Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rowery - szykują się zmiany w przepisach

Featured Replies

Napisano

Co prawda skopiowane z kącika rowerowego, ale tu więcej osób zagląda zlosnik.gif

link

Dla mnie ważne jest to "Jedną z najważniejszych zmian jest jednoznaczne określenie pierwszeństwa rowerzystów jadących drogą rowerową wzdłuż drogi głównej, nad samochodami skręcającymi w drogę podporządkowaną oraz z niej wyjeżdżającymi. Polska, jako jedyny kraj w Europie, ma bardzo niejednoznaczne przepisy w tym zakresie, co w praktyce jest powodem bardzo wielu niebezpiecznych kolizji."

W Łodzi (znowu ta... grinser006.gif) jest takie miejsce - skręt w prawo z ulicy Spornej (albo jak niektórzy wolą jakiegoś Pankiewicza) w Palki (d. Strykowska). Wzdłuż Palki, która ma pierwszeństwo, biegnie ścieżka rowerowa. Kiedyś widziałem tam jak dwóch dziadków się mało nie pobiło, bo jeden jechał rowerem ścieżką, a drugi skręcał samochodem i żaden nie chciał ustąpić. Nawet na MK były dyskusje na temat pierwszeństwa w takich sytuacjach i rzeczywiście nie było concensusu. Dobrze więc że posłowie zajmą się uporządkowaniem ważnych przepisów ok.gif

Napisano

Szkoda tylko, ze ustawa nie da zmienic sie mentalnosci naszych kierowcow.

Wg mnie powinny byc horrendalnie wysokie kary za jakiekolwiek przewinienia dotyczace rowerzystow.

Bo niewiele mi to da, ze nie z mojej winy zostane potracony przez samochod sick.gif

Ale dobrze, ze cos sie zaczyna dziac w tym kierunku ok.gif

Napisano

Co z tego, kiedy statystyczny rowerzysta i tak się o tym nie dowie. 99% rowerzystów nie ma pojęcia o tym, że nie wolno przejeżdżać na rowerze przez przejście dla pieszych, tylko trzeba rower przeprowadzić no.gif

Napisano

> Szkoda tylko, ze ustawa nie da zmienic sie mentalnosci naszych kierowcow.

> Wg mnie powinny byc horrendalnie wysokie kary za jakiekolwiek przewinienia dotyczace rowerzystow.

> Bo niewiele mi to da, ze nie z mojej winy zostane potracony przez samochod

> Ale dobrze, ze cos sie zaczyna dziac w tym kierunku

rowerzysci tez chwilami odnosze wrazenie ze sa bardzo srednio myslacy - szlag mnie trafia i (jakby to ode mnie zalezalo to mandat z grubej rury bym walil za to) jak widze ze jedzie rowerem po ulicy bardzo ruchliwej (okreslam takich mianem kamikadze) a po drugiej stronie ulicy ma piekna nowa sciezke rowerowa....

zeby nie bylo ze cos.. sam rowerem sporo jezdze i jazde po ulicy uprawiam tylko wtedy gdy jest to konieczna koniecznosc (parafrazujac)

Napisano

> Co z tego, kiedy statystyczny rowerzysta i tak się o tym nie dowie. 99% rowerzystów nie ma pojęcia

> o tym, że nie wolno przejeżdżać na rowerze przez przejście dla pieszych, tylko trzeba rower

> przeprowadzić

smiem twierdzic ze szalona wiekszosc doskonale wie o tym tylko ma to w glebokim powazaniu

Napisano

Co z tego kiedy statystyczny kierowca nie ma pojęcia, że przejechanie obok rowerzysty w odległości metra, może spowodować jego przewrócenie...

Rowery powinny być uprzywilejowane w ruchu miejskim.

Napisano

> smiem twierdzic ze szalona wiekszosc doskonale wie o tym tylko ma to w glebokim powazaniu

Jasne, ze tak. Aczkolwiek sam uwazam ten przepis za idiotyczny...

Bo niby co szkodzi wolno przejechac po pasach?

