Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

TVN Turbo o rdzewiejącej O2FL i pyle wulkanicznym

Featured Replies

Napisano

> z tym wulkanem pojechali

Rzeczoznawca potem tłumaczył, że auto po prostu nie pzreszło jakieś procesu antykorozyjnego przed lakierowaniem i stąd takie kwiatki

Dziwne, że Skoda miga się od wymiany auta no.gif

Napisano

niestety - klient to ty jesteś tak długo jak im zanosisz kasę. Jak już coś od nich chcesz to jak głową w ścianę - ot traktowanie klienta w Polsce...

Dziwne, że nie powiedziano w jakim salonie to kupiono, jaki diler tak traktował klienta - przeciez to powinno być nagłaśniane, a nie wyciszane no.gif

Napisano

> Rzeczoznawca potem tłumaczył, że auto po prostu nie pzreszło jakieś procesu antykorozyjnego przed

> lakierowaniem i stąd takie kwiatki

> Dziwne, że Skoda miga się od wymiany auta

ja myślę, że proces antykorozyjny to nie jest jedyny problem, bo z tego co widać w filmie "chrom" schodzi także z plastikowych elementów icon_eek.gif

Napisano

> niestety - klient to ty jesteś tak długo jak im zanosisz kasę. Jak już coś od nich chcesz to jak

> głową w ścianę - ot traktowanie klienta w Polsce...

> Dziwne, że nie powiedziano w jakim salonie to kupiono, jaki diler tak traktował klienta - przeciez

> to powinno być nagłaśniane, a nie wyciszane

Pewnie jeszcze liczą na polubowne załatwienie sprawy.

Napisano

> niestety - klient to ty jesteś tak długo jak im zanosisz kasę. Jak już coś od nich chcesz to jak

> głową w ścianę - ot traktowanie klienta w Polsce...

> Dziwne, że nie powiedziano w jakim salonie to kupiono, jaki diler tak traktował klienta - przeciez

> to powinno być nagłaśniane, a nie wyciszane

sprawa zapewne skonczy się w sądzie. mysle ze sąd nie bedzie mial problemow z orzeczeniem wyroku na korzysc pozywajacego.

Napisano

> niestety - klient to ty jesteś tak długo jak im zanosisz kasę. Jak już coś od nich chcesz to jak

> głową w ścianę - ot traktowanie klienta w Polsce...

> Dziwne, że nie powiedziano w jakim salonie to kupiono, jaki diler tak traktował klienta - przeciez

> to powinno być nagłaśniane, a nie wyciszane

--> 3.05 na filmie pokazane logo skody + nazwa dealera : )

Napisano

> --> 3.05 na filmie pokazane logo skody + nazwa dealera : )

ale to powinno być obrtąbione 15 razy, żeby każdy kto to ogląda wiedział jakiego dilera ma szerokim łukiem obchodzić

Napisano

> ja myślę, że proces antykorozyjny to nie jest jedyny problem, bo z tego co widać w filmie "chrom"

> schodzi także z plastikowych elementów

ciekawe czy jaki kwas albo ługa, albo coś nie przyczyniło się do takiego stanu auta hmm.gif może gość rzeczywiście ma jakiś udział w tym stanie auta - albo diler jeszcze przed sprzedażą maczał w tym palce.

oczywiście nie zmienia to faktu, że sprawa powinna być dogłębnie zbadana przez przedstawiciela producenta, a nie - pan Staszek wyjdzie na parking i obejrzy autko...

Napisano

> ale to powinno być obrtąbione 15 razy, żeby każdy kto to ogląda wiedział jakiego dilera ma szerokim

> łukiem obchodzić

No masz całkowitą rację, szkoda że nie padła nazwa dilera, może w przyszłości ktoś uniknął by niemiłych sytuacji :/

> oczywiście nie zmienia to faktu, że sprawa powinna być dogłębnie zbadana przez przedstawiciela

> producenta, a nie - pan Staszek wyjdzie na parking i obejrzy autko...

