Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bat na pijaków za kółkiem?

Featured Replies

Napisano

Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których są osoby ranne lub zabite.

Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

to jest ZA MAŁO...kolizja lub wypadek...a ilu się uda?

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

Wg mnie to i tak mało - ilu jest takich którym się "udaje" i nie zostają ani złapani ani nie powodują wypadku crazy.gif dożywotnie odebranie uprawnień mogłoby mieć sens jeśli obowiązywałoby także podczas zatrzymania delikwenta i wydmuchaniu przez niego choćby tych 0.3 promila... wtedy może zaczęliby się bać co poniektórzy oslabiony.gif

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

A nie umknęło Ci wspomniene o możliwym złagodzeniu kary? Toż każdy pijak stanie się jedynym żywicielem rodziny zarabiającym jeżdżeniem samochodem na utrzymanie...Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zabieranie uprawnień dozywotnio KAŻDEMU jeżdżącemu na podwójnym gazie - i bez wyjątków.

Napisano

Jestem za surowym karaniem pijaków ale jakoś mnie nie przekonuje dożywotnie odbieranie PJ. To nie tędy droga. Uważam,że kara zbyt dotkliwa dla tego 1% które "da się złapać". Ja bym jednak jakąś furtkę na przyszłość zostawił dla takich pajacy ale jednak ludzi, którzy mogą rokować na prawdziwą i sumienną poprawę na przyszłość.

Problemem jest to ilu złapią pijaków? 1%,2%,3% z całej puli jeżdzących? Idziemy w kierunku ekstremalnie ostrych kar ale wykrywalności wciąż na żenującym poziomie. NIE O TO CHODZI w prawie. Najważniejsze jest to,że kara jest nieunikniona a nie jej wysokość.

Co z małolatem w wieku 16lat? Dożywotni brak PJ? Dla mnir to przesada, ale zaraz mnie pewnie zjecie ooniee.gif

Napisano

A że tak spytam czy wam nigdy ale to nigdy nie zdażyło się wsiąść za kółko pod wpływem ?

nie koniecznie świadomie wiecie sporo pijaków za kółkiem to osoby które dzień wcześniej piły i rano wsiadają przekonani że są trzeźwi

pozatym ile % wypadków jest winą pijanych, a ile np młodzieży bez wyobraźni ...

oczywiście nie jestem zwolennikiem jazdy na podwójnym gazie 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

Znam sporo pijaków którym zabrano prawo jazdy i wszyscy normalnie jeżdżą samochodami. Jedno co jest dobre, to że większość z nich jeździ trzeźwym zlosnik.gif. Po zdaniu egzaminu i odzyskaniu prawa jazdy dalej jeżdżą nawaleni. U nas nie ma na to siły.

Napisano

> Znam sporo pijaków którym zabrano prawo jazdy i wszyscy normalnie jeżdżą samochodami. Jedno co jest

> dobre, to że większość z nich jeździ trzeźwym . Po zdaniu egzaminu i odzyskaniu prawa jazdy

> dalej jeżdżą nawaleni. U nas nie ma na to siły.

ok.gif

Dokładnie, wykrywalność mizerna. A po wsiach to już w ogóle żenada.

Rozwiązanie jest prostsze dowalić 1000-5000-10000 PLN do zapłaty i zabór PJ na 5lat. Ew 1000pln i zabór PJ na 15lat i powtórny egzamin na PJ po 15latach. Ale to musi iść z drastyczną poprawą wykrywalności!

Napisano

> Rozwiązanie jest prostsze dowalić 1000-5000-10000 PLN do zapłaty i zabór PJ na 5lat. Ew 1000pln i

> zabór PJ na 15lat i powtórny egzamin na PJ po 15latach.