Napisano

> Jasne, ze tak. Aczkolwiek sam uwazam ten przepis za idiotyczny...

> Bo niby co szkodzi wolno przejechac po pasach?

np taki cos ze rowerem znacznie trudniej niektorym utrzymac rownowage jadac wolno niz szybko

Napisano

> Jasne, ze tak. Aczkolwiek sam uwazam ten przepis za idiotyczny...

> Bo niby co szkodzi wolno przejechac po pasach?

Sęk w tym, że często nie jest to wolna jazda. Bardzo niemile wspominam spotkanie na pasach z pewnym rowerzystą, który wyjechał nagle z parku i z prędkością światła przemykał przez przejście dla pieszych.

Ale przyznać muszę, że miał jaja, bo słysząc pisk moich opon jeszcze przyspieszył. Gdyby zaczął hamować, to bankowo obejrzałby z bliska moją maskę i dach...

Napisano

> Sęk w tym, że często nie jest to wolna jazda. Bardzo niemile wspominam spotkanie na pasach z pewnym

> rowerzystą, który wyjechał nagle z parku i z prędkością światła przemykał przez przejście dla

> pieszych.

> Ale przyznać muszę, że miał jaja, bo słysząc pisk moich opon jeszcze przyspieszył. Gdyby zaczął

> hamować, to bankowo obejrzałby z bliska moją maskę i dach...

kolejne "za" by rowery przez przejscie byly przeprowadzane

Napisano

> Szkoda tylko, ze ustawa nie da zmienic sie mentalnosci naszych kierowcow.

> Wg mnie powinny byc horrendalnie wysokie kary za jakiekolwiek przewinienia dotyczace rowerzystow.

A wg mnie równie horrrrendalnie wysokie kary dla rowerzystów, kolarzy, jeżdżących po ulicach podczas gdy obok ciągnie się droga rowerowa i przejezdzających przez przejscia dla pieszych.

PS- czy rowerzysci mogą wyprzedzac sznury aut prawą stroną drogi bez pobocza? Bo irytujace jest co swiatła wyprzedzanie tego samego roweru, gdzie nie bardzo jest miejsce, przy 3ch pasach ruchu żeby go bezpiecznie ominąć i trzeba zjezdzac na sąsiedni pas.

PS2- czy dla rowerzystów jest jakies ograniczenie prędkości przy przejezdzaniu przez skrzyzowania? Na drodze rowerowej jest do 30kmh, ale jak to jest ze skrzyzowaniami?

Napisano

> Co z tego, kiedy statystyczny rowerzysta i tak się o tym nie dowie. 99% rowerzystów nie ma pojęcia

> o tym, że nie wolno przejeżdżać na rowerze przez przejście dla pieszych, tylko trzeba rower

> przeprowadzić

żeby taki rowerzysta jeszcze wiedział, że ma obowiązek jechać ścieżka rowerową, a nie obok ulicą to już połowa sukcesu. zlosnik.gif

Napisano

> np taki cos ze rowerem znacznie trudniej niektorym utrzymac rownowage jadac wolno niz szybko

trzeba znaleźć złoty środek, zsiadanie i przeprowadzanie roweru przez pasy uważam za bezsens, taki sam jak tych którzy wjeżdżają na przejście pełnym gazem. Ja zwalniam, rozglądam się i jadę, nie będę przeprowadzał zlosnik.gif

Napisano

> A wg mnie równie horrrrendalnie wysokie kary dla rowerzystów, kolarzy, jeżdżących po ulicach

> podczas gdy obok ciągnie się droga rowerowa i przejezdzających przez przejscia dla pieszych.

> PS- czy rowerzysci mogą wyprzedzac sznury aut prawą stroną drogi bez pobocza? Bo irytujace jest co

> swiatła wyprzedzanie tego samego roweru, gdzie nie bardzo jest miejsce, przy 3ch pasach ruchu

> żeby go bezpiecznie ominąć i trzeba zjezdzac na sąsiedni pas.

