Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak to było ze znaczkami - Chevrolet/Deawoo Nubira.

Featured Replies

Napisano

Ostatnio tata zaczął też poszukiwać Chevroleta, spodobał mu się jeden, którego będziemy wybierać się oglądać. Patrząc na moje wymagania - golas, jednak jest stosunkowo tani (choć patrząc na brak wyposażenia-cena raczej w normie). Ze względu, iż tata nie potrzebuje jakiegoś super wypasu, nie odpadł z zainteresowania.

Jedyne, co mnie zaniepokoiło to znaczki... Mianowicie, na masce i na klapie z tyłu znaczek Chevroleta, na kołpakach i na kierownicy Deawoo. Właściciel twierdzi, iż to model przejściowy i pewnie tak się tam zdarzało (choć sam wydawał się być zaskoczony sytuacją). No właśnie... czy to oznacza, że było coś kombinowane? Np. poduszka po wybuchu i dopasowana taka sama kierownica, lecz ze znaczkiem Deawoo?

Napisano

> Ostatnio tata zaczął też poszukiwać Chevroleta, spodobał mu się jeden, którego będziemy wybierać

> się oglądać. Patrząc na moje wymagania - golas, jednak jest stosunkowo tani (choć patrząc na

> brak wyposażenia-cena raczej w normie). Ze względu, iż tata nie potrzebuje jakiegoś super

> wypasu, nie odpadł z zainteresowania.

> Jedyne, co mnie zaniepokoiło to znaczki... Mianowicie, na masce i na klapie z tyłu znaczek

> Chevroleta, na kołpakach i na kierownicy Deawoo. Właściciel twierdzi, iż to model przejściowy

> i pewnie tak się tam zdarzało (choć sam wydawał się być zaskoczony sytuacją). No właśnie...

> czy to oznacza, że było coś kombinowane? Np. poduszka po wybuchu i dopasowana taka sama

> kierownica, lecz ze znaczkiem Deawoo?

Dla mnie to skladak. Zadna marka nie pozwala sobie na takie mieszanie znaczkami.

Ja tylko pamietam jeden taki przypadek, gdy na salon przyszla Vectra B 2.5 z znaczkem Vauhxall na poduszsce i został wymieniony na gwarancji na prawidłowy.

Napisano

> masce i na klapie z tyłu znaczek Chevroleta, na kołpakach i na kierownicy Deawoo.

Nie, nie zdarzało się tak.

Podejrzewałbym raczej, że właściciel, znając społeczny odbiór marki Daewoo dokonał "tuningu" Daewoo na Chevroleta - poduszkę pominął, bo już trochę drogo.

Napisano

> Ostatnio tata zaczął też poszukiwać Chevroleta, spodobał mu się jeden, którego będziemy wybierać

> się oglądać. Patrząc na moje wymagania - golas, jednak jest stosunkowo tani (choć patrząc na

> brak wyposażenia-cena raczej w normie). Ze względu, iż tata nie potrzebuje jakiegoś super

> wypasu, nie odpadł z zainteresowania.

> Jedyne, co mnie zaniepokoiło to znaczki... Mianowicie, na masce i na klapie z tyłu znaczek

> Chevroleta, na kołpakach i na kierownicy Deawoo. Właściciel twierdzi, iż to model przejściowy

> i pewnie tak się tam zdarzało (choć sam wydawał się być zaskoczony sytuacją). No właśnie...

> czy to oznacza, że było coś kombinowane? Np. poduszka po wybuchu i dopasowana taka sama

> kierownica, lecz ze znaczkiem Deawoo?

Rocznik?

Na początku w Europie sprzedawane było Daewoo. Nawet po zmianie na Chevroleta, tam ciągle model nazywał się Nubira. U nas od razu były Chevrolety Lacetti, choć na początku na grilu była kapusta daewoo smile.gif

Napisano

Ja również odbstawiam jak inni wyżej, tzn. ztjuningował lacka.

A może jakiś link np. do allegro masz? To może znajdziemy w samochodzie jakieś inne "kwiatki".

Napisano
  • Autor

> Rocznik?

