Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odkrywamy Wizję Przyszłości, czyli...

Featured Replies

Napisano

... z cyklu Wujek Sibuj testuje - Opla recepta na klasę wyższą.

Opel Insignia.

Zapinamy pasy i zapraszam do lektury :-)

Tydzień temu pod mój dom zawitała nowa zabaweczka,

283540123-Image0147aasm.jpg

Flagowa limuzyna niemieckiego producenta, mająca ustanawiać "nowe standardy" klasy wyższej.

Pojazd skierowany do średniej/wyższej kadry menedżerskiej, mający pokazać, że "Opel też potrafi".

Jak to zatem się udało ?

Przedmiotem zabawy jest auto p.t. Opel Insignia

Nadwozie - Sedan

Silnik 2,0 CDTI - 160 KM, czyli flagowy diesel.

Skrzynia M-6,

Wersja wyposażenia - Edition, cena wyjściowa 103 900

Dodatki:

- Pakiet Premium Edition (klimatyzacja 2-strefowa, alarm, Pakiet Dobrej Widoczności (automatyczne światła, samoprzyciemniające lusterka, czujnik deszczu) ) - 4300

- Radioodtwarzacz CDC400 - 2000 PLN

- Przednie światła przeciwmgłowe - 600

- Lakier metaliczny, czarny - 2200

- Tapicerka standard, czarna - 0 PLN

Razem - 113 000 - cena oczywiście CENNIKOWA.

Czyli w sumie auto w dość przyzwoitej konfiguracji.

Na drogach dość często spotyka się to auto w tej wersji dodatkowo wyposażone w ksenony, "coby było widać, że nie golizna jedzie" :-)

Samochód rejestrowany na początku stycznia b.r., przebieg ok 3500 km - > nówka znaczy :-)

Wsiadamy, odpalamy i ognia :-)

Aleee...

Może na początku parę słów o wyglądzie, bo to przecie dla niektórych jedyna istotna sprawa...

Koń jaki jest każdy widzi, wielu zdjęć robić nie ma po co, bo jak ktoś chce, to sobie wygugla i może się do nich po.. (już sam sobie każdy dopisze co "się po...").

Samochód jest (z wierzchu)... Długo szukałem określenia, aż znalazłem - efekciarski.

Jeżeli Opel chce podbijać serca wyższej kadry menedżerskiej, to raczej źle trafił - tu już bardziej stawia się na dyskretną elegancję, niż na "patrzcie, patrzcie, to JA JADĘ".

Dla mnie minus - wolę klasyczną, stonowaną stylistykę, a nie kapiące chromixem plastixy - wioską zalatuje...

Wnętrze.

Ojjj :-(

Baaardzo dużo guziczków rozmaitych, niektóre (uwaga!!!) BEZ PRZYPISANEJ FUNKCJI - przycisk "phone", którym powinno się obsługiwać zestaw BT powoduje wyciszenie radia, przytrzymany powoduje wyświetlenie komunikatu "brak funkcji" (albo coś w ten deseń, ale o tej wymowie). Analogicznie przyciski obsługi BT na kierownicy - też są "bezfunkcyjne", oraz opcja "telefon" w menu, po wejściu do której pojawia się komunikat "niedostępne" - po co to pchać, do samochodu, który tego nie ma ?

Pomimo sporego natłoku i braku konsekwencji i logiki w uporządkowaniu poszczególnych funkcji instrukcja obsługi nie jest niezbędna - idzie się przyzwyczaić :-)

Ze zgrzytów ergonomicznych:

- obsługa body computera - trzeba zdjąć lewą rękę całkiem z kierownicy i przekręcać niewielki i słabo wyprofilowany pierścień na dźwigni kierunkowskazów. Za to guzik "reset" jest dostępny prawidłowo - na czubku tejże dźwigni -> dla mnie bezsens, bo częściej zmienia się f-kcje komputera, niż go resetuje. Praktycznie brak możliwości obsługi w rękawiczkach.

- źle przemyślany wyłącznik tempomatu (wyłącznik, nie przycisk set/resume/cancel) - bardzo łatwo wyłączyć go przypadkowo - jest niezbyt szczęśliwie pomyślany - praktycznie pod kciukiem, wyłącza się leciutko (za to włącza odczuwalnie ciężej) - krótko mówiąc - zonk.

- Prawa strona kierownicy - bezfunkcyjne przyciski obsługi telefonu - zonk.

- Przyciski kierownicy ogólnie - za małe - nie da się obsługiwać w rękawiczkach

- regulacja wysokości fotela - elektryczna, ale przyciski umieszczone tak niefortunnie, że trzeba wiedzieć, gdzie macać. Za pierwszym razem musiałem otworzyć drzwi, organoleptycznie oblukać gdzie toto jest, potem dopiero udało się opuścić absurdalnie wysoko podniesiony fotel.

Niestety - kolejne próby namacania też wcale nie były takie proste :-(

- maleńkie pokrętło głośności na radiu, za to olbrzymia (w porównaniu z nim) gała do grzebania w menu - IMO powinno być odwrotnie - w radiu często miesza się podczas jazdy, mieszanie w menu powinno być maksymalnie zniechęcające, aby jechać a nie grzebać.

- Tradycyjnie dla Opla - słabiutkie fotele. Twarde jak deska, słabo trzymające - dla mnie kolejny minus.

