Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

likwidacja szkody z OC Warty

Featured Replies

Napisano

Witam, miałem ostatnio stłuczkę. Sprawca ubezpieczony w Warcie.

Wg likwidatora lusterko zastępcze w astrze g jest warte 80 zł + 220zł malowanie.

Wg aso nowe lusterko ponad 900zł bez malowania.

Czy można więcej dostać niż 80zł za lusterko? Chciałbym koło 150zł by kupić oryginał na allegro/szrocie juz w kolorze, nie musiałbym malowac.

Czy powinni też doliczyć pieniądze za wymianę?

Za co jeszcze powinni wypłacić?

Pozdrawiam

Napisano

> Wg aso nowe lusterko ponad 900zł bez malowania.

Wstaw auto do ASO, to będziesz miał pomalowane lusterko. Po co to tak kombinować?

mar00ha

Napisano

> Witam, miałem ostatnio stłuczkę. Sprawca ubezpieczony w Warcie.

> Wg likwidatora lusterko zastępcze w astrze g jest warte 80 zł + 220zł malowanie.

> Wg aso nowe lusterko ponad 900zł bez malowania.

> Czy można więcej dostać niż 80zł za lusterko? Chciałbym koło 150zł by kupić oryginał na

> allegro/szrocie juz w kolorze, nie musiałbym malowac.

> Czy powinni też doliczyć pieniądze za wymianę?

> Za co jeszcze powinni wypłacić?

> Pozdrawiam

to powiedz, ze chcesz zrobić bezgotówkowo i do serwisu... smile.gif

Napisano
  • Autor

>Po co to tak kombinować?

> mar00ha

Wolałbym dostać kasę na używane oryginalne. A 220zł na malowanie przeznaczyć na cos innego smile.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Wolałbym dostać kasę na używane oryginalne. A 220zł na malowanie przeznaczyć na cos innego

Sekunda - czy ty chcesz naprawic fure, czy zarobic 220zl ?

Napisano
  • Autor

> Sekunda - czy ty chcesz naprawic fure, czy zarobic 220zl ?

Chciałbym zarobić jak najwięcej. To tylko lusterko, jakby było cos poważniejszego to od razu wstawiłbym do aso.

Napisano

> Chciałbym zarobić jak najwięcej.

A nie łatwiej po prostu pójść do pracy ?

Napisano
  • Autor

> A nie łatwiej po prostu pójść do pracy ?

A moze spojrzeć na to z innej strony dlaczego mam mieć gorsze lusterko za 80zł zastępcze, powinni dać co najmniej na używany oryginał.

Napisano

> A moze spojrzeć na to z innej strony dlaczego mam mieć gorsze lusterko za 80zł zastępcze, powinni

> dać co najmniej na używany oryginał.

Nie musisz mieć gorszego lusterka. Wystarczy zrobić to co wyżej napisano na temat bezgotówkowej naprawy.

Napisano

> A moze spojrzeć na to z innej strony dlaczego mam mieć gorsze lusterko za 80zł zastępcze, powinni

> dać co najmniej na używany oryginał.

albo na nowe z aso cool.gif

Napisano

> A moze spojrzeć na to z innej strony dlaczego mam mieć gorsze lusterko za 80zł zastępcze, powinni

> dać co najmniej na używany oryginał.

Warta chce Ci wypłacić 300 zł (80 lusterko+220 malowanie) jak kupisz używkę za 150 to i tak jesteś do przodu 150zł

Napisano

> Warta chce Ci wypłacić 300 zł (80 lusterko+220 malowanie) jak kupisz używkę za 150 to i tak jesteś

> do przodu 150zł

ale w tym kraju jak ktoś nie zarobi "tysiaka" na odszkodowaniu to będzie pisał jakie te TU są złe bo wypłacają kasę tylko na naprawę sick.gif

do autora wątku, wstaw auto do ASO i zrób bezgotówkowo lub weź te 300 i kup sobie używkę, nie wiem w czym widzisz problem niewiem.gif

Napisano

> Chciałbym zarobić jak najwięcej. To tylko lusterko, jakby było cos poważniejszego to od razu

> wstawiłbym do aso.