To nic nie da! Zabieranie prawa jazdy to nie jest metoda. Oni i tak będą jeździć, z prawem czy bez. Ja bym wprowadził obowiązek używania przez pijanych kierowców na przykład zielonego koguta albo innych sygnałów ostrzegawczych i niech sobie jeżdżą, dodatkowo z jakimiś ograniczeniami szybkości itp. Pozatym kara za samą jazdę nie jest odstraszająca. Mnie na przykład przed jazdą po pijaku kompletnie nie odstrasza perspektywa utraty prawa jazdy, tylko konsekwencje spowodowania kolizji na przykład z bardzo drogim samochodem, w którym jadące dziecko wyląduje na wózku do końca życia hehe.gif. Z tego powodu w życiu nie wsiądę za kierownicę po wypiciu alkoholu.

Napisano

nic to nie da. Jezdze jakies 25 tys rocznie i od poczatku jak mam prawo jazdy (a jest to juz pare ladnych lat) mialem chyba 1 kontrole dokumentow

wiec co to da? Mozna latami jezdzic i nawet nie spotkac kontroli na drodze

Napisano

> A że tak spytam czy wam nigdy ale to nigdy nie zdażyło się wsiąść za kółko pod wpływem ?

nigdy. jak bylem po imprezie i okazalo sie, ze musze jechac, najpierw bylem dmuchnac na komisariacie.

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

Większość wypadków jest spowodowana nie przez 'pijanych' kierówców, ale poprzez nagminne łamanie ograniczeń prędkości i nieustępowanie pierwszeństwa przejazdu. Proponuję zabrać się najpierw za tę grupę kierowców. Przekroczysz prędkość o 10km/h tracisz prawko na rok, o 20km/h to na 2 lata, spowodujesz wypadek poprzez nieustąpienie pierwszeństwa - tracisz prawko dożywotnio.

Dopiero takie działanie drastycznie poprawiłoby stan bezpieczeństwa na drodze hehe.gif.

Napisano

> nigdy. jak bylem po imprezie i okazalo sie, ze musze jechac, najpierw bylem dmuchnac na

> komisariacie.

I co uważasz, że jak Ci spadnie z np. 0.25 na 0.15 promila to stajesz się bardziej bezpiecznym kierowcą oraz prawym i sprawiedliwym obywatelem?

Twoje dmuchanie było spowodowanie tylko strachem przed utratą prawka zlosnik.gif.

Napisano

> Większość wypadków jest spowodowana nie przez 'pijanych' kierówców, ale poprzez nagminne łamanie

> ograniczeń prędkości

No ale właśnie od kilku lat jest prowadzona krucjata przeciwko mistrzom prostej i deptania ile fabryka dała. I co? Prawie każdy krzyczy, że fotoradary i drogówka w krzakach to zło, bezsens i gnębienie niewinnych kierowców. No bo każdy przecież doskonale panuje nad autem przy prędkościach >100, szczególnie w zabudowanym... A najbardziej niebezpieczni są ci, co jeżdżą 40 i przeszkadzają tym lepsiejszym szybsiejszym

Napisano

Heh tak mi sie skojarzylo.

Udzielam sie zarowno tutaj, jak i na irlandzkim forum na temat motoryzacji.

Wlasnie ostatnio byl tam watek, na temat rzadowego projektu obizenia dopuszczalnego limitu alkoholu z 0.8 do 0.5

Jednak mimo tego nadal ci zlapani w granicach 0.5 - 0.8 byliby traktowania poblazliwie (tzn 3 punkty (max 12 na 3 lata) i mandat 200 euro).

I teraz tak widze rozbieznosc opinii.

Tutaj wszyscy najchetniej by kierowcow-bombowcow po kielichu wsadzili na dozywoscie za kratki, albo jeszcze lepiej pod gilotyne. A tam raczej wiekszosci nie podoba sie pomysl obnizenia limitu, i argumentuja to tym, ze i tak najwiecej wypadkow jest powodowanych przez tych ktorzy jezdza jak wariaci, niebezpiecznie wyprzedzaja, itp.

Glownie tez kroluje argument, ze zamiast obnizac limit, poprostu wystarczylo by zwiekszyc kontrole aby ludzie przestrrzegali obecnego 0.8.

