Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koszty montowania autoalarmu

Featured Replies

Napisano

Wiem, wiem że było. Ale mamy inflację, ceny w tym roku podskoczyły. Ile wynosi przecietnie koszt montazu autoalarmu - powiedzmy, ze chodzi mi o samą robociznę? Dzwoniłem do jednego warsztatu koło Łodzi, chwalonego na regionalnym forum i powiedział mi że w zasadzie ok. 250 zł, ale w moim aucie jeszcze nie zakładał, wiec trudno mu dokładnie określić zlosnik.gif

Napisano

Wiesz, w ASO to i 800zł. potrafią śpiewać...

Napisano

> Wiem, wiem że było. Ale mamy inflację, ceny w tym roku podskoczyły. Ile wynosi przecietnie koszt

> montazu autoalarmu - powiedzmy, ze chodzi mi o samą robociznę? Dzwoniłem do jednego warsztatu

> koło Łodzi, chwalonego na regionalnym forum i powiedział mi że w zasadzie ok. 250 zł, ale w

> moim aucie jeszcze nie zakładał, wiec trudno mu dokładnie określić

najczęściej koszt robocizny jest taki sam jak koszt samego urzadzenia, czyli łącznie koszt zamontowaina aalrmu jest równy temu 2x koszt samego urządzenia

Napisano

> Wiem, wiem że było. Ale mamy inflację, ceny w tym roku podskoczyły. Ile wynosi przecietnie koszt

> montazu autoalarmu - powiedzmy, ze chodzi mi o samą robociznę? Dzwoniłem do jednego warsztatu

> koło Łodzi, chwalonego na regionalnym forum i powiedział mi że w zasadzie ok. 250 zł, ale w

> moim aucie jeszcze nie zakładał, wiec trudno mu dokładnie określić

To nie tak źle... Koleżance elektryk zaśpiewał 300zł za montaż... czujnika cofania yikes.gif Takiego zwykłego, tylko na tył, fakt, że z tym małym wyświetlaczem 270751858-jezyk.gif A sam czujnik kosztował 70zł 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> To nie tak źle... Koleżance elektryk zaśpiewał 300zł za montaż... czujnika cofania Takiego

> zwykłego, tylko na tył, fakt, że z tym małym wyświetlaczem A sam czujnik kosztował 70zł

no bo pani, wiercić trzeba dziury, rozbierać zderzak i pół auta co by kabelki podciągnąć... zlosnik.gif

Napisano

> no bo pani, wiercić trzeba dziury, rozbierać zderzak i pół auta co by kabelki podciągnąć...

To jest główna przyczyna oslabiony.gif Niestety ale zdecydowana większość fachowców stara się wykorzystać, że kobiety zazwyczaj się nie znają na samochodach i taki "fachowiec" myśli, że da radę wcisnąć kobiecie każdy kit...

Napisano

Troszkę się z wami nie zgodzę, pomyślcie że ktoś kto to robi zawodowo ma jeszcze koszty. Utrzymanie warsztatu, zus-y, podatki, amortyzacja narzędzi, energia elektryczna itp. Troszkę inaczej to wygląda jak zakładacie przykładowy czujnik cofania sami w swoim prywatnym samochodzie. A co z kosztami gwarancji i ewentualnym ryzyku. Nowe samochody są tak naładowane elektroniką że bardzo prosto można coś uwalić, ewentualnie nałapać błędów w komputerze autka. Trzeba demontować plastiki, a te potrafią pękać (spinki nagminnie) a to też kosztuje. Poza tym żeby założyć autoalarm zgodnie ze sztuką walki, czyli tak żeby był trudny do obejścia (nietypowe miejsca montażu, maskowanie wiązek przewodów, stosowanie oryginalnej izolacji i peszli) potrzeba około 8-10 godzin.

Policzcie sobie sami, ilość dni roboczych w miesiącu ( a nie codziennie przyjedzie klient) razy te 250 czy 300 złotych i od tego odejmijcie koszty.

Chcieli byście za tyle pracować, bo ja nie.

ps. nie nie zakładam autoalarmów

Robert

Napisano

> no bo pani, wiercić trzeba dziury, rozbierać zderzak i pół auta co by kabelki podciągnąć...

Nic tylko zakładać biznes. I okazyjnie montować po 200.

Napisano

Znaczy mówisz, że 300zł za założenie czujnika parkowania do Astry II to normalna cena? No to mamy chyba nieco inną definicję normalnych cen... Chciałbym zarabiać na czysto ~280zł (licząc z górką za kilka spinek i trochę lutu/szybkozłączki, bo wszystkie kable są w zestawie, wiertło z koronką i szablon również...) za 2 godzinki roboty...