> Na początku w Europie sprzedawane było Daewoo. Nawet po zmianie na Chevroleta, tam ciągle model

> nazywał się Nubira. U nas od razu były Chevrolety Lacetti, choć na początku na grilu była

> kapusta daewoo

Może będzie prościej, to ten samochód:

http://moto.allegro.pl/daewoo-chevrolet-nubira-1-6benz-gaz-109km-welur-i1440912765.html

Jest to dla nas 200km w jedną stronę, dlatego pytam, czy warto w ogóle się interesować.

Napisano

> Może będzie prościej, to ten samochód:

> http://moto.allegro.pl/daewoo-chevrolet-nubira-1-6benz-gaz-109km-welur-i1440912765.html

> Jest to dla nas 200km w jedną stronę, dlatego pytam, czy warto w ogóle się interesować.

Dla mnie skladak jak nic, takiego znaczka na masce przedniej nigdy nie widziałem. Znaczek Chevroleta byl zawsze na grillu, a kapusta była na klapie. A znaczki pasuja jeden do drugiego.

Kurde dobre, a ja sie martwie o swojego jak mowie ze malowany, to kazdy slysze jak oczy otwiera z drugiej strony sluchawki i mowi: Pan jest jedyny ktory sie przyznaje do naprawy, bo reszta to ma idealne te samochody, a jak sie oglada potem to same niespodzianki.

Taka jak ta.

Napisano

> Może będzie prościej, to ten samochód:

> http://moto.allegro.pl/daewoo-chevrolet-nubira-1-6benz-gaz-109km-welur-i1440912765.html

> Jest to dla nas 200km w jedną stronę, dlatego pytam, czy warto w ogóle się interesować.

Daweoo zmienione na Chevrolet ok.gif

Widać to po czcionce "Nubira" i "Chevrolet" napis (Chevrolet) jest taki sam jak u mnie czyli ok, jednak napis "Nubira" jest inny.

I atrapa z grilem jest z Nubiry choć niektóre lacki też miały taki przód.

Nie znam sie za bardzo na rynku moto, IMHO jest to troszkę drogo jak na 6 latka z 150 kkm przebiegu.

Napisano

> Może będzie prościej, to ten samochód:

> http://moto.allegro.pl/daewoo-chevrolet-nubira-1-6benz-gaz-109km-welur-i1440912765.html

> Jest to dla nas 200km w jedną stronę, dlatego pytam, czy warto w ogóle się interesować.

2005 to mogła byc jeszcze przejściówka, choć raczej z takim grillem były z 2004 r.

Na zachodzie ( a ten jest sprowadzony) były Chevrolety Nubiry.

Ciężko powiedzieć - trzeba by prześledzić historię auta.

A najlepiej zabrać do ASO na kontrolę.

Napisano

Dla mnie skladak jak nic, takiego znaczka na masce przedniej nigdy nie widziałem. Znaczek

> Chevroleta byl zawsze na grillu, a kapusta była na klapie. A znaczki pasuja jeden do drugiego.

> Kurde dobre, a ja sie martwie o swojego jak mowie ze malowany, to kazdy slysze jak oczy otwiera z

> drugiej strony sluchawki i mowi: Pan jest jedyny ktory sie przyznaje do naprawy, bo reszta to

> ma idealne te samochody, a jak sie oglada potem to same niespodzianki.

> Taka jak ta.

MASKA Z DAWEOO i druga wersja maski z DU MASKA 2 więc laczek w sedanie miał 3 wersje (2 które podałem wyżej i 3 orginalna- chevroletowska)

Wiadomo chevrolet lapiej sie prezentuje w aukcji niż DAWEOO

Napisano

> Dla mnie skladak jak nic, takiego znaczka na masce przedniej nigdy nie widziałem. Znaczek

> MASKA Z DAWEOO i druga wersja maski z DU MASKA 2 więc laczek w sedanie miał 3 wersje (2 które

> podałem wyżej i 3 orginalna- chevroletowska)

> Wiadomo chevrolet lapiej sie prezentuje w aukcji niż DAWEOO

Ja nie widzialem takiej konfiguracji maski jak w aukcji allegro.

