Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bat na pijaków za kółkiem?

Featured Replies

Napisano

Ba - mnie zastanawia to, co się dzieje w moim mieście.

Jest sobie pewien gościu, alkoholik. Wszycy wiedzą, że jeździ po pijaku. Pierwsza kontrola, odebranie prawa jazdy, wyrok w zawiasach.

PO WYROKU gościu (także po pijaku) spowodował wypadek, z rannymi osobami. I co? Minął miesiąc, a On kolejnym samochodem znów sobie jeździ narąbany.

Troszkę nie rozumiem, jak osoba po wyroku za jazdę po pijaku, późniejszym spowodowaniem wypadku z rannymi osobami może dalej chodzić na wolności...

Że gościu ma kasy jak lodu - inna sprawa...

Także przepisy przepisami, a życie i tak pokazuje swoje.

Napisano

> W miastach, w dużym tłumie, jesteśmy w zasadzie bezkarni. Pomijam sporadycznie organizowane "trzeźwe poranki".

Regularnie przejeżdżam przez "trzeźwe poranki" od dłuższego czasu (na Alejach Jerozolimskich w Warszawie) i ani razu nie dmuchałem.

mar00ha

Napisano

> Regularnie przejeżdżam przez "trzeźwe poranki" od dłuższego czasu (na Alejach Jerozolimskich w

> Warszawie) i ani razu nie dmuchałem.

> mar00ha

Zamien Golfa VI na III a gwarantuje Ci, ze staniesz sie stalym klientem hehe.gif

Napisano

tu nie trzeba zmieniac prawa, sadzic kary smierci dla calej rodziny

trzeba zmienic mentalnosc ludzi swoich bliskich, znajomych itd

a problem zmniejszy sie lub moze nawet zniknie

Napisano

> tu nie trzeba zmieniac prawa, sadzic kary smierci dla calej rodziny

> trzeba zmienic mentalnosc ludzi swoich bliskich, znajomych itd

Hmm, ale co ja niby mialbym zmieniac?

A tym bardziej juz moi znajomi?

Moze cytuj jak na cos konkretnego odpowiadasz, bo szczerze mowiac nie wiem o co Ci chodzi zlosnik.gif

Napisano

> Ba - mnie zastanawia to, co się dzieje w moim mieście.

> Jest sobie pewien gościu, alkoholik. Wszycy wiedzą, że jeździ po pijaku. Pierwsza kontrola,

> odebranie prawa jazdy, wyrok w zawiasach.

> PO WYROKU gościu (także po pijaku) spowodował wypadek, z rannymi osobami. I co? Minął miesiąc, a On

> kolejnym samochodem znów sobie jeździ narąbany.

> Troszkę nie rozumiem,

Bo tu problem jest nie w tym, że on jeździ pijany, ale w tym, że generalnie ma problem z głową. Jeśli człowiek spowoduje kolizję nawet po trzeźwemu, to zapala mu się lampka "na coś trzeba uważać". Normalny człowiek nawet po kielichu ma takie reakcje. Ten facet przypuszczam nawet na trzeźwo nie rozumuje w ten sposób. Więc alkohol nie ma tu nic do rzeczy.

Napisano

> tu nie trzeba zmieniac prawa, sadzic kary smierci dla calej rodziny

> trzeba zmienic mentalnosc ludzi swoich bliskich, znajomych itd

> a problem zmniejszy sie lub moze nawet zniknie

Ale CO TY CHCESZ ZMIENIAĆ??? Gdzie są ci pijani?! Od 89 roku mam prawko i w swej karierze spotkałem dwóch ewidentnie pijanych za kółkiem. Wypadki w większości powodują ludzie zupełnie trzeźwi, którym odbija za kółkiem, lub którzy ulegają wpływowi czynników zewnętrznych, choćby spadkowi ciśnienia i senności. Czy żeby wyeliminować potencjalne zagrożenie należy wyposażyć auto w ciśnieniomierz i zakazać prowadzenia poniżej jakiegoś ustalonego poziomu? screwy.gif

Napisano

> Hmm, ale co ja niby mialbym zmieniac?

> A tym bardziej juz moi znajomi?

> Moze cytuj jak na cos konkretnego odpowiadasz, bo szczerze mowiac nie wiem o co Ci chodzi

ogarnij sie, a w jakim temacie piszesz?