Odszkodowanie nie jest od zarabianie, musiałeś coś źle zrozumieć.

Jak chcesz coś zarobić to idź do pracy.

Napisano

> Chciałbym zarobić jak najwięcej.

A ubezpieczyciel o tym wie i nie jest św. Mikołajem i nie chce Ci dać kasy za darmo. Jedynym sposobem na takich cwaniaków jest propozycja, że jak w gotówce to 50 zł, albo naprawa w ASO i faktura.

Napisano

> A ubezpieczyciel o tym wie i nie jest św. Mikołajem i nie chce Ci dać kasy za darmo. Jedynym

> sposobem na takich cwaniaków jest propozycja, że jak w gotówce to 50 zł, albo naprawa w ASO i

> faktura.

Eeeee, można jeszcze negocjować - dla TU i tak bardziej opłaca się wypłacić 500 PLN do łapy dobrze wiedząc że delikwent chce ich przyciąć na 350 PLN niż 900 + VAT z faktury. wink.gif

Napisano

> dla TU i tak bardziej opłaca się wypłacić 500 PLN do łapy dobrze

> wiedząc że delikwent chce ich przyciąć

Uważam, że takie praktyki powinny być wypalane gorącym żelazem i wybijane kijem z głowy. To jest zwykła kradzież.

Napisano
  • Autor

> Uważam, że takie praktyki powinny być wypalane gorącym żelazem i wybijane kijem z głowy. To jest

> zwykła kradzież.

Przekonałeś mnie. Jeszcze zobaczę co powie dziś likwidator jeśli ta sama cena to nie jestem wstanie kupić lusterka z malowaniem, montażem używanego więc auto idzie to aso opla.

Pewnie lepiej dobiorą lakier niż zwykły lakiernik.

Dzięki wszystkim za opinie.

Pozdrawiam

Napisano

> Uważam, że takie praktyki powinny być wypalane gorącym żelazem i wybijane kijem z głowy. To jest

> zwykła kradzież.

Chyba nigdy nie likwidowałeś szkody? Bo jeśli tak to dziwi mnie Twoje podejście. Jak można mieć skrupuły w wyciąganiu kasy od TU, czyli największych złodziei ?

Napisano

> Chyba nigdy nie likwidowałeś szkody?

Więcej niż Ty będziesz miał ich w życiu.

> Jak można mieć skrupuły w wyciąganiu kasy od TU, czyli największych złodziei ?

Rozumiem, że hasło Władimira Iljicza Uljanowa "grab nagrabione" to Twoje motto życiowe ?

Napisano

> Uważam, że takie praktyki powinny być wypalane gorącym żelazem i wybijane kijem z głowy. To jest

> zwykła kradzież.

Nie przesadzajmy.

Ja bym raczej potraktował tą nadwyżkę jako zadośuczynienie za niewygody związane ze szkodą na mojej właśności. Zwróć uwagę że taka kolizja to ogromne utrudnienie dla poszkodowanego :

-musi tracić swój cenny czas na zgłaszanie szkody i wypełnianie masy papierków (ostatnio siedziałem 20 minut na telefonie zgłaszając szkodę w Warcie) oraz oględziny

-użerać się z idiotą likwidatorem który np domaga się dostarczenia prawa jazdy kierującego autem które było..... zaparkowane oslabiony.gif

-przez okres naprawy nie dysponować swoją własnością (w przypadku auta prywatnego nie ma praktycznie szans na auto zastępcze)

-utrata wartości po kolizji

Pozatym jakim prawem TU może zaniżyć wysokość odszkodowania w przypadku gdy poszkodowany wogole nie zamierza naprawiać auta w, bądź chce to zrobić metodą gospodarczą? Czyż nie jest to również złodziejstwo ?

Napisano

> Pozatym jakim prawem TU może zaniżyć wysokość odszkodowania

Nie zaniża. Proponuje np. 50 zł. Jak uważasz, ze ma zapłacić więcej, wykaż to - najlepiej w procesie przed niezawisłym Sądem.