Napisano
  • Autor

> Kurde dobre, a ja sie martwie o swojego jak mowie ze malowany, to kazdy slysze jak oczy otwiera z

> drugiej strony sluchawki i mowi: Pan jest jedyny ktory sie przyznaje do naprawy, bo reszta to

> ma idealne te samochody, a jak sie oglada potem to same niespodzianki.

Taka prawda, ja zawsze jestem nastawiony, że jednak samochód coś mógł mieć, jednak nie wykluczam samochodów, które miały np. wymieniony błotnik... bo przecież mogło się zdarzyć, albo że był malowany... ok, wszystko zależy jak zrobione. Najgorzej, jeśli był wycinany i spawany z 3... tu sprawdzam dokładnie, aby nie był przypadkiem taki. Nie oszukujmy się, statystycznie w zdarzeniach drogowych najczęściej uczestniczą 2 samochody. Stąd można policzyć ilość kolizji i wypadków x2 i mamy ilość uszkodzonych samochodów w PL. I nawet logicznie myśląc... lakier igła, 10lat i nic mu się nie przytrafiło? To co, stał w garażu i nie jeździł?

A wracając do tematu. Dzięki chłopaki za szybką odpowiedź. Przynajmniej wiemy, że tak zupełnie nic to mu nie było, bo chyba tak sobie to nikt znaczków nie zmienia... smile.gif

Napisano

Nie doczytałem czy jest instalacja gazowa ? - bo zawór tankowania jest .

Z jakiego kraju jest to auto ?

tutaj jest daewoo (choć ten miał przygody i stoi tak już pół roku do sprzedania ) gdyby mu zmienić kapustę na krzyżyk/nazwę na klapie wyglądało by jak omawiany a cena jak sądzę niewielka za taki "tuning"

Napisano

> Taka prawda, ja zawsze jestem nastawiony, że jednak samochód coś mógł mieć, jednak nie wykluczam

> samochodów, które miały np. wymieniony błotnik... bo przecież mogło się zdarzyć, albo że był

> malowany... ok, wszystko zależy jak zrobione. Najgorzej, jeśli był wycinany i spawany z 3...

> tu sprawdzam dokładnie, aby nie był przypadkiem taki. Nie oszukujmy się, statystycznie w

> zdarzeniach drogowych najczęściej uczestniczą 2 samochody. Stąd można policzyć ilość kolizji i

> wypadków x2 i mamy ilość uszkodzonych samochodów w PL. I nawet logicznie myśląc... lakier

> igła, 10lat i nic mu się nie przytrafiło? To co, stał w garażu i nie jeździł?

> A wracając do tematu. Dzięki chłopaki za szybką odpowiedź. Przynajmniej wiemy, że tak zupełnie nic

> to mu nie było, bo chyba tak sobie to nikt znaczków nie zmienia...

Ja rówież bym sie wstrzymał bo może być to tuning a może coś innego.

Poszukaj może ktoś na forum będzie miał do sprzedania coś ciekawego, bo autokącikowicz prędziej powie czy autko klepane czy nie.

I autko było od dilera/komisu... jakoś nie mam do nich zaufania...

Napisano

> http://gielda.autocentrum.pl/daewoo-nubira-1-6-16v-nowy-model-klimat-C16156129.html

> Jeszcze takie coś znalazłem, gril jak w chevim, a znaczek kapusta... w sumie chevrolety lacetti na

> niemcy też mają gril jakby chevroletowski a znaczek deawoo.

Tez ma juz klamki poliftowe - to raczej nie jest 2004.

A ten z pierwszego linka to ta klape chyba po pijaku spasowywali - IMHO olej bo z komisu a do tego z Plocka no.gif

Szukaj laczka od prywatnej osoby waytogo.gif

Napisano

> Tez ma juz klamki poliftowe - to raczej nie jest 2004.

Może być OK. Pierwsze kombi były z końca 2004 roku, były poliftowe i na zachodzie szły jeszcze jako Daewoo.

> A ten z pierwszego linka to ta klape chyba po pijaku spasowywali - IMHO olej bo z komisu a do tego

> z Plocka

Pierwszy ma przód na pewno po jakichś przejściach. To raz a dwa, to znaczek w przedliftowym Chevrolecie byłby na grilu, a nie na masce. Więc gładki grill bankowo pochodzi od Daewoo. Do tego maska Daewoo ma otwory na znaczek, więc coś musieli przykleić. smile.gif Rocznik też coś za nowy, jak na przedliftowy przód. Chyba, że akurat takie części zamienne były?