Napisano

> Ale CO TY CHCESZ ZMIENIAĆ??? Gdzie są ci pijani?! Od 89 roku mam prawko i w swej karierze spotkałem

> d

fakt, po co zmieniac prawo skoro pijani za kiera to sf hehe.gif

wedlug Ciebie nie ma tematu i problemu?

Napisano

> fakt, po co zmieniac prawo skoro pijani za kiera to sf

> wedlug Ciebie nie ma tematu i problemu?

temat jest ale wygląda inaczej niż podaja statystyki. Tak samo pijani jeżdżą w innych krajach europy tylko tam po piwie lub na kacu można leglnie a u nas już nie a statystyki dalej rosną

Napisano

> ogarnij sie, a w jakim temacie piszesz?

Ja wiem w jakim pisze, ale nie bardzo rozumiem do czego sie odniosles, bo nie raczyles nic zacytowacsmirk.gif

Jezeli odpowiadasz losowo to wybacz, ale nie czytam w Twoich myslach...

Poza tym jesli masz chec to zmieniaj swoich znajomych, ja nie mam z tym problemu hehe.gif

Napisano

> fakt, po co zmieniac prawo skoro pijani za kiera to sf

> wedlug Ciebie nie ma tematu i problemu?

Nie, nie ma!

Napisano

> 500zł za jazdę bez uprawnień

podobno jest różnica między brakiem uprawnień jako nie zrobieniu prawka a co innego jak uprawnienia są cofnięte.

kumplowi zabrali za 0.21 i też kombinował grinser006.gif

Napisano

> podobno jest różnica między brakiem uprawnień jako nie zrobieniu prawka a co innego jak uprawnienia

> są cofnięte.

> kumplowi zabrali za 0.21 i też kombinował

jest różnica między brakiem, a niezastosowaniem do wyroku sądu

Napisano

> Z tym, że zwykle działa dziwna zasada - jeśli ktoś notorycznie jeździ na bańce/bez dokumentów/czego

> tam jeszcze, to jeździ i jeździ, i nic, policmajstra nie uświadczy. A jeśli komuś przydarzy

> się ten jeden raz "na bakier", to i stu metrów nie ujedzie a trafi na kontrolę

niestety, doświadczylem tej zasady sick.gif

Napisano

> niestety, doświadczylem tej zasady

po okolicy notorycznie jeżdżę bez jakichkolwiek dokumentów przy sobie i ani razu problemu, czyli coś w tej zasadzie jest 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Oczywiście. Na tej samej zasadzie co przy okazji dyskusji o karze śmierci. Im surowsza kara tym

> większa determinacja.

To zupełnie co innego. Nie porównujmy konsekwencji kary śmierci i dożywotniego odebrania prawa jazdy.

> Jeśli będziemy dożywotnio odbierać uprawnienia to co będzie groziło gościowi? Drugi raz prawa jazdy

> nie straci.

> A jeśli straci na rok-dwa i w tym czasie nie będzie miał co do garnka włożyć bo akurat pracował

> autem, to po upływie tego czasu pomyśli 10 razy zanim znowu wpakuje się w podobne kłopoty.

Odbieranie na jakiś czas prawa jazdy nie jest u nas niczym nowym, a jednak zdarzało się, że tacy, którym to prawko odebrano, siadali za kółko bez niego. Na niektórych to jeszcze za słaby i za mało skuteczny straszak. To samo zresztą może być i przy odebraniu im prawka na zawsze.

Napisano

> Odbieranie na jakiś czas prawa jazdy nie jest u nas niczym nowym, a jednak zdarzało się, że tacy,

> którym to prawko odebrano, siadali za kółko bez niego. Na niektórych to jeszcze za słaby i za

> mało skuteczny straszak. To samo zresztą może być i przy odebraniu im prawka na zawsze.

Nie może być tylko będzie, i to raczej na większą skalę. Przy terminowym odebraniu uprawnień człowiek nawet jak go korci to może stwierdzić że jednak poczeka, odnowi i będzie jeździć legalnie. Przy zatrzymaniu dożywotnim zacznie jeździć od razu bo nie bedzie motywacji zeby czekać.

Powiedziałbym nawet że to kara pod pewnymi względami gorsza od dożywotniego więzienia, bo z więzienia można pod pewnymi warunkami wyjść wcześniej, natomiast nie wiem czy będzie możliwość odwołania dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów po pewnym czasie.