Wnętrze wykonane poprawnie, podobnie jak na zewnątrz poudziwniane, ale już nie tak wsiowe jak z zewnątrz - plastixowych chromixów mniej.

Aha, "mój" miał jednobarwne, czarne wykończenie i wstawki a'la aluminium na rączkach drzwi (ale tylko z przodu, z tyłu plastix czarny) i a'la szczotkowany metal na listwie wewnątrz na desce rozdzielczej.

Ja akurat jestem zwolennikiem ciemnych wnętrz.

Dla łaknących "prestiżu" w tej samej cenie jest wnętrze w tonacji beżu i takaż tapicerka.

Jeszcze parę słów n/t ogólnej przestronności.

Przód - standard, tradycyjnie (za) szeroka konsola środkowa

Tył - standard, niestety nisko opadający dach powoduje lekkie braki nad głowami, ale problemu nie da.

Bagażnik - tu się chwilkę zatrzymam i pochwalę.

Pojemność rzeczą względną - fani pojemnych sedanów niech się spuszczają nad Fiatem Siena tudzież inszym Reno Thalia - chodzi o coś innego.

Bardzo ładny jak na sedana dostęp do wnętrza kufra - duża klapa, duży otwór - to muszę pochwalić, po przygodach z sedanami, w których dobrze główkować trzeba, żeby cokolwiek poza burakami luzem upchać...

No to odpalamy.

Auto jest mocno oplecione CAN-em - > wystarczy 'tryknąć' rozrusznikiem w stacyjce, a sam proces rozruchu pójdzie bez naszego udziału - samochód "wie" ile kręcić rozrusznikiem (kręci trochę za długo) aż silnik ruszy.

Przed startem obowiązkowo sprzęgło, na szczęście nie jak w Passacie tak, żeby podłogę nim przebić (tam jest krańcówka na podłodze, trzeba aż w dywanik mocno pedał wbić, żeby fajansowóz zapalił)

Po uruchomieniu zegary robią wychył na maxa w prawo i wracają z powrotem w położenie robocze - bajer dla murzyna się znaczy :-)

Licznik skalowany do 260, od 200 w górę jest "zacieśniony" o 50% (na takim samym odcinku obwodu "mieści" się 30 a nie 20 kmph). Standard w dzisiejszych autach.

Podświetlenie przycisków i centralnego wyświetlacza oczoyebnie czerwone - "sportowe, paaanie" - męczy wzrok.

Za to podświetlenie zestawu wskaźników białe - dobre wytchnienie po patrzeniu na resztę :-)

No więc silnik już chodzi - jedziemy.

No i zonk.

Największy w całym tym aucie.

Nie mamy absolutnie ŻADNEJ wątpliwości, że pod maską terkocze wynalazek pana Rudolfa.

Grzechot straszliwy. Praca twarda, jakby kto młotem tłukł.

No przykro mi, ale Fiatowi słabo ten silnik wyszedł (bo GM swoich silników już praktycznie nie robi - motorownia pochodzi od Fiata). Kultura pracy słabieńka, aż dziw bierze, że CR może pracować tak bez finezji i polotu.

Niestety - w aucie aspirującym do klasy wyższej, skierowanym do wyższego managementu to już po prostu nie uchodzi :-(

Konkurencja, zwłaszcza francuska pod tym względem odjechała dalekooooooo.

Zapięcie pełnej łychy oznacza, że w samochodzie robi się głośno, terkotliwie i ogólnie jak w gruźliku dla repcia :-(

Skucha na max, mości państwo :-(

Kolejny kamyczek - silnik się bardzo wolno rozgrzewa.

Jak to sprawny diesel.

Owszem, za 1000 PLN można dokupic dogrzewacz silnika, za 6500 ogrzewanie postojowe, ale...

Znów - w tej klasie nie uchodzi brak dogrzewacza, tudzież żądanie dopłat. O klasę (a nawet dwie) niższa Corolla za 50% tej ceny ma dogrzewacz w standardzie...

Co do osiągów - jest bardzo dobrze.

Szału ciał nie ma, bo to raptem 160 KM, ale żeby auto było zawalidrogą to nie powiem - osiągi adekwatne do założeń i grupy docelowej.

Skrzynka chodzi ładnie, sprzęgło dobrze wyważone, nie trzeba siły słonia.

Samochód ma "podtrzymanie" wolnych obrotów (sam dodaje troszkę gazu w momencie zdjęcia nogi ze sprzęgła na wolnych obrotach), ale oczywiście zdusić się go da bez problemu :-).

Skrzynia zestrojona długo - na 6 biegu przy 100 kmph jest ok 1600 rpm - wtedy jest dość cicho, ale i tak - terkotliwie :-(

Edit (skleroza nie boli):

Specjalnie dla nie znających tematu, za to gardłujących, że "ojej, OŚKĄ (to dla podkreślenia znajomości terminologii rajdowej) z taaaakim momentem (350 Nm) to się jeździć nie da".

Sprzęt na oponach jak opisane wyżej - brak problemów z trakcją.

Oczywiście mowa o sytuacji, gdzie TC jest odłączona (jest taka możliwość).

Metoda na zerwanie przyczepności, to tylko niezawodny strzał ze sprzęgła :-)

Oraz dodatkowe info dla tzw dobrych kierowców - da się wyłączyć ESP. Nie wiem niestety, czy nie włącza się z powrotem powyżej jakiejś-tam prędkości - zapomniałem sprawdzić.