I czytajac obie strony sam juz nie wiem co mam myslec.

Napisano

> nic to nie da. Jezdze jakies 25 tys rocznie i od poczatku jak mam prawo jazdy (a jest to juz pare

> ladnych lat) mialem chyba 1 kontrole dokumentow

> wiec co to da? Mozna latami jezdzic i nawet nie spotkac kontroli na drodze

Z tym, że zwykle działa dziwna zasada - jeśli ktoś notorycznie jeździ na bańce/bez dokumentów/czego tam jeszcze, to jeździ i jeździ, i nic, policmajstra nie uświadczy. A jeśli komuś przydarzy się ten jeden raz "na bakier", to i stu metrów nie ujedzie a trafi na kontrolę hehe.gif

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

Genialne, zamiast pracować nad egzekwowaniem prawa i nieuchronnością kary, podnośmy pułap za przestępstwo.

Już widzę oczami wyobraźni tych kierowców którzy nie zatrzymają się do kontroli i będą pościgi i obławy - po co ma się zatrzymać, przecież nie ma nic do stracenia. No i Ci którzy stracą prawko... na pewno nie będą jeździć...

A można wprowadzić prace społeczne i skuteczniej wsadzać do mamra (jeżeli był to wypadek po pijaku).

Napisano

Ile wypadków powodują pijani? 5%? 10% Pewnie nie więcej. Z tego raczej wynika, że prawdziwym problemem są trzeźwi na drodze, a nie pijani.

mar00ha

Napisano

> Ile wypadków powodują pijani? 5%? 10% Pewnie nie więcej. Z tego raczej wynika, że prawdziwym

> problemem są trzeźwi na drodze, a nie pijani.

> mar00ha

Niestety nie sa tak miedialni, jak facet po imprezie co rano mial 0,4 promila zlosnik.gif

Ale wg wiekoszosc na AK to juz niemalze zabojca. Pomijam juz fakt, ze zazwyczaj taki ktos jedzie duuuzo ostrozniej.

A Ci co po pijaku jezdza to i tak beda jezdzic bo prawo jazdy juz dawno stracili no.gif

Ja nie wiem czemu w innych krajach moge miec normalne rozwiazania, a u nas najlepiej od razu zrobic igrzyska sick.gif

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

Nic to nie da jeśli nie zmieni się poziom wykrywalności.

Kilka lat temu była tu na ten temat bardzo fajna dyskusja, w której OZI pokazywał rozwiązania z NSW ( nie wiem czy te są aktualne ). Wysokie kary finansowe i długi okres pozbawienia uprawnień za high range i za recydywę, łącznie z pozbawieniem wolności, pierwsze wykroczenie traktowane w miarę łagodnie. Niby dobry wzór ale...

Choćby u nas za jazdę po pijaku groziła kara śmierci wykonana przez funkcjonariusza na miejscu zdarzenia bo nic to nie zmieni, bo 99% takich przypadków nie jest w ogóle wykrywana.

Pisałem o tym kilka razy - znam ludzi, którzy dzień w dzień jeżdżą na ostrej bani. Wieczorem wracając z imprezy, rano lecząc kaca klinem. I co? Jeżdżą tak już długie lata i nigdy nawet nie dmuchali w balonik.

Co więcej - miałem w życiu kilkanaście kontroli drogowych, za różne wykroczenia, dostawałem mandaty ale NIGDY podczas takiej kontroli nie dmuchałem w alkomat. Od tego trzeba zacząć a nie od medialnego podnoszenia kar za wykroczenie/przestępstwo, obiecywania skuteczniejszych egzekucji itd. Państwo ma dobre przepisy umożliwiające dotkliwe karanie kierowców, ale nie ma szans z nich korzystać w obecnym kształcie kontroli drogowych.