Ciekawy jeszcze jestem, co to za instalacja LPG tam siedzi. Jak znam życie, to jakaś z Niderlandów, a takowej, mając wzgląd na swoje przejścia, nie polecam.

W zasadzie podstawowa wersja bez klimy - sugerowałbym szukać raczej czegoś innego.

Zdecydowanie bardziej podchodzi mi to kombi z drugiego ogłoszenia.

Napisano
  • Autor

A jeszcze jakbyście mogli rzucić okiem:

http://picasaweb.google.com/lh/photo/sRhO92r6q0QhOno4Dx-T5QPSY8IqAr8AMmkESuis3E0?feat=embedwebsite

To jest zdjęcie z tej nieszczęsnej pierwszej aukcji. Co mnie zaniepokoiło, ten rejon poduszki jest taki jakiś "widoczny", czy tam tak jest w oryginale, czy tam też coś było kombinowane? Pytam, by na przyszłość zwracać uwagę.

Napisano

> A jeszcze jakbyście mogli rzucić okiem:

> http://picasaweb.google.com/lh/photo/sRhO92r6q0QhOno4Dx-T5QPSY8IqAr8AMmkESuis3E0?feat=embedwebsite

> To jest zdjęcie z tej nieszczęsnej pierwszej aukcji. Co mnie zaniepokoiło, ten rejon poduszki jest

> taki jakiś "widoczny", czy tam tak jest w oryginale, czy tam też coś było kombinowane? Pytam,

> by na przyszłość zwracać uwagę.

U mnie jest tak samo, widac zarys klapy poduszki.

Napisano

> A jeszcze jakbyście mogli rzucić okiem:

>

A na co tu rzucac okiem ? Auto za abstrakcyjna cene , poskladane z dwoch albo i trzech a do tego BEZ KLIMY !!! Trzeba byc niespelna rozumu ,zeby za tyle kasy kupic auto BEZ KLIMY no.gifnono.gif

Napisano

Jak zwykle poważna grupa naszych kącikowiczów doszukuje się oszustwa. Moim zdaniem jest to wersja przejściowa spowodowana zmianą właściciela. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedziec, że samochód został wyprodukowany na rynek niemiecki. Najlepiej jest sprawdzic VIN i pojechac na przegląd do ASO. A swoją drogą jeszcze nigdy na AK nie czytałem, że jakikolwiek samochód przedstawiony do oceny dostał pozytywną opinię. Powiem tak, jeżeli nie jesteś zdecydowany na ten wózek i targają Tobą mieszane odczucia to pokazując na kąciku samochód możesz byc pewien, że kącikowicze Cię z niego "wyleczą".

Napisano

> Może będzie prościej, to ten samochód:

> http://moto.allegro.pl/daewoo-chevrolet-nubira-1-6benz-gaz-109km-welur-i1440912765.html

> Jest to dla nas 200km w jedną stronę, dlatego pytam, czy warto w ogóle się interesować.

To coś śmierdzi mi aż na Śląsk nie brałbym tego. Poszukaj czegoś pewniejszego. Ja znalazłem Lacetti z 2006 1.6 Elite kombi u dealera (Opel,Chevrolet) ich samochód dla serwisantów - wszystko co było robione mam na fakturkach, przebieg nie najmniejszy ale w 99% pewny 120 tyś. za 14100 PLN więc nie narzekam 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Nie, nie zdarzało się tak.

> Podejrzewałbym raczej, że właściciel, znając społeczny odbiór marki Daewoo dokonał "tuningu" Daewoo

> na Chevroleta - poduszkę pominął, bo już trochę drogo.

a ja myślę, że właśnie było odwrotnie i po "wybuchu" wstawił po prostu tańszą daewoo (i tak idzie na sprzedaż) - ot i cała tajemnica.

Napisano

> Jak zwykle poważna grupa naszych kącikowiczów doszukuje się oszustwa. Moim zdaniem jest to wersja

> przejściowa spowodowana zmianą właściciela.