Napisano

Owszem, uważam że to normalna cena, a co powiesz gdy przyjdzie Ci założyć w samochodzie z CAN-em, gdzie podłączenie pod żarówki sypie błędami?

Poza tym pisałem ogólnie o cenach za montaż autoalarmu.

piszesz parę spinek- owszem, ale musisz je mieć, lub po nie podjechać.

Dlaczego nie kwestionujesz cen za pracę lakiernika? przecież on tylko "psika" teoretycznie ma jeszcze mniej roboty.

pozdrawiam Robert

Napisano

> Znaczy mówisz, że 300zł za założenie czujnika parkowania do Astry II to normalna cena? No to mamy

> chyba nieco inną definicję normalnych cen... Chciałbym zarabiać na czysto ~280zł (licząc z

> górką za kilka spinek i trochę lutu/szybkozłączki, bo wszystkie kable są w zestawie, wiertło z

> koronką i szablon również...) za 2 godzinki roboty...

Minu podatek, itd.....

Napisano

> Owszem, uważam że to normalna cena, a co powiesz gdy przyjdzie Ci założyć w samochodzie z CAN-em,

> gdzie podłączenie pod żarówki sypie błędami?

O ile mi wiadomo w Astrze II nie ma problemów z podłączeniem czujnika cofania, ba, nawet w III CAN nie sypie błędami więc argument nietrafiony. I dalej uważam, że wzięcie za to 300zł jest ździerstwem... 100-150 - ok. Także o ile tytułowe 250zł za podłączenie alarmu można jeszcze uznać za uczciwe (zależy jeszcze, jakie auto i ile trzeba rozbierać plastików) - przynajmniej dla auta z CAN, to żądanie większej kasy za dalece mniej skomplikowaną i ingerującą w samochód czynność jest moim zdaniem nieuczciwe. Aha - i mówimy o cenach "pana Henia", nie ASO, bo to zupełnie inna sprawa...

> Poza tym pisałem ogólnie o cenach za montaż autoalarmu.

> piszesz parę spinek- owszem, ale musisz je mieć, lub po nie podjechać.

lub ich po prostu nie połamać...

> Dlaczego nie kwestionujesz cen za pracę lakiernika? przecież on tylko "psika" teoretycznie ma

> jeszcze mniej roboty.

bo tu trzeba (a przynajmniej powinno się) mieć odpowiedni sprzęt (który odpowiednio kosztuje) i pewne umiejętności oraz doświadczenie, choćby w dobieraniu kolorów, sposobie malowania, itp. - choć jak patrzę na wyniki pracy niektórych lakierników to widzę, że równie "dobrze" bym dany element pomalował sprayem...

> pozdrawiam Robert

ja również

Napisano

> Znaczy mówisz, że 300zł za założenie czujnika parkowania do Astry II to normalna cena? No to mamy

> chyba nieco inną definicję normalnych cen... Chciałbym zarabiać na czysto ~280zł (licząc z

> górką za kilka spinek i trochę lutu/szybkozłączki, bo wszystkie kable są w zestawie, wiertło z

> koronką i szablon również...) za 2 godzinki roboty...

POLSKA frown.gif

Pomyśl o miesięcznym koszcie utrzymania warsztatu, dojazdu do pracy, odopowiedzialności materialnej za powierzone auto, gwarancji na wykonaną pracę....

... n i jesli nadal ci się to podoba.. otwieraj swoje smile.gif... ciekawe kiedy zamkniesz wink.gif

Napisano

> POLSKA

zgadza się, Polska

> Pomyśl o miesięcznym koszcie utrzymania warsztatu, dojazdu do pracy, odopowiedzialności materialnej

> za powierzone auto, gwarancji na wykonaną pracę....

Standardowa odpowiedź... Czyli montaż czujnika cofania w aucie z prostą instalacją zajmujący 2-3h ma kosztować więcej niż montaż alarmu zajmujący sporo więcej (pewnie cały dzień) i wymagający sporego demontażu auta... Nie mam więcej pytań ok.gif

> ... n i jesli nadal ci się to podoba.. otwieraj swoje ... ciekawe kiedy zamkniesz

nie moja branża...

Napisano

W sumie elektryk nie zmuszal nikogo. Jak za drogo to moze druciarz albo DIY????

> To nie tak źle... Koleżance elektryk zaśpiewał 300zł za montaż... czujnika cofania Takiego

> zwykłego, tylko na tył, fakt, że z tym małym wyświetlaczem A sam czujnik kosztował 70zł

Napisano

> W sumie elektryk nie zmuszal nikogo. Jak za drogo to moze druciarz albo DIY????

