Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rowery - szykują się zmiany w przepisach

Featured Replies

Napisano

> Co z tego, kiedy statystyczny rowerzysta i tak się o tym nie dowie. 99% rowerzystów nie ma pojęcia

> o tym, że nie wolno przejeżdżać na rowerze przez przejście dla pieszych, tylko trzeba rower

> przeprowadzić

za to 99% kierowców nie odróżnia przejazdu dla rowerów od przejścia dla pieszych icon_rolleyes.gif

Napisano

> PS2- czy dla rowerzystów jest jakies ograniczenie prędkości przy przejezdzaniu przez skrzyzowania?

> Na drodze rowerowej jest do 30kmh

Jaka bzdura hehe.gif

Napisano

> A ja osobiście uważam, że rowerzyści nie powinni musieć znać kodeksu drogowego. Powinni być

> traktowani jak święte krowy tak jak np. w Holandii.

Jestem w szoku, bo znalazł sie temat w którym się z Tobą zgadzam icon_eek.gifwink.gif

Napisano

> za to 99% kierowców nie odróżnia przejazdu dla rowerów od przejścia dla pieszych

Rzekłbym że mało kto zauważa że przepuszczając ludzi przechodzących przez pasy stoi tak, że blokuje całkiem ten przejazd dla rowerów...

Wygląda na to że ścieżki rowerowe to w Polsce na tyle nowa rzecz, że musimy sie wszyscy do nich przyzwyczaić (zarówno kierowcy jak i rowerzyści).

Napisano

> za to 99% kierowców nie odróżnia przejazdu dla rowerów od przejścia dla pieszych

W Szwecji? hmm.gif

Napisano

> Nie, w Namibii.

To dobrze, bo już się wystraszyłem.

Napisano

> A o tym, że 90%

> rowerzystów to bezmózgi

Uzasadnij.

Czy jadąc bez kasku podczas wypadku bardziej zniszczę Ci auto ?

Więc do cholery to jest mój wybór, czy lubię nosić czapkę, czy nie.

Napisano

> Uzasadnij.

> Czy jadąc bez kasku podczas wypadku bardziej zniszczę Ci auto ?

> Więc do cholery to jest mój wybór, czy lubię nosić czapkę, czy nie.

Nie, nie całkiem twój. Wcale nie chcę mieć na sumieniu rowerzysty, nawet jeżeli to jego wina. Bez kasku = trup, z kaskiem jakieś tam szanse na przeżycie są. Poza tym koszty leczenia - za to płacimy wszyscy. No i kwestia estetyczna - sprzątanie maski i chłodnicy z mózgu rowerzysty może być problematyczne, kask chroni przed takim doświadczeniem.

Napisano

> Nie, nie całkiem twój. Wcale nie chcę mieć na sumieniu rowerzysty, nawet jeżeli to jego wina. Bez

> kasku = trup, z kaskiem jakieś tam szanse na przeżycie są. Poza tym koszty leczenia - za to

> płacimy wszyscy. No i kwestia estetyczna - sprzątanie maski z mózgu rowerzysty może być

> problematyczne, kask chroni przed takim doświadczeniem.

A może by tak raczej starać się unikać potrącenia rowerzysty?

A w tym celu zmiana prawa o którym było w pierwszym poście tego wątku jest absolutnie niezbędna.

Kierowcy MUSZĄ nauczyć się bardziej uważać na rowerzystów,

zupełnie niezależnie od tego czy rowerzyści mają kask, niskie IQ, czy różowe majtki.

Napisano

> A może by tak raczej starać się unikać potrącenia rowerzysty?

> A w tym celu zmiana prawa o którym było w pierwszym poście tego wątku jest absolutnie niezbędna.

> Kierowcy MUSZĄ nauczyć się bardziej uważać na rowerzystów,

> zupełnie niezależnie od tego czy rowerzyści mają kask, niskie IQ, czy różowe majtki.

