Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

2 właścicieli auta, jeden nieobecny - czy kupić takie auto

Featured Replies

Napisano

Chcę kupić auto, nawet jestem już zdecydowany. "Problem" właściwie jest jeden. Samochód ma 2 współwłaścicieli, więc jak dobrze rozumiem sprzedające mają być na Umowie 2 osoby. Tylko fizycznie jest jedna osoba i ona chce podpisać umowę K-S. Ma przy sobie papier, oświadczenie/upoważnienie drugiego współwłaściciela z jego danymi, że ten zgadza się na sprzedaż auta. Właściwie nie jestem w żaden sposób zweryfikować tego upoważnienia.

Czy od strony formalnej można tak sprzedać samochód?

Napisano

od strony formalnej - oczywiście że tak nie wolno

Napisano

niech nieobecny wpisze swoje dane i umieści swój podpis na umowie KS

Napisano

Jeśli jest upoważnienie to nie ma problemu. Jeśli są dane współwłaścicieli, napisane o jakie auto chodzi to nie ma problemu, upoważnienie powinieneś otrzymać razem z umową aby okazać go przy rejestracji auta

Napisano

> Podpisywałem się za 2 osoby trochę zmieniając charakter pisma i z głowy.

Chwalisz się popełnieniem przestępstwa ??

Napisano

> Chwalisz się popełnieniem przestępstwa ??

w sumie głupie, ale nie przesadzaj proszę... smirk.gif

Napisano

> w sumie głupie, ale nie przesadzaj proszę...

ale świnia, zamieścił cytat hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> w sumie głupie, ale nie przesadzaj proszę...

Nie ja przesadzam, tylko ustawodawca:

Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Napisano

> Nie ja przesadzam, tylko ustawodawca:

> Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego

> dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo

> pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

nie zapomnij donieść do miejscowej komórki NKWD

Napisano

> nie zapomnij donieść do miejscowej komórki NKWD

Nie musi. Sam się wystawiłeś na zagrożenie paragrafem z KK pisząc o tym na publicznym forum. A że Gógle to indeksuje, to już nie zniknie.

mar00ha

Napisano

> nie zapomnij donieść do miejscowej komórki NKWD

niestety sam wykazałeś się niefrasobliwością i kolokwialnie pisząc sam się zakapowałeś- istnieja póki co priwy i tam mogles napisać 270751858-jezyk.gif

z drugiej strony jaka pewność, że to pełnomocnictwo jest okey?

Spotkałem się z przypadkiem kiedy jeden z małżonków podrobił takowy papiór coby cichcem auto sprzedać, bo sprawa o podział majątku pomiędzy małzonkami już w sądzie zaległa.

Napisano

> Nie musi. Sam się wystawiłeś na zagrożenie paragrafem z KK pisząc o tym na publicznym forum. A że

> Gógle to indeksuje, to już nie zniknie.

> mar00ha

Zartowal.

Napisano

> z drugiej strony jaka pewność, że to pełnomocnictwo jest okey?

To już brocha tego który to pełnomocnictwo przedstawia - jeśli on je sfałszował, to on idzie w dyby.

A jeśli za moją wiedzą i przyzwoleniem sfałszował umowę sprzedaży, to idziemy w dyby razem - bo ja niosąc do urzędu taką sfałszowaną umowę także łapię się pod kk.

Napisano

> Nie musi. Sam się wystawiłeś na zagrożenie paragrafem z KK pisząc o tym na publicznym forum.

To nie USA że oskarżony nie może odwołać zeznań...

ZCW trudno jest skazać kogoś na podstawie samego przyznania się do winy bez innych dowodów...

Zwłaszcza że "przyznanie" ma miejsce w trakcie luźnej dyskusji...

Napisano

> To już brocha tego który to pełnomocnictwo przedstawia - jeśli on je sfałszował, to on idzie w

> dyby.

A co wtedy z umową kupna sprzedaży i z własnością..?

Napisano

> To nie USA że oskarżony nie może odwołać zeznań...

> ZCW trudno jest skazać kogoś na podstawie samego przyznania się do winy bez innych dowodów...

> Zwłaszcza że "przyznanie" ma miejsce w trakcie luźnej dyskusji...

Bez jednego chocby malutkiego dowodu, to moze kleczec przed sedzia i sie wielokrotnie przyznawac ,a i tak mu g...... zrobia

Co najwyzej na badania do psychiatryka trafi jak sie sedzia wk...... hehe.gif

Napisano

> To nie USA że oskarżony nie może odwołać zeznań...

> ZCW trudno jest skazać kogoś na podstawie samego przyznania się do winy bez innych dowodów...