/edit

Zawieszenie.

Ojjj, znowu będę bity :-(

No nie, nie jest dobrze, mości państwo.

Nie będę owijał w bawełnę - jedzie się jak w misce po schodach.

Jest twardo, a z drugiej strony zawieszenie - uwaga ! - DOBIJA NA NIERÓWNOŚCIACH. Dziur w jezdni nie brak, więc co chwila jest głośne JEBUT.

Zupełnie nie rozumiem, jak inżynierowie z GM popełnili taką koncepcję, bo wydawałoby się, że twarde zawieszenie dobijać nie powinno, a tu muka :-(

Opony 215/55/17 (zima, GY UG7+), więc nie jakieś kiszunie cienkie - standard dzisiejszych aut klasy średniej-wyższej - nie sposób zrzucić odpowiedzialność na ogumienie/koła.

Jest to druga bardzo poważna rysa na imidżu tego auta, zaraz po silniku.

Niestety - auto także nie jest jakimś mistrzem latania po winklach - przechyla się (nie tragicznie). Więc znowu - niby miękko, ale jak w misce po schodach :-(

Układ kierowniczy - właściwy. Bez zastrzeżeń :-)

Spalanie

Na początku zatankowałem do pełna (niestety, dostałem auto prawie puste), przejechałem jakieś 500 km, nie tankowałem do pełna, bo nie lubię wydawać bez sensu pieniędzy, więc bazuję na spalaniu z komputera - ok 8,2, jazda mieszana, 50% dość ciężkie miasto, 50% jazda podmiejska.

W normie, bez szaleństw w żadną ze stron, ale do obiecywanego 7,7 daleko.

Edit:Hamulce

Bardzo poważny minus - brak sygnalizacji nagłego hamowania - ani migających stop'ów, ani awaryjnych

W tej klasie po prostu nie uchodzi...

/Edit

Wrażenie ogólnej jakości.

Hmmm...

Poprawnie.

Owszem, coś zgrzytało w plastikach w takt warkotliwego silniczka.

Tapicerka taka sobie, ale rokuje nadzieję na jej wysoką trwałość.

Plastiki wnętrza poprawne - standard klasy

Po prostu - poprawne auto.

Z kamyczków - słabe audio, którego sporym mankamentem jest dziwna regulacja głośności - na ok 10% skali osiąga się poziom "powyżej właściwej głośności" - do końca jeszcze dalekooo - za to nie da się przy cichszych głośnościach precyzyjniej regulować głośności - znów -> po co ?

Podsumowując.

Opel Insignią chciał ustanowić "nowe standardy".

Czy się udało ?

Średnio.

Oczywiście nie jest tak, że "w ogóle be i fuj", ale na kolana nie rzuca.

Cena - 113 000 też nie jest okazją.

Doposażając auto w parę - w moim przekonaniu - przydatgnych drobiazgów:

- "portal telefonu komórkowego" (zakładam, że to uczona nazwa BT) - 900 PLN

- czujniki parkowania przód/tył - 1700

- quick heat - 1000 PLN

ewentualnie

- Reflektory ksenonowe - 5200

robi się z tego 116 600 / 121 800

Drogo.

Konkurencja klasowa daje za te pieniądze nieco więcej.

Jaka konkurencja - to już sobie sami odpowiedzcie :-)

Jest to dość nowy model - z bezpośrednich źródeł wiem, jakie są na niego rabaty flotowe - nie porażają :-)

Opel oferuje homologację N1 na Insignię Liftback i "Sport-Tourer" (kombi). W połączeniu z opisywanym, lub słabszymi dieslami będą to zapewne najpopularniejsza wersje we flotach.

Konkludując:

Czy Insignia spełniła pokładane w niej nadzieję ?

Moim zdaniem nie.

Samochód - owszem - JEST poprawny, owszem - JEST lepszy niż Vectra, ale...

No właśnie, to straszne ALE...

Od Vectry jest lepszy tylko o tyle, ile wynika z tego, że to jest nowy model.

Nowych standardów nie dostrzegłem - może zepsuty ? ;-)

Jeżeli ktoś jest managerem w firmie, która ma we flocie ople, to a i owszem, przesiadka z Astry / Corsy na Insignię to dziki skok do przodu, ale wynika on tylko z różnicy klas, a nie uroku, czy właściwości samej Insignii...

Być może, gdyby wyeliminować terkotliwego Rudolfa spod maski (może słabsze wersje mają lepszą kulturę pracy ? Nie wiem), albo zastąpić go jakąś benzynką, to moja opinia byłaby lepsza, ale i tak zostaje jeszcze problem zawieszenia, które będzie IMO męczące na długich trasach.

I jeszcze parę słów o przydatności samochodu dla "szarego ludu".

Przydatność dla rodziny oceniam poprawnie. Raczej skłaniałbym się ku Sport-Tourer, ale proszę pamiętać, że jestem zdecydowanie na nie jeśli idzie o sedany, więc niektórzy mogą popaść w cielęcy zachwyt nad tym nadwoziem, IMO najmniej atrakcyjnym, takżę wizualnie w tym modelu.

Wciąż należy jednak pamiętać, że jest to relatywnie drogie auto, które z racji swej popularności we flotach będzie miało potencjalnie słabszy rezydual.