I tak też będzie ok.gif

Napisano

> zgadza się, Polska

> Standardowa odpowiedź... Czyli montaż czujnika cofania w aucie z prostą instalacją zajmujący 2-3h

> ma kosztować więcej niż montaż alarmu zajmujący sporo więcej (pewnie cały dzień) i wymagający

> sporego demontażu auta... Nie mam więcej pytań

> nie moja branża...

Widać, ze branża nie twoja smile.gif

Montaż alarmu zajmie podobną ilość czasu co czujników, kwestia wpięcia się w dobre kable i rozebranie elektryki koło kierownicy. W przpadku czujnika cofania jest więcej babraniny.

Nie chodziło mi o różnicę w cenie montażu alarmu i czujnikow cofania tylko twoje podejście do zarobku "na czysto". Jeszcze raz napiszę.... nie taka bajka.

Co do tańszej opcji... wykonawca weźmie na siebie odpowiedzialność i "taniej" wyjdzie jeśli ma wolny czas ok.gif

Napisano

> Znaczy mówisz, że 300zł za założenie czujnika parkowania do Astry II to normalna cena? No to mamy

> chyba nieco inną definicję normalnych cen... Chciałbym zarabiać na czysto ~280zł (licząc z

> górką za kilka spinek i trochę lutu/szybkozłączki, bo wszystkie kable są w zestawie, wiertło z

> koronką i szablon również...) za 2 godzinki roboty...

Prowadzisz DG? nie pytam o branze ale tak w ogole?

Napisano

> Widać, ze branża nie twoja

> Montaż alarmu zajmie podobną ilość czasu co czujników, kwestia wpięcia się w dobre kable i

> rozebranie elektryki koło kierownicy. W przpadku czujnika cofania jest więcej babraniny.

> Nie chodziło mi o różnicę w cenie montażu alarmu i czujnikow cofania tylko twoje podejście do

> zarobku "na czysto". Jeszcze raz napiszę.... nie taka bajka.

> Co do tańszej opcji... wykonawca weźmie na siebie odpowiedzialność i "taniej" wyjdzie jeśli ma

> wolny czas

Dobrze gadasz waytogo.giftylko małe ale czemu przedsiębiorcy starają się za wszelką cenę dogonic CENY te z UE? ,a to zupełnie inna bajka bo u nas za prosta robotę u pana Henia chcą ja w ASO ,wiem gwarancja i inne wiele mozna by wymyślać ale fakt jest taki JEDEN DRUGIEGO CHCE 270747800-sex.gif i tyle w temacie .Moje zdanie koszt montażu czujników cofania w uczciwym warsztacie nie powinien przekroczyć 100zł-150zł jak ma pracowników a nie żłobów od pub2.gif

Napisano

> Dzwoniłem do jednego warsztatu

> koło Łodzi, chwalonego na regionalnym forum i powiedział mi że w zasadzie ok. 250 zł, ale w

> moim aucie jeszcze nie zakładał, wiec trudno mu dokładnie określić

Za montaż alarmu z czujnikiem ruchu, podpięciem do centralnego i uzupełnieniem krańcówek - np. pod maską - braliśmy jakieś 300 zł ponad 5 lat temu.

Klienci byli, reklamacje - rzadko.

Napisano

O, powiedz tylko ile wg ciebie czasu potrzeba, zeby porobić otwory, poprzeciągać kable w plastikach, podłączyć elektrykę i poskłądac do kupy...

Z tym dupczeniem tj. tak, że nie tylko mechniorzy podbijają ceny i ciężko nazwać naciąganiem podbijanie cen. Ludzie chcą zarabiać, a my klienci mamy prawo wyboru... dlatego np. akwarium kupiłem na allegro a nie w sklepie z rybkami i nie uważam, ze pan w sklepie mimo, ze chciał 2x więcej chciał mnie naciągnąć.... poprostu ma biedak "swoje" koszty

Napisano
  • Autor

> Za montaż alarmu z czujnikiem ruchu, podpięciem do centralnego i uzupełnieniem krańcówek - np. pod

> maską - braliśmy jakieś 300 zł ponad 5 lat temu.

> Klienci byli, reklamacje - rzadko.