> PS2- czy dla rowerzystów jest jakies ograniczenie prędkości przy przejezdzaniu przez skrzyzowania?

> Na drodze rowerowej jest do 30kmh, ale jak to jest ze skrzyzowaniami?

Rozumiem, ze Ci zylka skacze, ze ktos jadac rowerem Cie wyprzedza bo nie musi stac w korku?

Jakos w innych krajach nie zaobserwowalem takiego zjawiska, a troche rowerem jezdzilem.

Ja uzywam sciezek tylko, kiedy mam pewnosc, ze nie przecina ona co 100m jakiegos wyjazdu z osiedla zaslonietego dodatkowo plotem.

Wybacz, ale widocznosc wowczas dla samochodu jest prawie zerowa, a malo kto sie przejmuje przejazdem przez sciezke. Rozgladaja sie diopiero dojezdzajac do ulicy...

I naprawde wole zaplacic mandat niz skonczyc na masce "paniusi" w terenowce...

Napisano

> trzeba znaleźć złoty środek, zsiadanie i przeprowadzanie roweru przez pasy uważam za bezsens,

> taki sam jak tych którzy wjeżdżają na przejście pełnym gazem. Ja zwalniam, rozglądam się i

> jadę, nie będę przeprowadzał

A wiesz że wtedy jesteś włączającym się do ruchu i masz obowiązek przepuścić wszystkich? Nawet samochody skręcające na strzałce mają wtedy pierwszeństwo.

Napisano

Wszystko fajnie tylko sa dwie kwestie. Jedna to taka ze 95% rowerzystow nima bladego pojecia o przepisach ruchu drogowego. Dlatego uwazam ze kazdy jezdzacy na rowerze (powyzej 13 lat) powinien miec karte rowerowa.

Dwa rowerzysci czasami zachowuja sie tak jak by sie im wszystko nalezalo. Jak z pieszymi. Wejde sobie na pasy bo mam pierszenstwo a moze mnie nikt nie rozjedzie. Nie zdaje sobie taki sprawy ze auto moze najnormalniej nie zdazyc wychamowac.

Gdyby kierowcy i rowerzusci mysleli nie bylo by 1000x lepiej. Niestety i jedni i drudzy maja sie nawzajem gdzies.

Ja osobiscie uwazam ze powinien byc przepis nakazujacy zwolnienie przy przejezdzaniu przez przejazd dla roweru.

Napisano

Czyli jeszcze większy bezsens no.gif

Napisano

> Ja osobiscie uwazam ze powinien byc przepis nakazujacy zwolnienie przy przejezdzaniu przez przejazd

> dla roweru.

kto ma zdrowy rozsądek - zwalnia ok.gif

Napisano

> Ja osobiscie uwazam ze powinien byc przepis nakazujacy zwolnienie przy przejezdzaniu przez przejazd

> dla roweru.

zgadzam się...często jest tak, że ścieżki są osłonięte i nie widać co jedzie mimo tego, że się bardzo zwolni...i jak jedzie gościu na pełnym gazie to nie ma szans go zauważyć jak się skręca...

kiedyś jednego typa w koło strzeliłem jak przejeżdżał przez przejście dla pieszych...z przekoszonym pojechał dalej...nawet się nie zatrzymał w odróżnieniu ode mnie...pewnie wiedział kto jest winny...

jak zwykle prawda leży gdzieś po środku wink.gif

a z tym 1m hmm.gif ...jak się jedzie nieiwle szybciej od rowerzysty to czemy go nie wyprzedzić?...inaczej to cała w-wa jeździłaby 15km/h za rowerzystami...

potrzeba trochę zdrowego rozsądku i myślenia jak zwykle...

Napisano

.

> Ja osobiscie uwazam ze powinien byc przepis nakazujacy zwolnienie przy przejezdzaniu przez przejazd

> dla roweru.

