Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stały temat - czyja wina

Featured Replies

Napisano

Prawa autorskie zastrzeżone, dzieło wykonane własnoręcznie 270751858-jezyk.gif

Auta niebieskie i czerwone wyjeżdżają z podporządkowanej.

Droga z pierwszeństwem ma 2 pasy w jednym kierunku, zaraz za skrzyżowaniem zaczyna się 3 pas, głównie wykorzystywany przez autobusy, przystanek za 50 metrów.

Z lewego pasa za 20 metrów skręca się w lewo.

Droga podporządkowana nie ma wydzielonych pasów.

Niebieski stał na środku, czerwony wjechał zaraz obok niego. Ruszyły razem, spotkały się po 2 metrach.

Standardowe pytanie - czyja wina ?

dzings1.jpg

dzings2.jpg

Napisano
  • Autor

> A przepraszam jakiego rodzaju są tutaj wątpliwości?

Skoro jest pytanie, to oznacza, że były wątpliwości.

Nie ładnie odpowiadać pytaniem na pytanie smile.gif, wrzuć swój typ.

Ja mam swój

Art. 22.

1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

Napisano

Quote:

Oddział 4

Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu

Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

1.
do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz
pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.


Wg mnie winne jest auto stojące po lewej stronie.

Może przepisy nie są do końca jasne

[drugie pogrubienie dotyczy zmiany pasa, a nie skrętu],

ale uważam, że auto stojące po lewej powinno zająć środkowy pas...

Napisano
  • Autor

> Wg mnie winne jest auto stojące po lewej stronie.

> Może przepisy nie są do końca jasne

> [drugie pogrubienie dotyczy zmiany pasa, a nie skrętu],

> ale uważam, że auto stojące po lewej powinno zająć środkowy pas...

Chyba w tym samym czasie wkleiliśmy to samo smile.gif

Patrz wyżej, ja edytowałem posta, ale doszedłem do tego samego.

Napisano

> Chyba w tym samym czasie wkleiliśmy to samo

> Patrz wyżej, ja edytowałem posta, ale doszedłem do tego samego.

Znaczy jechałeś czerwonym? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Znaczy jechałeś czerwonym?

Jechałem żółtym smile.gif mówiąc prawdę

Napisano

> Skoro jest pytanie, to oznacza, że były wątpliwości.

No ale dopytuję się na którym etapie, bo to co tu poruszacie imho nie ma znaczenia.

Ważne jest to co się działo już po wjeździe na drogę z pierwszeństwem. Imho ten po prawej ma pierwszeństwo - bo jest po prawej.

Napisano

> Prawa autorskie zastrzeżone, dzieło wykonane własnoręcznie

> Auta niebieskie i czerwone wyjeżdżają z podporządkowanej.

> Droga z pierwszeństwem ma 2 pasy w jednym kierunku, zaraz za skrzyżowaniem zaczyna się 3 pas,

> głównie wykorzystywany przez autobusy, przystanek za 50 metrów.

> Z lewego pasa za 20 metrów skręca się w lewo.

> Droga podporządkowana nie ma wydzielonych pasów.

> Niebieski stał na środku, czerwony wjechał zaraz obok niego. Ruszyły razem, spotkały się po 2

> metrach.

> Standardowe pytanie - czyja wina ?

niebieski winny

Napisano

jadący niebieski widział (a przynajmniej powinien widziec czerwonego) i powinien sobie zając pas środkowy bo po rysunku widać ze czerwony zajmuje skrajnie prawy wink.gif

Teraz jak jest szkoda to jedynie ratuje fakt, że na podporządkowanej nie ma rozdzielonych pasów czyli teoretycznie jeden, a co za tym idzie wyjezdzając z podporzadkowanej zajmujesz pas jaki chcesz waytogo.gif pozostaje to tylko udowodnic bo każdy moze mowic ze byl pierwszy smile.gif

Napisano

> jadący niebieski widział (a przynajmniej powinien widziec czerwonego) i powinien sobie zając pas

> środkowy bo po rysunku widać ze czerwony zajmuje skrajnie prawy

> Teraz jak jest szkoda to jedynie ratuje fakt, że na podporządkowanej nie ma rozdzielonych pasów

> czyli teoretycznie jeden, a co za tym idzie wyjezdzając z podporzadkowanej zajmujesz pas jaki

> chcesz pozostaje to tylko udowodnic bo każdy moze mowic ze byl pierwszy

W terenie zabudowanym pasy nie muszą być wydzielone...