Znów - konkurencja potrafi zaoferować więcej za te pieniądze...

Na koniec tradycyjnie dysklajmer:

Nie, nie pracuję dla żadnego z producentów aut :-)

Nie, nie mam żadnego interesu w swoich wypocinach :-)

Nie, nie mam kompleksów, poza krótkim i zwiędłym wiadomo czym :-)

Powyższe jest moją subiektywną opinią na podstawie kilku dni i kilkuset kilometrów spędzonych z opisanym autem.

Z uwagi na to, że podoba mi się moje grafomaństwo, niniejszym zapowiadam, że wkrótce pojawią się kolejne wrażenia z jazd, tym razem będzie to najprawdopodobniej - UWAGA, trzymać się krzeseł ! :-) - produkt motoryzacji KOREAŃSKIEJ :-)

post-14-14352507001511_thumb.jpg

Napisano

> robi się z tego 116 600 / 121 800

> Drogo.

No wiesz, podobnie skonfigurowane BMW 320d (177KM) kosztuje 30kPLN wiecej...

Napisano
  • Autor

> No wiesz, podobnie skonfigurowane BMW 320d (177KM) kosztuje 30kPLN

> wiecej...

BMW <-> Opel

Obczajasz ? ;-)

Napisano

> ... z cyklu Wujek Sibuj testuje - Opla recepta na klasę wyższą.

załapałem 99% tekstu czy juz dosięgnąłem Twojej wysokości grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> załapałem 99% tekstu czy juz dosięgnąłem Twojej wysokości

Zadam pytania kontrolne i polegniesz ;-)

Napisano

> BMW Opel

> Obczajasz ? ;-)

A konfigurowałeś passata?

No a porównując wersje sedan to jest w dużo niższej cenie od Insigni Kia Magentis, która kosztuje w granicach 85k pln ale ma troszke gorsze wyposażenie.

Napisano

> Zadam pytania kontrolne i polegniesz ;-)

dobra to nie rób tego zlosnik.gif

A wracając to głównego tematu to z tą kultura pracy silnika jest aż tak źle?

Napisano
  • Autor

> dobra to nie rób tego

> A wracając to głównego tematu to z tą kultura pracy silnika jest aż

> tak źle?

Chodzi jak traktor, jest słabo wyciszony - nie masz NAJMNIEJSZYCH, ale to najdrobniejszych wątpliwości, że to Herr Rudolf.

W tej klasie nie uchodzi - to nie repciowóz.

Napisano

> BMW Opel

> Obczajasz ? ;-)

Obczajam, dlatego uważam, że to nie jest duża róznica.. smirk.gif

Napisano

> ... z cyklu Wujek Sibuj testuje - Opla recepta na klasę wyższą.

> > Jeżeli Opel chce podbijać serca wyższej kadry menedżerskiej, to

> raczej źle trafił -

> No więc silnik już chodzi - jedziemy.

> No i zonk.

> Największy w całym tym aucie.

> Nie mamy absolutnie ŻADNEJ wątpliwości, że pod maską terkocze

> wynalazek pana Rudolfa.

> Grzechot straszliwy. Praca twarda, jakby kto młotem tłukł.

nie zebym chcial podwazac twoje slowa zlosnik.gif

ale napisales w tekscie cos o wyzszej kadrze menedzerskiej zlosnik.gif

otoz

u mnie pod firma pojawila sie insignia ( szczerze to nawet nie wiem kto nia jezdzi- prezes jezdzi volvo dyrektorzy fordami i oplami ten nie staje nigdzi indziej niz na "zewnatrz" hmm.gif )

w kazdym razie

moze to specyfika firmy

ale nie ma zadnego dizla we flocie firmy ( byl jakis czas temu galaxy ale prezes sie zmienil )

a ta insignia ma jakies benzynowe +T

znaczy przejde do konkluzji

nie znam zbyt wielu przedstawicieli " wyzszej kadry menedzerskiej"

ale Ci co wiem to nie jezdza dizlami skromny.gif

Napisano

> Chodzi jak traktor, jest słabo wyciszony - nie masz NAJMNIEJSZYCH,

> ale to najdrobniejszych wątpliwości, że to Herr Rudolf.

> W tej klasie nie uchodzi - to nie repciowóz.

z moich obserwacji "słuchowych zewnętrznych" wynika że poza francuzami to wszystkie diesle porównywalnie klekocą więc tak bardzo bym się tym nie przejmował aczkolwiek duże znaczenie ma same wyciszenie budy i pewnie w tym tkwi problem Insignii. Natomiast uważam że źle interpretujesz odgłosy wydawane przez zawieszenie sądzą że dobija. Żeby zawiecha mogła dobić to musi zrobić pełne ugięcie a to jadąc w pojedynkę jest raczej trudne. Prędzej przyczyną łomotania zawieszenia jest po prostu uderzanie kół o krawędzie dziur w jezdni a że Opel zawieszenia dobrze nie wytłumił to później słychać łomot.

Napisano
  • Autor

> A konfigurowałeś passata?