> Zwłaszcza że "przyznanie" ma miejsce w trakcie luźnej dyskusji...

z innej bajki oskarżony nie składa zeznań tylko wyjasnienia, jest jeszcze dokument, na którym można porównac podpisy hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Jeśli jest upoważnienie to nie ma problemu. Jeśli są dane współwłaścicieli, napisane o jakie auto

> chodzi to nie ma problemu, upoważnienie powinieneś otrzymać razem z umową aby okazać go przy

> rejestracji auta

jesli jest to upowaznienie notarialne to oczywiscie, ze nie robic problemow

jesli jest to upowaznienie na swistku papieru to skad wiadomo kto je napisal???

ja bym uwazal, szczegolnie jesli wartosc auta znaczna...

Napisano

> z innej bajki oskarżony nie składa zeznań tylko wyjasnienia

W USA Też?

> jest jeszcze dokument, na którym można

> porównac podpisy

Sęk w tym ze tego dokumentu nie ma a przynajmniej nikt na AK go nie widział..

Napisano

> ZCW trudno jest skazać kogoś na podstawie samego przyznania się do winy bez innych dowodów...

> Zwłaszcza że "przyznanie" ma miejsce w trakcie luźnej dyskusji...

Prokurator po wszczęciu postępowania zażąda okazania umów KS. Prosta ekspertyza wykaże iż doszło do sfałszowania podpisów.

Napisano

> Prokurator po wszczęciu postępowania zażąda okazania umów KS. Prosta ekspertyza wykaże iż > >sfałszowania podpisów.

Nie znam treści orginalnego posta przed wyedytowaniem...

Czy było tam coś identyfikowałoby przedmiot transakcji czy datę transakcji...??? wtedy OK.

Bo zeby poddać analizie trzeba wiedziec jaki konkretny dokument analizować i po drugie mieć ten dokument... Bo IMO nie ma sankcji za "zagubienie" dokumentu...

Zreszta po "pochwaleniu sie na forum" zawsze mozna twierdzic że uprawia sie działalnośc literacką pisząc w pierwszej osobie o przypadkach wyimaginowanego autora....

edit

Zresztą jak widzę po wielu postach (choć przyznaje zdecydowanie częściej na HP) wielu uprawia swoistą działalnośc litreracką... zlosnik.gif

Napisano

> Prokurator po wszczęciu postępowania zażąda okazania umów KS. Prosta ekspertyza wykaże iż doszło do

> sfałszowania podpisów.

No to robimy zrzutę na cebulę dla Doktorka ? zlosnik.gif

Napisano

> Nie musi. Sam się wystawiłeś na zagrożenie paragrafem z KK pisząc o tym na publicznym forum. A że

> Gógle to indeksuje, to już nie zniknie.

Poza tym dawanie takich "dobrych rad", na skądinąd przyzwoitym forum motoryzacyjnym, jest co najmniej ... nie, nie będę pisał, bo bana dostanę jak się rozpiszę!

Dziwimy się później, że Polacy są postrzegani jako kombinatorzy i krętacze. Sami sobie wystawiamy opinię. To znaczy, znajdzie się jeden baran na stu co "z kawiarni ucieknie i potem wszyscy muszą z góry rachunki uiszczać" sciana.gif

Najgorsze jest to, że są całe rzesze chętnych aby napaść na "piętnującego". czerwona.gif Taka mentalność w naszym narodzie, że "co wy od niego chcecie? no co takiego zrobił, że jeden podpis podrobił?"! sick.gifchaja.gif

Eh..., kończę, bo naprawdę bana dostanę no.gif

Napisano

> Jeśli jest upoważnienie to nie ma problemu. Jeśli są dane współwłaścicieli, napisane o jakie auto

> chodzi to nie ma problemu, upoważnienie powinieneś otrzymać razem z umową aby okazać go przy

> rejestracji auta

Dokladnie. Czesem druga osoba faktycznie nie moz ebyc na miejscu. Wazne, by upowaznienie bylo podpisane notarialnie, i wszystko gra. Sam tak zostawialem i dwa samochody, ktorych bylem wspolwlascicielem rodzice sprzedali bez problemu waytogo.gif

Napisano

> Bez jednego chocby malutkiego dowodu, to moze kleczec przed sedzia i sie wielokrotnie przyznawac ,a

> i tak mu g...... zrobia

do tego przed sądem raczej nie dojdzie, bo jak już trafi przed 'wysokie oblicze", to z odpowiednimi dowodami zebranymi przez prokuratora. I tutaj już wystarczy np: po pijaku powiedzieć coś nieodpowiedniej osobie i...

