Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

małe auto dla kobiety - około 6 tyś.

Featured Replies

Napisano

Szukam jakiegoś małego autka dla mamy. Coś z segmentu B lub ew. C. Samochód ma być ładny smile.gif i nie sprawiać jakiś ogromnych problemów przy eksploatacji. Silnik benzynowy powyżej 60 KM. Mile widziana klimatyzacja.

Co polecacie? Myślałem nad 206 z początku produkcji lub Lancią Y. Można znaleźć w tej cenie coś wartego uwagi?

Napisano

> Szukam jakiegoś małego autka dla mamy. Coś z segmentu B lub ew. C. Samochód ma być ładny i nie

> sprawiać jakiś ogromnych problemów przy eksploatacji. Silnik benzynowy powyżej 60 KM. Mile

> widziana klimatyzacja.

> Co polecacie? Myślałem nad 206 z początku produkcji lub Lancią Y. Można znaleźć w tej cenie coś

> wartego uwagi?

Podobny dylemat mam zlosnik.gif

Ja szukam Corsy 1.2 albo Punto II

IMHO tylna belka pługa będzie zbyt problematyczna, Lancia fajna tylko krucha w tych crash-testach crazy.gif

Napisano

To albo bezproblemowy albo 206 smile.gif

Poszukaj zadbanego kropka albo micry k 11 waytogo.gif

Napisano

> Samochód ma być ładny i nie sprawiać jakiś ogromnych problemów przy eksploatacji.

Może jeszcze do tego ma mieć nie więcej niż 3 lata, mało palić i być dobrze wyposażony ?

W Erze pytałeś zlosnik.gif ?

> Co polecacie? Myślałem nad 206 z początku produkcji

Wszystkie zalety 206 mogę wymienić jednym tchem: jest ładny.

Szukaj dalej. W tej kategorii cenowej proponuję Punto.

Napisano

> Szukam jakiegoś małego autka dla mamy. Coś z segmentu B lub ew. C. Samochód ma być ładny i nie

> sprawiać jakiś ogromnych problemów przy eksploatacji. Silnik benzynowy powyżej 60 KM. Mile

> widziana klimatyzacja.

> Co polecacie? Myślałem nad 206 z początku produkcji lub Lancią Y. Można znaleźć w tej cenie coś

> wartego uwagi?

206 za 6 koła to będzie trup. Zapomnij. Żeby kupić coś w przyzwoitym stanie musisz mieć około 12 tysięcy.

Napisano

> 206 za 6 koła to będzie trup. Zapomnij. Żeby kupić coś w przyzwoitym stanie musisz mieć około 12

> tysięcy.

znajomek sprzedawał 206, coś koło 1999, HDI, z klimą. Stan blacharski taki dość średni, kilka drobnych ocierek, rdzewiejąca klapa bagażnika, kiepsko pomalowana maska i dach (łuszczy się lekko)

Wziął właśnie coś koło 6 000 zł. Także albo celowałbym w coś innego albo dozbierałbym kasy, bo w innym przypadku facet tej kobiety będzie robił za pełnoetatowe pogotowie ratunkowe zlosnik.gif

Napisano

> znajomek sprzedawał 206, coś koło 1999, HDI, z klimą. Stan blacharski taki dość średni, kilka

> drobnych ocierek, rdzewiejąca klapa bagażnika, kiepsko pomalowana maska i dach (łuszczy się

> lekko)

> Wziął właśnie coś koło 6 000 zł. Także albo celowałbym w coś innego albo dozbierałbym kasy, bo w

> innym przypadku facet tej kobiety będzie robił za pełnoetatowe pogotowie ratunkowe

No ale jesli mechanicznie jest ok - to w czym przeszkadza stan blacharski "dosc sredni"? Mozna tanio wyrwac cos poobijanego z kazdej strony, w czym to przeszkadza w uzytkowaniu, ze od razu piszesz o tym ze potrzebne bedzie "pogotowie"?