Passat Limousine 2,0 TDI CR DPF 170 KM Comfortline - 102 990

Metallic - 2670

"Pakiet Lusterka" (czujnik dezszczu, coming/leaving home, lusterka w osłonach p/słonecznych podświetlane (takie coś jest w standardzie w przeciętnych kompaktach, ale tu fałweee, paaanie), lusterka zewn składane (to jest extra w porównaniu z tym co pisałem), lustro wewn z autościemką, automatyczne światła mijania - 2520 PLN

Alarm - 2520

Zestaw Bluetooth (nazywa się to Przygotowanie do montażu telefonu "Premium" z zestawem głośnomówiącym i Bluetooth) - 2570

Pakiet 1190 - Światła główne bi-ksenonowe, z funkcją doświetlania zakrętów i spryskiwaczami, System radiowy "RCD 510" - zmieniarka CD na 6 płyt, możliwość odtwarzania MP3 - kolorowy, dotykowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny (zmieniarka jest tu dodatkowo), Roleta przeciwsłoneczna tylnej szyby ustawiana elektrycznie, rolety boczne z tyłu ustawiane manualnie, System kontroli parkowania z przodu i z tyłu, akustyczny, przeciwmgielne, komputer pokładowy, kierownica multifunkcyjna - 1190 PLN

Dywaniki materiałowe - 440 (wszędzie są w standardzie...)

Pakiet dla palących - 100

Koszta transportu - 800 :-)

Razem - 115 000

Minus "rabat specjalny" - 9000 PLN = 106 000.

ALE - gdyby nie rabaty i pakiet 1190 to tak skonfigurowany samochód kosztowałby 131 350.

Niestety im bardziej czytam, tym bardziej widzę, że ten rabat jest na rocznik 2009 :-(

> No a porównując wersje sedan to jest w dużo niższej cenie od Insigni

> Kia Magentis, która kosztuje w granicach 85k pln ale ma troszke

> gorsze wyposażenie.

Wiesz...

Kia <-> Opel - obczajasz ?

Napisano
  • Autor

> Obczajam, dlatego uważam, że to nie jest duża róznica..

ponad 25% - jednak sporo.

Napisano
  • Autor

> Sibui a czy na codzień prywatnie jeździsz? jeśli można wiedzieć.

Udzielę dość ogólnikowej odpowiedzi - ciężko mnie zastać 2x w tym samym samochodzie :-)

Napisano

> ponad 25% - jednak sporo.

Ale obczajasz? Opel <-> BMW

hehe.gif

Napisano
  • Autor

> znaczy przejde do konkluzji

> nie znam zbyt wielu przedstawicieli " wyzszej kadry menedzerskiej"

> ale Ci co wiem to nie jezdza dizlami

Jak zauważyłeś, wszystko zależy od specyfiki firmy.

Zdecydowana większość większych flot ma tzw politykę diesla - jeżdżą tylko dieslami i kropa.

Oczywiście pomijam zarząd, bo jak wiadomo zarząd chadza swoimi ścieżkami :-)

Napisano
  • Autor

> z moich obserwacji "słuchowych zewnętrznych" wynika że poza

> francuzami to wszystkie diesle porównywalnie klekocą więc tak

> bardzo bym się tym nie przejmował aczkolwiek duże znaczenie ma

> same wyciszenie budy i pewnie w tym tkwi problem Insignii.

Z wyciszeniem nie jest tak tragicznie, ale dizelek chodzi bardzo twardo.

> Natomiast uważam że źle interpretujesz odgłosy wydawane przez

> zawieszenie sądzą że dobija. Żeby zawiecha mogła dobić to musi

> zrobić pełne ugięcie a to jadąc w pojedynkę jest raczej trudne.

> Prędzej przyczyną łomotania zawieszenia jest po prostu

> uderzanie kół o krawędzie dziur w jezdni a że Opel zawieszenia

> dobrze nie wytłumił to później słychać łomot.

Dobicie.

Uwierz mi, wiem czym odróżnić dobicie od głośnej pracy zawiasu.

Insignia ma cicho pracujący zawias, ale na dziurach dobija.

Inne auta na tych samych dziurach (konkretnie na tych samych :-) ) nie dobijają...

Napisano
  • Autor

> Ale obczajasz? Opel BMW

Obczajam, obczajam.

Ale jako alternatywy dla BMW tego auta nie widzę - nie ten poziom wizerunkowy.

Napisano

> Inne auta na tych samych dziurach (konkretnie na tych samych :-) )

> nie dobijają...

Z tego wniosek że wszystkie samochody którymi jeździłem to dobijały na dziurach a Ty tego Opla nieźle katujesz zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Z tego wniosek że wszystkie samochody którymi jeździłem to dobijały

> na dziurach a Ty tego Opla nieźle katujesz

Heh, zły wniosek.

Jeżeli jadę do roboty przez miejscowość, w której są progi zwalniające i WSZYSTKIE samochody, jakimi jechałem, za wyjątkiem jednego, którym jechałem do serwisu na wymianę popękanych sprężyn mcphersonów przejeżdżają przez nie gładko przy ok 50 kmph (tak są te progi zaprojektowane - Nowa Wieś k/Pruszkowa jak ktoś chce sprawdzać), a Insignia na tych progach przy tej prędkości dobija zawiasem, to po prostu dobija i tyle.

Napisano

Kia Opel - obczajasz ?

Obczajam tylko po co dopłacać wartość Fiata Pandy w podstawowej wersji, żeby jeździć Oplem w podobnym komforcie?