Napisano

> Ile wypadków powodują pijani? 5%? 10% Pewnie nie więcej. Z tego raczej wynika, że prawdziwym

> problemem są trzeźwi na drodze, a nie pijani.

Ale trzeźwego, niebezpiecznego kierowcę bardzo często jest ciężko wyeliminować z drogi. Niby można ostro karać za wykroczenia, częściej odbierać uprawnienia, działać prewencyjnie. Ale to wiele nie zmieni, bo choćbyś jeździł spokojnie całe życie, nie dostał nawet jednego mandatu, to jutro rano możesz wsiąść do auta, rozpędzić się i zabić 5 osób.

Natomiast wdrożenie skutecznego systemu odstraszającego pijanych może okazać się bardzo pożyteczne - choćby dla tych 5%. Problem w tym, że to jest utopia...

Napisano

> I co uważasz, że jak Ci spadnie z np. 0.25 na 0.15 promila to stajesz się bardziej bezpiecznym

> kierowcą oraz prawym i sprawiedliwym obywatelem?

byłem sprawdzić ile mam - miałem o,oo, więc wsiadłem i pojechałem

interesowało mnie, czy nie mam np 0,7

> Twoje dmuchanie było spowodowanie tylko strachem przed utratą prawka .

oczywiscie, ze tak - uwazam, ze jak jade np 13-tą godzinę wracając z Niemiec, jestem bardziec "wcięty" niż po wódce, ale za to prawka nie zabierają 270751858-jezyk.gif czy to jest odpowiedzialne? nie jest.

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

bez sensu.

najpierw podnieśc limit do 0.5 promila i powyzej tego dotkliwe kary finansowe. Takiemu baranowi co notorycznie wsiada za kółko na bani nie róbi róznicy czy jedzie z jakimś papierkiem czy bez.

Napisano

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom,

Głupota i populizm. Łatwiej dać ludowi igrzysk niż chleba.

Dlaczego ?

Jakakolwiek kara dożywotnia, bez możliwości jej skrócenia nie działa - ktoś, kto wie, że czegoś został pozbawiony dożywotnio nie ma żadnej motywacji do zmiany swojego postępowania.

Czyli zabrali mi PJ dożywotnio - cóż, muszę jeździć bez.

To tak jak z dożywotnim więzieniem bez możliwości wyjścia w wyniku resocjalizacji - taki delikwent bez skrupułów będzie starał się uciec, nawet mordując strażników i innych, bo pogorszenie sytuacji mu już nie grozi.

Napisano

> oczywiscie, ze tak - uwazam, ze jak jade np 13-tą godzinę wracając z Niemiec, jestem bardziec

> "wcięty" niż po wódce, ale za to prawka nie zabierają czy to jest odpowiedzialne? nie jest.

ok.gif

Też tak uważam.

Zmęczenie, nieprzespana noc, rozmowa przez telefon czy zabawa nawigacją dużo bardziej rozpraszają niż 0.5 czy 0.8 promila więc jestem za podniesieniem limitu do 0.8 zlosnik.gif.

Napisano

> Głupota i populizm. Łatwiej dać ludowi igrzysk niż chleba.

> Dlaczego ?

> Jakakolwiek kara dożywotnia, bez możliwości jej skrócenia nie działa - ktoś, kto wie, że czegoś

> został pozbawiony dożywotnio nie ma żadnej motywacji do zmiany swojego postępowania.

> Czyli zabrali mi PJ dożywotnio - cóż, muszę jeździć bez.

> To tak jak z dożywotnim więzieniem bez możliwości wyjścia w wyniku resocjalizacji - taki delikwent

> bez skrupułów będzie starał się uciec, nawet mordując strażników i innych, bo pogorszenie

> sytuacji mu już nie grozi.

Zgadzam sie w 100%!

Zaraz się zaczną ucieczki typu, nawalony jak szpadel jadący zygzakiem przed radiowozem na sygnale. Jadący na maks, oczywiscie, krótko ale baaaardzo niebezpiecznie dla pozostałych na drodze.