Bla, bla, bla. Nigdy i nigdzie nie udało się wyeliminować wypadków drogowych. Ale trzeba minimalizować szanse (kamizelki) i skutki (kaski). Oczywiście, że kierowców, zarówno jednych jak i drugich, trzeba wychowywać, ale proste środki potrafią zdecydowanie wpłynąć na bezpieczeństwo już teraz.

Napisano

> No i kwestia estetyczna - sprzątanie maski i chłodnicy z mózgu rowerzysty

> może być problematyczne, kask chroni przed takim doświadczeniem.

Widziałeś kiedyś kask rowerowy z bliska?

Może najwyżej ochronić głowę przy upadku od uderzenia po wpływem masy własnej rowerzysty,

ale na pewno nie ochorni przed uderzeniem autem, zwłaszcza tani kask.

Napisano

> płacimy wszyscy. No i kwestia estetyczna - sprzątanie maski i chłodnicy z mózgu rowerzysty

> może być problematyczne, kask chroni przed takim doświadczeniem.

Kaskiem taki rowerzysta pognie Ci maskę albo szybę wybije. Czyli jeszcze gorzej icon_rolleyes.gif

Napisano

> Bla, bla, bla. Nigdy i nigdzie nie udało się wyeliminować wypadków drogowych. Ale trzeba

> minimalizować szanse (kamizelki) i skutki (kaski). Oczywiście, że kierowców, zarówno jednych

> jak i drugich, trzeba wychowywać, ale proste środki potrafią zdecydowanie wpłynąć na

> bezpieczeństwo już teraz.

A co rowerzyscie niby ma dać kamizelka i kask jeśli kierowca skręcając nagle zajedzie mu drogę?

Trzeba przede wszystkim likwidować przyczyny wypadków, a nie tylko łagodzić skutki.

A przyczyną są niestety głównie nierozgarnięci kierowcy, pałający jakąś chorą nienawiścią do rowerzystów.

Napisano

> Widziałeś kiedyś kask rowerowy z bliska?

> Może najwyżej ochronić głowę przy upadku od uderzenia po wpływem masy własnej rowerzysty,

> ale na pewno nie ochorni przed uderzeniem autem, zwłaszcza tani kask.

Ja mam całkiem porządny, ale zastanawiam się, czy nie kupić prawdziwego, motocyklowego. Może i będę wyglądał śmiesznie, ale będą mniejsze szanse na wylądowaniu na wózku inwalidzkim, albo w kostnicy.

Napisano

> Bla, bla, bla. Nigdy i nigdzie nie udało się wyeliminować wypadków drogowych. Ale trzeba

> minimalizować szanse (kamizelki) i skutki (kaski). Oczywiście, że kierowców, zarówno jednych

> jak i drugich, trzeba wychowywać, ale proste środki potrafią zdecydowanie wpłynąć na

> bezpieczeństwo już teraz.

O ile jeżdżę w kasku, to nie chciałbym być zobowiazany jeździć w kamizelce z plastiku.

Zwłaszacza latem, gdy jadę rowerem do biura...

Mam oświetlenie w rowerze, światła odblaskowe. Widać mnie.

Jesli ktoś ma mnie w d... to choćbym miał koguta na kasku to i tak mnie przejedzie.

Napisano

> A co rowerzyscie niby ma dać kamizelka i kask jeśli kierowca skręcając nagle zajedzie mu drogę?

Oczywiście, wredny kierowca-morderca robi to specjalnie hehe.gif Po prostu go nie widzi, a kamizelka może pomóc.

> Trzeba przede wszystkim likwidować przyczyny wypadków, a nie tylko łagodzić skutki.

> A przyczyną są niestety głównie nierozgarnięci kierowcy, pałający jakąś chorą nienawiścią do

> rowerzystów.

