które na rant się wsuwa i dobrze się 3mają

> Ja już dawno zapowiedziałem mojej kobicie, ze jak chce to niech lata

> nawet promem kosmicznym, ja będę jeździł asterką do końca. Jej

> lub mojego

Dokładnie ok.gif jeśli się dba o auto to można się nim cieszyć dożywotnio smile.gif

Napisano

> Powiem Ci szczerze że nie Ważne żeby założyć plastikowe nadkola i to

> w sposób bezinwazyjny czyli nie wiercąc w rantach błotnika

Ciekawe, że te nadkola są tak ważne. Teraz też oddałem auto do blacharza (progi plus dziurka pod siedzeniem kierowcy, nie przeszło przeglądu) i właśnie gość ma nadkola do opylenia, powiedziałem żeby założył. I to samo mi mówi - gdyby każda astra miała nadkola, to by nie miała problemów z rdzewieniem. Szkoda,ze zdecydowałem się dopiero teraz, bo może dałoby się uniknąć poprzedniej roboty (nadkola + wlew).

Napisano

konstrukcja błotnika w astrze F sama w sobie jest dobrą pożywką dla korozji .. Zauważ rant pod błotnikiem jest idealnym miejscem do zbierania się wszelkiego rodzaju brudu ,do tego tuż nad nim łączenie nadkola wewnetrznego z zewnętrznym no.gif Gdyby producent na pierwszy montaż zakładał nadkola do tyłu, histori na temat rdzewiejących nadkoli byśmy nie slyszeli sick.gif Jeśli po remoncie zrobi się konkretną konserwację i założy nadkole to woda razem z resztą całego syfu z naszych dróg nie ma szans zniszczyć blach 893goodvibes.gif

Napisano

> nie ma szans zniszczyć blach

A w mojej byłej astrze były nadkola plastikowe. Auto tak kupione od niemca a i tak tylne ranty zaczynało brać hmm.gif

Napisano

No tak ale mówiłem o konserwacji i montażu nadkoli bezinwazyjnym czyli na plastikowe zaczepy ok.gif Moj ojciec w swojej astrze latem zakładał nadkola i przykręcał na wkręty do rantów no.gif odradzałem no ale nie słuchał i efekty już wyszły sick.gif korozja mad.gif

Napisano
  • Autor

> Powiem Ci szczerze że nie

To tylko się cieszyć smile.gif

> Ważne żeby założyć plastikowe nadkola i to w sposób bezinwazyjny czyli nie wiercąc w rantach błotnika

> Poszukaj takich z plastikowymi zaczepami ,które na rant się

> wsuwa i dobrze się 3mają

Nadkola już zakupione, takie jak trza.

Zaraz idę do blacharza popatrzyć jak lakier schnie zlosnik.gif Szkoda, że jutro niedziela, dopiero w poniedziałek składanie wszystkiego do kupy. Jak sobie pomyślę, o tych wszystkich moich dodatkowych kabelkach, światełkach itp, to.... zlosnik.gif

> Dokładnie jeśli się dba o auto to można się nim cieszyć dożywotnio

O to to... Znam kupę ludzi, którzy jeżdżą starymi autami i nawet nie myślą o zmianie.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> progi plus dziurka pod siedzeniem kierowcy, nie przeszło przeglądu

Nie przeszło przeglądu z powodu rdzy? Kurna... Pierwsze słyszę...

Pozdroofka

Napisano

> no ale nie słuchał i efekty już wyszły korozja

Zamontowane były bez dziurawienia blach ok.gif

Napisano

> Nie przeszło przeglądu z powodu rdzy? Kurna... Pierwsze słyszę...

Kumpel za dziury w progach też nie przeszedł przeglądu ok.gif

Napisano

Co do wiatraczka ...khemmm pewnie jest tu więcej speców od overclocka w PCtach i marnie to widzę - nie ta masa powietrza do przewalenia na takie bździdło z PCta - to musi być odkurzacz a nie podfruwajka.

Zakręć się lepiej w jakimś budmarkecie za łazienkowymi ...kwestia jeno 12V na zasileniu.

ps. 1300 blachy po dzwonie to raz

ps2 swap na SE idzie to dwa

Napisano

> Nie przeszło przeglądu z powodu rdzy? Kurna... Pierwsze słyszę...

> Pozdroofka

O ile prawy próg potrafię zrozumieć (było go tyle, ze mechanik, który robił mi ręczny i przy okazji miał przyspawać kawałek blachy do progu, stwierdził, że nie ma się do czego "chwycić"), o tyle dziurki wielkości kciuka pod podłogą nie zrozumiem. Jednak progi to element konstrukcji, Lewy próg też miał parę dziurek, ale tu diagnosta się nie przyczepiał. Zaraz właśnie jadę odebrać auto, zobaczymy jak wyszło. Za wymianę 2 progów+malowanie+fluidol do profili, baranek i nadkola od blacharza zapłacę 300 zł. Części kosztowały 145 zł (2 progi + lakier). Myślę że się opłacało - 450 zł i będzie chwila spokoju, ten sam blacharz robił mi kiedyś błotniki + wlew - zrobił w miarę ładnie jak za tą cenę i jak na to auto (już mi nie zależy na wyglądzie, żeby było tip top).