Napisano

> W terenie zabudowanym pasy nie muszą być wydzielone...

a to pierwsze słysze zlosnik.gif

Napisano

> Niebieski stał na środku , czerwony wjechał zaraz obok niego. Ruszyły razem, spotkały się po 2

> metrach.

> Standardowe pytanie - czyja wina ?

wg mnie z formalnego punktu widzenia winny jest niebieski, ale czerwony sam prosił się o kłopoty. może to takie moje moralizowanie, ale brakło przewidywania swojego postępowania: wystarczyło nie wjeżdżać obok albo ruszyć sekundę później i nie było by wątpliwości...

Napisano

> Standardowe pytanie - czyja wina ?

Tutaj nie ma co się zastanawiać winny jest niebieski

Napisano

> a to pierwsze słysze

Quote:

pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni

wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych,

oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;


Napisano

> Standardowe pytanie - czyja wina ?

Czy były wyznaczone pasy ruchu ze strzałkami kierunkowymi? Czy pojazd niebieski to ciągnik siodłowy z naczepą? Jeśli odpowiedzi to 2x NIE, to winny jest niebieski.

Napisano

> Czy były wyznaczone pasy ruchu ze strzałkami kierunkowymi? Czy pojazd niebieski to ciągnik siodłowy

> z naczepą? Jeśli odpowiedzi to 2x NIE, to winny jest niebieski.

A jeżeli nie było 2 razy NIE, to co?

Wyjaśnij proszę.

Napisano

> A jeżeli nie było 2 razy NIE, to co?

> Wyjaśnij proszę.

Z tego co wiem, to jeśli nie ma wyznaczonych kierunków, to w prawo skręca się tylko z prawego pasa, a nie ze środkowego. A jeśli jest to ciągnik siodłowy z naczepą, to ma prawo wykonywać manewr skrętu w prawo np. ze środkowego pasa, jeśli jego gabaryty i wielkość skrzyżowania nie pozwalają mu na wykonanie manewru przepisowo (chyba, że coś się ostatnio zmieniło w przepisach). Ale ja się tam nie znam...

Napisano

> Niebieski stał na środku, czerwony wjechał zaraz obok niego.

Czerwonego wina. Nie miał prawa się tam pakować - wyprzedzać po prawej można tylko, gdy są wyznaczone przynajmniej dwa pasy ruchu na terenie zabudowanym.

Napisano

> Czerwonego wina. Nie miał prawa się tam pakować - wyprzedzać po prawej można tylko, gdy są

> wyznaczone przynajmniej dwa pasy ruchu na terenie zabudowanym.

a od kiedy wyprzedza się stojący pojazd icon_eek.gif

Napisano

> Z tego co wiem, to jeśli nie ma wyznaczonych kierunków, to w prawo skręca się tylko z prawego pasa,

> a nie ze środkowego.

I tak niebieski winny i tak winny, nie zależnie od tego czy pasy są, czy nie ma.

.

> A jeśli jest to ciągnik siodłowy z naczepą, to ma prawo wykonywać manewr

> skrętu w prawo np. ze środkowego pasa, jeśli jego gabaryty i wielkość skrzyżowania nie

> pozwalają mu na wykonanie manewru przepisowo (chyba, że coś się ostatnio zmieniło w

> przepisach).

Nie zwalnia go to jednak od obowiązku zwrócenia szczególnej uwagi na to czy manewr jest bezpieczny. Jeśli po swojej prawej stronie ma inne auto, to musi poczekać na wolne miejsce, aby nikomu nie zatarasować drogi. O taranowaniu innych użytkowników nie wspominam.

> Ale ja się tam nie znam...

No raczej zlosnik.gifzlosnik.gif

Co by nie było IMO niebieski jest zawsze winny.

Z jednej strony cieszy mnie taki wątek, bo znaczy to, że ludzie myślą i pragną się dowiedzieć, kto i jak powinien prawidłowo jechać, a z drugiej strony bardzo mnie niepokoi nieznajomość podstaw PoRD.

Napisano

> I tak niebieski winny i tak winny, nie zależnie od tego czy pasy są, czy nie ma.