Tyle że jak pokrzywdzony mówi, pisał do skody polska. Oni odsyłali go do dealera, ten w rozmowie później odsyła do importera. ''Wszystko co złe to nie my''

Napisano

> No masz całkowitą rację, szkoda że nie padła nazwa dilera, może w przyszłości ktoś uniknął by

> niemiłych sytuacji :/

> Tyle że jak pokrzywdzony mówi, pisał do skody polska. Oni odsyłali go do dealera, ten w rozmowie

> później odsyła do importera. ''Wszystko co złe to nie my''

Trudno żeby diler brał na siebie taką wtopę. To powinno być rozwiązane przez Skoda Auto Polska.

Napisano

> Trudno żeby diler brał na siebie taką wtopę. To powinno być rozwiązane przez Skoda Auto Polska.

ale co to klienta obchodzi? sprzedawca jest diler, a nie importer - klient wystapil o rozwiazanie umowy kupna-sprzedazy, nic tam nie bylo na temat roszczen wynikajacych z warunkow gwarancji

Napisano

Miałem podobną sytuację we Fiacie.

Pod lakierem były paprochy.

Lakier nie odpadał na szczęście, i nic nie rdzewiało, ale były grudki pod lakierem.

napisaliśmy reklamację i obniżyli nam cenę samochodu o kilka tysi, na co się zgodziliśmy.

Napisano

> ale co to klienta obchodzi? sprzedawca jest diler, a nie importer - klient wystapil o rozwiazanie

> umowy kupna-sprzedazy, nic tam nie bylo na temat roszczen wynikajacych z warunkow gwarancji

Bez ruchu importera dealer nic z tym nie zdobi - najwyżej polakieruje. Klientowi pozostaje tylko sąd.

Napisano
  • Autor

> z tym wulkanem pojechali

Zapomnieli o PO i Tusku hehe.gif

Napisano

> Trudno żeby diler brał na siebie taką wtopę. To powinno być rozwiązane przez Skoda Auto Polska.

Idąc tym tokiem rozumowania to w Polsce prawie żadnej reklamacji nie załatwisz, bo importer odeśle cię do producenta. A jak się zegarek zepsuje to zasuwasz najpierw do importera, a później do Chin? (dla bogatszych niech będzie do Szwajcarii zlosnik.gif )

Klient załatwia sprawę ze sprzedawcą. To jest racjonalne. Sprzedawca ma łatwiejszy kontakt z importerem, niż jakiś tam Józek z Krakowa, który kupił sobie Skodę, a za 3 lata kupi coś innego.

Napisano

Zastanawia mnie dlaczego lakier łuszczy się również na elementach z tworzywa (kołpaki) i dlaczego ubytki powłoki lakierniczej pojawiły się w miejscach, które są zawsze mokre po przejeździe przez kałużę ...

Napisano

> Zastanawia mnie dlaczego lakier łuszczy się również na elementach z tworzywa (kołpaki) i dlaczego

> ubytki powłoki lakierniczej pojawiły się w miejscach, które są zawsze mokre po przejeździe

> przez kałużę ...

pomyśl cfaniaczek.gif

IMHO może tu nie być winy fabryki, a jedynie....... opcje są dwie cfaniaczek.gif transport i sąsiedzi

Napisano

> pomyśl

> IMHO może tu nie być winy fabryki, a jedynie....... opcje są dwie transport i sąsiedzi

w sumie było to pytanie retoryczne ale skoro odpowiedziałeś... zlosnik.gif

Wydaje mi się , że mógł wjechać w jakiś agresywny środek chemiczny i poszło typowo ... po kołpakach , progach , drzwiach hmm.gif

Napisano

> co za "fachowiec" , ja pierdzielę...

mecenas znaczy się? za to mu płacą, żeby coś takiego powymyślał, by klientowi nie zapłacić...

Napisano

> pomyśl

> IMHO może tu nie być winy fabryki, a jedynie....... opcje są dwie transport i sąsiedzi

rozumiem że opinie 3 biegłych nie przekonują CIę wystarczająco? rotfl.gif

Wiesz lepiej, oglądając film na youtubie? Jesteś gość claps.gif

Napisano

> w sumie było to pytanie retoryczne ale skoro odpowiedziałeś...

> Wydaje mi się , że mógł wjechać w jakiś agresywny środek chemiczny i poszło typowo ... po kołpakach

> , progach , drzwiach

oo devil.gif dobrze myślisz cfaniaczek.gif

Wiesz jak się transportuje samochody - na lawetach jeden nad drugim.