> zamierza naprawiać auta w, bądź chce to zrobić metodą gospodarczą?

Jeśli poszkodowany uważa że metoda gospodarcza jest OK, to czemu chce kasy na coś więcej ?

Napisano

> Nie zaniża. Proponuje np. 50 zł. Jak uważasz, ze ma zapłacić więcej, wykaż to - najlepiej w

> procesie przed niezawisłym Sądem.

No proszę Cię...

Jeżeli twierdzisz że np w sytuacji że mamy klepnięty kosztorys w ASO po czym delikwent stwierdza że nie naprawia auta, TU chce wypłacić 40% tego co przed chwilą samo zaakceptowało nie mamy stuacji "zaniżenia" to z mojej strony EOT

> Jeśli poszkodowany uważa że metoda gospodarcza jest OK, to czemu chce kasy na coś więcej ?

Patrz mój poprzedni post, słowo klucz zadośćuczynienie...

Żeby nie było, ja naprawiam bezgotówkowo (czyli 2-3x drożej niż proponuje TU w wycenie) i paradoksalnie bardziej przyczyniam się do wzrostu składek OC niż kolega który chce wyciągnąć 200 PLN więcej z wyceny

zlosnik.gif

Napisano

> Nie zaniża. Proponuje np. 50 zł. Jak uważasz, ze ma zapłacić więcej, wykaż to - najlepiej w

> procesie przed niezawisłym Sądem.

Hm.... Dlaczego na poszkodowanego probujesz przerzucać jakies obowiązki ? Dlaczego to nie TU ma wykazać, że za np 50 zł da się doprowadzic do stanu sprzed szkody ?

Napisano

> Hm.... Dlaczego na poszkodowanego probujesz przerzucać jakies obowiązki ?

Bo to on twierdzi że naprawa będzie kosztować więcej niż 50 zł. -

Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat.

> Dlaczego to nie TU ma wykazać,

TU wykazuje - przedstawia kosztorys i opinię rzeczoznawcy.

Napisano
  • Autor

TU próbuje wcisnąć kit by do oryginalnego lusterka, które jest razem z silniczkiem, wiem bo pytałem w aso, dać zamiennik obudowy zlosnik.gif i mam sobie sam przełożyć silniczek. Wg TU cała obudowa zastepcza koszt 80 zł z klapką do malowania. W aso sama klapka 100zł.

I kto tutaj kradnie, przecięż oni chcą dać tyle ze nawet na używki nie starczy.

Napisano

> Patrz mój poprzedni post, słowo klucz zadośćuczynienie...

A rozróżniasz te pojęcia - odszkodowanie i zadośćuczynienie ?

Wiesz co to jest zadośćuczynienie i kiedy przysługuje ?

Bo mam wrażenie, że nie bardzo.

Napisano

> A rozróżniasz te pojęcia - odszkodowanie i zadośćuczynienie ?

> Wiesz co to jest zadośćuczynienie i kiedy przysługuje ?

> Bo mam wrażenie, że nie bardzo.

Szkoda że odpowiadasz tylko na wygodne dla Ciebie fragmenty wypowiedzi crazy.gif

Masz rację , zadośuczynienie się nie należy, powinienem napisać odszkodowanie. oslabiony.gif

Napisano

> Więcej niż Ty będziesz miał ich w życiu.

Odważne stwierdzenie, biorac pod uwage fakt, że się nie znamy. zlosnik.gif

> Rozumiem, że hasło Władimira Iljicza Uljanowa "grab nagrabione" to Twoje motto życiowe ?

Jesli chodzi o TU to, to hasło pasuje idealnie, tyle tylko, że to TU w gruncie rzeczy postepują niezgodnie z prawem. Od tego zacznijmy. Bo prawo przewiduje rekompensatę szkody do stanu sprzed zdarzenia. Wiec prponowanie zaniżonego odszkodowania, w tym przypadku kasy na zamiennik nie jest uczciwe (no chyba, że to propozycja, ale każdy wie, że w większości przypadków to kwota ostateczna). Podsumowując, poszkodowanemu należy się kasy tyle ile potrzeba jest do przywrócenia pojazdu do stanu z przed zdarzenia, a co on zrobi z nią to już jest tylko i wyłącznie jego sprawa. Tak, czy nie?