Zdecydowanie. smile.gif

Na kierownicy Daewoo, a na masce Chevrolet.

Ze swojej perspektywy powiem, że rok temu kupiłem 1.8 z 2003 roku w podobnej cenie (13 tyś.), bezwypadkowe, ale nienaprawione po gradobiciu.

Kupując auto sprowadzone w takich pieniądzach trzeba liczyć się z tym, że nie będzie bez jakiegoś defektu. Auta bez uchybień wcale nie idą tam za czapkę gruszek, więc jak w Polsce handlarz puszcza je ze swoim zyskiem za około 13 kPLN, to na zachodzie nie było pewnie wiele droższe niż 2 tyś. euro, a to o czymś chyba świadczy?

Natomiast użytkownicy tego forum, to w większości szczęśliwi (mniej lub bardziej smile.gif ) posiadacze aut zakupionych w polskich salonach, więc nie ma co się dziwić, że wybrzydzają oglądając takie, było nie było, wynalazki.

Napisano

> a ja myślę, że właśnie było odwrotnie i po "wybuchu" wstawił po prostu tańszą daewoo (i tak idzie

> na sprzedaż) - ot i cała tajemnica.

Nie za bardzo. Znaczek chevroleta powinien być w modelu przedliftowym na grillu. Musiał go przykleić na masce, bo po znaczku Daewoo zostają dwa otwory. Pisałem już o tym z resztą.

Do tego na zachodzie nie było (z 99% prawdopodobieństwem) przedliftowego Chevroleta. Co więcej, było poliftowe Daewoo z nową maską i dużą "kapustą" na grillu nowego typu.

Z resztą, właściwa marka będzie w dokumentach. smile.gif

Napisano
  • Autor

> Z resztą, właściwa marka będzie w dokumentach.

Dzisiaj z ciekawości mamy dzwonić i spytać, a czy pojedziemy zobaczyć, to wciąż nierozstrzygnięta kwestia.

Ciężko tylko zrozumieć mi fakt, iż jedni piszą, że to auto za abstrakcyjną cenę, bo nie ma klimy, drudzy, że skoro jeszcze handlarz na tym musiał zarobić (oni z tego co się orientuje biorą średnio 1000-2000zł na samochodzie) czyli samochód kosztował +/- 12k (3000euro) w Niemczech (przypuśćmy), to był niezwykle tani... a to o czymś musi świadczyć. To w końcu on jest abstrakcyjnie tani, czy abstrakcyjnie drogi?

No i nie ukrywajmy, że auta, które wpierw obejrzałem na giełdzie to roczniki co prawda 2007, ale cena oscyluje ~20k zł, a jednak +/- 7k zł to spora rozbieżność, tymbardziej, że szukamy czegoś do 15k zł.

Natomiast pomysł, aby przejrzeć salony dealerskie nie jest zły, pytanie tylko, czy znajdę tam cheviego smile.gif

Napisano

> że szukamy czegoś do 15k zł.

A może chcesz Rezzo ode mnie ? Wiem, że brzydkie bardzo, ale użytkownik raczej ogląda auto z wewnątrz, a tu Rezzo ma przewagę nad Lacetti.

Napisano

> Nie za bardzo. Znaczek chevroleta powinien być w modelu przedliftowym na grillu. Musiał go

> przykleić na masce, bo po znaczku Daewoo zostają dwa otwory. Pisałem już o tym z resztą.

> Do tego na zachodzie nie było (z 99% prawdopodobieństwem) przedliftowego Chevroleta. Co więcej,

> było poliftowe Daewoo z nową maską i dużą "kapustą" na grillu nowego typu.

> Z resztą, właściwa marka będzie w dokumentach.

hmm możliwe że obaj się mylimy - ten ma te same szczegóły

http://otomoto.pl/chevrolet-nubira-automat-pelna-opcja-C17035804.html

a tu sama "kapusta"

http://otomoto.pl/chevrolet-nubira-cdx-gaz-1-8-16v-C16796105.html

Napisano

> hmm możliwe że obaj się mylimy - ten ma te same szczegóły

> http://otomoto.pl/chevrolet-nubira-automat-pelna-opcja-C17035804.html

A nie mogło być dwóch amatorów przeklejania znaczków?