Taki NIC nie ma do stracenia ponad to, ze i tak mu dozywotnio zatrzymaja PJ. Jak byl takim baranem i nawalony wsiadl za kolko to i wieksza glupote zrobi typu "miszcz kiery z 3ma promilami ucieka"...

Napisano

> A że tak spytam czy wam nigdy ale to nigdy nie zdażyło się wsiąść za kółko pod wpływem ?

> nie koniecznie świadomie wiecie sporo pijaków za kółkiem to osoby które dzień wcześniej piły i rano

> wsiadają przekonani że są trzeźwi

> pozatym ile % wypadków jest winą pijanych, a ile np młodzieży bez wyobraźni ...

> oczywiście nie jestem zwolennikiem jazdy na podwójnym gazie

Śmiem twierdzić że zdecydowana większość "pijaków" to właśnie ludzie którzy wsiedli nieświadomie po wypiciu więcej alkoholu poprzedniego dnia. Takich łapie się najłatwiej. Wystarczy stanąć w niedzielę rano za krzakiem, najlepiej w długi ciepły weekend i na bank taki się znajdzie.

Jestem jak najbardziej za odebraniem dożywotnio faktycznie napranemu gościowi, czyli np pow. 1 promila.

Napisano

> To nic nie da! Zabieranie prawa jazdy to nie jest metoda. Oni i tak będą jeździć, z prawem czy bez.

> Ja bym wprowadził obowiązek używania przez pijanych kierowców na przykład zielonego koguta

> albo innych sygnałów ostrzegawczych i niech sobie jeżdżą, dodatkowo z jakimiś ograniczeniami

> szybkości itp. Pozatym kara za samą jazdę nie jest odstraszająca. Mnie na przykład przed jazdą

> po pijaku kompletnie nie odstrasza perspektywa utraty prawa jazdy, tylko konsekwencje

> spowodowania kolizji na przykład z bardzo drogim samochodem, w którym jadące dziecko wyląduje

> na wózku do końca życia . Z tego powodu w życiu nie wsiądę za kierownicę po wypiciu alkoholu.

Kłamiesz, bo albo nigdy nie piłeś albo nie jeździsz. Kiery raz wypiłeś to kiedykolwiek byś nie wsiadł to będzie po wypiciu zlosnik.gif

Kwestia tego ile po wypiciu się czeka.

Napisano

> Co więcej - miałem w życiu kilkanaście kontroli drogowych, za różne wykroczenia, dostawałem mandaty

> ale NIGDY podczas takiej kontroli nie dmuchałem w alkomat. Od tego trzeba zacząć a nie od

> medialnego podnoszenia kar za wykroczenie/przestępstwo, obiecywania skuteczniejszych egzekucji

> itd. Państwo ma dobre przepisy umożliwiające dotkliwe karanie kierowców, ale nie ma szans z

> nich korzystać w obecnym kształcie kontroli drogowych.

Pewnie rzadko jeździsz wtedy kiedy na takich polują, czyli w weekendy rano zwłaszcza niedziele.

Napisano

> Pewnie rzadko jeździsz wtedy kiedy na takich polują, czyli w weekendy rano zwłaszcza niedziele.

czyli po pijaku można jeździć cały tydzień z wyjątkiem niedzieli rano spineyes.gif

cóż tak właśnie wygląda w PL walka z pijakami

już cuda miało zdziałać zmiana kwalifikacji ... cóż jakos tak mizernie wszyło

to samo będzie z tym dożywotnim zabieraniem

jeżdżę prawie 15lat i ani razu nie dmuchałem, a dość często zdarza mi się jeździć np w nocy z soboty na niedzielę

taką mamy prewencję

mało tego, od czasu gaśnic, nie miałem prewencyjnej kontroli, czyli jakieś 10lat/150kkm