Nareszcie konkret. A napisz mi jeszcze:

1. Czy jak auto było mało popularne, takiej marki której jeszcze nie robiliście, to czy cena była taka sama?

2. Czy bawiliście się w ukrywanie centralki czy standardowo pod kierownicą?

3. Jakie były podłączenia: lutowane czy skrętki albo złączki "wampirki"? zlosnik.gif

IMO to ukrywanie centralki niewiele da (no może jakaś minuta opóźnienia w uruchomieniu auta zlosnik.gif), bo złodziej i tak dojdzie po przewodach, choćby od diody sygnalizacyjnej. Jak się chce zabezpieczyć auto to raczej jakiś nietypowy wyłącznik, bo typowe są wszystkim znane zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> O, powiedz tylko ile wg ciebie czasu potrzeba, zeby porobić otwory, poprzeciągać kable w

> plastikach, podłączyć elektrykę i poskłądac do kupy...

Wszystko zależy kto to robi. Czy doświadczony mechanik/elektryk który już robił takie rzeczy w tym modelu samochodu, czy amator dysponujący manualem lub serwisówką ściągniętą z netu. W każdym razie zauważyłbym jedną rzecz. Doświadczenie fachowca kosztuje i POWINNO kosztować, bo są to lata nauki i praktyki. Przynajmniej jest tak w cywilizowanych krajach

Plastiki we współczesnych samochodach są przeważnie łączone za pomocą spinek. Instrukcje serwisowe zalecają, aby do demontażu używać specjalnych narzędzi lub np. srubokręta owiniętego taśmą izolacyjnę, oraz aby zabezpieczać miejsca wkłądania narzędzia też taśmą izolacyjną. Inaczej będą brzydkie ślady na plastiku. Ale pewnie u pana Kazia nikt się nie bawi w takie detale tylko gruby śrubokręt lub nóż w szczelinę i jazda tongue.gif

> Z tym dupczeniem tj. tak, że nie tylko mechniorzy podbijają ceny i ciężko nazwać naciąganiem

> podbijanie cen. Ludzie chcą zarabiać, a my klienci mamy prawo wyboru... dlatego np. akwarium

> kupiłem na allegro a nie w sklepie z rybkami i nie uważam, ze pan w sklepie mimo, ze chciał 2x

> więcej chciał mnie naciągnąć.... poprostu ma biedak "swoje" koszty

No tak. Ale dobrze jest że są sklepy wirtualne i realne. Kto ma pieniądze i nie ma czasu kupuje w realu, kto chce zaoszczędzić ogląda w realu i potem zamawia w necie. I gitara gra zlosnik.gif

Napisano

> Wszystko zależy kto to robi. Czy doświadczony mechanik/elektryk który już robił takie rzeczy w tym

> modelu samochodu, czy amator dysponujący manualem lub serwisówką ściągniętą z netu. W każdym

> razie zauważyłbym jedną rzecz. Doświadczenie fachowca kosztuje i POWINNO kosztować, bo są to

> lata nauki i praktyki. Przynajmniej jest tak w cywilizowanych krajach

> Plastiki we współczesnych samochodach są przeważnie łączone za pomocą spinek. Instrukcje serwisowe

> zalecają, aby do demontażu używać specjalnych narzędzi lub np. srubokręta owiniętego taśmą

> izolacyjnę, oraz aby zabezpieczać miejsca wkłądania narzędzia też taśmą izolacyjną. Inaczej

> będą brzydkie ślady na plastiku. Ale pewnie u pana Kazia nikt się nie bawi w takie detale

> tylko gruby śrubokręt lub nóż w szczelinę i jazda

> No tak. Ale dobrze jest że są sklepy wirtualne i realne. Kto ma pieniądze i nie ma czasu kupuje w

> realu, kto chce zaoszczędzić ogląda w realu i potem zamawia w necie. I gitara gra

amator zrobi to za browara i jest duuże ryzyko, zę coś zwali, a jeśli parę stówek weźmie profesjonalista to dupkiem jest nie on tylko ktoś kto uważa, że został naciągnięty.

Napisano

> amator zrobi to za browara i jest duuże ryzyko, zę coś zwali, a jeśli parę stówek weźmie

> profesjonalista to dupkiem jest nie on tylko ktoś kto uważa, że został naciągnięty.

Po pierwsze lepiej przeedytuj, bo za takie słowa lecą tu bany. Po drugie, ja rozumiem, że każdy chce zarobić, ale bez przesady... 310zł dokładnie kosztowała mnie ostatnio wymiana rozrządu... Tyle, że z częściami i w ASO (zwykły klient z ulicy, żadnych zniżek)... A robota "trochę" bardziej pracochłonna i "troszeczkę" bardziej odpowiedzialna. Więc nie róbmy sobie jaj z pogrzebu... Aha - koleżanka oczywiście nie skorzystała z usług "pana Henia" co to wszystko za "czysta" robi...

