Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Podgrzewany blok silnika - 110V

Featured Replies

Napisano

Czy są jakieś tanie przejściówki z 220V na 110 V, które wytrzymają obciążenie 500W?

Konkretnie znalazłem pod maską wtyczkę w wersji kanadyjskiej i okazało się, że auto ma grzałkę w bloku silnika.

Napisano

> Czy są jakieś tanie przejściówki z 220V na 110 V, które wytrzymają obciążenie 500W?

> Konkretnie znalazłem pod maską wtyczkę w wersji kanadyjskiej i okazało się, że auto ma grzałkę w

> bloku silnika.

ja mam to samo w 240D (na 220V) ale boję się to podłączyć z obawy o pożar zlosnik2.gif

Napisano

Tanich nie warto padną przy takim obciążeniu i jeszcze mogą szkody narobić.

Napisano

> Tanich nie warto padną przy takim obciążeniu i jeszcze mogą szkody narobić.

Spirala to chyba n ie ma takich wymagań jak chociażby komputer zlosnik.gif

Napisano

Sprawdź czy to jest tylko grzałka czy może jeszcze jakieś elektroniczne sterowanie temperaturą . Zdarza się też pompka obiegu cieczy. Jesli sama grzałka to można się bawić w zasilanie elektroniczne (triaki, tyrystory itp)wycinające część sinusoidy.

Napisano

> Czy są jakieś tanie przejściówki z 220V na 110 V, które wytrzymają obciążenie 500W?

> Konkretnie znalazłem pod maską wtyczkę w wersji kanadyjskiej i okazało się, że auto ma grzałkę w

> bloku silnika.

Jeśli to tylko grzałka to może wystarczy podłączyć przez diodę prostowniczą odpowiedniej mocy. Wtedy połowa sinusoidy będzie wycięta.

Napisano

> Jeśli to tylko grzałka to może wystarczy podłączyć przez diodę prostowniczą odpowiedniej mocy.

> Wtedy połowa sinusoidy będzie wycięta.

Przy zasilaniu przez diodę z dwa razy większego napięcia w grzałce wydzieli się dwa razy większa moc - zamiast 500W będzie 1000W !!!! hahaha.gif

Jeśli jest tam jakaś elektronika zasilana z tego napięcia to najprawdopodobniej odczuje to jako zasilanie z pełnych 230V i trafi ją szlag.

Przy zasilaniu przez triakowy regulator moc grzałki będzie prawidłowa ale elektronika może odczuć to jako zasilanie z ok. 180 V AC - też długo nie pożyje

Żadnych "mocnych" ale tanich i lekkich wynalazków nie należy stosować.

Ze względów bezpieczeństwa należałoby użyć odpowiedniej mocy (i wagi)

transformatora izolującego 230/115V - autotransformatory odradzam.

Napisano

> Przy zasilaniu przez diodę z dwa razy większego napięcia w grzałce wydzieli się dwa razy większa

> moc - zamiast 500W będzie 1000W !!!!

Coś Ci się pomieszało zlosnik.gif To o czym piszesz zaszłoby w sytuacji bezpośredniego zasilenia tej grzałki napięciem sinusoidalnym o wartości skutecznej 230V. Zasilenie przez diodę powoduję wycięcie połowy przebiegów prądu i chociaż napięcie szczytowe pozostaje bez zmian to wartość skuteczna będzie wynosić połowę pierwotnej wartości czyli 115V.

O ile grzałka to jest zwykły drut oporowy bez żadnego sterowania to będzie to działało bez problemu. Może pozostać jeszcze problem izolacji grzałki, czy nie zaczną pojawiać się jakieś przebicia wewnątrz niej przy wyższym napięciu, ale to raczej jest mało prawdopodobna sprawa.

Warto też dorzucić bezpiecznik topikowy 5A na wszelki wypadek.

Napisano

Szanowni Koledzy elektrycy - zanim zaczniecie coś doradzać to w pierwszej kolejności przeanalizujcie ochronę przeciwporażeniową dla swoich pomysłów old.gif

Napisano

> Coś Ci się pomieszało To o czym piszesz zaszłoby w sytuacji bezpośredniego zasilenia tej grzałki

> napięciem sinusoidalnym o wartości skutecznej 230V. Zasilenie przez diodę powoduję wycięcie

> połowy przebiegów prądu i chociaż napięcie szczytowe pozostaje bez zmian to wartość skuteczna

> będzie wynosić połowę pierwotnej wartości czyli 115V.