Napisano

za taką kwotę to szukać czegoś nie nadgryzionego przez rdzę i nie zajeżdżonego i coś typowego, żeby nie było problemów z częściami-czego dużo jeździ.. crazy.gif Ciężko będziesz miał coś znaleźć beksa.gif Jakieś Punto byś wyhaczył z 2000 roku ale do tego przerejestrowanie + paski i olej i będzie około 8 tys.

Z tego co się ostatnio rozglądałem to za te pieniądze są już padaki, które ludzie chcą upchnąć, bo za rok dwa już ich nie sprzedadzą i pozostanie im jeździć do końca i oddać na złom, albo sprzedać za przysłowiowe"grosze" wink.gif

ewentualnie jakiś SC, może Matiz.

Napisano

> No ale jesli mechanicznie jest ok - to w czym przeszkadza stan blacharski "dosc sredni"? Mozna

> tanio wyrwac cos poobijanego z kazdej strony, w czym to przeszkadza w uzytkowaniu, ze od razu

> piszesz o tym ze potrzebne bedzie "pogotowie"?

jeśli chodzi o silnik to sam motor dawał radę, jedynie problem sprawiał osprzęt, jakieś paski, alternatory, napędy, komputerki itp rzeczy zlosnik.gif

Napisano

Aha w kwocie 6 tys. masz się zamknąć z wszelkimi opłatami czy 6 tys. + kasa na resztę? Bo nieraz trzeba doinwestować w samochód tak około 1/4 ceny zakupu. Czyli licz się, że trzeba będzie w taki samochód wpakować 1,5 do 2 tys. wink.gif

Napisano

> Aha w kwocie 6 tys. masz się zamknąć z wszelkimi opłatami czy 6 tys. + kasa na resztę? Bo nieraz

> trzeba doinwestować w samochód tak około 1/4 ceny zakupu. Czyli licz się, że trzeba będzie w

> taki samochód wpakować 1,5 do 2 tys.

Plus opłaty, ubezpieczenia, jakieś doposażenie, w 10 tysiach się zamknie. Albo jeśli będzie chciał się zamknąć w 6 000 to auto musi kupić za 4; 4,5 tysia

p.s. Swifta kupi jakiś tekst

albo Twingo jakiś tekst

Napisano

> Plus opłaty, ubezpieczenia, jakieś doposażenie, w 10 tysiach się zamknie.

Bez jaj, do parcha za 6 kzł chcesz dołożyć 2/3 jego wartości ?

Ubezpieczenie czegoś takiego to 3-4 stówki, doposażyć to można co najwyżej w nowe opony.

Napisano
  • Autor

Dzięki za porady. Oczywiście stan wizualny nie ma większego znaczenia. Jakieś wgnioty czy obcierki do zaakceptowania.

To że napisałem że nie ma sprawiać większych problemów, nie miało znaczyć że musi być zupełnie bezawaryjny. Drobne usterki mogą się zdarzyć, w końcu będzie to już nie młode auto. Sam jeżdżę podobno najbardziej awaryjną marką i jakoś nie narzekam zbytnio zlosnik.gif

Szkoda że te małe Pugi tak trzymają cenę bo to był mój i mamy faworyt puki co.

Co myślicie o Lancii Y z silnikiem 1.2 16v lub 1.4 12v? chyba sporo części jest wspólnych z Punto mk1, co oznaczałoby niskie koszty eksploatacji. Mam racje?

Napisano

> mój i mamy faworyt puki co.

Teściowej to bym peżota może i polecił, ale własnej matce nigdy.

Napisano

> Bez jaj, do parcha za 6 kzł chcesz dołożyć 2/3 jego wartości ?

> Ubezpieczenie czegoś takiego to 3-4 stówki, doposażyć to można co najwyżej w nowe opony.

na poczatek opony a potem reszta w miare sypania sie starych czesci

niestety utrzymanie starego auta staje sie coraz mniej oplacalne

Napisano

> Bez jaj, do parcha za 6 kzł chcesz dołożyć 2/3 jego wartości ?