...zanim wytrzeźwiejesz masz w domu policję z nakazem przeszukania "za sfałszowanym dokumentem" i jeśli takowy zabezpieczą, to pozamiatane.

Uwierz, że w głupszych okolicznościach ludzie pakowali się w kłopoty.

Napisano

> Poza tym dawanie takich "dobrych rad", na skądinąd przyzwoitym forum motoryzacyjnym, jest co

> najmniej ...

Niestosowne... nie sadzę żeby za takie slowo groził ban....

> muszą z góry rachunki uiszczać"

NIgdy nie kazano mi placic przed....czyżbym nie wygladał na Polaka? zlosnik.gif

> Najgorsze jest to, że są całe rzesze chętnych aby napaść na "piętnującego".

Ja napadam na Mar00hę?

yikes.gifyikes.gif

> naszym narodzie, że "co wy od niego chcecie? no co takiego zrobił, że jeden podpis podrobił?"!

Chyba zupełnie nie zrozumiałes moich intencji - a chciałem jedynie pokazac ze IMO trudno byłoby kogoś skazac na podstawie wpisu na MK...

> Eh..., kończę, bo naprawdę bana dostanę

Uważaj bo czescio bywa mówisz masz... zlosnik.gif

Napisano

> Dokladnie. Czesem druga osoba faktycznie nie moz ebyc na miejscu. Wazne, by upowaznienie bylo

> podpisane notarialnie, i wszystko gra. Sam tak zostawialem i dwa samochody, ktorych bylem

> wspolwlascicielem rodzice sprzedali bez problemu

dokładnie! waytogo.gif

I jeżeli ktoś nie posiada upoważnienia odpowiednio sporządzonego (notariusz), to istnieje poważna obawa, że klient coś kombinuje.

Napisano

> Niestosowne... nie sadzę żeby za takie slowo groził ban....

takie słowa mi się cisną na na klawiaturę, że ban byłby prawdopodobny. devil.gif

> NIgdy nie kazano mi placic przed....czyżbym nie wygladał na Polaka?

Napisałem w "cudzymsłowie" biglaugh.gif , a na marginesie, nigdy nie zdrzyło ci się, że kelner bacznie cię obserwował? zwłaszcza jak kończąc kawę zostawiałeś banknot pod poielniczką i po prostu wychodziłeś? Czasami się nie zwraca na to uwagi ale ja mam takie zboczenie. screwy.gif

> Ja napadam na Mar00hę?

W życiu! Nie pisałem o tobie, tylko o ogólnonarodowej tendencji do przyzwalania na "drobne" naruszenia prawa. Sorki jeżeli źle temat ująłem i cię uraziłem blagam.gif

> Chyba zupełnie nie zrozumiałes moich intencji - a chciałem jedynie pokazac ze IMO trudno byłoby

> kogoś skazac na podstawie wpisu na MK...

skazać, to nie ale "powziąć uzasadnione podejrzenie...", na podstawie którego można podjąć postępowanie już owszem... nono.gif

Napisano

Niech przedstawią upoważnienie notarialne - jeżeli drugi właściciel nie może podjechać i podpisać umowy. Koszt takiego upoważnienia to grosze w porównaniu z wartością auta.

Napisano

> wychodziłeś? Czasami się nie zwraca na to uwagi ale ja mam takie zboczenie.

Nie nigdy, a przynajmniej niczego takiego nie odczułem

> W życiu! Nie pisałem o tobie, tylko o ogólnonarodowej tendencji do przyzwalania na "drobne"

Ja pisałem najwiecej o tym ze IMO nie da sie nikogo skazać na podstawie wpisu na MK...

>Sorki jeżeli źle temat ująłem i cię uraziłem

Absolutnie nie , nie ma sprawy. ok.gif

> skazać, to nie ale "powziąć uzasadnione podejrzenie...", na podstawie którego można podjąć

> postępowanie już owszem...

Taak, tyle ze ludzie plota czasami takie rzeczy że prokuratorowi nie starczyloby zycia na oprzebadanie "zwierzeń" z jednego spotkania kumpli przy piwie...

Napisano

> w sumie głupie, ale nie przesadzaj proszę...

powiedz to mojemu koledze.Sprzedał kiedyś malucha i podpisał się za współwłaściciela czyli matkę i dostał dwa lata w zawieszeniu.Nie istotne że nikt skargi nie składał a sprawa wyszła jakoś długo po sprzedaży i prokuratura sama sprawę poprowadziła i finał nie ciekawy.

Napisano

> Niech przedstawią upoważnienie notarialne

Panowie, nie przeginajcie - za chwilę będziecie z notariuszem gonić po paczkę fajek do kiosku ....