Tu się zgodzę

> Nie zwalnia go to jednak od obowiązku zwrócenia szczególnej uwagi na to czy manewr jest bezpieczny.

> Jeśli po swojej prawej stronie ma inne auto, to musi poczekać na wolne miejsce, aby nikomu nie

> zatarasować drogi. O taranowaniu innych użytkowników nie wspominam.

Tak, ale jeśli on będzie wykonywał manewr, a ty mu się w trakcie napatoczysz, no to ups... I z winą może być różnie.

> No raczej

mówisz... Żebyś się kiedyś nie zdziwił na drodze 270751858-jezyk.gif Im dłużej i wnikliwiej się uczę PoRD to widzę, że różne wydawałoby się ewidentne sytuacje wcale nie są takie ewidentne (mówię ogólnie, nie o tym konkretnym "dzwonie")

> Co by nie było IMO niebieski jest zawsze winny.

ogólnie tak, poza tym jednym wyjątkiem, o którym pisałem (czyli ciągnik z naczepą już wykonujący manewr) - w takiej sytuacji może być różnie...

Napisano

> a od kiedy wyprzedza się stojący pojazd

Skoro niebieski stał - to ewidentna wina czerwonego, że w niego wjechał.

A jeżeli obydwa samochody się poruszały - to czerwony wyprzedzał po prawej stronie, więc też jego wina.

> I tak niebieski winny i tak winny, nie zależnie od tego czy pasy są, czy nie ma.

Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

1) na jezdni jednokierunkowej;

2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

> Z jednej strony cieszy mnie taki wątek, bo znaczy to, że ludzie myślą i pragną się dowiedzieć, kto

> i jak powinien prawidłowo jechać, a z drugiej strony bardzo mnie niepokoi nieznajomość podstaw

> PoRD.

Racja. Jak można wyprzedzać z prawej strony gdy nie ma wyznaczonych pasów - a to ten manewr doprowadził do kolizji.

Napisano

chłopie, co Ty wymyślasz? gdzie Ty widzisz wyprzedzanie? Przeczytałeś opis sytuacji? Wynika z niego, że po zatrzymaniu auta ruszyły jednocześnie. Jak można mówić o wyprzedzaniu? Nawet gdyby najpierw ruszył czerwony, to nie ma mowy o wyprzedzaniu, a co najwyżej o omijaniu.

Napisano

imo wina czerwonego, dlatego, ze podjechal pozniej i stanal nie tam gdzie powinien. z rysunku wynika ze na podporzadkowanej jest jeden pas, a nie dwa lub trzy.

pozdrawiam

Napisano

> imo wina czerwonego, dlatego, ze podjechal pozniej i stanal nie tam gdzie powinien. z rysunku

> wynika ze na podporzadkowanej jest jeden pas, a nie dwa lub trzy.

Po pierwsze ten link.

Po drugie ten link PIERWSZE POGRUBIENIE.

> pozdrawiam

Napisano

> Po pierwsze ten link.

ok, o tym faktycznie zapomnialem.

> Po drugie ten link PIERWSZE POGRUBIENIE.

a tutaj sie nie zgodze. wjezdzajac na skrzyzowanie moge zajac dowolny pas (wiec w sumie oba auta mogly).

czerwony pojechal na partyzanta i sie nie udalo - jego wina wink.gif gdyby pierwszy podjechal czerwony, to wina bylaby tego po lewej.

wyobraz sobie, ze wyjezdzasz z osiedlowki i skrecasz w prawo. zatrzymujesz sie, ustepujesz pierwszenstwa i w tym momencie podjezdza np rower ktory zatrzymuje sie po Twojej prawej. robi sie miejsce, ruszasz, skrecasz i bum, zderzenie z rowerem ktory chcial jechac prosto. tez bys uznal swoja wine?

pozdrawiam

Napisano

> ok, o tym faktycznie zapomnialem.

> a tutaj sie nie zgodze. wjezdzajac na skrzyzowanie moge zajac dowolny pas (wiec w sumie oba auta

> mogly).

> czerwony pojechal na partyzanta i sie nie udalo - jego wina gdyby pierwszy podjechal czerwony, to

> wina bylaby tego po lewej.