A ja osobiście uważam, że rowerzyści nie powinni musieć znać kodeksu drogowego. Powinni być traktowani jak święte krowy tak jak np. w Holandii. Przejechałem rowerem całą Holandię w zeszłym roku i tam praktycznie na każdej nawet wąskie drodze są wymalowane ścieżki dla rowerów. Jak jest za wąsko to samochody jadą grzecznie za rowerami i nie próbują na siłę wyprzedzać.

Rowery mają niemal wszędzie bezwzględne pierwszeństwo i żadnemu kierowcy nie przychodzi do głowy się na rowerzystów złościć z tego powodu. Może dlatego, że często sami są rowerzystami.

Niestety w Polsce jest dokładnie odwrotnie - rowerzysta nie ma żadnych praw, a konieczność zejścia i przeprowadzenia roweru na przejściu jest tego skandalicznym przykładem.

Zresztą podobnie jest z pieszymi. W cywilizowanych krajach wystarczy że pieszy zbliża się do przejścia i auta się zatrzymują by go przepuścić. To dlatego nie ma problemu, że pieszy wtargnął na pasy.

Problemem w Polsce nie są ani piesi ani rowerzyści lecz wyłącznie kierowcy.

Napisano

> A wg mnie równie horrrrendalnie wysokie kary dla rowerzystów, kolarzy, jeżdżących po ulicach

> podczas gdy obok ciągnie się droga rowerowa i przejezdzających przez przejscia dla pieszych.

> PS- czy rowerzysci mogą wyprzedzac sznury aut prawą stroną drogi bez pobocza? Bo irytujace jest co

> swiatła wyprzedzanie tego samego roweru, gdzie nie bardzo jest miejsce, przy 3ch pasach ruchu

> żeby go bezpiecznie ominąć i trzeba zjezdzac na sąsiedni pas.

> PS2- czy dla rowerzystów jest jakies ograniczenie prędkości przy przejezdzaniu przez skrzyzowania?

> Na drodze rowerowej jest do 30kmh, ale jak to jest ze skrzyzowaniami?

Każdy kij ma dwa końce-jeśli horrendalnie wysokie kary dla rowerzystów nie korzystających z dróg dla rowerów(o ile w danym miejscu są), to równie wysokie kary dla kierowców nie zachowujących odstępu 1m podczas wyprzedzania rowerzysty.

PS. Jakiś punkt w KRD odnośnie ograniczenia szybkości roweru na drodze dla rowerów?

Napisano

> PS. Jakiś punkt w KRD odnośnie ograniczenia szybkości roweru na drodze dla rowerów?

Co by to dalo? Kto by to sprawdzil? Generalnie jesli rowerzysta jedzie na pelnym gazie przez przejazd dla rowerow to juz jego wybor. On sie polamie a kierowca wymieni blotnik. Jak by obie strony dbaly o bezpiecznestwo to by nie bylo problemu. Problem jest taki ze jedni chca na sile drugim zagrac na nerwach.

Napisano

A widziałeś w Holandii rowerzystę jeżdżącego z pełną szybkością po chodniku między dziećmi? Nie możesz pisać że czarne jest czarne a białe jest białe. Bo winę po trochu ponoszą wszyscy. Dzisiaj byłem świadkiem sytuacji jak rowerzysta przejechał pełnym pędem na czerwonym świetle przez skrzyżowanie zmuszając samochody do gwałtownego hamowania. Uważasz że to jest w porządku?

Napisano

> Rowery powinny być uprzywilejowane w ruchu miejskim.

Większość spotykanych przeze mnie rowerzystów to "święte krowy". Nie potrzebują żadnych przepisów. Rower w mieście na ruchliwej, wąskiej drodze jest poważnym ograniczeniem w ruchu i stwarza niebezpieczeństwo. Zwłaszcza, jadąc 1-1.5m od krawężnika. Najpierw przywróćmy kartę rowerową, motorowerową... edukacje dotyczącą ruchu drogowego w szkołach... potem przywileje...

Napisano

> Większość spotykanych przeze mnie rowerzystów to "święte krowy". Nie potrzebują żadnych przepisów.