Wystarczy że w tym u góry był wyciek, nieszczelność, uszkodzenie i wylał się płyn hamulcowy, elektrolit z akumulatora na ten pod nim (takie historie mają miejsce też w przypadku nowych aut ) - ot cała tajemnica pyłu wulkanicznego zlosnik.gif

Napisano

> w sumie było to pytanie retoryczne ale skoro odpowiedziałeś...

> Wydaje mi się , że mógł wjechać w jakiś agresywny środek chemiczny i poszło typowo ... po kołpakach

> , progach , drzwiach

i punktowo zeżarło zabezpieczenie antykorozyjne?!

Następny znawca, 3 rzeczoznawców stwierdziło wadę w procesie produkcji, a ty swoje - podaj proszę jakąś podstawę (błagam, napisz że chociaż widziałeś ten samochód)

Napisano

> rozumiem że opinie 3 biegłych nie przekonują CIę wystarczająco?

teoretykom dziękujemy zlosnik.gif

> Wiesz lepiej, oglądając film na youtubie? Jesteś gość

a jasne że jestem gość palacz.gif

Nawet 4 lata temu prace inż na Politechnice n/t korozji pisałem cfaniaczek.gif

Napisano

> oo dobrze myślisz

> Wiesz jak się transportuje samochody - na lawetach jeden nad drugim.

> Wystarczy że w tym u góry był wyciek, nieszczelność, uszkodzenie i wylał się płyn hamulcowy,

> elektrolit z akumulatora na ten pod nim (takie historie mają miejsce też w przypadku nowych

> aut ) - ot cała tajemnica pyłu wulkanicznego

musieli by go potem pomalować, bo płyn hamulcowy zniszczył by lakier z wierzchu, a nie powierzchnie pod spodem

Napisano

> pomyśl

> IMHO może tu nie być winy fabryki, a jedynie....... opcje są dwie transport i sąsiedzi

jak sąsiedzi zniszczyli by lakier pod spodem?

Znaczy, że lakier odchodzi, a pod spodem jest rdza?

Napisano

Przypomniał mi się wątek o artykule na wp na temat szrotów. Jak to dilerzyi kupują lekko stuknięte nówki i sprzedają jako nowe.. może to właśnie taki przypadek. Postawa Skody jest lekko mówiąc żenująca.

Napisano

> teoretykom dziękujemy

w sensie, że jak?

> a jasne że jestem gość

> Nawet 4 lata temu prace inż na Politechnice n/t korozji pisałem

pracujesz w zawodzie?

Napisano

> musieli by go potem pomalować, bo płyn hamulcowy zniszczył by lakier z wierzchu, a nie powierzchnie

> pod spodem

to akurat jest niewykluczone zlosnik.gif Przyjechało auto polane czymś tam; zmyli myjką, płaty zaczęły schodzić i na lakiernię wink.gif

Gdyby klar z lakierem właściwym schodził tylko z pow. metalicznej to może rzeczywiście źle odtłuścili blachy w wszelakich kąpielach, ale jeśli sprawa tyczy się też plastiku to daje to do myślenia cfaniaczek.gif

Napisano

> w sensie, że jak?

Ktoś coś widzi oczami zlecającego ekspertyzę, ale przyczyn pośrednich może być znacznie więcej niż wynikało by to z sugestii klienta.

> pracujesz w zawodzie?

nie. Stopy nad którymi pracowałem nie miały nic wspólnego ze stalą

Napisano

> i punktowo zeżarło zabezpieczenie antykorozyjne?!

sugerowałem , że ubytki lakieru pojawiły się w miejscach , które zawsze są mokre w tym modelu OII po wjechaniu w kałużę czy w czasie opadów . Jest jescze kilka innych miejsc , o których nie było mowy w programie a które można by oglądnąć . Nie oznacza to i nie twierdzę/nie twierdziłem, że tu leży przyczyna problemu idea.gif

> Następny znawca, 3 rzeczoznawców stwierdziło wadę w procesie produkcji, a ty swoje - podaj proszę

> jakąś podstawę (błagam, napisz że chociaż widziałeś ten samochód)

TEGO samochodu nie widziałem ale ten model znam . Nie podważam tego co zaopiniowali rzeczoznawcy .