Jeszcze raz spytam - w Szwecji tak jest? W Polsce jest ogólny bajzel na drogach, brak ścieżek rowerowych i wszyscy sobie nawzajem przeszkadzają. Ja z tego powodu nie jeżdżę rowerem po mieście, mam instynkt samozachowawczy, natomiast często widzę sytuacje, gdy rowerzysta aż się prosi o wypadek, zwłaszcza w nocy poza miastem. Ale nienawiść? hmm.gif

W UK, gdzie mieszkałem dwa lata, 99% rowerzystów ma kamizelki. I jakoś fiutki im od tego nie zmalały.

Napisano

> Nie, nie całkiem twój. Wcale nie chcę mieć na sumieniu rowerzysty, nawet jeżeli to jego wina. Bez

> kasku = trup, z kaskiem jakieś tam szanse na przeżycie są. Poza tym koszty leczenia - za to

> płacimy wszyscy. No i kwestia estetyczna - sprzątanie maski i chłodnicy z mózgu rowerzysty

> może być problematyczne, kask chroni przed takim doświadczeniem.

Nie przekonałeś mnie ... może dlatego, że z sumieniem u mnie

krucho, w garażu mam karchera do mycia, a na 'ratowanie'

mnie w wypadku płacę co miesiąc niezły haracz państwu

w postaci 'ubezpieczenia zdrowotnego'

Napisano

> Ja mam całkiem porządny, ale zastanawiam się, czy nie kupić prawdziwego, motocyklowego. Może i będę

> wyglądał śmiesznie, ale będą mniejsze szanse na wylądowaniu na wózku inwalidzkim, albo w

> kostnicy.

To może na wszelki wypadek zostać w domu ?

Nie dajmy się zwariować ...

Napisano

> Oczywiście, wredny kierowca-morderca robi to specjalnie Po prostu go nie widzi, a kamizelka może pomóc.

Nie widzi, bo nie patrzy.

A nie patrzy, bo w Polsce jako jedynym kraju w Europie nie musi.

Więc najwyższy czas to zmienić ok.gif

> Jeszcze raz spytam - w Szwecji tak jest?

Jak, że rowerzyści są znienawidzeni przez kierowców? Nie.

A obowiązku jeżdżenia w kasku i kamizelce też nie ma.

Napisano

> Nie widzi, bo nie patrzy.

> A nie patrzy, bo w Polsce jako jedynym kraju w Europie nie musi.

> Więc najwyższy czas to zmienić

Ale pitolisz od rzeczy. Masz jakąś polonofobię? U nas jeździ się podobnie jak w całej Europie, z poprawką na złe drogi i nieskuteczność policji w ściganiu piratów (ale to się na szczęście szybko zmienia). Ale dobrze, jeżeli to Ci poprawi humor, to powiem, że Polacy to najgorsi kierowcy na świecie, Polska to dziki kraj, ciesz się że mieszkasz w Szwecji zlosnik.gif Zadowolony? wink.gif

A propozycje, co my mamy tutaj zmieniać, zachowaj proszę dla siebie.

Napisano

> Ale pitolisz od rzeczy. Masz jakąś polonofobię?

> U nas jeździ się podobnie jak w całej Europie

Bzdura i to wierutna, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunek do rowerzystów i pieszych.

> z poprawką na złe drogi i nieskuteczność policji w ściganiu piratów

To raczej najczęstsze wymówki polskich kierowców.

Przeczytaj atykuł, o którym tu dyskutujesz, to się przekonasz kto tu pitoli:

Quote:

Jedną z najważniejszych zmian jest jednoznaczne określenie pierwszeństwa rowerzystów

jadących drogą rowerową wzdłuż drogi głównej,

nad samochodami skręcającymi w drogę podporządkowaną oraz z niej wyjeżdżającymi.

Polska, jako jedyny kraj w Europie, ma bardzo niejednoznaczne przepisy w tym zakresie


> Ale dobrze, jeżeli to Ci poprawi humor, to powiem, że Polacy to najgorsi

> kierowcy na świecie, Polska to dziki kraj, ciesz się że mieszkasz w Szwecji Zadowolony?