> Rower w mieście na ruchliwej, wąskiej drodze jest poważnym ograniczeniem w ruchu i stwarza

> niebezpieczeństwo.

Podobnie jak samochód czy motocykl.

Napisano

> Większość spotykanych przeze mnie rowerzystów to "święte krowy". Nie potrzebują żadnych przepisów.

> Rower w mieście na ruchliwej, wąskiej drodze jest poważnym ograniczeniem w ruchu i stwarza

> niebezpieczeństwo. Zwłaszcza, jadąc 1-1.5m od krawężnika. Najpierw przywróćmy kartę rowerową,

> motorowerową... edukacje dotyczącą ruchu drogowego w szkołach... potem przywileje...

Jezdzi sie dlatego 1-1,5 m odf kraweznika, zeby Cie samochod nie mijal na centymetry. Jak musi wyjechac na sasiedni pas ruch, ZAWSZE zostawia duzo wieksza przerwe niz jak Cie probuje omijac na swoim pasie...

Pomijam juz fakt, jakie dziury sa zazwyczaj przy krawedziach jezdni...

Napisano

A ja uważam za bezsensowny znak STOP, nie będę się zatrzymywał.... rotfl.gif 50 w mieście też jest bezsensu.... ok.gif

Napisano

Bardzo fajnie, o ile nie ma podwójnej ciągłej, tak lubianej np. w Tychach, na wielu ulicach w Katowicach, gdzie bez łamania przepisów nie da się takiego "cymbała" wyprzedzić. Więc zgodnie z przepisami, mam jechać kolejny kilometr 15km/h za takim "sprinterem" ? Paręnaście kkm na rowerze pokonałem, i nigdy nie jeździłem w ten sposób. Spokojnie wystarczy 30-40cm od krawężnika. Nie będę tolerował buractwa... bo komuś jest tak wygodniej... przepisy jasno precyzują, w jaki sposób należy się poruszać po drodze...

Napisano

Motocykle... dyskusja już była. Kierowcy mobilów też nie są bez winy. Ale przy wypadku... wolałbym być kierowcą samochodu. Dlatego rower, motocykl jest dla zdecydowanie sprytniejszych ludzi, niż std. kierowca samochodu...

Napisano

> Problemem w Polsce nie są ani piesi ani rowerzyści lecz wyłącznie kierowcy.

Spokojnie, za 50 lat dogonimy dzisiejsze standardy europejskie. Spróbuj się tak spontanicznie zatrzymać w ruchu porannym, na zatłoczonej dwupasmowej drodze, przed przejściem dla pieszych ok.gif Zobaczysz co się stanie....

Napisano

> Zresztą podobnie jest z pieszymi. W cywilizowanych krajach wystarczy że pieszy zbliża się do

> przejścia i auta się zatrzymują by go przepuścić. To dlatego nie ma problemu, że pieszy

> wtargnął na pasy.

> Problemem w Polsce nie są ani piesi ani rowerzyści lecz wyłącznie kierowcy.

prosze Cie... czyli pancia na rowerku blokująca w godzinach szczytu rano most poniatowskiego? za nią wlecze się 30 aut, a JEDNA pańcia na rowerku ma być uprzywilejowana? = generować jeszcze większy korek? sama nie wie po ktorym pasie jechac (czy bus czy nie), ale i tak praktycznie blokuje oba...

samochod wg kodeksu moze dostac mandat za zbyt wolne poruszanie sie po drodze... dlaczego nie moge jechac kulturalnie 50 przez miasto, bo rowerek jedzie po glownej arterii? niech spada na chodnik bo jest za wolny na droge! on pojedzie po wszystkim, ja musze sie trzymac asfaltu... nie musimy sobie przeszkadzac...

typowo polskie podejscie - zakazywac/nakazywac... a nie szukać kompromisow i rozwiazan...

Napisano
  • Autor

> .

> A ja osobiście uważam, że rowerzyści nie powinni musieć znać kodeksu drogowego. Powinni być

> traktowani jak święte krowy tak jak np. w Holandii.