Oplów jeździ tysiące a nowego Magentisa widziałem może kilka sztuk, więc czym się wyróżniamy na drogach a nie tylko Passat, Avensis, Mondeo.

Napisano
  • Autor

> Kia Opel - obczajasz ?

> Obczajam tylko po co dopłacać wartość Fiata Pandy w podstawowej

> wersji, żeby jeździć Oplem w podobnym komforcie?

> Oplów jeździ tysiące a nowego Magentisa widziałem może kilka sztuk,

> więc czym się wyróżniamy na drogach a nie tylko Passat, Avensis,

> Mondeo.

Tak na szybko - lepszy rezydual, mniejsze problemy ze sprzedażą, no i najważniejsze - jednak dużo wyższy prestiż.

Mi tego tłumaczyć nie musisz, ja nie mam uprzedzeń do marki - dla mnie istotne jest tylko, czy auto jedzie.

Jak jedzie - jest dobre.

Ja mam problemy tylko z długością i obwisłością, a nie z ego ;-)

Napisano

ja insignią przejechałem raptem 600km i to mi wystarczyło, żeby wiedzieć, że tego auta bym nie kupił. Ta, którą jechałem miała silnik 2.0 noPb+LPG (wszystkie firmówki u nas jeżdżą na LPG) i ten silnik jest za słaby to tego auta, diesel lepiej dawałby radę. Niby wszystko z tym autem jest ok, ale jakoś nie przekonuje mnie, do tego jak na silnik noPb, to zbyt odczuwalne są drgania przy ruszaniu, redukcjach.

Napisano

> ... z cyklu Wujek Sibuj testuje - Opla recepta na klasę wyższą.

Jaką klasę ? rotfl.gif

Napisano

> Jaką klasę ?

prawda, do klasy wyższej to jeszcze oplowi daleko.

Napisano

> Opel oferuje homologację N1 na Insignię Liftback i "Sport-Tourer"

> (kombi).

Homologacja na ciężarówkę TYLKO dla hb.

Kombi niestety nie...

Napisano

> Dodatki:

> - Pakiet Premium Edition (klimatyzacja 2-strefowa, alarm, Pakiet

> Dobrej Widoczności (automatyczne światła, samoprzyciemniające

> lusterka, czujnik deszczu) ) - 4300

> - Przednie światła przeciwmgłowe - 600

swoją droga myślałem, że w aucie tej klasy, za ponad 100 tys zł automatyczna klima i halogeny sa w std. automatyczne światła to praktycznie tylko kwestia paru linijek w programie ... ściemniające sie lusterka i czujnik deszczu powiedzmy, że mozna za to zapłacić.... ale nie 4000.

Napisano
  • Autor

> swoją droga myślałem, że w aucie tej klasy, za ponad 100 tys zł

> automatyczna klima i halogeny sa w std. automatyczne światła to

> praktycznie tylko kwestia paru linijek w programie ...

> ściemniające sie lusterka i czujnik deszczu powiedzmy, że mozna

> za to zapłacić.... ale nie 4000.

Bo pieniądz robi się na płatnych opcjach :-)

Napisano

> swoją droga myślałem, że w aucie tej klasy, za ponad 100 tys zł

> automatyczna klima i halogeny sa w std. automatyczne światła to

> praktycznie tylko kwestia paru linijek w programie ...

> ściemniające sie lusterka i czujnik deszczu powiedzmy, że mozna

> za to zapłacić.... ale nie 4000.

Oni chcą chyba dorównać grupie VW z dopłatą za dodatki hehe.gif

Napisano

> Bo pieniądz robi się na płatnych opcjach :-)

ni no ja rozumiem, że tak, ale żeby dopłacać za automatyczna klimę w tej klasie to juz lekkie przegięcie ....

Napisano

> Bo pieniądz robi się na płatnych opcjach :-)

I, jak widać na przypadku Opla, na rozbojach w biały dzień.

Wielokrotnie wyśmiewany przez Ciebie VW w, na przykład moim Golfie, automatyczną klimę i halogeny miał w STD, a za 990 zł dopłaty za pakiet specjalny (od dawna w cenniku) otrzymałem:

- autoalarm z niezależnym zasilaniem (Back-up-Horn), funkcją dozoru wnętrza i czujnikiem przechyłu

- czujniki parkowania z przodu i z tyłu z funkcją wizualizacji na ekranie radia

- lusterko zewnętrzne po stronie pasażera, automatycznie obniżane przy włączonym biegu wstecznym

- system radiowy "RCD 310" z odtwarzaczem CD, MP3 i ośmioma głośnikami

- pakiet Zimowy:

- dysze spryskiwaczy szyby przedniej, podgrzewane

- kontrolka poziomu płynu do spryskiwaczy

- siedzenia przednie, podgrzewane

- spryskiwacze reflektorów

Jak widać da się, bez okradania klienta, zaoferować mu trochę dodatkowego komfortu.

mar00ha

Napisano
  • Autor

> I, jak widać na przypadku Opla, na rozbojach w biały dzień.

> Wielokrotnie wyśmiewany przez Ciebie VW w, na przykład moim Golfie,

> automatyczną klimę i halogeny miał w STD,

Jak rozumiem w BAZOWEJ wersji, prawda ?

Napisano
  • Autor

> ni no ja rozumiem, że tak, ale żeby dopłacać za automatyczna klimę w

> tej klasie to juz lekkie przegięcie ....