Bazuje też na tym, co jest w katalogu.

> a tu sama "kapusta"

> http://otomoto.pl/chevrolet-nubira-cdx-gaz-1-8-16v-C16796105.html

Ja mam dokładnie takiego, tylko, że w innym kolorze.

Napisano

> Ciężko tylko zrozumieć mi fakt, iż jedni piszą, że to auto za abstrakcyjną cenę, bo nie ma klimy,

> drudzy, że skoro jeszcze handlarz na tym musiał zarobić (oni z tego co się orientuje biorą

> średnio 1000-2000zł na samochodzie) czyli samochód kosztował +/- 12k (3000euro) w Niemczech

> (przypuśćmy), to był niezwykle tani... a to o czymś musi świadczyć. To w końcu on jest

> abstrakcyjnie tani, czy abstrakcyjnie drogi?

> No i nie ukrywajmy, że auta, które wpierw obejrzałem na giełdzie to roczniki co prawda 2007, ale

> cena oscyluje ~20k zł, a jednak +/- 7k zł to spora rozbieżność, tymbardziej, że szukamy czegoś

> do 15k zł.

Samochodu bez klimy bym nie kupił.

Jak patrzę na te ceny to chyba mój samochód będzie niesprzedawalny w cenie dla mnie akceptowalnej. Jesienią zeszłego roku 2004/2005 1.8 sedan w najbogatszej wersji z automatyczną klimą i lpg, krajowy, serwisowany, 108 kkm przebiegu, bezwypadkowy nie wzbudzał wielkiego zainteresowania, ogłoszenie wisiało chyba z 1,5 miesiąca, jeden chętny zadzwonił i jeden posiadacz nubiry z autokącika był zainteresowany; niestety nie udało mi się kupić nowego więc zrezygnowałem ze sprzedaży. Za niedługo zrobię rozrząd i pewnie pojeżdżę ze dwa lata i potem sprzedam go tanio komuś w rodzinie.

Kilka miesięcy temu mogłeś kupić Lacetti z niewielkim przebiegiem jak na swój wiek od "Iwik-a" - i jak pamiętam on też długo sprzedawał swoje auto (1.4 bez klimy) i poszło za mniej niż 15 kPLN. Trzeba się uzbroić w cierpliwość.

Napisano

> Dzisiaj z ciekawości mamy dzwonić i spytać, a czy pojedziemy zobaczyć, to wciąż nierozstrzygnięta

> kwestia.

Pogadasz, będziesz coś wiedział, tak to trochę wróżenie z fusów.

Sugeruję spytać się też, co to konkretnie za instalacja gazowa tam siedzi.

> Ciężko tylko zrozumieć mi fakt, iż jedni piszą, że to auto za abstrakcyjną cenę, bo nie ma klimy,

> drudzy, że skoro jeszcze handlarz na tym musiał zarobić (oni z tego co się orientuje biorą

> średnio 1000-2000zł na samochodzie) czyli samochód kosztował +/- 12k (3000euro) w Niemczech

> (przypuśćmy), to był niezwykle tani... a to o czymś musi świadczyć. To w końcu on jest

> abstrakcyjnie tani, czy abstrakcyjnie drogi?

Cena jest, jaka jest. Koledze chodziło o to, że w podobnej cenie stoją auta z lepiej wyposażone, a mi o to, że tak czy siak auto za taką cenę (nie precyzuję tego do Lacetti) nie ma prawa być wolnym od pewnych uchybień. Chodzi o to, żeby brać takie bez dużych defektów.

Co do Twojego wyliczenia, to weź jeszcze pod uwagę, że zysk handlarza to raz, a dwa to chociażby koszt przywozu samochodu. To tez małe pieniądze nie są. Jeśli wierzysz w dobre intencje ludzi, którzy z tego żyją, to OK. Nie pojedziesz, to się nie przekonasz.

> No i nie ukrywajmy, że auta, które wpierw obejrzałem na giełdzie to roczniki co prawda 2007, ale

> cena oscyluje ~20k zł, a jednak +/- 7k zł to spora rozbieżność, tymbardziej, że szukamy czegoś

> do 15k zł.

