Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ładowanie akumulatora małą ładowarką.

Featured Replies

Napisano

Mam akumulator 35 Ah. Kupiłem go rok temu. Po przekręceniu kluczyka rozrusznik zrobił yyy i tyle. Mam ładowarkę, która ładuje ponoć maksymalnie 0,8A. Jak długo powinien ładować się taki akumulator? Wiem, że do zgaśnięcia zielonej kontrolki, ale nie będzie za słaba ta ładowarka? Nie chcę ładować go tydzień.

Napisano

> Mam akumulator 35 Ah. Kupiłem go rok temu. Po przekręceniu kluczyka rozrusznik zrobił yyy i tyle.

> Mam ładowarkę, która ładuje ponoć maksymalnie 0,8A. Jak długo powinien ładować się taki

> akumulator?

Dwa dni.

Napisano
  • Autor

> max 2 dni.

> tydzien napewno nie

Tyle to przeżyję, ale będę go musiał dzisiaj ok. godz. 13 odłączyć od ładowarki i włożyć do samochodu na jakieś 4 godziny. Potem z powrotem pod ładowarkę i będzie się ładował do końca.

Napisano

> Mam ładowarkę, która ładuje ponoć maksymalnie 0,8A. Jak długo powinien ładować się taki

> akumulator?

Zależy, ile auto "bierze" wyłączone i ile z tej fabrycznej pojemności aku zostało.

Zależy też w jakich warunkach aku jest używany - jak auto niegarażowane to sporo z pojemności traci przy minus kilkunastu stopniach.

Sprawdzałeś poziom elektrolitu?

Jak ładujesz w samochodzie, w dodatnich temperaturach, przyjmując nominalną pojemność 35Ah, straty z 10% i pobór prądu na poziomie 0,2A - dla ułatwienia przyjmijmy, że 0,5A "wpływa" do aku - policzysz sam, ile potrwa ładowanie?

Napisano
  • Autor

> Zależy, ile auto "bierze" wyłączone

Podtrzymanie pamięci radia i zegarka oraz immobiliser.

"i ile z tej fabrycznej pojemności aku zostało."

Ako ma dokladnie 1 rok.

> Zależy też w jakich warunkach aku jest używany

Króciutkie odległości niestety ( wiekszość miasto ).

"- jak auto niegarażowane to sporo z pojemności traci przy minus kilkunastu stopniach."

Stoi w garażu blaszaku, więc szału nie ma.

> Sprawdzałeś poziom elektrolitu?

Akumulator bezobsługowy- jest tylko "oczko" do sprawdzenia ( wczoraj zrobiło się czarne ).

> Jak ładujesz w samochodzie, w dodatnich temperaturach, przyjmując nominalną pojemność 35Ah, straty

> z 10% i pobór prądu na poziomie 0,2A - dla ułatwienia przyjmijmy, że 0,5A "wpływa" do aku -

> policzysz sam, ile potrwa ładowanie?

Ako jest ładowane w domu.

Napisano

> Akumulator bezobsługowy- jest tylko "oczko" do sprawdzenia ( wczoraj zrobiło się czarne ).

To, że pisze że jest bezobsługowy, wcale nie oznacza że się nie dolewa wody. Sprawdz dokładnie czy pod naklejką nie masz jakiejś klapki, którą da się otworzyć. Mam Centre futurę, też pisze że bezobsługowy a wody dolewam. Sporo osób narzeka na Centre, a moja przeżyła do tej pory 4 zimy i jak narazie jeszcze gada, co będzie przy większych mrozach, albo pod koniec zimy - zobaczymy skromny.gif

Napisano
  • Autor

> To, że pisze że jest bezobsługowy, wcale nie oznacza że się nie dolewa wody. Sprawdz dokładnie czy

> pod naklejką nie masz jakiejś klapki, którą da się otworzyć....

Akumulator ZAP założony w nowym matizie ( bez oczka ) i ten teraz ( z oczkiem ) nie jest obsługowy.

Ładowałem go od 16:00 wczoraj do 13:00 dzisiaj. Kontrolka na ładowarce świeciła na zielono, ale musiałem ako odłączyć. Kilkanaście razy był dzisiaj silnik uruchamiany i za każdym razem rozrusznik bardzo mocno kręcił ok.gif. Jak będę mógł odstawić samochód na ok. 3 dni, to jeszcze raz wyjmę ako do domu w celu ładowania do końca.