Nie próbuj mi tłumaczyć czegoś, czego sam nie rozumiesz.

Na Twoje usprawiedliwienie dodam, że wielu ludziom, nawet z wyższym elektrycznym lub elektronicznym wykształceniem, wydaje się tak, jak Tobie - błędnie ! sciana.gif

Jak ktoś chce i potrafi, to niech sobie rachunkiem całkowym wyliczy (albo znajdzie w mądrej książce) wartość skuteczną napięcia dla połówek sinusa ale ja podam proste, żeby nie powiedzieć "łopatologiczne" wyjaśnienie - wymaga tylko znajomości najprostszych wzorów i odrobiny pomyślunku:

R=U:I

P=UxI a stąd:

P=UxU:R ....słownie : moc = kwadrat napięcia podzielić przez oporność

Czyli jeśli dwukrotnie zwiększymy napięcie zasilające grzałkę to moc w niej wydzielana

wzrośnie czterokrotnie ( 4X )

Jeśli teraz (przy zasilaniu sinusoidalnym) w szereg z grzałką włączymy diodę prostowniczą to będą płynąć przez tę grzałkę tylko dodatnie albo tylko ujemne połówki sinusoidy.

Oznacza to że średnio prąd będzie płynąć przez połowę czasu - a więc wydzieli się połowa tej mocy , która wydzieliłaby się przy przepływie obydwu połówek sinusoidy przez to samo obciążenie.

Chyba nietrudno pojąć, że w stosunku do tego pierwotnego, niższego napięcia zasilania moc wzrośnie dwukrotnie

4 : 2 = 2

Aha: z powyższego objaśnienia fizycznego zjawiska wynika bezpośrednio, że wartość skuteczna napięcia (to jest umowne pojęcie) po jednopołówkowym wyprostowaniu sinusoidalnego przebiegu wynosi U podzielić przez pierwiastek kwadratowy z 2

Z rachunku całkowego musi wyjść dokładnie tyle samo hehe.gif

P.S. : Bardzo dawno temu u kolegi reemigranta z USA zobaczyłem amerykański czajnik elektryczny, na 120V AC.

Kolega podłączył go właśnie przez solidną diodę prostowniczą i nie mógł się nadziwić, że gotuje wodę prawie dwa razy szybciej niż przedtem w USA.

Też myślał, że szeregowa dioda dwukrotnie obniża napięcie.....a czajnik przy miał dwukrotnie większą moc ... i nie podziałał zbyt długo shocked.gif

Napisano

> P=UxI

A gdzie cos (fi) ? hmm.gif coś mi świta przy prądzie przemiennym zlosnik.gif

edyt: aaa połówki sinusa

Napisano

Wiadomość skasowana przez OldHorse

Napisano

> A gdzie cos (fi) ? coś mi świta przy prądzie przemiennym

> edyt: aaa połówki sinusa

Na obciążeniu (dosyć dokładnie) rezystancyjnym - rzeczywistym.

Napisano

> Chyba podzielone przez pierwiastek z 2 ?

OK, najtrudniej proste zjawiska prosto wyjaśnić aż mi samemu się pomyliło - poprawię

Napisano

Kup drugi taki sam i podłącz w szereg... będzie po 110V hehe.gif20.GIF30.GIF

Napisano

> Kup drugi taki sam i podłącz w szereg... będzie po 110V

... a na masie jednego z samochodów 110V czacha.gifhahaha.gif

Napisano

> ... a na masie jednego z samochodów 110V

A niby skąd?

Takie grzałki są izolowane od masy auta, chociaż wolałbym nie używać przy naszych 230V

czegoś wymyślonego za oceanem na dwukrotnie niższe napięcie, przy innych normach bezpieczeństwa.

Własnie dlatego wcześniej radziłem zastosowanie iseparującego galwanicznie transformatora

230/115V (220/110, 240/120) o odpowiednio dużej mocy.

Napisano

> A niby skąd?

Ups... blush.gif umówmy się, że miałem atak pomroczności jasnej mlot.gif

> Takie grzałki są izolowane od masy auta, chociaż wolałbym nie używać przy naszych 230V

> czegoś wymyślonego za oceanem na dwukrotnie niższe napięcie, przy innych normach bezpieczeństwa.