Miałem dokładnie to samo dokładnie rok temu. smile.gif

> Natomiast pomysł, aby przejrzeć salony dealerskie nie jest zły, pytanie tylko, czy znajdę tam

> cheviego

Jest ciężko, takie auta idą w zasadzie na pniu. Ogladałem przed zakupem swojego gorzej wyposażone 1.6, bez gazu i ewidentnie nie bez przygód, na regenerowanych oponach zimowych, które wyły jak profesjonalne terenowe. Kosztował 18900 i stał u tego dilera maksymalnie z 5 dni.

W każdym bądź razie życzę ze swojej strony powodzenia waytogo.gif

Napisano

> Kilka miesięcy temu mogłeś kupić Lacetti z niewielkim przebiegiem jak na swój wiek od "Iwik-a" - i

> jak pamiętam on też długo sprzedawał swoje auto (1.4 bez klimy) i poszło za mniej niż 15 kPLN.

Potwierdzam.

Golasa z przebiegiem 90kkm sprzedawałem z I-wszej ręki (teścia).

Tylko ten mój był po lifcie (klamki te wystające, nowy grill i tapicerki). To był rocznik 2004 jeszcze, ale kupiony w 2005, tak więc te ze znaczkiem Daewoo to musi być rocznik 2004 lub wcześniejszy. No i nie było mixów w oznaczeniach, albo Daewoo albo Chevrolet. Także raczej ulepy te w ogłoszeniach. Zresztą jak import i sprzedawane przez handlarzy spod Płocka czy to bym się trzymał z daleka biglaugh.gif

Poszukać radzę auta krajowego z dokumentacją serwisową i od prywatnego właściciela (wbrew pozorom Cheviego łatwo takiego znaleźć, bo to nie jest popularne auto wśród handlarzy).

Tak wygląda rocznik 2004 sprzed liftu z polskiego salonu - dealer.

BTW za auto teścia proponowali tutaj max 13k PLN w rozliczeniu, więc sporo chcą na tym aucie zarobić...

Napisano

> tak więc te ze znaczkiem Daewoo to musi być rocznik 2004 lub

> wcześniejszy.

Były Daewoo z poliftowym przodem (kombi) i one chyba mogły zachodzić na 2005.

Na pewno jednak nie jest możliwy stary przód z rocznika 2005.

Podobnie, jak stary przód ze znaczkiem Chevroleta (przyklejonym w złym miejscu) sprowadzony z zachodu, skoro tam jeszcze były Daewoo z nowym grillem.

>No i nie było mixów w oznaczeniach, albo Daewoo albo >Chevrolet. Także raczej ulepy te w ogłoszeniach.

A to bankowo.

Napisano

> BTW za auto teścia proponowali tutaj max 13k PLN w rozliczeniu, więc sporo chcą na tym aucie

> zarobić...

Z ceną 19,9 kPLN chyba przesadzili jak i z opisem (chyba nie ma klimy automatycznej)

Napisano

> Ciężko tylko zrozumieć mi fakt, iż jedni piszą, że to auto za abstrakcyjną cenę, bo nie ma klimy,

> drudzy, że skoro jeszcze handlarz na tym musiał zarobić (oni z tego co się orientuje biorą

> średnio 1000-2000zł na samochodzie) czyli samochód kosztował +/- 12k (3000euro) w Niemczech

> (przypuśćmy), to był niezwykle tani... a to o czymś musi świadczyć. To w końcu on jest

> abstrakcyjnie tani, czy abstrakcyjnie drogi?

Dla handlarza byl tani a dla Ciebie jest drogi bo to ulep bez klimy no.gif

p.s. Krajowy i do targow : LINK

Napisano

były takie miksy ok.gif, wystarczy w internecie pogrzebać, tutaj przykładowy link daewo lacetti

Napisano

> były takie miksy , wystarczy w internecie pogrzebać, tutaj przykładowy link daewo lacetti

ale nie z poduszka z Daewoo.

Napisano

Jest na zachodzie mnóstwo Chevroletów Nubira (przeważnie kombi) - to w kwestii miksów ale znaczki powinny być wszędzie te same (kapusta lub krzyżyk ) ja nie spotkałem jeszcze auta z różnymi znaczkami (nieprzerabianego).