Napisano

> To, że pisze że jest bezobsługowy, wcale nie oznacza że się nie dolewa wody. Sprawdz dokładnie czy

> pod naklejką nie masz jakiejś klapki, którą da się otworzyć. Mam Centre futurę, też pisze że

> bezobsługowy a wody dolewam.

Bo tak dokładnie jest. Pan w sklepie mi wyjaśnił że mimo że bezobsługowy to przynajmniej raz na rok należy go skontrolować.

Napisano

> Bo tak dokładnie jest. Pan w sklepie mi wyjaśnił że mimo że bezobsługowy to przynajmniej raz na rok

> należy go skontrolować.

jak zerwiesz naklejkę i dostaniesz się do środka to tracisz gwarancję

więc pan w sklepie bajki opowiada icon_rolleyes.gif

Napisano

> jak zerwiesz naklejkę i dostaniesz się do środka to tracisz gwarancję

> więc pan w sklepie bajki opowiada

Gwarancja była rok. Poza tym wiesz jak z nią jest. Wymyślą 1000 powodów żeby nie uznać. Ja wychodzę z założenia że jak ma paść to padnie w przeciągu kilku miesięcy.

Napisano

> Gwarancja była rok. Poza tym wiesz jak z nią jest. Wymyślą 1000 powodów żeby nie uznać. Ja wychodzę

> z założenia że jak ma paść to padnie w przeciągu kilku miesięcy.

ok.gif

zgadza się, faktem jest że jak dobierzesz się do środka, to nawet nie ma co sobie głowy zawracać gwarancją grinser006.gif

więc przynajmniej te 2/3 lata się trza wstrzymać

Napisano

Ładuje się do intesywnego gazowania (słychać na ucho) i jeszcvze dobrze,aby ze 3h sobie gazowało, zwłaszcza przy tak małym prądzie ładowania.

Napisano

Chyba nikt tego nie napisał (przejrzałem wątek pobieżnie). W instrukcji mojej ładowarki jest napisane, że może być używana przez cały czas do podładowywania akumulatora (np. gdy auto ma stać przez kilka tygodni/miesięcy) lub do ładowania. Ładowarka w zależności od stanu aku dobiera odpowiedni prąd i systematycznie go zmniejsza. Oprócz tego ma tryb odsiarczania (czy to skuteczne, czy nie nie wiem, w każdym razie aku żyją).

Popatrz więc najpierw do instrukcji, może tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi.

Ja mam jakiś średni produkt z tej firmy, kupiony gdy pracowałem w Szwecji i często nie miałem gdzie jeździć samochodem, bo komunikacją miejską było 2x szybciej i kilka razy taniej (parking był zabójczo drogi, nawet dla pracowników) --->

http://www.ctek.com/EN-GB/home/default.aspx

Napisano

> Mam akumulator 35 Ah. Kupiłem go rok temu. Po przekręceniu kluczyka rozrusznik zrobił yyy i tyle.

> Mam ładowarkę, która ładuje ponoć maksymalnie 0,8A. Jak długo powinien ładować się taki

> akumulator? Wiem, że do zgaśnięcia zielonej kontrolki, ale nie będzie za słaba ta ładowarka?

> Nie chcę ładować go tydzień.

35Ah x 0,8 A = 28 h w idealnych warunkach od zera, przy założeniu braku strat itd.

Napisano
  • Autor

> Ładuje się do intesywnego gazowania (słychać na ucho) i jeszcvze dobrze,aby ze 3h sobie gazowało,

> zwłaszcza przy tak małym prądzie ładowania.

Gdybym nie miał kontrolki, to pewnie bym tak robił. Ładowarka ma jednak zieloną kontrolkę, która zgaśnie po naładowaniu się akumulatora.

Napisano
  • Autor

> 35Ah x 0,8 A = 28 h w idealnych warunkach od zera, przy założeniu braku strat itd.

Ładowałem 21 godzin. Przy odłączaniu paliła się zielona kontrolka- widać, że zabrakło jeszcze kilka godzin ok.gif.

Stwierdziłem, że nie będę kupował innej ładowarki- ta jest wystarczająca.