Ale masz względnie niską cenę wyjściową :-)

Napisano

> ... z cyklu Wujek Sibuj testuje - Opla recepta na klasę wyższą.

Ja tak z innej mańki. Wujku tak z ciekawości testowałęś może Nove Bravo? Chętnie bym poczytał jak je oceniasz food.gif

PS: Co do silnika w Oplu na pewno to ten Fiatowski? Przyzwyczailiśmy się w ciemno zakładać że tak jest ale ktoś sobie

zadał trud dopytania dilera, sprawdzenia w prasie? We fiacie ten silnik ma 5 kuni więcej.

2ga sprawa: czy mogę żywcem przekopiować twoją recenzję na inne forum, upierdliwe jest podawanie linku do autokacika bonei wszycy mają konta pozakładane..?

Napisano

Z tego co kojarzę w Insigni jedyne 2.0 ma Turbo i 220KM i jest za słabe? shocked.gif Chyba mówisz o 1.8?

link do pdf'a

Napisano

> Jak rozumiem w BAZOWEJ wersji, prawda ?

W Highline.

mar00ha

Napisano

Dwie uwagi - z tego co rozmawiam z dilerami - nie jest to silnik Fiata tylko VM Motori, czy im wierzyć czy nie to sam sobie odpowiedz. Z guzikologią się zgadzam, natomiast żałuję że nie miałem okazji przejechać się wersją 4x4. Jakość wnętrza moim zdaniem in +, wygląd in +, cena trochę za wysoka. Generalnie fajny samochód za trochę duże pieniądze - zobaczymy co będzie za rok, dwa kiedy dadzą większe upusty. ok.gif

Napisano

A wiec to jest to na co czekalem - GM - Opelzlosnik.gif - czyli uwielbienie i obiekt westchnienezlosnik.gif

Cena - 113 000 też nie jest okazją.

Doposażając auto w parę - w moim przekonaniu - przydatgnych drobiazgów:

[...]robi się z tego 116 600 / 121 800

Drogo.

Tia przeliczylem i zrozumialem - palacz.gif dlaczego Holden juz nie importuje nic Made in EUbuu.gif - cena, cena, gust - jeszcze w zeszlym roku mozna bylo kupic nowa Vectra z ... 2005hahaha.gif - to auto zeby sie sprzedawalo musi kosztowac tyle co Epica/Camry

283542429-i11212121.jpg

Czyli nalezy obciac auto w polowiepalacz.gif

Konkurencja klasowa daje za te pieniądze nieco więcej.

Jaka konkurencja - to już sobie sami odpowiedzcie :-)

Epica, Camry, ba nawet EU Mondeogrinser006.gif

[...]I jeszcze parę słów o przydatności samochodu dla "szarego ludu".

Przydatność dla rodziny oceniam poprawnie. Raczej skłaniałbym się ku Sport-Tourer, [...]

Czyli Kombiidea.gif ale ja niz Sport w google nie widze w tym aucie palacz.gif

Z uwagi na to, że podoba mi się moje grafomaństwo, niniejszym zapowiadam, że wkrótce pojawią się kolejne wrażenia z jazd, tym razem będzie to najprawdopodobniej - UWAGA, trzymać się krzeseł ! :-) - produkt motoryzacji KOREAŃSKIEJ :-)

Epica?

post-1538-14352507010499_thumb.jpg

Napisano

Quote:

Z uwagi na to, że podoba mi się moje grafomaństwo, niniejszym zapowiadam, że wkrótce pojawią się kolejne wrażenia z jazd, tym razem będzie to najprawdopodobniej - UWAGA, trzymać się krzeseł ! :-) - produkt motoryzacji KOREAŃSKIEJ :-)


Koreańskiej czy Słowackiej hmm.gif

Napisano

> Quote:

> Z uwagi na to, że podoba mi się moje grafomaństwo, niniejszym

> zapowiadam, że wkrótce pojawią się kolejne wrażenia z jazd, tym

> razem będzie to najprawdopodobniej - UWAGA, trzymać się krzeseł

> ! :-) - produkt motoryzacji KOREAŃSKIEJ :-)

> Koreańskiej czy Słowackiej

Z tego co wiem to epica jest koreańska.

A na Słowacji są produkowane pug 107 toyota aygo i cytryna C1.

Kia Sportage i Hultaj ix35.

Kia cee'd i Hultaj i30.

I chyba to wszystko.

Napisano

> Dwie uwagi - z tego co rozmawiam z dilerami - nie jest to silnik

> Fiata tylko VM Motori,

to chyba sami nie wiedza co sprzedaja VM Motori to siedzi w oplu antarze ,natomiast w insigni jest silnik o takiej samej pojemnosci jak 2.0 mjtd , wiec to jest silnik fiata ok.gif

Napisano
  • Autor

> W Highline.

> mar00ha

Aha, aha.

A wiesz, że Auris w standardzie ma ksenony (nieosiągalne u Ciebie nawet za dopłatą) i dwustrefową klimę automatyczną?.

Napisano
  • Autor

> Ja tak z innej mańki. Wujku tak z ciekawości testowałęś może Nove

> Bravo? Chętnie bym poczytał jak je oceniasz

Nie i raczej się nie zanosi, aby było coś z fiata, ale kto wie, kto wie...