Na marginsie napiszę , że mam do czynienia z biegłymi sądowymi z pewnej dziedziny , nie ważne jakiej . To jak opiniują niektórzy jest zależne od tego , czy poprzedniego dnia bolała go głowa , czy się wyspał , czy żona dała albo jemu się nie udało wieczorem... rotfl.gif A sąd i inni biorą takie bzdety w ciemno albo muszą bo to biegły napisał facepalm.gifsciana.gif

Napisano

> jak sąsiedzi zniszczyli by lakier pod spodem?

takich środków działających agresywnie na lakier jest całe mnóstwo - wystarczy przejść się do dużego marketu budowlanego i wyszukać sobie coś do chemicznego zdejmowania pow. lakierowanych

> Znaczy, że lakier odchodzi, a pod spodem jest rdza?

proces stopniowy - samochód ma ponad 6 miesięcy, więc był czas na uszczerbek tego stopnia.

Dzisiejsze auto to już nie to co legendarne "80" czy ponoć zawsze niezawodne porche.Teraz komputery wyliczają optymalną ilośc (najlepiej taką 12 letnią ) warstwy zastosowaną w procesie galwanizacji - cynkowania

Napisano

> sugerowałem , że ubytki lakieru pojawiły się w miejscach , które zawsze są mokre w tym modelu OII

w octavi to tylne klapy są bee

> jakiej . To jak opiniują niektórzy jest zależne od tego , czy poprzedniego dnia bolała go

> głowa , czy się wyspał , czy żona dała albo jemu się nie udało wieczorem... A sąd i inni

> biorą takie bzdety w ciemno albo muszą bo to biegły napisał

ja kiedyś widziałem takie uzasadnienie nieuznania reklamacji amortyzatorów:

"widoczne na amortyzatorach wycieki oleju są wyciekami technologicznymi dopuszczonymi przez producenta" zlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano

Czemu nie dopuszczacie, ze cos mogło pojsc nie tak w fabryce ? Wystarczy, ze czyms obleją przed pomalowaniem karoserie, jakis robot zepsuje się podczas trawienia blach przed malowaniem, albo przyjdzie Pan Czesiu (bo skoda to czeska) i bedzie szlifował barierke w pobliżu gołej karoserii pryskając opiłkami itd itd - imo takie sytuacje mogą sie jednostkowo w fabryce zdarzyc. Pewnie skończy sie na tym, ze pomalują mu całą od nowa, ale najpierw wymęczą gościa tak, ze odechce mu sie juz z nimi wiecej użerać

Napisano

> Czemu nie dopuszczacie, ze cos mogło pojsc nie tak w fabryce ? Wystarczy, ze czyms obleją przed

> pomalowaniem karoserie, jakis robot zepsuje się podczas trawienia blach przed malowaniem itd

> itd - imo takie cos moglo sie jednostkowo w fabryce zdarzyc.

wszystko się może zdarzyć ok.gif , ale nie na wyrobie finalnym (chromy, kołpaki ), no chyba że gotowe auto umyli jakąś agresywną chemią nim lakier wstępnie się utwardził

Napisano

> wszystko się może zdarzyć , ale nie na wyrobie finalnym (chromy, kołpaki ), no chyba że gotowe

> auto umyli jakąś agresywną chemią nim lakier wstępnie się utwardził

Faktycznie odchodzi lakier (dokładnie warstwa metalizowana) rownież z plastików. Jedyne co by mi przychodziło do głowy to przegrzanie - tak jakby gość podjechal pod ognisko, albo cos bardzo gorącego

Napisano

> Faktycznie odchodzi lakier (dokładnie warstwa metalizowana) rownież z plastików. Jedyne co by mi

> przychodziło do głowy to przegrzanie - tak jakby gość podjechal pod ognisko, albo cos bardzo

> gorącego

może sobie opalarką jakieś nakładki na progi chciał zamontować zlosnik.gifhmm.gif

Ludzie mają tysiące pomysłów zlosnik.gifok.gif

Po spaleniu samochodu też się nie da odbudować, bo lakier zawsze się złuszczy.