Masz jakieś kompleksy, że mieszkasz w Polsce?

Bo pierwsze co, to zacząłeś pisać o Szwecji. Po co? niewiem.gif

Napisano

> Nawet na MK były

> dyskusje na temat pierwszeństwa w takich sytuacjach i rzeczywiście nie było concensusu. Dobrze

> więc że posłowie zajmą się uporządkowaniem ważnych przepisów

imho przepisy są dosyć spójne...

Art. 27.

1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.

Art. 33:

4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:

4.1. wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd

Napisano

> A nie patrzy, bo w Polsce jako jedynym kraju w Europie nie musi.

Chyba jednak musi. Kolega wyżej podał odpowiedni przepis. A nawet jakby go nie było to i tak by musiał bo zbliżając się do skrzyżowania kierowca musi zachować szczególną ostrożność.

Napisano

> imho przepisy są dosyć spójne...

> Art. 27.

> 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować

> szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.

> Art. 33:

> 4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:

> 4.1. wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd

Dla mnie to jest właśnie ta niejednoznaczność. Kompletny absurd. Wynika z tego, że rowerzysta musi się zatrzymać jak widzi zbliżający się pojazd i go przepuścić, bo ma pierwszeństwo dopiero jak wjedzie na przejazd dla rowerzystów.

Napisano

> Dla mnie to jest właśnie ta niejednoznaczność. Kompletny absurd. Wynika z tego, że rowerzysta musi

> się zatrzymać jak widzi zbliżający się pojazd i go przepuścić, bo ma pierwszeństwo dopiero jak

> wjedzie na przejazd dla rowerzystów.

...czego mu zrobić nie wolno jeśli jedzie jakieś auto rotfl.gif

Dokładnie, te przepisy sobie nawzajem przeczą, taka to "spójność".

Napisano

> Chyba jednak musi. Kolega wyżej podał odpowiedni przepis. A nawet jakby go nie było to i tak by

> musiał bo zbliżając się do skrzyżowania kierowca musi zachować szczególną ostrożność.

Tylko zbliżając się do skrzyżowania? icon_rolleyes.gifbiglaugh.gif

Napisano

> ...czego mu zrobić nie wolno jeśli jedzie jakieś auto

> Dokładnie, te przepisy sobie nawzajem przeczą, taka to "spójność".

Niestety tak jest, ten przepis ma zastosowanie jedynie do tego, żeby kierowca nie mógł legalnie przejechać rowerzysty (lub pieszego) na pasach zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> ...czego mu zrobić nie wolno jeśli jedzie jakieś auto

> Dokładnie, te przepisy sobie nawzajem przeczą, taka to "spójność".

nie przecza... sa dokladnie analogiczne do pierwszenstwa pieszych na pasach... i jakos od lat nikt nie narzeka...

w skrocie: na pasach pieszy ma pierwszenstwo - odkrywcze... ale nie moze wejsc na pasy jak nadjezdza samochod... tez odkrywcze...

do tego dochodzi kwestia zmiany kierunku przez samochod i przepuszczenia pieszych... no tez nic odkrywczego...

ale rowerzysci widac nie rozkminili jeszcze o co chodzi i potrzebuja jasniej...

Napisano

> rowerzysci tez chwilami odnosze wrazenie ze sa bardzo srednio myslacy - szlag mnie trafia i (jakby

> to ode mnie zalezalo to mandat z grubej rury bym walil za to) jak widze ze jedzie rowerem po ...........

Dołączę się do waszej światłej dyskusji. Moim zdaniem część rowerzystów jest baaaardzo ciężko myślących. I jestem za tym,żeby WSZYSCY ci,co nie posiadają PJ zdawali egzamin ze znajomości przepisów i oglądali obrazki z wypadków z udziałem rowerzystów.Bo DO może uprawniać do kupienia sobie piwa w sklepie, a nie bycia uczestnikiem ruchu drogowego i prowadzenia pojazdu jednośladowego ( używając słownictwa PRD). I powinno to być obowiązkowe,niezależnie od wieku.