Napisano

> Zamontowane były bez dziurawienia blach

Być może miałeś pecha 270751858-jezyk.gif zauważ że astry na przednich błotnikach w 99% przypadków nie rdzewieją ale ten 1% też się widuję a nadkola z przodu są Pozdrawiam grinser006.gif

Napisano

Za wymianę 2 progów+malowanie+fluidol do

> profili, baranek i nadkola od blacharza zapłacę 300 zł. Części

> kosztowały 145 zł (2 progi + lakier). Myślę że się opłacało -

> 450 zł

Chyba pojadę do ciebie zrobić progi wink.gif bo u mnie to samo kosztuje dwa razy więcej frown.gif a już są takie dziury że kot z podniesionym ogonem przechodzi.

Napisano

> Ja już dawno zapowiedziałem mojej kobicie, ze jak chce to niech lata

> nawet promem kosmicznym, ja będę jeździł asterką do końca. Jej

> lub mojego

zlosnik.gif Już nieraz zastanawiałem się żeby może kupić sobie coś nowszego, może z gwarancją hmm.gif i jak do tej pory zawsze przytrzymuje mnie myśl, że w takim aucie nie będę mógł sobie sam pogrzebać, ponaprawaić, podorabiać jakiejś ustrojstwa etc... i umrę z nudów czacha.gif.

Napisano

> Za wymianę 2 progów+malowanie+fluidol do

> Chyba pojadę do ciebie zrobić progi bo u mnie to samo kosztuje dwa

> razy więcej a już są takie dziury że kot z podniesionym ogonem

> przechodzi.

Gość jest naprawdę tani a robi w miarę. Właśnie odebrałm autko - pospawane, podszpachlowane, wymalowane barankiem i na to na kolor, pospawał mi też tą dziurkę w podłodze. Jedyne co, to lakier na progach, tam jak się otworzy drzwi, jest szorstki. Ale to pewnie dlatego, że za świeży, żeby go przepolerować. Za tą cenę to sam sobie na wiosnę przepoleruje jakimś tempem albo szlifiereczką w najgorszym wypadku.

A co do cen - jeździłem po blacharzach po Krakowie - i każdy wołał od 300 do 350 z pochlapaniem podkładem, bez lakierowania, za jeden próg. Za samo przyspawanie blachy (jednak okazało się, że się nie da) i zafajdenie bitexem jednego progu mechanik krzyknął 100 zł. Do tego mojego pojechałem w ciemno, bo nie miałem numeru, i modliłem się żeby jeszcze zajmował się blacharką (robi to dorywczo). Na szczęście jest i ma się dobrze.

Napisano

> Ja już dawno zapowiedziałem mojej kobicie, ze jak chce to niech lata

> nawet promem kosmicznym, ja będę jeździł asterką do końca.

Jak się wsiądzie do Twojej Astry i włączy zapłon to desce rozdzielczej dużo nie brakuje do promu kosmicznego 270751858-jezyk.gif.

A co do fotki to to białe u góry to jest pomalowane to czarne, czy coś innego? wink.gif

Napisano
  • Autor

> Jak się wsiądzie do Twojej Astry i włączy zapłon to desce

> rozdzielczej dużo nie brakuje do promu kosmicznego .

zlosnik.gif

> A co do fotki to to białe u góry to jest pomalowane to czarne, czy

> coś innego?

To na drugiej focie? Z dziurką? To widok progu od spodu. Czyli nie "góra i dół" tylko "lewo i prawo" wink.gif Czarne to konserwacja podłogi, szare to konserwacja progu. Dwa różne rodzaje substancji.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> A tak z ciekawości czy wewnetrzne blachy wlewu paliwa też są do

> kupienia czy się je dorabia bo patrząc na tę reperaturke to tam

> tylko takie malutkie wypustki są.

Dopytałem się. Te blachy są do kupienia, kosztuje to 120 zł icon_eek.gif Człowiek mówił, że dorabiał. Jakiś pierścień i coś tam jeszcze. Nie chciałem być natrętny i dopytywać się, ale mówił, że tak będzie lepiej. Pozostaje mi mu wierzyć, bo przecież nie z oszczędności to robił (nie jego pieniądze smile.gif ) ani z lenistwa, bo tylko sobie roboty dołożył. Może tosh coś dopowie i wyjaśni.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Co do wiatraczka ...khemmm pewnie jest tu więcej speców od overclocka

> w PCtach i marnie to widzę - nie ta masa powietrza do

> przewalenia na takie bździdło z PCta - to musi być odkurzacz a

> nie podfruwajka.