> Ubezpieczenie czegoś takiego to 3-4 stówki, doposażyć to można co najwyżej w nowe opony.

znajomek tak kupuje, kupił swifta za około 6 000 zł i dofinansował go za następne 3 000 ok.gif dzięki temu jeździ bezawaryjnie praktycznie. W tych 3 000 regeneracja gazu, wymiana zużytych elementów zawiasu, układu hamulcowego, pranie środka, polerka, wymiana maski, reflektorów, jakiś listew, klamek.

Ogólnie doszedł do wniosku, że auto kupuje za 2/3 kwoty jaką ma przeznaczoną, za resztę reanimuje.

Tak samo kupował inne auta, dopłacał średnio 2/3 kwoty i auta jeżdżą praktycznie bezawaryjnie ok.gif

Napisano

> Teściowej to bym peżota może i polecił, ale własnej matce nigdy.

czemu ?

Napisano

> Szukam jakiegoś małego autka dla mamy. Coś z segmentu B lub ew. C. Samochód ma być ładny i nie

> sprawiać jakiś ogromnych problemów przy eksploatacji. Silnik benzynowy powyżej 60 KM. Mile

> widziana klimatyzacja.

> Co polecacie? Myślałem nad 206 z początku produkcji lub Lancią Y. Można znaleźć w tej cenie coś

> wartego uwagi?

...jesli szukasz auta dynamicznego z dużym wypasem w serii to tigra sie nada, tylko za w miare sensowna z dzialajaca klimą, elektryka i w stanie bdb. musisz liczyc min 7kpln na start ok.gif jesli 6 kpl to budzet na auto z oplatami i wymiana czesci eksploatacyjnych to zostaja auta typu Punto 1, Uno, ciekawa opcja jeszcze moze byc Astra 1 ok.gif

Napisano

> czemu ?

Mam pewne doświadczenia życiowe w tym zakresie. Nie oznacza to że miałem peżota, ani że miał go brat, czy kolega szwagra.

W mniejszym stopniu obawiałbym się diesli - HDi jest OK, ale tutaj też mniejsze doświadczenie mam.

Napisano

> pranie środka, polerka, wymiana maski, reflektorów, jakiś listew, klamek.

Jak dla mnie nonsens. Odpicowany parch nadal będzie parchem, tyle że odpicowanym. W profilaktyczne naprawy nie wierzę, w parchu nigdy nie wiesz co się sypnie, więc naprawianie na zapas to taka loteria, w której każdy los przegrywa.

Napisano

> Jak dla mnie nonsens. Odpicowany parch nadal będzie parchem, tyle że odpicowanym. W profilaktyczne

> naprawy nie wierzę, w parchu nigdy nie wiesz co się sypnie, więc naprawianie na zapas to taka

> loteria, w której każdy los przegrywa.

mylisz pojęcia, On nie tylko odpicowuje samochód. Robi pakiet startowy, a że przy okazji sprząta po poprzednich właścicielach to co innego. Robi auto dla siebie i robi je dobrze. Auto trafia do mechaniora, wywracają je na drugą stronę, wymieniają co trzeba, robią co trzeba. Potem mycie czyszczenie. Naprawdę przyjemniej się wsiada do takiego auta. A ryzyko zepsucia jest w sumie zminimalizowane ok.gif choć nie twierdze, bo zawsze coś może wyskoczyć

Napisano

> Auto trafia do mechaniora, wywracają je na drugą stronę, wymieniają co trzeba, robią co trzeba. Potem mycie

> czyszczenie. Naprawdę przyjemniej się wsiada do takiego auta.

To trochę jak remont tupolewa 102. MON zrobił podobnie, a wielu mówi, że to bez sensu i parch parchem pozostanie.

Napisano

> To trochę jak remont tupolewa 102. MON zrobił podobnie, a wielu mówi, że to bez sensu i parch

> parchem pozostanie.

Wiesz, jeśli ktoś ma 10 tysięcy to lepiej żeby kupił auto za 9 999 i szczypał się z każdą kolejną złotówką wydaną na auto, a w razie awarii postawił auto pod śmietnikiem ???