Napisano

> TU wykazuje - przedstawia kosztorys i opinię rzeczoznawcy.

Ten sam rzeczoznawca, biorac kasę od Ciebie i robiąc kosztorys "pod Ciebie" wyliczy Ci cos zupełnie innego.

Zreszta po co przekonujesz tutaj wszystkich, chyba dlatego, że sam jesteś pracownikiem TU. cfaniaczek.gif

Przecież nie od dziś wiadomo, że TU to największe złodzieje pod słońcem. hehe.gif

Moja rada dla autora watku jest taka. Napisac odwołanie z prośbą o zwiekszenie odszkodowania. Jak zapra się, że nic więcej nie dodadzą, jechać do ASO i robić jak najdrożej.

Napisano
  • Autor

> Moja rada dla autora watku jest taka. Napisac odwołanie z prośbą o zwiekszenie odszkodowania. Jak

> zapra się, że nic więcej nie dodadzą, jechać do ASO i robić jak najdrożej.

Listownie, mailowo, przez infolinię?

Prawdopodobnie się dziś z nimi nie dogadam:) i będzie albo odwołanie albo aso

Napisano

> Odważne stwierdzenie, biorac pod uwage fakt, że się nie znamy.

Mogę zmienić stwierdzenie na takie, że nie życzę Ci żebyś miał tyle szkód samochodowych, w ilu likwidacjach uczestniczyłem.

Może być ??

> zamiennik nie jest uczciwe (no chyba, że to propozycja, ale każdy wie, że w większości

> przypadków to kwota ostateczna).

Wszystko przed prawomocnym wyrokiem Sądu jest propozycją.

Jeśli nie akceptujesz propozycji TU, składasz pozew, wygrywasz sprawę i egzekwujesz należność.

Napisano

> Ten sam rzeczoznawca, biorac kasę od Ciebie i robiąc kosztorys "pod Ciebie" wyliczy Ci cos zupełnie

> innego.

Więc tak jak napisałem - wszystko przed prawomocnym wyrokiem Sądu jest propozycją.

> Zreszta po co przekonujesz tutaj wszystkich, chyba dlatego, że sam jesteś pracownikiem TU.

Zatrudniło mnie jakieś ? Jeśli wiesz o tym coś więcej, daj znać, pozwę ich o niewypłacone pensje.

Napisano

> Mogę zmienić stwierdzenie na takie, że nie życzę Ci żebyś miał tyle szkód samochodowych, w ilu

> likwidacjach uczestniczyłem.

> Może być ??

ok.gif Tak to odebrałem w pierwszym poście.

> Wszystko przed prawomocnym wyrokiem Sądu jest propozycją.

> Jeśli nie akceptujesz propozycji TU, składasz pozew, wygrywasz sprawę i egzekwujesz należność.

Wlaśnie tak postepują TU. Zmęczyć i postraszyć poszkodowanego. To jest w porządku?

Przecież każdy wie, że za 200 czy 300 zł nikt nie bedzie tracił czasu na sąd. Ale gdyby każdy poszedł do sądy choćby po 100 zł, to koszty procesowe byłyby kilka krotnie wyższe i ubezpieczycielom nie opłacałoby się zaniżać wypłat. A tak to 9 na 10 bierze co dają i jest jak jest.

Napisano

> Zatrudniło mnie jakieś ? Jeśli wiesz o tym coś więcej, daj znać, pozwę ich o niewypłacone pensje.

Tak walczysz, że myslałem, ze jesteś jednym z nich. grinser006.gif

Napisano

> Listownie, mailowo, przez infolinię?

> Prawdopodobnie się dziś z nimi nie dogadam:) i będzie albo odwołanie albo aso

Na papierze, bo telefonicznie to możesz nasłuchać się wielu bajek i kłamstw (jak rozmowy sa nie nagrywane).

Na papierze, najlepiej polecony, właściwie tylko tak.