Pozostaje pytanie na inny wątek: dlaczego padł roczny akumulator? frown.gif Poprzedni Zap "fabryczny", czyli wkładany do nowych samochodów, wytrzymał bez dodatkowego ładowania jakieś 7 lat. Potem dawał radę jeszcze rok, zanim wyciągnął kopyta. Cały czas robię podobne "przebiegi" roczne, czyli bardzo małe odcinki. Rzekłbym, że jeździmy "wokół komina", bo Matiz ma przejechane dopiero ok. 55tys.km. Straszną tandetę robią.

Napisano

> 35Ah x 0,8 A = 28 h w idealnych warunkach od zera, przy założeniu braku strat itd.

Nie żartuj z tym brakiem strat, normalny akumulator ma sprawność ładowania rzędu 60 - 70% zależnie od temperatury, prądu i sposobu ładowania.

Napisano

> Ładowałem 21 godzin. Przy odłączaniu paliła się zielona kontrolka- widać, że zabrakło jeszcze kilka

> godzin .

Napisałem - w IDEALNYCH warunkach - obstawiam, że może być to i 50% więcej.

> Stwierdziłem, że nie będę kupował innej ładowarki- ta jest wystarczająca.

> Pozostaje pytanie na inny wątek: dlaczego padł roczny akumulator?

W sensie że się rozładował, czy że już "zdech" ?

Rozładować się mógł przez normalny pobór urządzeń pokładowych na postoju (alarm, radio, ECU itp)...

Napisano

> Nie żartuj z tym brakiem strat, normalny akumulator ma sprawność ładowania rzędu 60 - 70% zależnie

> od temperatury, prądu i sposobu ładowania.

No dlatego napisałem, że przy założeniu idealnych warunków.

Dość często "pompuję" akumulator w swoim aucie prostownikiem 4A i teoretycznie 100% naładowania akumulatora 55 Ah powinien osiągać po jakichś 10 h, bo przecież do zera rozładowany nie jest.

No i nie-tak-do-końca jest tak optymistycznie, bo tak, żeby był faktycznie full i oczko zmieniło się na zielone to czasem i 24 h krótko...

Napisano

> Rozładować się mógł przez normalny pobór urządzeń pokładowych na postoju (alarm, radio, ECU itp)...

Albo nienormalny pobór przez jakieś zepsute urządzenie. Ktoś miesiąc-dwa temu w innym wątku pisał o jakimś radiu - wynalazku, które wyłączone do stanu czuwania rozładowywało akumulator w ciągu tygodnia.

Napisano
  • Autor

> Napisałem - w IDEALNYCH warunkach - obstawiam, że może być to i 50% więcej.

Masakra facepalm.gif. Pewnie niedługo sprawdzę ile więcej.

> W sensie że się rozładował, czy że już "zdechł" ?

Poprzedni Zap nie chciał "zakręcić" rozrusznikiem po raz pierwszy po ok 7 latach. Nowy nie dał rady po jednym roku. facepalm.gif

> Rozładować się mógł przez normalny pobór urządzeń pokładowych na postoju (alarm, radio, ECU itp)...

Nie ma szans z wyżej wymienionych powodów w moim przypadku.

Napisano

Kolego, już właściwie odpowiedziałeś sobie w wątku sam. Skoro piszesz, że na ładowarce jest dioda, która gaśnie gdy uzna, że aku jest naładowany to po co odkrywać Amerykę po raz kolejny? Znaczy, że masz ładowarkę automatyczną. Ładujesz dopóki nie zasygnalizuje, że koniec. Jak się zagapisz to pewnie i tak ładowanie przerwie sama i przejdzie w tryb podtrzymania.

Te ładowarki mają zwykle również sygnalizację, że aku jest uszkodzony (gdy po jakimś czasie nie są w stanie go naładować się to odzywa).

Bo koledzy odpowiadają tu o najprostszych prostownikach, nad którymi trzeba czuwać (za to da się ładować większym prądem i skończyć zabawę szybciej).

Napisano

> Nie ma szans z wyżej wymienionych powodów w moim przypadku.

Sprawdzałeś amperomierzem pobór w spoczynku ?

Może coś się zwiera...

Napisano

> Albo nienormalny pobór przez jakieś zepsute urządzenie. Ktoś miesiąc-dwa temu w innym wątku pisał o

> jakimś radiu - wynalazku, które wyłączone do stanu czuwania rozładowywało akumulator w ciągu

> tygodnia.