No nie, to już chyba gruba przesada. Chcesz usankcjonować nieznajomość prawa ? icon_eek.gif Kurcze, chyba nie o to chodzi aby przejmować wszystko jak leci z Zachodu, bo jak widać nie zawsze to co jest stamtąd jest dobre. Parę przykładów: niski poziom nauczania czy wielkie hale biurowe "open space" w USA, kretyńskie 2 osobne krany z wrzątkiem i lodowatą wodą w Anglii.

Chyba kazdy myślący kierowca ma dosyć wariatów na rowerach , wjezdzających na pasy pełnym pędem, albo wieśniaków jeżdzących w nocy bez świateł i to często wężykiem

Napisano

Dla mnie ten przepis jest głupi.

Wystarczy jechać rowerem z prędkością pieszego, wychodzi na to samo i kierowca napewno zdąży zauważyć rowerzyste.

A pędzący to faktycznie może wywołać zagrożenie głównie dla siebie samego.

Oczywiście wystarczy zdrowy rozsądek, którego zazwyczaj brakuje, pewnie stąd ten przepis.

Napisano

> żeby taki rowerzysta jeszcze wiedział, że ma obowiązek jechać ścieżka rowerową, a nie obok ulicą to

> już połowa sukcesu.

Sciezki rowerowe to są tory przeszkód a nie ścięzki.

Jak by Ci się jechało autem, gdybyś powiedzmy co 500m miał próg zwalniający?

Napisano

Ja do tej pory nie rozumiem, dlaczego kaski dla rowerzystów nie są obowiązkowe. A o tym, że 90% rowerzystów to bezmózgi, świadczy to, że jeżdżą w ruchu miejskim bez kasków. Ja sam często pomykam rowerkiem, ale lubię ścieżki rowerowe poza miastem (i tego jest coraz więcej na szczęście), nie wyobrażam sobie jazdy rowerem bez kasku! A żeby jeździć po takim mieście jak Kraków, bez kasku, bez ścieżek rowerowych i na dodatek lejąc na reguły KD? O nie, dawno wyrosłem z wieku, gdy uważałem sie za nieśmiertelnego...

Napisano

> Sciezki rowerowe to są tory przeszkód a nie ścięzki.

> Jak by Ci się jechało autem, gdybyś powiedzmy co 500m miał próg zwalniający?

przeciez samochodem tak wlasnie sie jedzie - co chwila sa np swiatla i inne spowolnienia ruchu ....

Napisano

> Ja do tej pory nie rozumiem, dlaczego kaski dla rowerzystów nie są obowiązkowe.

I kamizelki odblaskowe ok.gif

Jedziesz nocą a tu nie oświetlony rower przed tobą.... i niech jeszcze ktoś ci oślepi z nadprzeciwka no.gif kilka lat temu zawsze mijałem jedną Pania na rowerku jadac rano do pracy.... zawsze ciemno i zawsze nieoświetlona a droga prowadziła w tym miejscu przez lasek.... obok sciezka, może nie rowerowa ale idealna pod rower.... jednego razu musiałem odczekać 2,5 godziny - droga zamknięta ktoś przez CB podawał, ze ofiara śmiertelna - rowerzysta potracony przez TIR-a.... już więcej nie widziałem tej pani frown.gif i tego roweku

Napisano

> I kamizelki odblaskowe

swiatla sa obowiazkowe, po co jeszcze kamizelki

a tak w ogole:

patrzac z jednej strony: jak ktos nie bedzie "chcial" zauwazyc rowerzysty to go nie zauwazy pomimo dziesieciu swiatel i pietnastu kamizelek odblaskowych

a z drugiej strony: jesli rowerzyscie bedzie zalezalo na wlasnym bezpieczenstwie to zalozy kamizelke, mimo, ze przepisy tego nie wymagaja.