Aktualnie poza motoryzacją koreańską :-) zaczynam dojrzewać do uszczknięcia czegoś z motoryzacji bardziej użytkowej, dość rzadko spotykanej na naszych drogach - tak w formie ciekawostki, oraz tzw testu porównawczego starego i nowego modelu (jeszcze nie ma w PL, intensywnie pracuję nad zaproszeniem mnie na premierę, hu nołz, może za granicą :-) ) innego, dość popularnego na naszych drogach modelu. Takiego "burta w burtę i jedziemy".

Koncepcji jest wiele, możliwości też, tylko czasu nie chwatit'.

> PS: Co do silnika w Oplu na pewno to ten Fiatowski?

Tak.

GM nie produkuje własnych konstrukcji - ostatnią konstrukcją własną (na rynku europejskim) było 1,7, które było kaszaną (podobno), przeto GM brał "gotowce" od Isuzu, a teraz bierze od Fiata - najpierw 1,9, potem 1,3, teraz 2,0.

Zapewne wkrótce zobaczymy też "nowy silnik Opla" 1,6 :-)

> Przyzwyczailiśmy

> się w ciemno zakładać że tak jest ale ktoś sobie

> zadał trud dopytania dilera, sprawdzenia w prasie?

Złe źródło :-)

> We fiacie ten

> silnik ma 5 kuni więcej.

Analogicznie "inny" silnik jest w Volvo/Citroenie/Peugeocie (2,0 136 KM) i w Fordzie - (2,0 140 KM).

Manewrować mocą w doładowanym silniku można praktycznie dowolnie.

Aha, ten silnik ma DPF, może nieco niższa moc z tego właśnie wynika (czasem tak jest).

> 2ga sprawa: czy mogę żywcem przekopiować twoją recenzję na inne

> forum, upierdliwe jest podawanie linku do autokacika bonei

> wszycy mają konta pozakładane..?

Bez zdjęcia i bez nazwiska, ale z podaniem nicka i źródła.

Napisano
  • Autor

> Quote:

> Z uwagi na to, że podoba mi się moje grafomaństwo, niniejszym

> zapowiadam, że wkrótce pojawią się kolejne wrażenia z jazd, tym

> razem będzie to najprawdopodobniej - UWAGA, trzymać się krzeseł

> ! :-) - produkt motoryzacji KOREAŃSKIEJ :-)

> Koreańskiej czy Słowackiej

Mówię o pochodzeniu marki :-)

Napisano
  • Autor

> Z tego co wiem to epica jest koreańska.

> A na Słowacji są produkowane pug 107 toyota aygo i cytryna C1.

> Kia Sportage i Hultaj ix35.

> Kia cee'd i Hultaj i30.

> I chyba to wszystko.

Hmmm... Jeszcze chyba Venga i Soul, oraz i10 albo i20.

Teraz średnio się opłaca bujać sprzęta przez pół świata...

Napisano
  • Autor

> to chyba sami nie wiedza co sprzedaja

Niestety jest to bardzo prawdopodobne :-(

Napisano
  • Autor

> A wiec to jest to na co czekalem - GM - Opel - czyli uwielbienie i

> obiekt westchniene

> Cena - 113 000 też nie jest okazją.

> Doposażając auto w parę - w moim przekonaniu - przydatgnych

> drobiazgów:

> [...]robi się z tego 116 600 / 121 800

> Drogo.

> Tia przeliczylem i zrozumialem - dlaczego Holden juz nie importuje

> nic Made in EU - cena, cena, gust - jeszcze w zeszlym roku mozna

> bylo kupic nowa Vectra z ... 2005 - to auto zeby sie sprzedawalo

> musi kosztowac tyle co Epica/Camry

> Czyli nalezy obciac auto w polowie

OZI, ale nie zapominaj, że AU jest ZUPEŁNIE, ale to ZUPEŁNIE innym rynkiem niż EU.

U nas bardzo mocno windują ceny różnego rodzaju obciążenia podatkowe.

Samochód w cenie netto kosztuje właśnie ok 50% ceny "salonowej".

Producenci muszą wywalać kupę szmalcu na podatki emisyjne, klienci z kolei mają podatek akcyzowy, rozmaite opłaty środowiskowe, oraz VAT, który sam w sobie stanowi 22% ceny pojazdu.

Insignia, gdyby ją producent chciał sprzedawać w AU kosztowałaby tyle, ile rynek Australijski byłby w stanie za nią zapłacić, czyli zapewne w okolicach jakie podałeś.

Zwłaszcza, że byłaby wyposażona w prosty silnik benzynowy o dużej pojemności, a nie wynalazek europejski - mocnego diesla, czy też doładowaną niewielką jednostkę benzynową, gdzie sam koszt wyprodukowania silnika znacząco podraża zabawę...

> Z uwagi na to, że podoba mi się moje grafomaństwo, niniejszym

> zapowiadam, że wkrótce pojawią się kolejne wrażenia z jazd, tym

> razem będzie to najprawdopodobniej - UWAGA, trzymać się krzeseł

> ! :-) - produkt motoryzacji KOREAŃSKIEJ :-)

> Epica?

Zobaczymy :-)

Napisano

> A na Słowacji są produkowane pug 107 toyota aygo i cytryna C1.

Nieprawda.

Te auta są produkowane w Czechach (w miejscowości Kolin).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.