Możesz napisac tzw. prpozycję ugody i zaprponować pewną kwotę. Bo prawo dopuszcza ugodę, a jak nie zaakceptują to dawaj do ASO i nie marnuj czasu dla 200 zł, bo i tak nic nie ugrasz.

Napisano

> Chciałbym zarobić jak najwięcej. To tylko lusterko, jakby było cos poważniejszego to od razu

> wstawiłbym do aso.

dlatego dostaniesz 80zl smirk.gif

facepalm.gif

Napisano

> Uważam, że takie praktyki powinny być wypalane gorącym żelazem i wybijane kijem z głowy. To jest

> zwykła kradzież.

dokładnie popieram ok.gif

zreszta pewnie lusterko policzyli mu w zamienniku a nie w oryginale i stad ta cena smirk.gif

Napisano

> TU próbuje wcisnąć kit by do oryginalnego lusterka, które jest razem z silniczkiem, wiem bo pytałem

> w aso, dać zamiennik obudowy i mam sobie sam przełożyć silniczek. Wg TU cała obudowa

> zastepcza koszt 80 zł z klapką do malowania. W aso sama klapka 100zł.

> I kto tutaj kradnie, przecięż oni chcą dać tyle ze nawet na używki nie starczy.

pokaż kalkulacje naprawy ok.gif oraz zamienniki

na pewno masz urealnienie częsci zamiennych wzgledem wieku auta palacz.gif

Napisano

> No proszę Cię...

> Jeżeli twierdzisz że np w sytuacji że mamy klepnięty kosztorys w ASO po czym delikwent stwierdza

> że nie naprawia auta, TU chce wypłacić 40% tego co przed chwilą samo zaakceptowało nie mamy

> stuacji "zaniżenia" to z mojej strony EOT

> Patrz mój poprzedni post, słowo klucz zadośćuczynienie...

> Żeby nie było, ja naprawiam bezgotówkowo (czyli 2-3x drożej niż proponuje TU w wycenie) i

> paradoksalnie bardziej przyczyniam się do wzrostu składek OC niż kolega który chce wyciągnąć

> 200 PLN więcej z wyceny

ale zaraz zaraz ...

to nie jest zaniżanie wartości przez TU po pierwsze.

klient ma dwie drogi...albo bierze ofertę podkreślam ofertę kosztorysową, kase do kieszenie i kupuje sobie co tam chce

albo naprawia w aso i przedstawia faktury. Ale koszty ktore zaakceptowalo TU to jest równiez oferta naprawy ... ale nie klienta tylko warsztatu. To warsztat mowi za ile jest w stanie to zrobic. Wiec jakie zaniżanie????

Napisano

> No proszę Cię...

> Jeżeli twierdzisz że np w sytuacji że mamy klepnięty kosztorys w ASO po czym delikwent stwierdza

> że nie naprawia auta, TU chce wypłacić 40% tego co przed chwilą samo zaakceptowało nie mamy

> stuacji "zaniżenia" to z mojej strony EOT

Oczywiście, że nie jest. Pan Józek w stodole bez problemu coś tam wyklepie za 40% ceny ASO (zwłaszcza, że Panu Józkowi płacimy z ręki do ręki, a fiskus szaleje ze złości.)

Napisano

> To jest w porządku?

A czy w porządku jest stanowisko poszkodowanych, tu wyrażone wprost, że olać lusterko, chcę na tym ZAROBIĆ ?

Fajny tekst usłyszałem w radio - "lubię dawać wysokie napiwki, ale wkurza mnie gdy pani nie ma wydać grosika". Tak samo TU, chętnie zapłaci za naprawę w ASO, ale nie chce fundować poszkodowanemu weekendu w spa.

Napisano

NA kąciku IKP gdzieś pisałem jak mnie chciało HDI zrobić. Wyliczyli mnie na 1200 zł i tyle chcieli mi wypłacić gotówki za naprawę zderzaka (pęknięte mocowanie, którego nikt nie chcieł skleić), naprawa błotnika (na elemencie nie było żadnej szpachli), lusterko, nadkole wewnętrzne i lampę, malowanie błotnika, zderzaka.