Napisano

> czyli po pijaku można jeździć cały tydzień z wyjątkiem niedzieli rano

> cóż tak właśnie wygląda w PL walka z pijakami

bo to nie jest walka z pijakami a nabijanie statystyk i kasy

> już cuda miało zdziałać zmiana kwalifikacji ... cóż jakos tak mizernie wszyło

> to samo będzie z tym dożywotnim zabieraniem

nie wiem jaka jest teraz kara za jazdę bez prawka, ale może tutaj należałoby coś zmienić

> jeżdżę prawie 15lat i ani razu nie dmuchałem, a dość często zdarza mi się jeździć np w nocy z

> soboty na niedzielę

> taką mamy prewencję

> mało tego, od czasu gaśnic, nie miałem prewencyjnej kontroli, czyli jakieś 10lat/150kkm

Napisano

imo odbierania PJ już po wypadku jest bez sensu pon. dla takiego delikwenta to i tak najmniejszy problem gdyż powodując wypadek w którym sa osoby zabite lub ranne, prawdopodobnie trafi za kratki gdyż jest traktowany jak przestępca już w świetle obecnych przepisów.

Napisano

> nie wiem jaka jest teraz kara za jazdę bez prawka, ale może tutaj należałoby coś zmienić

500zł za jazdę bez uprawnień hmm.gif

Napisano

> 500zł za jazdę bez uprawnień

No i to jest śmieszna kara. Mając nawet kontrolę raz w roku to to jest nic. Ja mam prawko chyba z 15 lat. Kontrole miałem 2. Czyli po co było zdawać prawko jak do tej pory kosztowało by mnie to tylko 1000zł?

Napisano

> No i to jest śmieszna kara. Mając nawet kontrolę raz w roku to to jest nic. Ja mam prawko chyba z

> 15 lat. Kontrole miałem 2. Czyli po co było zdawać prawko jak do tej pory kosztowało by mnie

> to tylko 1000zł?

mam PJ od 15lat i kontrole miałem już chyba z 30razy jak nic...

Polska południowa

Napisano

> (...)

> Choćby u nas za jazdę po pijaku groziła kara śmierci wykonana przez funkcjonariusza na miejscu

> zdarzenia bo nic to nie zmieni, bo 99% takich przypadków nie jest w ogóle wykrywana.

> (...)

Co więcej, zwiększenie surowości kary spowoduje, że każdy pijak za kółkiem na widok policyjnego lizaka będzie podejmował próbę ucieczki, stwarzając o wiele większe zagrożenie niż dotychczas.

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

Kolejny populistyczny idiotyzm.

Nie chodzi o przepis pozwalający na dożywotnie odbieranie prawa jazdy,

bo to sądy mogą ożekać już teraz, tylko o NAKAZUJĄCY dożywotnie odbieranie

prawa jazdy zawsze po kolizji w której byli ranni, a przynajmniej tak mówili w TVN turbo.

Jeśli tak, to jest to kretynizm najczystszej wody, bo może oznaczać

że ktoś wypił piwo do obiadu, ma 0,2 promila i straci prawo jazdy na zawsze

w wyniku tego że ktoś inny go najechał np. na światłach screwy.gif

Napisano

> Kolejny populistyczny idiotyzm.

> Nie chodzi o przepis pozwalający na dożywotnie odbieranie prawa jazdy,

> bo to sądy mogą ożekać już teraz, tylko o NAKAZUJĄCY dożywotnie odbieranie

> prawa jazdy zawsze po kolizji w której byli ranni, a przynajmniej tak mówili w TVN turbo.

> Jeśli tak, to jest to kretynizm najczystszej wody, bo może oznaczać

> że ktoś wypił piwo do obiadu, ma 0,2 promila i straci prawo jazdy na zawsze

> w wyniku tego że ktoś inny go najechał np. na światłach

Ale za to jak statystyki skocza zlosnik.gif

A jeszcze wiecej bedzie takich co to sobie wypili zimne piwo i wsiedli na rower sick.gif

Napisano

> Ale za to jak statystyki skocza

> A jeszcze wiecej bedzie takich co to sobie wypili zimne piwo i wsiedli na rower

a tak fajnie się tuż po 18ce śmigało rowerkiem po parku albo lesie po piwku w cieniu drzewa beksa.gif

Napisano

> Pewnie rzadko jeździsz wtedy kiedy na takich polują, czyli w weekendy rano zwłaszcza niedziele.