Napisano

> To zupełnie co innego. Nie porównujmy konsekwencji kary śmierci i dożywotniego odebrania prawa

> jazdy.

Ależ oczywiście, że można porównywać. Schemat podobny - nie mam nic do stracenia -> znowu zabiję / drugi raz prawka mi nie odbiorą -> siadam na bani.

> Odbieranie na jakiś czas prawa jazdy nie jest u nas niczym nowym, a jednak zdarzało się, że tacy,

> którym to prawko odebrano, siadali za kółko bez niego.

Bo to nie działa na wszystkich, co zresztą widać w informacjach z prasy czy telewizji. Ale, jak słusznie wyjaśnił Pawel-W, do niektórych pustych łbów przemówi fakt, że za rok czy dwa jednak będą mogli wsiąść za kółko i może lepiej tych kilka razy przejść się piechotą.

Oczywiście trafiają się wyjątkowo niepełnosprytni, którzy potrafią wsiąść do auta po pijaku na kilka dni przed zakończeniem trwania okresu środka karnego.

Napisano

> Z tym, że zwykle działa dziwna zasada - jeśli ktoś notorycznie jeździ na bańce/bez dokumentów/czego

> tam jeszcze, to jeździ i jeździ, i nic, policmajstra nie uświadczy. A jeśli komuś przydarzy

> się ten jeden raz "na bakier", to i stu metrów nie ujedzie a trafi na kontrolę

Znam taką jedną osobę, która już chyba 15 lat temu straciła prawko za jazdę po pijaku, ale nadal jeździ... z prawem jazdy koleżanki, która jest do niej zupełnie niepodobna. Miała już chyba raz kontrolę i policjanci się nie zorientowali, że to nie jej dokument. Z kolei klient firmy rodziców często (raz na miesiąc, czasem częściej) przejeżdża ponad 1500 km w dwie strony bez żadnych dokumentów (też stracił prawko) i do tego często po pijaku... oczywiście żadnych konsekwencji z tym związanych nie ponosi.

Napisano

> Zamien Golfa VI na III a gwarantuje Ci, ze staniesz sie stalym klientem

W Fabii (rocznik 2003, przyciemnione wszystkie szyby) też mnie nigdy nie zatrzymano do dmuchania podczas "czeźwych poranków".

mar00ha

Napisano

> Nie, nie ma!

moze wyprowadz auto z garazu czesciej niz tylko w niedzielne przedpoludnie

Napisano

> moze wyprowadz auto z garazu czesciej niz tylko w niedzielne przedpoludnie

daj spokój, Nubirskiego nie przekonasz. On twierdzi, że wypadki powodują trzeźwi bo pijani jada ostrożnie.

Nie dociera do niego, że taki deliktwent co ma 0.3, abo 0.5 promila zachowuje się właśnie jak trzeźwy któremu odbiło, któremu skoczyło ciśnienie, albo który przysypia.

Nubirski nie jest reprezentatywny, spotkał przecież tylko dwóch pijanych kierowców w całej swojej karierze. Rozmawiać trzeba z tymi, którzy codziennie wykrywają kilku czy kilkunastu, albo sprzątają po kozakach na dwóch gazach.

Napisano

Będę powtarzał do upadłego.

Żeby dostać pozwolenie na broń trzeba mieć znajomości w policji lub przejść wszystkie apelacje w sądach, nie wspominając, ze spełnia się oczywiście ustawowe wymogi. A jak szczęśliwy posiadacz zostanie złapany niosąc giwerę po pijaku to traci pozwolenie i w ciągu kilku dni ma oddać giwerę.

PJ i samochód można posiadać bez większych problemów i po złapaniu po pijaku trzeba co prawda oddać PJ, ale jeździć można dalej, nielegalnie, ale można.

Rocznie na drogach ginie kilka tysięcy ludzi, z legalnie posiadanej broni ginie jedna lub dwie.

Jeśli więc po pijaku zabierają broń to powinni także zabierać samochód jako narzędzie zbrodni.

Inaczej nic się nie zmieni

Napisano

> Jeśli więc po pijaku zabierają broń to powinni także zabierać samochód jako narzędzie zbrodni.

> Inaczej nic się nie zmieni

Strasznie upraszczasz sprawę biorąc pod uwagę jedyną wspólną cechę samochodu i broni - możliwość wyrządzenia nimi krzywdy.