No mówię.

Czy chociażby prozaiczne światełko w bagażniku też wystarczy czasem.

Napisano

> Czy chociażby prozaiczne światełko w bagażniku też wystarczy czasem.

Ano wystarczy. Kiedyś zostawiłem w garażu Escorta z otwartymi drzwiami, zapomniałem wyłączyć lampki oświetlenia wnętrza i pojechałem na tydzień na żagle. Nawet nie zagadał. Akumulator, na szczęście, dało się naładować i trochę jeszcze posłużył.

Napisano

35/0,8 + 10%

Napisano
  • Autor

> Kolego, już właściwie odpowiedziałeś sobie w wątku sam. Skoro piszesz, że na ładowarce jest dioda,

> która gaśnie gdy uzna, że aku jest naładowany to po co odkrywać Amerykę po raz kolejny?

>...

Widzę, że kolega mnie nie zrozumiał.

Napisałem przecież w pierwszym poście, że wiem iż po całkowitym naładowaniu akumulatora zgaśnie zielona kontrolka.

Chodziło mi o coś innego: czy taka ładowarka nie jest za słaba? Ma ona oznaczenie- Output: 2,3/6,9/13,8V; max.600mA ( z pamięci prędzej napisałem 0,8A )- czyli jeszcze słabsze/ wolniejsze ładowanie.

Zastanawiam się nad "mocniejszą" ładowarką. Gdzieś jednak czytałem, że im wolniej ładujemy akumulator, tym lepiej dla jego żywotności, ale czekać pewnie 3 pełne dni, to masakra.

Napisano
  • Autor

> Sprawdzałeś amperomierzem pobór w spoczynku ?

> Może coś się zwiera...

Wiem, wiem- czaję się na ten pomiar u teścia, ale ciągle brak czasu sciana.gif.

Napisano

> Widzę, że kolega mnie nie zrozumiał. (...)

No tak, skupiłem się na problemie czy jest to tzw. automatyczna ładowarka (wtedy możesz i rok mieć podpiętą i nic się nie stanie).

Ja (tak jak napisałem w jednym z postów) takiej ładowarki używałem jak wyjeżdżałem gdzieś na kilka tygodni bez samochodu - podpinałem ją do akumulatora bez wyjmowania z auta.

Moja ma trochę większy max prąd, ale też bez rewelacji. Aku 55 Ah, który nie był w już stanie odpalić auta doładowywała do pełna przez jakieś 2 doby. Więc do szybkiego doładowania nie jest najlepsza, ale za to jest bezobsługowa. Jeśli masz garaż z prądem to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś ją podpinał codziennie. Jeśli nie to przez 3 - 4 dni bierz na noc aku do domu i doładujesz do pełna.

Dodatkowy problem może być przy trybie odsiarczania, jeśli Twoja ładowarka taki ma. Bo on polega na ładowaniu i rozładowywaniu w jakichś tam krótkich cyklach, więc może się okazać, że przy rozładowanym akumulatorze ładowarka za każdym razem będzie zaczynać od odsiarczania - co BYĆ może sumarycznie znacznie wydłuży czas do osiągnięcia pełnego naładowania. Ale to takie moje gdybanie, bo swojej ładowarki do rozładowanego aku użyłem 2 razy. Pozostałe to było podtrzymanie.

Mały prąd ładowania nie uszkodzi akumulatora. Stosowanie tzw. prądu 10-godzinnego to po prostu kompromis między czasem oczekiwania na naładowanie, a stopniem narażenia akumulatora na uszkodzenie. O ile w dół można zmieniać prąd bezstresowo, o tyle w górę już nie.

Napisano
  • Autor

To jest zwykła ładowarka z dwiema kontrolkami: zieloną- informującą o ładowaniu ( gaśnie po naładowaniu akumulatora ) i czerwoną, która włącza się po błędnym podłączeniu kabli. Nie ma nic o odsiarczaniu. Garaż niestety mam bez prądu, więc ako muszę brać do domu. Dzisiaj lub jutro (uwarunkowane jest to stanem w jakim żonka przywiezie mnie z imienin ) ponownie podłączę ako do ładowarki, ale tym razem będzie ładować do końca.