Czekaj, czekaj... Chyba rozmijamy się w rozumieniu czemu ma ten wiatraczek służyć wink.gif Nie chcę wytwarzać próżni w aucie wink.gif

Moje rozumowanie jest takie:

W czasie jazdy powietrze jest tłoczone do wnętrza przez wloty wentylacji w desce w sposób naturalny (auto wbija się w masę powietrza) lub wymuszony (wiatrak nawiewu pracuje). Przez to ciśnienie w kabinie wzrasta. Zgodnie z prawem Pascala ciśnienie jest w każdym miejscu kabiny takie same oraz dąży do wyrównania z ciśnieniem na zewnątrz. W związku z tym, spier... ucieka każdą nieszczelnością kabiny: przy uszczelkach, naturalnymi otworami wink.gif oraz największym, przeznaczonym właśnie do tego celu otworem: za tylnym błotnikiem. Czyli reasumując: świeże wpada przodem - wypada tyłem. Dzięki temu następuje wymiana powietrza w kabinie i o to nam właśnie chodzi: uciekając tyłem zabiera za sobą to co zawartość kabiny dodała od siebie: dwutlenek węgla, zapachy wink.gif oraz to o co tu przede wszystkim chodzi: parę wodną.

Wiatraczek ma tylko pomóc w tej cyrkulacji a nie ją zastąpić czy wymusić, bo ta cyrkulacja następuje w sposób naturalny. Jego zadanie widzę następująco: wytworzyć małe podciśnienie w obrębie bagażnika co w pewnym stopniu przyśpieszy napływ powietrza z kabiny do bagażnika oraz wydmuchanie jego na zewnątrz.

Ale w czasie jazdy to tylko takie pomocnicze działanie wink.gif

Głownie zadanie przewiduję dla wiatraczka na postoju. Właśnie po to dorobię układ czasowy aby wiatraczek pracował jeszcze 15 - 30 minut po wyłączeniu silnika po to, aby powolutku wyssać powietrza ciepłe, nasycone parą wodną z wnętrza kabiny. przyznasz, że ten czas wystarczy aby nie raz wymienić powietrze w aucie wink.gif

Ktoś niedawno doradzał, aby rano nie zastać zamarzniętych szyb od środka, wieczorem po skończonej jeździe otworzyć drzwi czy szyber na kilkaminut w celu "zmienienia" powietrza. Myślę, że mój wiatraczek zrobi to równie dobrze wink.gif

> Zakręć się lepiej w jakimś budmarkecie za łazienkowymi

Za duże i zbyt hałaśliwe wink.gif

Pozdroofka

Napisano

Wg mnie dodatkowy wentylator da sobie spokojnie rade na postoju. Uchylenie szybra lub szyb faktycznie zapobiega zamarzaniu szyb od wewnatrz (prowadzilismy niedawno dyskusje na ten temat).

Co do zabudowy wlewu paliwa od strony wewnetrznej, czyli pomiedzy poszyciem zewnetrznym a wewnetrznym. Znajduje sie tam blacha o blizej nieokreslonym ksztalcie (po rozszyciu calej cwiartki pozyskanej ze szrotu uwidocznila sie jako swego rodzaju oslona w ksztalcie polplaszcza na rure wlewowa paliwa) oraz blacha nadkola wewnetrznego tylnego. Calosc jest dosyc dziwnie polaczona ze soba, szczegolnie w okolicy zejscia do tylnej czesci progu.

Jesli ten kawalek zelaza kosztuje faktycznie 120 PLN, to zdecydowanie lepiej, ze blacharz sam to zrobil. Zadaniem tej blachy jest tylko odgrodzenie przelotu rury wlewowej paliwa od przestrzeni wewnetrznej nadkola (od strony bagaznika), wiec nie musi wygladac, ma dzialac....

Pozdrawiam

Napisano

> Do progów? A z progów którędy, bo nie widziałem żadnych otworów

> (oprócz tych, które same się zrobiły... )

> Pozdroofka

W mojej Astrze (94r polift) były otwory w progach ok.gif

Napisano

Co do wentylatora to w teorii wiemy jak to wygląda, ale zobaczymy jak w praktyce jak lelek przetestuje grinser006.gif

P.S. tosh jeśli możesz to przeczyść skrzynkę PW, bo się dobić do Ciebie nie mogę albo najlepiej zerknij na maila wink.gifok.gif

Napisano

> Czekaj, czekaj...

...ciach...

za dużo mądrych słów do takiego drobiazgu wink.gif

Ja mówię o proporcji ilość+wilgotnoś/wydajność podfruwajki.