Marne tłumaczenie. ulica to nie wyścig, żeby mierzyć czasy startu i mety. wink.gif

> wyobraz sobie, ze wyjezdzasz z osiedlowki i skrecasz w prawo. zatrzymujesz sie, ustepujesz

> pierwszenstwa i w tym momencie podjezdza np rower ktory zatrzymuje sie po Twojej prawej. robi

> sie miejsce, ruszasz, skrecasz i bum, zderzenie z rowerem ktory chcial jechac prosto. tez bys

> uznal swoja wine?

O ile pamiętam, aczkolwiek mogę się mylić,

to w takim przypadku rower ma pierwszeństwo... hmm.gif

> pozdrawiam

Napisano

> Marne tłumaczenie. ulica to nie wyścig, żeby mierzyć czasy startu i mety.

> O ile pamiętam, aczkolwiek mogę się mylić,

> to w takim przypadku rower ma pierwszeństwo...

Oczywiście, że ma pierwszeństwo. Co to za różnica kto przyjechał pierwszy? shocked.gif

Napisano

> Oczywiście, że ma pierwszeństwo. Co to za różnica kto przyjechał pierwszy?

?Ale do której kwestii się odnosisz?

Bo opisałem dwie, jedna kto podjechał pierwszy druga rower...

A ikonka na końcu świadczy, że nie zgadzasz się ze mną,

w którejś albo obydwu z nich...

Napisano

> ?Ale do której kwestii się odnosisz?

> Bo opisałem dwie, jedna kto podjechał pierwszy druga rower...

> A ikonka na końcu świadczy, że nie zgadzasz się ze mną,

> w którejś albo obydwu z nich...

Mordka odnosi się do myślenia fosfora. Z Tobą się zgadzam w całości.

Napisano

> Marne tłumaczenie. ulica to nie wyścig, żeby mierzyć czasy startu i mety.

jaki wyscig? w takim wypadku naprawde ma znacznie kto pierwszy stanal na swiatlach, a kto dojechal. Przynajmniej kiedys tak bylo.

> O ile pamiętam, aczkolwiek mogę się mylić,

> to w takim przypadku rower ma pierwszeństwo...

> > pozdrawiam

nie, nie ma wink.gif

pozdrawiam

Napisano

> jaki wyscig? w takim wypadku naprawde ma znacznie kto pierwszy stanal na swiatlach, a kto dojechal.

> Przynajmniej kiedys tak bylo.

a możesz to poprzeć jakimkolwiek przepisem? Obojętnie starym czy nowym, bo jak dla mnie to Twój wymysł na zasadzie "ja bym tak chciał to tak jest"

Napisano

> a możesz to poprzeć jakimkolwiek przepisem? Obojętnie starym czy nowym, bo jak dla mnie to Twój

> wymysł na zasadzie "ja bym tak chciał to tak jest"

niestety nie mogę.

W przypadku sytuacji z rowerzystą opieram się na pewnej sprawie która miała miejsce kilka(naście?) lat temu w mojej okolicy i tam właśnie tak ustalono winę.

Co do sytuacji przedstawionej przez kolegę - rzeczywiście jest troszkę inna, z uwagi na to, że faktycznie mogą tam być dwa lub trzy pasy - nie wziąłem tego pod uwagę. Myślałem ze to normalna, jednopasowa uliczka, gdzie po prostu sie tak wcisnął czerwony.

Pozdrawiam

Napisano

> niestety nie mogę.

A wiesz dlaczego? Bo nie ma takiego przepisu i nigdy nie było.

> faktycznie mogą tam być dwa lub trzy pasy - nie wziąłem tego pod uwagę. Myślałem ze to

> normalna, jednopasowa uliczka, gdzie po prostu sie tak wcisnął czerwony.

> Pozdrawiam

Nie ma znaczenia ile jest pasów. Tu nie ma wyprzedzania, a cytowany już w tym wątku przepis mówi jednoznacznie o tym, że należy zatrzymać się przy prawej krawędzi jezdni. To nie czerwony się wcisnął, lecz niebieski podjechał w sposób nieprawidłowy, a następnie wciskał się jeszcze na prawy pas.

Napisano
  • Autor

> Standardowe pytanie - czyja wina ?

Jak widać odpowiedź na pytanie (ktoś powiedział, że oczywiste) nie jest takie oczywiste. Niby prosta sprawa a pojawiły się 2 wersje, jak w życiu.

Dorzucę jeszcze jedną fotkę.