> Własnie dlatego wcześniej radziłem zastosowanie izolującego galwanicznie transformatora

> 230/115V (220/110, 240/120) o odpowiednio dużej mocy.

Na pewno lepiej, a nie jestem pewien, czy i nie taniej, byłoby po prostu wywalić to ustrojstwo z silnika, a w jego miejsce włożyć nową grzałkę 230V firmy Defa lub podobną.

p.s. a propos grzałek, pracujących przy zbyt wysokim napięciu - przypomniała mi się historia Apollo 13 zlosnik.gif

Napisano

>... Żadnych "mocnych" ale tanich i lekkich wynalazków nie należy

> stosować.

> Ze względów bezpieczeństwa należałoby użyć odpowiedniej

> mocy (i wagi)

> transformatora izolującego 230/115V ....

taki transformator wcale nie jest duży, przy takim napięciu to tylko parę amperów więc ani duży rdzeń ani duży przekrój drutów nie jest potrzebny.

Napisano

> ... Własnie dlatego wcześniej radziłem zastosowanie iseparującego galwanicznie transformatora

> 230/115V (220/110, 240/120) o odpowiednio dużej mocy.

I co dalej z ochroną przeciwporażeniową ?

Proponuję niech Kolega zapozna się Polskimi Normami w zakresie w/w ochrony i dokończy swoją poradę techniczną.

Sam transformator nie zapewnia odpowiedniej ochrony, należy spełnić jeszcze kilka warunków.

Napisano

> taki transformator wcale nie jest duży, przy takim napięciu to tylko parę amperów więc ani duży

> rdzeń ani duży przekrój drutów nie jest potrzebny.

A ochrona życia właściela pojazdu i jego rodziny ?

Napisano

> A ochrona życia właściela pojazdu i jego rodziny ?

a co to ma do tego o czym ja napisałem? niewiem.gif

Napisano

> Czy są jakieś tanie przejściówki z 220V na 110 V, które wytrzymają obciążenie 500W?

> Konkretnie znalazłem pod maską wtyczkę w wersji kanadyjskiej i okazało się, że auto ma grzałkę w

> bloku silnika.

Jedynym rozsądnym i najtańszym rozwiązaniem wydaje się transformator o odpowiedniej przekładni obniżający napięcie z 230 V do 110 V, oczywiście zaprojektowany w ten sposób, aby zarówno przekrój rdzenia, jak i średnica przewodów uzwojeń pierwotnego i wtórnego zapewniała uzyskanie na wyjściu transformatora mocy trochę ponad 500 W.

Poza tym ja osobiście zastanawiałbym się nad sensem korzystania z tego bajeru w naszym klimacie - nie zdarzyło mi się w różnych samochodach, jeśli miałem sprawny akumulator i prawidłowo działający rozrusznik oraz układ paliwowy, aby nie odpalić auta nawet przy temperaturze -25 C.

Napisano

Czy to bedzie takie tanie ?

Projekt, pomiary elektryczne, uzbiera się ze 2 tys. zł.

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie podłączy swojego auta pod 110 V bez profesjonalnego projektu, pomiarów i wykonania całej instalacji przez fachowca.

Napisano

> Czy są jakieś tanie przejściówki z 220V na 110 V, które wytrzymają obciążenie 500W?

> Konkretnie znalazłem pod maską wtyczkę w wersji kanadyjskiej i okazało się, że auto ma grzałkę w

> bloku silnika.

Moze tutaj cos znajdziesz dla siebie.

Napisano

> I co dalej z ochroną przeciwporażeniową ?

> Proponuję niech Kolega zapozna się Polskimi Normami w zakresie w/w ochrony i dokończy swoją poradę

> techniczną.

> Sam transformator nie zapewnia odpowiedniej ochrony, należy spełnić jeszcze kilka warunków.

Umieszczony w suchym miejscu transformator wykonany jak transformator bezpieczeństwa

- z zastosowaniem odpowiednich materiałów izolacyjnych, odległości pomiędzy uzwojeniami itd.

wystarczająco dobrze zabezpieczy przed ewentualną upływnością lub przebiciem do masy auta izolacji grzałki

(i tak nie spełniającej Polskich Norm).

Jednoczesne dotknięcie do obydwu końcówek wtórnego uzwojenia 115V jest wyjątkowo mało prawdopodobne

a możliwość porażenia na drodze faza - ziemia wykluczona.