Przez całe studia trasę Kielce-Kraków przejechałem pewnie grubo ponad 100 razy. Przez 2 lata jeździłem regularnie Kielce-Warszawa. Wszystko głównie w weekendy. Pomijam oczywiście normalną, codzienną jazdę. Liczmy 15-20kkm rocznie przez 10 lat. Uzbierałem ze 30 punktów karnych, kupę kasy wydałem na mandaty. Ale NIGDY nie dmuchałem w alkomat.

Napiszę więcej - raz, po dużym piwie, zostałem zatrzymany do kontroli trzeźwości (kwadrans po zakończeniu meczu reprezentacji) i nawet tu nie dmuchałem bo...chłopaki nie mieli alkomatu. hehe.gif

Nie wiem jakiego pecha w tym kraju trzeba mieć żeby dać się złapać na bani.

Napisano

No pewnie mniej- wiecej takiego jak 1 na 1000 zlosnik.gif

Mnie bardziej zastanawia, jakiego trzeba miec, zeby sie zalapac na recydywe zlosnik.gif

Przeciez to co wykazuja w statystykach to sa jakies promile, a w dodatku ponad polowa to rowerzysci hehe.gif

Napisano

> Co więcej, zwiększenie surowości kary spowoduje, że każdy pijak za kółkiem na widok policyjnego

> lizaka będzie podejmował próbę ucieczki, stwarzając o wiele większe zagrożenie niż dotychczas.

Oczywiście. Na tej samej zasadzie co przy okazji dyskusji o karze śmierci. Im surowsza kara tym większa determinacja.

Jeśli będziemy dożywotnio odbierać uprawnienia to co będzie groziło gościowi? Drugi raz prawa jazdy nie straci.

A jeśli straci na rok-dwa i w tym czasie nie będzie miał co do garnka włożyć bo akurat pracował autem, to po upływie tego czasu pomyśli 10 razy zanim znowu wpakuje się w podobne kłopoty.

Napisano

> No pewnie mniej- wiecej takiego jak 1 na 1000

> Mnie bardziej zastanawia, jakiego trzeba miec, zeby sie zalapac na recydywe

Dlatego właśnie większość złapanych to ludzie na wsi. Tam, nad ranem, samochód zazwyczaj prowadzi gość na bani. Wystarczy wyjść na drogę i go zatrzymać, a tego najczęściej nikomu nie chce się zrobić.

W miastach, w dużym tłumie, jesteśmy w zasadzie bezkarni. Pomijam sporadycznie organizowane "trzeźwe poranki".

> Przeciez to co wykazuja w statystykach to sa jakies promile, a w dodatku ponad polowa to rowerzysci

Bo rowerzysta to jest łatwy łup dla misia. zlosnik.gif Jedzie zygzakiem i nie ucieknie.

Napisano

> . Im surowsza kara tym

> większa determinacja.

Niestety - mamy duże zagęszczenie wyborów - teraz prezydenckie, za chwilę samorządowe i za rok parlamentarne.

Więc worek z obietnicami czas rozwiązać. A że chleba dać trudno, to zalejemy lud igrzyskami.

Ciekawe ile prawa się przy tym znów zepsuje ....

Napisano

> Niestety - mamy duże zagęszczenie wyborów - teraz prezydenckie, za chwilę samorządowe i za rok

> parlamentarne.

> Więc worek z obietnicami czas rozwiązać. A że chleba dać trudno, to zalejemy lud igrzyskami.

> Ciekawe ile prawa się przy tym znów zepsuje ....