Napisano

> Panowie, nie przeginajcie - za chwilę będziecie z notariuszem gonić po paczkę fajek do kiosku ....

A jest jakaś inna metoda, aby mieć pewność, że współwłaściciel wyraża wolę sprzedaży auta?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> To nie USA że oskarżony nie może odwołać zeznań...

> ZCW trudno jest skazać kogoś na podstawie samego przyznania się do winy bez innych dowodów...

> Zwłaszcza że "przyznanie" ma miejsce w trakcie luźnej dyskusji...

Dlatego napisałem "zagrożenie". ok.gif

mar00ha

Napisano

> A jest jakaś inna metoda, aby mieć pewność,

To może jeszcze trzeba mieć notarialne potwierdzenie tego notarialnego pełnomocnictwa (bo przecież może być sfałszowane) i ekspertyzę z KG Policji że dokument jest autentyczny ?

Nie popadajmy w paranoję, to tylko samochód - jakby ustawodawca oczekiwał wyższych wymogów staranności, to by wpisał wymóg formy notarialnej w ustawę.

Bo idąc dalej, nawet kupując na żywo nie masz pewności, czy sprzedawca nie jest ubezwłasnowolniony, nie jest pod wpływem narkotyków czy innego podobnie działającego środka.

Napisano

> A jest jakaś inna metoda, aby mieć pewność, że współwłaściciel wyraża wolę sprzedaży auta?

> pozdrawiam,

> bromsky

Zadzwonić do współwłaściciela, z drugiej strony sprzedające może nam podać numer do wpsółnika

Napisano

> Panowie, nie przeginajcie - za chwilę będziecie z notariuszem gonić po paczkę fajek do kiosku ....

Wyobraź sobie, jak kupujesz auto od jednego ze współwłaścicieli, po czym drugi przychodzi z policją i auto Ci zabierają a i Ty trafiasz w najlepszym wypadku na 48h - bo dopuściłeś się paserstwa.

A zakup paczki fajek nie wymaga notarialnego poświadczenia - wystarczy mieć powyżej 18 lat.

Napisano

> Zadzwonić do współwłaściciela, z drugiej strony sprzedające może nam podać numer do wpsółnika

I co Ci taki telefon da? Może podać do dowolnej podstawionej osoby - na telefon na kartę nigdy wcześniej i nigdy później nie włączany.

Napisano

> Chcę kupić auto, nawet jestem już zdecydowany. "Problem" właściwie jest jeden. Samochód ma 2

> współwłaścicieli, więc jak dobrze rozumiem sprzedające mają być na Umowie 2 osoby. Tylko

> fizycznie jest jedna osoba i ona chce podpisać umowę K-S. Ma przy sobie papier,

> oświadczenie/upoważnienie drugiego współwłaściciela z jego danymi, że ten zgadza się na

> sprzedaż auta. Właściwie nie jestem w żaden sposób zweryfikować tego upoważnienia.

> Czy od strony formalnej można tak sprzedać samochód?

Jeżeli nie jest to notarialne to ja bym odpuścił.

Oprócz tego zgodę na sprzedaż musi napisać żona - jeżeli auto należy do majątku wspólnego i nie mają rozdzielności.

Napisano
  • Autor

Dziękuję wszystkim za udzielone rady, te w temacie, jak i za luźne dywagacje. Sprawa rozwiązana

Napisano

> Dziękuję wszystkim za udzielone rady, te w temacie, jak i za luźne dywagacje. Sprawa rozwiązana

To napisz jak się rozwiązała ?

Napisano

Nie kupuj.

jak rejestrowałem cc był koles, kupił auto za 100 tys od gościa i żonki. Zarejestrował ale twardego dowodu nie dostał. okazało sie że sprzedający poprosił koleżanke,a miał dowód zonki i sprzedał bez jej wiedzy auto. baba złozykla zawiadomienie na policje bo sprawa rozwodowa w toku. i kupujący nie ma auta, a o kase musi sie sadowac ale sprzedający ma taaakie długi i bez szans na sćiągniecie

Napisano
  • Autor

> To napisz jak się rozwiązała ?

Auto było interesujące.... było. Zrezygnowałem z kupna. Sprzedający w miarę zadawania coraz większej ilości jak się wydawało prostych pytań coraz częściej odpowiadał "niewiem". Poza tym zobaczyłem upoważnienie wystawione przez współwłaściciela zamieszkałego w Słupsku - ja kupuję auto od kolesia w Kielcach. Jak w przysłowiu im dalej w las, tym więcej drzew. Odpuściłem temat.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.