Czy może aby wydał np. 8 000, a 2 000 świadomie wydał na wstępne naprawy i cieszył się, miejmy nadzieję, mniej zaskakującym go samochodem ???

Napisano

> Czy może aby wydał np. 8 000, a 2 000 świadomie wydał na wstępne naprawy

Po co naprawiać coś co nie jest zepsute ? Jak się zepsuje to będzie naprawiał, naprawianie na zapas jest bez sensu.

Łykasz pastylki na zapas ?

Napisano

> Po co naprawiać coś co nie jest zepsute ? Jak się zepsuje to będzie naprawiał, naprawianie na zapas

> jest bez sensu.

> Łykasz pastylki na zapas ?

kutfa facepalm.gif zaufaj, że kupując auto za 6 000 czy 8 000 zł znajdziesz spokojnie tyle rzeczy do naprawy, że kolejnych 6 czy 8 000 zł Ci może braknąć rotfl.gif

Mówiłem o przygotowaniu do jazdy, tzw. pakiet startowy, tylko bardziej rozwinięty o przytoczone pranie, mycie, polerowanie itp -anie. Do tego jakieś opony, regeneracja gazu, wymiana pękniętej ramki, grilla, wypalonych reflektorów przednich. Założenie jakiegoś grajka, alarmu, zabezpieczenia itp

Napisano

> Dzięki za porady. Oczywiście stan wizualny nie ma większego znaczenia. Jakieś wgnioty czy obcierki

> do zaakceptowania.

> To że napisałem że nie ma sprawiać większych problemów, nie miało znaczyć że musi być zupełnie

> bezawaryjny. Drobne usterki mogą się zdarzyć, w końcu będzie to już nie młode auto. Sam jeżdżę

> podobno najbardziej awaryjną marką i jakoś nie narzekam zbytnio

> Szkoda że te małe Pugi tak trzymają cenę bo to był mój i mamy faworyt puki co.

> Co myślicie o Lancii Y z silnikiem 1.2 16v lub 1.4 12v? chyba sporo części jest wspólnych z Punto

> mk1, co oznaczałoby niskie koszty eksploatacji. Mam racje?

Na pewno omijaj 1.4 12v najgorszy chyba z możliwych silników, 1.2 16v fajny motor zrywny i z takim głównie wychodziły lancie na wypasie aczkolwiek utrzymanie takiego motoru jest co najmniej 2x droższe od 1.2 8v. Części tak jak zauważyłeś w większości pochodzą z Punto mk1 co za tym idzie są dostępne i do tego w przystępnych cenach ok.gif Jak masz jakieś pytania to wal na priv moja narzeczona ma taką na stanie i jako kobieta z designu jest bardzo zadowlona ok.gif

Napisano

P2 za 6k o ile znajdziesz to będzie skarbonką. Nie polecam.

Micra czy P206 tak samo.

Ogólne w tym budżecie bierz SC lub Matiza. Będzie jako taka szansa kupić coś w miarę sensownego (a i to nie gwarantującego bezproblemową eksploatację w początkowym etapie).

Powodzenia :-)

Napisano

Jako miłośnik Fiata do 6kpln polecę coś raczej z Deawoo, Matiz/Lanos zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Mówiłem o przygotowaniu do jazdy,

Jeśli auto za 6 kzł ma wymagać włożenia 2 kzł w celu przygotowania do jazdy, to oznacza że jest zajeżdżoną na śmierć padliną. Po prostu trzeba kupić mniej zajeżdżony egzemplarz, a nie trupa z którego się robi zombie.

> Do tego jakieś opony,

Nówka sztuka w rozmiarze punto to mniej niż 150 zł.

Auto na jakichś tam oponach stoi, więc załóżmy że trzeba kupić 2 - 300 zł,

> regeneracja gazu,

100 zł.

> wymiana pękniętej ramki, grilla, wypalonych reflektorów przednich.