Jak widać wyjazd z podporządkowanej jest dość szeroki, na siłę zmieszczą się tam nawet 3 auta. Obecnie przemalowano pasy, kończąc znacznie wcześniej (zaraz za pasami) obszar wydzielony z ruchu, co dorysowałem).

Dożo aut skręca w prawo, żeby zaraz potem wbić się na lewo i objechać to niby rondo (nazywa się rondem, chociaż nie ma na nim zasad ruchu okrężnego).

Czekam na dalsze komentarze.

dzings3.jpg

Napisano

To nie czerwony się > wcisnął , lecz niebieski podjechał w sposób nieprawidłowy, a następnie wciskał się jeszcze na

> prawy pas.

Quote:

Niebieski stał na środku, czerwony wjechał zaraz obok niego.


i postępując tak sam prosił się o kłopoty biglaugh.gif

Napisano

Nie ma znaczenia fotka.

GDYBY niebieski chciał "objechać rondo",

nie doszło by do kolizji,

nie byłoby czego rozpatrywać.

Niebieski jednak:

1) źle się ustawił do skrętu

2) uderzył w auto znajdujące się po jego PRAWEJ stronie...

Napisano

> Nie ma znaczenia fotka.

> GDYBY niebieski chciał "objechać rondo",

> nie doszło by do kolizji,

> nie byłoby czego rozpatrywać.

> Niebieski jednak:

> 1) źle się ustawił do skrętu

> 2) uderzył w auto znajdujące się po jego PRAWEJ stronie...

jak patrze na fote, to czy czerowny nie ustawil sie na powierzchni wylaczonej z ruchu?

ciagle mam mieszane uczucia co do omijania, podjezdzania z prawej strony pojazdu, ktory sygnalizuje zamiar skretu w prawo.

ale moze faktycznie macie racje...

pozdarwiam

Napisano
  • Autor

> jak patrze na fote, to czy czerowny nie ustawil sie na powierzchni wylaczonej z ruchu?

> ciagle mam mieszane uczucia co do omijania, podjezdzania z prawej strony pojazdu, ktory sygnalizuje

> zamiar skretu w prawo.

> ale moze faktycznie macie racje...

> pozdarwiam

Tak było kiedyś, obecnie linie te zamalowano i są przesunięte w głąb ulicy - co namalowałem trochę nieudolnie, odręcznie, próbując oddać to co jest w tej chwili, zdjęcie jest z Zumi, i chyba ma ze 2 lata..

Napisano

> Skoro niebieski stał - to ewidentna wina czerwonego, że w niego wjechał.

> A jeżeli obydwa samochody się poruszały - to czerwony wyprzedzał po prawej stronie, więc też jego

> wina.

Ale czerwony jechał wolniej, niż niebieski, bo gdyby jechał szybciej, to niebieski by go już nie zdążył trafić 270751858-jezyk.gif Bez sensu takie rozważanie... Czerwony był na swoim pasie, niebieski złamał przepisy wykonując niewłaściwie manewr skrętu oraz później nie ustępując pierwszeństwa podczas zmiany pasa pojazdowi poruszającemu się pasem, na który niebieski chciał wjechać.

> Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy

> zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

> 1) na jezdni jednokierunkowej;

> 2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy

> pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

> Racja. Jak można wyprzedzać z prawej strony gdy nie ma wyznaczonych pasów - a to ten manewr

> doprowadził do kolizji.

Nie, do kolizji doprowadziło nieprzestrzeganie przez niebieskiego przepisów, a konkretnie:

Quote:

Art. 22.

2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać,
oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.


Napisano

> Ale czerwony jechał wolniej, niż niebieski, bo gdyby jechał szybciej, to niebieski by go już nie

> zdążył trafić Bez sensu takie rozważanie...

Jak jechał wolniej, to powinien zostać z tyłu.

> Czerwony był na swoim pasie,

Tak jak i niebieski. Przy czym czerwony nie miał prawa wyprzedzać.

> niebieski złamał

> przepisy wykonując niewłaściwie manewr skrętu

Czemu niewłaściwie? Jak są dwa pasy (a tu są, skoro samochody się mieszczą) z których możliwy jest wyłącznie skręt w prawo, to co zrobił nie tak?