Jeszcze jedna myśl mi przyszła do głowy:

Może gościu wjechał w smołę a potem wyczyścił zapaćkane elementy jakimś "rewelacyjnym" preparatem

Napisano

> może sobie opalarką jakieś nakładki na progi chciał zamontować

> Ludzie mają tysiące pomysłów

> Po spaleniu samochodu też się nie da odbudować, bo lakier zawsze się złuszczy.

i punktowo rdza mu wychodzi spod lakieru hehe.gif

Trochę w automotivie pracuje, interesuję się tym, więc różne rzeczy widziałem, ale przypisywanie facetowi udziału w tym co dzieje się z jego samochodem to groteska smirk.gif

PS Czy to nie Ty byłeś święcie przekonany że po zdjęciach poznałeś inny kolor kierownicy w Vectrze Irmscher 2.2DTI?

Napisano

> i punktowo rdza mu wychodzi spod lakieru

a jak ma wychodzić hmm.gif

Na rozbitym samochodzie też gdy zejdzie lakier pojawia się niby na zabezpieczonej ocynkowanej pow. korozja cfaniaczek.gif

> Trochę w automotivie pracuje, interesuję się tym, więc różne rzeczy widziałem, ale przypisywanie

> facetowi udziału w tym co dzieje się z jego samochodem to groteska

w takim przypadku wyjścia są dwa: albo wina producenta ( z transportem etc włącznie ) albo właściciel przez nieuwagę użył do konserwacji lakieru coś co nigdy nie powinno się tam znaleźć

> PS Czy to nie Ty byłeś święcie przekonany że po zdjęciach poznałeś inny kolor kierownicy w Vectrze

> Irmscher 2.2DTI?

ja wykazuje się pod względem braków w emblematach i szparach wraz z np różnymi reflektorami - kierownica to nie mój "szczegół" zlosnik.gif

Napisano

> klik

w życiu sobie skody nie kupie...

Napisano

> Idąc tym tokiem rozumowania to w Polsce prawie żadnej reklamacji nie załatwisz, bo importer odeśle

> cię do producenta. A jak się zegarek zepsuje to zasuwasz najpierw do importera, a później do

> Chin? (dla bogatszych niech będzie do Szwajcarii )

> Klient załatwia sprawę ze sprzedawcą. To jest racjonalne. Sprzedawca ma łatwiejszy kontakt z

> importerem, niż jakiś tam Józek z Krakowa, który kupił sobie Skodę, a za 3 lata kupi coś

> innego.

szwajcarzy załatwiają to akurat od ręki i błagają abyś nie nagłaśniał ... do wymienionego zegarka w ramach gwarancji dają nawet extra spinki do mankietów w ramach rekompensaty za poniesione straty z tytułu 10 dni bycia zegarka w serwisie ...

jak widać kraje z poza EU mają inne podejście do klienta ....

Napisano

> w życiu sobie skody nie kupie...

myslisz ze takie kwiatki to sie tylko w skodach zdarzają?

to cię zmartwię. Szkoda że nie wiesz jakie babole odwalaja np w oplu gliwickim grinser006.gif

Napisano

> --> 3.05 na filmie pokazane logo skody + nazwa dealera : )

A ktoś podobno z AK pracuje w Skodzie InterAuto w Krakowie.

Napisano

> myslisz ze takie kwiatki to sie tylko w skodach zdarzają?

> to cię zmartwię. Szkoda że nie wiesz jakie babole odwalaja np w oplu gliwickim

No co Ty piszesz! yikes.gif Ty skandalisto! piesc.gif

Takie rzeczy się w fabrykach nie dzieją, producencie samochodów są ja aptekarze, a każdy samochód dziełem sztuki rotfl.gif

Nie ma mowy o żadnej wpadce biglaugh.gif

Napisano

> No co Ty piszesz! Ty skandalisto!

> Takie rzeczy się w fabrykach nie dzieją, producencie samochodów są ja aptekarze, a każdy samochód

> dziełem sztuki

> Nie ma mowy o żadnej wpadce

naturalnie zlosnik.gifzlosnik.gifhahaha.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.