Oddałem do ASO, po tygodniu miałem auto do odbioru. Zażyczyłem sobie wszystkich dokumentów. Kwota naprawy w ASO to 5200 zł.

Tylko ja chciałem mieć zrobione, a nie żeby zarobić sick.gif

Napisano

> A czy w porządku jest stanowisko poszkodowanych, tu wyrażone wprost, że olać lusterko, chcę na tym

> ZAROBIĆ ?

> Fajny tekst usłyszałem w radio - "lubię dawać wysokie napiwki, ale wkurza mnie gdy pani nie ma

> wydać grosika". Tak samo TU, chętnie zapłaci za naprawę w ASO, ale nie chce fundować

> poszkodowanemu weekendu w spa.

To nie jest tak, że Tu chętnie zapłaci za taką naprawę. Bo przecież tam nie pracują debile (pomimo tego co o nich myslę to jednak debilami nie są) wink.gif tylko cwaniaki, co przede wszystkim umieją liczyć. Tyle tylko, że jak narazie to wiekszość poszkodowanych woli wziąć do raczki kasę, tyle ile dają i pokleić w garażu. Ale to wynika raczej z zamożności społeczeństwa (stówka zarobku, która zostanie to już jest pare groszy, dla przeciętnego polaka). Jak wzyscy zaczną robić w ASO to znów zacznie się opłacać wypłata do raczki, dla obu stron.

Co do weekendu w spa. Co ubezpieczyciela interesuje co poszkodowany zrobi z pieniędzmi? Oni nie są od zarzadzania forsa i czasem poszkodowanego. Ja wiem, że to teoria, ale przecierz i Ty i ja wiemy dobrze o tym ,że chodzi o kase, zeby jak najmniej wypłacić. Gdyby to lusterko powodowało całkę, to policzone by było na orginałach z ASO przy najdroższej robociźnie.

Napisano

> ale zaraz zaraz ...

> to nie jest zaniżanie wartości przez TU po pierwsze.

> klient ma dwie drogi...albo bierze ofertę podkreślam ofertę kosztorysową, kase do kieszenie i

> kupuje sobie co tam chce

> albo naprawia w aso i przedstawia faktury. Ale koszty ktore zaakceptowalo TU to jest równiez oferta

> naprawy ... ale nie klienta tylko warsztatu. To warsztat mowi za ile jest w stanie to zrobic.

> Wiec jakie zaniżanie????

Na przykładzie sprawy z lusterkiem, jakim prawem TU uzależnia wypłatę odszkodowania za uszkodzoną część od przedstawienia faktury za naprawę? Przecież sam fakt uszkodzenia oryginalnego lusterka jest bezsporny, więc dlaczego TU bez przedstawienia faktury chce zwrócić tylko koszt zakupu zamiennika?

O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć podstawienie średniej roboczogodziny zamiast roboczogodziny ASO do kalkulacji, to zamiana oryginałów na zamienniki jest dla mnie ewidentnym zaniżaniem odszkodowania. Jeśli tego nie widzisz to szczerze współczuje.

Dwa lata temu moja żona miała wypadek, auto dostało w lewy róg i zostało wepchnięte na poprzednika. Na początku podjeliśmy decyzję że sprzedajemy auto bez naprawy, dokładamy trochę kasy i kupujemy następne.

Niestety. dzięki takiemu podejściu TU do likwidowania szkody jak wyżej, bylibyśmy w plecy jakieś 10-15 tys PLN.

Biorąc pod uwagę "propozycje" od TU praktycznie zostaliśmy zmuszeni do naprawy (której koszt wyniósł 99% wartości auta), lub do poniesienia dosyć dużej jak na moją kieszeń straty.

Finalnie, przez własne cwaniactwo Link4 popłynał na tej szkodzie na jakieś 10 tys PLN w plecy...

Napisano

> Na przykładzie sprawy z lusterkiem, jakim prawem TU uzależnia wypłatę odszkodowania za uszkodzoną

> część od przedstawienia faktury za naprawę?