> oraz później nie ustępując pierwszeństwa podczas

> zmiany pasa pojazdowi poruszającemu się pasem,

A tu już jakieś dziwne wnioski wyciągasz. Jeżeli przyjąć, że następowała zmiana pasa - to czerwony był wcześniej na tym pasie drogi z pierwszeństwem (o metr - może dwa). A już na pewno nie wjeżdżał na ten pas z lewej strony. Więc ta argumentacja też byłaby przeciw czerwonemu.

> Quote:

> > 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa

> pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na

> ten pas z prawej strony.

Napisano

> Jak jechał wolniej, to powinien zostać z tyłu.

Nie... Na łuku samochód po wewnętrznej ma mniejszą odległość do pokonania więc poruszając się z tą samą prędkością samochód po wewnętrznej będzie bardziej "z przodu"

> Tak jak i niebieski. Przy czym czerwony nie miał prawa wyprzedzać.

nie wyprzedzał - poruszał się swoim pasem ruchu...

> Czemu niewłaściwie? Jak są dwa pasy (a tu są, skoro samochody się mieszczą) z których możliwy jest

> wyłącznie skręt w prawo, to co zrobił nie tak?

czy jest oznakowanie poziome zezwalające na jazdę w prawo ze środkowego pasa?

> A tu już jakieś dziwne wnioski wyciągasz. Jeżeli przyjąć, że następowała zmiana pasa - to czerwony

> był wcześniej na tym pasie drogi z pierwszeństwem (o metr - może dwa).

no właśnie - czyli czerwony znajduje się już na pasie ruchu na drodze z pierwszeństwem, a niebieski dopiero na niego wjeżdża, czyli niebieski musi ustąpić pierwszeństwa czerwonemu...

A już na pewno nie

> wjeżdżał na ten pas z lewej strony. Więc ta argumentacja też byłaby przeciw czerwonemu.

> > ten pas z prawej strony.

tego już nie rozumiem...

Napisano
  • Autor

> Jak jechał wolniej, to powinien zostać z tyłu.

> Tak jak i niebieski. Przy czym czerwony nie miał prawa wyprzedzać.

Czerwony nie wyprzedzał, omijał auto skręcające ponieważ ono stało. Gdzie jest napisane, że nie można omijać pojazdu skręcającego z jego prawej strony ??

Oddział 5

Wymijanie, omijanie i cofanie

Art. 23.

1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

1. przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się;

2. przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej strony;

3. przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:

1. sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,

2. upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.

Napisano

Wątek uadnie sie rozwija w takiej prostej sprawie yikes.gif , a wystarczyło by napisac jakie manewry były przez obu kierowców sygnalizowane? Bo chyba od tego by należało rozpocząć dyskusję gdyż;

- niebieski z prawym kierunkiem - nieprawidłowo się ustawił ale czerwony nie powinien się wtedy pchać

- niebieski bez kierunku - po jego ustawieniu mozna wnioskowac że zamierza przeciąć do skrętu w lewo - czerwony prawidłowo podjechał

- niebieski z lewym kierunkiem - JW

Napisano
  • Autor

> lewo - czerwony prawidłowo podjechał

> - niebieski z lewym kierunkiem - JW

Mylisz się, skręcają oba w prawo, więc oba prawy kierunek.

Za chwile (po skręcie) może jechać w lewo i dopiero po chwili powinien to zasygnalizować.

Tu trochę bardziej aktualna fotka (z Google Map), nie widać już pasa wyłączonego z ruchu, ale za to widzę że pojawiła się linia. Obecnie albo jest słabo widoczna, albo jej nie widziałem.

dzings4.jpg

Napisano

> Mylisz się, skręcają oba w prawo, więc oba prawy kierunek.

ale czemu twierdzisz że się mylę, w pierwszym poscie nic nie wspomniałeś ze były w użyciu, opisałeś tylko ustawienie aut, co w przypadku niebieskiego z kierunkami czy bez kierunków wskazywało by zamiar kierowania sie na lewy pas, więc chyba co do winy też nie powinno być już problemów bo rozumiem że mimo iż linii nie pamietasz to niebieski ustawił się w miejscu widocznego na ostatnim zdjęciu lewego pasa hmm.gif

Napisano

Wina tego po lewej. Rondo pod DH Wanda to wogóle specyficzne dość jest.

W takim przyapdku jeśli doszło do kolizji a klient ma obiekcje to policję wezwać i jeszcze dostanie najmniej dwie stówki z hakiem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.