Napisano

> ale nie z poduszka z Daewoo.

chodzi o to zdjęcie hmm.gif

mediaj.jpg

jeśli tak to chyba jest z poduszką ok.gif

Napisano

> chodzi o to zdjęcie

> jeśli tak to chyba jest z poduszką

z przodu Chevy, z tyłu Chevy, a w srodku Daewoo, a Pan mowi ze to taki model przejsciowy 270635636-JUMP2.gifrotfl.gif

Napisano

> z przodu Chevy, z tyłu Chevy, a w srodku Daewoo, a Pan mowi ze to taki model przejsciowy

Ciekawe jak w papierach? niewiem.gif

Proponuje Ci poszukać autka krajowego od prywatnego, z klimą (luksus) i nie mytym silnikiem bo tym które podałeś wyżej to dziwnie silniki sie świeciły.. jak psu ja**a zlosnik.gif

A i jeszcze najlepiej z WSZYSTKIMI znaczkami Cheviego a pół ten pół ten.

A może sprzedawca chce tymi "znakami szczególnymi" delikatnie uświadmić kupującego że auto jest spawane z DU i cheviego? hehe.gif Choć nie wiem czy w przypadku Lacka jest to opłacalne, bo lacek drogim autkiem nie jest.

Napisano

W dowodzie rejestracyjnym bankowo będzie Daewoo.

Są ludzie, których mocno podbudowywuje taka zmiana znaczka, napisu. Nie można im tego zabronić.

Pamiętam, jak kilkanaście lat temu różni pacjenci zakładali znaczek Daewoo zamiast FSO do polonezów. smile.gif

Napisano

> z przodu Chevy, z tyłu Chevy, a w srodku Daewoo, a Pan mowi ze to taki model przejsciowy

albo ja nie rozumiem albo ty nie rozumiesz, wkleiłem link że są takie modele a ciągle piszesz że koleś kombinuje, może i kombinuje ale ja podałem przykład że są w internecie takie same modele chevrolet nubira ok.gif

Napisano

> Ciekawe jak w papierach?

> Proponuje Ci poszukać autka krajowego od prywatnego, z klimą (luksus) i nie mytym silnikiem bo tym

> które podałeś wyżej to dziwnie silniki sie świeciły.. jak psu ja**a

> A i jeszcze najlepiej z WSZYSTKIMI znaczkami Cheviego a pół ten pół ten.

> A może sprzedawca chce tymi "znakami szczególnymi" delikatnie uświadmić kupującego że auto jest

> spawane z DU i cheviego? Choć nie wiem czy w przypadku Lacka jest to opłacalne, bo lacek

> drogim autkiem nie jest.

wystarczy w internecie pogrzebać że są normalnie takie auta w użyciu chevy na zewnątrz a w środku daewoo , a polak wszędzie węszy spisek facepalm.gif

Napisano
  • Autor

> W dowodzie rejestracyjnym bankowo będzie Daewoo.

I tu Cię zaskoczę, dzisiaj dzwoniliśmy, ma Chevrolet zeby.GIF

Powoli zaczynam jednak sądzić, że takie modele były, nie wydaje mi się, żeby aż tak zagraniczni bawili się w zmianę znaczków, zresztą jest kilka takich modeli, które wspólnie znaleźliśmy. Wydaje mi się prędzej, że te samochody produkowane były dokładnie w momencie przejmowania przez GM, kierownic z DU było jeszcze dużo, grili też, to się dorzuciło znaczki chevroleta, które łatwo notabene jest zmienić z tymi z DU (maska i klapa tył) i tak powstał ten "składak".

Dzisiaj za to miałem okazję przejechać się Chevim Lacetti HB 1.6 + LPG, fajnie chodziło to autko smile.gif

Napisano

> I tu Cię zaskoczę, dzisiaj dzwoniliśmy, ma Chevrolet

Muszę przyznać, że jestem zaskoczony.

Niezła "rzeźba", zwłaszcza jak na dość poważny koncern. smile.gif

Najlepsze jest to, że w zarówno w katalogu drukowanym, jak też i w elektronicznym EPC nie ma o tym śladu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.