Dlatego, że granicą wysokości odszkodowania jest wartość poniesionej szkody.

Poszkodowany ma prawo do naprawienia rzeczy, ale nie ma prawa do naprawienia rzeczy i weekendu w spa.

Więc TU proponuje, że pokryje koszty naprawy w ASO, albo wypłaci pewną kwotę, która jego zdaniem pozwala na naprawę w inny sposób. Trafnie TU zakłada, że jeśli ktoś nie chce naprawiać samochodu w ASO, to ma w tym jakiś cel, inny niż miłość do pana Kazia, który naprawia samochody w stodole prawie tak dobrze jak ASO - bo dlaczego poszkodowany nie chce przynieść faktur ?

Więc jasne i oczywiste jest, że poszkodowany chce naprawić samochód i mieć na weekend w spa - a to mu już nie przysługuje.

To że naprawa w ASO będzie kosztować tyle co naprawa u pana Kazia i weekend w spa, to już zupełnie inna bajka.

> Finalnie, przez własne cwaniactwo Link4 popłynał na tej szkodzie na jakieś 10 tys PLN w plecy...

Jesteś akcjonariuszem tego TU, że się tym przejmujesz ?

Czy raczej boli Cię to, że to Ty nie mogłeś tych 10k przytulić ?

Napisano

> Co do weekendu w spa. Co ubezpieczyciela interesuje co poszkodowany zrobi z pieniędzmi?

Interesuje go to, żeby wartość odszkodowania nie przewyższyła wysokości szkody.

Jeśli poszkodowany zapłaci za naprawę 2 kzł, to oznacza że taką szkodę poniósł.

Jeśli poszkodowany zapłaci za naprawę 200 zł, to jakby dostał 2 k od TU, to odszkodowanie przewyższyłoby wartość szkody o 1,8 kzł.

Napisano

> Dlatego, że granicą wysokości odszkodowania jest wartość poniesionej szkody.

> Poszkodowany ma prawo do naprawienia rzeczy, ale nie ma prawa do naprawienia rzeczy i weekendu w

> spa.

> Więc TU proponuje, że pokryje koszty naprawy w ASO, albo wypłaci pewną kwotę, która jego zdaniem

> pozwala na naprawę w inny sposób. Trafnie TU zakłada, że jeśli ktoś nie chce naprawiać

> samochodu w ASO, to ma w tym jakiś cel, inny niż miłość do pana Kazia, który naprawia

> samochody w stodole prawie tak dobrze jak ASO - bo dlaczego poszkodowany nie chce przynieść

> faktur ?

> Więc jasne i oczywiste jest, że poszkodowany chce naprawić samochód i mieć na weekend w spa - a to

> mu już nie przysługuje.

> To że naprawa w ASO będzie kosztować tyle co naprawa u pana Kazia i weekend w spa, to już zupełnie

> inna bajka.

A co z przypadkiem gdy poszkodowany nie chce naprawiać auta tylko sprzedać w stanie uszkodzonym?

W omawianym przypadku z lusterkiem, TU wypłaca odszkodowania 200 PLN, sprzedający opuszcza te 200 PLN ale kupujący żąda obniżenia ceny o kolejne 700 PLN bo takie lusterko kosztuje przecież 900 PLN a nie 200PLN. Nie wiem jak Tobie ale mi te cyfry jakoś się nie składają...

> Jesteś akcjonariuszem tego TU, że się tym przejmujesz ?

> Czy raczej boli Cię to, że to Ty nie mogłeś tych 10k przytulić ?

Już Ci pisałem, ja naprawiam na faktury. Boli mnie tylko to że zostałem zmuszony do dokonania naprawy choć tego kompletnie nie chiałem, musiałem wybrać tzw zło konieczne czyli mieć auto po wypadku ale nie być w plecy kupę kasy.

Oczywiście zaraz mi doradzisz że mogłem wystąpić na drogę sądową, wpłacić wadium i pewnie jeszcze bujałbym się z nimi po sądach, a wrak do dziś kwitł by na parkingu. oslabiony.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.