Napisano

> Poza tym ja osobiście zastanawiałbym się nad sensem korzystania z tego bajeru w naszym klimacie -

> nie zdarzyło mi się w różnych samochodach, jeśli miałem sprawny akumulator i prawidłowo

> działający rozrusznik oraz układ paliwowy, aby nie odpalić auta nawet przy temperaturze -25 C.

Ja nie zastanawiałbym się ani chwili, gdyby nie fakt, że aktualnie parkuję pod chmurką, daleko od gniazda elektrycznego.

Już samo zmniejszenie zużycie silnika i paliwa warte jest fatygi, nie mówiąc już o komforcie ruszania ciepłym samochodem z rozmrożonymi szybami.

Napisano

> Czy to bedzie takie tanie ?

> Projekt, pomiary elektryczne, uzbiera się ze 2 tys. zł.

> Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie podłączy swojego auta pod 110 V bez profesjonalnego projektu,

> pomiarów i wykonania całej instalacji przez fachowca.

trochę histeryzujesz. jakie masz napięcie na wyjściu wtórnym spawarki transformatorowej? i jakie tam masz zabezpieczenia?

Napisano

> Czy to bedzie takie tanie ?

> Projekt, pomiary elektryczne, uzbiera się ze 2 tys. zł.

> Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie podłączy swojego auta pod 110 V bez profesjonalnego projektu,

> pomiarów i wykonania całej instalacji przez fachowca.

Każde rozwiązanie jest związane z kosztami. Poza tym, jak pisałem powyżej - mam wątpliwości, co do sensu korzystania z tego "urządzenia" w naszym klimacie.

Napisano

> Każde rozwiązanie jest związane z kosztami. Poza tym, jak pisałem powyżej - mam wątpliwości, co do

> sensu korzystania z tego "urządzenia" w naszym klimacie.

za wygody się płaci smile.gif

jeśli kolega chce mieć ciepło i czyste szyby a ma możliwość zasilenia to ja nie widzę przeszkód.

Napisano

> Ja nie zastanawiałbym się ani chwili, gdyby nie fakt, że aktualnie parkuję pod chmurką, daleko od

> gniazda elektrycznego.

> Już samo zmniejszenie zużycie silnika i paliwa warte jest fatygi, nie mówiąc już o komforcie

> ruszania ciepłym samochodem z rozmrożonymi szybami.

Można z tego wyciągnąć wniosek, że w autach, które nie mają układu elektrycznego podgrzewania bloku silnika, silnik jest szybciej "zarzynany". Mnóstwo samochodów, bez tego układu zrobiło przebiegi ponad 500 000 km, a nawet wiele więcej, bez remontu silnika.

Napisano

> trochę histeryzujesz. ... <

W histerię to wpadniesz ty Kolego gdy śmiertenie porazi prąd kogoś z domowników przy takich nieprzemyślanych projektach.

W histerię też wpadniesz gdy źle komuś wykonasz instalację w wyniku czego doprowadzisz do wypadku, a on Cię postawi przed sądem.

Napisano

> za wygody się płaci

> jeśli kolega chce mieć ciepło i czyste szyby a ma możliwość zasilenia to ja nie widzę przeszkód.

ale to podgrzewa blok silnika ,a nie całe auto zlosnik.gif

HanYs

Napisano

> Czy to bedzie takie tanie ?

> Projekt, pomiary elektryczne, uzbiera się ze 2 tys. zł.

> Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie podłączy swojego auta pod 110 V bez profesjonalnego projektu,

> pomiarów i wykonania całej instalacji przez fachowca.

Niekoniecznie 2 000 zł.

transformator separacyjny 230 V/115 V/1300 VA

Napisano

> Niekoniecznie 2 000 zł.

> transformator separacyjny 230 V/115 V/1300 VA

To jest tylko sam transformator, pozostały jeszcze pomiary i projekt instalacji, elektrycy (profesjonaliści) w tej materii się cenią.

Napisano

> Poza tym ja osobiście zastanawiałbym się nad sensem korzystania z tego bajeru w naszym klimacie -

> nie zdarzyło mi się w różnych samochodach, jeśli miałem sprawny akumulator i prawidłowo

> działający rozrusznik oraz układ paliwowy, aby nie odpalić auta nawet przy temperaturze -25 C.