Napisano

> Po pierwsze lepiej przeedytuj, bo za takie słowa lecą tu bany. Po drugie, ja rozumiem, że każdy

> chce zarobić, ale bez przesady... 310zł dokładnie kosztowała mnie ostatnio wymiana rozrządu...

> Tyle, że z częściami i w ASO (zwykły klient z ulicy, żadnych zniżek)... A robota "trochę"

> bardziej pracochłonna i "troszeczkę" bardziej odpowiedzialna. Więc nie róbmy sobie jaj z

> pogrzebu... Aha - koleżanka oczywiście nie skorzystała z usług "pana Henia" co to wszystko za

> "czysta" robi...

Ostatni raz pisze bo ban to zaraz będzie za OT.

Robocizna jest robocizną i nie wycofam sie z tego, że jeśli ktoś wycenia to na 300 to tyle se ceni i jego sprawa. I nie przekonasz mnie kolego, co do tego, ze pan chciał za dużo, kombinerkami pod chmurą tego by nie zrobił. Chciał tyle ile chciał.

Zrobienie prostego rozrządu jest nadal podobne w ilości i opłacalości jak te nieszczęsne czujniki czy alarm.

Kończę temat bo i tak i tak widzę, że albo mnie nie rozumiesz, albo nie chcesz EOT.

Napisano

> Po pierwsze lepiej przeedytuj, bo za takie słowa lecą tu bany. Po drugie, ja rozumiem, że każdy

> chce zarobić, ale bez przesady... 310zł dokładnie kosztowała mnie ostatnio wymiana rozrządu...

> Tyle, że z częściami i w ASO (zwykły klient z ulicy, żadnych zniżek)... A robota "trochę"

> bardziej pracochłonna i "troszeczkę" bardziej odpowiedzialna. Więc nie róbmy sobie jaj z

> pogrzebu... Aha - koleżanka oczywiście nie skorzystała z usług "pana Henia" co to wszystko za

> "czysta" robi...

Dlaczego tak cięzko ci zrozumiec ze jedno i drugie może kosztowac podobnie ?

wszystko zalezy od auta można załozyć czujniki w 1h mozna w 3 i więcej wszystko zalezy czy trzeba zwalać zderzak i jak on jest zamocowany to samo tyczy sie rozrządu .

Napisano

> Chciałbym zarabiać na czysto ~280zł (licząc z

> górką za kilka spinek i trochę lutu/szybkozłączki, bo wszystkie kable są w zestawie, wiertło z

> koronką i szablon również...) za 2 godzinki roboty...

Tak to byś zarabiał, póki by Cię US nie nakrył i nie dowalił domiaru. Bo prowadząc zarejestrowaną DG miałbyś koszty, których tu nie liczysz.

Napisano
  • Autor

> amator zrobi to za browara i jest duuże ryzyko, zę coś zwali, a jeśli parę stówek weźmie

> profesjonalista to dupkiem jest nie on tylko ktoś kto uważa, że został naciągnięty.

pod warunkiem że nie ma powodów do narzekań, bo instalacja jest zrobiona porządnie. A jak czytam w necie to zdarzały się sytuacje, że "fachowcy" wzięli kosmiczne pieniadze za montaż, a potem okazywało sie że przewodu są łączone na skrętke i owiniete taśma izolacyjna, albo po zdjęciu dolnej osłony kierownicy czy deski rozdzielczej na podłoge wypadała centralka alarmu i kłebowisko przewodów zlosnik.gif

Napisano

> Dlaczego tak cięzko ci zrozumiec ze jedno i drugie może kosztowac podobnie ?

nie, to Wy mnie nie rozumiecie - od początku piszę, jasne, niech kosztuje podobnie (bo i czasowo zapewne podobnie wychodzi), ale nie 2x więcej... Sama robocizna przy tym rozrządzie to dokładnie 150zł w ASO - i od początku piszę - za montaż czujników parkowania w aucie o prostej instalacji 100-150zł - spoko ok.gif, 300 - sciana.gif Ale macie rację - EOT, nie ma sensu ciągnąć tej dyskusji, ja wyraziłem swoją opinię, Wy swoją i na tym zakończmy.

> wszystko zalezy od auta można załozyć czujniki w 1h mozna w 3 i więcej wszystko zalezy czy trzeba

> zwalać zderzak i jak on jest zamocowany to samo tyczy sie rozrządu .

pisałem - czujniki w starej Astrze II - żeby to był nowy Mercedes ze skomplikowaną instalacją, to bym jeszcze rozumiał...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.