Napisano

> swiatla sa obowiazkowe, po co jeszcze kamizelki

> a tak w ogole:

> patrzac z jednej strony: jak ktos nie bedzie "chcial" zauwazyc rowerzysty to go nie zauwazy pomimo

> dziesieciu swiatel i pietnastu kamizelek odblaskowych

Ale chyba nie zaprzeczysz, ze takie kamizelki BARDZO poprawiaja szanse na zobaczenie jakiegos idioty bez swiatel...

Przejezdzasz w nocy przez kazda wioske 10km/h wypatrujac pijanych rowerzystow?

Jak dla mnie kamizelki za obszarem zabudowanym powinny byc obowiazkowe

Bo srednio mnie rajcuje, ze to nie bedzie moja wina jesli bym go potracil...

Napisano

Ale pomyślał ktoś z Was, że taki rowerzysta też musi mieć jakieś małe pole powiedzmy 30cm od pobocza żeby w razie czego ominąć dziurę? czy ma pozabijać się na sypkim i dziurawym poboczu... i w dodatku znisczyć sobie i tak najtańszy rower jaki był w sklepie...

Ja tam się nie spotkałem z takim bezsczelnym zachowaniem jadąc na rowerze a w razie czego zjeżdżam maksymalnie w bok żeby kierowca samochodu mógł swobodnie przejechać...i w przeciwieństwie do innych rowerzystów ja mam lusterko i jeżdżę z głową tam gdzie mi się podoba...

Na skuterze choćbym jechał 120km/h to kierowca samochodu musi mnie wyprzedzić....koniecznie - wszyscy jedziemy jednakowo, nawet nie ma miejsca przede mną bo jest auto więc daleko nie zajedzie ale on musi... wytłumaczy mi to ktoś? Raczej się nie boję i wyjeżdżam na środek żeby zrozumiał, że jedzie jak*****(prosiaczek) i stwarza niebezpieczeństwo dla mnie jako kierowcy jednośladu...

Jest coraz lepiej ale co do kierowców samochodów ciężarowych mam duże zastrzeżenia...jak na bezkolizyjnych światłach jest czerwone w prawo a ten sobie jedzie...z reguły daję po garach żeby obrtrąbić takiego bezmyślnego kierowcę szczególnie jak ja ruszam a on sobie skręca i mi wyjeżdża przed koła...

Już obiecuje sobię, że zejdę z roweru i obiję twarz takiemu kierowcy...jak tylko się zastrzymie

Napisano

> Ale chyba nie zaprzeczysz, ze takie kamizelki BARDZO poprawiaja szanse na zobaczenie jakiegos

> idioty bez swiatel...

> Przejezdzasz w nocy przez kazda wioske 10km/h wypatrujac pijanych rowerzystow?

> Jak dla mnie kamizelki za obszarem zabudowanym powinny byc obowiazkowe

> Bo srednio mnie rajcuje, ze to nie bedzie moja wina jesli bym go potracil...

Z tego co mi wiadomo kamizelki odblaskowej używa się w sytuacjach zagrożenia wynikających np z wypadku. w ktorym należy założyć takową...Wtedy kierowca widzi, że coś się stało i powinien zachować szczególną ostrożność...A jak każdy zacznie zakładać kamizelki odblaskowe to zniknie ich jakże pożyteczne znaczenie wynikające z sytuacji zagrożenia...

Zwykła lampka led wystarczy do roweru wystarczająco daje po gałach żebym był widoczny...

Napisano

> Powinni być

> traktowani jak święte krowy tak jak np. w Holandii.

az tak radykalny bym nie byl, ale faktycznie rowerzysci powinni miec wieksze prawa

> Zresztą podobnie jest z pieszymi. W cywilizowanych krajach wystarczy że pieszy zbliża się do

> przejścia i auta się zatrzymują by go przepuścić. To dlatego nie ma problemu, że pieszy

> wtargnął na pasy.

tak powinno byc i w Polsce

ale na razie jest dokladnie odwrotnie, na pasach piesi za zastraszeni, musza czekac na swoja kolej, a jesli przejda poza wyznaczonym miejscem (chocby i na pustej drodze) dostaja mandat, jakby to bylo najwieksze przewinienie polskich drog. sick.gif

> Problemem w Polsce nie są ani piesi ani rowerzyści lecz wyłącznie kierowcy.

piesi tez mnie czasem denerwuja zlosnik.gif

Jezdzilem ostatnio troche po Szwecji i chcialem podobne zasady zastosowac w Polsce, ale sie nie da, bez zmiany mentalnosci pieszych.