Ale broń służy w zasadzie jednemu - pozbawianiu drugiego człowieka zdrowia albo życia. Oczywiście są ludzie jak Ty, którzy wizytę na strzelnicy traktują jako hobby czy sport. Ale to jest mało znaczący w dyskusji ułamek.

Samochód natomiast służy do przemieszczania się z miejsca na miejsce a to, że można nim kogoś zabić to uboczny efekt pewnych jego cech (masa, prędkość, etc.). Podobnie zresztą jak nóż, widelec, cegła i setki codziennie używanych narzędzi, od których na świecie giną tysiące ludzi choć nie takie było ich (tych narzędzi) przeznaczenie.

Dlatego właśnie zawsze będę przeciwny powszechnemu dostępowi do broni. Nie służy on niczemu pożytecznemu.

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

a co mu zrobią jak go złapią za kółkiem po dożywotnim zabraniu prawo jazdy? zapewne dostanie mandat 500 zł za brak uprawnień do kierowania hehe.gif

Napisano

> a co mu zrobią jak go złapią za kółkiem po dożywotnim zabraniu prawo jazdy? zapewne dostanie mandat

> 500 zł za brak uprawnień do kierowania

No nie do konca, bo podpada juz pod paragraf niezastosowania sie do wyroku sadu i tak rozowo nie jest smile.gif

Napisano

> No nie do konca, bo podpada juz pod paragraf nie zastosowania sie do wyroku sadu i tak rozowo nie

> jest

polecam zobaczyć cały, a w szczególności od 2 minuty skromny.gif

hehe.gif

Napisano

> powinni także zabierać samochód jako narzędzie zbrodni.

> Inaczej nic się nie zmieni

Powinni, powinni. Nawet kilka lat temu były próby, żeby to jakoś usankcjonować i wprowadzić na stałe do praktyki ale jakoś sprawa ucichła sick.gif Z tego co pamiętam po pierwszych próbach zabierania samochodów pojawiła się masa pseudoprawników krzyczących, jakie to jest złe i bezsensowne i nieskuteczne.

Ten pomysł albo zabiło jakieś lobby pijaków mających niezłe wejsćia w sejmie albo może to było faktycznie nieskuteczne. Jak zaczęli zabierać stare zajeżdżone pijackie polonezy, to potem mieli z nimi tylko problem...

Napisano

> Strasznie upraszczasz sprawę biorąc pod uwagę jedyną wspólną cechę samochodu i broni - możliwość

> wyrządzenia nimi krzywdy.

> Ale broń służy w zasadzie jednemu - pozbawianiu drugiego człowieka zdrowia albo życia. Oczywiście

> są ludzie jak Ty, którzy wizytę na strzelnicy traktują jako hobby czy sport. Ale to jest mało

> znaczący w dyskusji ułamek.

> Samochód natomiast służy do przemieszczania się z miejsca na miejsce a to, że można nim kogoś zabić

> to uboczny efekt pewnych jego cech (masa, prędkość, etc.). Podobnie zresztą jak nóż, widelec,

> cegła i setki codziennie używanych narzędzi, od których na świecie giną tysiące ludzi choć nie

> takie było ich (tych narzędzi) przeznaczenie.

> Dlatego właśnie zawsze będę przeciwny powszechnemu dostępowi do broni. Nie służy on niczemu

> pożytecznemu.

oczywiście, ze upraszczam. To co napisałem ma dotyczyć tylko tych, którzy pojazdami mogą wyrządzić krzywdę taką sama jak bronią palną użytą zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.

Ja też jestem przeciwko powszechnemu dostępowi do broni. Chce tylko, żeby mogli ją dostawać ci, którzy spełniają ustawowe wymagania, a nie Ci co mają znajomości.

Napisano

> Do tego - uważam że należy ucywilizować dopuszczalną normę.

Ja zawsze bylem zdania, ze norma powinna byc 0.0, ale ostatnio bylem w Hiszpanii i widzialem jak tam sprawa wyglada.

Doszedlem do wniosku, ze wszystko glownie zalezy od rozsadku kierowcy.

Jesli go ma, to moze prowadzic majac nawet promil alkoholu we krwi, a jesli go nie ma, to zadne zakazy, zadne kary do niego nie trafia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.