Zakładam że nie kupujemy trupa.

> Założenie jakiegoś grajka,

Nie było ?

Od dawna nie spotkałem się z używanym samochodem, w którym nie było radia.

> alarmu, zabezpieczenia itp

J.w., a jeśli nie było, to tym bardziej bym nie zakładał. Jak nikt parcha nie ukradł jak jeszcze nie był parchem, to tym bardziej nie ukradnie teraz.

Napisano

> Co myślicie o Lancii Y z silnikiem 1.2 16v lub 1.4 12v? chyba sporo części jest wspólnych z Punto

> mk1, co oznaczałoby niskie koszty eksploatacji. Mam racje?

Masz racje, większość części mechanicznych jest wspólnych z Punto. Nie bierz silnik 1.4 12V, jest znany z awaryjności.

Napisano

> Szukam jakiegoś małego autka dla mamy. Coś z segmentu B lub ew. C. Samochód ma być ładny i nie

> sprawiać jakiś ogromnych problemów przy eksploatacji. Silnik benzynowy powyżej 60 KM. Mile

> widziana klimatyzacja.

> Co polecacie? Myślałem nad 206 z początku produkcji lub Lancią Y. Można znaleźć w tej cenie coś

> wartego uwagi?

Moze mój smile.gif

1.4 64KM bez klimy Po dachowaniu

1111111111111111111n.jpg

.

Napisano

> Jak dla mnie nonsens. Odpicowany parch nadal będzie parchem, tyle że odpicowanym. W profilaktyczne

> naprawy nie wierzę, w parchu nigdy nie wiesz co się sypnie, więc naprawianie na zapas to taka

> loteria, w której każdy los przegrywa.

a może w nowym wiesz co się sypnie? grinser006.gif dobre dobre Starsze auto zwykle wychodzi taniej w eksploatacji niż nowe. Nawet jak padnie silnik to się kupuje następny i jazda dalej. Najważniejsze, żeby baza czyli karoseria była zdrowa wtedy jest sens inwestować.

Napisano

> Starsze auto zwykle wychodzi taniej w eksploatacji niż nowe.

Szczególnie takie od dziadka z Niemiec, co to tylko do kościoła jeździł i serwisował w ASO, takie to wychodzi taniutko w eksploatacji hehe.gif

Idź tą mądrość sprzedaj dużym firmom, które głupie kupują nowe samochody i sprzedają je w okolicach 150 kkm przebiegu, bo nie wiedzą że taniej wychodzi eksploatować stare.

Dyrektorzy finansowi Cię ozłocą, jak im zredukujesz koszty utrzymania floty.

Napisano

> Bez jaj, do parcha za 6 kzł chcesz dołożyć 2/3 jego wartości ?

Im auto jest starsze, tym więcej w stosunku do jego wartości kosztują podstawowe nawet części / czynności serwisowe - to raczej trudno jest oceniać w kontekście wartości auta. Komplet opon do samochodu kupionego za 50 kzł to powiedzmy 4% jego wartości, identyczne opony w aucie nabytym za 6 kzł to już 1/3 wartości pojazdu.

Napisano

> Szczególnie takie od dziadka z Niemiec, co to tylko do kościoła jeździł i serwisował w ASO, takie

> to wychodzi taniutko w eksploatacji

Jeszcze w żadne auto używane nie zainwestowałem więcej niż chociażby kilka przeglądów za nówkę w ASO. Nie porównuj samochodu na firmę z samochodem dla osoby prywatnej to bez sensu. Używany samochód trzeba umieć kupić, jak się kupi trupa to trudno się dziwić, że wszystko się sypie.

Napisano

> Nie porównuj samochodu na firmę z samochodem dla osoby prywatnej to bez sensu.

Czemu ?? Tu i tu chodzi o minimalne koszty przy maksymalnym efekcie.

Napisano

> Czemu ?? Tu i tu chodzi o minimalne koszty przy maksymalnym efekcie.