Nie będę zniechęcał bo nie oto biega. obawiam się o przerost formy nad treścią. khem...a te powietrze już na postoju co to timerek włączy wiatrak to niby skąd weźmiesz suche - przecież przez tą "mikrowentylację" i filtr powietrza nie wlatuje Ci suchutkie jak z osuszacza w lodówce.

Ja mam głębokie przekonanie graniczące z pewnością że suchość w Astrach gwarantuje tylko wyłącznie bieżąca i ciągle działająca wentylacja natomiast czy timer przytrzyma to 15 czy 50 min po wyłączeniu....cóż o tyle w czasie przesunie się roszenie i zamarzanie a rano znów to samo(noo na krótkich dystansach w mieście przy zimowej aurze to tak mogło by w sumie się przydać.

Heh, właśnie sobie przypomniałem wiatraczki dachowe w Roburach...odpowiedni kształt lotki dachowej w formie skrzela osłoniętego lotką + wiatrak i wentylacja jak się patrzy - ciepłe i wilgotne z ogona auta won na zewnątrz a nie gdzieś przez zakamarki bagażnika. - może tylną klapę czas jakoś rozszczelnić (dla powietrza- nie dla deszczówki rzecz jasna wink.gif )

Eksperymentuj zobaczymy co to wyjdzie. Może Twoje na wierzchu będzie.

ps. A jak ten temat rozwiązują inne firmy moto?

Napisano

> Rdza ją

> dobiła tej zimy

to nie rdza... idea.gif

rdza (na Twoim i nie tyko, samochodzie) jest efektem cwaniactwa polskich

urzędasów... angryfire.gif

w konfrontacji z solą nawet beton nie wytrzymuje a co tu mówić o blachach

sciana.gifsciana.gifsciana.gif

paliwo ciągle idzie w górę, dziur na drogach coraz więcej, ubezpieczenia coraz droższe

coraz więcej zakazów, nakazów i obowiązków na drodze...itd...itp... screwy.gif

może by tak zacząć masowo pisać jakieś pozwy do sztrazburga albo innej wyższej instancji... hmm.gif

lepiej w końcu zapobiegać niż leczyć... idea.gifbiglaugh.gif

P.S. sory za OT. tak się tylko wyżalić chciałem... wink.gif

Napisano
  • Autor

Asterka odebrana smile.gif

Trochę długo to trwało, ale warto było czekać. Jest zrobiona pięknie. W pierwszym poście nie napisałem tego (bo tego nie było w planie), ale doszło jeszcze przygotowanie i malowanie maski. Pan powiedział, że woli się zastrzelić, niż wypuścić mnie od siebie z taką maską. Byle bym tylko kupił, a on już pomaluje "w tych samych pieniądzach" czyli 1000 zł. Maskę kupiłem na szrocie, bo ostatnio zamiennik po dwóch latach zaczął rdzewieć, a po czterech wyżarło mu dziurę na wylot (z przodu, centralnie nad znaczkiem opla, na długości jakieś 15 cm zlosnik.gif )

Generalnie rzecz biorąc, zatankuję jeszcze do pełna i akurat będzie podwojona wartość auta zlosnik.gif

Auto odebrałem wysprzątane, wymyte w środku i pachnące.

Jak dla mnie szok.

Pozdroofka

Napisano

> Auto odebrałem wysprzątane, wymyte w środku i pachnące.

> Jak dla mnie szok.

Jaki szok? Jak Cię znam to takie samo było jak je oddawałeś wink.gif.

Lakierek ładnie dobrany?

Napisano

Jak nie dasz fotki, to zacznie rdzewiec...

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Jaki szok? Jak Cię znam to takie samo było jak je oddawałeś .

smile.gif Zgadza się.

Ale wiesz... Już kilka aut się miało i bywało u blacharzy smile.gif Ostatni przeszedł sam siebie. Pacjentem był peugeot i odstawiłem na wymianę drzwi. Nie dość, że trwało to dwa tygodnie, to jeszcze pół litra lakieru wylane w bagażniku, połamane zawiasiki tylnej półki, na podsufitce smuga lakieru z pistoletu. Wszędzie ślady brudnych paluchów. I jeszcze: "panie, tak już było..." zlosnik.gif O oszabrowanym z płyt CD schowku nie wspomnę. zlosnik.gif Skończyło się w sądzie (pan mnie pozwał, bo nie chciałem zapłacić), który orzekł, że ja jestem winien panu za robotę a on mi za pokrycie szkód. No i wyszło na to, ze jest mi winien dwa razy więcej niż ja jemu smile.gif

> Lakierek ładnie dobrany?

Ja już stary jestem i ślepy więc wiesz... Ale parę osób oglądało i nie są wstanie powiedzieć co było malowane i gdzie są przejścia nowego lakieru i starego. Czyli dobrane OK.

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.