Mój dzisiejszy obrazek- Pas tylko dla skręcających w prawo, 4 samochody, zapaliło się zielone i samochody mrugając kierunkowskazami skręcają powoli w prawo. Gdy skręcał trzeci samochód (ja byłem 4 ) z dużą prędkością wyprzedził ( wyprzedził-nie ominął!) nas z prawej strony rowerek. Kierowca dał po hamulcach, samochód stanął dęba i zatrąbił, Za to rowerek nawet się nie obejrzał,ale za to zdążył pokazać fucka i pojechał siebie po przejściu dla pieszych, a potem po chodniku i przez drugie przejście.

A wy chcecie jakichś uprzywilejowań dla rowerów.Może zaczęlibyśmy od edukacji i nauki logicznego myślenia. To dotyczy nie tylko rowerów,ale i dzieci na skuterkach. oslabiony.gif

Napisano

> nie przecza... sa dokladnie analogiczne do pierwszenstwa pieszych na pasach... i jakos od lat nikt

> nie narzeka... -

Bo dla pieszego to nie problem stanąć i zaczekać (i zwykle tak robi), dla roweru owszem. Pieszy może stać przy jezdni i niespodziewanie ruszyć. Rowerzysta prawie nie jest w stanie tego zrobić i generalnie nie robi. Po prostu zbliża się do przejazdu rowerowego w swoim tempie.

Kierowca auta może więc w taki sam sposób zareagować jakby skrzyżowanie ze ścieżką rowerową było skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem przejazdu.

Napisano

> Dołączę się do waszej światłej dyskusji. Moim zdaniem część rowerzystów jest baaaardzo ciężko

> myślących.

Ja bym powiedział, że spora część. Tu się zgadzamy

I jestem za tym,żeby WSZYSCY ci,co nie posiadają PJ zdawali egzamin ze znajomości

> przepisów i oglądali obrazki z wypadków z udziałem rowerzystów.Bo DO może uprawniać do

Tu już jest rozbieżność między nami. To kierowca jako osoba przeszkolona powinna myśleć i za siebie i za rowerzystę.

Oczywiście bez popadania w przesadę.

Napisano

> przeciez samochodem tak wlasnie sie jedzie - co chwila sa np swiatla i inne spowolnienia ruchu ....

Sranie w banie, światła to nie progi.

Nie chodzi tyle o stawanie czy zwalnianie, tylko o przejeżdżanie po tym.

Myślisz, że ktoś starszy jest w stanie sprawnie podciągnąć przednie koło przeskakując nad krawężnikiem?

Poza tym na rowerze zachowujesz równowage jadąc na nim, a nie stojąć.

Jeżeli chcesz analogi to proponuje co 500m wysiadać i wsiadać do auta.

Napisano

> Tylko zbliżając się do skrzyżowania?

Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to zaczynasz łapać za słówka? Też Ci wszystko trzeba tłumaczyć jak krowie na miedzy? Jak chcesz dokładnie to zajrzyj do przepisów. A potem się dziwisz że ktoś Ci wyjeżdża z tekstem jak Wladmar.

Napisano

> Tu już jest rozbieżność między nami. To kierowca jako osoba przeszkolona powinna myśleć i za siebie

> i za rowerzystę.

> Oczywiście bez popadania w przesadę.

Kierowca powinien myśleć zarówno za siebie jak i rowerzystę. Tu się zgadzam. Tyle tylko że rowerzysta jako uczestnik ruchu powinien mieć przynajmniej podstawową wiedzę czego mu nie wolno - typu przejeżdżanie na czerwonym. Dosyć powszechne. Wiesz że Policja prawie codziennie usuwa jakiegoś rowerzystę z obwodnicy Krakowa? To jest autostrada. Chyba nigdzie na świecie rowerom nie wolno na nie wjeżdżać.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.