Jeszcze raz napiszę, żadne moje auto używane nie kosztowało mnie (pod względem kosztów eksploatacji) więcej niż kilka przeglądów nowego auta w ASO. Wydać masę kasy na nowe i potem na serwis gwarancyjny. Gdzie tu sens? grinser006.gif To tylko dla max lewych lub nie wiedzących co z kasą robić.

Napisano

> Jeszcze raz napiszę,

Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie.

Napisano

> Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie.

Czy na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy sporą firmą a osobą prywatną?

Napisano

> Czy na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy sporą firmą a osobą prywatną?

W zakresie eksploatacji samochodu osobowego - nie.

I jedni i drudzy dążą do tego żeby było jak najlepiej za jak najmniejsze pieniądze.

Chyba że zakładasz, że użytkownik prywatny wymieni co najwyżej klocki hamulcowe (na używane, z allegro), a większość usterek naprawi ze szwagrem przy pomocy druta - to może dać różnicę, tyle że dla mnie taka eksploatacja samochodu jest patologiczna.

Napisano

> Chyba że zakładasz, że użytkownik prywatny wymieni co najwyżej klocki hamulcowe (na używane, z

> allegro), a większość usterek naprawi ze szwagrem przy pomocy druta - to może dać różnicę,

> tyle że dla mnie taka eksploatacja samochodu jest patologiczna.

Nie wiem skąd te przykłady. Ale ja zawsze wymieniam wszystko na czas bez druciarni i kombinowania. Nie mierz wszystkich swoją miarą smile.gif

Napisano

> Nie wiem skąd te przykłady.

Z życia. Czasem zdarza mi się pomagać przy oglądaniu aut przed zakupem. W większości dziwię się, że właściciele nie boją się tym wyjeżdżać dalej niż 100m od parkingu.

Napisano

> Szukam jakiegoś małego autka dla mamy. Coś z segmentu B lub ew. C. Samochód ma być ładny i nie

> sprawiać jakiś ogromnych problemów przy eksploatacji. Silnik benzynowy powyżej 60 KM. Mile

> widziana klimatyzacja.

> Co polecacie? Myślałem nad 206 z początku produkcji lub Lancią Y. Można znaleźć w tej cenie coś

> wartego uwagi?

Corsa C 1.2

Napisano

> Z życia. Czasem zdarza mi się pomagać przy oglądaniu aut przed zakupem. W większości dziwię się, że

> właściciele nie boją się tym wyjeżdżać dalej niż 100m od parkingu.

Objechałem ostatnio okoliczne komisy i....

Jestem załamany.

Auta do ~6tyś zł wyglądają jak złom.

Wszechobecna korozja, krzywe plastiki, czy wnętrze wypłowiałe jakby auto stało 20 lat w afryce.

Generalnie odnoszę wrażenie, że to są pojazdy z zagranicznych złomowisk.

Znalazłem 1 (słownie jedno) auto które sprawiało na pierwszy rzut oka dobre wrażenie (Opel Corsa z rocznika 1998).

Napisano

> Objechałem ostatnio okoliczne komisy i....

> Jestem załamany.

> Auta do ~6tyś zł wyglądają jak złom.

Ale czego się spodziewałeś ? Szukanie auta w komisie to jak szukanie żony w domu publicznym (nie napiszę potocznego określenia, żeby mnie nie zbanowali).

Napisano

> Objechałem ostatnio okoliczne komisy i....

> Jestem załamany.

> Auta do ~6tyś zł wyglądają jak złom.

Bo dobre auta, zwłaszcza w tej cenie, rozchodzą się wśród znajomych. BTW, mój brat będzie niebawem sprzedawał Seata Cordobę '96 1.6 z klimką. Sprawne i nie pordzewiałe.

Moją Nexią jeżdżą rodzice - ostatnio mechanik z warsztatu gdzie serwisują im wierci dziurę w brzuchu żeby mu sprzedali biglaugh.gif.

Napisano

> Bo dobre auta, zwłaszcza w tej cenie, rozchodzą się wśród znajomych.

Zgadza się ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.