Weź pod uwagę, że przy pojemności 5,2 l rozrusznik ma co robić

Napisano

> Moze tutaj cos znajdziesz dla siebie.

Wczoraj znalazłem - jakiś tekst

Napisano

> Wczoraj znalazłem - jakiś tekst

waytogo.gif Właśnie się zastanawiam o co cały krzyk (pomiary projekty) hmm.gif

Jak ktoś tak bardzo się boi prądu, to niech takie trafo podłącza do gniazda zabezpieczonego różnicówką.

Napisano

> Jak ktoś tak bardzo się boi prądu, to niech takie trafo podłącza do gniazda zabezpieczonego

> różnicówką.

Ojjj i jeszcze różnicówkę wink.gif uziemienię auta, odgromniki, przewody do wyrównania potencjałow między miską olejowa a silnikiem no i karoserią ( toć tam uszczelki wszędzie są ) i do tego izolacja galwaniczna, przewód w oplocie kilku warstw

Tak naprawdę po przeczytaniu tego wątku hmm.gif muszę:

- Wywalić czajnik "bezprzewodowy"

- Wywalić żelazko

- wywalić suszarki elektryczne i lokownice

- i na końcu sam zostanę wywalony przez mulher.gif

Nie wpadajmy w paranoje... Szwedzi i Norwegowie stosują to od lat w śniegu wink.gif

A tak na marginesie to jak to jest rozwiązane w autach elektrycznych ładowanych z sieci 3-fazowej 400/230 V zlosnik.gif

Napisano

> Ojjj i jeszcze różnicówkę

Czytasz ze zrozumieniem? Napisałem to do wszystkich "projektantów instalacji"

BTW. Cały dom mam na różnicówce więc nie widzę w tym wynalazku nic szczególnego. ganja.gif

Napisano

> Czytasz ze zrozumieniem? Napisałem to do wszystkich "projektantów instalacji"

I ja również ... wiec nie traktuj tego personalnie...

Napisano

> I ja również ... wiec nie traktuj tego personalnie...

Tym razem masz odpuszczone 20.GIF

Napisano

> ale to podgrzewa blok silnika ,a nie całe auto

> HanYs

Ale dzięki temu mamy prawie od razu ciepły nadmuch bez czekania na rozgrzanie silnika.

Napisano

> Można z tego wyciągnąć wniosek, że w autach, które nie mają układu elektrycznego podgrzewania bloku

> silnika, silnik jest szybciej "zarzynany".

Bo to prawda. Silnik najbardziej zużywa się przez pierwsze kilka sekund po uruchomieniu - gdy jeszcze nie ma smarowania. Gdy olej jest podgrzany i rzadszy, czas, którego potrzebuje na dotarcie do wszystkich wymagających smarowania elementów ulega skróceniu.

> Mnóstwo samochodów, bez tego układu zrobiło

> przebiegi ponad 500 000 km, a nawet wiele więcej, bez remontu silnika.

Oczywiście. I co z tego, tzn. w jaki Twoim zdaniem sposób zaprzecza to tezie o tym, że elektryczne podgrzewanie silnika przedłuża jego żywotność ?

Napisano

> ale to podgrzewa blok silnika ,a nie całe auto

Zależy, "co misio ma w brzuszku", tzn. co wchodzi w skład instalacji.

Może być dodatkowy grzejnik w kabinie, może być również podładowywanie akumulatora. Nawet, jeżeli jest sama grzałka w bloku silnika, to i tak ogrzewanie w samochodzie zaczyna działać natychmiast po jego uruchomieniu.

Napisano

> Zależy, "co misio ma w brzuszku", tzn. co wchodzi w skład instalacji.

> Może być dodatkowy grzejnik w kabinie, może być również podładowywanie akumulatora. Nawet, jeżeli

> jest sama grzałka w bloku silnika, to i tak ogrzewanie w samochodzie zaczyna działać

> natychmiast po jego uruchomieniu.

ok, zgoda ale mi to zabrzmiało jak "odmrożone" auto , wsiadam i odjeżdżam wink.gif

HanYs

Napisano

> Ale dzięki temu mamy prawie od razu ciepły nadmuch bez czekania na rozgrzanie silnika.

to fakt , miałem kiedyś minivana z grzałką i ze zdalnym odpalaniem silnika , nigdy nie skrobałem old.gif

HanYs

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.