Napisano
  • Autor

Wróciłem w stanie nie agonalnym, więc od soboty ok. godz. 19:00 akumulator jest ładowany opisaną przeze mnie ładowarką. Dzisiaj zielona kontrolka nadal mocno świeci. Chyba jednak będę ładował ten akumulator przez tydzień sciana.gif.

Napisano

> 35Ah x 0,8 A = 28 h

To prawda, że 35 x 0,8 = 28.

Tylko że Ah x A daje A^2h a nie h.

Tutaj poprawnie jest takie liczenie:

35Ah / 0,8A = 43h45'

Napisano

> to jakis chinski produkt? bo na allegro sa takie ladowarki w bardzo niskiej cenie

Moja też nie była droga (jakieś 170 zł parę lat temu, już nie pamiętam dokładnie). Firma chyba szwedzka (CTEK, stronę internetową masz w poście na który odpowiedziałeś), ładowarkę kupiłem w Szwecji. Szwedzi mają sporo lokalnych, ale dobrych jakościowo marek. Podejrzewam, że osoby siedzące w branży mogą wskazać tańsze polskie lub chińskie odpowiedniki.

Napisano
  • Autor

Ładuje się już 3 dni. Kontrolka nadal świeci się na zielono, ale słychać wyraźnie "bulgotanie" wewnątrz akumulatora. Akumulator jest zimny, natomiast ładowarka nie jest już gorąca, tylko letnia- pewnie ładuje już bardzo małym "prądem". Jutro rano odłączę ako od ładowarki.

Napisano

> Ładuje się już 3 dni. Kontrolka nadal świeci się na zielono, ale słychać wyraźnie "bulgotanie"

> wewnątrz akumulatora. Akumulator jest zimny, natomiast ładowarka nie jest już gorąca, tylko

> letnia- pewnie ładuje już bardzo małym "prądem". Jutro rano odłączę ako od ładowarki.

Wiesz co, może wypowie się ktoś bardziej kompetentny, ale moim zdaniem to bulgotanie jest dziwną sprawą - w przypadku moich aku doładowywanych moją ładowarką wszystko odbywało się bezgłośnie i bez żadnego widocznego gazowania.

Napisano
  • Autor

> Wiesz co, może wypowie się ktoś bardziej kompetentny, ale moim zdaniem to bulgotanie jest dziwną

> sprawą - w przypadku moich aku doładowywanych moją ładowarką wszystko odbywało się bezgłośnie

> i bez żadnego widocznego gazowania.

Nie, nie- jest to normalny objaw naładowania akumulatora, jaki widziałem/ słyszałem kiedyś, np. po naładowaniu akumulatora od motocykla. Tylko, że wtedy ta zielona kontrolka na ładowarce już się ledwo żarzyła, a teraz się normalnie świeci

Napisano

> Tylko, że wtedy ta zielona kontrolka na ładowarce już

> się ledwo żarzyła, a teraz się normalnie świeci

0,8A to tylko lekko łechtasz akumulator, a do ładowania to troszkę prądu brakuje.

Napisano

> Ładuje się już 3 dni. Kontrolka nadal świeci się na zielono, ale słychać wyraźnie "bulgotanie"

> wewnątrz akumulatora. Akumulator jest zimny, natomiast ładowarka nie jest już gorąca, tylko

> letnia- pewnie ładuje już bardzo małym "prądem". Jutro rano odłączę ako od ładowarki.

Bulgocze, bo akumulator dawno naładowany do pełna a teraz prowadzisz tylko elektrolizę wody,

Automatyka ładowania działa poprawnie tylko dla akumulatorów o odpowiedniej dla niej pojemności.

Proces ładowania przerywa, gdy akumulator osiągnie odpowiednie napięcie a w przypadku małego prądu duży akumulator może nigdy nie osiągnąć tego progowego napięcia.

Teraz cała wbijana w akumulator energia idzie na elektrolizę i odparowywanie wody.

Wyłącz już, bo możesz popsuć akumulator

Napisano
  • Autor

> 0,8A to tylko lekko łechtasz akumulator, a do ładowania to troszkę prądu brakuje.

W którymś poście poprawiłem się, że to jest tylko 0,6 A.

Napisano
  • Autor

> Bulgocze, bo akumulator dawno naładowany do pełna a teraz prowadzisz tylko elektrolizę wody,

> ...

> Wyłącz już, bo możesz popsuć akumulator

Dzięki za info ok.gif. Ładowarka wyłączona.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.