W sumie to im sie nie dziwie, ze sa zaskoczeni kiedy ktos ich przepuszcza i nie wyjda na jezdnie dopoki sie calkowicie nie zatrzymam, ale niektorzy po prostu stoja przed przejsciem, a wcale nie maja zamiaru przechodzic. Ja sie zatrzymuje, o on sie patrzy na mnie jak na idiote. Wiec ja mu kiwam, zeby przechodzil, a pieszy nadal patrzy sie na mnie jak na idiote. W koncu odwraca sie i idzie w ogole w przeciwna strone.

Albo ja sie zatrzymuje, a pieszy daje mi znak reka, zebym jednak jechal pierwszy. A ja przeciez nie po to sie zatrzymywalem, zeby on mnie przepuszczal.

Napisano

> Jak dla mnie kamizelki za obszarem zabudowanym powinny byc obowiazkowe

i sadzisz, ze Ci ktorzy teraz jezdza bez swiatel takie kamizelki by zakladali?

Napisano

> i sadzisz, ze Ci ktorzy teraz jezdza bez swiatel takie kamizelki by zakladali?

Nawet jesli niewielka czesc by zalozyla to jestem przekonany ze kilka istnien ludzkich udalo by sie w ten sposob uratowac ok.gif

Napisano

> Ja do tej pory nie rozumiem, dlaczego kaski dla rowerzystów nie są obowiązkowe.

Bo zaraz odezwaliby się przeciwnicy obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa w aucie i marudzili o narzucaniu im czegoś, co służy tylko ich bezpieczeństwu.

Napisano

> Bo zaraz odezwaliby się przeciwnicy obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa w aucie i marudzili o

> narzucaniu im czegoś, co służy tylko ich bezpieczeństwu.

To o mnie. Uważam, za słuszny brak prawnego obowiązku zakładania kasku przez rowerzystów. I narciarzy też.

Co do kamizelek, to akurat uważam, że ich przywdziewanie ma wpływ nie tylko na przywdziewającego.

mar00ha

Napisano

> musisz byc cholernie niepoprawnym optymista

Widzisz w Norwegi nawet idacy wieczorem na spacer do parku zakładają kamizelki pomarańczowe.... coraz więcej widze motocyklistów w kamizelkach - oni wiedzą że to nie obciach tylko ich zdrowie lub życie czacha.gif

Napisano

> To o mnie. Uważam, za słuszny brak prawnego obowiązku zakładania kasku przez rowerzystów. I

> narciarzy też.

Nie powiem żebym, pisząc to, nie pomyślał o Tobie. zlosnik.gif Ale myślę, iż nie ma sensu wałkować tego kolejny raz. zlosnik.gif

> Co do kamizelek, to akurat uważam, że ich przywdziewanie ma wpływ nie tylko na przywdziewającego.

Z tym się zgadzam. ok.gif

Napisano

> Z tego co mi wiadomo kamizelki odblaskowej używa się w sytuacjach zagrożenia wynikających np z

> wypadku. w ktorym należy założyć takową...Wtedy kierowca widzi, że coś się stało i powinien

> zachować szczególną ostrożność...A jak każdy zacznie zakładać kamizelki odblaskowe to zniknie

> ich jakże pożyteczne znaczenie wynikające z sytuacji zagrożenia...

> Zwykła lampka led wystarczy do roweru wystarczająco daje po gałach żebym był widoczny...

Sznur aut jadących z przeciwnego kierunku daje więcej światła niż jedna lampka LED w rowerze. Kamizelkę widać z dużo większej odległości. Szczególnie w warunkach wiosenno jesiennych, kiedy mamy częste opady deszczu i lekkie zamglenia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.