Ja widzę szansę w kiepskim źródle informacji. Zaraz się okaże, że ktoś usłyszał jakąś rozmowę albo przeczytał na forum internetowym i puścił do tefauenu. icon_rolleyes.gif

Choć taka wiadomość puszczona w eter przez samych polityków wcale by mnie nie zaskoczyła. Bo to podobny kaliber jak "będziemy obcinać pedofilom fajfusy" albo "obetniemy złodziejom ręce". Ciemny lud widzi krew, czuje że państwo bierze się za przestępców, ale za cholerę nie zastanawia się nad skutkami.

Napisano

> Oczywiście. Na tej samej zasadzie co przy okazji dyskusji o karze śmierci. Im surowsza kara tym

> większa determinacja.

> Jeśli będziemy dożywotnio odbierać uprawnienia to co będzie groziło gościowi? Drugi raz prawa jazdy

> nie straci.

Ale można zmienić kary za jazdę bez prawka, bo jeśli jest 500zł to nie ma się co dziwić że ludzie tak jeżdżą.

> A jeśli straci na rok-dwa i w tym czasie nie będzie miał co do garnka włożyć bo akurat pracował

> autem, to po upływie tego czasu pomyśli 10 razy zanim znowu wpakuje się w podobne kłopoty.

Napisano

> Przed chwilą mówili w programie "Raport Turbo" o przygotowywaniu przepisu pozwalającego na

> dożywotnie odbieranie prawa jazdy kierowcom, którzy spowodowali kolizję lub wypadek, w których

> są osoby ranne lub zabite.

> Gdyby tak się stało to można by powiedzieć, że w końcu coś by się porządnie ruszyło w tym kierunku.

Krótkowzroczny, idiotyczny pomysł jakich wiele. A wystarczy odrobina logicznego myślenia, że nie tędy droga. Kara nie powinna być dożywotnia, powinna być uciążliwa i dotkliwa, ale przede wszystkim NIEUCHRONNA. Do tego - uważam że należy ucywilizować dopuszczalną normę. Pijak to pijak, dla niego 0,2 czy 0,5 to i tak nie znaczenia bo i tak ma więcej, ale dlaczego normalny człowiek nie może sobie do obiadu na mieście wypić lampki wina i legalnie wsiąść w samochód ?

Ale u nas wszystko działa w ten sposób: jak prędkość to najlepiej przy lekkim łuku do 30 km/h, jak alkohol to najlepiej limit 0,0 i rozstrzelać "pijaka". screwy.gif

Napisano

> Ale można zmienić kary za jazdę bez prawka, bo jeśli jest 500zł to nie ma się co dziwić że ludzie

> tak jeżdżą.

A jeśli będzie 5 tysięcy to coś się zmieni?

Idziemy tym tokiem rozumowania co wcześniej - kto nie ma prawa jazdy? Albo ktoś, kto go nigdy nie zrobił bo jest na to za głupi albo ktoś, kto stracił uprawnienia. I pierwsza i druga grupa to przede wszystkim biedni, prości ludzie, z których komornik nie ściągnie ani 500 zł ani 5 tysięcy.

Napisano

> A jeśli będzie 5 tysięcy to coś się zmieni?

Tylko tyle, że błędne koło będzie rozkręcać się szybciej.

Może należałoby zakończyć licytację tworząc jeden kodeks karny, zawierający wszystkie możliwe wykroczenia i przestępstwa i jedną sankcję karną - karę śmierci.

Według niektórych wyeliminowałoby to przestępczość całkowicie. hehe.gif

Napisano

> Może należałoby zakończyć licytację tworząc jeden kodeks karny, zawierający wszystkie możliwe

> wykroczenia i przestępstwa i jedną sankcję karną - karę śmierci.

Nie pisz tego przed niedzielą. Cholera wie kto ze sztabowców to czyta a taki pomysł to gwarantowany sukces w drugiej turze. hehe.gif

> Według niektórych wyeliminowałoby to przestępczość całkowicie.

zlosnik.gifok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.